Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Cześć.
Pisze bo moje malzenstwo trwala 3 lata!!!Na szczęście tylko trzy bo od początku byłam maltretowan przez mojego męża fizycznie i psychicznie. 10 grudnia mielismy  pierwsza spr rozwodowa. Przezylam szok jak moj mąż obarczyl mnie wina za rozpad naszego malzenstwa. Mamy dwoje dzieci syn jest niepelnosprawny a corcia zdrowa. Stierdzil , ze zdradzalam go w szpitalu bedac wtedy z synem. Zrobil ze mnie najgorsza zone i matke.A to tylko Ja bylam przy naszym synku w trudnych chwilach jego zycia,Ja sama po operacji guza mozgu przez 24h na dobe sie nim opiekowalam! I on ma teraz czelnosc oskarzac mnie o zdrade na dodatek w szitalu w miejscu publicznym gdzie o kazdej porze dnia i nocy przewija sie mnustwo ludzi bo to Centrum Zdrowia Dziecka...MASAKRA życie jest niesprawiedliwe!!!! Synek lezal przez prawie miesiac w szpitalu a Ja w trakcie naszego pobytu tam schudlam prawie 10 kg,nie wiem czy ktorej kobiecie przeszlaby przez mysl zdrada jesli mialaby takie przezycie jak Ja bo syn przed operacja byl siedzacy,mowiacy itd a teraz nawet sam nie siedzi!!Przez caly rok potrzebuje regularnej rehabilitacji. A moj mąż stwierdzil,ze po co go rehabilitowc jak i tak z niego nic nie bedzie!!! I to jest ojciec??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Dominika nie przejmuj się!!! To jest skończony dupek!!! mógłby zagrać w jednej lidze z moim byłym mężem!!! Wiesz co... ja też mam córke niepełnosprawną też mój mąż rzucał takie teksty... to straszne rozumiem co czujesz, ale szkoda zdrowia na takiego typa! SYnek cię potrzebuje... Jakbyś była kiedyś na kontroli w CZD i chciała pogadać w realu to daj znać mieszkam blisko więc zawsze możesz liczyć na Mnie

pozdrawiam i nie martw sie

3

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Cale szczescie, ze tylko trzy lata. Jestes silna, madra kobieta i wierze, ze masz na tyle sily, zeby sie nie przejmowac typem i w swoim pogmatwanym zyciu znalezc chwile, zeby zebrac przeciwko niemu niezbite dowody i dokopac dziadowi. Ciesze sie, ze zdobylas sie na rozwod, bo teraz bedzie tylko lepiej

4

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Czemu mąż cie oczernia? To proste. Jego ego nie może znieść tego, że się rozwodzicie,  mimo iż próbował cię "zeszmacić" bijąc się i znęcając psychicznie, ty miałaś dość sił, żeby postanowić o końcu waszego małżeństwa. Teraz będzie wszystkim na około (i pewnie samemu sobie też) wmawiał, że tak naprawdę to on dużo nie traci rozwodząc sie z tobą! Ba! On zyskuje bo pozbywa się takiej a siakiej co to nie zdradzała go po kątach. Twój mąż jest chorym z nienawiści człowiekiem, nie przejmuj się nim kochana, bo nikt mu i tak nie uwierzy, on bedzie pluć tym jadem żeby ci na koniec uprzykrzyć zycie ile tylko się da, pewnie jest zadowolony gdy widzi ile jego słowa kosztują cię nerwów i łez, ale ty się nie daj, pokaż mu jak dzielną i mocną jesteś osóbką, gdy będzie cie oczerniać nie reaguj, nie dawaj poznać po sobie że jego słowa cię bolą a wtedy przegra. Bo na chamy najlepsza jest ignorancja. Nic tak ich nie denerwuje jak brak reakcji ich ofiary.

