"Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 49 ]

1

Temat: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Witam.
Zacznę od początku.
Ostatnio przeczytałam archiwum gg mojego chłopaka. Wiem, że nie powinnam, że nie robi się takich rzeczy. To był pierwszy raz. Nie wiem, może powinnam zwalić to na 'kobiecą intuicję' bo coś w środku podkusiło mnie aby tam zajrzeć. Przeczytałam, że spał obok swojej koleżanki na jednej z imprez, że przytulali się, dawał jej buziaki w policzek, czoło, nic więcej między nimi nie było, żadnego pocałunku. Zatkało mnie. W pierwszej chwili stwierdziłam, że go nienawidzę, jak mógł mi to zrobić. Myślałam, że on jest inny, że jest mój, okazało się inaczej.Jaki to jest cholerny ból. Powiedziałam mu o tym, chyba sam nie wiedział co może zrobić, poprosił o szczerą rozmowę, pomyślałam 'teraz zebrało mu się na szczerość, nie chce go widzieć", ale jednak serce chacialo by wytłumaczył to jakoś. Poszłam. Powiedział, ze był to jeden jedyny raz, że nie zdradził mnie, że bardzo tego załuje, że mnie kocha, że chce się ze mną ożenić i mieć dzieci. Przy tym płakał i prosił o wybaczenie. Też płakałam. To była wzruszająca rozmowa. Mimo wszystkich swoich żelaznych zasad dotyczących niewybaczalności takich rzeczy, wybaczyłam, może to naiwne, ale nie mogłam inaczej bo go kocham. Obiecał, że ograniczy z nią kontakty do minimum, że zrobi wszystko by odzyskać moje zaufanie, przy tym klęczał przede mną. Nadal czasem o tym myślę i mam ogromny żal, miałam do niego zaufanie w 99% a teraz? - zostało jedynie 9%. Czy uda się to jeszcze odbudować ?!- nie wiem.

Prawie zdrada- czy w ogole coś takiego istnieje ?!

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
Musiałam się komuś wyżalić.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-05-11 12:18:36)

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Moim zdaniem, przesadziłaś z tą zdradą.

Chyba, że zupełnie inaczej niż Ty rozumiem znaczenie tego słowa.

Twój chłopak po imprezie SPAŁ OBOK koleżanki. Nie na tym, moim zdaniem, polega zdrada.
Twój chłopka kilka razy pocałował koleżankę w policzek. Nie na tym, moim zdaniem, polega zdrada.

3 Ostatnio edytowany przez Klau (2011-05-11 12:36:47)

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Wielokropek napisał/a:

Moim zdaniem, przesadziłaś z tą zdradą.

Chyba, że zupełnie inaczej niż Ty rozumiem znaczenie tego słowa.

Twój chłopak po imprezie SPAŁ OBOK koleżanki. Nie na tym, moim zdaniem, polega zdrada.
Twój chłopka kilka razy pocałował koleżankę w policzek. Nie na tym, moim zdaniem, polega zdrada.

Nie powiedziałam, że to jest zdrada.
Gdybym tak uważała, nie wybaczyłabym mu tego. Poza tym zrobiłby to.
Ale z drugiej strony napisałaś tak jak gdyby dla Ciebie to była najzupełniej normalna rzecz. Spróbuj wyobrazić swojego chłopaka obecnego/przyszłego w takiej sytuacji - myślę, iż miałabys milion myśli na minutę, zdrada-nie zdrada- ufać- nie ufać- wybaczyć- nie wybaczyś- rozstać się- zostać.

4 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-05-11 12:43:59)

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Klau napisał/a:

napisałaś tak jak gdyby dla Ciebie to była najzupełniej normalna rzecz. Spróbuj wyobrazić swojego chłopaka obecnego/przyszłego w takiej sytuacji - myślę, iż miałabys milion myśli na minutę, zdrada-nie zdrada- ufać- nie ufać- wybaczyć- nie wybaczyś- rozstać się- zostać.

Napisałam tak, bo dla mnie jest to zupełnie normalna rzecz.
Wielokrotnie (wiem, było to dawno) na różnego rodzaju rajdach, obozach spałam obok kolegów; do dzisiaj mam zwyczaj witać się i żegnać z kolegami buziakami w policzek. Nie widzę w tym nic złego.
Mało tego, mój mąż też nie widzi w tym nic złego, bo żadnych złych w tym intencji nie było.
Po różnego rodzaju imprezach wszyscy też spaliśmy obok siebie, często jak sardynki przytuleni do siebie, gdy nie było dużo miejsca. Gdyby wówczas mój mąż, a przedtem mój chłopak zarzuciłby mi prawie-zdradę, popukałabym go w czoło, ale też i mocno zaniepokoiła jego brakiem zaufania do mnie.

5 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-05-11 12:47:13)

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Jest to w pewnym sensie zdrada emocjonalna. Rozumiem Twój ból i rozżalenie - jeśli w grę wchodzą silne uczucia i emocje, to nie wiem, czy można w ogóle mówić o "wyolbrzymianiu" - po prostu tak czujesz, myślałaś że możesz mu ufać, Twoja reakcja jest, przynajmniej dla mnie, zrozumiała.

Widać, że Twój chłopak bardzo tego żałuje, jednak zastanawia mnie jedna rzecz: jak by to wyglądało, gdybyś nie powiedziała mu, że przeczytałaś jego archiwum? Czy tak samo by żałował? Czy żałował tego już po tej imprezie, jak wytrzeźwiał (bo zakładam, że impreza abstynencka to nie była)?

Myślę, że sprawa jest jak najbardziej do wybaczenia, ale wymaga nieco więcej rozmowy i dużego wkładu z jego strony - niech się chłopię teraz trochę napracuje nad odbudowywaniem Twojego zaufania.

Wielokropku - myślę, że buziaki w policzek na powitanie i zwykłe spanie obok siebie to co innego, niż przytulanie się, czułe buziaczki w czółko. Klau jest zazdrosna zapewne dlatego, że jej facet dał innej dziewczynie czułość, która do tej pory była zarezerwowana tylko dla niej.

