O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto... - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-11-05 13:41:43

wioletka2010
Do zakochania jeden krok
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2011-11-03
Posty: 48

O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

przeczytałam to zadnie w  opisie jednej z was.i zaczęłam się zastanawiam czy warto w ogóle zaprzątac sobie głowę człowiekiem który jest w moim serduszku już od 5 lat.jesteśmy małzeństwem 2 lata ale pół roku temu mój mąz sie wyprowadził.nagle ja i mój 2,5 letni syn nie jesteśmy już tak ważni.na dodatek dowiedziałam się że wziął pożyczkę na now samochód (10000 zł) chociaz mi mówi ze nie ma pieniędzy i nie ma na dziecko:(czuje sie zraniona bo ja pomimo tego że nas zostawił to mu ufałam.a jak widzę to on potrafi patrząc prosto w oczy skłamać:(boli mnie to strasznie bo był(a moze nadal jest)jedną z ważniejszych osób w moim życiu:(a teraz widzę że oboje(ja i mój syn)byliśmy tylko zabawkami.proszę poradzcie mi co mam dalej robić:(

Offline

 

#2 2011-11-05 13:54:43

Ewelinka0204
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2011-11-05
Posty: 22

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

Powiem Ci szczerze z wlasnego serca. Wiem jak teraz sie czujesz jak bardzo Cie zawiodl. ale to co on robi jest poportu okropne! jest tylko jedno wyjscie z tej sytuacji. bardzo dla ciebie trudne sad musisz Ty wniesc o rozwod i zyc dla siebie i swojego zapewne przystojnego synka. im szybciej dasz sobie na to szanse tym szybciej sie wyleczysz z tej milosci. Jest dla Ciebie najwazniejszy ale Ty i wasz syn nie jestescie. Nie warto! mamy tylko 1 zycie Kochana:* wykorzystaj to ze co Ci jeszcze da. zakoncz ten "zwiazek" dla wlasnego i dla dobra Twojego Synka


"Nawet smierc nas nie rozłączy!" sad

Offline

 

#3 2011-11-05 14:38:46

HelloFuckKitty
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2011-05-23
Posty: 113

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

Popieram przedmówczynię, zapewne to byłoby dla Ciebie bardzo trudne, ale niewiadomo co los chce Ci jeszcze dać, zacznij być niezależna, chociaż i tak teraz jesteś, pokaż mężowi, że nie potrzebujesz jego łaski, jak sama w tytule napisałaś " o fałszywą miłość walczyć nie warto" coś jest w tym cytacie, jeżeli mąż ma Cię w głębokim poważaniu, pokaż mu, że z Twojej strony jest dokładnie tak samo. Puki co wasz związek jest tylko bierny i nie ma sensu żeby było inaczej. Jesteś na pewno młoda, masz przed sobą wiele perspektyw, nie marnuj życia, które być może już szykuje Ci jakąś miłą niespodziankę, tylko musisz dać mu szanse by ją zrealizować!

Offline

 

#4 2011-11-05 16:10:44

wioletka2010
Do zakochania jeden krok
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2011-11-03
Posty: 48

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

ale ja myślałam ze czas leczy rany a tutaj minęło juz pół rku a mi nadal serduszko mocniej bije kiedy go widzę.czasami mysle ze lepiej by było gdybyśmy się w ogóle nigdy nie poznali...sad

Offline

 

#5 2011-11-05 16:15:25

wioletka2010
Do zakochania jeden krok
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2011-11-03
Posty: 48

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

HelloFuckKitty napisał:

Popieram przedmówczynię, zapewne to byłoby dla Ciebie bardzo trudne, ale niewiadomo co los chce Ci jeszcze dać, zacznij być niezależna, chociaż i tak teraz jesteś, pokaż mężowi, że nie potrzebujesz jego łaski, jak sama w tytule napisałaś " o fałszywą miłość walczyć nie warto" coś jest w tym cytacie, jeżeli mąż ma Cię w głębokim poważaniu, pokaż mu, że z Twojej strony jest dokładnie tak samo. Puki co wasz związek jest tylko bierny i nie ma sensu żeby było inaczej. Jesteś na pewno młoda, masz przed sobą wiele perspektyw, nie marnuj życia, które być może już szykuje Ci jakąś miłą niespodziankę, tylko musisz dać mu szanse by ją zrealizować!

ale ja myślałam ze czas leczy rany a tutaj minęło juz pół rku a mi nadal serduszko mocniej bije kiedy go widzę.czasami mysle ze lepiej by było gdybyśmy się w ogóle nigdy nie poznali...sad

Offline

 

#6 2011-11-05 16:29:16

sandra9011
Przyjaciółka Forum
Wiek: 20-parę:)
Zarejestrowany: 2011-03-24
Posty: 895

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

Otórz to, mój cytat mówi sam za siebię:)


Marcelina 14.10.2014r.
3770g 53cm

Offline

 

#7 2011-11-05 16:43:02

mominka1
Przyjaciółka Forum
Wiek: po 20 przed 30;)
Zarejestrowany: 2011-10-07
Posty: 706

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

hehe mi też te słowa zapadły się w głowie i naprawdę powinno coś w tym być ale rzeczywistość jest czasem okrutna...