5

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Faktycznie, Twój mąż, to okropny facet...
Nie wolno Ci się poddać i już. Wiele znosisz, wiele kosztuje Cię to cierpień, ale pomyśl sobie jaką radością będzie, to że się uwolniłaś od takiego dziada! Oczernia Cię, bo nie stać go na nic więcej jak na kłamstwo. Wykorzystuje sytuację kiedy byłaś najbardziej bezbronna (pobyt z synkiem w szpitalu) i robi Ci na złość, byleby on nie był tym najgorszym. Ale odbij od siebie te marne słowa, i pokaż na co Cię stać. Powodzenia!

6

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Witaj dominika240 smile

Pozdrawiam Cię serdecznie.
Nie wiem, co napisać, bo chciałabym ulżyć Ci w cierpieniu, ale tylko Ty sama musisz przejść przez to piekło. Czytałam kiedyś jakąś refleksję modlitewną, w której było napisane, że każde zło, które człowiek wyrządza, wróci do niego z podwojoną siłą . Myślę, że za zło, które wyrządził Ci twój mąż,  spotka go kiedyś odpowiednia kara, może za 2, 3 , 10 lat . Życie jest nieprzewidywalne, człowiek nigdy nie wie, co go czeka. Ty masz dzieci, masz sens życia. Te osoby będą zawsze z Tobą , dla nich warto żyć . Życzę dużo zdrowia i Tobie , i Twoim dzieciom , dużo wytrwałości  i spokoju .

7

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Dominiko240, masz dla kogo żyć. Masz przecież większe kłopoty, niż Twój kłamliwy mąż. Najważniejsze są Twoje dzieci i póki co, tego się trzymaj. To Twoja łódź ratunkowa. Później, gdy najgorsza trauma minie, pomyślisz o tym, że chcesz żyć, a nie tylko musisz.
Broń się w sądzie. Sąd wtedy w najgorszym przypadku, orzeknie winę obu stron, a to otworzy Ci drogę do żądania alimentów nawet na siebie,nie tylko dla dzieci.
Synek jest chory, córcia rośnie i potrzebuje Twojej uwagi!
Oczernia Cię, nie dlatego, że jest gnojem, ale dlatego, że nikt o sobie nie chce myśleć źle. Zawsze każdy chce się czuć w porządku wobec siebie. Więc, często podświadomie, stara się, za wszelką cenę, wybielić. Za wszelką cenę!
Więc nie bierz tego do siebie. Nie daj się przytłoczyć poczuciem winy. Masz coś ważniejszego do roboty, niż myśleć o człowieku, który stosował wobec Ciebie przemoc.
Mam nadzieję, że się wyprowadził. Jeśli tak, to masz już z górki. Jeśli nie, to przed Tobą góry i doliny. Ale dasz radę, choć dziś możesz w to nie wierzyć.

8 Ostatnio edytowany przez Małgorzatka (2010-12-17 22:14:59)

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!
dominika240 napisał/a:

A to tylko Ja bylam przy naszym synku w trudnych chwilach jego zycia,Ja sama po operacji guza mozgu przez 24h na dobe sie nim opiekowalam!
syn przed operacja byl siedzacy,mowiacy itd a teraz nawet sam nie siedzi!!Przez caly rok potrzebuje regularnej rehabilitacji.

