mam do was pytanko drogie panie
czy uważacie ceber sex jako zdradę ? Z chęcią poznam zdanie panów co myślą na ten temat ![]()
Ja uważam, że cyber - sex jest także zdradą. Bądź co bądź dochodzi do jakiejś interakcji między osobami.
Tak,ja tez uważam,ze to w pewny stopniu zdrada.Oj jakbym zobaczyła,ze moj facet cos takiego robi awantura jak nic!Zabiłabym chłopa od razu:)!!!!!!!!!
Zdrada. Zawsze z cyber może dojść do naturalu. Wiadomo cyber anonimowo więc łatwiej i jest się śmielszym.
Zdecydowanie zdrada.
zdrada. może nie tak bolesna (?) jak cielesna, ale z pewnością bolesna
Nie jest to zdrada.
Prawda jest taka że każdy facet się onanizuje. Nieważne jak często uprawia sex. Chodzi tutaj o temperament seksualny mężczyzny. Na przykład ja uprawiam seks z moją żoną 3 razy dziennie. A i tak znajduje chęć na zabawę solo myśląc o innej kobiecie
Jeżeli cyber seks to zdrada, to tak samo jak pomyśleć namiętnie o innej osobie.
Osobiście nie miał bym nic przeciwko gdyby moja żona coś takiego uprawiała.
8 2014-11-27 13:34:48 Ostatnio edytowany przez Wątłusz_Pierwszy (2014-11-27 13:36:06)
Samemu nigdy tego nie robiłem i jakoś nie mam zamiaru się bawić w cyber-seks. Jednak gdybym się dowiedział, że moja żona się tak bawi to mój stosunek do tego zależałby od okoliczności. O ile sama by powiedziała to sprawa byłaby inna niż gdyby to ukrywała to po pierwsze. Po drugie gdyby były to kontakty wirtualne za każdym razem z kimś innym a nie z jedną, stałą osobą to chyba nie miałbym problemu z zaakceptowaniem tego. Oczywiście mówimy o kontaktach, które ograniczają się tylko do pisania do siebie ewentualnie rozmowy przez telefon czy skype, bez wysyłania zdjęć czy kamerek
Nie jest to zdrada.
Prawda jest taka że każdy facet się onanizuje. Nieważne jak często uprawia sex. Chodzi tutaj o temperament seksualny mężczyzny. Na przykład ja uprawiam seks z moją żoną 3 razy dziennie. A i tak znajduje chęć na zabawę solo myśląc o innej kobiecie
Jeżeli cyber seks to zdrada, to tak samo jak pomyśleć namiętnie o innej osobie.
Osobiście nie miał bym nic przeciwko gdyby moja żona coś takiego uprawiała.
czy to nie ty napisales ze jestes nieszczęśliwy w malzenstwie i zakochany od kilku lat w znajomej?nooooo i z niekochana zona 3 razy dziennie sex ,fantazja cię ponosi czy trolujesz
ja uważam, że to zdrada. gdybym się dowiedziała, że mój facet to robi, to złamałby mi serce. toleruje fakt, że ogląda porno, ale też z radości nie skacze. a cyber seks... stanowcze nie. w filmikach są aktorki i aktorzy, a nie zwykłe dziewczyny, które rozbierają się, czy piszą bezpośrednio dla/do mojego faceta. dla mnie to jest kontakt z inną osobą i wzbudzanie w sobie pożądania do niej. ja tego nie robię i myślę, że gdybym zrobiła to mój facet też poczułby się zdradzony.
A co, miałeś cyber, jesteś w związku i nie wiesz czy zdradziłeś ? ![]()
Jezeli uwazasz ze Twoja zona, dziewczyna moze uprawiac cyber seks to po co to pytanie? A jesli uwazasz ze nie moze to rowniez po co te pytanie?
Po kilku juz takich podobnych postach uwazam ze szukanie przyzwolenia na cos u obcych ludzi to nie tylko objaw jakiejs niedojrzalosci ale rowniez idiotyzm (zgodnie z grec. def. tego slowa idiotos czyli zapatrzony tylko w siebie).