Witam!
Ostatnio zauważyłam, że chyba mam tendencję do kontrolowania moich partnerów. A że nie jestem tego pewna, to chciałam Was spytać jak to jest u Was:) Otóż w moim ostatnim związku było tak, że non stop pisaliśmy do siebie smsy, więc wiedziałam co robi w ciągu dnia itd, dlatego byłam spokojna. Ale jak się potem okazało, niepotrzebnie, bo mnie po prostu okłamywał. Tamten związek się przez to skończył. Nie chcę wyjść na jakąś gówniarę (przez te smsy), bo prawda jest taka, że to on mnie takiego pisania nauczył. On tak pisał i przez to i ja zaczęłam. No, ale to on taki był, a że byłam z nim długo, nie potrafię jakoś odciąć się od tego, że inni faceci mogą być inni. Dlatego pytanie do Was kobietki: Czy jeśli np. nie widzicie się w ciągu dnia z Waszym facetem to czy On do Was pisze, dzwoni? Czy po prostu każde z Was ma swoje zajęcia i to normalne, że on się nie odezwie jednego dnia, a kolejnego zaproponuje spotkanie? Pozdrawiam!