Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 80 ]

1

Temat: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Sytuacja, jak zwykle jest skomplikowana, 7 lat jesteśmy razem, 4 lata po ślubie. Przed ślubem mieszkaliśmy razem i się nigdy nie kłóciliśmy. Po ślubie wszystko się zaczęło, ona teraz mi powiedziała, że pół roku po ślubie miała depresję z tego powodu podobno. Nikt jej nie zmuszał. Jestem porządnym facetem, mam dobrą pracę - prowadzę szkolenia, dobrze zarabiam, nic nam nie brakuje. Nie biję, nie krzyczę, nie upijam się itp. Szanuję ją bardzo, kocham, zabieram w różne miejsca, wychwalam. Słucham, kiedy potrzebuje wsparcia, Problemy pojawiły się , ponieważ musiałem przez dłuższy czas pomagać mojej rodzinie, choremu ojcu i bratu, którzy nie radzili sobie z rzeczywistością. Ona miała prestensje z tego powodu, ale to nie jest tak, że pożyczałem im jakieś wielkie kwoty- czasami po prostu jak brakowało na jedzenie czy rachunek za prąd, to zapłaciłem. Przez to ona zaczęła zwierzać się koledze z pracy, typowy schemat. Znalazłem kiedyś przypadkiem dość erotyczne smsy do tego kolegi, wkurzyłem się, ale nie wrzeszczałem. Chciałem się wyprowadzić, ona mnie zatrzymała i to był mój błąd. Przez to przez miesiąc jej to mocno wypominałem i nie wytrzymała, kazała się wyprowadzić. 2 miesiące nie mieszkaliśmy razem i w tym czasie nawiązała romans z innym kolegą. Potem się wprowadziłem, wybaczyłem wszystko i do zeszłego miesiąca było ok. Sprawdziłem jej billing, znalazłem jakąś podejrzaną sytuację, poprosiłem o wyjaśnienie numeru. Ona go skasowała i powiedziała, że w ten sposób chciała się dowiedzieć jak to zdobyłem. Od tego czasu znowu chce, żebym się wyprowadził, bo ona nie może żyć w atmosferze sprawdzania. Z jednej strony ją rozumiem, ale z drugiej strony wygląda to tak jakby była to próba ataku, bo może zbliżam się do jakieś niewygodnej prawdy. Zarzeka się, że nikogo nie ma i ja też nie wykluczam takiej opcji. Jednak 2 dni temu powiedziała mi, że mnie nie kocha, nie chce ze mną być itp. Zawsze starałem się być dla niej dobry- rozmowy, rozrywki itp- tego na pewno nie brakowało. Jestem osobą wierzącą i nie akceptuję rozwodu. Niestety moja żona oddaliła się od kościoła i wiem, że przez to też mamy problem. Ja jej nie naciskam, ale czuję że łączy się to z tym kryzysem, przynajmniej czasowo.

   Ja chcę to ratować, bo przysięgałem jej, że będę z nią do końca, na dobre i na złe. Oczywiście, zdrad tolerować nie będę. Jest wspaniałą kobietą, trochę się w tym wszystkim pogubiła. Zdaję sobie sprawę, że nic na siłę nie zrobię. Podczas kryzysu , gdy nie mieszkaliśmy razem to się bardzo starałem (włączając zorganizowanie kolacji na dachu budynku przy świecach) i potem wprowadziłem się z powrotem- nie była do końca przekonana, ale ja podjąłem męską decyzję. Walczę o nią jak lew, czasami sił mi brak, ale jestem silnym facetem i o to co wartościowe chcę walczyć. Jednak, wiem że są inne teorie na ten temat. Podobno najlepszą walką w takiej sytuacji, gdy ktoś nas odrzuca jest odpuszczenie i pójście w swoją stronę. Wtedy paradoksalnie ta osoba potrafi się otrząsnąć, ale istnieje też ryzyko, że zupełnie się skończy, bo ona jest uparta i dumna.

    Proszę o radę, bo dała mi 2 tygodnie na wyprowadzenie i nie wiem jaką strategię przyjąć. Co by na Was Drogie Panie podziałało, żeby zmienić zdanie?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez bullet (2015-05-08 18:45:21)

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

to może ja (mężczyzna) pierwszy udzieli odpowiedzi na pytanie do Pań, ktoś musi zacząć...

Jlx napisał/a:

.... ona zaczęła zwierzać się koledze z pracy, typowy schemat. Znalazłem kiedyś przypadkiem dość erotyczne smsy do tego kolegi, wkurzyłem się, ale nie wrzeszczałem. Chciałem się wyprowadzić, ona mnie zatrzymała i to był mój błąd.... znalazłem jakąś podejrzaną sytuację, poprosiłem o wyjaśnienie numeru. Ona go skasowała i powiedziała, że w ten sposób chciała się dowiedzieć jak to zdobyłem. Od tego czasu znowu chce, żebym się wyprowadził, bo ona nie może żyć w atmosferze sprawdzania. ..

Romans trwa w najlepsze, wcale go nie przerwała. Oskarżanie o ciągłe sprawdzanie smile Klasyka, Twoja Jż traci grunt....
Dopóki nie skończy romansu, a z tego co piszesz nie ma zamiaru, nic nie zdziałasz.


... i jeszcze jedno. Twoja wyprowadzka nic nie da oprócz tego, ze będzie miała miejsce do nieskrępowanych schadzek. Nie zgadzaj się na wyprowadzkę, jeśli ktoś już musi się wyprowadzić to ona. To ona jest winna. Zdradzony i jeszcze do tego ma się wynosić ? Żart. Nie pozwól zrobić z siebie łosia. Wiem, ze będziesz starał się wykonywać polecenia by jej nie drażnić. bo może się zlituje na Tobą, ale to nic nie da.
Musisz "niestety" pie...lnąć pięścią w stół.

3

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Tylko to jest jej mieszkanie, a ja nie będę z siebie robił idioty- stać mnie na swoje. Trudno powiedzieć, czy zdradza, wiem że na tym forum wszyscy są nastawieni mocno na 1 wersję. Jednak istnieje taka opcja, zgadzam się.

4

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

jeśli nie Twoje mieszkanie to sprawa jasna

Jlx napisał/a:

....Trudno powiedzieć, czy zdradza, wiem że na tym forum wszyscy są nastawieni mocno na 1 wersję....

Nie, oczywiście twoja żona jest wyjątkowa i nie zdradza choć znaki na to wskazują... przeczytaj jeszcze raz swój pierwszy wpis i sam wyciągnij wnioski.
Poza tym zaczynasz jej bronić.

5

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Twoje starania mimo, że są godne podziwu to niestety nie przyniosą pozytywnych rezultatów. Ma Cię w garści i powinieneś dokonać radykalnych rozwiązań, jeżeli chcesz utrzymać małżeństwo. Wyprowadź się, niech zastanowi się nad swoim życiem, chociaż wartości są dla Ciebie istotne to zastanów się czy będziesz mógł z taką osobą być.

6

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Napisałeś, że po pierwszym konflikcie i Twojej wyprowadzce - żonka nawiązała dodatkowo romans z innym kolegą ...
Jaka tam skomplikowana sytuacja, pytam się ?
Nic skomplikowanego, żona zwyczajnie się puszcza.

7

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Witaj Jlx

Jlx napisał/a:

Oczywiście, zdrad tolerować nie będę.

Chlopie, czy Ty czytasz, co sam napisales?

Jlx napisał/a:

1) Znalazłem kiedyś przypadkiem dość erotyczne smsy do tego kolegi ...
2) ... nawiązała romans z innym kolegą ...
3)Sprawdziłem jej billing, znalazłem jakąś podejrzaną sytuację, poprosiłem o wyjaśnienie numeru. Ona go skasowała  ...

Moze zapomniales dopisac ILU zdrad tolerowac nie bedziesz?

Zona juz Cie zdradzila i to pare razy. A o ilu razach jeszcze nie wiesz?

Wiesz jak najlepiej uniknac rozstania z zona?
Zapewnij ja, ze nie bedziesz jej sprawdzal, o nic nie bedziesz pytal i ze wybaczysz jej wszystko.
Jesli dotrzymasz slowa, to zona nie bedzie musiala odchodzic, proste...

