O matko... Malgossska, to potrzeba, nie wiem, wielu miesięcy, lat, żeby wiedzieć, że na kimś Ci zależy? Że ktoś Ci się podoba? Że chcesz dla niego jak najlepiej?
Nie powiem, jak poznałam swojego faceta, to nie wystrzeliliśmy od razu, że 'kocham Cię' i 'chcę być z Tobą do końca'. Ale słowa 'zależy mi na Tobie', 'jesteś dla mnie ważna' - czy to naprawdę coś wielkiego i trudnego? Natomiast teksty typu 'mógłbym tak leżeć z Tobą całą noc' (?) dałyby mi do myślenia- bo skoro boi się takich słów jak 'zależy mi na Tobie' to czy to nie oznacza, że nie traktuje mnie poważnie? Jestem jakimś etapem przjeściowym, przystankiem w drodze do czegoś lepszego? Tak jak pisze snejana- jak się okazało, nie mówił jej 'takich rzeczy', bo uważał, że nie jest miłość jego życia.
Poza tym Malgossska, mówisz o tym, jak mężczyźni postrzegają świat, ale zapominasz o kobietach. Kobiety lubią słyszeć, często, dużo. Czyny- super, ale dla mnie, kobiety, powinny iść w parze ze słowami. A nie wiem, czy dla przeciętnego mężczyzny powiedzieć raz dziennie 'kocham Cię' jest aż taaaaaakim wyzwaniem.