Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Kocham mojego męża od zawsze była to moja pierwsza i jedyna miłośc i choc wiele razy mnie zawiódł to kochałam go i byłam cierpliwa jednak czasami zastanawiam się czy pomimo tak wielkiego uczucia jakim go daże nie powinnam odpuścic. Bo są tak zwane toksyczne związki wyniszczają człowieka i jego psychike i niestety tak jest z nami. Mamy czteroletniego syna na którym również to się w jakimś stopniu odbiło.
Nie mogłam bez niego życ jednak z nim też nie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Jeśli nadal zawodzi Twoje zaufanie i uczucia, to uważam, że nie powinnaś siedziec cicho. Każdy człowiek ma swoją granicę wytrzymałości i Ty także ją kiedyś przekroczysz.

A powiedz mi, dlaczego teraz akurat o tym pomyślałaś ? Czy ogólnie, na codzień myślisz, że może za bardzo się poświęcasz ?

3

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Nasze życie ostatnio to same zmiany obowiązki i problemy więc normalne że i kłótni jest coraz więcej jednak jeśli nie idziesz do pracy z powodu problemów w  domu te jest już źle a u mnie to już reguła. Zawsze będe go kochac jednak czy nie lepiej miec spokój w duszy.

4

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Aga, wszystko zależy jeszcze od tego jak on do tego podchodzi.
Czy chce coś zmienic, czy dla niego to już normalka i rutyna, że tak między Wami jest ?

5

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

On ma takie samo podejście jak ja jednak to jest męczące ile razy można coś zmieniac

6

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Droga Ago, porozrzucałaś swój problem po działach i trudno go w całości ogarnąć. Jest problem Wasz jako związku i Wasz jako rodziny i nie można ich rozpatrywać osobno. W Waszej sytuacji nie ma rozwiązania które by kogoś nie krzywdziło. A może należy się zastanowić co jest powodem wszystkich zmian, o których nic więcej nie mówisz. Jakiego rodzaju są to zmiany?

7

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Dokładniej to wygląda tak : w ubiegłym roku moi rodzice sprzedali dom w którym wszyscy mieszkaliśmy każde z nas kupiło swój własny w innym mieście. Nasz  był do całkowitego remontu więc wzieliśmy kredyt hipoteczny na remont. Przez czas remontu mieszkaliśmy u teściów i było ok . Mały był przyzwyczajony do jednych i drugich dziadków bo to oni zajmowali się nim podczas gdy my byliśmy w pracy ale doszliśmy do wniosku że po przeprowadzce ja zmienie prace żeby go nie wozic 25 km dziennie. I tak wszystko szło dobrze aż do niedawna mąż miał wypadek i wstrząs mózgu, u mojego ojca wykryto raka i trzeba było amputowac mu noge a teściu miał stan przedzawałowy. W krótkim czasie zostaliśmy bez pomocy najbliższych a co gorsza bez możliwości  udzielenia pomocy im. Aby ulżyc teściom którzy mieli zamiar wynając piętro na którym mieszkaliśmy przeprowadziliśmy się do domu pomimo tego że nie jest skończony i zaczeło się.
Dojazdy z dzieckiem po 25km no bo są wakacje a tu u nas przedszkola nie pracują mąż robi po 12 godzin dziennie bo remont nieskończony a  pieniędzy z kredytu już nie ma. No a ja  cóż pracuje na trzy zmiany zajmuje się dzieckiem domem, i remontem w miare możliwości o wyjściu do kina lub spotkaniu ze znajomymi nie ma mowy i tylko stres i problemy. Wiedzieliśmy że dom to studnia bez dna ale nikt się nie spodziewał że w tak krótkim czasie moi i jego rodzice zachorują . Mój mąż nie był przyzwyczajony do takiego życia więc zaczeło się od sms do koleżanek pomimo rozmów nic nie pomogło a ja cóz siedze zmknięta w nowym domu bez znajomych tylko praca dom i dziecko no i kłótnie,  a do tego strach że zostane z tym wszystkim sama bo on jest podobny do swojego ojca a teśc niestety miał taką samą sytuacje i zostawił rodzine na 5 lat po czym wrócił skruszony. Jeśli ktoś powie mi o rozmowie to prosze ciągle rozmawiamy i nic z tego nie wynika a poradnia małżenska nie wchodzi w gre bo on nie chce.

8

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Moze idzcie do jakiegos specjalisty po rade sa takie terapie...Przekonaj meza powiedz ze jesli mu zalezy na was to powinien sprobowac... Pozdr smile

9

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Jeśli było by to możliwe to poszła bym do spesjalist jednak on to dobiera jako atak na swoją osobe.
Nigdy nie było mowy o rozwodzie czy o rozstaniu ale każdy pragnie miec stabilizacje.
Kiedyś słyszałam że łabędzie wiążą się w pary na całe życie i gdy jeden odchodzi to drugi nie umie życ umiera czasami myśle że z nami jest właśnie tak nie możemy byc osobno jednak wspólne życie to pasmo walki o przetrwanie związku.

10

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Z tego co rozumiem to kłopoty w związku, to przede wszystkim ta sytuacja.
Ale właśnie oboje powinniście sobie wzajemnie wytłumaczyc, że nie macie na wszystko wpływu, na sytuacje jakie wydarzą się i co się dzieje obok Was.
Dlaczego przez to wszystko ma ucierpiec Wasza miłosc ?
Czy myślisz, że gdyby nie było problemów rodzinnych, związanych z chorymi Rodzicami i remontem, to wszystko wyglądałoby inaczej ?