8

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Masz dziwne wymagania- chcesz na siłę utrzymać to małżeństwo, bo Ty nie będziesz przecież rezygnował z czegoś, co jest wartościowe. To ja się Ciebie zapytam- czy według Twoich standardów, kobieta która puszcza się z róznymi boczniakami jest wartościowa? Jeśli tak, to walcz dalej o tę zacną kobietę, jednak ja zalecam Tobie, żebyś chodził w lekkim skłonie, bo chodząc wyprostowanym, porysujesz sufit swoimi rogami.
Co Ciebie obchodzi to, że ona, być może, teraz aktualnie, na ten moment może faktycznie nie ma żadnego bocznego ruchacza? Przecież Ty wiesz doskonale o tym, że wcześniej miała ich już kilku.
Na co Ty liczysz w takim małżeństwie?
Czy czekasz na cud albo na zmiłowanie boskie?
Normalnie jest chłopie- ożeniłes się z babą, która nie ma oporów przed tym, by od czasu do czasu puszczać się z jakimiś chętnymi na nią. Niektórym facetom trafiają się porządne i poukładane kobiety, a niektórym trafiają się latawice, tak jak Tobie na przykład.
Na dodatek kobieta ta traktuje Cię, jak burą sukę, bo Ty skamlesz na jej widok, usłuznie układasz łapki w proszącym geście i najzwyczajniej w świecie działasz tej wyluzowanej babce na nerwy. Ona pomiata więc Tobą, bo Ty jej na  to pozwalasz. Gdzieś Ty się taki uchował? Matko święta!
Chyba nie macie dzieci- a skoro tak, to nad czym się Ty człowieku jeszcze zastanawiasz? ile razy ona jeszcze musi zafundować Tobie boczniaka, żebyś w końcu pojął, co to za kobieta?
Ona nie bedzie żyła w atmosferze wiecznego sprawdzania jej- no dobre sobie, ma ta kobieta poczucie humoru. ależ ją rozwydrzyłeś- gratuluję głupoty.
A Ty będziesz zył w z kobietą, która lubi boczne bzykanie z obcymi chłopami? A jeśli ona z którymś z nich zaciąży? To co wtedy zrobisz? Będziesz żył dalej z taką kobietą i harował na jej boczny przychówek?
Bo Ty jesteś religijny.
A czy Ty wiesz o tym, że Biblia dopuszcza możliwość oddalenia od siebie żony, która się puszcza- nie chce mi się szukać teraz stosownego cytatu w Biblii, ale zapewniam cię, że tak właśnie jest. Mąż może wywalić babę, która się puszcza- a ta niby Twoja przecież to robi. Czy ja się mylę?
Jakim cudem pociąga Cię kobieta, która rozkłada się dla innych. A chorób się nie boisz?
Dobranoc.

9

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
Jlx napisał/a:

Sytuacja, jak zwykle jest skomplikowana, 7 lat jesteśmy razem, 4 lata po ślubie. Przed ślubem mieszkaliśmy razem i się nigdy nie kłóciliśmy. Po ślubie wszystko się zaczęło, ona teraz mi powiedziała, że pół roku po ślubie miała depresję z tego powodu podobno. Nikt jej nie zmuszał. Jestem porządnym facetem, mam dobrą pracę - prowadzę szkolenia, dobrze zarabiam, nic nam nie brakuje. Nie biję, nie krzyczę, nie upijam się itp. Szanuję ją bardzo, kocham, zabieram w różne miejsca, wychwalam. Słucham, kiedy potrzebuje wsparcia, Problemy pojawiły się , ponieważ musiałem przez dłuższy czas pomagać mojej rodzinie, choremu ojcu i bratu, którzy nie radzili sobie z rzeczywistością. Ona miała prestensje z tego powodu, ale to nie jest tak, że pożyczałem im jakieś wielkie kwoty- czasami po prostu jak brakowało na jedzenie czy rachunek za prąd, to zapłaciłem. Przez to ona zaczęła zwierzać się koledze z pracy, typowy schemat. Znalazłem kiedyś przypadkiem dość erotyczne smsy do tego kolegi, wkurzyłem się, ale nie wrzeszczałem. Chciałem się wyprowadzić, ona mnie zatrzymała i to był mój błąd. Przez to przez miesiąc jej to mocno wypominałem i nie wytrzymała, kazała się wyprowadzić. 2 miesiące nie mieszkaliśmy razem i w tym czasie nawiązała romans z innym kolegą. Potem się wprowadziłem, wybaczyłem wszystko i do zeszłego miesiąca było ok. Sprawdziłem jej billing, znalazłem jakąś podejrzaną sytuację, poprosiłem o wyjaśnienie numeru. Ona go skasowała i powiedziała, że w ten sposób chciała się dowiedzieć jak to zdobyłem. Od tego czasu znowu chce, żebym się wyprowadził, bo ona nie może żyć w atmosferze sprawdzania. Z jednej strony ją rozumiem, ale z drugiej strony wygląda to tak jakby była to próba ataku, bo może zbliżam się do jakieś niewygodnej prawdy. Zarzeka się, że nikogo nie ma i ja też nie wykluczam takiej opcji. Jednak 2 dni temu powiedziała mi, że mnie nie kocha, nie chce ze mną być itp. Zawsze starałem się być dla niej dobry- rozmowy, rozrywki itp- tego na pewno nie brakowało. Jestem osobą wierzącą i nie akceptuję rozwodu. Niestety moja żona oddaliła się od kościoła i wiem, że przez to też mamy problem. Ja jej nie naciskam, ale czuję że łączy się to z tym kryzysem, przynajmniej czasowo.

   Ja chcę to ratować, bo przysięgałem jej, że będę z nią do końca, na dobre i na złe. Oczywiście, zdrad tolerować nie będę. Jest wspaniałą kobietą, trochę się w tym wszystkim pogubiła. Zdaję sobie sprawę, że nic na siłę nie zrobię. Podczas kryzysu , gdy nie mieszkaliśmy razem to się bardzo starałem (włączając zorganizowanie kolacji na dachu budynku przy świecach) i potem wprowadziłem się z powrotem- nie była do końca przekonana, ale ja podjąłem męską decyzję. Walczę o nią jak lew, czasami sił mi brak, ale jestem silnym facetem i o to co wartościowe chcę walczyć. Jednak, wiem że są inne teorie na ten temat. Podobno najlepszą walką w takiej sytuacji, gdy ktoś nas odrzuca jest odpuszczenie i pójście w swoją stronę. Wtedy paradoksalnie ta osoba potrafi się otrząsnąć, ale istnieje też ryzyko, że zupełnie się skończy, bo ona jest uparta i dumna.

    Proszę o radę, bo dała mi 2 tygodnie na wyprowadzenie i nie wiem jaką strategię przyjąć. Co by na Was Drogie Panie podziałało, żeby zmienić zdanie?

Bo jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije. Kolejny misio-pysio pantoflarz, który nie potrafi baby za włosy do jaskini zaciągnąć i pokazać jej, gdzie jest jej miejsce. Przepraszam za dosadność, ale niestety z babami tak jest, potrzebują FACETA, a nie czułego bibliotekarza, który je będzie ciągle chwalił i zabierał, bo od tego można rzygnąć tęczą. Nawet jak znalazłeś sesemeski od kochanka, nie nawrzeszczałeś na nią. Był tu już taki jeden, Piotr się nazywa. Barrrrrdzo miły człowiek. Pozdrawiam Piotra!

Człowieku, rozczłonkowany na tacy, wyjmij jabłko z dzioba i otrząśnij się z garnirunku! Tak nie może być! I jeszcze łykasz wszystkie ściemy jak młody pelikan. Gdzie się chowają takie niewiniątka jak Ty smile

10

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
Jlx napisał/a:

Ona go skasowała i powiedziała, że w ten sposób chciała się dowiedzieć jak to zdobyłem. Od tego czasu znowu chce, żebym się wyprowadził, bo ona nie może żyć w atmosferze sprawdzania.

O kurcze. Oglądałeś kiedyś Allo, Allo? Pamiętasz co robił Rene, kiedy jego żona nakryła go w dwuznacznej sytuacji z jedną z kelnerek? Naskakiwał na nią: "Ty głupia kobieto! Pocieszam ją, bo cierpi na klaustrofobię i przypadkowo zamknęła się w komórce"!
Właśnie dostałeś od żony swoją wersję "ty głupia kobieto".
Nie dość, że kombinuje coś na boku, to jeszcze znalazła sposób, żebyś to TY czuł się w tej sytuacji winny.
Porożem rysujesz na suficie wzory abstrakcyjne.
O rozwód kościelny (a, przepraszam, "unieważnienie małżeństwa") jest w dzisiejszych czasach łatwiej niż kiedykolwiek.


