Na ogól jak chodzimy na rozmowy kwalifikacyjne to jest tak, że zawsze nam coś proponują do picia. Gdzieś czytałam teorię, że jak się odmówi to się wychodzi na osobę nieśmiałą, jak się weźmie kawę to na osobę miłą, ale mało skomplikowaną, jak herbatę to na osobę zdecydowaną, a jak wodę to na taką, która idzie na łatwiznę
Nie wiem, takie jakieś dziwne teorie gdzieś wyczytałam i zastanawiam się oprócz tego czy mają jakiś sens to czy rzeczywiście jest tak ,że rekruterzy nas oceniają już po tym o co poprosimy do picia i czy poprosimy w ogóle ? Czy macie związane z tym jakieś doświadczenia ? Przemyślenia
?
1 2010-08-17 16:47:15 Ostatnio edytowany przez ANDREAA (2010-08-17 16:48:48)
Dziwne teorie i pierwszy raz w życiu o nich słyszę. Jedyne z czym się do tej pory spotkałam to stwierdzenie, że jak już nam coś proponują to powinniśmy skorzystać. Ale nigdy w ten sposób nie podchodziłam do tematu, owszem jak miałam ochotę to korzystałam z propozycji. Myślę, też że większość ludzi wybiera wodę, ponieważ jest ona najmniej problemowa. Nie trzeba wówczas myśleć nad tym jak poradzić sobie z cukrem czy jak się napić żeby się nie poparzyć.
Zgadzam się z Leną, że jeśli mamy ochotę to korzystamy z propozycji. Ja nie lubię kawy, więc jeśli wybiorę herbatę czy wodę to zostanę oceniona na tej podstawie. Dziwne to trochę i nie spotkałam się jeszcze z taka teorią. Wybieramy to, na co mamy ochotę.
Rzeczywiście dziwne teorie.
Ja bym wybrała wodę, ale ze wzlędów praktycznych - herbaty nie lubię, a niezdara jestem i wolałabym nie ryzykować rozlania kawy ![]()