rzecz, która mnie zastanawia. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » rzecz, która mnie zastanawia.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: rzecz, która mnie zastanawia.

Na początek chcę powiedzieć, że to nie będzie wypowiedź desperatki, choć liczę się z tym, że nawet  bez tego oto wytłumaczenie ktoś, kto to przeczyta może mi to zarzucić.
Być może w oczach wielu osób będzie wyglądało to jak akt desperacji. Ja osobiście się tak nie czuję. Nie piszę też po to, aby się żalić czy smucić. To ma być dla mnie tylko pewna forma potwierdzenia czegoś, może odszukania odpowiedzi na niektóre pytania, może także poznania zdania osób, które mnie nie znają i nie będą na siłę (jak to w przypadku znajomych) mówić mi, ze wszystko jest dobrze.

Mam 19 lat, studiuję. Staram się być w miarę ok w stosunku do innych osób, choć nie ukrywam, ze jestem nieśmiała i dość trudno mi jest nawiązać z kimś kontakt. Potrzeba mi dużo czasu, rozmów i spotkań z daną osobą, aby się otworzyć. Jednak nie zamykam się na poznawanie nowych ludzi. Czasem bywa i tak, ze walczę sama ze sobą, po to aby wyjść do ludzi.
Aa i dbam o siebie.

Problem pojawia się tutaj. Otóż faceci kompletnie się mną nie interesują. Nigdy z nikim nie byłam. Nie dlatego, że odrzuciłam kogoś, tylko właśnie dlatego, ze nigdy nikt mnie nie chciał.
Czytałam wiele podobnych historii w Internecie. Podobnych tylko w elemencie braku kogoś...Reszta była zupełnie inna...

Nie wiem dlaczego tak jest. Nie wiem co we mnie jest nie tak, co tak bardzo odpycha facetów. Może ktoś tutaj jest, bądź długo był w podobnej sytuacji?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

Daj sobie czas. Młoda jesteś, jeszcze się zainteresują. Po prostu poznawaj nowych ludzi. smile

3

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

Z tego co ja wiem to na tym forum jest już kilkanaście takich wątków!

Jakie to straszne bo ciśnie się słowo na s lub g nie ma faceta. Jakie to straszne, bo owa panna się nimi nie interesuje i jest nieśmiała.

Jak będziesz miała lat 40 i będzie dalej tak jak jest to wtedy będziesz mieć problem a nie teraz!

4 Ostatnio edytowany przez alline19 (2010-12-21 21:11:48)

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

takich z pewnością nie, bo pisanych przez inne osoby i posiadające inne odczucia i emocje (wbrew pozorom). Dla mnie każda taka sprawa to rzecz indywidualna...

no może nie mam jeszcze 40 lat, ale uwierz mi, że czasem taka rzecz, pozornie śmieszna może przysporzyć sporo smutków...
zresztą jak już wyżej pisałam nie jestem zdesperowana, póki co jakoś żyję, tylko zastanawiam się, czy ta sytuacja jest normalne..

5

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

Bardzo normalnie, ja w twoim wieku myślałam o nauce.

6

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

Nikt nie mówi, że to śmieszne. A skoro jest tyle podobnych wątków - to chyba normalne. Poza tym być z byle kim (kto był pod ręką) dla samego bycia "z kimś" - bez sensu, prawda? smile

7

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

Zawsze powtarzałam: Nie szukaj miłości, ona sama Cię znajdzie. Anhedonia ma rację. Bycie z pierwszym lepszym jeszcze bardzie Cię pogrąży. smile Obie jesteśmy młode i obie dobrze wiemy, że nasze życie się dopiero zaczyna. Masz jeszcze czas i nie musisz się pogrążać.

8

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

Martyna777, jesteś tylko 2 lata starsza od autorki postu a piszesz jakbyś miała co najmniej pięćdziesiątkę, wyluzuj, każdy ma jakieś problemy o których chce pogadać, nie trzeba od razu wyjeżdżać ze "słowami na s lub g".

Alline19, wiem o co chodzi z tym brakiem samca. Pewnie nie chodzi konkretnie o brak stałego partnera tylko w ogóle o brak zainteresowania ze strony płci przeciwnej, co? Bo jeśli tak to jesteśmy dwie wink

9

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

A może to działa tylko w Twoim (konkretnym) otoczeniu? Być może jego zmiana mogłaby coś zmienić. Tak, czy inaczej, jestem pewna, że na każdego przyjdzie czas. Moja serdeczna koleżanka niedawno żaliła mi się na los samotnika (również nigdy nie miała chłopaka) i co? Rok po naszej rozmowie wyszła za mąż i zostanie mamą! smile

