Jedno uczucie ma bo mówi się, że jest nieskończenie dobry i żaden katolik temu nie zaprzeczy. Czy Bóg może być zły, zadowolony, smutny zazdrosny czy mściwy. Skoro jest taki jak człowiek to nieobce mu powinny być ludzkie uczucia.
Czytając Biblię przekonałam się,że Bóg ma te wszystkie uczucia,które wymieniłeś.
Myślę że uczucia Boga byłyby raczej złudzeniem ludzkim, pewną formą komunikacji. W każdym razie nieuprawnione wydaje mi się wnioskowanie że stworzony na obraz i podobieństwo człowiek jest w istocie taki jak Bóg. Odwołałbym się tutaj do Eposu o Gilgameszu który rzeczy jasna w Biblii nie jest ale prezentuje wyobrażenie Sumerów o człowieku jako o stworzeniu pół boskim, pół zwierzęcym. Jest w jakimś zakresie równie podobny do zwierząt co do bogów, ale nie można powiedzieć że jest taki jak zwierze albo taki jak bóg.
Pomijam już tutaj słynny tekst Ksenofanesa o bogach koni i lwów itp. bo chyba nie chodzi w tej dyskusji o to żeby wszystko od razu zanegować (a się da, tylko zaś by wyszedł atak na interpretację Biblii).
Czy macie na myśli Boga według Chrześcijan czy w szerszym rozumieniu, bo to bardzo istotne?
Czy macie na myśli Boga według Chrześcijan czy w szerszym rozumieniu, bo to bardzo istotne?
Dlaczego istotne. Czyżby bogowie dzielili się na uczuciowych i zimnych drani? JPII zchyba mówił, że jest jeden bóg tylko inaczej w różnych religiach się nazywa. Czy Bóg chrześcijan jest wąsko rozumiany? A może jego wyznawcy są ograniczeni i nie dopuszczają prawdziwości innych światopoglądów. Bo jak nazwać walkę o zakaz in vitro jak nie ograniczeniem (i to umysłowym) przez religię?
Czytając Biblię, zwłaszcza Stary Testament można przekonać się o tym, że Bóg jest mściwy.
Jedno uczucie ma bo mówi się, że jest nieskończenie dobry i żaden katolik temu nie zaprzeczy. Czy Bóg może być zły, zadowolony, smutny zazdrosny czy mściwy. Skoro jest taki jak człowiek to nieobce mu powinny być ludzkie uczucia.
Halo pozdrowienia dla Ciebie . Twoje posty są strasznie prowokacyjne ale co najlepsze to sam dajesz sobie na twoje pytania odpowiedzi. Ja jestem katolikiem z wychowania, ale wiara katolicka nie ma dla mnie jakiegokolwiek znaczenia. Stary i Nowy Testament napisali tylko ludzie, dla mnie to tylko książka która pokazuje jak słaby jest człowiek. Ale teraz wracamy do tematu ?Czy Bóg ma uczucia? dla mnie Bóg nie ma żadnych uczuć to co inni nazywają Bogiem ja nazywam Stworzycielem.
My zostaliśmy tylko stworzeni a to jacy jesteśmy i jak żyjemy mamy sami sobie do zawdzięczenia . Te wszystkie cechy charakteru które wypisałeś nie mają nic wspólnego z naszym stworzycielem tylko z nami słabymi ludźmi którzy bardzo chętnie zwalają wszystko na innych . Tak jest w Starym i w Nowym Testamencie , z tą tylko różnicą że w Starym kozłem ofiarnym jest ?Bóg? który na wszystko pozwala , a w nowym Jezus który za nas wszystkich musi ?cierpieć?. Bo my ludzie jesteśmy po prostu słabymi małymi egoistami którzy za nic na tym świecie nie ponoszą winny i odpowiedzialności i zawsze ta druga osoba jest winna tylko nie ja . To nie ?Bóg? jest taki jak człowiek tylko człowiek jest taki jak jego Stworzyciel ale to całkiem inny temat. I jeszcze tak na zakończenie, dla mnie każdy człowiek w gruncie rzeczy jest dobry tylko wychowanie w rodzinie , środowisko, społeczeństwo mają wielki wpływ na to jacy jesteśmy, i ?Bóg? nie ma z tym nic wspólnego. Dla mnie nasz Stworzyciel to czyta miłość, ale większość z nas nie ma pojęcia jak wygląda prawdziwa miłość jak wielkie znaczenie ma to słowo.
Te wszystkie cechy charakteru które wypisałeś nie mają nic wspólnego z naszym stworzycielem tylko z nami słabymi ludźmi którzy bardzo chętnie zwalają wszystko na innych . Tak jest w Starym i w Nowym Testamencie , z tą tylko różnicą że w Starym kozłem ofiarnym jest ?Bóg? który na wszystko pozwala , a w nowym Jezus który za nas wszystkich musi ?cierpieć?. Bo my ludzie jesteśmy po prostu słabymi małymi egoistami którzy za nic na tym świecie nie ponoszą winny i odpowiedzialności i zawsze ta druga osoba jest winna tylko nie ja . To nie ?Bóg? jest taki jak człowiek tylko człowiek jest taki jak jego Stworzyciel ale to całkiem inny temat. I jeszcze tak na zakończenie, dla mnie każdy człowiek w gruncie rzeczy jest dobry tylko wychowanie w rodzinie , środowisko, społeczeństwo mają wielki wpływ na to jacy jesteśmy, i ?Bóg? nie ma z tym nic wspólnego. Dla mnie nasz Stworzyciel to czyta miłość, ale większość z nas nie ma pojęcia jak wygląda prawdziwa miłość jak wielkie znaczenie ma to słowo.
