zdrada - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 91 ]

Temat: zdrada

Jestem ze swoim facetem 5 lat. Ponad rok temu zdradził mnie, przespał sie z inną. Okropnie mnie to bolało, czułam jakby moje zycie skonczyło sie. MIchał błagał mnie o wybaczenie, przepraszał, codziennie dzwonił itd. Postanowiłam mu wybaczyć. Wszystko było juz dobrze, ale do czasu kiedy poznał pewną kolezanke. Bardzo czesto widują sie np w klubie. Mimi tego, ze chodzę tam z nim, to on ogląda się za nią, usmiecha sie do niej. Moje kolezanki widzialy go kilka razy w jej towarzystwie, ale on wszystkiego wypiera sie. Zapewnia, ze mnie kocha a do tamtej dziewczyny nic nie czuje.  Ona jest bardzo ładną, atrakcyjną dziewczyną. Wielu facetów sie za nia ogląda, a w tym i moj Michał. Czy on mnie jeszcze kocha? Czy jest ze mna z przyzwyczajenia? Mam 22 lata, a on 25.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zdrada

Porozmawiaj z nim?

Nikt tutaj Ci nee odpowie na te pytania.. bo to tylko on wie co czuje itd..

3

Odp: zdrada

On zapewnia, ze mnie kocha, ale oglada sie za tamta..

4

Odp: zdrada

przykładowo : twoja przyjaciółka ma chłopaka, jest z nim 5 lat, on ogląda się za inną. co o tym myślisz?

5

Odp: zdrada

hm.. aa wracając do tamtej zdrady.. co była sprzed roku.. zdradził Cię z przypadkową laską? w sensie chodziło tylko o seks?

6

Odp: zdrada
ppieguskaa napisał/a:

hm.. aa wracając do tamtej zdrady.. co była sprzed roku.. zdradził Cię z przypadkową laską? w sensie chodziło tylko o seks?

Zdrada jest zdradą przecież... Tylko o seks, czy nie tylko, z przypadkową - jaką to robi różnicę?
Myślę, że facet jest z "tego" gatunku, który nie nadaje się na sensownego partnera...

7

Odp: zdrada
kosmiczny nick napisał/a:
ppieguskaa napisał/a:

hm.. aa wracając do tamtej zdrady.. co była sprzed roku.. zdradził Cię z przypadkową laską? w sensie chodziło tylko o seks?

Zdrada jest zdradą przecież... Tylko o seks, czy nie tylko, z przypadkową - jaką to robi różnicę?
Myślę, że facet jest z "tego" gatunku, który nie nadaje się na sensownego partnera...

zdrada emocjonalną trudniej wybaczyć.. jak dla mnie.. ale to jest moje zdanie ;> niech będzie..

po2 jeśli facet zdradziłby tylko dla seksu.. to można byłoby zastanowić się dlaczego poszukał sobie innej?  Czy jednak czegoś mu brakuje? nee układa się w łóżku itd..

ale jak dla mnie Autorka powinna z nim szczerze porozmawiać..

8 Ostatnio edytowany przez Dobra40 (2012-04-04 02:40:43)

Odp: zdrada

Mozna dac komus szanse jesli sie z tego dobrze wytlumaczy.
Ale drugi raz przerabiac ten sam temat chyba az tak naiwna nie jestes.Jesli bylo raz,zapowiada sie nastepny to badz pewna ze trzeci bedzie juz formalnoscia.

Skoro napisalas tutaj o swoim problemie to znaczy ze masz watpliwosci.To widac we wzroku i zachowaniu faceta jak interesuje sie inna kobieta,ktora mu sie podoba i jej chce.Kazda to czuje.
Jesli idzie z Toba do knajpy i przy Tobie za nia wodzi wzrokiem to nic dodac nic ujac.
Obys nie trafila za 20 lat na to forum uzalajac sie ze bylas dobra zona,tyle poswiecilas a on mnie oszukal,odszedl,zostawil,ma kochanke.
Masz preludium,taki wstepik do tego jak moze wygladac wasze malzenstwo za 20 lat.I nie mow ze bylas slepa.
Ten typ tak ma  kochana.

9 Ostatnio edytowany przez soniiia (2012-04-04 08:11:06)

Odp: zdrada
ppieguskaa napisał/a:

zdrada emocjonalną trudniej wybaczyć.. jak dla mnie.. ale to jest moje zdanie ;> niech będzie...

to prawda, bo zdrada emocjonalna bardziej boli,

chwilę zapomienia łatwiej się wybacza jeśli partner szczerze żałuje bo się zagalopował, ale trzeba o tym romawiać, przede wszystkim romawiać.

Zacznij od romowy, powiedz wprost: widzę że rozglądasz się za innymi. Zobaczysz co ci powie. Ale jak dla mnie to dobrze nie wróży.

10

Odp: zdrada

Pamietaj tez ze on liczy sily na zamiary.Tamta jest atrakcyjna,ma powodzenie wiec jest niepewna bo-moze spotkac fajniejszego albo dosc szybko znudzic sie dla kogos jeszcze fajniejszego,zdradzic itp.Wiec nadaje sie tylko do zdrady idealnie.A Ty kochasz i czekasz,wybaczylas raz wybaczysz i nastepny.Jestes idealnym materialem na oszukiwana zone.
A w diably z nim.Co masz z tej milosci,same stresy i niepewnosc.A co mozesz miec z tego za 10 lub 20 lat?To samo.

11

Odp: zdrada

Posluchaj Dobra40, jak juz teraz mu nie wystarczasz to nim dluzej z nim bedziesz tym gorzej dla ciebie, on bedzie pozwalal sobie na coraz wiecej a ty bedziesz cierpiec.
Poczekaj na takiego co swiata poza tobä nie bedzie widzial.

