mój chłopak mnie nie akceptuje? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mój chłopak mnie nie akceptuje?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

Temat: mój chłopak mnie nie akceptuje?

hej;) mam pewien problem z moim chłopakiem.jesteśmy ze sobą półtora roku wiem że to nie wiele ale dla mnie dużo znaczy.od pewnego czasu mówi mi że chciałby uwydatnić pewne partie mojego ciała.niestety mówi to w taki sposób że rani mnie po prostu.warze 55kg i mam ok 164cm wzrostu.moim zdaniem to jak na dziewczynę dość odpowiednie proporcje dodam tez ze mam 18lat.większość dziewczyn ma problemy z boczkami nawet te szczupłe je mają, mam tez lekko zaokrąglony brzuch ale nie jakiś bardzo ogromny, jestem po prostu zwykła dziewczyna. mój K ciągle mówi mi że powinnam jeść zdrową żywność ćwiczyć ale doskonale wie że co dzień muszę przebyć jakieś 4 km rowerem do przystanku i to chyba jest dobry trening.najbardziej boli mnie to że zrobił się oschły w stosunku do mnie.dawniej cały czas był na mnie napalony chciał mnie dotykać itp a teraz to ja muszę go rozgrzewać żeby do czegoś doszło. K ma 22lata. proszę was o opinie ale tez o to żebyście nie pisały mi morałów o wieku bo już sie z tym spotkałam typ za młoda na seks itp.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

W pale mu się poprzewracało chyba, a co on chce Ci uwydatniać, że mu nie pasuje?

3

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

źle się z tym czuje.przeciez nie kazałam mu ze sobą być wybrał mnie zechciał być z taką a nie inną.nie zmieniłam się od tamtego. nie moge go zrozumieć.czasu jeśli chodzi o ciało

4 Ostatnio edytowany przez Niezapominajka81 (2012-01-30 22:12:09)

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

Spokojnie:)  (odnosnie umoralniania)

Ale ten Twoj Mezczyzna, kochana, jest chyba troche dziwny...
Niech lepiej zacznie zdrowo sie odzywiac i gimnastykowac chociaz nie wiem czy to pomoze na odnowe szarych komorek.

Wez ten rower i odjedz od niego jak najdalej.

A Ty sobie znajdziesz takiego, ktory, jeszcze z usmiechem na budzi, na rekach zaniesie Cie na ten przystanek.

KOlejny pajac....(tzn Twoj obecny)

5

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

mówił mi że boczki choć mam niewielkie moge o to zapewnić mu się nie podobają że chce mieć taką dziewczyne na której widok bedzie wszystkim lecieć ślinka

6

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

Koleżanko widać Twój facet to jeden z tych niedojrzałych dupków dla, których opakowanie jest najważniejszym elementem kobiety, ale co się dziwić 22 lata także jeszcze nie dorósł chłopaczek.

Cóż skoro on może wymagać to Ty też więc powiedz, że też chcesz faceta z rzeźbą czy większym bicepsem bo sam tak super nie wygląda. Większości kolesi da to do myślenia.

Przykro, że się załapujecie na takich gamoni.

7

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

dziękuje.ale jednak nie moge z takiego powodu zostawic kogoś od tak kogoś na kim m ijednak zależy. rozmawiałam z nim czesto ale o tym że mnie to boli ale za każdym razem kończył temat jakby nie miał co powiedzieć

8

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

on jest szczupły ale nie widać mu kości. to fakt mogła bym od niego wymagać zmian bo jak się poznaliśmy miał dość ładną posturę

9

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

nawet przez ostatnie trzy tygodnie robiłam masę brzuszków ćwiczeń żeby coś mu udowodnić.żałosne ale chciałam być dla niego piękna tak jak kiedyś

10

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

Najwazniejsze jest liczenie milosci w kilogramach...

Nie zazdroszcze.

11

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

alex179 nie musisz mówić ja jak i zapewne reszta zdaje sobie sprawę, że nie zostawisz z takiego powodu. Ale fakt, faktem możesz wymagać to zawsze działa w obie strony.