Czyli Bóg to taki gruppenführer WOLF ze "Stawki większej niż życie". Przez grupę ludzi wymyślona postać, na którą można zwalić winę za swoje niecne uczynki. Wszyscy w niego wierzyli ale nikt nie widział. Dla mnie analogia jest oczywista chociaż skala zjawiska nieporównywalna.
Ahriman napisał/a:Te wszystkie cechy charakteru które wypisałeś nie mają nic wspólnego z naszym stworzycielem tylko z nami słabymi ludźmi którzy bardzo chętnie zwalają wszystko na innych . Tak jest w Starym i w Nowym Testamencie , z tą tylko różnicą że w Starym kozłem ofiarnym jest ?Bóg? który na wszystko pozwala , a w nowym Jezus który za nas wszystkich musi ?cierpieć?. Bo my ludzie jesteśmy po prostu słabymi małymi egoistami którzy za nic na tym świecie nie ponoszą winny i odpowiedzialności i zawsze ta druga osoba jest winna tylko nie ja . To nie ?Bóg? jest taki jak człowiek tylko człowiek jest taki jak jego Stworzyciel ale to całkiem inny temat. I jeszcze tak na zakończenie, dla mnie każdy człowiek w gruncie rzeczy jest dobry tylko wychowanie w rodzinie , środowisko, społeczeństwo mają wielki wpływ na to jacy jesteśmy, i ?Bóg? nie ma z tym nic wspólnego. Dla mnie nasz Stworzyciel to czyta miłość, ale większość z nas nie ma pojęcia jak wygląda prawdziwa miłość jak wielkie znaczenie ma to słowo.
Czyli Bóg to taki gruppenführer WOLF ze "Stawki większej niż życie". Przez grupę ludzi wymyślona postać, na którą można zwalić winę za swoje niecne uczynki. Wszyscy w niego wierzyli ale nikt nie widział. Dla mnie analogia jest oczywista chociaż skala zjawiska nieporównywalna.
Ale durne porównanie !!!! Kein Kommentar.
Jedno uczucie ma bo mówi się, że jest nieskończenie dobry i żaden katolik temu nie zaprzeczy. Czy Bóg może być zły, zadowolony, smutny zazdrosny czy mściwy. Skoro jest taki jak człowiek to nieobce mu powinny być ludzkie uczucia.
Te uczucia manifestują się głównie gdy zsyła potop.
A czy packman (ten z gry komputerowej) ma uczucia ?
Jakiego koloru jest smok wawelski?
Czy jeti lubi marchewkę?
Co krasnoludki robią w nocy z królewną śnieżką ?
Ma, potrafi nienawidzić - odczułam to na sobie.
Jedno uczucie ma bo mówi się, że jest nieskończenie dobry i żaden katolik temu nie zaprzeczy. Czy Bóg może być zły, zadowolony, smutny zazdrosny czy mściwy. Skoro jest taki jak człowiek to nieobce mu powinny być ludzkie uczucia.
Hmm....
Raczej to czlowiek jest podobny (stworzony na podobienstwo) do Boga, - taka gorsza lecz i tak wspaniala kopia, a nie Bog jest podobny do czlowieka.
To jednak znaczaca roznica. (ale to moje zdanie).
Bog jest MILOSCIA.
Skoro Boga nikt nie widział to dlaczego jest przedstawiany jako siwy dziadek w chmurach?
Skoro Boga nikt nie widział to dlaczego jest przedstawiany jako siwy dziadek w chmurach?
Tak sobie malarz namalowal.
Ja mam obraz z "Bogiem" siedzacym na lawce, bo tak namalowala corka kolezanki.
Ciężko stwierdzić czy Bóg ma uczucia a w ogole już czy istnieje.
Jeżeli ten wasz Bóg istnieje,to ja nie wiem gdzie ta jego wielka miłość! Jeżeli sobie stworzył ludzi po to żeby mu za to dzięki składali, a jak nie będą robić tak jak on chce no to potop czy co tam jeszcze innego, to to raczej nie jest miłość! Skoro dał ludziom uczucia, to dlaczego teraz to jest źle, że działają pod ich wpływem? Np nie pożądaj żony bliźniego swego ... Ale pożądanie ludziom dał, to gdzie tu sens?
Jeżeli ten wasz Bóg istnieje,to ja nie wiem gdzie ta jego wielka miłość! Jeżeli sobie stworzył ludzi po to żeby mu za to dzięki składali, a jak nie będą robić tak jak on chce no to potop czy co tam jeszcze innego, to to raczej nie jest miłość! Skoro dał ludziom uczucia, to dlaczego teraz to jest źle, że działają pod ich wpływem? Np nie pożądaj żony bliźniego swego ... Ale pożądanie ludziom dał, to gdzie tu sens?
Ale rozum tez czlowiek dostal.