12

Odp: zdrada

Na pewno jesteś bardzo fajną dziewczyną.
Skoro chłopak zdradził cię raz wybaczyłaś mu a on nie potrafi tego docenić i
drugi raz zanosi się na to , że poprostu znowu cię zawiedzie to ja na twoim miejscu
bym się rozstała.

13

Odp: zdrada

Nie chce sie z nim rozstawac, bo wiem ze dałabym mu wolną reke w ten sposob i polecialby do tamtej!
Szlak mnie trafia jak widze jak on na nia patrzy. Stoimy razem ale on i tak na nia zerka. Tyle razy z nim o tym rozmawialam i zawsze mowi, ze mam urojenia i robie mu z byle powodu awantury.

14

Odp: zdrada

Moje zdanie jest takie. Wszyscy jesteśmy ludźmi i każdemu z nas zdarzy się popełnić błąd , Tylko pytaniem jest czy wykorzystamy go i nauczymy się na nim czegos. W twoim przypadku widzę że Michał nie nauczył się niczego i poprostu dalej robi z Ciebie idiotke , bo wybaczyć byś mu mogła ale gdyby to się zdarzyło jeden jedny raz a nie norotycznie . Skoro oglada się za nią i ma tupet taki ze robi to nawet przy tobie do daj sobie z nim na spokój i powiedz mu spadaj. Jego postępowanie wskazuje tylko na to że jest z tobą z przyzwyczajenia i nie chce cie zranić zostawiają Cie , a prawda jest taka że chciałby być z nią i zapewnie ją kocha a nie ciebie

15

Odp: zdrada

no widac ze to typ faceta ze jemu nie przeszkadza to ze sie oglada za innymi bedac w ziwazku.
polecam abys ty sobie troche pozerkala po kolesiach jakis ;p
bedzie inaczej mowil po tym hehe

16

Odp: zdrada

A nie możesz sobie znaleźć faceta, który będzie na Ciebie patrzył tak, jak Michał na koleżankę?

Przecież każda kobieta zasługuje na to, co najlepsze!!! smile Po ci zaspokajać się półśrodkami? tongue

17

Odp: zdrada
zaklopotanaa12 napisał/a:

Nie chce sie z nim rozstawac, bo wiem ze dałabym mu wolną reke w ten sposob i polecialby do tamtej!
Szlak mnie trafia jak widze jak on na nia patrzy. Stoimy razem ale on i tak na nia zerka. Tyle razy z nim o tym rozmawialam i zawsze mowi, ze mam urojenia i robie mu z byle powodu awantury.

No i wlasnie w tym jest problem.
Im dluzej bedziesz trula tym bardziej on sie uodporni.
Zmyl go,tak aby przestal sie nia interesowac,zafunduj atrakcje ze soba w rolli glownej.Poczuje sie niepewnie to szybko glowe odwroci,oczywiscie jesli nadal kocha.
Czasem tak jest,Ty tez mozesz byc obiektem wzdychan jakiegos pana i jego kobieta suszy mu glowe za to.
Ale to tak apropos,jak wczesniej napisalam facet nie jest wart i ja zrobilabym tak jak wszyscy tutaj wlacznie ze mna radza.

18

Odp: zdrada

Co mam zrobic zeby go przy sobie zatrzymac? Zeby tamta obrzydła mu? Ona tez sie za nim łasi, błyszczy i kreci.

19

Odp: zdrada

nic nie zrobisz. tak szczerze mówiąc.
nie odpowiadasz za jego uczucia, potrzeby, działania...
odpowiadasz za siebie
jesli twój facet daje się wkręcić przez Twoją koleżankę, jesli zapomina w tej sytuacji o tobie - to chociaż teraz starasz się go zatrzymać - to powiem ci szczerze... nie za wiele jest wart...
abo to nie jest to - na czym tobie zalezy i na czym jemu zalezy

20

Odp: zdrada

On jak ją widzi to szaleje. Nie moze sie oprzec nie potrafi tego przy mnie kontrolowac.
Ona zawsze ze swoja kolezanka strasznie sie pokazuja co to nie one. Ja momentami naprawde mam dosyc jej!

21

Odp: zdrada

A może jest tak że on się Tobą już znudził ? jesteście ze sobą 5 lat , zna Cie na wylot może już nie interesujesz go tak jak kiedyś ?. Po tak długim okresie bycia razem człowiek przestaje odrużniać uczucia. Miłość to już nie to samo uczucie co na początku , z czasem staje się już tylko przyzwyczajeniem. Chcąc za wszelką cene zatrzymać go odbierasz mu szanse na nową miłość, ale przedewszystkim odbierasz ją też sobie, skad wiesz ze z kims innym nie byłoby Ci lepiej , że nie pokochasz kogoś mocniej niż jego. ?? Zamiast wylewać swoje żale na publicznym forum powinnaś przemyśleć sobie sama wszystko a nie opierać się na opinni innych, poza tym zamiast zwalać wine na tą dziewczyne i wciągać jeszcze w to jej kolezanke pomyśl może o tym co zlego dzieje się w twoim związku lub co nie tak jest z Tobą skoro on kręci się obok innej.. Miej dziewczyno troche godności w sobie.