Swoją drogą, Julka, "boczniak"!! big_smile
A na oną jak, bocznica? Pieczarka? Pieczara!

11

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Wiem, że napisałem tą wiadomość w dość sugestywny sposób. Najłatwiej wyciągnąć tylko 1 wersję wydarzeń. Jeśli chodzi o numer, to mogę go sprawdzić, ona zarzeka się , że się sam zdziwię kto to jest- podobno jakaś nasza znajoma. Nie raz były sytuacje, że specjalnie wzbudzała zazdrość, a potem okazywało się, że cały czas była u kumpeli naszej, bo sama do mnie potem dzwoniła.

Słuchajcie, nie wykluczam Waszej opcji, ale pamiętajcie też, że nie każdy przypadek jest taki sam.

12

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Czarna Kotko, ona to boczniaczka- ja wymysliłam to określenie jeszcze wtedy, gdy pisywalam sobie na portalu dla zdradzonych info- tam bardzo ładnie przyjęło się to określenie. Boczniak zawsze przywodzi na mysl oblesnego grzyba przyrośniętego do zywiciela, czyli do jakiejś rodziny. Tacy ludzie są obrzydliwi- takie mam skojarzenia, więc boczniak i boczniaczka.
Miłego dnia.

13

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
panibaronowa napisał/a:
Jlx napisał/a:

Sytuacja, jak zwykle jest skomplikowana, 7 lat jesteśmy razem, 4 lata po ślubie. Przed ślubem mieszkaliśmy razem i się nigdy nie kłóciliśmy. Po ślubie wszystko się zaczęło, ona teraz mi powiedziała, że pół roku po ślubie miała depresję z tego powodu podobno. Nikt jej nie zmuszał. Jestem porządnym facetem, mam dobrą pracę - prowadzę szkolenia, dobrze zarabiam, nic nam nie brakuje. Nie biję, nie krzyczę, nie upijam się itp. Szanuję ją bardzo, kocham, zabieram w różne miejsca, wychwalam. Słucham, kiedy potrzebuje wsparcia, Problemy pojawiły się , ponieważ musiałem przez dłuższy czas pomagać mojej rodzinie, choremu ojcu i bratu, którzy nie radzili sobie z rzeczywistością. Ona miała prestensje z tego powodu, ale to nie jest tak, że pożyczałem im jakieś wielkie kwoty- czasami po prostu jak brakowało na jedzenie czy rachunek za prąd, to zapłaciłem. Przez to ona zaczęła zwierzać się koledze z pracy, typowy schemat. Znalazłem kiedyś przypadkiem dość erotyczne smsy do tego kolegi, wkurzyłem się, ale nie wrzeszczałem. Chciałem się wyprowadzić, ona mnie zatrzymała i to był mój błąd. Przez to przez miesiąc jej to mocno wypominałem i nie wytrzymała, kazała się wyprowadzić. 2 miesiące nie mieszkaliśmy razem i w tym czasie nawiązała romans z innym kolegą. Potem się wprowadziłem, wybaczyłem wszystko i do zeszłego miesiąca było ok. Sprawdziłem jej billing, znalazłem jakąś podejrzaną sytuację, poprosiłem o wyjaśnienie numeru. Ona go skasowała i powiedziała, że w ten sposób chciała się dowiedzieć jak to zdobyłem. Od tego czasu znowu chce, żebym się wyprowadził, bo ona nie może żyć w atmosferze sprawdzania. Z jednej strony ją rozumiem, ale z drugiej strony wygląda to tak jakby była to próba ataku, bo może zbliżam się do jakieś niewygodnej prawdy. Zarzeka się, że nikogo nie ma i ja też nie wykluczam takiej opcji. Jednak 2 dni temu powiedziała mi, że mnie nie kocha, nie chce ze mną być itp. Zawsze starałem się być dla niej dobry- rozmowy, rozrywki itp- tego na pewno nie brakowało. Jestem osobą wierzącą i nie akceptuję rozwodu. Niestety moja żona oddaliła się od kościoła i wiem, że przez to też mamy problem. Ja jej nie naciskam, ale czuję że łączy się to z tym kryzysem, przynajmniej czasowo.

   Ja chcę to ratować, bo przysięgałem jej, że będę z nią do końca, na dobre i na złe. Oczywiście, zdrad tolerować nie będę. Jest wspaniałą kobietą, trochę się w tym wszystkim pogubiła. Zdaję sobie sprawę, że nic na siłę nie zrobię. Podczas kryzysu , gdy nie mieszkaliśmy razem to się bardzo starałem (włączając zorganizowanie kolacji na dachu budynku przy świecach) i potem wprowadziłem się z powrotem- nie była do końca przekonana, ale ja podjąłem męską decyzję. Walczę o nią jak lew, czasami sił mi brak, ale jestem silnym facetem i o to co wartościowe chcę walczyć. Jednak, wiem że są inne teorie na ten temat. Podobno najlepszą walką w takiej sytuacji, gdy ktoś nas odrzuca jest odpuszczenie i pójście w swoją stronę. Wtedy paradoksalnie ta osoba potrafi się otrząsnąć, ale istnieje też ryzyko, że zupełnie się skończy, bo ona jest uparta i dumna.

    Proszę o radę, bo dała mi 2 tygodnie na wyprowadzenie i nie wiem jaką strategię przyjąć. Co by na Was Drogie Panie podziałało, żeby zmienić zdanie?

Bo jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije. Kolejny misio-pysio pantoflarz, który nie potrafi baby za włosy do jaskini zaciągnąć i pokazać jej, gdzie jest jej miejsce. Przepraszam za dosadność, ale niestety z babami tak jest, potrzebują FACETA, a nie czułego bibliotekarza, który je będzie ciągle chwalił i zabierał, bo od tego można rzygnąć tęczą. Nawet jak znalazłeś sesemeski od kochanka, nie nawrzeszczałeś na nią. Był tu już taki jeden, Piotr się nazywa. Barrrrrdzo miły człowiek. Pozdrawiam Piotra!

Człowieku, rozczłonkowany na tacy, wyjmij jabłko z dzioba i otrząśnij się z garnirunku! Tak nie może być! I jeszcze łykasz wszystkie ściemy jak młody pelikan. Gdzie się chowają takie niewiniątka jak Ty smile

Zrobiłem ostry dym i przez miesiąc chodziła jak w zegarku, akurat ja nie jestem typem pantoflarza. Widzę, że na tym forum wszystkich wrzuca się do jednego worka, a liczyłem na jakieś konkretne odpowiedzi

14 Ostatnio edytowany przez Czarna Kotka (2015-05-09 09:03:10)

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Ale boczniaki są smaczne... może to przyszła inkarnacja co poniektórych, z zaszczytnym finiszem obejmującym skwierczenie na tłuszczu a następnie brutalną konsumpcję wink


Autorze, no to sprawdź. Skoro to znajoma, to dlaczego numer został skasowany? Już się nie przyda?
Jeśli sytuacja, którą znalazłeś była jednorazowa albo krótkotrwała, to pamiętaj że z czyjegoś telefonu też można dzwonić.

Twoja żona NIE CHCE być z Tobą, nie pogubiła się, tylko zawsze to w niej było.
Pół roku po ślubie depresja, bo za Ciebie wyszła.
Wygląda to tak, że Ty chcesz z nią być bo ją kochasz, ale ona a była z Tobą bo Ty chciałeś, i w sumie to Cię nawet lubiła, a nikt lepszy się nie trafił. A teraz ma już dość.

15 Ostatnio edytowany przez Iwona40 (2015-05-09 09:13:44)

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Jlx z jakiego powodu pobraliście się?
Komu bardziej zalezało na tym ślubie?
Komu bardziej zależy na byciu ze sobą i dlaczego?
Czy dobrze czujesz się w relacji z osobą, która jest niestabilna, niedojrzała, czy pasuje tobie takie traktowanie?
Chcesz tak żyć do końca swoich dni?

16

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Jeśli żona chce się rozstać, to pozwól jej na to. Nie ma sensu ciągnąć tego na siłę. Nic nie zrobisz.
Może z perspektywy zobaczy, co straciła. A jeśli nie - to trudno, to co tu opisałeś, nie wróży nic dobrego. Nawet jeśli robi to dla wzbudzenia twojej zazdrości - to tak się nie postępują poważni ludzie, którzy kochają.
Julkaxx to mądra życiowo kobieta, przeczytaj uważnie co ci napisała.