A i alex179  nie pisz posta pod postem bo cię Herr Moderator vinnga opierniczy.

12

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

nie wiem jak już z nim rozmawiać żeby w końcu zrozumiał.on sam twierdzi ze to ja go nie rozumiem.przeciez wszystko wyłożył mi na tacy to co ja moge nie rozumieć

13 Ostatnio edytowany przez krewzalewa (2012-01-30 22:26:02)

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

alex179 nie wiem jak Ci pomóc, w sumie ktoś powinien pomóc twojemu chłopakowi bo coś sobie na wkręcał. Heh 165cm i 55 kg to dobra waga masz 8cm mniej niż ja to mała nie jesteś. Także wszystko w normie jest, a 2 czy 3 kilo o które zawsze się dziewczyny martwią to raczej "normalne wahania dobowe" niż jakaś nadwaga.

Jeżeli o mnie idzie to mam jedną zasadę: "wszystko co mogę podnieść jest OK" ;-)

14

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

bardziej srednia.ja czuje się ze swoim ciałem dobrze i przy tym pozostanę.dziękuje za opinie. nie powinnam sie tak nad nim rozczulać.świat jest pełen facetów. kocham go i będę walczyć o jego akceptacje ale nie będę sie zmieniać bo ktoś tak chce.
chyba forum koleżanki o szukaniu miłości przyciągnął większość warto się tam przenieść

15

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?
alex179 napisał/a:

nawet przez ostatnie trzy tygodnie robiłam masę brzuszków ćwiczeń żeby coś mu udowodnić.żałosne ale chciałam być dla niego piękna tak jak kiedyś

Ani jednego brzuszka więcej! Właśnie zaczynasz proces, ktory się zakończy wejściem Ci na głowę. Jeśli bedziesz wyglądała jak wieszak to on wymyśli, że np. masz za male cycki. Lub inny idiotyczny argument, żeby uzasadnić to, że najzwyczajniej w świecie przeszło mu zauroczenie.

Krewzalewa, powstrzymaj się od offtopu, szczególnie ze mną w roli glównej.

16

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

vinnga mogą też trenować razem jak coś to fajna forma spędzania czasu czyli AKTYWNIE i nikt nie będzie czuł się z tego powodu źle, a co najważniejsze przecież trening jakiś to też zdrowie. vinnga tylko błagam nie zaczynaj kolejnego zniewolenia, wchodzenia na głowę TWARDYCH metod czasem kompromisy i obustronne pokojowe dogadanie się lepiej może załatwić sprawę.

PS. A gdzie ja offtopuje, ja grzeczny jestem, a ostatnio nawet mi humores wrócił.

17

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

Wiesz, brzuszki nie zaszkodzą. Ja bardzo biorę do siebie uwagi innych, może to nie jest do końca pozytywne. Jednak to mnie motywuje do częstego chodzenia na siłownię, trzymania diety.
Mówisz, że codziennie jeździsz na rowerze 4 km. Okej, to bardzo fajnie, trasa niedługa, ale przynajmniej jest systematyczność. Na pewno masz przez to ładnie ukształtowane nogi. Rower też wpływa na brzuch, ale w znacznie mniejszym stopniu. Jeśli sama widzisz ten problem boczków i wypukłego brzucha, to poświęć temu trochę czasu.
Facet będzie albo nie. Satysfakcja zostanie.

18

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

Alex, sądzę że chłopak jest po prostu stuknięty. Waga do wzrostu jest idealna więc nie rozumiem czego on się czepia. Ja myślę że musisz zmienić podejście i akceptować swoje ciało w 100%, powiedzieć mu że nie interesuje Cię to co on sądzi o Twoim ciele bo takie Ci się podoba i nie widzisz w nim żadnych wad,a jeśli widzisz to będziesz pracować nad nim jedynie dla siebie.Chce inną? To droga wolna. Ja osobiście bym tak powiedziała i nie patyczkowała się z facetem.
Jak można walczyć o akceptacje?

