Zespół mnie nie słucha, zrezygnować z pracy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Zespół mnie nie słucha, zrezygnować z pracy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Zespół mnie nie słucha, zrezygnować z pracy?

Netkobiety potrzebuję Waszych rad. Pracuję w niewielkiej firmie. Nigdy nie miałam problemu z dogadaniem się z ludźmi. Wychodzę do ludzi z sercem, nie życzę nikomu źle, o nikim nie mówię źle za plecami. Bywa, jak to w życiu, że Ktoś mnie zawiedzie, ale raczej nie żywię długotrwałej urazy. To wszystko powoli się zmienia (niestety). Ludzie z pracy zawodzą mnie codziennie kilkakrotnie i czuję, że to już przesada, czuję zmęczenie tym. Mam funkcję kierowniczki. Jednak widzę, że pracownicy nadużywają moją dobroć i zrozumienie dla nich. Znajomi mi mówią, że oni mnie pozbadli. Moje polecenia nie brzmią w taki sposób, że pracownicy natychmiast je wykonują, bardzo często w ogóle nie wykonują moich poleceń, a ja zniecierpliwiona tym robię sama, to co zleciłam pracownikowi. Długo chciałam być po ich stronie, zwyczajnie tworzyć z nimi jedną drużynę, aby było miło. Widzę jednak, że pracownicy są wobec mnie uszczypliwi, śmieją się gdy wydaje polecenie, a jeszcze bardziej się śmieją gdy później sama je wykonuję. To żałosne wiem o tym. Tylko nie wiem, co teraz? Jak ograniczyć ich zuchwałość? Jak wytworzyć dystans między nami, którego kiedyś bardzo chciałam uniknąć. Dodam, że mój autorytet jest też umniejszany z powodu mojego wieku. Jestem dużo młodsza od załogi, właściwie najmłodsza, zarówno wiekiem jak i stażem pracy.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zespół mnie nie słucha, zrezygnować z pracy?

Zbierz ich wszystkich do kupy na okreslona godzinę, bez spóźnień.
Powiedz, że Ty tu jesteś szefową, a za szefowaniem idzie odpowiedzialność., wobec tego wymagasz ustalenia określonych zachowań.
Wyjaśnij po kolei, czego wymagasz. Podkreśl, że będziesz musiała w razie niewypełniania obowiązków zgłosic to osobie nadrzędnej. Niezastosowanie się będziesz traktowała jako chęć rezygnacji z pracy.
Powiedz to głosem zdecydowanym, w miarę głośno, ale spokojnie i z uśmiechem.

I bądź konsekwentna.

3

Odp: Zespół mnie nie słucha, zrezygnować z pracy?

Podobnie jak koma uważam, że bycie kierownikiem wymaga konsekwencji i rozdzielenia przyjaźni od pracy. Można być miłym, oczywiście, ale nie należy być pobłażliwym, ponieważ jak widzisz ani nie sprawia to, że praca jest wykonana ani nie gwarantuje wdzięczności pracowników.

Postaw kawę na ławę. Jeżeli to dla Ciebie trudne, poszukaj zajęć z asertywności i podszkol tę umiejętność, często można znaleźć bezpłatne szkolenia.
Dopiero kiedy upewnisz się, że zrobiłaś co mogłaś, aby nauczyć się odpowiedniego kierowania zespołem, a mimo to nie umiesz się przełamać - wtedy pomyśl o zmianie stanowiska z kierowniczego na inne. Nie każdy ma odpowiednie predyspozycje, aby być liderem, mimo to większość ludzi jest w stanie wyćwiczyć sposoby zachowania się na tyle, żeby zwolnienie się nie było konieczne.
Pozdrawiam

4

Odp: Zespół mnie nie słucha, zrezygnować z pracy?

Dzięki dziewczyny. Każda Wasza rada jest teraz dla mnie bardzo cenna!! Nie wiem czemu w ogóle sądziłam, że możemy się ,,kumplować." Jednak przyznaję, że nie umiem inaczej. Codziennie jadąc do pracy rozmyślam, że od dziś będę twarda, wymagająca i konsekwentna. Rozmyślam wizję moich zachowań w różnych sytuacjach, a będąc już w firmie wszystko jest jak zawsze. Przytłacza mnie ta sytuacja. Czy byłyście w podobnej sytuacji? Jak z niej wybrnęłyście? Jakich słów powinnam używać, aby zachować kulturę, a jednocześnie spowodować, by polecenia były wykonywane? Nie miałam pojęcia, że zarządzanie ludźmi może być takie trudne. Pomysł ze szkoleniem bardzo mi się spodobał, bo chyba sama sobie nie poradzę.

5

Odp: Zespół mnie nie słucha, zrezygnować z pracy?

Nie byłam w podobnej sytuacji, bo z natury jestem raczej zbyt ostra niż zbyt pobłażliwa.