22

Odp: zdrada

A i jeszcze jedno , w żaden sposób nie obrzydzisz mu jej, skoro go do niej ciągnie to widocznie jest coś w niej czego nie ma w Tobie. Im bardziej będziesz próbowała namieszać tym bardziej on będzie się od Ciebie oddalał i to prędzej Ty mu zbrzydniesz a nie ona. Nie będę Ci pisała że jaka to Ty jesteś biedna poszkodowana, skrzywdzona przez okropnego faceta , ja nie podlegam stereotypom a w tym przypadku stereotyp brzmi : Wina zawsze leży po stronie faceta. Skoro on od Ciebie ucieka to znaczy że widocznie coś mu w Tobie nie pasuje.Albo dasz sobie spokój i przestaniesz się użalać nad sobą albo dalej się poniżaj

23

Odp: zdrada

do pani anonimowej, daruj sobie te swoje beznadziejne komentarze! jestes chyba zazdrosna a moze nie masz nikogo albo Ciebie twoj chlopak nie docenia. Michal nie widzi zycia poza mna, kocha mnie a teraz ma poprostu slabsze dni.. Ja prosilam o rade a nie docinki na moj temat!

24

Odp: zdrada
zaklopotanaa12 napisał/a:

On jak ją widzi to szaleje. Nie moze sie oprzec nie potrafi tego przy mnie kontrolowac.
Ona zawsze ze swoja kolezanka strasznie sie pokazuja co to nie one. Ja momentami naprawde mam dosyc jej!

Po cholere lazisz tam gdzie one?
Wszystkie Ci tu radzimy od kilku dni co masz zrobic a Ty dalej mowisz ze nie wiesz.
Ostatni post ma chyba racje.

25

Odp: zdrada

Skoro prosisz o radę to Ci ją daje. Moim zdaniem kobieta szanująca się nie pozwala sobie na tego typu akcje. Co Ty myślałaś że ja Ci tu napisze cos typu " Ojej biedna nieszczęśliwa , nie przejmuj się, ułoży się " daruj sobie. Skoro jesteś taka naiwna i głupia to Ci gratuluje. Michał ma słabsze dni hahaha śmieszne. A kiedy podczas jak to nazwałaś słabszego dnia Michała zdarzy mu się wpadka z inną to co wtedy powiesz ze to przesilenie wiosenne ? Czy może że miał depresje . I wcale Ci nie docinam tylko wyrażam swoją opinię na ten temat

26

Odp: zdrada

Gowno wiesz o zyciu. Nie odzywaj sie. Piszesz tak bo pewnie ktos Cie kiedys kopnał w dupsko i teraz wyzywasz sie.
Skoro jestes kobieta powinnas mnie zrozumiec. Ona mi faceta odbiera a Ty zamiast mi wspolczuc piszesz glupoty.
On mnie kocha bo jest ze mna 5 lat i to nie jest przyzwyczajenie tylko milosc. Ja z nim planuje przyszlosc.
Wlasnie takie dziewczyny jak Ty rozbijaja zwiazki swoim mysleniem. Nie masz kultury w sobie.

27

Odp: zdrada

Aneta, czy to Ty????

28

Odp: zdrada

Akurat moje życie prywatne to moja sprawa. I jeśli jesteś ciekawa to informuje Cię że jestem sama, ale miałam kiedyś podobna sytuacje do Ciebie i teraz z biegiem czasu widze jaka byłam naiwna kiedyś , dokładnie tak jak Ty teraz. Co z tego że jesteście ze sobą 5 lat, ludzie po ślubie po 30 latach się rozstają bo znajdują inną miłość a Ty planujesz z nim poważna przyszłość wiedząc że Cie zdradza i jeszcze robi to na twoich oczach, bo nawet gapienie się na nią powinno dać Ci do myślenia. Ty sama próbujesz się oszukać że on Cie kocha , bo jesteś do niego przyzwyczajona tak jak i on do Ciebie. Gdyby Cię kochał to nie szukałby wrażen u innej. Nie będę Ci współczuła ani Cię pocieszała bo dawanie rad nie na tym polega , staw czoła problemom a nie chowasz głowe w piasek. On robi co chce bo wie że i tak przy nim zostaniesz , będzie latał na prawo i lewo bo wie ze wystarczy że powie Kocham a Ty jak zwykle ulegniesz. Ważne są czyny bo same słowa mało znaczą

29

Odp: zdrada

Juz sie tak nie madrzyj nie wiesz nic o zyciu. Piszesz te swoje madrosci jak bys miala 50 lat. Pasujesz idealnie do tamtych pustych beznajdziejnych dziewczyn. U nas jest inaczej. Michal tylko raz mnie zdradzil to sie nie powtorzylo wiecej. Nie zdradza bo mnie kocha - proste.
Musze go pilnowac teraz to mnie nie zdradzi. Zawsze po imprezach albo jakis spotkaniach chodzi prosto do domu. Nie wychodzi z kolegami nawet na imprezy, tylko ze mna albo wtedy jak mu pozwole.
Duzo razy przeszukiwalam jego telefon i nie mial smsow od niej. Jak jej nie ma jest ok ale jak on ją widzi to wariuje. Ona go prowokuje na kazdym kroku.
Teraz przez swieta mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze.

30 Ostatnio edytowany przez anonimowo8181 (2012-04-06 22:33:37)

Odp: zdrada

Przynajmniej nie jestem naiwna.A Ty chciałaś rady czy współczucia ?? . No no wiesz istnieje w telefonie funkcja " usuń wiadomość" no ale może jest Ci nieznana. Mylisz pojęcia chyba niewiesz co to znaczy być razem, a już napewno nie znaczy to ograniczanie swobody i wolności. No ale skoro mówisz że tak wam się układa że fajnie pięknie że już nie zdradza to po holere piszesz tu na forum i zalisz się skoro tak doskonale radzisz sobie z tym. Mówisz ze chcesz rady a jak już Ci ktoś powie pare słow prawdy to atakujesz. Zastanów się nad sobą. A teraz nie zawracaj komuś dupy i nie żal się bo widać ze szukasz litosci u innych i chcesz aby Cię pocieszali. Potrafisz tylko szukać błędów u innych , tak jak robisz to obrażając tamte dziewczyny, poszukaj ich u siebie.