6

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Zgadzam się z Wielokropkiem. Do niczego poważnego nie doszło, buziak w policzek to nic takiego. Najważniejsze że nie doszło do niczego poważnego, a Twój chłopak przeprosił i żałuje. Nie wiem na ile to prawda ale skoro mu wybaczyłaś, postaraj się teraz na nowo mu zaufać, bo bez tego co chwile będziesz się zastanawiała czy przypadkiem...

7 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-05-11 12:52:43)

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Anemonne napisał/a:

myślałaś że możesz mu ufać.

Myślę, że sprawa jest jak najbardziej do wybaczenia, ale wymaga nieco więcej rozmowy i dużego wkładu z jego strony - niech się chłopię teraz trochę napracuje nad odbudowywaniem Twojego zaufania.

Jeśli tu mowa o odbudowaniu zaufania, to chyba z obu stron.
Nie da się ukryć, że autorka postu naruszyła tajemnicę korespondencji. To, rozumiem, jest usprawiedliwione? I nie naruszyła tym zaufania chłopaka do niej?

Anemonne, rozumiem na czym polega zazdrość. Ale też wiem, że trzeba ją bardzo trzymać na smyczy, bo pod jej wpływem można sprawić sobie kłopot.

8

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Wielokropek napisał/a:
Klau napisał/a:

napisałaś tak jak gdyby dla Ciebie to była najzupełniej normalna rzecz. Spróbuj wyobrazić swojego chłopaka obecnego/przyszłego w takiej sytuacji - myślę, iż miałabys milion myśli na minutę, zdrada-nie zdrada- ufać- nie ufać- wybaczyć- nie wybaczyś- rozstać się- zostać.

Napisałam tak, bo dla mnie jest to zupełnie normalna rzecz.
Wielokrotnie (wiem, było to dawno) na różnego rodzaju rajdach, obozach spałam obok kolegów; do dzisiaj mam zwyczaj witać się i żegnać z kolegami buziakami w policzek. Nie widzę w tym nic złego.
Mało tego, mój mąż też nie widzi w tym nic złego, bo żadnych złych w tym intencji nie było.
Po różnego rodzaju imprezach wszyscy też spaliśmy obok siebie, często jak sardynki przytuleni do siebie, gdy nie było dużo miejsca. Gdyby wówczas mój mąż, a przedtem mój chłopak zarzuciłby mi prawie-zdradę, popukałabym go w czoło, ale też i mocno zaniepokoiła jego brakiem zaufania do mnie.

Ale chyba mnie nie zrozumiałaś. To nie tak, że po prostu spali obok siebie i tyle, bo jeśli by tak było nie miałaby żadnych podstaw do wyrzutów, jestem wyrozumiałą dziewczyna. Przytulali się, całował ją po twarzy(nie na pożegnanie- tylko pół nocy), a ona to odwzajemniała, pocałował by ją w usta gdyby tylko ona zaczęła, co więcej podobała mu się, a ona wtedy stwierdziła, że jej związek jest bez sensu.
Jeśli dla Ciebie jest to normalne to podziwiam.

9

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Nie daj mu odczuc, ze bagatelizujesz ta sytuacje i ze szybko zapomnisz...daj mu do zrozumienia ze cie zabolalo i ze nie akceptujesz podobnych sytuacji...byc moze do zdrady nie doszlo, ale nie wiem, czy aby ktoras z przedmowczyn chciala, aby jej partner, spal w jednym lozku, przytulal i calowal w czulko inna kobiete...bylabym czujna na twoim miejscu.

ps. do kogo on pisal o tym spaniu, przytulaniu i calowaniu? z nia pisal na gg czy z jakims kolega? pytam z ciekawosci.

10

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Ja wiem, że nie powinnam zaglądać bo to jego prywatna sprawa.Nic mnie nie usprawiedliwia. I zaznaczam, że nie robie tego regularnie, nie robie tego w ogóle. Ale chyba żyłabym w błogiej nieświadomości.

11

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
bałałajka napisał/a:

Nie daj mu odczuc, ze bagatelizujesz ta sytuacje i ze szybko zapomnisz...daj mu do zrozumienia ze cie zabolalo i ze nie akceptujesz podobnych sytuacji...byc moze do zdrady nie doszlo, ale nie wiem, czy aby ktoras z przedmowczyn chciala, aby jej partner, spal w jednym lozku, przytulal i calowal w czulko inna kobiete...bylabym czujna na twoim miejscu.

ps. do kogo on pisal o tym spaniu, przytulaniu i calowaniu? z nia pisal na gg czy z jakims kolega? pytam z ciekawosci.

Pisał do koleżanki. Zwierzał się.

12

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Klau napisał/a:

Ale chyba mnie nie zrozumiałaś. To nie tak, że po prostu spali obok siebie i tyle, bo jeśli by tak było nie miałaby żadnych podstaw do wyrzutów, jestem wyrozumiałą dziewczyna. Przytulali się, całował ją po twarzy(nie na pożegnanie- tylko pół nocy), a ona to odwzajemniała, pocałował by ją w usta gdyby tylko ona zaczęła, co więcej podobała mu się, a ona wtedy stwierdziła, że jej związek jest bez sensu.
Jeśli dla Ciebie jest to normalne to podziwiam.

Fakt, źle zrozumiałam to, co napisałaś. Przepraszam.
Też takimi faktami, które opisałaś wyżej, zaniepokoiłabym się.

13

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Ja bym to rozpatrywała praktycznie jako zdradę, ale każdy ma swoje indywidualne granice.

14 Ostatnio edytowany przez Shiseido (2011-05-11 14:43:06)

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Hehe no ladnie, mozecie mnie uznac za idiotke, ale ja bym chyba nie wybaczyla..
Nawet nie chcialabym, zeby spal obok niej.. bo sadze, ze sami  byli w pokoju?
Tymbardziej, ze piszesz ``ona mu sie podobala``, ej co to ma byc? jest ``twoj`` czy jej?.. bo czegos tu nie rozumiem..
Jest z toba, a ja caluje po twarzy.. co gorsza, gdyby ona zaczela pocalunek w usta on by odwzajemnil..