17

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
Jlx napisał/a:
panibaronowa napisał/a:
Jlx napisał/a:

Sytuacja, jak zwykle jest skomplikowana, 7 lat jesteśmy razem, 4 lata po ślubie. Przed ślubem mieszkaliśmy razem i się nigdy nie kłóciliśmy. Po ślubie wszystko się zaczęło, ona teraz mi powiedziała, że pół roku po ślubie miała depresję z tego powodu podobno. Nikt jej nie zmuszał. Jestem porządnym facetem, mam dobrą pracę - prowadzę szkolenia, dobrze zarabiam, nic nam nie brakuje. Nie biję, nie krzyczę, nie upijam się itp. Szanuję ją bardzo, kocham, zabieram w różne miejsca, wychwalam. Słucham, kiedy potrzebuje wsparcia, Problemy pojawiły się , ponieważ musiałem przez dłuższy czas pomagać mojej rodzinie, choremu ojcu i bratu, którzy nie radzili sobie z rzeczywistością. Ona miała prestensje z tego powodu, ale to nie jest tak, że pożyczałem im jakieś wielkie kwoty- czasami po prostu jak brakowało na jedzenie czy rachunek za prąd, to zapłaciłem. Przez to ona zaczęła zwierzać się koledze z pracy, typowy schemat. Znalazłem kiedyś przypadkiem dość erotyczne smsy do tego kolegi, wkurzyłem się, ale nie wrzeszczałem. Chciałem się wyprowadzić, ona mnie zatrzymała i to był mój błąd. Przez to przez miesiąc jej to mocno wypominałem i nie wytrzymała, kazała się wyprowadzić. 2 miesiące nie mieszkaliśmy razem i w tym czasie nawiązała romans z innym kolegą. Potem się wprowadziłem, wybaczyłem wszystko i do zeszłego miesiąca było ok. Sprawdziłem jej billing, znalazłem jakąś podejrzaną sytuację, poprosiłem o wyjaśnienie numeru. Ona go skasowała i powiedziała, że w ten sposób chciała się dowiedzieć jak to zdobyłem. Od tego czasu znowu chce, żebym się wyprowadził, bo ona nie może żyć w atmosferze sprawdzania. Z jednej strony ją rozumiem, ale z drugiej strony wygląda to tak jakby była to próba ataku, bo może zbliżam się do jakieś niewygodnej prawdy. Zarzeka się, że nikogo nie ma i ja też nie wykluczam takiej opcji. Jednak 2 dni temu powiedziała mi, że mnie nie kocha, nie chce ze mną być itp. Zawsze starałem się być dla niej dobry- rozmowy, rozrywki itp- tego na pewno nie brakowało. Jestem osobą wierzącą i nie akceptuję rozwodu. Niestety moja żona oddaliła się od kościoła i wiem, że przez to też mamy problem. Ja jej nie naciskam, ale czuję że łączy się to z tym kryzysem, przynajmniej czasowo.

   Ja chcę to ratować, bo przysięgałem jej, że będę z nią do końca, na dobre i na złe. Oczywiście, zdrad tolerować nie będę. Jest wspaniałą kobietą, trochę się w tym wszystkim pogubiła. Zdaję sobie sprawę, że nic na siłę nie zrobię. Podczas kryzysu , gdy nie mieszkaliśmy razem to się bardzo starałem (włączając zorganizowanie kolacji na dachu budynku przy świecach) i potem wprowadziłem się z powrotem- nie była do końca przekonana, ale ja podjąłem męską decyzję. Walczę o nią jak lew, czasami sił mi brak, ale jestem silnym facetem i o to co wartościowe chcę walczyć. Jednak, wiem że są inne teorie na ten temat. Podobno najlepszą walką w takiej sytuacji, gdy ktoś nas odrzuca jest odpuszczenie i pójście w swoją stronę. Wtedy paradoksalnie ta osoba potrafi się otrząsnąć, ale istnieje też ryzyko, że zupełnie się skończy, bo ona jest uparta i dumna.

    Proszę o radę, bo dała mi 2 tygodnie na wyprowadzenie i nie wiem jaką strategię przyjąć. Co by na Was Drogie Panie podziałało, żeby zmienić zdanie?

Bo jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije. Kolejny misio-pysio pantoflarz, który nie potrafi baby za włosy do jaskini zaciągnąć i pokazać jej, gdzie jest jej miejsce. Przepraszam za dosadność, ale niestety z babami tak jest, potrzebują FACETA, a nie czułego bibliotekarza, który je będzie ciągle chwalił i zabierał, bo od tego można rzygnąć tęczą. Nawet jak znalazłeś sesemeski od kochanka, nie nawrzeszczałeś na nią. Był tu już taki jeden, Piotr się nazywa. Barrrrrdzo miły człowiek. Pozdrawiam Piotra!

Człowieku, rozczłonkowany na tacy, wyjmij jabłko z dzioba i otrząśnij się z garnirunku! Tak nie może być! I jeszcze łykasz wszystkie ściemy jak młody pelikan. Gdzie się chowają takie niewiniątka jak Ty smile

Zrobiłem ostry dym i przez miesiąc chodziła jak w zegarku, akurat ja nie jestem typem pantoflarza. Widzę, że na tym forum wszystkich wrzuca się do jednego worka, a liczyłem na jakieś konkretne odpowiedzi

Słuchej, ziomuś,było w takim razie bardziej po męsku opisać sytuację. Bo z tego, co piszesz, to wygląda na to, że laska doprawia Ci rogi z każdej strony, a spod bluzki wystają jej boczniaki, a Ty nie przyjmujesz tego do wiadomości, bo zaklinasz rzeczywistość, że "każdy przypadek jest inny". Otóż muszę Cię rozczarować, życie niestety czasem bywa bardziej banalne niż byśmy tego chcieli.
Zrobiłeś awanturę i chodziła jak w zegarku big_smile A przestała Cię zdradzać? big_smile Możesz elaborować o tym zegarku, bom ciekawa niczym kot.

18 Ostatnio edytowany przez starr (2015-05-09 10:30:02)

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
Jlx napisał/a:

Sytuacja, jak zwykle jest skomplikowana,

To tylko Tobie tak się wydaje. Sytuacja po przeczytaniu całości, jest schematyczna do bólu... Nie wierzysz? Jest tu już kilka takich wątków. On się starał, ona się pogubiła...
/.../
   

Jlx napisał/a:

Proszę o radę, bo dała mi 2 tygodnie na wyprowadzenie i nie wiem jaką strategię przyjąć. Co by na Was Drogie Panie podziałało, żeby zmienić zdanie?

Panie raczej tej metody nie popierają. Nie jest to metoda na ratowanie małżeństwa, ale sposób, by zachować jeszcze twarz i pokazać, że ma się jaja na miejscu.
Przeczytaj, zapamiętaj i zastosuj... na te ostatnie dwa tygodnie.

1. Nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2. Nie dzwoń często.
3. Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4. Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5. Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6. Nie proś o pomoc członków rodziny.
7. Nie proś o wsparcie duchowe  - z tym bym trochę polemizował jeśli ktoś Nas faktycznie i szczerze wspiera.
8. Nie kupuj prezentów.
9. Nie planuj wspólnych spotkań.
10. Nie szpieguj jej. To cię zniszczy. Jeżeli chcesz to zrobić dla spokoju umysłu, wynajmij profesjonalistę.
11. Nie mów ?Kocham Cię?.
12. Zachowuj się tak, jakby w twoim życiu wszystko było w porządku.
13. Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14. Nie siedź i nie czekaj na żonę ? bądź aktywny, rób coś, idź do kina, wyjdź z przyjaciółmi, itp.
15. Będąc w kontakcie z nią (jeżeli to ty zazwyczaj rozpoczynasz rozmowę) postaraj się mówić jak najmniej.
16. Jeżeli zawsze pytasz, co robiła w ciągu dnia twoja żona, PRZESTAŃ PYTAĆ.
17. Musisz sprawić, że twój partner zauważy w tobie zmianę i zda sobie sprawę, że jesteś gotów żyć dalej, z nią lub bez niej.
18. Nie bądź opryskliwy czy oziębły ? po prostu zachowuj dystans i obserwuj, czy twój partner zauważy i, co ważniejsze, zda sobie sprawę, co traci.
19. Bez względu na to jak się DZIŚ czujesz, pokazuj jej jedynie zadowolenie i szczęście. Niech widzi osobę, z którą chciałby być.
20. Unikaj wszelkich pytań dotyczących związku do chwili, gdy Ona zechce o tym rozmawiać (co może potrwać jakiś czas).
21. Nigdy nie trać kontroli nad sobą.
22. Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23. Nie rozmawiaj o uczuciach (to tylko wzmacnia te uczucia).
24. Bądź cierpliwy.
25. Słuchaj tego, co naprawdę mówi do ciebie ona.
26. Naucz się wycofać w chwili, kiedy chcesz zacząć mówić.
27. Dbaj o siebie (ćwicz, śpij, śmiej się i skoncentruj się na pozostałych elementach swojego życia).
28. Bądź silny i pewny siebie; naucz się mówić cicho i spokojnie.
29. Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić to twoje wszystkie KONSEKWENTNE działania będą mówiły więcej, niż jakiekolwiek słowa.
30. Nie pokazuj rozpaczy i zagubienia nawet w sytuacji, gdy cierpisz najbardziej i jesteś zagubiony.
31. Rozmawiając z nią, nie koncentruj się na sobie.
32. Nie wierz w nic, co słyszysz i w mniej niż 50% tego, co widzisz. Ona będzie wszystko negowała, ponieważ jest zraniona i przestraszona.
33. Nie poddawaj się bez względu na to, jak jest ciężko i jak źle się czujesz.
34. Nie schodź z raz obranej drogi.
(skopiowałem z któregoś posta na tym forum)

19

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
starr napisał/a:
Jlx napisał/a:

Sytuacja, jak zwykle jest skomplikowana,

To tylko Tobie tak się wydaje. Sytuacja po przeczytaniu całości, jest schematyczna do bólu... Nie wierzysz? Jest tu już kilka takich wątków. On się starał, ona się pogubiła...
/.../
   

Jlx napisał/a:

Proszę o radę, bo dała mi 2 tygodnie na wyprowadzenie i nie wiem jaką strategię przyjąć. Co by na Was Drogie Panie podziałało, żeby zmienić zdanie?

Panie raczej tej metody nie popierają. Nie jest to metoda na ratowanie małżeństwa, ale sposób, by zachować jeszcze twarz i pokazać, że ma się jaja na miejscu.
Przeczytaj, zapamiętaj i zastosuj... na te ostatnie dwa tygodnie.

1. Nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2. Nie dzwoń często.
3. Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4. Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5. Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6. Nie proś o pomoc członków rodziny.
7. Nie proś o wsparcie duchowe  - z tym bym trochę polemizował jeśli ktoś Nas faktycznie i szczerze wspiera.
8. Nie kupuj prezentów.
9. Nie planuj wspólnych spotkań.
10. Nie szpieguj jej. To cię zniszczy. Jeżeli chcesz to zrobić dla spokoju umysłu, wynajmij profesjonalistę.
11. Nie mów ?Kocham Cię?.
12. Zachowuj się tak, jakby w twoim życiu wszystko było w porządku.
13. Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14. Nie siedź i nie czekaj na żonę ? bądź aktywny, rób coś, idź do kina, wyjdź z przyjaciółmi, itp.
15. Będąc w kontakcie z nią (jeżeli to ty zazwyczaj rozpoczynasz rozmowę) postaraj się mówić jak najmniej.
16. Jeżeli zawsze pytasz, co robiła w ciągu dnia twoja żona, PRZESTAŃ PYTAĆ.
17. Musisz sprawić, że twój partner zauważy w tobie zmianę i zda sobie sprawę, że jesteś gotów żyć dalej, z nią lub bez niej.
18. Nie bądź opryskliwy czy oziębły ? po prostu zachowuj dystans i obserwuj, czy twój partner zauważy i, co ważniejsze, zda sobie sprawę, co traci.
19. Bez względu na to jak się DZIŚ czujesz, pokazuj jej jedynie zadowolenie i szczęście. Niech widzi osobę, z którą chciałby być.
20. Unikaj wszelkich pytań dotyczących związku do chwili, gdy Ona zechce o tym rozmawiać (co może potrwać jakiś czas).
21. Nigdy nie trać kontroli nad sobą.
22. Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23. Nie rozmawiaj o uczuciach (to tylko wzmacnia te uczucia).
24. Bądź cierpliwy.
25. Słuchaj tego, co naprawdę mówi do ciebie ona.
26. Naucz się wycofać w chwili, kiedy chcesz zacząć mówić.
27. Dbaj o siebie (ćwicz, śpij, śmiej się i skoncentruj się na pozostałych elementach swojego życia).
28. Bądź silny i pewny siebie; naucz się mówić cicho i spokojnie.
29. Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić to twoje wszystkie KONSEKWENTNE działania będą mówiły więcej, niż jakiekolwiek słowa.
30. Nie pokazuj rozpaczy i zagubienia nawet w sytuacji, gdy cierpisz najbardziej i jesteś zagubiony.
31. Rozmawiając z nią, nie koncentruj się na sobie.
32. Nie wierz w nic, co słyszysz i w mniej niż 50% tego, co widzisz. Ona będzie wszystko negowała, ponieważ jest zraniona i przestraszona.
33. Nie poddawaj się bez względu na to, jak jest ciężko i jak źle się czujesz.
34. Nie schodź z raz obranej drogi.
(skopiowałem z któregoś posta na tym forum)

Pozytywne rady

20

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Wszystkich tu rzucają do jednego worka- to ja Ci powiem- do srorka rzucają a nie do worka.
Co z Ciebie za facet, że nie powaliło Cię to, że kobieta, z którą się ożeniłeś aż depresji dostała po ślubie z Tobą i na dodatek ona powiedziała Ci coś takiego prosto w oczy. Nie poczułeś się wtedy, jak żebrak albo cóś w tym rodzaju? Ja sobie nie wyobraząm czegoś takiego, że wychodzę za mąż za jakiegoś faceta, a on po ślubie odwala mi taki numer, że rozchorowuje się na depresję, ponieważ ożenił się ze mną. Toż nabawiłabym się takiego urazu do tego człowieka, że do końca zycia przy tym człowieku czułabym się, jako jego wielką pomyłką i nieporozumieniem życiowym.
Ty natomiast oblizałes się tylko i dalej tkwisz w tym nędznym związku.
więcej do ciebie nie napiszę, bo to bez sensu- Ty jesteś z gatunku tych, których kobieta, która ci się podoba, musi wynająć psy, by Cię nimi poszczuć, byś w końcu odwalił się od niej. Do takich facetów jak Ty ciężko jest przemówić, bo chociaż człowiek opędzałby się od nich, jak od natrętnej muchy, to oni prędzej czy później i tak zadzwonią mając nadzieję, że MOŻE TYM RAZEM?
Bata nie ma na takich facetów.
Spieprzysz sobie życie i to na własne życzenie.
Ożeniłeś się z kobietą, która lubi się puszczać i która goni Cię od siebie na rózne sposoby- dla mnie katastrofa, dla Ciebie wartościowa i wspaniała kobieta- masakra.
Walcz dalej o to swoje cudowne małżeństwo- ja na tym nie stracę, tylko Ty stracisz.
Powodzenia.
I co Ty za szkolenia prowadzisz?
Już ja bym na szkolenie prowadzone przez Ciebie na pewno nie poszła- pewnie załapałeś się na te szkolenia unijne, za które słono Ci płacą, ale jakość i wartość tych szkoleń jest poniżej wszelkiej krytyki. Polska to bardzo bogaty kraj, skoro stać nas na takie wyrzucanie pieniędzy, gdy wokół tak duzo jest społecznych niezaspokojonych potrzeb.
Ja robię wypad z tego wątku.

