Czy to znaczy, że mu na mnie nie zależy ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to znaczy, że mu na mnie nie zależy ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Czy to znaczy, że mu na mnie nie zależy ?

Hej. Jestem z moim chłopakiem 2,5 miesiąca układa nam się całkiem niezle tak ogólnie to nie narzekam. Ale on ani razu jeszcze nie powiedział mi, że mu na mnie zależy lub ,że jestem dla niego ważna, a fajnie było by takie coś usłyszeć smile. Co najwyżej powie czasem że tęskni lub, że będzie za mną tęsknił i jak np. razem leżymy to mówi, że mógłby tak leżeć ze mną nawet całą noc lub dzień.


Jak uważacie czy to znaczy, że nie jestem dla niego ważna, że mu na mnie nie zależy ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to znaczy, że mu na mnie nie zależy ?

mialam identyczna sytuacje od 4 miesiecy spotykalam sie z facetem ale on nie mowil mi nic typu ze zalezy mu ze jestem najwazniejsza a tym bardziej ze cos do mnie czuje mnie to juz denerwowalo i kilka razy robilam mu o to afery gdzie on w zlosci wygarnal mi ze nie bedzie sie do niczego zmuszal i ze nie jestem miloscia jego zycia mnie to bardzo bolalo al zacisnelam zeby jeszcze na jakis miesiac po tym sie rozsypalo bo ja nie potrafilam funkcjonowac w takiej prozni przez 5 miesiecy nie bedac z nim nawet w zwiazku tylko jak on powiedzial spotykajac sie
nie wiem jak u ciebie sprawa wyglada jak on na to patrzy jestescie razem czy spotykacie sie?
ja po 2 tygodniach przerwy wrocilam do niego bo on prosil mnie o to powiedzial ze przemyslal sobie wszystko i chce ze mna byc i ze mu zalezy wiec jak sama widzisz dopiero po takim czyms doczekalam sie takich slow ;/
to zalezy od faceta i od tego w jaki sposob potrafia okazac zainteresowanie i to jak im zalezy.
jedni mowia duzo inni pokazuja czynami , widocznie ten twoj nalezy do tego 2 typu mniej wylewnych slownie.
uwazam ze mozesz z nim spokojnie pogadac ze chcialabys znac jego uczucia i potrzebujesz tego.
mysle ze mu zalezy skoro ten zwiazek sie nadal rozwija i trwa ze ma ochote spedzac z toba czas i ze sprawia mu przyjemnosc jak jestescie razem.

3

Odp: Czy to znaczy, że mu na mnie nie zależy ?

O rany, czytam, czytam i oczom wprost nie wierze moje Panie. Zupełnie ne znacie psychiki mężczyzny, jako takiego, ale chcecie z Nim być. Po co?... dla własnego dobrego samopoczucia... nie jestem mentorem i nie zamierzam nim być; dla Waszego własnego dobra napiszę tylko tyle - proszę zaznajomić się z ogólnie dostepną lekturą nt. różnic psychicznych w postrzeganiu świata przez kobiety i mężczyzn. To wystarczy, by tak naiwnych postów nie było w ogóle...
Krótki komentarz - ani 2,5 m-ca, ani też 4 m-ce nie świadczą o niczym. Jeżeli Wy, jako kobiety, w takim czasie jesteście w stanie poznać drugiego człowieka i dać Jemu poznać siebie to gratulacje, bo to zwyczajny kosmos..., moje Panie. I cieszcie się, że nie macie przy sobie bawidamków, którzy po takim czasie mówili by Wam to, co chcecie usłyszeć...