Nie bede potepiac cie za to, ze czytalas jego prywatne wiadomosci.. ale, przyznaj sama sie przed soba..
Skoro raz tam zajrzalas, i bylo cos takiego, nie bedzie Cie korcic, zeby znow czytac?..

Pamietaj, zwiazek bez zaufania, to zaden zwiazek.. czy chcesz zyc ciagle obawiajac sie, kiedy wchodzi do sklepu, czy idzie do sklepu?..

Ok moze przesadzam troche, bo nawet nie doszlo do niczego wiecej, a skad wiesz jak by to sie potoczylo dalej, gdyby tylko zaczeli sie calowac?

15

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Shiseido napisał/a:

Hehe no ladnie, mozecie mnie uznac za idiotke, ale ja bym chyba nie wybaczyla..
Nawet nie chcialabym, zeby spal obok niej.. bo sadze, ze sami  byli w pokoju?
Tymbardziej, ze piszesz ``ona mu sie podobala``, ej co to ma byc? jest ``twoj`` czy jej?.. bo czegos tu nie rozumiem..
Jest z toba, a ja caluje po twarzy.. co gorsza, gdyby ona zaczela pocalunek w usta on by odwzajemnil..

Nie bede potepiac cie za to, ze czytalas jego prywatne wiadomosci.. ale, przyznaj sama sie przed soba..
Skoro raz tam zajrzalas, i bylo cos takiego, nie bedzie Cie korcic, zeby znow czytac?..

Pamietaj, zwiazek bez zaufania, to zaden zwiazek.. czy chcesz zyc ciagle obawiajac sie, kiedy wchodzi do sklepu, czy idzie do sklepu?..

Ok moze przesadzam troche, bo nawet nie doszlo do niczego wiecej, a skad wiesz jak by to sie potoczylo dalej, gdyby tylko zaczeli sie calowac?

Nie byli sami, pozostałe 2 osoby już spały.

Wierz mi, tez wydaje mi się to absurdalne. I zawsze powtarzałam, że nigdy nikomu czegoś takiego nie wybaczę, aż do teraz kiedy mnie to spotkało. Przeprosił, obiecał i on dobrze wie, że jeśli zrobi coś przez co będę musiała się zastanawiać może zapomnieć, że w ogóle mnie zna. W końcu złamałam dla niego swoje zasady.
Póki co nie korci mnie, aby zaglądać w jakiekolwiek jego wiadomości, mimo, iż mam 'przyzwolenie'.

p.s możesz mnie uznać za idiotkę, ale ja wybaczyłam i staram się zapomnieć.

16

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

A ja sie zastanawiam jaki byłw tym udział tejże dziewczyny i jak wygladałą wasza sytuacja wtedy w zwiazku. Napisałaś o jednej nocy i odczuciach swoich. To że wybaczyłąś oki oki. Ale nic nie napisałaś o dziewczynie jak ona reagowała jakie było zachowanie tej 3. Pamietaj ze facet jest bardzo podatny na manipulacje seksualną ze strony kobiety. No chyba ze jesteś taka super w łozku ze on nawet wtedy przy niej nie pomyslał.

Pomyslisz sobie ze go bronie... tak bronie go... bo może to była jej incjatywa?? a moze on poszedł w zaparte i powstrzymał się przed czymś wiecej. Własnie z Twojego powodu.

17

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Markoss napisał/a:

A ja sie zastanawiam jaki byłw tym udział tejże dziewczyny i jak wygladałą wasza sytuacja wtedy w zwiazku. Napisałaś o jednej nocy i odczuciach swoich. To że wybaczyłąś oki oki. Ale nic nie napisałaś o dziewczynie jak ona reagowała jakie było zachowanie tej 3. Pamietaj ze facet jest bardzo podatny na manipulacje seksualną ze strony kobiety. No chyba ze jesteś taka super w łozku ze on nawet wtedy przy niej nie pomyslał.

Pomyslisz sobie ze go bronie... tak bronie go... bo może to była jej incjatywa?? a moze on poszedł w zaparte i powstrzymał się przed czymś wiecej. Własnie z Twojego powodu.

Fajnie, że wypowiada się FACET - w końcu to inny punkt widzenia.
Nie to nie była jej inicjatywa. Gdyby ona chciała czegoś więcej zrobiłby to.
Sytuacja w naszym związku wtedy była nadzwyczajnej normalna, nie było żadnych spięć ani kłótni.
Po tym zapomnieli o całej sprawie.

18 Ostatnio edytowany przez lool2 (2011-05-11 16:11:00)

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

A ja uważam, ze jego zachowanie jest nie fair! Więc dla mnie to podchodzi pod zdradę. I samo to, że nie powiedział Ci sam o tym... Nie jest szczery z Tobą!
Powiedziałaś mu skad się o tym dowiedziałaś? Mam nadzieję, że nie i ze coś wymyśliłaś, bo inaczej już niczego się z jego wiadomości nie dowiesz; wszystko od tej pory będzie usuwał. Wiem, to jest nie najlepszy pomysł, ale jeśli zawiódl Twoje zaufanie to masz do tego pełne prawo,a on nie może mieć nawet pretensji. Bo w końcu ZAWALIŁ NA CAŁEJ LINII!!! Dobrze, że dałaś mu jeszcze jedną szansę, ale nie udawaj, że się nic nie stało. Pamiętaj też o tym, że nie możesz tego wykorzystywać podczas sprzeczek i na każdym kroku mu tego wypominać bo w końcu powie dosć i tyle będzie.. Bądź bardziej stanowcza, konkretna i trochę bardziej dociekliwa/szczegółowa niż dotychczas..
Piszesz, że nie była to inicjatywa tej 'koleżanki' i że gdyby chciała czegoś więcej to on by to zrobił. więc ja już nie rozumiem? Skoro masz taką pewnosć to po co dałaś mu tą szansę?
Twoja sprawa. Ja wiem tylko jedno- jeśli facet jest wierny i kocha swoją kobietę to nie ulegnie wpływom innej.

