Maż koleżanki mnie podrywa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Maż koleżanki mnie podrywa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez SweetHarmony (2011-11-30 22:53:07)

Temat: Maż koleżanki mnie podrywa

Mąż mojej koleżanki na pewnej imprezie gdy pilismy wódkę chciał mi podać wódkę z ust do ust co jest dla mnie dosc dziwne...niewiem jak mam to odebrac podobnie jak jego gesty gdyż przy kazdej okazji muskał moją dłoń a w windzie pod pretekstem poprawienia mi kołnierza próbował mnie pocałować w szyje i złapać za piersi hmm a jak mu sie nie udało to powiedział że i tak było do dupy a przy wszystkich wysmiewał sie z łatwych lasek-uznał mnie za taka mimo ze nic sie nie wydarzyło,oczywiscie kolezanka nic o tym nie wie i nie załapała o co chodziło z tymi tekstami ale we mnie to uderzyło sad
Co mam zrobic?Zauważyłam że robił to bardzo przemyslanie gdy nie było nikogo w pokoju a gdy sie ktos pojawiał to zwyczajnie sie odsuwał wiec wiedział co robi.Niewiem jak sie zachować powiedziec koleżance czy puscic w nie pamięc i uznać że alkohol zrobił swoje?W tym roku mamy spotkać sie w sylwestra i boje sie ze skoro raz sie tak zachował to moze znów bedzie próbował.Doradzcie cos prosze....niechce stracic kolezanki

Ps.nie był na tyle pijany by nie pamietac tego dnia nastepnego co potwierdziło sie przy naszym kolejnym spotkaniu,zachowywał sie nie naturalnie az jego zona to zauważyła i zaczeła pytac ale opowiedział jej jakas bajkę.Nie przywitał sie ze mną,był strasznie oficjalny i przytulał zone byle bym widziala...zrobił zwykła demonstrację....

Mam powazne obawy jak powinnam sie zachowac w tej sytuacji,myslicie ze zwyczajnie żałuje i że nie bedzie juz wiecej takich sytuacji?

Licze na twoją wypowiedz Wielokropku

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

SweetHarmony - moim zdaniem nie powinnaś się mieszać w ich sprawy. Co jej powiesz? Że WYDAJE Ci się, że jej mąż na Ciebie leci? I co ona miałaby w tej sytuacji zrobić? Porozmawiać z nim? Jasne jak słońce, że zaprzeczy, a Ty dostaniesz łatkę wariatki, co ma chrapkę na cudzych mężów. I koleżankę stracisz, czego nie chcesz.
To co powinnaś zrobić to zdecydowanie uciąć jego poczynania. W momencie, kiedy zrobi (lub zaproponuje) coś niestosownego jasno i dobitnie zakomunikować, że nie życzysz sobie takiego zachowania.
Nie sądzę, żeby żałował. Jeśli nie zareagujesz jego zaloty będą coraz odważniejsze.

3

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

Tego sie właśnie boję że to ja wyjde na wariatkę a on będzie nadal kochanym mężusiem bez skazy.Jak tylko spróbuje raz jeszcze odrazu utne temat a poza tym bede starała sie unikać zostawania z nim sam na sam w pokoju.
Wkurza mnie tylko że dziewczyna myśli że jej ukochany to wspaniały wierny jej męzczyzna a on tylko czeka by ją zdradzić. ;(

4

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

Oskarżenie kogoś o popełnienie jakiegoś czynu bez posiadania dowodów to zwykłe pomówienie. W sądzie ten pan wygrałby z Tobą w ciągu jednej rozprawy.

Powiedzieć koleżance? Możesz. Tylko, jeśli byłaby rozsądną, zapytałaby Ciebie, czemu przychodzisz tak późno i czemu nie strzeliłaś go w twarz w momencie jego niestosownych zachowań.


Dla mnie nie jest istotnym zachowanie tego pana wobec Ciebie, lecz, wybacz, Twoja reakcja na jego zaloty.
Czemu po pierwszym jego zachowaniu, które było nieodpowiednim, niechcianym, pozwoliłaś sobie na dalsze przebywanie w towarzystwie tego pana?

Zastanawiasz się nad nadchodzącym Sylwestrem.
Zastanawiasz się nad poczuciem winy tego pana i prognozami jego zachowania względem Ciebie na rzeczonej imprezie. N i k t  z nas nie odpowie na te pytania, bo nikt z nas nie trzyma w ręku szklanej kuli.

Czemu zresztą mają służyć te dywagacje?
To Ty masz wiedzieć, jak postąpić w przypadku niepożądanych amorów owego, czy innego pana.
To Ty masz tak się zachować, by panu nie przyszło do głowy takie zachowanie lub też po pierwszym muśnięciu dłoni (niechcianym przez Ciebie) błyskawicznie zaprzestał tej działalności.