19 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-01-30 23:18:58)

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

Miłość miłością, ale ja na Twoim miejscu, to mimo że bym kochała, to postawiłabym na zdrowy rozsądek. Nie dałabym się tak zmieniac, jestem jak kot, chodzę własnymi ścieżkami big_smile. Zresztą, mój partner wie, że nie dałabym tak sobie wejść na głowę. Tobie radzę to samo.
On wziął Ciebie taką, więc jego żądania są beznadziejne. Co innego, gdybyś znacznie zmieniła się będąc z nim, ale TY jesteś taka sama i nie ma sensu się dla kogokolwiek zmieniać. Znajdź kogoś takiego, kto będzie naprawdę za Tobą szalał smile. Wierz mi, że to co robi Twój partner to poważny powód, by zastanowić się, tak poważnie, czy ten związek ma sens.
Bo robić coś ze sobą możesz, ale jeśli sama tego chcesz. A nie dlatego, że chce tak Twój facet. Ja bym naprawdę nie uginała się, tym bardziej, że Twoja waga jest w porządku, a taką Ciebie wziął. Facet jak nie rozumie, to sory, ale ja bym takiego nie chciała.
Ja powiem Ci, że u mnie to było tak, że ważyłam około 70 kg przy 170 cm wzrostu jak chłopak mnie poznał. Absolutnie nie przeszkadzało mu to. Dalej też mu nie przeszkadzało. Niestety przez kiepski tryb życia i problemy hormonalne przytyłam i ważę 86 kg przy 170 cm wzrostu. I ja sama widzę, że będę musiała coś z tym zrobić. I zrobię. No, ale nie wyobrażam sobie czegoś takiego, że wchodzę z moim w związek i on podaje mi listę żądań.
Przede wszystkim, jeżeli chcesz coś ratować, to pogadaj ze swoim chłopakiem. Możecie poćwiczyć razem, ale jak tak chcesz, to musisz być tego pewna. I musisz być pewna, że zwiążek jest wart, by dalej go kontynuować.

20

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?
alex179 napisał/a:

mówił mi że boczki choć mam niewielkie moge o to zapewnić mu się nie podobają że chce mieć taką dziewczyne na której widok bedzie wszystkim lecieć ślinka

on jest  Toba dla wygladu?? dupek..wez go zostaw bo on nie jest wporządku wobec Ciebie!!!

21

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

jakby mi facet powiedział żebym sie odchudzała, to bym go pożegnała tongue

wiadomo sport to zdrowie, ale jak on tylko patrzy na to ile ty masz kilogramów, to jest jakiś porąbany
zwłaszcza,że z tego co piszesz nie należysz do paróweczek, jesteś szczupła 55 kg przy takim wzroście to jest bardzo ok, wręcz pożądana waga
a on ci mąci w głowie,żebys tylko myślała o nim jaki on jest wspaniały a ty jaka "brzydka" i że sie musisz bardziej starać - chore ego

gdzie się produkuje takich kretynów

22

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

alex179 a ty umiesz wlasnego rozumu uzywac? Czy przerzucilas sie na pamiec zewnetrzna i od tej pory tylko twoj pan i wladca jej uzywa za ciebie? To teraz tak: odchudzaj sie jak on kaze, ufarbuj wlosy jak on ci kaze, zlam sobie noge bo on tak kaze, kochaj sie z nim kiedy on chce, potnij sobie twarz bo on tak chce. Chce miec dziewczyne za ktora kazdy sie slini? A jak juz taka bedziesz to bedzie cie po twarzy pral bo inny na ciebie spojrzal. Wez ty sie kobieto opanuj i zacznij myslec samodzielnie. Albo kup sobie lustro...