Wiem co przeżyłaś w szpitalu, tzn domyślam się, bo ja przeszłam dwie operacje usunięcia guza mózgu w zeszłym roku. Widziałam wiele osób tak bardzo cierpiących... Widziałam ich bliskich i nie mam problemu aby wyobrazić sobie Ciebie przy synu. Ja co prawda byłam po drugiej stronie, ale widziałam jak cierpieli moi rodzice.
Ja miałam te dwie operacje w odstępie 6 miesięcy. Tak czytam i nie wiem jak mam i komu przede wszystkim dziękować za to, że jest prawie tak samo jak przed. Są małe ubytki fizyczne, ale to nic w porównaniu co spotkało Twojego syna.
W jakim wieku jest Twoje dziecko? Mózg ma ogromne możliwości regeneracyjne zwłaszcza u małych dzieci. Ważne jest, aby nie zaniechać rehabilitacji, nie tylko ruchowej ale także umysłowej. Czytaj dużo swojemu synowi, jeżeli jest już w wieku szkolnym, przedszkolnym rozwiązuj z nimi zadania, rysuj szlaczki cokolwiek.
Ja miałam żal do rodziców, że wcześniej nie zareagowali odpowiednio. Już w 2 klasie podstawówki mówiłam im, że nie widzę połowy kuchni. Oni mi odp, że za dużo bajek się naoglądałam i operacje przeszłam w wieku 21 lat dopiero. Gdy dostałam takiego ataku padaczki, że zrobiono mi tomograf.
Dużo się naczytałam o mózgu i jego możliwościach. Na discovery oglądałam nawet program o tym, że dziewczynce w wieku 6 lat wycięto jedną półkulę, druga przejęła wszytskie jej funkcje. Tylko wiadomo rehabilitacja, ciągła, nieustanna.
Widzisz ja chodzę na studia, zaliczam wszystko, spotykam się ze znajomymi mimo tego pasożyta, którego już zresztą nie mam smile Zobaczysz, że Twój syn także będzie mógł normalnie żyć, tak jak jego rówieśnicy. Życzę dużo siły :*

9

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Kiedy wydaje mi się, że już nic mnie na tym świecie nie zdziwi - pojawia się tego typu post sad
Skąd biorą się tacy psychole? Dominiko i pozostałe w taki sposób doświadczone dziewczyny - jesteście WIELKIE. Bardzo mi przykro, że spotkała Was taka niesprawiedliwość, ale jednocześnie super, że Wasze dzieciaczki maja takie wspaniałe mamy big_smile
Ściskam Was mocno smile

10

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Marcelek ma trzy lata. Gdy skonczyl rok wycieli mu tego guza. Ale w trakcie operacji doszlo do krwawienia i krew zalala komorki okoloruchowe. Od zeszlego roku ma padeczke pooperacyjną. Nie bede juz w CZD bo zrezygnowałam z leczenia synka w tamtym szpitalu. Wiecie co dopiero,gdy zaczęłam chodzic do psychologa otworzylam oczy na nowe życie. Teraz czesciej jezdze z Marcelkiem na rehabilitacje bo wczesniej mąż mi nie pozwalal bo martwil sie o siebie,ze nie bedzie mial mu kto ugotowac,uprac i ogolnie uslugiwac. Teraz bardzo pomaga mi mama moja,gdy ja jestem w Warszawie z synem na prywatnej rehabilitacji to ona zajmuje sie corcią. Jestesmy w Fundacji wiec jak zdobędziemy pieniądze z1 %  to kozystamy i jezdzimy na prywatne turnusy rehabilitacyjne....Bardzo jest mi przykro,ze moj mąż(niestety jeszcze)potrafi w ten sposob klamac przed sądem opoiadac moja rzekoma zdrade a przeciez kiedys go tak kochalam...kiedys zycie bym za niego oddala ale od kiedy urodzil sie Marcelek nie bylo to sam,kiedys stwierdzil,ze jest zazdrosny o niego bo juz nie kocham go tak jak przed urodzeniem synka...MOJE MAŁŻEŃSTWO TO JEDNO WIELKIE CIERPIENIE!!!!!!!!!