5

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

Może dorzucę się do dyskusji. Jako facet.
Znam takie przypadki i nie rozumiem sposobu rozumowania kobiet w takich sytuacjach. Masz obawy, nie wiesz jak się zachować - stoisz w miejscu zaskoczona, a ten facet robi to co chce. Jesteś w związku z innym mężczyzną? Jeśli tak - jak sądzisz, jak zareagowałby Twój partner widząc takie "niewinne" gesty tego mężczyzny? Moim zdaniem powinnaś dać odpór już na wstępie takim umizgom, bo nic nie robiąc - ośmielasz go do dalszej nieuczciwej gry względem Waszych partnerów.
Mnie takie zachowanie faceta najnormalniej ...irytuje.
"Wielokropek" doskonale to wyraziła - nic dodać więcej.
ix

6 Ostatnio edytowany przez SweetHarmony (2011-12-01 10:19:30)

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa
Wielokropek napisał/a:

Oskarżenie kogoś o popełnienie jakiegoś czynu bez posiadania dowodów to zwykłe pomówienie. W sądzie ten pan wygrałby z Tobą w ciągu jednej rozprawy.

Powiedzieć koleżance? Możesz. Tylko, jeśli byłaby rozsądną, zapytałaby Ciebie, czemu przychodzisz tak późno i czemu nie strzeliłaś go w twarz w momencie jego niestosownych zachowań..

Wyszłam i nie czekałam na rozwój sytuacji a nie strzeliłam go w twarz ponieważ byłam całkowicie zaskoczona i nie bardzo wiedziałam jak sie zachować.Nigdy wcześniej nie zdarzyła mi sie taka sytuacja


Wielokropek napisał/a:

Dla mnie nie jest istotnym zachowanie tego pana wobec Ciebie, lecz, wybacz, Twoja reakcja na jego zaloty.
Czemu po pierwszym jego zachowaniu, które było nieodpowiednim, niechcianym, pozwoliłaś sobie na dalsze przebywanie w towarzystwie tego pana?

Odpowiedz jest prosta.Kolejny raz spotkalismy sie przypadkowo gdyż przyszła do mnie jego żona a on nie spodziewanie wracając z pracy przyjechał po nią co nie bylo planowane.

irex napisał/a:

Może dorzucę się do dyskusji. Jako facet.
Znam takie przypadki i nie rozumiem sposobu rozumowania kobiet w takich sytuacjach. Masz obawy, nie wiesz jak się zachować - stoisz w miejscu zaskoczona, a ten facet robi to co chce. Jesteś w związku z innym mężczyzną? Jeśli tak - jak sądzisz, jak zareagowałby Twój partner widząc takie "niewinne" gesty tego mężczyzny? Moim zdaniem powinnaś dać odpór już na wstępie takim umizgom, bo nic nie robiąc - ośmielasz go do dalszej nieuczciwej gry względem Waszych partnerów.
Mnie takie zachowanie faceta najnormalniej ...irytuje.
"Wielokropek" doskonale to wyraziła - nic dodać więcej.
ix

Nie jestem w związku,nie jestem kobietą która rozbija małżeństwa i wiem że źle sie zachowałam nie robiąc szumu ale nie pomyslałam i tyle.Wiedziałam że jak napisze o tym tutaj wyjde na głupia lalunie która nie ma swojego rozumu lecz trudno.Stało sie i czasu nie cofne a za wasze opinie serdecznie dziękuje.

TEMAT MOŻNA ZAMKNĄĆ

7 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-12-01 10:37:22)

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

Widzisz, mnie wcale nie chodziło i nie chodzi o to, byś tłumaczyła się przede mną, to nie jest potrzebne. Ja naprawdę nie jestem ani prokuratorem, ani sędzią, a swój post napisałam jedynie na Twe wyraźne zaproszenie.

Poza tym, sądząc po Twej odpowiedzi, nie napisałam precyzyjnie. Myślałam o sytuacji podczas pierwszej imprezy, wówczas, gdy:

SweetHarmony napisał/a:

(...)przy kazdej okazji muskał moją dłoń a w windzie pod pretekstem poprawienia mi kołnierza próbował mnie pocałować w szyje i złapać za piersi (...)

nie zaś o spotkanie po imprezie.

Odpowiedz  s o b i e na dwa pytania:
1. Dlaczego pozwalałaś mu się głaskać, gdy było to dla Ciebie nieprzyjemnym i niechcianym (jeśli takim było) zachowaniem?
2. Jeśli jego zachowanie było wg Ciebie niewłaściwym, dlaczego wsiadłaś z nim do windy?

Naprawdę nie oskarżam Ciebie. Natomiast Twój brak reakcji  przy głaskaniu, był odebrany przez pana jako przyzwolenie na amory (o tym też jest w poście irex'a), zachęcił go do dalszych karesów. Stąd, gdy mu się nie udało w windzie, był tak wściekłym.