31

Odp: zdrada
zaklopotanaa12 napisał/a:

Jestem ze swoim facetem 5 lat. Ponad rok temu zdradził mnie, przespał sie z inną. Okropnie mnie to bolało, czułam jakby moje zycie skonczyło sie. MIchał błagał mnie o wybaczenie, przepraszał, codziennie dzwonił itd. Postanowiłam mu wybaczyć. Wszystko było juz dobrze, ale do czasu kiedy poznał pewną kolezanke. Bardzo czesto widują sie np w klubie. Mimi tego, ze chodzę tam z nim, to on ogląda się za nią, usmiecha sie do niej. Moje kolezanki widzialy go kilka razy w jej towarzystwie, ale on wszystkiego wypiera sie. Zapewnia, ze mnie kocha a do tamtej dziewczyny nic nie czuje.  Ona jest bardzo ładną, atrakcyjną dziewczyną. Wielu facetów sie za nia ogląda, a w tym i moj Michał. Czy on mnie jeszcze kocha? Czy jest ze mna z przyzwyczajenia? Mam 22 lata, a on 25.

Widze ,ze mamy podobny problem  ja tez spotkam (raczej spotykałsm) sie z Michalem i tez 25 lat ma i ciagnie do do innych panienek ....chyba ten typ tak ma

32

Odp: zdrada

Ja tez nie jestem naiwna. Moje kolezanki tez nie lubia tych dziewczyn. Zgrywaja wielkie damy a tak naprawde to zakompleksione gowniary!!!! Co prawda ogladaja sie za nimi chlopacy ale to nic nie swiadczy. Wielkie gwiazdy. Tez moge kupic sobie krotka sukienke, spodniczke, buty na obcasie i swiecic dupa ale nie bede robila z siebie posmiewiska. A jezeli chodzi o Michala to tylko czekam az mi sie odwiadczy, zareczymy sie a po slubie bedzie tylko lepiej. Chcialabym z nim zamieszkac mialabym go w tego na oku 24/24 oprocz czasu ktory spedza w pracy. Nie uzalam sie nad soba. Mowie tylko jak jest. Nie atakujcie mnie!

33

Odp: zdrada

Nikt tu Cię nie atakuje. Zrozum że każdy a przynajmniej ja wyrażam swoje zdanie na temat twojej sytuacji którą opisałaś, jak mogę cokolwiek o Tobie powiedzieć skoro Cię nie znam ani Cię nigdy nie widziałam. Nie rozumiem tylko jak można wiązać przyszłość z kims kto oszukuje, zdradza itp. A po ślubie nie będziesz miala go 24/24 bo on będzie wiedział że może robić co chce bo nie zostawisz go tym bardziej bo wiesz rozwód itp za duzo formalności, poza tym będzie bardziej pewny siebie bo skoro teraz pozwalasz mu na wszystko to po ślubie bedzie jeszcze gorzej.Nie rozumiem też czemu mieszasz w to swoje koleżanki co one mają do tamtych dziewczyn przecież to sprawa między Tobą Michałem i tą dziewczyną. A mieszasz w to swoje koleżanki i jeszcze jej kolezanke ktora bóg wie czemu winna.

34

Odp: zdrada
zaklopotanaa12 napisał/a:

Ja tez nie jestem naiwna. Moje kolezanki tez nie lubia tych dziewczyn. Zgrywaja wielkie damy a tak naprawde to zakompleksione gowniary!!!! Co prawda ogladaja sie za nimi chlopacy ale to nic nie swiadczy. Wielkie gwiazdy. Tez moge kupic sobie krotka sukienke, spodniczke, buty na obcasie i swiecic dupa ale nie bede robila z siebie posmiewiska. A jezeli chodzi o Michala to tylko czekam az mi sie odwiadczy, zareczymy sie a po slubie bedzie tylko lepiej. Chcialabym z nim zamieszkac mialabym go w tego na oku 24/24 oprocz czasu ktory spedza w pracy. Nie uzalam sie nad soba. Mowie tylko jak jest. Nie atakujcie mnie!

Tyle ze za ta dama sie Michalek oglada nie za Toba.
Po co chcesz rady jak atakujesz,dziewczyny maja racje,chcialy Ci wylac kubel zimnej wody na glowe a nie sie madrzyc,madrzysz sie TY.Ja tez wczesniej napisalam ze jestes najlepszym materialem na oszukiwana zone i trafisz tu za 20 lat wylewajac lzy.
Skoro wiesz ze Michal Cie kocha to po co Ci ten watek?

35

Odp: zdrada

Może nie okazuj mu aż tak,że widzisz ze podoba mu się inna... on napewno wyczuwa ,ze czujesz sie przy niej o wiele mniej atrakcyjna...  Proponuję Ci,żebyś przeczytała ta książke:" Dlaczego mężczyźni kochają zoły" Przeczytaj powinna Ci pomóc choć troche zmienić postepowanie i zrozumieć wiele spraw...:)

36

Odp: zdrada

Skoro jest ze mna i to wlasnie mnie kocha, dlaczego podoba mu sie inna i ogląda sie za nia? Wytlumaczcie mi co ona ma takego w sobie?
Jej kolezanka robi wszystko zeby jej pomoc zblizyc sie do niego. Paskudne dziewczyny ;/

37

Odp: zdrada

Czemu nie podejdziesz do niej i jej koleżanki i nie wieźmiesz na bok nie porozmawiasz na spokojnie. Znasz je w ogóle ? są z tej samej miejscowości co Ty ?

