Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

Cześć:)
Opowiem wam moją historię i liczę ogromnie na waszą pomoc  : Półtora roku temu poznałam dorosłego faceta ,który sprawiał wrażenie okropnego gbura i nie lubiła go na początku  .Lecz wszystko się z czasem zmieniło.Jakoś los nas tak zetknął, że spotkaliśmy się bez przypadek i zaczęliśmy poznawać się ,spędzać ze sobą czas, umawiać na pizze,chodzić do kina ,na kawę . Mieliśmy wspólny cel który zdobyliśmy- razem z tego sie cieszyliśmy  .Choć ja sam go nie osiągnęłam, to własnie On mi pomagał  mi w  osiąganiu własnych marzeń ;)Razem żartowaliśmy ,śmialiśmy się ,dokuczaliśmy sobie ,wkurzaliśmy się zwajemnie.Dużo ze sobą rozmawiamy ,mówimy o  prawie wszystkim ,znamy swoje tajemnice ,sekrety .Choć On nie wiem dlaczego nie rozmawia ze mną o dziewczynach , o swoich związkach ...?? Kiedyś mi powiedział ,że już na początku wiedział że będziemy mieć ze sobą dużo wspólnych tematów -podobno wyczytał to w moich oczach(że to w nich było to coś co mu podpowiadało że tak będzie ) ...I tak mijały miesiące ,aż w końcu zrozumiałam ,że kocham go, nie potrafiłam już tak się dusić tego uczucia w sobie i powiedziałam mu o tym.To był okropny błąd ,ponieważ On nie czuł tego samego co ja .Wtedy poczułam tak ogromny żal do samej siebie i chciałam zerwać znajomość,odejść , lecz On nie wiem dlaczego to zrobił ale nie chciał zrywać kontaktu ze mną ...Wiec musiałam ratować przyjaźń i skłamała wypierając się miłości , nie wierzył więc powiedział żebym powiedziała mu  to prosto w oczy. Okłamałam człowiek którego kocham tylko dlatego żeby nie stracić jego przyjaźni ;(.Strasznie się dziś z tym czuję  ,ale musiałam to zrobić .Nie chciałam żeby się litował nad mną. Z czasem wszystko przycichło,a  ja zostałam z uczuciem w środku ...Lecz stało się coś czego nie mogę wyjaśnić ale pewnej nocy  leżeliśmy koło siebie ,liczyliśmy spadające gwiazdy  i stało się -zbliżyliśmy się do siebie przekreślając granicę przyjaźni - to nie raz (to było silniejsze od mnie ).Nie miałam odwagi na siebie spojrzeć w lustro po tym wszystkim. Postanowiłam: że zacznę inne życie bez niego ,ograniczę kontakt, spotkania do minimum ,że będę robić wszystko inne byle nie myśleć o nim ,że znajdę kogoś innego ...I tak się stało miałam kogoś ,ale nie potrafiłam się pozbyć wyobrażenia że mój facet to przyjaciel którego kocham ponad życie.Oczywiste było że taki związek skazany na nie powodzenie ...On też próbował mieć kogoś lecz też nie udało mu się ...Stwierdził że nudzi go staranie o dziewczynę...
A dziś siedzę w domu w ten deszczowy dzień i czuję się strasznie bezradna, ponieważ nie wiem co mam zrobić ...Nasze relacje nie są juz takie same jak na początku naszej znajomości,Oczywiście rozmawiamy ze sobą ,ale z mojej strony jest już inaczej -jestem zmęczona ,wyczerpana, pełna żalu w środku a jednocześnie pełna nadziej że może jednak  ten cholerny los się odmieni i w końcu wyjdzie słońce ?
Czuję się tak jak by coś mi zabierał ..jakieś cząstki mnie :(Okropnie sie boję

P.S: Dodawałam ten wątek ale nie znalazłam porad ,więc postanowiłam zamieścić go tu i z góry dziękuję ;*

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

Powiedz prawdę.
Kłamstwo nie ma sebsu bo będzie wyniszczać Ciebie i jego. Powiedz mu o swoich uczuciach i poproś, żeby powiedział Ci wprost czy z jego strony coś jest czy nie, a jak nie to zerwij tą znajomość, bez sensu brnąć w coś co nie ma przyszłości. Takie nieodwzajemnione uczucie będzie Cię zatruwać od środka, a do tego udawanie, że to tylko przyjaźń sprawia, że Twoje samopoczucie jest coraz gorsze. Bez sensu. Lepiej wyjaśnić sprawę i podjąć konkretne kroki.

Odp: Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

Wiesz boję się cholernie drugiego podejścia ,nie wiem czego mogę się spodziewać ,jak może być jego reakcja ..Nie podniosę się po drugiej porażce ...po prostu nie dam rady ..:(Codziennie kalkuluję co zrobić ,jak żyć ...?

