depresja,lek i bezsenno.s.c taki prezent podarował mi mąż na 36 urodziny...macie jakies sposoby z walka z bezsennoscia?
Zacznij leczyć depresję, to i wyleczysz bezsenność. To poważny problem i nie można go lekceważyć.
Malina,jak to u Ciebie wygląda.?
Ile godzin średnio przesypiasz co noc ?
to jest tak,nie spie przez dwie noce...tzn podrzemie nad ranem ze 2 godziny moze potem 3 nocy jestem juz tak wyczerpana ze jest mi słabo usypiam nad ranem i spie 5-6 godzin jak zabita i sytuacja znow sie powtarza..
to jest tak,nie spie przez dwie noce...tzn podrzemie nad ranem ze 2 godziny moze potem 3 nocy jestem juz tak wyczerpana ze jest mi słabo usypiam nad ranem i spie 5-6 godzin jak zabita i sytuacja znow sie powtarza..
ja tez nie spie...ale u mnie to inna sprawa. Facet mnie rzucil. Pewnie na to zasłuzyłam bo byłam zbyt zazdrosna i zaborcza.Mimo, ze wracalismy do siebie to nie uczylam sie na błedach,a teraz powiedzial dosc. No i co mam zrobic?,nie spie od kilku dni.
zazdrosć moze zniszczyć najwieksze uczucie,zacznij mu ufać ... może coś jeszcze da sie zrobic
Spróbuj bez leków na depresję np. Melatonina,Deprim- ziołowe tabletki bez recepty, Melisa z miodem przed snem.Dopiero jak to nie poskutkuje idź do lekarza.
idzie wiosna nie czas na "lepszy model"? ![]()
własnie dwa dni temu dowiedziałam sie ze robi to nadal...i to na wieksza skale niz myslałam...:(
własnie dwa dni temu dowiedziałam sie ze robi to nadal...i to na wieksza skale niz myslałam...:(
Może czas go zmienić?, facet, który zdradził bedzie to robił. Miałam podobny problem.
malina69 napisał/a:własnie dwa dni temu dowiedziałam sie ze robi to nadal...i to na wieksza skale niz myslałam...:(
Może czas go zmienić?, facet, który zdradził bedzie to robił. Miałam podobny problem.
i co zrobilas?
12 2012-03-15 08:26:05 Ostatnio edytowany przez malina69 (2012-03-15 08:34:53)
Sama juz nie wiem co powinnam zrobic.
Sama juz nie wiem co powinnam zrobic.
Ja Ci nie doradzę bo sama sobie z tym nie radzę..:(
Skoro czujesz się nieszczęśliwa, a mąż nadal Cię zdradza to nie widzę innego wyjścia niż rozstanie. Jeśli dalej będziesz w tym wszystkim tkwić to wykończysz się psychicznie. Według mnie powinnaś podjąć jakieś kroki.
W pierwszej kolejności wykopac go z życia, inaczej nie odzyskasz równowagi.