38

Odp: zdrada

Takie są właśnie kobiety za wszelką cenę i po trupach.....niestety

39

Odp: zdrada

Znam tylko z widzenia i nie mieszkaja tu gdzie ja. A jakie to ma znaczenie? Skoro  i taak czesto je widuje ;//

40

Odp: zdrada

Tak pytam bo dziwne że akurat przyjeżdzają z innego miasta , ciekawe skąd są , pewnie z wiochy skoro lecą do clubu w innym miescie , . Nikt z Twojej miescowości ich nie zna żebyś się mogła o nich coś wiecej dowiedzieć ?

41

Odp: zdrada

Myslisz ze nie mam co robic tylko latac i pytac sie o te siksy? Nie obchodza mnie one! Chce tylko zeby ta jedna odczepila sie od mojego chlopaka i on od niej raz na zawsze.

42

Odp: zdrada

Chyba faktycznie trochę za pochopnie wydałam opinie na temat Twojej sytuacji , może mogłabyś mi podać swoje gg lub coś podobnego aby można było normalnie porozmawiać o tej sytuacji bo tak na forum to trochę ciężko. A mam spore doświadczenie może mogłabym lepiej poznać Twoją sytuację i coś Ci podpowiedzieć ?

43

Odp: zdrada
zaklopotanaa12 napisał/a:

Myslisz ze nie mam co robic tylko latac i pytac sie o te siksy? Nie obchodza mnie one! Chce tylko zeby ta jedna odczepila sie od mojego chlopaka i on od niej raz na zawsze.

Powiem tyle żenada ... dziewczyno obudź się i olej temat nie ten to będzie inny szanuj się ...skoro tak się dzieje i twój chłopak na to pozwala to nie jest ciebie wart... i tyle

44

Odp: zdrada

Moze jeszcze numer telefonu mam Ci podac? Wlasnie to forum jest po to zeby mozna bylo pisac anonimowo, bez szczegolow.
Pomysl troche zanim cos napiszesz. Dzieki za rady

45

Odp: zdrada

Chciałam pomuc a Ty znowu atakujesz, nie można było napisać sory ale wole nie, czy jakoś grzeczniej. W sumie to mu się nie dziwie że tak postępuje bo widać że masz bardzo trudny charakter. I jesteś bardzo zaborcza.Widac nie radzisz sobie z tym i jeszcze próbujesz zwalić wine na niego. Biedny chłopak.Rób sobie co chcesz i dalej żyj w przekonaniu że Cię kocha ale zdradza Cię bo ma słabsze dni.Wcale mu się nie dziwie i to jest kwiestia czasu kiedy sam odejdzie,bo wytrzymać z taką osobą jak Ty to sukces.Mi wystarczyło zamienić z Tobą kilka zdań żeby zobaczyć ze z Tobą nie da się dojść do żadnego porozumienia , wszystko musi być tak jak Ty sobie zażyczysz. Głupi przykład tego forum, napisałaś bo chciałaś dostać pocieszenie , litość i współczucie dla siebie a gdy napisalam Ci kilka słów prawdy atakowałaś bo to nie było po twojej myśli. Przyjmujesz do siebie tylko to co chcesz usłyszeć . Ma być tak jak Ty chcesz. Zastanów się nad sobą

46

Odp: zdrada
anonimowo8181 napisał/a:

Chciałam pomuc a Ty znowu atakujesz, nie można było napisać sory ale wole nie, czy jakoś grzeczniej. W sumie to mu się nie dziwie że tak postępuje bo widać że masz bardzo trudny charakter. I jesteś bardzo zaborcza.Widac nie radzisz sobie z tym i jeszcze próbujesz zwalić wine na niego. Biedny chłopak.Rób sobie co chcesz i dalej żyj w przekonaniu że Cię kocha ale zdradza Cię bo ma słabsze dni.Wcale mu się nie dziwie i to jest kwiestia czasu kiedy sam odejdzie,bo wytrzymać z taką osobą jak Ty to sukces.Mi wystarczyło zamienić z Tobą kilka zdań żeby zobaczyć ze z Tobą nie da się dojść do żadnego porozumienia , wszystko musi być tak jak Ty sobie zażyczysz. Głupi przykład tego forum, napisałaś bo chciałaś dostać pocieszenie , litość i współczucie dla siebie a gdy napisalam Ci kilka słów prawdy atakowałaś bo to nie było po twojej myśli. Przyjmujesz do siebie tylko to co chcesz usłyszeć . Ma być tak jak Ty chcesz. Zastanów się nad sobą

Popieram w 1000% dziewczyno opamiętaj się i trochę samokrytyki dla siebie, bawisz sie w jakieś podchody i dziwne akcje poco ci to co jeszcze będziesz robiła żeby zatrzymać chłopaka który tak naprawdę nie chce z tobą być skoro ogląda się za innymi laskami

47

Odp: zdrada

To jest tylko moje zycie. Te Twoje rady sa rzeczywiscie cudowne hahahaha Ty sama sobie nie umiesz chyba pomuc a co dopiero innym. Nie mam zamiaru z Toba wiecej dyskutowac. Twoje slowa swiadcza o Twoim niskim poziomie intelektualnym! Zegnam i koncze ten watek.

