Jestem z moim chlopakiem 2 lata i 3 miesiace..kiedys bylo wspaniale ciagle mi mowil jak bardzo mnie kocha, mowil takie rzeczy ze od razu mialam lzy w oczach ze szczescia. byl zly gdy na przyklad jakis chlopak napisal mi smsa..mowil ze boi sie ze mnie straci..nie chcial zebym chodzila bez niego na imprezy a jesli juz poszlam to przychodzil i bawilismy sie razem albo szlismy do domu. gotowal mi, lubil spedzac ze mna czas..teraz jest inaczej..jedyne co moge od niego uslyszec to ze mnie kocha nic innego nie mowi zadnych innych milych rzeczy, gdy jakis kolega mi napisze on nie reaguje, bylam ostatnio na dyskotece bez niego to co prawda przyjechal ale aby na godzine a potem poszedl do domu spac a mnie zostawil tam sama..teraz wymysla rozne rzeczy zeby aby nie siedziec ze mna..to znaczy spedzamy ze soba czas, spi u mnie czaem ale to juz nie jest to co kiedys..kiedys tez poklocilismy sie to przychodzil plakal i chcial sie godzic. teraz gdy ja nie pojde do niego i pierwsza nie wyciagne reki tak wcale sie nie odzywa..ale na przyklad wieczorami interesuje sie gdy jestesmy pokloceni co robie itp i zawsze gdy nie odbiore to pisze: "I co juz pewnie z kims jestes" i takie podobne smsy..gdy go pytam mowi ze mnie kocha caly czas tak samo tylko ze ja cos wymyslam ale mi sie wydaje ze przestaje mnie kochac ze jest ze mna bo nie ma innej na oku i ze mu sie znudzilam:( a ja go tak bardzo kocham..co robic??
Wydaje mi się, że powinnaś szczerze porozmawiać z partnerem. W każdym związku są wzloty, ale są i upadki, kryzysy itp. Szczera rozmowa, która ujawni takie a nie inne przyczyny zachowania Twojego partnera będzie dobrym wyjściem. Nie chce wgłębiać się i od razu rzucać wniosku, bo może być on mylny.
Spotkaj się z facetem i powiedz na spokojnie, że ostatnio zauważyłaś, iż coś zaczyna być nie tak w związku. Że odnosisz wrażenie, że jest jakiś problem, gdyż wcześniej wasze relacje były inne a teraz są zupełnie inne. Martwisz się takim stanem rzeczy, bo nie wiesz dokładnie gdzie tkwi przyczyna. Mów śmiało, ale nie zarzucaj mu niczego, niech to będą Twoje troski i zmartwienia a nie pretensje względem jego osoby.
Macie mały kryzysik. Ale spokojnie pogadaj z chłopakiem i zapytaj czy wszystko ok ![]()
Przeważnie w każdym związku jest tak,że na początku bardziej się staramy itp.a później już dużo mniej. Szczędzimy sobie ciepłych słów,przytulanek,a słowo kocham wymawiamy tak w locie. Tak nijak. Może Twój facet uznał,że już zawsze będziecie razem,że już Cię zdobył i nie stara się tak bardzo jak na początku. A przecież zwiazek trzeba pielęgnować. Na pewno szczera rozmowa wiele wyjaśni.
według mnie z twojej wypowiedzi wyraznie wynika ze twoj facet czuje sie juz dla ciebie nie atrakcyjny. To ciagle on musial zabiegac o ciebie a nigdy ty o niego. On chce zebys pokazala mu ze jest dla ciebie samcem alfa
Najwazniejszy, najlepszy w łóżku, najbardziej romantyczny a ty jestes mu ulegla i tylko dla niego. Mow mu ze sexownie wyglada ze ma zniewalajace spojrzenie i ze chcesz sie kochac tylko z nim.... tez mialam taki kryzys i to podzialalo. Znowu poczuł się w grze ![]()
trzymam kciuki ![]()