11

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Był taki malutki ;/ Nie poddawaj się rehabilitacja może zdziałać naprawdę wiele.
Mnie zostawił chłopak przed drugą operacją. To w sumie nie jest to samo, ale także potrzebowałam wsparcia ze strony kogoś bliskiego. Ogólnie to całe doświadczenie bardzo mnie wzmocniło. Myślę, że Ciebie również może wzmocnić. Pomyśl tylko... Byłaś przy synu tak długo w szpitalu, opiekowałaś się nim, dbałaś o rehabilitację, nadal to robisz. To wszystko działo się ze znikomym udziałem Twojego męża. Miałaś w sobie tyle siły, aby z tym walczyć, więc Twój pseudo mąż nie jest już Ci do niczego potrzebny, bo jesteś na tyle silna, aby unieść to co zsyła Ci los.
Ja nawet nie płakałam gdy mnie zostawił, bo nie było za kim. Ty także przestań się przejmować mężem, zresztą pewnie już niedługo byłym. Zużyj tą energię, pomagając swojemu synowi.

12

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

I chcialam dodać,ze to ja wyprowadzialm sie od męża bo mieszkalismy u jego rodzicow. Wiele razy odchodzilam od męża ale wracalam bo obiecywal ze sie zmieni...nic z tego 2-3 tyg bylo ok a pozniej znowu to sam. Prawie za każdym razem interweniowała policja...Tym ostatnim razem nie wytrzymalam wiec spakowalam swoje i dzieci rzeczy i sie wyprowadzilam. Gdy zalozylam mu sprawe o alimenty,zaczął przyjezdzac ,nachodzic mnie,pisal rozne sms...w jednych jak to bardzo mnie kocha,prosi o szanse itp a w innych wyzywal mnie i moja rodzine,grozil a nawet szantażował!!!Tyle,ze tym razem nie dałam się oszukac i nie wrocilam.Złożylam tez doniesienie o znecaniu sie fizycznym i psychicznym nade mną.Prokuratura i policja dwa razy umarzali postępowanie...nie poddałam sie i zlozylam kolejne zazalenie,ktore kilka dni temu trafilo do sadu karnego...Mam na to kilku świadków jego znęcania i dlatego nie odpuscilam i bede walczyc do konca!!!A w srode mam kolejna sprawe bo moj maz odwolal sie od wyrku w spr alimentów i chce zeby sad zmniejszył mu je....Nie wiem na jakich to jest zsadach ale do tej pory nie placil mi tylko komornik ściągal z jego konta i od kwietnia do listopada alimenty zasadzone przez sąd pierwszej instancji. Więc narazie tylko nie zapalcil za grudzień.Ciekawa jestem jak to jest bo twierdzi,ze nie stac go na tak wysokie alimenty a mimo to komornik wyegzekwował dług z odstkami tylko zabierajac mu prywatnego konta??Nie musial nic mu zabierac i dac na przetarg,wiec moze jest szansa na to,ze ich mu nie zmniejsza??

13

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

nie powinni tego zrobić z racji na stan zdrowia twojego synka, przecież on wymaga dużo i te alimenty to tak naprwde kropla w morzu... mój mąż(BYŁY) tez składał o zmniejszenie ale sąd nie zmniejszył ich z racjina chorobe córki, teraz będe składała o zwiększenie alimentów (mimo tego, ze i tak kase wypłaca mi fudusz, ale tylko500zł) bo mała poszła do przedszkola i jej potrzeby rosną

14

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Kochana! Bo Twoj Ex sam Cie zdradzal w tym czasie biedulko. Moge sobie dokladnie wyobrazic jak wygladal Twoj pobyt w szpitalu. Wiesz, " Bog nie rychliwy,ale sprawiedliwy".
Glowa do gory!

15 Ostatnio edytowany przez mariposa (2010-12-18 12:01:13)

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Dominika twój mąż nie kłamie bez powodu w sadzie.
W Polsce jest takie prawo że jak sąd orzeknie rozwód z jego winy to tobie będą należeć się od niego alimenty, dopóki nie wyjdziesz drugi raz za mąż.

Gdyby nie chciał rozwodu, mówił by że cię kocha i nie chce rozwodu.
Oczerniając cię ma nadzieję że sąd orzeknie rozpad  związku z obopólnej winy i nie będzie musiał płacić alimentów na ciebie.