4

Odp: Czy to znaczy, że mu na mnie nie zależy ?

chyba jestes zgoszkniała kobieta albo bardzo zraniona przez faceta ze w twojej wypowiedzi 'zreszta nie tylko w tym watku' jest tyle jadu i ironi .
ludzie nie potrzebuja lat zeby powiedziec sobie ze im na sobie zalezy czy ze sie kochaja czasami takie uczucie ogarnia 2 ludzi nagle a czas nie ma tu nic z tym wspolnego dopiero bedac ze soba dluzej ich milosc zmienia sie w bardziej dojrzala glebsza etap motylkow i zauroczenia mija a pojawia sie prawdziwa dojrzala milosc moze nie tak spektakularna jak na poczatku.

5

Odp: Czy to znaczy, że mu na mnie nie zależy ?

Każda kobieta chciałaby wiedzieć na czym stoi, a szczególnie jeżeli jest zakochana, to chciałaby to usłyszeć od partnera. Jeżeli nic do Ciebie nie czuje, chciałby pozostać na nstopie koleżeńskiej to mógłby to oznajmić, a nie łudzić że coś mogłoby być z tego. Taka niewiedza jest trochę zniechęcająca do dalszego przetrwania związku.

6

Odp: Czy to znaczy, że mu na mnie nie zależy ?

O matko... Malgossska, to potrzeba, nie wiem, wielu miesięcy, lat, żeby wiedzieć, że na kimś Ci zależy? Że ktoś Ci się podoba? Że chcesz dla niego jak najlepiej?

Nie powiem, jak poznałam swojego faceta, to nie wystrzeliliśmy od razu, że 'kocham Cię' i 'chcę być z Tobą do końca'. Ale słowa 'zależy mi na Tobie', 'jesteś dla mnie ważna' - czy to naprawdę coś wielkiego i trudnego? Natomiast teksty typu 'mógłbym tak leżeć z Tobą całą noc' (?) dałyby mi do myślenia- bo skoro boi się takich słów jak 'zależy mi na Tobie' to czy to nie oznacza, że nie traktuje mnie poważnie? Jestem jakimś etapem przjeściowym, przystankiem w drodze do czegoś lepszego? Tak jak pisze snejana- jak się okazało, nie mówił jej 'takich rzeczy', bo uważał, że nie jest miłość jego życia.

Poza tym Malgossska, mówisz o tym, jak mężczyźni postrzegają świat, ale zapominasz o kobietach. Kobiety lubią słyszeć, często, dużo. Czyny- super, ale dla mnie, kobiety, powinny iść w parze ze słowami. A nie wiem, czy dla przeciętnego mężczyzny powiedzieć raz dziennie 'kocham Cię' jest aż taaaaaakim wyzwaniem.

7

Odp: Czy to znaczy, że mu na mnie nie zależy ?
busiu napisał/a:

...nie wiem, czy dla przeciętnego mężczyzny powiedzieć raz dziennie 'kocham Cię' jest aż taaaaaakim wyzwaniem.

Jest być może. Oni nie lubią szafować słowami. Poza tym jak się coś wkoło powtarza to te słowa przestają mieć taką wagę i rangę jak powinny. Młodość ma to do siebie, że chce wszystko już, zaraz, w pośpiechu i potem wychodzi, że byle jak... Nie każde zauroczenie to od razu jest miłość Romea i Julii, dramatyczna i do grobowej deski. Niektórzy wolą wolniej i rozważniej podchodzić do poważnych spraw i nie rzucać słów na wiatr, żeby to nie było takie bla, bla, bla....

8

Odp: Czy to znaczy, że mu na mnie nie zależy ?

No ja nie mówię, że od razu trzeba to 'kocham Cię' i 'razem do grobowej deski', tylko, że jak już się uczucia wyklarowały i mniej więcej wiemy, że kochamy, że nam zależy, że chcemy w tym trwać i zaangażować się, to czemu tego nie mówić? Jestem zwolenniczką tego, co mam w syngaturze: '"Naprawdę nie powinieneś mówić 'kocham cię', jeśli nie jesteś pewien tego uczucia. Ale jeśli jesteś pewien, powinieneś to mówić często. Ludzie zapominają".