"Kłamstwo nie ma sensu bo będzie wyniszczać Ciebie i jego. "  :Jak to będzie jego wyniszczać ??Nie rozumiem

Nawet nie wiem jak mam to powiedzieć .Nie chcę żeby z jednej strony go "zostawić " nawet jako przyjaciela ponieważ dużo mnie ciągle czegoś nowego uczy i za to jestem mu wdzięczna,ale z drugiej strony to wszystko tylko przynosi mi cierpienie .Chciała bym żeby delikatnie jakoś to ująć ,dać mu to do zrozumienia tylko jak ?

4

Odp: Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

Najlepiej jest porozmawiać sobie na spokojnie..Powiedz mu o swoich uczuciach,nie ma sensu sie tak zadręczać trzeba konkretnie podjąć decyzje co dalej..Powodzenia i trzymam kciuki:)

Odp: Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

Bardzo bym chciała z nim porozmawiać  ,lecz ogarnia mnie strach przed odrzuceniem -to raz ,a dwa teraz sprawy mają się inaczej.Między tym wszystkim jest jedna dziewczyna ,z którą próbował być ale nie wyszło im.I  jak mu powiedziałam że się spotykam z innym facetem to On automatycznie też wraca do tej dziewczyny .Lecz nie nie są parą oficjalnie ,tylko próbują być ze sobą.

A teraz odbieram dziwne uczucie.!!!!!!Nie potrafię go dobrze zinterpretować .
Rozmawiałam ostatnio z nim i stwierdziłam , że :"Nie będę spotykać się już z tym facetem (co się spotykałam wcześniej ,ponieważ okazał się okropny draniem ) i nic z tego nie będzie ".Nie minęło kilka dni ,a On mi mówi że u niego też nie jest za fajnie z tą dziewczyną i ,że nudny i monotonny był by ten związek.Przechodząc do sedna chodzi mi o to : nie rozumiem ,dlaczego tak jest ,że : gdy ja mam kogoś ,On też ma ,lecz gdy ja nie mam drugiej połowy  - On też automatycznie nie ma .Trudne to wszystko.

CO O TYM MYŚLICIE???????

P.S.Jak na razie jestem sama i kolejny rok studiów przed mną więc na tym się skupię teraz ,a co będzie dalej to się okaże .Poświecę się w całości nauce .Lecz nie zostawię go - zawsze będzie mógł na mnie liczyć,zawsze będzie w moim serduchu  ;*

6

Odp: Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

Zgadzam się z przedmówczyniami. Nie masz dużych szans na udany, zdrowy związek, dopóki on jest obok ciebie. Wiem, każda chwila z nim sprawia ci radość, ale czy nie płacisz za wysokiej ceny ze te kilka chwil? Spytaj, czy czuje do ciebie coś więcej. Na podstawie twoich wypowiedzi obstawiałabym, że zacznie kręcić - co mogłoby znaczyć, że coś czuje, ale boi się zaryzykować przyjaźni. Powiedz mu wtedy, że jeśli cię nie chce, to i tak będziesz musiała zerwać z nim kontakt, bo inaczej nie uda ci się być z nikim innym. Więc próbując być razem z tobą niczym nie ryzykuje, a wprost przeciwnie, może jest szansa na coś jeszcze lepszego...

Taki ot, scenariusz sobie wymyśliłam ;-) A decyzja oczywiście należy do ciebie :-).

7

Odp: Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

A widzialas faceta, ktoremu nie powiesz prosto w oczy o co chodzi a on pojmie "delikatne" dawanie do zrozumienia?

Moj, po ponad 3,5 roku potrafi zauwazyc, ze cos mnie dreczy. Jakos po tonie glosu czy spojrzeniu czuje, ze cos nie jest tak.
Nieraz sa to moje babskie problemy i filozofie i nie zawsze chcialabym mu o tych, czesto smiaciach, mowic. Nieraz sa to dosc powazne rzeczy, o ktorych chce porozmawiac jak sama je przemysle lub gdy bedziemy mieli wolny dzien czy wiecej czasu.
Jednak zawsze gdy pyta-uzyskuje odpowiedz, gdyz bardzo, ale to bardzo doceniam to, ze zauwaza i reaguje. Nieraz mu mowilam, ze jest niewielkim odsetkiem facetow, ktorzy wyczuwaja, ze cos w ich kobiecie sie "gotuje"-niewazne czy dobre czy zle.