48

Odp: zdrada

Nie dopuszczasz do siebie w ogóle krytyki , co Ty sobie myślisz że jesteś idealna ?  obudź się . Hmmm myślisz że mam jakiś problem , to chyba Ty go masz bo to Ty rozpoczełaś ten wontek Ty szukałaś pocieszenia i litości dla siebie więc Ty masz problem a nie ja. I moim zdaniem Twoj chłopak ogląda sie za innymi bo już ma Cię dość , zwalasz wine na te dziewczyny a problem leży w Tobie . Myślałaś ze jak opiszesz swoją sytuacje , zrobisz z siebie poszkodowana niewinna laske to każda tu będzie Ci współczuła i pocieszała, powiedziałam że nie podlegam stereotypom i napisałam Ci obiektywnie co o tym myśle a Ty zaczełaś atakować . Współczuje chłopakowi ktory musi Cię znosić . A mój poziom intelektualny to raczej nie twój problem. Ja też mogłabym powiedzieć parę słów na Twoj temat ale mam w sobie na tyle kultury że nie będę publicznie Cię obrażać.

49

Odp: zdrada

A i jeszcze jedno piszesz że to Twoje życie , oczywiście masz rację, tylko po co żalisz się na forum publicznym skoro to twoje zycie ? Powinni założyć dla Ciebie stronę www.światowepożalsię.pl

50

Odp: zdrada
zaklopotanaa12 napisał/a:

do pani anonimowej, daruj sobie te swoje beznadziejne komentarze! jestes chyba zazdrosna a moze nie masz nikogo albo Ciebie twoj chlopak nie docenia. Michal nie widzi zycia poza mna, kocha mnie a teraz ma poprostu slabsze dni.. Ja prosilam o rade a nie docinki na moj temat!

ja tu nie widze docinek ze str anonimowej a realne słowa które odzwierciedlaja twoja sytuacje, jesli szukasz rady to przyjmuj wszystkie komentarze na klate a nie sie oburzasz, jesli Michał Cie kocha to czego tak naprawde tutaj szukasz co?

51

Odp: zdrada
zaklopotanaa12 napisał/a:

To jest tylko moje zycie. Te Twoje rady sa rzeczywiscie cudowne hahahaha Ty sama sobie nie umiesz chyba pomuc a co dopiero innym. Nie mam zamiaru z Toba wiecej dyskutowac. Twoje slowa swiadcza o Twoim niskim poziomie intelektualnym! Zegnam i koncze ten watek.

ło matko dziewczyno usmiałam sie na maska z twoich wypowiedzi smile masz racje idz i oglądaj jak twój facet leci na inną i na chama go zamknij w klatce a jego oczy schowaj d kieszenie wtedy oboje bedziecie szczęsliwi smile masakra, nie dziwie sie że do innej go ciągnie bo ty naprawdę masz jakis problem sama ze sobą

52

Odp: zdrada

zdradził Cie, a teraz lata za jakąś laska w miniówie, a Ty wciskasz nam kity, ze on Cie kocha i to wszystko wina tej laski? Daruj sobie. Jakby temu Twojemu facetowi na Tobie zależalo, to nie oglądałby się za innymi. Widocznie ona mu się podoba i jestem pewna, że gdyby założyła jeansy i trampki to nadal by tak bylo. Zreszta z tego co piszesz, wygląda na to, że to Ty masz kompleksy a nie ona, skoro tak żal Ci dupe ściska i nie potrafisz pogodzić sie z tym, że on po prostu woli inną. Jeżeli masz chociaz troche poczucia własnej wartości to zerwij z nim, a nie na silę wmawiasz sobie, ze on Cie kocha.

53

Odp: zdrada

Wiesz, w związku powinno się stosować zasadę "jeśli są jakieś wątpliwości..., to nie ma żadnych wątpliwości", jednak miłość jest ślepa. Potrafimy zrezygnować z części siebie i wybaczać coś, co dawniej wydawało się być niewybaczalne... Nikt nie udzieli Ci rady. Sama musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, na jakie ustępstwa jesteś w stanie iść aby utrzymać ten związek.

54

Odp: zdrada

Zaklopotana poswiec troche czasu i poczytaj na forum jak faceci potrafiä zorganizowac sobie czas na swoje zachcianki...jestes bardzo naiwna ,wez to pod uwage ze on o tym wie i korzysta z twojej niedojrzalosci.
A pozatym to napewno by bylo super gdybys tez zalozyla mini i szpileczki... niech facet widzi ze tez mozesz sie podobac, bo gdyby twoja konkurentka chodzila w worku od kartofli to napewno by sie tak nie wpatrywal.
To tylko facet, zawröc mu w glowie a jak zauwazy ze za tobä tez sie inni oglädajä to szybko zmieni zdanie...oni tak majä.

55 Ostatnio edytowany przez Kawencja (2012-04-11 15:11:41)

Odp: zdrada
Doonna napisał/a:

Zaklopotana poswiec troche czasu i poczytaj na forum jak faceci potrafiä zorganizowac sobie czas na swoje zachcianki...jestes bardzo naiwna ,wez to pod uwage ze on o tym wie i korzysta z twojej niedojrzalosci.
A pozatym to napewno by bylo super gdybys tez zalozyla mini i szpileczki... niech facet widzi ze tez mozesz sie podobac, bo gdyby twoja konkurentka chodzila w worku od kartofli to napewno by sie tak nie wpatrywal.
To tylko facet, zawröc mu w glowie a jak zauwazy ze za tobä tez sie inni oglädajä to szybko zmieni zdanie...oni tak majä.

Doonna, masz racje.
Tyle ze taki chlop to nie jest material na zycie. To material na romansik. Do tego facet nie ma jaj zupelnie, zeby sie przyznac, ze widzial sie z tamta dziewczyna. A jego kobieta z kolei, jak matka normalnie, chce dac klapsa dziewczynie, ktora za nim lata (bo przeciez on jest niewinny, czysty jak lza). Normalnie brazylijski serial ociekajacy naiwnoscia.