Ja życzę ci siły, i nie marnuj jej dla faceta który na to nie zasługuje.
Ale nie martw się, sędziowie to nie idioci i takich palantów widzą na co dzień.
Chciałam ci uświadomić ze SMS-y są również dowodem w sadzie rodzinnym i karnym. Wiec dobrze niech pisze, ty je musisz tylko użyć.

16

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

co za drań, diabeł wcielony, taki człowiek zasługuje na karę ciężkich, fizycznych robót do końca życia.. nie wiem co siedzi w głowie takiego ... zero empatii i współczucia, ale on za to zapłaci, ta krzywda wróci do niego jak bumerang, na sucho mu to nie ujdzie,

najlepszą obroną jest atak,  więc się menda teraz broni .. żałosny jest

dominika to Ty jesteś wygrana, nie on, to Ty jesteś człowiekiem a jemu brakuje ludzkich uczuć, Ty jesteś bohaterką, dzielną kobietą , trzymam za Ciebie kciuki

17

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Oj dziweczyny straszene to życie...Nie pisalam wszystkiego tego co dzilalo sie w czasie nazego"małżeństwa"...kiedys moj mąż urzyłwobec mojej corki słow,ktore nie powinien tym bardziej wobec wlasnego dziecka!!!Moja psycholog powiedziala mi,ze to podchodzi pod molestowanie seksualne...nikt z jego rodziny nie wierzy mi mimo ,iż wielkorotnie sami nazywali męża "psychol","debil" i duzo gorsze słowa.Córka od mojego odejscia od meza byla u niego 2 razy tzn raz pozwolilam ja wziac a drugi raz powiedzial,ze chce ja wziac tylko na godz. Pozniej napisal mi sms ,ze usnela w aucie i jedzie z nia dalej.Nic juz nie moglam zrobic bo nie wiedzialam gdzie sa.Przywiózl ja pod wieczór i juz wiecej nie dalam mu dziecka bo jest nieodpowiedzialny!!!Poza tym corka od tamtej pory zachouje sie dziwnie bo strasznie ja zaczely interesowac swoje narządy rodne. Psycholog powiedziala mi  wczoraj,ze musiala conajmniej cos widziec!!!!!A teraz w oczach swojej rodziny zrobil ze mnie Bóg wie kogo bo chrzestni moich dzieci(brat meza i jego zona)nie wierza w to co mowie ichoc wiedza jaki jest to jednak jest ich rodziną...TAKĄ DOSTAŁAM DZIŚ ODPOWIEDZ OD CHRZESTNEJ SYNA!!!!A moja tesciowa taka wierzaca do kosciola chodzi codziennie i przyjmuje komunie a sama najwiecej miesza chociaz nie raz doznala cierpien od wlasnego syna!!!!