21

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
julkaxx napisał/a:

Wszystkich tu rzucają do jednego worka- to ja Ci powiem- do srorka rzucają a nie do worka.
Co z Ciebie za facet, że nie powaliło Cię to, że kobieta, z którą się ożeniłeś aż depresji dostała po ślubie z Tobą i na dodatek ona powiedziała Ci coś takiego prosto w oczy. Nie poczułeś się wtedy, jak żebrak albo cóś w tym rodzaju? Ja sobie nie wyobraząm czegoś takiego, że wychodzę za mąż za jakiegoś faceta, a on po ślubie odwala mi taki numer, że rozchorowuje się na depresję, ponieważ ożenił się ze mną. Toż nabawiłabym się takiego urazu do tego człowieka, że do końca zycia przy tym człowieku czułabym się, jako jego wielką pomyłką i nieporozumieniem życiowym.
Ty natomiast oblizałes się tylko i dalej tkwisz w tym nędznym związku.
więcej do ciebie nie napiszę, bo to bez sensu- Ty jesteś z gatunku tych, których kobieta, która ci się podoba, musi wynająć psy, by Cię nimi poszczuć, byś w końcu odwalił się od niej. Do takich facetów jak Ty ciężko jest przemówić, bo chociaż człowiek opędzałby się od nich, jak od natrętnej muchy, to oni prędzej czy później i tak zadzwonią mając nadzieję, że MOŻE TYM RAZEM?
Bata nie ma na takich facetów.
Spieprzysz sobie życie i to na własne życzenie.
Ożeniłeś się z kobietą, która lubi się puszczać i która goni Cię od siebie na rózne sposoby- dla mnie katastrofa, dla Ciebie wartościowa i wspaniała kobieta- masakra.
Walcz dalej o to swoje cudowne małżeństwo- ja na tym nie stracę, tylko Ty stracisz.
Powodzenia.
I co Ty za szkolenia prowadzisz?
Już ja bym na szkolenie prowadzone przez Ciebie na pewno nie poszła- pewnie załapałeś się na te szkolenia unijne, za które słono Ci płacą, ale jakość i wartość tych szkoleń jest poniżej wszelkiej krytyki. Polska to bardzo bogaty kraj, skoro stać nas na takie wyrzucanie pieniędzy, gdy wokół tak duzo jest społecznych niezaspokojonych potrzeb.
Ja robię wypad z tego wątku.

Julkaxx

Zanim kogoś obrazisz, czytaj posty dokładnie, to Ona wpadła w depresję, a nie ja. I powiedziała mi o tym parę miesięcy temu dopiero.

Pozostałym dziękuję za cenne rady, bez odbioru smile

22

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

no ja rozumiem, że Ty tutaj się pojawiłeś po to, aby usłyszeć: no jasne, przestań ją tak kontrolować, to wspaniała kobieta, a Ty szalejesz, jak wariat. Walcz o swoje małżeństwo, ale najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem, bo postu julki nie skumaeś.

Wrócisz, wrócisz, jak Ci laska zrobi z czterech liter jesień średniowiecza, a daję jej dwa miesiące.

23

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Może to dla wielu jest dziwne, ale autor zgodziły się na tą jesień średniowiecza w zamian za trwanie małżeństwa, z nadzieją ze kiedyś będzie lepiej....

24

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

dla mnie nie jest to dziwne, bo jeden lubi śledzie, a drugi jak mu nogi śmierdzą, jak mówi przedwojenne powiedzenie.

25

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Pytałeś jak najlepiej tego uniknąć, więc kobiety dały ci radę.Jeśli nic do ciebie nie trafiło, to pytanie było bez sensu.

26

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

ale ja podjąłem męską decyzję. Walczę o nią jak lew

W świetle tego, co napisałeś brzmi to tragikomicznie big_smile

27 Ostatnio edytowany przez kochanka 1973 (2015-05-10 15:44:49)

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

moim zdaniem za bardzo się skupiamy na tym czy żona autora zdradza czy nie. Ona chciała skończyć Ten związek już dawno. Mieli przerwę- Ona w tej przerwie próbowała iśc dalej- On walczył jak lew. Nie była pewna czy powinien się  ponownie wprowadzać- nie bardzo chciała. On podjął"męska" decyzję. A teraz znów jest źle.

Myślę ,że jest to odwrócona sytuacja wielu postów na tym forum. Odwrócona- mąż jest na miejscu żony. Tyle że żonie kazalibyście walczyć, sprawdzać, przeszukiwać telefony, pogadać z kochanką itp.A wszystko w atmosferze współczucia i głaskania po rączce. Tymczasem na autora wątku posypały się inwektywy, że pantoflarz, naiwniak itp.

Dla mnie  sytuacje te się niczym nie różnią. Współczuję zdradzanym- ale czas spojrzeć prawdzie w oczy-  życie nie zwsze biegnie w wymarzony przez nas sposób. czasem coś się kończy i trzeba temu stawić czoło.
Autorze- rozumiem Twój dylemat jako męża, a także chrześcijanina- ale na siłę nikogo przy sobie nie utrzymasz. Puść ją wolno- paradoksalnie może zapragnąć wrócić a jeśli nie- nigdy nie była Twoja... Pielęgnuj dobre wspomnienia ale też pogódź się,że nie będzie już idylli z marzeń. Twoja żona to wolna kobieta z prawem do własnych decyzji i nikomu z nas , w tym również Tobie nie wolno ich oceniać i wiedzieć lepiej czy są dla niej "złe". Powiedz jej  co czujesz, spokojnie staraj się bez wyrzutów i emocji ale pozwól jej odejść. I nie organizuj kolacji przy świacach, nie zmuszaj by czuła się wdzięczna, i winna - bo jesteś taki dobry a Ona taka pogubiona.
Czasem tak trudno żyć z ideałem...
Wiem,że to trudne też dla Ciebie. Ale w takim układzie w jakim jesteście teraz oboje się męczycie. Daj Wam oddech.

28

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Jezu człowieku miej godność. Kopnij ją w cztery literki za przyprawione rogi.

29

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
kochanka 1973 napisał/a:

moim zdaniem za bardzo się skupiamy na tym czy żona autora zdradza czy nie. Ona chciała skończyć Ten związek już dawno. Mieli przerwę- Ona w tej przerwie próbowała iśc dalej- On walczył jak lew. Nie była pewna czy powinien się  ponownie wprowadzać- nie bardzo chciała. On podjął"męska" decyzję. A teraz znów jest źle.

Myślę ,że jest to odwrócona sytuacja wielu postów na tym forum. Odwrócona- mąż jest na miejscu żony. Tyle że żonie kazalibyście walczyć, sprawdzać, przeszukiwać telefony, pogadać z kochanką itp.A wszystko w atmosferze współczucia i głaskania po rączce. Tymczasem na autora wątku posypały się inwektywy, że pantoflarz, naiwniak itp.

Dla mnie  sytuacje te się niczym nie różnią. Współczuję zdradzanym- ale czas spojrzeć prawdzie w oczy-  życie nie zwsze biegnie w wymarzony przez nas sposób. czasem coś się kończy i trzeba temu stawić czoło.
Autorze- rozumiem Twój dylemat jako męża, a także chrześcijanina- ale na siłę nikogo przy sobie nie utrzymasz. Puść ją wolno- paradoksalnie może zapragnąć wrócić a jeśli nie- nigdy nie była Twoja... Pielęgnuj dobre wspomnienia ale też pogódź się,że nie będzie już idylli z marzeń. Twoja żona to wolna kobieta z prawem do własnych decyzji i nikomu z nas , w tym również Tobie nie wolno ich oceniać i wiedzieć lepiej czy są dla niej "złe". Powiedz jej  co czujesz, spokojnie staraj się bez wyrzutów i emocji ale pozwól jej odejść. I nie organizuj kolacji przy świacach, nie zmuszaj by czuła się wdzięczna, i winna - bo jesteś taki dobry a Ona taka pogubiona.
Czasem tak trudno żyć z ideałem...
Wiem,że to trudne też dla Ciebie. Ale w takim układzie w jakim jesteście teraz oboje się męczycie. Daj Wam oddech.

Dziękuję za merytoryczny post i konkretne argumenty.

Powiem, że masz pewnie rację, ale emocje mówią co innego.