Mów stanowczo, nie uśmiechaj się - niech wiedzą, że mówisz na poważnie. Staraj się używać trybu rozkazującego - "Zrób/włącz/wyślij, proszę". Nie pytaj, czy ktoś "mógłby coś zrobić" - wszyscy by mogli, a zwyczajowo nikomu się nie chce.
Jeśli chodzi o podstawowe zasady w zarządzaniu ludźmi:
- Wydawaj polecenie konkretnej osobie, nigdy do całego zespołu, wskaż wykonawcę polecenia;
- Jeżeli pracownik nawalił/nie wykonał zadania rozmawiaj z nim na osobności (aby uniknąć popisywania się przed grupą, powodów do obgadywania czy kwestionowania Twojego polecenia przed grupą);
- Krytykuj zachowanie, nie osobę ("To, że nie wykonałaś mojej prośby było nie do przyjęcia" zamiast "Nie bierzesz niczego serio");
- Postaw granicę: "Jeśli będę zmuszona przypominać o tym jeszcze raz, nie otrzymasz premii".

ABSOLUTNIE nie wykonuj zadania, którego ktoś nie zrobił. Być może okaże się, że będziesz musiała czasami pozbawić kogoś premii czy postraszyć obniżeniem wynagrodzenia - ale pamiętaj, że każdy człowiek sam decyduje, czy przykłada się do pracy i sam zbiera tego efekty.

6

Odp: Zespół mnie nie słucha, zrezygnować z pracy?

Jako osoba na stanowisku kierowniczym jesteś z urzędu wyposażona w narzędzia "motywacji pracownika". Wystarczy ich użyć..

Yvette - opisała to w sposób bardziej cywilizowany.

7

Odp: Zespół mnie nie słucha, zrezygnować z pracy?

Yvette dzięki za wskazówki. Postaram się z nich skorzystać w miarę moich możliwości.
Bardzo często niestety powodem nie wykonania polecenia jest brak czasu. Chociaż ja dokładnie wiem kiedy był na to czas, słyszę: ,,Kiedy miałem/am to zrobić?" Odnoszę wrażenie, że w tych ludziach nie ma za grosz dyscypliny. Związane jest to z tym, że wszyscy są jakimiś znajomymi szefa, nie wzięli się, że tak brzydko powiem z ulicy, przez co czują się pewnie. Z tym obcinaniem premii to nic z tego..premie nie funkcjonują. Moje decyzje nie są do końca samodzielne. Większość muszę konsultować z szefem. Specyfika mojego działania zatem odbiega od ogólnie przyjętego kanonu. Jest mi tym trudniej wpłynąć na pracowników. Jedynym narzędziem, jakiem mam to wpływ na szefa w sprawie zwolnienia pracownika, a dokładniej: gdy kilka razy powiem szefowi, że ten i ten, to tak i tak (...) wówczas szef zastanowi się czy go nie zwolnić.. Wychodzę jednak z założenia, że życie nie jest albo czarne, albo białe. Musze pogłówkować raczej nad wynalezieniem kar pośrednich, które zaakceptowałby szef. Macie jakieś pomysły?

Dodam, że piątek był dosyć przełomowy. Udało mi się wytworzyć pewien dystans. Mam nadzieję, że wszystko jest na dobrej drodze.

8 Ostatnio edytowany przez Kobietka48 (2010-11-13 10:42:47)

Odp: Zespół mnie nie słucha, zrezygnować z pracy?

Smołka caly czas traktujesz pracowników jak kumpli i myslałaś,ze to zadziała,ze po dobroci uzyskasz dyscyplinę.
są ludzie którzy nie potrzebuja nadzoru,bo sami od siebie sa zdyscyplinowani,ale wiekszość odwala prace i tylko patrzy jak sie od niej wymigać.
Trudno Ci bedzie tak z dnia na dzień wzbudzić w ludziach szacunek i respekt.
Ja na Twoim miejscu poszła bym na wykład o asertywności,potem zebrała bym ludzi i powiedziała:
Słuchajcie,chciałam z Wami po dobroci,po koleżeńsku,ale z wieloma sie nie da,wiec od dziś zmieniam zasady i mam to w nosie czy wam sie to podoba czy nie.Od teraz...... i tu juz użyj tego czego sie nauczysz na kursie,wykładzie.
Jezeli jesteś osobą bojazliwą,bojacą sie oceny, krytyki,utraty przyjazni....itp NIE PORADZISZ SOBIE SAMA BEZ KONKRETNEGO INSTRUKTARZU JAK TO ZROBIĆ.
To że przez trzy dni będziesz surowa i konsekwentna,nic nie da.Ludzie Cie znaja i wiedząze to to tylko gra,próba osiągniecia posluchu,a w sumie jesteś miękka i mogą Ci dalej wejść na głowe. Nie każdy sie nadaje na kierownicze stanowisko,bo jest za miękki. Nie można byc "panem-prostakiem" bo wzbudzi sie tylko strach w pracownikach i zero szacunku,trzeba być stanowczym i konsekwentnym.
Jak nie nauczysz sie jak masz to osiągnąć,to sie zamęczysz:(

9

Odp: Zespół mnie nie słucha, zrezygnować z pracy?

Właśnie dlatego do Was napisałam, bo zaczęłam odczuwać ogromne zmęczenie (a nawet zamęczenie) tą sytuacją. Chcę ją zmienić. Dziękuję za rady!!

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Zespół mnie nie słucha, zrezygnować z pracy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024