Jaki czas temu potrzebowalam pogdac z kims na temat swojego zwiazku, a nie chcialam odkrywac sie przed przyjaciólmi w realu (oboje z partnerem mamy wspolnych znajomych) i napisałam na jednym z portali ogłoszenie, ze szukam kogos do rozmów o wszystkim i o niczym, napisałam rownież, ze jestem w udanym zwiazku, ze zadnych spotkań tylko internet. Zaczełam pisać z jednym facetem, który tez ma kogos i twierdzi, ze jest szczesliwy. I wszystko byloby ok, gdyby nie fakt, ze on troche jakby zaanagazowal sie w ta nasza znajomosc. Rozmawiamy ze soba teraz juz codziennie o wszystkim, albo na gg albo przez maile. nie widzielismy na zdjeciach ani nic, dzieli nas spora odleglosc, ale wspomniał kiedys ze fajnie byloby sie spotkac w dalszej przyszlosci. Kiedys wymienilismy sie telefonami, wiec sa tez smsy - niby takie zwykle, bez podtekstów, ale tez on np. wysle mi czasami jakis obrazek z "milego dnia" albo słoneczkiem. Jest niemal na kazde moje zawolanie, jak mam problem to on od razu jest. To on glownie inicjuje spotkania na gg mimo, ze rozmawialismy np. dwa dni wczesniej. Mowil juz kilka razy, ze teskni za naszymi rozmowami. Potrafi siedziec 3 godziny na gg ze mna, mimo ze na drugi dzien wczesnie wstaje i mieszka ze swoja dziewczyna. Nigdy nie powiedzial na nią nic zlego. Ale ostatnio powiedzial mi tez ze ja staje sie dla niego kims bardzo waznym... nie chcialabym jakos nieswiadomie zaburzyc jego zwiazku. ja mam nieco inna sytuacje, bo mieszkam sama, wiec mam wiecej czasu. Moj partner wie o tej "znajmosci" nie ma nic przeciwko, ale tez twierdzi ze jej nie rozumie. I co o tym myślicie? Potrzebuje porady czy moje podejrzenia maja w ogole podstawy?
ja czasem tesknie na przyjacielem ale nie w takim sensie jak za chlopakiem ![]()
musisz z nim pogadac, szczerze ze masz faceta jest Ci z nim dobrze i ze nie masz zamaru tego niszczyc, jak to nie pomoze nie reaguj na jego zaczepki.
to nie sa zaczepki, jest wobec mnie bardzo w porzadku, chodzi mi tylko o to czy taki stopien zaanagazowania jest normalny w takiej relacji...?
myśle że on sam tak naprawde to wie jeżeli koniecznie się chcesz dowiedzieć spytaj wprost czy wasze relacje się nie zmieniły itp
tak mi sie wydaje, ze facet jest toba zafascynowany. ze widzi w tobie taka kobiete, ktora jest inna niz jego, jest nieosiagalna i dlatego tak bardzo sie angazuje w takie rozmowy i kontakty. nie wiem jak bardzo wyrozumialy jest twoj partner ale dla mnie rozmowy do 3 nad ranem (nie wiadomo o ktorej zaczeliscie) jest nie w porzadku. nie napisalas jednego waznego faktu. czy jego partnerka wie o waszej zazylej znajomosci online? poza tym ja mam wrazenie czy wy jestescie bardzo mlodzi? w sensie 20 kilku lat? troszke jakby dojrzalosci emocjonalnej mi tu brakuje......jestes w zwiazku szczesliwa a szukasz innej osoby do rozmow?
__________________________________________________
Wieczne Miasto BG
Konwalia, myślę że powinnas się zastanowić czy to nie wpłynie na Twój związek. Mnie kobieta zostawiła po poznała kogoś ciekawszego właśnie w ten sposób. Zastanów się, zanim Cię zacznie przyciągać.
tak mi sie wydaje, ze facet jest toba zafascynowany. ze widzi w tobie taka kobiete, ktora jest inna niz jego, jest nieosiagalna i dlatego tak bardzo sie angazuje w takie rozmowy i kontakty. nie wiem jak bardzo wyrozumialy jest twoj partner ale dla mnie rozmowy do 3 nad ranem (nie wiadomo o ktorej zaczeliscie) jest nie w porzadku. nie napisalas jednego waznego faktu. czy jego partnerka wie o waszej zazylej znajomosci online? poza tym ja mam wrazenie czy wy jestescie bardzo mlodzi? w sensie 20 kilku lat? troszke jakby dojrzalosci emocjonalnej mi tu brakuje......jestes w zwiazku szczesliwa a szukasz innej osoby do rozmow?
__________________________________________________
Wieczne Miasto BG
Dzieki za odpowiedź. No chyba nie tacy juz mlodzi ja 26 on 27. i musze sprostowac bo nie do 3 nad ranem, tylko 3 godziny. W zwiazku jak to w zwiazku kłotnie tez sie zdarzaja, a ja nie moge o nich wtedy porozmawiac z przyjaciolmi,bo wszyscy moi znajomi to tez zanjomi partnera nie chcialam z nimi o tym rozmawiac, on z kolei szukał tego samego. jego partnerka wie o tym i ma podobne zdanie na ten temat co moj partner.
nie zrozum mnie zle, ja cie nie oceniam czy robisz dobrze czy zle. ja wiem ze moj maz nie pozwolilby mi gadac tyle z jakims obcym facetem. co innego przyjaciel ktorego oboje znamy. i konieczny jest dystans do takich znajomosci. ta twoja zarzylosc z tym gosciem jak dla mnie troszke za emocjonalna jest. przynajmniej z jego strony.
ja osobiscie mialabym troche wyrzutow sumienia ze nie tyle zdradzam bo nie zdrada to jest ale brakuje mi takiej nie wiem lojalnosci wobec mojego partnera? I chcialabym zeby to moj partner/maz byl moim przyjacielem. I pomagal mi rozwiazywac wszystkie problemy.
___________________________________________
Wieczne Miasto BG
nie zrozum mnie zle, ja cie nie oceniam czy robisz dobrze czy zle. ja wiem ze moj maz nie pozwolilby mi gadac tyle z jakims obcym facetem. co innego przyjaciel ktorego oboje znamy. i konieczny jest dystans do takich znajomosci. ta twoja zarzylosc z tym gosciem jak dla mnie troszke za emocjonalna jest. przynajmniej z jego strony.
ja osobiscie mialabym troche wyrzutow sumienia ze nie tyle zdradzam bo nie zdrada to jest ale brakuje mi takiej nie wiem lojalnosci wobec mojego partnera? I chcialabym zeby to moj partner/maz byl moim przyjacielem. I pomagal mi rozwiazywac wszystkie problemy.
___________________________________________Wieczne Miasto BG
nie zrozumiem zle, bo po to jest to forum, aby czasem i oceniac i chyba kazdy sie z tym liczy, dzieki za obiektywna odpowiedz. pozdrawiam!
"czy to jest przyjaźń czy to jest kochanie?" mysle ze on nie czuje sie do konca spelniony w swoim zwiazku mimo ze teoretycznie wszystko jest ok stad to zachowanie, ktore rzeczywiscie jest troche za bardzo emocjonalne jak na taka net-znajomosc. moze poczuł, ze bylabys w stanie dac mu to czego do tej pory nie mial.