19

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Klau to się nazywa zdrada emocjonalna. Niby do niczego nie doszło, ale Twój chłopak okazała tej swojej koleżance czułość, jakiej nie powinien okazywać. Rozumiem Twoją niepewność. Pewnie zastanawiasz się teraz, czy zrobi to ponownie, czy dojdzie do czegoś więcej. Wcale Ci się nie dziwie, Twoje zaufanie zostało nadszarpnięte i ciężko Ci będzie je odbudować. Ale postaraj się, nie zdradził Cię fizycznie (nie doszło do stosunku) i możesz spróbować odbudować zaufanie, ale do tego potrzebna jest jego pomoc. Z czasem ból minie i będziesz nabierać zaufania, ale musisz dać sobie czas, jeśli tak bardzo zapewnia Cię, ze to się nie powtórzy i chce spędzić z Tobą reszte życia.

Najważniejsze jest teraz to, by nie dawał Ci powodów byś mogła twierdzić, ze znowu do czegoś doszło. Żeby dawał Ci wsparcie i pomagał odbudować to, co jest jednym z najważniejszych w związku - zaufanie i pewność, że możesz czuć się z nim bezpiecznie.

Radzę rozmawiać o tym dużo. Na pewno daj sobie czas. Jeśli po dłuższym czasie stwierdzisz, ze nie dasz rady i mu nie zaufasz, myślę, ze ciągnięcie tego nie będzie miało sensu, bo w końcu co to za życie z kimś, do kogo się nie ma zaufania.

Ale nie przejmuj się tym na razie. Masz zapewne mętlik w głowie. Powodzenia. smile

20

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
lool2 napisał/a:

A ja uważam, ze jego zachowanie jest nie fair! Więc dla mnie to podchodzi pod zdradę. I samo to, że nie powiedział Ci sam o tym... Nie jest szczery z Tobą!
Powiedziałaś mu skad się o tym dowiedziałaś? Mam nadzieję, że nie i ze coś wymyśliłaś, bo inaczej już niczego się z jego wiadomości nie dowiesz; wszystko od tej pory będzie usuwał. Wiem, to jest nie najlepszy pomysł, ale jeśli zawiódl Twoje zaufanie to masz do tego pełne prawo,a on nie może mieć nawet pretensji. Bo w końcu ZAWALIŁ NA CAŁEJ LINII!!! Dobrze, że dałaś mu jeszcze jedną szansę, ale nie udawaj, że się nic nie stało. Pamiętaj też o tym, że nie możesz tego wykorzystywać podczas sprzeczek i na każdym kroku mu tego wypominać bo w końcu powie dosć i tyle będzie.. Bądź bardziej stanowcza, konkretna i trochę bardziej dociekliwa/szczegółowa niż dotychczas..
Piszesz, że nie była to inicjatywa tej 'koleżanki' i że gdyby chciała czegoś więcej to on by to zrobił. więc ja już nie rozumiem? Skoro masz taką pewnosć to po co dałaś mu tą szansę?

Był nie fair. Był nie szczery. I pokazał jak bardzo mnie szanował.
Mam nadzieję że coś zrozumie.
Powiedziałam, że wiem z archiwum gg, i mogłam wtedy przeczytać co tylko chciałam, sam to zaproponował. Nie zrobiłam tego,ale nie mówię, że nigdy już nie zajrzę. Nie mam zamiaru udawać, on dobrze wie i widzi, że nadal to we mnie siedzi, ale też nie jestem typem 'wypominaczki'. I na pewno częściaj będzie słyszał pytania 'gdzie?', 'po co?', 'z kim?', 'dlaczego?' 'o której?'

Na tamtą chwilę zrobiłby to, następnego żałował, że w ogóle cokolwiek się wydarzyło.

21

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
CupraFR napisał/a:

Klau to się nazywa zdrada emocjonalna. Niby do niczego nie doszło, ale Twój chłopak okazała tej swojej koleżance czułość, jakiej nie powinien okazywać. Rozumiem Twoją niepewność. Pewnie zastanawiasz się teraz, czy zrobi to ponownie, czy dojdzie do czegoś więcej. Wcale Ci się nie dziwie, Twoje zaufanie zostało nadszarpnięte i ciężko Ci będzie je odbudować. Ale postaraj się, nie zdradził Cię fizycznie (nie doszło do stosunku) i możesz spróbować odbudować zaufanie, ale do tego potrzebna jest jego pomoc. Z czasem ból minie i będziesz nabierać zaufania, ale musisz dać sobie czas, jeśli tak bardzo zapewnia Cię, ze to się nie powtórzy i chce spędzić z Tobą reszte życia.

Najważniejsze jest teraz to, by nie dawał Ci powodów byś mogła twierdzić, ze znowu do czegoś doszło. Żeby dawał Ci wsparcie i pomagał odbudować to, co jest jednym z najważniejszych w związku - zaufanie i pewność, że możesz czuć się z nim bezpiecznie.

Radzę rozmawiać o tym dużo. Na pewno daj sobie czas. Jeśli po dłuższym czasie stwierdzisz, ze nie dasz rady i mu nie zaufasz, myślę, ze ciągnięcie tego nie będzie miało sensu, bo w końcu co to za życie z kimś, do kogo się nie ma zaufania.

Ale nie przejmuj się tym na razie. Masz zapewne mętlik w głowie. Powodzenia. smile

To jest pewne, jeśli mu nie zaufam, to będzie to równe z końcem.

22 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2011-05-11 16:26:51)

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Klau napisał/a:

Nie mam zamiaru udawać, on dobrze wie i widzi, że nadal to we mnie siedzi, ale też nie jestem typem 'wypominaczki'. I na pewno częściaj będzie słyszał pytania 'gdzie?', 'po co?', 'z kim?', 'dlaczego?' 'o której?'