Najlepiej jest milczeć

Offline

 

#8 2011-11-05 16:49:11

Ewelinka0204
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2011-11-05
Posty: 22

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

Czas leczy rany.. pol roku.. hmmm moze to za malo... musiszz Kochana zaczac zyc wlasnym zyciem skupic sie na sobie na dziecku wink pomysl zapisz sie na fiitness zmien fryzurke kup jakis ciuszek.. kiedy on zobaczy Twoja niezaleznosc cos moze w nim ruszy. zobaczy jaka mial cudowna kobiete. iczywiscie nie zakladaj tego ze robisz cos zeby go  ruszylo!! nie nie!! masz to zrobic dla siebie smile i dla syna. zycie jest pelne niespodzianek musisz sie na nie otworzyc. a jak narazie widac ze zamknelas sie. Tylko on on on on... czas powiedziec JA JA JA! smile i glowa do gory


"Nawet smierc nas nie rozłączy!" sad

Offline

 

#9 2011-11-05 19:07:18

wioletka2010
Do zakochania jeden krok
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2011-11-03
Posty: 48

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

Ewelinka0204 napisał:

Czas leczy rany.. pol roku.. hmmm moze to za malo... musiszz Kochana zaczac zyc wlasnym zyciem skupic sie na sobie na dziecku wink pomysl zapisz sie na fiitness zmien fryzurke kup jakis ciuszek.. kiedy on zobaczy Twoja niezaleznosc cos moze w nim ruszy. zobaczy jaka mial cudowna kobiete. iczywiscie nie zakladaj tego ze robisz cos zeby go  ruszylo!! nie nie!! masz to zrobic dla siebie smile i dla syna. zycie jest pelne niespodzianek musisz sie na nie otworzyc. a jak narazie widac ze zamknelas sie. Tylko on on on on... czas powiedziec JA JA JA! smile i glowa do gory

łatwiej mówić trudniej zrobić.bo moja sytuacja finansowa tez nie jest zbyt ciekawa:(a jak widzisz on juz zaczyna mnie szantażowac ze mi nie da kasy.jak narazie jestem na etapie szukania pracy i mam nadzieje ze coś z tego wyjdzie bo inaczej marnie to wszystko widzę:(sadsad

Offline

 

#10 2011-11-05 19:08:58

wioletka2010
Do zakochania jeden krok
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2011-11-03
Posty: 48

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

sandra9011 napisał:

Otórz to, mój cytat mówi sam za siebię:)

przepraszam że ośmieliłam sie użyć Twojego cytatu jako tytułu ale ma on w sobie dużo prawdy.tylko dlaczego moja głowa nie potrafi pojąć tego że skoro nas zostawił to widocznie nie jestesmy dla niego najważniejsi:(?

Offline

 

#11 2011-11-05 21:10:21

sandra9011
Przyjaciółka Forum
Wiek: 20-parę:)
Zarejestrowany: 2011-03-24
Posty: 895

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

Ależ nie krępuj się,miło mi,że zapadł Ci w pamięci.
A ja Go całkiem niedawno umieściłam tu...
zaczęło się od tego,że poczas żarcików z moim chłopakiem zapytał czy będę walczyła o Niego...i właśnie tych słów użyłam smile

Skoro Was zostawił robaczki,to znaczy,że nie jest wart zachodu i ani jednej łezki.
Bądź silna.


Marcelina 14.10.2014r.
3770g 53cm

Offline

 

#12 2011-11-05 23:59:22

wera 84
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2010-12-15
Posty: 11

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

Też tak myślę że powinnaś iść dalej... i nie oglądać sie za tym co było i co już być może nie wróci...pomyśl co byś chciała robić może masz jakąs pasję...a może na ciebie gdzieś ktoś czeka..musisz odciąć sie ...i nie wracać do przeszłości bo to nie ma sensu..