10

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

witam:) Alline, dobrze Cię rozumiem gdyż po części jestem a na pewno byłam w podobnej sytuacji. Sama jestem skrytą i nieśmiałą osobą, mimo to od dłuższego już czasu pracuję nad tym. Od kiedy pamiętam miałam kompleksy, niską samoocenę i również byłam przekonana, że nikt nigdy się mną nie zainteresuje..i tak naprawdę było długi czas. Nadal jest tak jak być nie powinno, sama nigdzie nie lubię wychodzić gdzie jest dużo ludzi, wolę znane mi towarzystwo a takie nie zawsze się znajdzie. Moje jakiekolwiek kontakty z facetami też uważam zaczęły się dość późno, bo dopiero po 3 klasie liceum..nie miałam za bardzo możliwości poznania, bo w liceum były same dziewczyny w klasie, a tak jak wspominałam nigdzie nie wychodziłam. Bardzo długo było mi z tym źle dlatego uciekałam się do innych sposobów. zaczęłam poznawać facetów przez Internet, zaczęłam się spotykać, nigdy nie zdarzyło mi się na szczęście nic przykrego. Niektóre kontakty zwyczajnie się pourywały, ale mimo wszystko był to dobry krok żeby coś wreszcie zmienić..chociaż po części uważam, że to jest dopiero akt desperacji:D jednak gdyby nie to pewnie do dziś nikogo bym nie poznała. Dużo można by o tym pisać, a chciałabym dojść do puenty:D chciałam Ci pokazać, że nie warto się spieszyć, bo można czegoś później żałować, nic na siłę..trzeba wierzyć w to, że znajdzie się taki co będzie Ciebie wart i zaakceptuje Cię taką jaką jesteś. Ja się wpakowałam na własne życzenie w trochę dziwne, trudne i momentami toksyczne relacje, bo tak byłam zdesperowana, żądna jakichkolwiek damsko-męskich doświadczeń..i to nie chodzi o to, że ktoś mnie skrzywdził, tylko o to, że z tego 'głodu' akceptacji, bliskości można naprawdę czasami nisko upaść. Teraz jestem sama i też momentami narzekam, pytam o to samo co Ty..co jest do cholery nie tak? jednak wiedz, że to nie z Tobą jest coś nie tak..spójrz inaczej, a może to z tymi facetami jest coś nie tak, może po prostu nie trafiłaś na odpowiednie osoby. Nie każdy każdemu musi się podobać. Znajdzie się taki, który zauważy, kochana życzę odwagi:)

11

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

skoro jest tyle watkow to chyba o czymś świadczy .... nie zamykasz sie na ludzi ? bardzo dobrze !
problem chyba w tym ze facetom nie chce sie poznawac kobiet.. zauwazcie ile kobiet daje im od razu wszytsko na tacy, wszystko czego chcą... takie jak my sa uwazane za ksieżniczki , damy nie wiedzące same czego chcą.. szkoda dziewczzyny Marnujemy się sad

12

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

Czytając ROCKWOMAN tylko kiwałam głową i w uchu mówiłam: DOBRZE GADA smile
ehh to czekanie smile ale może warto ... bo dobro zawsze wraca... i co najważniejsze rekompensuje smile smile

ja tez zaliczaaam  sie do grona czekających smile

13 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2010-12-22 00:08:22)

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.
SHE87 napisał/a:

Czytając ROCKWOMAN tylko kiwałam głową i w uchu mówiłam: DOBRZE GADA smile
ehh to czekanie smile ale może warto ... bo dobro zawsze wraca... i co najważniejsze rekompensuje smile smile

ja tez zaliczaaam  sie do grona czekających smile

Pierwsze słyszę o teorii czekała długo to znajdzie lepszego, jak w takim razie powinnam wyjść za księcia z bajki tongue

Co do tego, że może byłam nie miła dla autorki. Są ku temu powody, brak faceta jak się ma 19 lat to nie jest koniec świata.

14

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

fakt faktem 19 lat to nie powód zeby panikować ale wiemy to my nieco starsze i bardziej doswiadczone - dla nas na tą chwilę to absurdalne podejscie smile hhehe
19stko baw sie usmiechaj swiat lezy u twych stop . Ja w twoim wieku poznalam mojego bułego , on byl tym pierwszym poswiecilam mu swoj czas , znajomych,,, Mówiąc króko zmarnowałam 4 lata , które mogłam poświecić zabawie i poznawaniu ludzi. On tego nie docenił akurat - zdradzał kłamał bawilł się kosztem mojego uczucia ...
Owszem nie można żałować bo czasu się nie cofnie ale żal do siebie samej jest, Wiec kochana uszy do góry inakazuję ci bawić się i cieszyć się etapem wkraczania w dorosłość! nie pozwól aby te dołki spoowodowały, że za parę lat pomyslisz : kurcze mogłam inaczej pokierowac swoim zyciem, przeciez w tedy miałąm do tego warunki:)

15

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

Ja tak troche z innej strony...a moze dlatego ze jestes normalna fajna mila sympatyczna i ladna dziewczyna...?
Chlopcy w twoim wieku jeszcze tego nie szukaja...
Zresta zastanawiam sie czy wogole ktos takich szuka..:)ale to tylko dygresja;)
Poczekaj jeszcze sama sie przekonasz ze to co pisza starsze kolezanki okazac moze sie prawda
Pozdrawiam;)