To normalna reakcja. Będziesz teraz miała dużo myśli w głowie gdzie jest i co robi. Z czasem to minie, jeśli oczywiście wszystko dobrze się ułoży. On musi się z tym pogodzić, bo jeśli mu na prawdę zależy to poczeka i będzie Cię w tym wspierał.

I jeszcze jedno. Masz prawo nie poradzić sobie emocjonalnie i psychicznie z tą sytuacją. Jeśli stwierdzisz, ze nie ma sensu tego ciągnąć, on nie powinien mieć o to pretensji. Ty w tej sytuacji rozdajesz karty.

23

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Dał ciała osioł jeden.

Punkt widzenia zależy jednak od punktu siedzenia. Mianowicie - zależy od tego jak długo jesteście razem, czy razem mieszkacie, czy była mowa o poważniejszych deklaracjach zanim sprawa się rypła, czy padł na kolana ze strachu.

Mnóstwo pytań, bo; inaczej sprawa się by miała na przykład w małżeństwie z wieloletnim stażem, dzieci, kredyty etc. - wtedy, oprócz obcięcia nabiału - chyba mogłabym się dogadać. Facet sprawdza się jako facet, mąż i ojciec, odpowiedzialny etc., kilkakrotnie dawał dowody przywiązania i lojalności w związku opędzając się od namolnych lalun, no dobra, oprócz tego że zatrułabym mu pewnie życie wypominkami - za dużo do stracenia, za długa miłość, przywiązanie, wspólne życie i plany, dzieci, wspólne porody, masa wszystkiego. Powiedzmy że terapia małżeńska a potem zobaczymy.

Inaczej zaś sprawa się ma kiedy jeszcze nie miał okazji się sprawdzić, w sumie dopiero przechodzimy okres randkowania, wszystko na płaszczyźnie wyłącznie poznawczo/uczuciowej, zero pozostałych wymienionych powyżej spraw i sytuacji - a tu takie kwiatki. Fatalnie wróży na przyszłość.

Może się oczywiście okazać że to absolutnie jednorazowa skucha ale chyba nie dałabym rady.

Czemu Cię na tej imprezce nie było? Macie osobne życia towarzyskie?

24

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Kriss napisał/a:

Dał ciała osioł jeden.
....
Inaczej zaś sprawa się ma kiedy jeszcze nie miał okazji się sprawdzić, w sumie dopiero przechodzimy okres randkowania, wszystko na płaszczyźnie wyłącznie poznawczo/uczuciowej, zero pozostałych wymienionych powyżej spraw i sytuacji - a tu takie kwiatki. Fatalnie wróży na przyszłość.

Popieram - czyli jesli bylyby jakiekolwiek znaki zachety ze strony dziewczyny - to on by juz o Tobie i waszym zwiazku nie pamietal i po prostu przelecial laleczke, co pod reka byla???

Przemysl to - jak dla mnie to powtorze za Kriss - dal ciala, chol***a!
Braklo okazji ale z niego zdrajca pelna geba.
Wiem, bo przerabialam to samo dwukrotnie w swoim ostatnim zwiazku.
Dalam szanse, tak jak Ty chcesz teraz.
A po 2 latach niemal od zareczyn dostalam ekstra niespodzianke pod choinke - okazalo sie ze narzeczony przygruchal sobie na imprezce lalunie i poszeeeeeedl w tango wink
No i ciagnal to bo najwyrazniej mial nadzieje ze znowu mu wybacze.

Widze u Ciebie powtorke z mojej historii.
Nie daj sie kobitko.
Za drzwi gnoja.

Pozdrawiam smile

25

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Markoss napisał/a:

Pomyslisz sobie ze go bronie... tak bronie go... bo może to była jej incjatywa?? a moze on poszedł w zaparte i powstrzymał się przed czymś wiecej. Własnie z Twojego powodu.

No proszę Cię lol Gdyby tak było, to facet zamiast się miziać z lalunią przez pół nocy w jednym wyrku - powiedziałby NIE i opuścił wspólne łoże. A on został, bo mu się to podobało.
Proszę nie deprecjonować zdolności umysłowych mężczyzn - mają mózg i wolną wolę.

26 Ostatnio edytowany przez nell999 (2011-05-11 20:05:25)

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
niekochana72 napisał/a:
Markoss napisał/a:

Pomyslisz sobie ze go bronie... tak bronie go... bo może to była jej incjatywa?? a moze on poszedł w zaparte i powstrzymał się przed czymś wiecej. Własnie z Twojego powodu.

No proszę Cię lol Gdyby tak było, to facet zamiast się miziać z lalunią przez pół nocy w jednym wyrku - powiedziałby NIE i opuścił wspólne łoże. A on został, bo mu się to podobało.
Proszę nie deprecjonować zdolności umysłowych mężczyzn - mają mózg i wolną wolę.

Wiekszosc populacji meskiej na naszym globie niestety posiada ponadto jeszcze jedno "cos", co kieruje ich mysleniem. I, niestety, nie jest to ktoras z dwoch rzeczy wymienionych wyzej przez Niekochana big_smile

27

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
nell999 napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
Markoss napisał/a:

Pomyslisz sobie ze go bronie... tak bronie go... bo może to była jej incjatywa?? a moze on poszedł w zaparte i powstrzymał się przed czymś wiecej. Własnie z Twojego powodu.

No proszę Cię lol Gdyby tak było, to facet zamiast się miziać z lalunią przez pół nocy w jednym wyrku - powiedziałby NIE i opuścił wspólne łoże. A on został, bo mu się to podobało.
Proszę nie deprecjonować zdolności umysłowych mężczyzn - mają mózg i wolną wolę.