Offline

 

#13 2011-11-06 09:55:00

wioletka2010
Do zakochania jeden krok
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2011-11-03
Posty: 48

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

najgorsze jest ze ja to wszystko wiem a jednak strasznie mi żal tego co nas łączyło.a z drugiej strony wcale nie wiem czy to nie była fikcja.bo skoro potrafi kłamać prosto w oczy o to w błahych sprawach to co dopiero w tych poważnych

Offline

 

#14 2011-11-06 09:56:18

wioletka2010
Do zakochania jeden krok
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2011-11-03
Posty: 48

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

żałuję tez że mając 23 lata bede rozwódką z dzieckiem a to jest perspektywa smutna jak dla mnie

Offline

 

#15 2011-11-06 10:22:57

Czerepach
Netchłopak
Zarejestrowany: 2010-09-10
Posty: 262

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

wioletka2010 napisał:

żałuję tez że mając 23 lata bede rozwódką z dzieckiem a to jest perspektywa smutna jak dla mnie

Może i smutna. Ale nie koniecznie negatywnie ona wpłynie na Twoje dalsze życie. Dla nie, których rozwódki czy rozwodnik są dość ciekawym tematem do innego spojrzenia na życie. A niejednokrotnie wręcz bardziej poszukiwani. Smutne w tym wszystkim jest to, że wasz synek nie będzie miał tatusia przy sobie w codziennym życiu. Że nie będzie mógł liczyć na jego pomoc, gdy biedzie miał problemy dnia codziennego. Ja bardziej bym nad tym ubolewał, jeżeli już. Moje zdanie jest takie, że jeżeli ktoś (partnerka)mnie okłamuje, nie mówi prawdy ( nie ważne w jak ważnych czy błahych sprawach)to nie jest warta by spędzić całe życie z nią. Głowa do góry.

Offline

 

#16 2011-11-06 10:46:23

estymasiwy
Net-facet
Zarejestrowany: 2011-04-28
Posty: 113

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

rowniez uwazam za o prawdziwa milosc walczyc nie trzeba bo taka przetrwa wszystko a o falszywa sie nie walczy ..bardzo fajne to zdaniew i madre.a co do twojego faceta to nierozsadny nie rozumiem jak mozna opuscic swoja kobiete i dziecko .dla mnie to byloby spelnieniem marzen miec rodzine a wielu nie docenia to co ma eh.. pozdrawiam i zycze powodzenia

Offline

 

#17 2011-11-06 21:58:16

moni921234
O krok od uzależnienia
Wiek: 19
Zarejestrowany: 2011-05-04
Posty: 66

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

wioletka2010 napisał:

żałuję tez że mając 23 lata bede rozwódką z dzieckiem a to jest perspektywa smutna jak dla mnie

jesteś bardzo młodą kobietą. Zobacz ile jeszcze przed Tobą. Musisz spróbować o nim nie myśleć, zająć się sobą, odciąć od tego wszystkiego. ja wiem, że bedzie ciężko, nawet bardzo, ale pamiętaj, że w życiu tak samo jak istnieje szczęście, radości i uśmiech, jest też płacz, żal, cierpienie. Im szybciej to sobie uświadomisz, tym będzie Ci łatwiej.

Offline

 

#18 2011-11-06 22:46:35

un hombre
Net-facet
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2008-08-28
Posty: 688

Re: O prawdziwą miłośc walczyć nie trzeba,o fałszywą nie warto...

estymasiwy napisał:

rowniez uwazam za o prawdziwa milosc walczyc nie trzeba bo taka przetrwa wszystko a o falszywa sie nie walczy ..bardzo fajne to zdaniew i madre.a co do twojego faceta to nierozsadny nie rozumiem jak mozna opuscic swoja kobiete i dziecko .dla mnie to byloby spelnieniem marzen miec rodzine a wielu nie docenia to co ma eh.. pozdrawiam i zycze powodzenia

Ja tez chcialbym miec kogos, z kim mogl bym sie realizowac i w perspektywie snuc plany o rodzinie, kto by mnie kochal bez wzgledu na wady i mial troche cierpliwosci co do mojego czasem trudnego charakteru smile
Szlag mnie trafia, jak jestem swiadkiem albo czytam historie dziewczyn, ktore trwaja w roznych zwiazkach, gdzie sa nie doceniane i nieszczesliwe, mimo tego cierpliwie znosza trudy i licza na poprawe...

Co do tego cytatu, to nie wiem, czy tak jest w zyciu. Czy na prawde o milosc walczyc nie trzeba?
Hmm, mi sie wydaje, ze jesli sie o nia czasem powalczy, to jest nawet silniejsza i trwalsza w dluzej perspektywie.


"Milsza mi niebezpieczna wolnosc, niz bezpieczna niewola."

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013