23

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

POsłuchaj o mnie i spójrz jak być powinno
Ja mam 175 i 70 kg zywej wagi wink Grubasem nie jestem ale troche ciała mam. Lubie siebie, ale jak każda kobieta np idac na zakupy ględze że rozmiar za mały ze mogłabym być mniejsza... Wczoraj o 21 zachciało nam się czegos słodkiego, no więc lody... Ja łakomczuch musiałam sobie oczywiście dołozyć. Mój facet spojrzał i powiedział: jedz jedz tylko mi potem nie marudz, ze jestes za duza. Po czym kładąc się do łóżka powiedział, że czy mam boczki czy nie to i tak jestem najpiękniejsza na świecie...

Tak tak moja droga, są faceci, którzy kochając swoje partnerki TAKIMI JAKIE SĄ!

Moja rada: znajdz sobie takiego faceta. A ten twój? No cóż, niech znajdzie sobie supermodelke...

24

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

miałam bardzo podobną sytuację... jak zaczynałam byc z byłym to nie ukrywam wazyłam 46kg przy wzroście 157cm. Potem jakos mi sie przytyło do 53-55kg i tak sie potem wahało... w sumie zostało do teraz mam dosc spory brzuszek... i ciagle były robił mi uwagi pod tym katem czasami takie przykre, ze płakac mi sie chciało... próbowałam róznych diet ale nie umiałam jakos wytrwac... czułam sie przez niego bardzo brzydko i mało atrakcyjnie bo ciagle mnie do swoich kolezanek porównywał... masakra... potem mnie zostawił... noi poznałam obecnego chłopaka, który kocha mnie własnie taka jaka jestem... a sama mu ostatnio powiedziałam ze chce schudnac i nie jem juz słodyczy ani tłustych rzeczy. A chłopak mnie wspiera. Teraz mam zamiar wrócic na fitness i schudnac ale sama dla siebie aby sama ze soba dobrze sie czuc smile Jezeli sama sie dobrze czujesz ze swoja waga i wygladem to nic na siłe nie rób dla nikogo bo on i tak tego nie doceni... ciekawe jak on by sie czuł jak Ty bys mu tak wypominała...

25

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

dziewczyno masz idealna wage, nie sluchaj tego idioty! uwierz, ja chcac byc perfekcyjna i nosic idealna zerowke doszlam do 42-43kg przy 165, w dodatku komples za duzych ud. Ja juz nawet nie bede pisac o problemach zdrowotnych jakich sie nabawilam, ktore sie ciagna do dzisiaj, ale wizualnie daleko wyszlam od perfekcji- kupka kosci obciagnieta skora, piekna tylko dla siebie, no i w pewnym gronie. a nie mowiac o tym, ze tylko we wloszech bez problemu moglam przebierac w ubraniach. Az w koncu przejrzalam na oczy. Teraz waha mi sie od 47 do 49, nadal mam problemy z odzywianiem, zmienilam srodowisko, ciagle slysze ze jestem za chuda, ale wez utyj jak masz juz spaczona psychike? dla mnie kazdy posilek to jest jedna wielka walka ze soba. z ubraniami ciagly problem bo niestety ja mam 34 rozmiar, a znajdz cos fajnego, ja nie mowie o bluzkach czy sukienkach (w tym jakos manewruje), znajdz odpowiednie jeansy, znajdz plaszczyk, ktory nie wisi. Spojrz w lustro i ujrzyj siebie taka jaka jestes a nie szukaj problemow na sile. Jak mu sie nie podobasz to kopnij go w tylek. Teraz jestes niby za gruba, za chwile stwierdzi, ze biust masz za maly, a pozniej wlosy nie ten kolor, nos za krzywy itd. Masz byc piekna dla siebie nie dla innych smile

26

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

Powiem więcej, według BMI masz jakieś 3 kg niedowagi big_smile:D Nie przejmuj się tymi głupotami które gada, bo nie ma czym smile