Wiekszosc populacji meskiej na naszym globie niestety posiada ponadto jeszcze jedno "cos", co kieruje ich mysleniem. I, niestety, nie jest to ktoras z dwoch rzeczy wymienionych wyzej przez Niekochana big_smile

Jako wzorcowy przykład kochającej za bardzo długo tak ich właśnie "tłumaczyłam".
Ale basta: rozum, wolna wola, chuć - JEGO sprawa co nim rządzi. I JEGO konsekwencje.
Ja poniżej pewnego standardu już nie schodzę. Wierzę w istnienie i stawiam na mądrych i świadomych siebie mężczyzn. Popłuczyny mnie nie interesują big_smile

28

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

nel 999 gdyby tak było to pewnie poszedłby dalej. Ona powiedziała nie a on zrozumiał. Oki miał czas na przemyslenie. Nie postapił zbyt dobrze i są lepsze sposoby na zaspokojenie takich potrzeb. Chociazby trójkąt.

A w ogóle jak to sie dzieje ze wiekszość kobiet potrafi jedynie w głowkach(tych w spodniach) zawracac niż w głowach. Tak wiem zaraz napiszesz ze w tych drgich nic nie mają. Generalnie nikt Ci nie zabrania przerzucic tysiąca facetów zanim znajdziesz tego który Ci całkowicie odpowiada. Wiec zacznij juz dzisiaj moze uda Ci sie zanim braknie Ci sił

29

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
niekochana72 napisał/a:
Markoss napisał/a:

Pomyslisz sobie ze go bronie... tak bronie go... bo może to była jej incjatywa?? a moze on poszedł w zaparte i powstrzymał się przed czymś wiecej. Własnie z Twojego powodu.

No proszę Cię lol Gdyby tak było, to facet zamiast się miziać z lalunią przez pół nocy w jednym wyrku - powiedziałby NIE i opuścił wspólne łoże. A on został, bo mu się to podobało.
Proszę nie deprecjonować zdolności umysłowych mężczyzn - mają mózg i wolną wolę.

Dokładnie! tak jak sama wcześniej wspomniałam- jak facet kocha i szanuje kobietę to nie ulegnie nawet największej pokusie! To samo tyczy się kobiet...

30

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Markoss napisał/a:

nel 999 gdyby tak było to pewnie poszedłby dalej. Ona powiedziała nie a on zrozumiał. Oki miał czas na przemyslenie. Nie postapił zbyt dobrze i są lepsze sposoby na zaspokojenie takich potrzeb. Chociazby trójkąt.

A w ogóle jak to sie dzieje ze wiekszość kobiet potrafi jedynie w głowkach(tych w spodniach) zawracac niż w głowach. Tak wiem zaraz napiszesz ze w tych drgich nic nie mają. Generalnie nikt Ci nie zabrania przerzucic tysiąca facetów zanim znajdziesz tego który Ci całkowicie odpowiada. Wiec zacznij juz dzisiaj moze uda Ci sie zanim braknie Ci sił

No jasne, a każdy który się dowie o ilości partnerów (nie koniecznie sexualnych) od razu się pożegna, myśląc, ze Ona chce się tylko zabawić jak każdym. Niezła rada, nie ma co!

31

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Markoss napisał/a:

nel 999 gdyby tak było to pewnie poszedłby dalej. Ona powiedziała nie a on zrozumiał. Oki miał czas na przemyslenie. Nie postapił zbyt dobrze i są lepsze sposoby na zaspokojenie takich potrzeb. Chociazby trójkąt.

A w ogóle jak to sie dzieje ze wiekszość kobiet potrafi jedynie w głowkach(tych w spodniach) zawracac niż w głowach. Tak wiem zaraz napiszesz ze w tych drgich nic nie mają. Generalnie nikt Ci nie zabrania przerzucic tysiąca facetów zanim znajdziesz tego który Ci całkowicie odpowiada. Wiec zacznij juz dzisiaj moze uda Ci sie zanim braknie Ci sił

Zupełnie wystarczające byłoby UCZCIWE stawianie sprawy przez partnerów odnośnie swoich oczekiwań. Jeśli ktoś udaje innego niż jest w rzeczywistości po to, by coś w związku zyskać - jest po prostu OSZUSTEM.

Markoss piszesz tak, jakbyś oczekiwał, że bohater opowieści powinien dostać jakąś nagrodę za to, że nie poszedł na całość?! Dał ciała i tyle. Był w związku z inną kobietą i powinien o tym pamiętać. Jeśli zachciało mu się "nowych smaków" - powinien zakończyć związek. Tak jest UCZCIWIE.

32

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

lool2 to był sarkazm:):):P:P

ale statystycznie:D:D jeden na tysiąc... cholera wie:D nawet te bardzo wymagające powinny znaleźć to czego chcą:):)

Ale generalnie to masz racje. Wyobraź sobie sytuacje że piekna kobieta o urodzie modelki posagaowej figurze i kształtach jak gwiazdy filmu porno proponuje otwarcie napotkanm facetom seks. Gwarantuje Ci ze wielkiej ilości kochanków nie uzyska. W szkole sredniej mielismy wymiane młodzieże ze szwedami. Pamietam jak mi naprawde atrakcyjna 17nastolatka na pierwszej imprezie wprost powiedziała ze chce sie iść ze mną pieprzyc potrzebowałem chyba z 10 minut zeby wyjść z szoku. W Polsce niespotykane............... Kultura łagodzi obyczaje... Przecież nie musi szukać w Polsce:)

33

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Kriss,
jesteśmy ze sobą ponad 1,5 roku, nie mieszkamy razem - ale jest to w planach na najbliższą przyszłość i jest jego inicjatywa. Nie mamy wspólnych kredytów, dzieci, nie jesteśmy małżeństwem.
Nie było mnie na tej imprezie, ponieważ była to impreza na zakończenie studium, do którego uczęszczał. Ja pracuję więc nie mogło mnie tam być, bo był środek tygodnia. Poza tym czasem wychodzimy sami.


Rozmawiamy o tym często - nie wypominam, a rozmawiamy. Myślę, że jestem w stanie ponownie mu zaufać, ale wymaga to czasu i pomocy z jego strony, zwłaszcza, że widzę jak się stara.

Przed tym zdarzeniem, nie ograniczałam go w niczym, dawałam mu dużo wolności, to był błąd.