18

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Mój maz pokazywał też corce filmy porno w interencie.mnie zreszta tez bo chcial zebysmy kochali sie tak jak robia to w tych filmach!!!Ja oczywiscie nie pozwolilam na to zeby corka ogladala to lub nawet spojrzala i reagowalam bardzo gwaltownie probujac zamkanac laptop z tymi swinstwami,ktore ogladal.Mnie to obrzydzalo wrecz...Ale co zrobic???Myslalam,ze jego rodzenstwo nie bedzie sie wtracac w nasze spr a tym czasem zrobili ze mnie najgorsza a z niego biednego i pokrzywdzonego!!!Nie wiem czemu??Moja mama dobrze mi powiedziala,ze to teraz Ja bede ich wrogiem!!!A ta szuja nie placi alimentów,odwoluje sie od wyroku i smieje mi sie w twarz klamiąc przed sądem!!!Co to za bezprawie???Nie bal sie sklamac przed sadem,ze a tylko jeden wyrok karny a tym czasem jest ich okolo 6!!!Moi tescienie zeznawali na sprawie bo skorzystali z odmowy skladania zeznan jako rodzice pozwanego!!!A teraz tesciowa chodzi i opowiada,ze moja mama w tej sprawie zeznawala bo nie raz uciekalam do niej od meza mnie pobil,rowniez sylyszala jak sie do mnie odnosil ale tez wiele raz mowiac do niej wygrażal sie ,ze np."Upier...łuby mojej rodzinie jak beda sie wtracac"i o to ma tesciowa prestensje!!O to,ze powiedziala mama prawde a ona jakby nie miala prawa odmowy zeznan to musialaby powiedziec prawde no chyba,ze klamalaby jak jej synek kryminalista!!! Jestem pewna,ze escie sa przez niego zastraszani bo gdy wyszli z sali to tesciowa powiedziala,ze jakby musiala zeznawac to powiedzialaby prawde a wtedy jej wlasny syn by JĄ UPIEKŁ!!!!I wyobrazcie sobie ,ze to jest rodzina bardzo wykształcona a gdy siedzą razem przy stole to malo sie nie pozabijaja!!!!

19

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Jak to się stało, że wyszłaś za niego za mąż? nie przejawiał dziwnych zachowań, przed ślubem?

Prawie zawsze tak jest, że rodzina ujmie się za swoim, no niestety podobnie miała moja znajoma, od siostry jej męża usłyszała: to jest mój brat i dla mnie liczy się jego szczeście, nie ważne, że brat okazał się ostatnim draniem i zniszczył życie wielu ludziom. Oczywiście, to ona była winna wszystkiemu. Takze nie spodziewaj się od nich wsparcia, współczucia, pomocy
w czymkolwiek.

To co piszesz o porno i o córeczce, to straszne sad((( nie wiem jak to komentować, ale ten człowiek jest chory, moze nawet
o tym nie wie, moze Ty powinnaś wnioskować do sądu aby on poddał się badaniom i ograniczyć mu prawa rodzicielskie...

szkoda, że rodzina ma takie podejście, bo tak naprawdę sobie robią krzywdę, teraz nad nimi bedzie się znęcał i jeszcze pożałują swojej decyzji..

20

Odp: Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Tacy ludzie jak mój mąż maja dwie osobowości a Ja ślepo zakochana nie widziałąm lub nie chciałam widzieć jego wad!!!Ale prawda jest taka,ze jak zaszłam w ciąże myslalam,ze dziecko go zmieni,ze zrozumie bo zostanie ojcem..nie raz bylam swiadkiem jak ponizal swoich rodziców i wszystkich,ktorzy mu sie w czym kolwiek sprzeciwili!!!To jest typ człowieka,ktory nie znosi sprzeciwu i jest Panem sam dla siebie a wszyscy dookoła to banda debili...I dla tego nie nadaje sie,zeby u kogos pracowal a tym bardziej zeby ktos mowil mu co ma robić!!No i otworzyl wlasna dzialalnosc gospodarcza,ktora sam prowadzi....


Jesli chodzi o corke to dopoki nie zaczelam uczeszczac na sesje u psychologa nie wiedzialam ,ze te slowa i pokazywanie tych filmów podachdzi pod molestowanie seksualne,tym bardziej ze mąż do corki powiedzial to raz( nie mial juz okazji bo albo nie bylo go w domu,no i za niedlugo sie wyprowadzialam)i incydent z tym filmem tez byl raz.Podkreslajac,ze to bylo w mojej obecnosci. Najbardziej martwi mnie to ,ze corcia dziwnie sie zachowuje bo strasznie interesuje sie swoimi narządami rodnymi,gdy jest bez pieluchy potrafi wkladac sobie rożne przedmioty do pochwy,i wogóle lubi sie obnarzac zwlasza przed mężczyznami nawet ostatio przed lekarzem pediatrą...

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż próbuje zrzucić cała winę na mnie!!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024