30

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
panibaronowa napisał/a:
Jlx napisał/a:

Sytuacja, jak zwykle jest skomplikowana, 7 lat jesteśmy razem, 4 lata po ślubie. Przed ślubem mieszkaliśmy razem i się nigdy nie kłóciliśmy. Po ślubie wszystko się zaczęło, ona teraz mi powiedziała, że pół roku po ślubie miała depresję z tego powodu podobno. Nikt jej nie zmuszał. Jestem porządnym facetem, mam dobrą pracę - prowadzę szkolenia, dobrze zarabiam, nic nam nie brakuje. Nie biję, nie krzyczę, nie upijam się itp. Szanuję ją bardzo, kocham, zabieram w różne miejsca, wychwalam. Słucham, kiedy potrzebuje wsparcia, Problemy pojawiły się , ponieważ musiałem przez dłuższy czas pomagać mojej rodzinie, choremu ojcu i bratu, którzy nie radzili sobie z rzeczywistością. Ona miała prestensje z tego powodu, ale to nie jest tak, że pożyczałem im jakieś wielkie kwoty- czasami po prostu jak brakowało na jedzenie czy rachunek za prąd, to zapłaciłem. Przez to ona zaczęła zwierzać się koledze z pracy, typowy schemat. Znalazłem kiedyś przypadkiem dość erotyczne smsy do tego kolegi, wkurzyłem się, ale nie wrzeszczałem. Chciałem się wyprowadzić, ona mnie zatrzymała i to był mój błąd. Przez to przez miesiąc jej to mocno wypominałem i nie wytrzymała, kazała się wyprowadzić. 2 miesiące nie mieszkaliśmy razem i w tym czasie nawiązała romans z innym kolegą. Potem się wprowadziłem, wybaczyłem wszystko i do zeszłego miesiąca było ok. Sprawdziłem jej billing, znalazłem jakąś podejrzaną sytuację, poprosiłem o wyjaśnienie numeru. Ona go skasowała i powiedziała, że w ten sposób chciała się dowiedzieć jak to zdobyłem. Od tego czasu znowu chce, żebym się wyprowadził, bo ona nie może żyć w atmosferze sprawdzania. Z jednej strony ją rozumiem, ale z drugiej strony wygląda to tak jakby była to próba ataku, bo może zbliżam się do jakieś niewygodnej prawdy. Zarzeka się, że nikogo nie ma i ja też nie wykluczam takiej opcji. Jednak 2 dni temu powiedziała mi, że mnie nie kocha, nie chce ze mną być itp. Zawsze starałem się być dla niej dobry- rozmowy, rozrywki itp- tego na pewno nie brakowało. Jestem osobą wierzącą i nie akceptuję rozwodu. Niestety moja żona oddaliła się od kościoła i wiem, że przez to też mamy problem. Ja jej nie naciskam, ale czuję że łączy się to z tym kryzysem, przynajmniej czasowo.

   Ja chcę to ratować, bo przysięgałem jej, że będę z nią do końca, na dobre i na złe. Oczywiście, zdrad tolerować nie będę. Jest wspaniałą kobietą, trochę się w tym wszystkim pogubiła. Zdaję sobie sprawę, że nic na siłę nie zrobię. Podczas kryzysu , gdy nie mieszkaliśmy razem to się bardzo starałem (włączając zorganizowanie kolacji na dachu budynku przy świecach) i potem wprowadziłem się z powrotem- nie była do końca przekonana, ale ja podjąłem męską decyzję. Walczę o nią jak lew, czasami sił mi brak, ale jestem silnym facetem i o to co wartościowe chcę walczyć. Jednak, wiem że są inne teorie na ten temat. Podobno najlepszą walką w takiej sytuacji, gdy ktoś nas odrzuca jest odpuszczenie i pójście w swoją stronę. Wtedy paradoksalnie ta osoba potrafi się otrząsnąć, ale istnieje też ryzyko, że zupełnie się skończy, bo ona jest uparta i dumna.

    Proszę o radę, bo dała mi 2 tygodnie na wyprowadzenie i nie wiem jaką strategię przyjąć. Co by na Was Drogie Panie podziałało, żeby zmienić zdanie?

Bo jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije. Kolejny misio-pysio pantoflarz, który nie potrafi baby za włosy do jaskini zaciągnąć i pokazać jej, gdzie jest jej miejsce. Przepraszam za dosadność, ale niestety z babami tak jest, potrzebują FACETA, a nie czułego bibliotekarza, który je będzie ciągle chwalił i zabierał, bo od tego można rzygnąć tęczą. Nawet jak znalazłeś sesemeski od kochanka, nie nawrzeszczałeś na nią. Był tu już taki jeden, Piotr się nazywa. Barrrrrdzo miły człowiek. Pozdrawiam Piotra!

Człowieku, rozczłonkowany na tacy, wyjmij jabłko z dzioba i otrząśnij się z garnirunku! Tak nie może być! I jeszcze łykasz wszystkie ściemy jak młody pelikan. Gdzie się chowają takie niewiniątka jak Ty smile

Pani Baronowo,akurat jestem w bibliotece.I kilku panow bibliotekarzy obok...

31 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-06-08 19:18:29)

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Jeżeli jest jakiś cenny obraz i ktoś go przetnie lub poplami to się robi wszystko alby go naprawić - i nikt nie mówi, o tym kto go naprawia, że cienias bo nie zawiesił innego. Jeśli coś jest bardzo cennego, to się o to walczy i nawet jak się przegra to ma się tą satysfakcję, że się walczyło do końca. Kiedyś wszystko się naprawiało, dziś szybko się wyrzuca do kosza i kupuje nowe - najczęściej takie co też po kilu latach się zepsuje Jeśli jest zdrada to owszem skoro jesteś człowiekiem wierzącym to z Mateusz19 wiesz, że możesz względem Boga taką osobę zostawić i ułożyć sobie życie na nowo. Jednak jeśli masz siły walczyć i chcesz tego to czemu nie. Polecam kilka dobrych rad na [spam] Mądrość z Biblii może odmienić coś o 180 stopni a wiara może przenosić góry wink Pozdrawiam i życzę szczęścia

32 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2015-05-17 16:30:10)

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
Jlx napisał/a:

Julkaxx

Zanim kogoś obrazisz, czytaj posty dokładnie, to Ona wpadła w depresję, a nie ja. I powiedziała mi o tym parę miesięcy temu dopiero.

Pozostałym dziękuję za cenne rady, bez odbioru smile

Jlx chłopaku to Ty czytaj innych ze zrozumieniem i nie obwiniaj Julkaxx.
To Ty czytaj ze zrozumieniem posty tych co się wypisują na Twoim wątku.
To są ludzie po przejściach z ogromnym bagażem złych doświadczeń, to są ludzie którzy przeżyli lub przeżywają traume i trzeba chylić przed nimi czoła.
Ty natomiast uważasz się za najnieszczęśliwego faceta bo jż. tak się zachowała.
Ogarnij się i nie obrażaj nikogo z tych co chcą Ci pomóć.
A tak w zasadzie to czego Ty oczekiwałeś zakładając na tym forum wątek.
Złotego lekarstwa http://emotikona.pl/emotikony/pic/zdziwko.gif.
Wszyscy Tobie piszą, że jeszcze tż. przyprawia Ci rogi a Ty chłopaku głąba rżniesz.
Powtarzam jeszcze raz OGARNIJ SIĘ.
To jest Twoje życie i Twoje decyzję.
Dlatego nie oczekuj, że dostaniesz od kogoś kopa w doopę z podpowiedzą co masz zrobić.
Może ja tak bym zrobił gdybym był jej mężem.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w podejmowaniu decyzji.
BEZ ODBIORU http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech.gif

33 Ostatnio edytowany przez alpengold (2015-05-19 02:32:49)

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
Jlx napisał/a:

Tylko to jest jej mieszkanie, a ja nie będę z siebie robił idioty- stać mnie na swoje. Trudno powiedzieć, czy zdradza, wiem że na tym forum wszyscy są nastawieni mocno na 1 wersję. Jednak istnieje taka opcja, zgadzam się.

Kurde nawiązała romans w czasie trwania małżeństwa jak piszesz nie no wzór cnót. Ogarnij się Ile Ty masz lat?

A może ten temat to trolling?

34

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Wiedza na temat tego, jak uniknąć rozwodu to wiedza, którą powinna posiąść każda para, i ta z długoletnim stażem, ta świeżo po ślubie i ta, która dopiero planuje związać się węzłem małżeńskim.

Kiedy młoda para przeżywa swój ślub a potem bawi się na wspaniałym przyjęciu weselnym, serca obojga nowo zaślubionych małżonków przepełnione są miłością, która ich unosi i co do której są przekonani, że ich nie opuści ?dopóki śmierć ich nie rozdzieli?. Niestety, nie zawsze to przekonanie w nich pozostaje, kiedy już skończy się miesiąc miodowy i zaczyna się rutyna codzienności, a szara rzeczywistość daje porządnie w kość. Różnice pomiędzy małżonkami zaczynają narastać, stając się coraz bardziej zauważalne i dotkliwe. Bardzo często ochrona własnego ego oraz kłótnie i nieporozumienia z tego wynikające, prowadzą do rozwodu.