'I gave you the space so you could breathe,
I kept my distance so you would be free,
I hope that you find the missing piece
To bring you back to me.'

34

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

on cie nie zdradził fizycznie on zdradził twoje oczekiwania Twoje zaufania zycze wam powodzenia;) i mysle że sie ułozy a ta dziewczyna mogła być naprawde zwykłą koleżanką on może sie podpił i tak wyszło;p ale ja myśle że wam sie ułoży

35

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Za dużo wolnej ręki korzyści nigdy nie przyniesie, jestem tego zdania. Jak się stara to super, o to właśnie chodzi. Niech robi wszystko, żeby załagodzić ból i pomóc ponownie zaufać. To jest najważniejsze.

36 Ostatnio edytowany przez SmakRozmarynu (2011-05-12 14:53:28)

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Takie przytulanie i pocałunki moim skromnym zdaniem są wiele bardziej niebezpieczne niż sam seks. Jest w tym czułość, fantazjowanie i niedosyt. Szczególnie, że ma z nią kontakt i pisze z nią na gg.
Miałam kiedyś narzeczonego, byłam z nim 4 lata, w tym czasie permanentnie mnie zdradzał z różnymi dziewczynami, a wychodziło to na światło dzienne przypadkiem. Dowiadywałam się okrężną drogą, dwa razy nawet byłam przepraszana przez te dziewczyny. Wyobraźcie sobie sytuacje: koleżanka pisze do mnie "Ty już nie jesteś z A?", a ja "A skąd taki pomysł?", "Moja koleżanka z pracy opowiadała mi, że się że go poznała, spotyka się z nim i opowiadała mi o nim i skojarzyłam że to Twój A. (w tym miejscu szczegóły)".A kretyn jak chciałam klęczał, potrafił na środku chodnika położyć się i kajać, na klęczkach obejmować się, płakać, wtulać głowę. Chodził z nimi na randki, zapraszał, nie raz słyszałam, że robił to bo one takie samotne, ciężko chore, tak mu było ich żal. Mówił że jest chory po czym okazywało się że jest na jakiejś imprezie. Potem przeprowadził się do innego miasta za pracą, studiami, ja do innego. Byłam tak zapatrzona w niego, myślałam, że go kocham i kochałam. On natomiast po roku zerwał ze mną bez wyjaśnień, nawet jak zrywał nie spojrzał na mnie. Przyjechałam do jego rodzinnego domu na obiad. Matka z jego siostrą wyszły na chwilę po mleko, on wstawiał makaron i akurat wtedy, odwrócony plecami to powiedział.
Ja się wykańczałam w tym związku, dodatkowo na moją niekorzyść wpływał fakt, że jestem DDA, więc potrafiłam się dostosować do takiej sytuacji, byle nie stracić "bliskiej" osoby. Hamowałam swoje obawy, zazdrość by nic po sobie nie pokazać, a cierpiałam w samotności.
Nie wiem czy warto tracić czas z takim typem. Nadszarpnięte zaufanie potrafi z najwierniejszej i najbardziej oddanej kobiety zrobić "nakręconego" szpiega. Dużo czasu mi zajęło zanim się z tym uporała. Teraz jestem w spokojnym, może nawet trochę nudnym związku, ale mi to odpowiada. Jest mi bezpiecznie i bardziej codziennie,"chlebowo", niż "tortowo".

37 Ostatnio edytowany przez nell999 (2011-05-12 17:45:07)

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
niekochana72 napisał/a:
Markoss napisał/a:

Pomyslisz sobie ze go bronie... tak bronie go... bo może to była jej incjatywa?? a moze on poszedł w zaparte i powstrzymał się przed czymś wiecej. Własnie z Twojego powodu.

No proszę Cię lol Gdyby tak było, to facet zamiast się miziać z lalunią przez pół nocy w jednym wyrku - powiedziałby NIE i opuścił wspólne łoże. A on został, bo mu się to podobało.
Proszę nie deprecjonować zdolności umysłowych mężczyzn - mają mózg i wolną wolę.

Cytat z Casanovy:

Kiedy sie kogos naprawde kocha, wiernosc nie jest zadna zasluga smile

Szukaj mezczyzny, ktory Cie naprawde pokocha smile

38

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

i jak by nie było :''kontrola podstawą zaufania''!!!:-)

39

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Mishia napisał/a:

i jak by nie było :''kontrola podstawą zaufania''!!!:-)

Moja przyjaciółka, ostatnio do swojego narzeczonego (nota bene mojego kuzyna) : Jak mogę Ci ufać skoro nie mogę Cię kontrolować?
No proszę Was... smile

40

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
SmakRozmarynu napisał/a:
Mishia napisał/a:

i jak by nie było :''kontrola podstawą zaufania''!!!:-)

Moja przyjaciółka, ostatnio do swojego narzeczonego (nota bene mojego kuzyna) : Jak mogę Ci ufać skoro nie mogę Cię kontrolować?
No proszę Was... smile

Ufać i kontrolować.
Jedno wyklucza drugie.

41

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Klau napisał/a:
SmakRozmarynu napisał/a:
Mishia napisał/a:

i jak by nie było :''kontrola podstawą zaufania''!!!:-)

Moja przyjaciółka, ostatnio do swojego narzeczonego (nota bene mojego kuzyna) : Jak mogę Ci ufać skoro nie mogę Cię kontrolować?
No proszę Was... smile

Ufać i kontrolować.
Jedno wyklucza drugie.

No właśnie! Na szczęście ona to powiedziała w żartach (mam nadzieję)

42

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
SmakRozmarynu napisał/a:
Klau napisał/a:
SmakRozmarynu napisał/a:

Moja przyjaciółka, ostatnio do swojego narzeczonego (nota bene mojego kuzyna) : Jak mogę Ci ufać skoro nie mogę Cię kontrolować?
No proszę Was... smile

Ufać i kontrolować.
Jedno wyklucza drugie.

