Moja krótka relacja po wyjeździe - może i już kilka dni minęło ale nadal wszystko pamiętam. 
1. Knedliki - (czy jak to się tam pisze ;p ) - powiem szczerze, że jak dla mnie to najgorsza rzecz jaką jadłam... U nich się to je zamiast ziemniaków. Są też chlebowe - jeszcze gorsze. Wersje deserowe również podają. Ale nic mi nie posmakowało.
2. Piwo - tanie - nawet w knajpach - słabsze od tego w Polsce i lepsze. Bardzo dobre jest piwo mieszane, no i samo ciemne jest pyszne - nie jest takie mocne jak u nas, dlatego można się nim delektować. Polecam. 
3. Zwiedzanie - zakładamy dobre i wygodne buty i w drogę. 
My obeszliśmy chyba wszystko - od rana do wieczora chodziliśmy. Z górki i pod górkę.
Dla osób, które za dużo ruchu nie mają, a chcą więcej pochodzić, polecam wcześniej poćwiczyć nogi. Ja dużo chodzę, ale tam czułam zmęczenie nóg i lekkie zakwasy od wchodzenia pod górę.
4. Transport publiczny - niezbyt tani. - ale są 3 linie metra. My byliśmy 6 dni. mieliśmy sobie kupić 2 razy bilety 3 dniowe ale kupiliśmy tylko na pierwszą część wyjazdu, bo się okazało że wszytsko jest blisko, w drugiej połowie wyjazdu kupiliśmy razem może 6 do 8 sztuk biletów czasowych - chyba 30 minutowych.
5. Pamiątki - drogo - zawsze cos chcemy kupić komuś bliskiemu i powiem szczerze, że z Paryża przywieźliśmy całą malutką torbę podróżną pamiątek a tutaj kupiliśmy tylko pocztówki i sobie kieliszki w kształcie kufli z ilustracjami.
6. Gdzie polecam wejść:
* wieża ratuszowa - widok bardzo przyjemny
* kompleks zamkowy - sam zamek w środku jest z tego najsłabszy jak dla mnie - po prostu jedna wielka sala i kilka małych pomieszczeń - w sumie bez niczego - ale nie pomijajcie złotej uliczki - bardzo ładna jest, paniom się spodoba
* brama prochowa - robi wrażenie na żywo (w sumie tam zapomnieliśmy wejść.. ;/ )
* kościół św mikołaja - mojego męża zachwycił 
* ogród Wallensteina - fajny klimat , można posiedzieć odpocząć, i popatrzeć na piękne pawie - są nawet białe, które widziałam pierwszy raz w życiu 
* katedra św Wita - środek i wieża widokowa - super widoki
tylo uwaga, dużo schodów 
* Petrin i mini wieża Eiffla
(wysoko, długa droga pod górkę - ale później znaleźliśmy tramwaj który tam wjeżdża - działa na normalnych biletach komunikacji miejskiej)
* Vitkov - wzgórze a z niego piękny widok na całą Pragę , polecam zwłaszcza przy zachodzie słonca
7. wszystkie wieże widokowe i wzgórza zaliczyłam (oprócz bramy prochowej) - zakochałam się w tych pięknych czerwonych daszkach i widoku na całą Pragę. 
8. trdelnik - mnie jako łasuchowi o dziwo nie smakował - ale mąż się zajadał. Cena - z tego co pamiętam to ok 50 Kc - czyli moim zdaniem niezbyt tanio - ale cóż - turysta płaci.
9. nakladany hermelin - ser - wygląda jak pleśniowy - ale to chyba coś innego - przyprawiony - wyjęty chyba z jakiejś zaprawy - mnie posmakowało. 