56

Odp: zdrada

Bylismy w niedziele na imprezie na ktorej pojawiła sie oczywiscie ona w towarzystwie kolezaneczek. Michał nie odstepował mnie na krok, cala noc spedził obok mnie wraz z kilkoma swoimi kolegami. Nie patrzył na nia. Po imprezie odprowadzil mnie i wrocił do domu.
Chyba wszystko jest na dobrej drodze.

57

Odp: zdrada
Kawencja napisał/a:
Doonna napisał/a:

Zaklopotana poswiec troche czasu i poczytaj na forum jak faceci potrafiä zorganizowac sobie czas na swoje zachcianki...jestes bardzo naiwna ,wez to pod uwage ze on o tym wie i korzysta z twojej niedojrzalosci.
A pozatym to napewno by bylo super gdybys tez zalozyla mini i szpileczki... niech facet widzi ze tez mozesz sie podobac, bo gdyby twoja konkurentka chodzila w worku od kartofli to napewno by sie tak nie wpatrywal.
To tylko facet, zawröc mu w glowie a jak zauwazy ze za tobä tez sie inni oglädajä to szybko zmieni zdanie...oni tak majä.

Doonna, masz racje.
Tyle ze taki chlop to nie jest material na zycie. To material na romansik. Do tego facet nie ma jaj zupelnie, zeby sie przyznac, ze widzial sie z tamta dziewczyna. A jego kobieta z kolei, jak matka normalnie, chce dac klapsa dziewczynie, ktora za nim lata (bo przeciez on jest niewinny, czysty jak lza). Normalnie brazylijski serial ociekajacy naiwnoscia.

Mam wrazenie ze Zaklopotana jest na takim etapie uczuciowym ze chce go miec nawet dla romansu, dla czucia sie jak cos gorszego, dla zycia z wiedzä ze musi go trzymac bo jak ktöras mu wpadnie w oko to poleci... itd.
z jej postöw wynika ze chce go miec obok...a po co jest niewazne, sztuka sie liczy, bo taki podziwiacz to nie zly skarb...
ja mojego za podziwianie po 17 latach malzenstwa w dupe kopnelam a nasza Zaklopotana na sile pcha sie w nieszczescie.

58

Odp: zdrada

Podziwiam Cię dziewczyno za Twoją głupote i naiwność, no ale to już nie mój problem. Żyj dalej  w przekonaniu że on Cie kocha i już nie zdradza. To że uważasz, że się na nią nie gapił to nie znaczy że tak było. Watpie że w każdej sekundzie patrzyłaś mu w oczy . Na pewno miał milion okazji by na nią popatrzeć . No ale jak Ty wolisz się łudzić że nie to niech tak bedzie. Sądziłam że kobiety mają trochę wiecej poczucia własnej wartości. Mam nadzieję że takich  naiwnych jak Ty nie ma wiele.

59 Ostatnio edytowany przez paczajto (2012-04-11 23:08:34)

Odp: zdrada

Porażka.

60

Odp: zdrada

ja juz cierpie dwa tygodnie...dowiedzialam sie ze moj maz mnie zdradza po 3 miesiacach malzenstwa-ostro co?przyznal sie do tego ale twierdzi ze to nie byla zdradza psychiczna itp.bylismy cudowna kochajaca para-niczego nam  nie brakowalo wlasciwie to jemu!i dlaczego on to zrobil?nie potrafil wytlumaczyc...a ja wybaczyc..dzis podjelismy decyzje rozstania sie...bo on stwierdzil ze tym co zrobil zabil cala milosc swoja do mnie  i patrzac jak cierpie woli odejsc bo nie bedzie placil za ten blad do konca zycia,bo stwierdzil ze za kazdym razem bede do tego wracac a on tego nie chce!!!   PEWNIE- NAJLEPIEJ SIE WYCOFAC    kiedy zapytalam dlaczego tak strasznie mnie skrzywdziles powiedzial:ze sama sie skrzywdzilam bo bezprawnie zagladnelam do jego iPada czytajac emaile...no i moja wina-tak szybko jak nauczyl mnie kochc tak jeszcze szybciej nauczyl nienawidziec...strasznie boli....ja go nadal kocham...

61

Odp: zdrada
JB32 napisał/a:

ja juz cierpie dwa tygodnie...dowiedzialam sie ze moj maz mnie zdradza po 3 miesiacach malzenstwa-ostro co?przyznal sie do tego ale twierdzi ze to nie byla zdradza psychiczna itp.bylismy cudowna kochajaca para-niczego nam  nie brakowalo wlasciwie to jemu!i dlaczego on to zrobil?nie potrafil wytlumaczyc...a ja wybaczyc..dzis podjelismy decyzje rozstania sie...bo on stwierdzil ze tym co zrobil zabil cala milosc swoja do mnie  i patrzac jak cierpie woli odejsc bo nie bedzie placil za ten blad do konca zycia,bo stwierdzil ze za kazdym razem bede do tego wracac a on tego nie chce!!!   PEWNIE- NAJLEPIEJ SIE WYCOFAC    kiedy zapytalam dlaczego tak strasznie mnie skrzywdziles powiedzial:ze sama sie skrzywdzilam bo bezprawnie zagladnelam do jego iPada czytajac emaile...no i moja wina-tak szybko jak nauczyl mnie kochc tak jeszcze szybciej nauczyl nienawidziec...strasznie boli....ja go nadal kocham...

Jedno określenie ciśnie mi się tu na usta:SK...YN!
Współczuję...
A na marginesie - sporo osób tu, na Forum broniących "tajemnicy korespondencji", czyli uznających za niedopuszczalne wnikanie w korespondencję partnera w związku, nawet jeśli są jakieś podejrzenia nieuczciwości (eufemizm)...
Przestrzegając owej tajemnicy nadal traciłabyś czas własnego życia na kogoś/coś takiego...