No właśnie! Na szczęście ona to powiedziała w żartach (mam nadzieję)

Miejmy nadzieję !:D

43

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
niekochana72 napisał/a:
Markoss napisał/a:

Pomyslisz sobie ze go bronie... tak bronie go... bo może to była jej incjatywa?? a moze on poszedł w zaparte i powstrzymał się przed czymś wiecej. Własnie z Twojego powodu.

No proszę Cię lol Gdyby tak było, to facet zamiast się miziać z lalunią przez pół nocy w jednym wyrku - powiedziałby NIE i opuścił wspólne łoże. A on został, bo mu się to podobało.
Proszę nie deprecjonować zdolności umysłowych mężczyzn - mają mózg i wolną wolę.

no własnie, został bo mu sie podobało,

a co to podłogi nie było aby sie położyć samemu mając rzekomo ukochaną dziewczynę że musiał koło laski która mu sie podoba leżeć całować i przytulać????

i dlaczego sam Ci o tym nie powiedział? a gdybys sie nie dowiedziała to gdyby znowu mógł obok niej lezeć to pewnie znowu by to zrobił...

44

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
nell999 napisał/a:

Kiedy sie kogos naprawde kocha, wiernosc nie jest zadna zasluga smile
Szukaj mezczyzny, ktory Cie naprawde pokocha smile

Jakże to prawdziwe.... Dokładnie tak - i tego będę się trzymać. Jestem pełna nadziei, że spotkam takiego na swojej drodze tongue

45

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Jakiś czas temu do mojego faceta odezwała się dziewczyna, która mieszka praktycznie obok niego, a z którą kiedyś się przespał. Wyjechała za granicę, ale właśnie wróciła i chciała się z nim spotkać. Byłam zazdrosna, mimo to, że to stało się jeszcze zanim byliśmy razem. On nie odpisał na jej wiadomość. Wtedy też postanowiłam zajrzeć do jego archiwum na gg. Dowiedziałam się, że czuł coś do niej, ale ponieważ ona musiała wyjechać, jakoś zapomnieli o sobie. W największą złość wprowadziło mnie to, że potrafił z nią tak miło rozmawiać, tak, jak już dawno nie rozmawiał ze mną. Nie żałuję, że zajrzałam do jego archiwum, wiem jednak, że nie powinnam tego robić. Popłakałam się czytając jego rozmowy z nią, ale wiem, że to przeszłość. Też nie mam do mojego faceta takiego zaufania jak wcześniej. Wiele razy mnie okłamał, ale na szczęście nie chodziło o zdradę. Bądź silna, tak silna, jak my wszystkie musimy być. Rozumiem dlaczego tak postąpiłaś, zrobiłam to samo.

46

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
kasian833 napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
Markoss napisał/a:

Pomyslisz sobie ze go bronie... tak bronie go... bo może to była jej incjatywa?? a moze on poszedł w zaparte i powstrzymał się przed czymś wiecej. Własnie z Twojego powodu.

No proszę Cię lol Gdyby tak było, to facet zamiast się miziać z lalunią przez pół nocy w jednym wyrku - powiedziałby NIE i opuścił wspólne łoże. A on został, bo mu się to podobało.
Proszę nie deprecjonować zdolności umysłowych mężczyzn - mają mózg i wolną wolę.

no własnie, został bo mu sie podobało,

a co to podłogi nie było aby sie położyć samemu mając rzekomo ukochaną dziewczynę że musiał koło laski która mu sie podoba leżeć całować i przytulać????

i dlaczego sam Ci o tym nie powiedział? a gdybys sie nie dowiedziała to gdyby znowu mógł obok niej lezeć to pewnie znowu by to zrobił...

Największy żal mam właśnie o to, że mi o tym nie powiedział. Myślałam zawsze, że cokolwiek się stanie nawet najgorsza rzecz on mi o tym powie - byłam tego pewna w 100%. Wytłumaczył to w ten sposób, że bardzo żałował tego co się stało, że zrozumiał co mógłby stracić, chciał jak najszybciej o tym zapomnieć, i bał się, że go zostawię. Potem był tam jeszcze ze 2 razy na imprezie - spał sam na materacu w innym pokoju, w którym nikogo nie było.

47

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek
Moka napisał/a:

Jakiś czas temu do mojego faceta odezwała się dziewczyna, która mieszka praktycznie obok niego, a z którą kiedyś się przespał. Wyjechała za granicę, ale właśnie wróciła i chciała się z nim spotkać. Byłam zazdrosna, mimo to, że to stało się jeszcze zanim byliśmy razem. On nie odpisał na jej wiadomość. Wtedy też postanowiłam zajrzeć do jego archiwum na gg. Dowiedziałam się, że czuł coś do niej, ale ponieważ ona musiała wyjechać, jakoś zapomnieli o sobie. W największą złość wprowadziło mnie to, że potrafił z nią tak miło rozmawiać, tak, jak już dawno nie rozmawiał ze mną. Nie żałuję, że zajrzałam do jego archiwum, wiem jednak, że nie powinnam tego robić. Popłakałam się czytając jego rozmowy z nią, ale wiem, że to przeszłość. Też nie mam do mojego faceta takiego zaufania jak wcześniej. Wiele razy mnie okłamał, ale na szczęście nie chodziło o zdradę. Bądź silna, tak silna, jak my wszystkie musimy być. Rozumiem dlaczego tak postąpiłaś, zrobiłam to samo.

A on wie, że przeczytałaś jego archiwum ? Jeśli tak to jak on na to zareagował ?

Jestem silna, bo walczę, jakby było inaczej uciekłabym gdzie pieprz rośnie smile

48

Odp: "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Okłamał mnie. Mimo obietnicy widywał ją, jest to związane z jego pracą. Zapytałam czy gdziekolwiek się z nią widuje - zaprzeczył. Dlaczego ?! Jak stwierdził, bał się mojej reakcji. Śmieszne. Czuję, że to jest początek końca. Nie układa się, mimo,że dokładam wszelkich starań. Już sama nie wiem co robić.

Posty [ 49 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » "Prawie" zdrada ? Przytulał się do koleżanki, dawał buziaki w policzek

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024