Uwazam, ze nie masz wielu mozliwosci. Mozesz sie nadal zameczac, co jest bez sesnu lub mozesz wylozyc "kawe na lawe" co proponuje. Co bedzie to bedzie, mleko sie juz dawno wylalo i nie ma sensu nad tym sie trzasc.
Moze przeciez byc tak, ze oboje sie kochacie a kazde z Was usiluje zatluc to uczucie z mizernym skutkiem a w imie "przyjazni", ktora juz dawno nia nie jest.
On pierwszy nie powie Ci o swoich uczuciach, gdyz juz mu kiedys powiedzialas, ze juz nic nie czujesz, ze minelo. Teraz albo to odkrec i powiedz prawde albo zamilknij na zawsze i meczcie sie dalej.

Pamietaj jednak, ze milosc nie zna granic. ZYcze abys znalazla w sobie sile i powiedziala mu o wszystkim.

8 Ostatnio edytowany przez ksieżniczka1234 (2011-08-05 22:14:26)

Odp: Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

"Moze przeciez byc tak, ze oboje sie kochacie a kazde z Was usiluje zatluc to uczucie z mizernym skutkiem a w imie "przyjazni", ktora juz dawno nia nie jest. "

A jeśli jest inaczej i popełnię swój najgorszy błąd ???:(
Wtedy stracę wszystko jego przyjaźń i znajomość ,a przy nim czuję się tak odważna, że dała bym radę pokonać wszystko by dojść tylko do celu ,czuję się tak bezpiecznie ,czuję się tak jak bym była kimś ważnym  ...Tylko On potrafi mnie tak rozśmieszyć i  sprawić że świat staje się lepszy ..I miała bym stracić takiego przyjaciela ? Zawiedli mnie ostatnio wszyscy moim znajomi (okazali się strasznie fałszywi).Tylko On mi został ...:)

A tak w ogóle to ostatnio unika rozmowy o tej dziewczynie .Zauważyłam bez przypadek że ma jej zdjęcie w telefonie i ukrywał to żeby tylko nie wiedziała -czemu to robi ???Nie chce mnie zranić ???:(

Odp: Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

Dziewczyny nie dam rady mu tego powiedzieć ,dziś wprosił się na kawę ,rozmawiałam z nim i nie potrafię - tak bardzo się boję .
Przez trzy dni płakałam przez niego strasznie mam czerwone i zmęczone oczy -widział to i nawet się przyglądał ,lecz nie zareagował i nic nie pytał czy coś sie stało ;( Co mam robić -czekać na niego ?Tak miło było dziś ,chciała bym tak zawsze .Jak go podejść żeby dowiedzieć się choć troszkę czy coś czuje do mnie ?
JA TO SPRAWDZIĆ?????????;(

10

Odp: Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

po pierwsze jeżeli ma w telefonie zdjęcie innej dziewczyny to chyba troche dziwne ze by liczyc na jakies uczucie z jego strony...szczerze sama sie juz  w tym pogubiłam..

Jednak On traktuje Cie jak prawdziwego przyjaciela w związku za zwyczaj jest tak ze wystepuja jakies sprzeczki,nieporozumienia..Moze boi sie ze wam sie może nie udac i wtedy Cie straci..Musisz porozmawiac  z nim szczerze i skończyć te podchody..

Odp: Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

Boję się tej rozmowy okropnie...Sama nie wiem co myśleć i co robić ,jak na razie czekam
Ostatnio widziałam się z nim znów i powiedział mi że nie sypiał z tą dziewczyna ,za to ze mną tak i to nie raz - co było wspaniałym uczuciem. O czym to świadczy?? .Czy oczekuje tylko tego od mnie- seksu ????
Paula po czym stwierdziłaś że jestem dla niego tylko "przyjacielem" ???



P.S. Dziś jest noc spadających gwiazd i życzę wam aby wszystkie wasze marzenia się spełniły dziewczyny ;)Błagam pomóżcie mi -nie mam z kim o tym nawet porozmawiać i coraz gorzej się z tym wszystkim czuję sad

Odp: Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

Oj dziewczyny przykro mi dziś okropnie ,wy nic nie odpisujecie ,niedawno przekonałam się że nie mogę polegać na Tym facecie ...:(
Okłamał mnie !może to robił cały czas i z jego strony to była tylko litość..może chciał otrzymywać z mojej strony zgodę na seks ...ja już sama nie wiem ,ale cholernie boli .Nie chcę dziś z nim nawet rozmawiać i jest mi wszystko jedno ....

Odp: Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

Drogi netkobiety oto  koniec mojej historii ,wyznałam mu zależmy mi na nim bardzo ,że nie potrafię tego sama zrozumieć .A jego reakcja była jedna popatrzył na mnie i odszedł ....

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Musiałam ratować przyjaźń -wyparłam się uczucia w imię przyjaźni ..:(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024