Nie wiedziałaś, jak masz się zachować w tak niedwuznacznej sytuacji. W przyszłości będziesz już wiedziała. smile Przerwać natychmiast takie zapędy czy tak, jak napisała vinnga, ostro mówiąc "nie życzę sobie", czy szybko odchodząc od danej osoby.

***
Nie odebrałam Cię jako głupiej laluni, tylko jak kobietę, która nie poradziła sobie w zaskakującej ją sytuacji i szuka pomocy i podpowiedzi, jak zachowywać się w przyszłości w podobnych momentach. A to, że nie znając odpowiedzi, zapytałaś, na forum dowodzi, iż jesteś mądrą i odważną osobą.

Pozdrawiam Cię serdecznie. smile


***
Literówki są moją zmorą. hmm

8 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2011-12-01 10:51:28)

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

Bylam w identycznej sytuacji - tyle, ze totalnie z zaskoczenia (zadnych umizgow wczesniej) i jednokrotnie. Na zabawie sylwestrowej (co za zbieg okolicznosci:) pan domu poprosil mnie do tanca. Poniewaz byl grzeczny wczesniej, nie wykazywal oznak "wstawienia" alkoholem a wokol byli i inni goscie..ja bylam tam bez partnera, wiec na taniec zgodzilam sie. Pomyslalam, ze robi to z grzecznosci, abym nie czula sie samotna i opuszczona bez swojego partnera.

Tyle, ze to co ja uznalam za kolezenski gest on przeliterowal sobie na opak i w tancu pozwolil sobie na smiale gesty. Po kolejnym uscisku ponad granice przyzwoitosci, podziekowalam i odeszlam, mowiac, ze nie podoba mi sie takie zachowanie.

Pan jednakze nie  zrezygnowal i ponowil swoj atak, tym razem nachalniej.

Skonczylo sie niemilo, w furii wparowalam do kuchni i poprosilam jego zone aby przypilnowala swego rozbuchanego meza. Spytala co sie stalo, ja jej ogolnie (bez detali) nakreslilam obraz zachowania jej slubnego, ona niewiele myslac poleciala i strzelila go przy wszystkich w twarz..on zas wyparl sie jak Judasz wszystkiego, malo tego zwalil to na mnie (ze niby na niego lecialam i chcialam ich sklocic).

Koniec tej histori jest taki, ze kolezanka uwierzyla jemu (pomimo, ze wydarzenie mialo swiadkow), na mnie sie obrazila a ja nauczylam sie jednego - walic w pysk bez konsultacji z zona i jakichkolwiek negocjacji z mezem.

Jasne teraz?

tez mam klopot z literkami i klawiatura;)

9

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

Mussuka, przykre to, ale takich sytuacji jest mnóstwo wokoło. Jestem pewnie z innego świata, bo nie rozumiem zachowania ludzi w takim momencie. Tak na marginesie: jakże męski i rycerski okazał się ten facet, prawda? Żenujący brak odwagi cywilnej, mówiąc delikatnie. Nie wyszło mu z Tobą, a że sprawa wyszła na światło dzienne - to z Ciebie zrobił ... Smutne. Większość facetów tak niestety postępuje.

SweetHarmony! Przepraszam Cię, bo widzę, że trochę Cię uraziłem swoim wpisem, choć nie miałem zamiaru. Troszkę może mnie w wywodzie poniosło i niechcący wywołałem w Tobie takie odczucia. Przepraszam.

10

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

Irex nic sie nie stało wink
Nastepnym razem zareaguje inaczej ale mam nadzieje ze następnego razu juz wiecej nie bedzie.

11

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

I tego życzę Tobie z całego serca.

12

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

Też miałam taką....niespodziewaną sytuację......



Jak najbardziej zgodzę się.......walić w pysk !!!

13

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

a ja w takiej sytuacji caly czas jestem...walcze z tym! dodam ze latwo jest pisac a gorzej zrobic...

14

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

Co się u was wydarzyło?

15

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

To straszne ten kolo cię normalnie molestuje, nie wolno na takie sytuacje wogóle pozwalać, nie wiem czy to się dzieje w miejscu pracy jak tak powinnaś mu głośno i dobitnie powiedziec ze sobie nie życzysz i jak będzie się to powtarzac to zgłosisz to odpowiednim osobom, jak prywatnie to radza po prostu go unikac, a jak to zrobi znowu też głosno i wyraznie powedziec ze ci to nie pasuje. A co twoja koezanka z tym zrobi to nie twoja sparwa wazne zebys ty nie była ponizana.

16

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa
SweetHarmony napisał/a:

Co się u was wydarzyło?

jesli masz ochote przeczytaj watek "głupota hmm" - to sie dzieje u mnie...

17

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

Nie porównuj sie do autorki, masz zupełnie inną sytuację..

18

Odp: Maż koleżanki mnie podrywa

Marzyciel ma rację,moja sytuacja jest zupełnie inna niż twoja.Mnie nie cieszy adoracja męża koleżanki a u ciebie jest odwrotnie.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Maż koleżanki mnie podrywa

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024