62

Odp: zdrada

Zdrada to zdrada, na to nie ma usprawiedliwienia. Jeżeli ktoś zdradza to znaczy, że naprawdę nie kocha. Zdrada zabija wszystko. Nie wierze w wybaczenie zdrady. Ktoś może powiedzieć, że różnie bywa w życiu, ale ja mam swoje zasady, nie toleruję zdrady. Mój partner ma być tylko mój, a nie przy okazji jakiejś dziw**, bo inaczej nie nazwę osoby, która ma bliższe kontakty z zajętym facetem. Oczywiście facet też zasługuje na największe potępienie tym co robi, w końcu dwie osoby w tym uczestniczą. W każdym razie zdrada niszczy wszystko.

63

Odp: zdrada
anonimowo8181 napisał/a:

Podziwiam Cię dziewczyno za Twoją głupote i naiwność, no ale to już nie mój problem. Żyj dalej  w przekonaniu że on Cie kocha i już nie zdradza. To że uważasz, że się na nią nie gapił to nie znaczy że tak było. Watpie że w każdej sekundzie patrzyłaś mu w oczy . Na pewno miał milion okazji by na nią popatrzeć . No ale jak Ty wolisz się łudzić że nie to niech tak bedzie. Sądziłam że kobiety mają trochę wiecej poczucia własnej wartości. Mam nadzieję że takich  naiwnych jak Ty nie ma wiele.

Anonimowa daj sobie na luz,wszyscy tu lopata do glowy wkladaja a autorka posta ma dalej syndrom wyparcia i jeszcze pretensje.Ja juz wczesniej napisalam ze trafi tu za X lat wylewajac lzy
i pewnie tez bedzie miec pretensje do nas ze Michalek ja kocha tylko my nie mamy racji.

64 Ostatnio edytowany przez JB32 (2012-04-11 23:56:04)

Odp: zdrada
kosmiczny nick napisał/a:
JB32 napisał/a:

ja juz cierpie dwa tygodnie...dowiedzialam sie ze moj maz mnie zdradza po 3 miesiacach malzenstwa-ostro co?przyznal sie do tego ale twierdzi ze to nie byla zdradza psychiczna itp.bylismy cudowna kochajaca para-niczego nam  nie brakowalo wlasciwie to jemu!i dlaczego on to zrobil?nie potrafil wytlumaczyc...a ja wybaczyc..dzis podjelismy decyzje rozstania sie...bo on stwierdzil ze tym co zrobil zabil cala milosc swoja do mnie  i patrzac jak cierpie woli odejsc bo nie bedzie placil za ten blad do konca zycia,bo stwierdzil ze za kazdym razem bede do tego wracac a on tego nie chce!!!   PEWNIE- NAJLEPIEJ SIE WYCOFAC    kiedy zapytalam dlaczego tak strasznie mnie skrzywdziles powiedzial:ze sama sie skrzywdzilam bo bezprawnie zagladnelam do jego iPada czytajac emaile...no i moja wina-tak szybko jak nauczyl mnie kochc tak jeszcze szybciej nauczyl nienawidziec...strasznie boli....ja go nadal kocham...

Jedno określenie ciśnie mi się tu na usta:SK...YN!
Współczuję...
A na marginesie - sporo osób tu, na Forum broniących "tajemnicy korespondencji", czyli uznających za niedopuszczalne wnikanie w korespondencję partnera w związku, nawet jeśli są jakieś podejrzenia nieuczciwości (eufemizm)...
Przestrzegając owej tajemnicy nadal traciłabyś czas własnego życia na kogoś/coś takiego...

Dziekuje...tlumie wszystko sama w sobie..zastanawiam sie jak powiem mamie i rodzinie o tym co sie stalo..i to po tak krotkim okresie malzenstwa..kazdy byl taki szczesliwy ze ulozylismy sobie zycie itp..a tu szok-rozwod!porazka nie wiem jak sobie znow ze wszystkim poradze...jestem zalamana...gdybym nie miala dziecka pewnie  by juz mnie tu nie bylo...

65

Odp: zdrada
JB32 napisał/a:

ja juz cierpie dwa tygodnie...dowiedzialam sie ze moj maz mnie zdradza po 3 miesiacach malzenstwa-ostro co?przyznal sie do tego ale twierdzi ze to nie byla zdradza psychiczna itp.bylismy cudowna kochajaca para-niczego nam  nie brakowalo wlasciwie to jemu!i dlaczego on to zrobil?nie potrafil wytlumaczyc...a ja wybaczyc..dzis podjelismy decyzje rozstania sie...bo on stwierdzil ze tym co zrobil zabil cala milosc swoja do mnie  i patrzac jak cierpie woli odejsc bo nie bedzie placil za ten blad do konca zycia,bo stwierdzil ze za kazdym razem bede do tego wracac a on tego nie chce!!!   PEWNIE- NAJLEPIEJ SIE WYCOFAC    kiedy zapytalam dlaczego tak strasznie mnie skrzywdziles powiedzial:ze sama sie skrzywdzilam bo bezprawnie zagladnelam do jego iPada czytajac emaile...no i moja wina-tak szybko jak nauczyl mnie kochc tak jeszcze szybciej nauczyl nienawidziec...strasznie boli....ja go nadal kocham...

PRZEPRASZAM ALE TO MOJ PIERWSZY POST BO DOPIERO DZIS SIE ZALOGOWALAM I PRZEZ POMYLKE KILKAKROTNIE NACISNELAM "POTWIERDZ" NIE WIEDZAC,ZE KOLEJNY SIE POJAWI NA TABLICY-SORRY(potrzebuje troche czasu by nauczyc sie wpisywac i odpowiadac na posty smile    )

Posty [ 1 do 65 z 91 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024