11

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Dopuki mieszkaliśmy u teściów a remont bł prowadzony z doskoku to problemy dotyczące zmiany miejsca zamieszkania przedszkola dojazdów do pracy czy mieszkania w warunkach odbiegających od normy nie istniały choroba rodziców dodatkowo napieła sytuacje ale ciągły brak czasu  mijanie się w drzwiach spowodowały dodatkowe zgrzyty. Problem jest głęboki i wydaje się bez rozwiązania . W tym momęcie widujemy się 2 godzinny dziennie ja mam nocną zmiane a on pracuje od rana do 18 tak więc nawet nie ma kiedy poruszyc kwestji naszego życia.

12

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Ale właśnie w przeciągu tych dwóch godzin powinniście moim zdaniem o tym rozmawiac.
Dlaczego w ogóle się mijacie, po co to  wszystko robicie, dlaczego narażacie swoje życie i swojego dziecka na problemy.
Przecież gdyby Wam na niczym nie zależało nie robilibyście tego wszystkiego, prawda ?
Wydaje mi się, że jesteście po prostu zmęczeni, to wszystko nawarstwiło się i teraz Was dobija powoli.

13

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

zgadza sie jednak nie ma opcji jeżel chodzi o prace to żadne z nas nie moze zrzygnowac a mijamy się bo mamy dziecko z którym ktoś musi byc gdy jestśmy w pracy  i koło się zamyka.

14

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

A czy rozważaliście możliwość wynajęcia niani, jakiejś pani, która chciałaby dorobić do emerytury? Odciążyła by trochę Ciebie i byłabyś spokojniejsza o dziecko.  Myślę że koszt dowożenia dziecka te 25 km dziennie (w obie strony 50) byłby niewiele mniejszy niż zapłata dla takiej pani, a zawsze dziecko miałabyś ma miejscu. Zyskujesz odrobine czasu dla siebie i rodziny.
To w czym teraz tkwicie to rzeczywiście błędne koło wykańczające was psychicznie i fizycznie. Zabrnęliście już tak daleko że trudno znaleźć złoty środek i receptę na rozwiązanie sytuacji.

15

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Nianie mamy ale dopiero od połowy wreśnia co i tak sprawy nie załatwi bo ja zmieniam prace żeby byc bliżej domu jednak wtedy będziemy się widywac średnio w weekendy i jwden tydzień w miesiącu a nie załatwione kwestje będą narastac i mnożyc się teraz rozmow jst problemem a dalej to będzie katastrofa .
Chciała bym wyjechac i zostawic to wszystko choc na pare dni cała ta sytuacja wykańcza mnie psychicznie i nie tylko mnie tyle tylko że ja ciągle musze  uspokajac nerwy lekami lub drinkiem do poduszki a mąż po prostu bierze tyle nadgodzin ile się da.

16

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Nie uspokajaj nerwów drinkami bo  alkohol to fałszywy przyjaciel a mieszanka alkoholu i leków może okazać się zabójcza.  Należy mieć nadzieję że jak skończycie remonty wasze życie wróci do normy. Życzę powodzenia i wytrwałości.

17

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Jak wiele kobiet pragniesz stabilizacji. Materialnej, ale przede wszystkim emocjonalnej. Chcesz miec pewnosc, ze maz bedzie przy was bez wzgledu na to co was w zyciu spotka. Mezczynie, w tego typu przelomowych sytuacjach kryzysowych, jest trudno o optymizm i zapewnienia, ze sie ulozy. Mezczyzni czesto, jako glowy rodziny czuja sie winni za zla sytuacje swojej rodziny. Maja poczucie kleski i bardzo przezywaja swoja kleske (choc bywa, ze na zewnatrz pokazuja calkiem cos innego).

Czasem warto sprobowac wyciagnac pomocna dlon i zapewnic meza, ze nas nie zawiodl. Wiele zdarzen nie zalezy przeciez od nas. A wazne by byc ze soba i przetrwac burze. Nie oceniaj go przez pryzmat tescia. Miej wiare w meza i dajawaj mu do zrozumienia, ze kochasz go i chcesz z nim to przetrwac.

Pragnac zmiany w relacjach z drugim czlowiekiem zacznijmy zmiane od siebie. Dawajmy z siebie partnerowi to co sami pragniemy otrzymac.

18

Odp: Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Ktoś kiedyś powiedział, że jeśli zastanawiasz się nad tym czy dalej z kimś byc,lub czy nadal go kochasz,prawdopodobnie już przestało się kochac tą osobę dawno...Nie wiem ile w tym prawdy,wiem że ja trwałam w toksycznym związku wiele lat.Jedyne co mogę na ten temat mądrego powiedziec to to że taki związek uzależnia jak narkotyk.Jak narkotyk pomału niszczy,odbiera godnośc i honor,tracisz siebie i jesteś uzależniona(w pełnym tego słowa znaczeniu)...Ale jeśli nie jest ci znana żadne z tych uczuc to jest wszystko w porządku,może jakiś kryzys który trzeba pzeczekac-kochając jednocześnie...   Ale gdy czujesz się tak jak ja się czułam walcz o siebie...Nie jest to proste ale póżiej żyje się łatwiej i  szczęśliwiej choc w pojedynkę...Powodzenia i odpowiedniego wyboru!!!

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kocham choc wiem że ten związek mnie niszczy.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024