27 Ostatnio edytowany przez nataa101 (2012-01-31 14:06:20)

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

Witaj, faceci lubią zmiany w kobietach, po prostu.. niby mówi się, że nie ale jednak to nie prawda. Musisz z nim porozmawiać, nie jesteście małżeństwem, nie macie dzieci? Powiedz mu po prostu, że Ty siebie akceptujesz i akceptujesz jego, nie chcesz go zmieniać więc niech on nie zmienia Ciebie, daj mu ultimatum, ok ja ćwicze ale Ty też, bądź za to Ty pomagasz mi więcej w domu czy coś w tym stylu wydaję mi się, że ode chce mu się zmieniania Ciebie smile Ostatnimi czasy też mój kochany próbował mnie 'zmienić' , właśnie tak zrobiłam ja się zmieniam ale Ty też coś w sobie zmieniasz, odechciało mu się zmieniania mnie;)

28

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?
alex179 napisał/a:

hej;) mam pewien problem z moim chłopakiem.jesteśmy ze sobą półtora roku wiem że to nie wiele ale dla mnie dużo znaczy.od pewnego czasu mówi mi że chciałby uwydatnić pewne partie mojego ciała.niestety mówi to w taki sposób że rani mnie po prostu.warze 55kg i mam ok 164cm wzrostu.moim zdaniem to jak na dziewczynę dość odpowiednie proporcje dodam tez ze mam 18lat.większość dziewczyn ma problemy z boczkami nawet te szczupłe je mają, mam tez lekko zaokrąglony brzuch ale nie jakiś bardzo ogromny, jestem po prostu zwykła dziewczyna. mój K ciągle mówi mi że powinnam jeść zdrową żywność ćwiczyć ale doskonale wie że co dzień muszę przebyć jakieś 4 km rowerem do przystanku i to chyba jest dobry trening.najbardziej boli mnie to że zrobił się oschły w stosunku do mnie.dawniej cały czas był na mnie napalony chciał mnie dotykać itp a teraz to ja muszę go rozgrzewać żeby do czegoś doszło. K ma 22lata. proszę was o opinie ale tez o to żebyście nie pisały mi morałów o wieku bo już sie z tym spotkałam typ za młoda na seks itp.

On jest jakiś nienormalny! Przecież Ty nie jesteś gruba!
Jeśli teraz ma takie problemy, to co będzie jak zdecydujecie się na założenie rodziny i dzieci? Każda kobieta w ciąży tyje, jedna mniej, druga więcej i co wtedy?! Zostaniesz z ndprogramowymi kilogramami i dzieckiem bo jaśnie pan straci swój ideał?
Jesteś młoda, masz jeszcze czas na znalezienie fajnego facet (bo tacy też są!!!), który będzie kochał Ciebie i każdą Twoją fałdkę:))
Trzymaj się!

29

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

Skoro go tak bardzo kochasz i nie chcesz opuscic to zacznij wymagac od niego zeby rowniez zaczal  dbac o siebie, bo na poczatku zwiazku byl bardziej "smakowity". Pokrec nosem jak i on to robi. Powybrzydzaj, ze inni panowi to och ach i ech.
Niech zobaczy jakie to "urocze" uczucie.
Aaaa i jeszcze moglby troszke urosnac...


Czasami brak mi slow co do niektorych osobnikow!

30

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

Ja bym się poważnie na Twoim miejscu zastanowiła nad dalszym byciem razem.
Takie wytykanie sobie rzeczy to dziecinada. On Tobie, później jemu Ty itd. To nie w tym rzecz.
Pomyśl jaki on ma tok rozumowania, o czym to świadczy.....
Gówniarz, który nie dorósł do bycia w związku. Niech sobie znajdzie anorektyczkę, może
wtedy będzie usatysfakcjonowany. Jak ważyłaś mniej to było cacy a teraz to już jesteś fuu.
No proszę Cię bardzo, nie oszukujmy się ale to jakiś prymityw. To się odbije na dalszym
etapie Waszego związku, zobaczysz. Widać, że jest to egoista i przekłada swoje potrzeby ponad Wasze, Twoje.
Naprawdę jest dość sporo kulturalnych, ciepłych i inteligentnych facetów którzy zasługują na taką laskę jak Ty.