16

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

Grunt to nastawienie danej osoby. Jeśli Ty sama nie wiezysz ze mozesz komus sie spodobac to tak bedzie. Nikt nie bedzie zwracal uwagi. Moze zmien swoje nastawienie. Dobrze ze walczysz ze soba, by jednak wyjsc do ludzi. Ale jednak to za mało. Wiem co czujesz bo jestem taka sama. Powoli sie otwieram i staram sie poznzwac nowych ludzi. Ale powinnas tez w nowym towarzystwie sie udzielac, nie mowie tu o bysiu dusza towarzystwa. ale choc jedno slowko co raz wtrącic, np nawet powiedziec cos o fajnym ciuchu kolezanki. Chlopak raczej unika takie smutaski w towarzystwie, ktore tylko stoja i sluchaja rozmowy. Moze wlasnie w tym tkwi problem. W towarzystwie jest chlopak ktory wpadl Ci w oko, usmiechnij sie do niego. Naprawde jesli zmienisz swoje nastawienie, bedziesz sie usmiechac caly czas to ludzie sami zaczną lgnąć co Ciebie wink

17 Ostatnio edytowany przez alline19 (2010-12-22 18:22:42)

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

Bardzo dziękuję Wszystkim za tyle odpowiedzi, za tyle miłych słów. Podniosło mnie to na duchu i pokazało, że faktycznie nie ma się czym przejmować....Dzięki Wam będę inaczej patrzyła na tę sytuację i postaram się już nie zaprzątać tym głowy. smile Może kiedyś na mojej drodze pojawi się ktoś godny uwagi.

aha i do Martyny...trochę zasmuciła mnie ta Twoja wypowiedź o nauce. Pisałam, ze jestem na studiach i nie poszłam na nie z przymusu, czy po to aby balangować, tylko właśnie po to aby się uczyć.

Mam jakieś cele w życiu, wbrew temu, ze czasem pomyślę o facetach....
Ale mimo wszystko dziękuję Ci, że i Ty włączyłaś się do tematu.

18

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

alline, mną się też faceci nie interesowali. Byłam dla nich jak powietrze. Czułam zazdrość, gdy koleżanki miały kumpli, faceci je adorowali, a ja raz usłyszałam wprost, że jestem brzydka sad
Ale czekałam i się doczekałam smile W wakacje przed studiami poznałam jednego chłopaka, przez wakacje dużo rozmawialiśmy, od października zostaliśmy parą i w czwartą rocznicę poznania się bierzemy ślub smile

Żyj sobie spokojnie, nie zamykaj się na ludzi i nie znasz dnia ani godziny wink Prawdą jest, że piękno płynie z naszego pozytywnego doświadczenia. Jeżeli będziesz siebie akceptować, wysyłać fluidy pewności siebie, to faceci będą zwracać na Ciebie uwagę. Ja miałam szczęście, że narzeczony dostrzegł to we mnie i wyciągnął ze "skorupy". I teraz właśnie, dzięki wierze w swoją kobiecość, wzbudzam zainteresowanie facetów, ale już jest za późno i mogą sobie tylko wzdychać i żałować wink

19

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

Dziewczyny nawet nie wiecie jak chciałabym być w waszym wieku, być w szkole średniej mieć tyle możliwości, tak na prawdę dopiero w to wchodzić.
Nie ma się co użalać inni mają gorzej smile

20

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

Martna 777 , bardzo dziwi mnie twoje zachowanie ty również jesteś b. młoda, chyba ze wiek który tutaj deklarujesz jest wprowadzaniem , nas wszystkich w błąd (sczerze powiedziawszy mało mnie to interesuje) Autorka tekstu to młoda osoba , chcąca się poradzić w sprawie która ją nurtuje . Jeżeli jej problem jest dla Ciebie powodem do drwin to pokazujesz jedynie jaka jesteś niedojrzała. A Alline 19 dobrze zuważyła że to Ty wypowiedziłaś się w tym wątku ... nie trzeba było tego robić .. skoro ty już tyle przeżyłaś... przestarzała 21-latko... powodzenia Alline

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

Uczucie przychodzi do nas zazwyczaj nagle i niepostrzezenie. W jajmniej odpowiednim miejscu i chwili. los ma napewno w zanadrzu twoja polowke. Widocznie musisz na to jeszcze poczekac. Kazdy czeka  niezaleznie od wieku na swoje wymarzone uczucie. Wiec  badz pewna , ze i ciebie to nieominie. Poki co badz dla siebie dobra i doceniaj siebie , bo to jak widzisz siebie ma kolosalne znaczenie dla ew. poznania kogos. Pamietaj, ze jestes napewno nieprzecietna osobowoscia i tak TRZYMAj , a wszystko obierze dobry i korzystny kierunek dla ciebie. zYCZE CI POWODZENIA I WIECEJ OPTYMIZMU.

22

Odp: rzecz, która mnie zastanawia.

Jako przedstawiciel męskiej strony tego samego problemu mogę chyba tylko uronić łzę i życzyć ci szczęścia smile

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » rzecz, która mnie zastanawia.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024