Może inna sytuacja - moja ciocia pokłóciła się ze swoją matką, a moją babcią. Nie złożyła jej życzeń na urodziny, imieniny, babcia była tym naprawdę zdruzgotana. Porozmawiałam z ciocią- a co będzie, jeśli pewnego dnia okaże się, że babcia nie żyje? Że zmarła, a Ty już nic nie zdążysz jej powiedzieć. Ani 'wszystkiego najlepszego', ani nawet tego głupiego 'kocham Cię'. To jej dało do myślenia.

Ja wiem, że śmierć jest czymś bardzo abstrakcyjnym w wieku 20-30-40 lat, ale zdarza się. A wydaje mi się że z opcji powiedzieć za wcześnie- powiedzieć za późno, ta druga jest o stokroć gorsza.

Chyba zeszłam z tematu... :x

9

Odp: Czy to znaczy, że mu na mnie nie zależy ?
busiu napisał/a:

Jestem zwolenniczką tego, co mam w syngaturze: '"Naprawdę nie powinieneś mówić 'kocham cię', jeśli nie jesteś pewien tego uczucia..."

Ja wiem, że śmierć jest czymś bardzo abstrakcyjnym w wieku 20-30-40 lat, ale zdarza się. A wydaje mi się że z opcji powiedzieć za wcześnie- powiedzieć za późno, ta druga jest o stokroć gorsza.

Chyba zeszłam z tematu... :x

Masz rację jeśli chodzi o to "za późno". Dla mnie to nie abstrakcja. Matka dawno nie żyje, ojciec zmarł w zeszłym roku, coraz więcej pustych miejsc koło mnie...
Ale tu na forum jest dużo wpisów typu: znam go 1,5 miesiąca, 4 miesiące i kocham go nad życie... I przeważnie żąda się telefonów co pół godziny, sms-ów (o czym na boga ważnego - jakie ważne rzeczy mogą się dziać co chwila?). To właśnie takie powierzchowne i płytkie. Nie sądzę aby chłopak po takim okresie znajomości był już pewien, że to TA z którą chce przeżyć całą resztę swego życia. Stąd pewnie ta oszczędność w słowach. Nota bene taki co gada co chwila, że kocha a zmienia dziewczyny jak rękawiczki miałby być wiarygodny? Taki typ bawidamka. Może jednak lepiej mniej gadać a wiecej OKAZYWAĆ uczucia i troskę

10 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2010-12-25 13:01:48)

Odp: Czy to znaczy, że mu na mnie nie zależy ?

big_smile Zatem po staropolsku: "Kochajmy się Panowie Bracia" big_smile

11

Odp: Czy to znaczy, że mu na mnie nie zależy ?

Anhedonia masz racje ze płytkie są posty typu kocham go po 1.5 miesiaca czy nie odzywa sie do mnie przez pol godziny cos musi byc nie tak !
kazdy powinien zachowac zdrowy rozsadek nawet w tym poczatkowym etapie znajomosci ... tylko że kilka słow RAZ NA JAKIS CZAS typu zalezy mi ciesze sie ze cie mam na samych poczatkach zwiazku czy znajomosci sa jak najbardziej na miejscu i nie widze w tym niczego złego .... dla mnie dziwne bylo funkcjonowanie w czyms takim nieokreslonym gdzie spotykam sie z facetem 4 miesiace mowie mu o rzeczach dla mnie waznych sypiam z nim traktuje go jak bliska mi osobe a on nie potrafi wykrzesać z siebie krzty uczucia .
Ja nie powiedzialam jeszcze zadnemu facetowi kocham cie bo sa to dla mnie słowa na tyle znaczace że nie chce ich nadużywać.
ale czasami po prostu fajnie usłyszec to ... zalezy mi ... robi sie cieplej w sercu a jednak to tak dluga droga do slow kocham

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to znaczy, że mu na mnie nie zależy ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024