31

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

A ja autorce tematu zadam jedno zasadnicze pytanie - jestes pewna, ze dasz sobie rade, kiedy on Cie zostawi w ciazy lub po ciazy tylko dlatego, ze przytylas, a Twoje cialo nie jest juz tak piekne i jedrne? Wtedy tez bedziesz pytac nas na forum, ile brzuszkow musisz zrobic, zeby ratowac zwiazek, w ktorym jest tylko ego Twojego partnera, a nie ma w nim milosci?

32

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?
arwen napisał/a:

POsłuchaj o mnie i spójrz jak być powinno
Ja mam 175 i 70 kg zywej wagi wink Grubasem nie jestem ale troche ciała mam. Lubie siebie, ale jak każda kobieta np idac na zakupy ględze że rozmiar za mały ze mogłabym być mniejsza... Wczoraj o 21 zachciało nam się czegos słodkiego, no więc lody... Ja łakomczuch musiałam sobie oczywiście dołozyć. Mój facet spojrzał i powiedział: jedz jedz tylko mi potem nie marudz, ze jestes za duza. Po czym kładąc się do łóżka powiedział, że czy mam boczki czy nie to i tak jestem najpiękniejsza na świecie...

Tak tak moja droga, są faceci, którzy kochając swoje partnerki TAKIMI JAKIE SĄ!

Moja rada: znajdz sobie takiego faceta. A ten twój? No cóż, niech znajdzie sobie supermodelke...

Haaa arwen wink Ja mam 175-178 wzrostu (zalezy od lekarza;D) i przybrało mi sie do 70 tez ostatnio, ale co tam;D Jak pwoiedziałam do mojego K. że muszę schudnąć to mi odpowiedział bardziej dosadnie: "Pojeba** Cie skarbie?" ;D

Do autorki: Ja tu widze kochana klasyczny przypadek, kiedyto zauroczenie sie kończy a pojawia po prostu życie. I wtedy to z człowieka wyłazi prawdziwe oblicze, ale to Twojego mężczyzny mi się nie podoba. Tak jak napisała truskaweczka, takie rządania sa powodem do zastanowienia się, czy związek z tym mężczyzną ma jeszcze sens.

Pozdrawiam Cie cieplutko i się trzymaj, z Tobą jest wszystko ok. I podoba mi się, że sama siebie akceptujesz, to najważniejsze. Jeśli on nie akceptuje to go pożegnaj, i nie musisz tego robić kulturalnie;)

33

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?
alex179 napisał/a:

żeby coś mu udowodnić.żałosne

masz rację.. żałosne- żałosne jest Twoje zachowanie, że chcesz mu coś udowadniać, przypodobać się.. Może niedługo zaczniesz błagać go na kolanach, żeby był seks, bo on stracił zainteresowanie z powodu jakiś domniemanych boczków?
Jak mi działają na nerwy kobiety, które tracą swoja godność i traktują mężczyzn jak jakiś bogów. Ale jesteś jeszcze młoda, może kiedyś pójdziesz po rozum do głowy, jak ci przejdzie ta wielka "miłość"
On traktuje cię jak jakiś przedmiot, którym można się pochwalić przed innymi, żeby im ślinka ciekła na twój widok.. to jakieś nieporozumienie.
A może po prostu już mu się znudziłaś? To też jest możliwe. Komu nie znudziłaby się dziewczyna, która za wszelką cenę chce się przypodobać facetowi i tańczy jak on zagra?

34

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

Bardzo Ci współczuje,ale tego że musisz jeździć 4km rowerem w taki mróz!!! brrr;)

35

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

alex179 , wiesz co ja mam podobny problem, to znaczy może mi nie zasugerowal tego mój facet ,że jestem gruba czy coś ale i tak wiem , że wolałby bym miała te parę  kilogramów mniej.

36

Odp: mój chłopak mnie nie akceptuje?

Co innego sugerowac kobiecie, ze moglaby miec pare kilogramow mniej, a co innego dawac jej do zrozumienia, ze nie bedzie seksu, dopoki nie schudnie. W pierwszym przypadku moze to byc nawet podyktowane troska (np. o zdrowie), w drugim - tylko egoizmem.

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mój chłopak mnie nie akceptuje?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024