Od pewnego czasu mam takie uczucie ze moj facet mnie zdradza ![]()
pierwszym powodem moich podejzen bylo to ze zaczol ukrywac swoj tel.Naturalnie podjelam temat , ale odpowiedz bala naturalnie NIE ja kocham tylko ciebie...a telefon nadal po katach chowany!!! Od dwoch dni nie spie.Wierze tez w to ze moje uczucie mnie nie myli i boje sie samotnosci
Czytajśc to co piszesz na 99%przekonana jestem że Cię zdradza ale musisz sie upewnić na 100%. Na moje nie powinnaś sie pytać męża bo i tak sie nie przyzna tylko sama dojść do prawdy sprawdzać go na każdym kroku. W taki sposób aby sie nie domyślił , w sposób inteligetny, oczy wokoło głowy Idzie niby do pracy po dwóch godzinach idz z jakimś pretekstem do nie go itd Aż dojdziesz do prawdy
Dokładnie, musisz to zrobić bardzo spokojnie. Wiem, że to co teraz piszemy może być dla Ciebie przykre, ale musisz na chwilę przestać do końca ufać swojemu facetowi i jakimś podstępem (nie wiem, może telefon, albo... śledzenie ;>) dojść do prawdy.
5 2010-11-19 12:27:54 Ostatnio edytowany przez caameron (2010-11-19 12:28:33)
A czy jesteś osobą zazdrosną i robisz swojemu facetowi awantury o głupstwa? Może on "po prostu" smsuje z jakąś koleżanką i aby uniknąć Twoich fochów woli to ukryć? To go oczywiście nie usprawiedliwia i nie powinnaś tego bagatelizować. Koniecznie sprawdź to!!
Byłam w podobnej sytuacji. Mój- jeszcze wtedy nie mąż- nagle zaczął brać telefon nawet do ubikacji... Zareagowałam od razu i zapytałam wprost co się dzieję. Wszystkiego się wyparł, więc gdy spał sprawdziłam jego telefon. Wszystkie smsy i połączenia były wykasowane! Następnego dnia zrobiłam mu awanturę ale przecież nie miałam dowodów tylko moją intuicję. Po jakimś czasie sam się przyznał, że czasem dostaje smsy od koleżanki z pracy, a wiedząc jaka jestem zazdrośnica wolał mi o tym nie mówić. Faktycznie, przestał chować telefon by mi udowodnić, że mnie nie zdradza. Znam tą dziewczynę i wiem do że mój facet mógł się jej podobać, więc byłam czujna ale jemu nie miałam nic do zarzucenia. Poprosiłam by kontaktował się z nią tylko w pracy bo po co mu jeszcze smsowanie z nią w domu? Sprawa ucichła, a ja jestem pewna, że mogę spać spokojnie. A zgubiła mnie moja zazdrość... nie musiałby przede mną nic ukrywać, gdybym nie robiła scen o byle co.