Hej dziewczyny, mam do Was pytanie. Co myślicie o szybkiej przygodzie z nieznajomymi? Tak poprostu spotkać kogoś na ulicy i zrobić to z nim byle gdzie, nawet nie zamieniając ze sobą słowa. Czy byłybyście skłonne to zrobić jeśli facet by do Was podszedł i wziąłby się do roboty? Czy same wolicie zrobić pierwszy krok?
według mnie jest to dość dziwne i jesli jakis facet by podszedł do mnie i po prostu zaczął to robić to bym zareagowała i nie zgodziła sie na to. na tym świecie jest duzo zboczeńców i nie wiadomo na kogo sie trafi.
Nigdy bym czegos takiego nie zrobiła
Czy byłybyście skłonne to zrobić jeśli facet by do Was podszedł i wziąłby się do roboty?
Dla mnie to początek gwałtu.
Seks z nieznajomym jest zaspokojeniem zwierzęcej potrzeby, poza tym ma niebezpieczne skutki.
I za nic w świecie nie odczułabym przyjemności.
Wybacz ale ja bym nie pozwoliła aby byle jaki facet podszedł do mnie i zaczął mnie dotykać a już nie wspomnę o jak Ty to nazwałaś"wziąłby się do roboty". Po pierwsze By dostał takiego kopa, że nigdy by go nie zapomniał a po drugie jestem tego zdania aby doszło do jakiegokolwiek zbliżenia to trzeba znać partnera.
Podniecająca wizja, ale tylko w fantazjach seksualnych
Normalnie bym tego nie zrobiła. Chyba, że zaczepka nieznajomego na ulicy to tylko przenośnia na określenie seksu z mało znanym mężczyzną. Wtedy jestem w stanie sobie wyobrazić sytuacje, że się na takie coś zgadzam.
Nieznajomy odpada i potraktowała bym to niczym gwałt...
Ale gdyby to była jakaś krótka znajomość, intensywny flirt na początku znajomości, jakaś randka czy coś takiego, to porywach namiętności i wizji fajnego przeżycia erotycznego czemu nie ![]()
ale to też wszytko zależy od sytuacji, i mojego samopoczucia ![]()
Hej dziewczyny, mam do Was pytanie. Co myślicie o szybkiej przygodzie z nieznajomymi? Tak poprostu spotkać kogoś na ulicy i zrobić to z nim byle gdzie, nawet nie zamieniając ze sobą słowa. Czy byłybyście skłonne to zrobić jeśli facet by do Was podszedł i wziąłby się do roboty? Czy same wolicie zrobić pierwszy krok?
Same pierwszy krok? haha ale pytanie. Czyli co? dośc do faceta na ulicy wsadzić mu rekę w spodnie i zaciągnąć w krzaki?
Druga opcja tez nie wchodzi w rachubę.
No ale jak ktos lubi po zwierzęcemu,chociaż chyba nawet zwierzęta najpierw robia jakies podchody,a nie tak z marszu pod drzewo.
jestem podobnego zdania jak Kami90 - krotka, szybko rozwijajaca sie znajomość i sex na pierwszej randce czemu nie:)
ale z nieznajomym z ulicy to niee ...
Szybki sex byle gdzie,oczywiście,że tak,ale......................nie z byle kim!!!!Mam czasami takie fantazje i je spełniam,ale ........z moim partnerem!!
Popieram Kami i Magi - intensywny flirt jest ok (a nawet bardzo ok...), ale na pewno nie pozwoliłabym by ktoś zaczął dotykać mnie ot tak. To moje ciało i ja oceniam, czy chcę być dotykana, czy nie.
seks ze swoim facetem albo wcale ! ;]
Edit po wypowiedzi Femmefatale - sytuacja opisana wyżej odnosi się do okoliczności braku stałego mężczyzny w życiu ![]()
Ja rozumiem
i wlasnie chodzi mi o to ze jesli nie mam kogos na stale to nie chce seksu z kolega ![]()
Coś w deseń: seks w związku - tak, szybkim numerkom mówimy nie? ![]()
dokładnie
może jestem jeszcze z epoki kamienia łupanego nie wiem ale takie właśnie mam podejście:D
Nie! Nie! i jeszcze raz Nie! Bez przesady, ale tqkie zachowanie faceta to gwałt a nie stosunek! To ma być przyjemność dla obojga!
Nie! Nie! i jeszcze raz Nie! Bez przesady, ale tqkie zachowanie faceta to gwałt a nie stosunek! To ma być przyjemność dla obojga!
Masz napisane niżej że nic co ludzkie nie jest Ci obce ![]()
Hej dziewczyny, mam do Was pytanie. Co myślicie o szybkiej przygodzie z nieznajomymi? Tak poprostu spotkać kogoś na ulicy i zrobić to z nim byle gdzie, nawet nie zamieniając ze sobą słowa. Czy byłybyście skłonne to zrobić jeśli facet by do Was podszedł i wziąłby się do roboty? Czy same wolicie zrobić pierwszy krok?
jestem przeciwniczką uważam, że seks musi być związany z miłością inaczej po prostu dezawuuje wszelkie uczucia, czy wówczas nie jest to tylko hedonizm
nie mogłabym nawet w chęci przeżycia przygody spotkać się z facetem tylko dla seksu, po prostu nie jestem taką osobą
poza tym zawsze szukałam czegoś więcej a nie tylko zaliczenia kolejnych facetów
jestem przeciwniczką uważam, że seks musi być związany z miłością inaczej po prostu dezawuuje wszelkie uczucia
Chyba deprecjonuje:)
Nie rozumiem kobiet - kiedy fantazjuja podczas msturbacji to marza wlasnie ze poznaja nieznajomego faceta i ten je bierze i zaczyna piescic, ale w zyciu realnym kazdy facet co sprobuje takich podchodow dostanie zawsze w pysk...
Nie zawsze, oj nie zawsze...
22 2012-11-11 14:22:09 Ostatnio edytowany przez Przemo77 (2012-11-11 14:24:36)
Troche generalizujesz bo nie wszystkie o tym fantazjuja a po za tym fantazja a realizm to dwie różne sprawy. Jeśli ktos fantazjuje o czymś nie znaczy że od razu chce to zrobić. Trzeba oddzielic świat realny od fantazji. Szczególne jeśli chodzi o kobiety które często fantazjują o czymś czego boja się zrobić wiec będąc w takiej sytuacji zwyczajnie odpuszczają.
Fantazjując masz kontrolę nad scenariuszem , w realu takiej pewności nie masz a kobiety boją sie że cos pójdzie nie tak jakby tego chciały więc wolą zrezygnować. Konsekwencje bywaja dotkliwe.
Okej, okej - moze w koncu jakas kobieta sie odezwie.. Bo one chyba troche wiecej cos wiedza nt psychiki swojej
24 2012-11-11 14:26:29 Ostatnio edytowany przez bezserca22lata (2012-11-11 14:27:49)
Fantazjując masz kontrolę nad scenariuszem , w realu takiej pewności nie masz a kobiety boją sie że cos pójdzie nie tak jakby tego chciały więc wolą zrezygnować. Konsekwencje bywaja dotkliwe.
No tak - slusznie
Czyli w pewnym sensie facet z fantazji nie jest czlowiekiem sensum stricto, ino sztucznym tworem wykreowanym i zaleznym od kobiety///
Nie zawsze, oj nie zawsze...
co prawda to prawda, choć ja nigdy nie wierzyłem w tą "przypadkowość"
W takim razie czy ktoras z userek tego portalu moze opowiedziec historie ze swego zycia o tym jak uprawiala seks z nieznajomym i to na trzezwo ![]()