Dzieje się tak wówczas, kiedy małżonkowie zaczynają zdawać sobie sprawę, że miłość to nie jedyna rzecz, która jest konieczna, aby utrzymać małżeństwo. Tymczasem wiele małżeństw, które kończą się z powodu różnic między małżonkami i braku porozumienia, można uchronić przed rozpadem, jeśli się im trochę pomoże. Dlatego, jeśli ty i twoja małżonka znajdujecie się w sytuacji, w której wydaje się wam, że nie możecie być już dalej razem, ważne jest, abyście dowiedzieli się, czy i jak można uniknąć rozwodu w waszym przypadku.

Wzajemna akceptacja

Jednym z najlepszych sposobów na uniknięcie rozwodu jest dowiedzenie się, jakie rzeczy sprawiają, że małżeństwo jest trwałe. Mimo, że każda para ma inny przepis na szczęśliwy związek, istnieją pewne podstawowe rzeczy, które są wspólne dla wszystkich. Trzeba zrozumieć, że kompromisy są częścią życia małżeńskiego i nie ma nic złego w zapomnieniu o własnym ego i wysłuchaniu, co do powiedzenia ma partner. Istotna jest tutaj wzajemna akceptacja. Jeśli brałeś ślub w wierze, że twoja partnerka zmieni się lub że będziecie w stanie zniwelować różnice między wami po ślubie, to byłeś w błędzie.

Ostatnia szansa

Kiedy twoje małżeństwo znajdzie się na krawędzi rozwodu, bardzo ważne jest, aby dać mu ostatnią szansę. Jest to istotne, bo koszty emocjonalne związane z rozwodem są bardzo duże, nawet jeśli wasze rozstanie jest wynikiem wzajemnego porozumienia. W większości przypadków w grę wchodzą również dzieci, które muszą ponieść tak wielką karę, chociaż nie popełniły żadnego błędu. Dlatego gruntowne przemyślenie tej decyzji i dołożenie starań  w poszukiwaniu innych rozwiązań może pomóc w ratowaniu małżeństwa. Oto kilka wskazówek, które możesz zastosować.

35

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
czdzik29 napisał/a:

Wiedza na temat tego, jak uniknąć rozwodu to wiedza, którą powinna posiąść każda para, i ta z długoletnim stażem, ta świeżo po ślubie i ta, która dopiero planuje związać się węzłem małżeńskim.

Kiedy młoda para przeżywa swój ślub a potem bawi się na wspaniałym przyjęciu weselnym, serca obojga nowo zaślubionych małżonków przepełnione są miłością, która ich unosi i co do której są przekonani, że ich nie opuści ?dopóki śmierć ich nie rozdzieli?. Niestety, nie zawsze to przekonanie w nich pozostaje, kiedy już skończy się miesiąc miodowy i zaczyna się rutyna codzienności, a szara rzeczywistość daje porządnie w kość. Różnice pomiędzy małżonkami zaczynają narastać, stając się coraz bardziej zauważalne i dotkliwe. Bardzo często ochrona własnego ego oraz kłótnie i nieporozumienia z tego wynikające, prowadzą do rozwodu.

Dzieje się tak wówczas, kiedy małżonkowie zaczynają zdawać sobie sprawę, że miłość to nie jedyna rzecz, która jest konieczna, aby utrzymać małżeństwo. Tymczasem wiele małżeństw, które kończą się z powodu różnic między małżonkami i braku porozumienia, można uchronić przed rozpadem, jeśli się im trochę pomoże. Dlatego, jeśli ty i twoja małżonka znajdujecie się w sytuacji, w której wydaje się wam, że nie możecie być już dalej razem, ważne jest, abyście dowiedzieli się, czy i jak można uniknąć rozwodu w waszym przypadku.

Wzajemna akceptacja

Jednym z najlepszych sposobów na uniknięcie rozwodu jest dowiedzenie się, jakie rzeczy sprawiają, że małżeństwo jest trwałe. Mimo, że każda para ma inny przepis na szczęśliwy związek, istnieją pewne podstawowe rzeczy, które są wspólne dla wszystkich. Trzeba zrozumieć, że kompromisy są częścią życia małżeńskiego i nie ma nic złego w zapomnieniu o własnym ego i wysłuchaniu, co do powiedzenia ma partner. Istotna jest tutaj wzajemna akceptacja. Jeśli brałeś ślub w wierze, że twoja partnerka zmieni się lub że będziecie w stanie zniwelować różnice między wami po ślubie, to byłeś w błędzie.

Ostatnia szansa

Kiedy twoje małżeństwo znajdzie się na krawędzi rozwodu, bardzo ważne jest, aby dać mu ostatnią szansę. Jest to istotne, bo koszty emocjonalne związane z rozwodem są bardzo duże, nawet jeśli wasze rozstanie jest wynikiem wzajemnego porozumienia. W większości przypadków w grę wchodzą również dzieci, które muszą ponieść tak wielką karę, chociaż nie popełniły żadnego błędu. Dlatego gruntowne przemyślenie tej decyzji i dołożenie starań  w poszukiwaniu innych rozwiązań może pomóc w ratowaniu małżeństwa. Oto kilka wskazówek, które możesz zastosować.

Jak się wrzuca cudze słowa na forum to podaje się źródło i opatruje się cytatem.Inaczej to kradzież.

36

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Dziękuję za dobre rady, ona chce ciągle, żebym się wyprowadził. Finalnej decyzji nie podjąłem, ale widząć jej nastawienie- torpedowanie związku na każdym kroku, to wiele opcji nie ma.

37 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-05-19 14:45:00)

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Facet, ona cię nie chce.. Masz ty jakąś godność?

Jeszcze jedna opcja ci została, bo widać ani słowa: "Stary, spadaj. wyprowadź się z domu, twój czas się skończył."  ani działania wprost nic nie dają.. jeszcze możesz się przykuć do waszego wyra albo przywiązać do kaloryfera, nie wiem, kombinuj.

Ty nie masz za grosz szacunku do siebie, to jak ona może do ciebie mieć?



Mam nadzieję, ze to trolling mimo wszystko

38

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Elle88 rozumiem jakby chciał zemsty a nie powrotu

39

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

To nie chodzi o brak godności. Jestem w pełni świadomy swojej wartości, ale też jej problemu. Wstępnie podjąłem decyzję , że kupię sobie fajne mieszkanie i jeśli nie chce, to nie. Szkoda mojego czasu. Dziękuję Wam mimo wszystko nawet za te komentarze dość dosadne- trochę pomogły mi pewne rzeczy poukładać.

40 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-05-20 11:28:07)

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Jlx, skoro to nie jest twoje mieszkanie....
ja na Twoim miejscu wyprowadziłabym się i to od razu! znacznie wcześniej! nie ma na co czekać! zrób to serio!
przede wszystkim pokaż że masz jaja, nie płacz, nie pokazuj że tęsknisz, nie dzwoń, odpowiadaj tylko na pytania w krótki sposób i zajmij się sobą, głowa do góry, pokaż jej że znasz swoją wartość bo inaczej Cię nie doceni!
Niestety ale musisz ją olać, bądź uprzejmy jak z tobą rozmawia ale zakończ to wcześniej, wcześniej się wyprowadź, nie pokazuj złości tylko odejdź. Aha i o nic sie jej nie proś, o miłość tym bardziej!!!!
powodzenia!!!!

41

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Cenna rada

42

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Mieszkanie chcesz kupować? Weź ty się najpierw rozwiedź, uratuj finansowo co się da i potem dopiero zastawiaj się i postawiaj się.

43

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Spokojnie, wszystko przemyślane- najpierw rozdzielność majątkowa

44

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

rozwód a nie rozdzielczosc

45 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-05-21 07:38:10)

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

ale autor wątku zadał pytanie, jak uniknąć tego że żona chce się rozstać z mężem... przede wszystkim musisz jej pokazać że masz jaja, nie złoszcząc się odejdź jak sobie tego życzy, pokaż jej że możesz sobie ułożyć życie inaczej ale też i bez niej, że jesteś silny psychicznie, tak by POCZUŁA CO TRACI. Niestety ale często /zazwyczaj jest tak że jak ktoś jest słaby to się go dopiero depcze, albo...  ludzie często odbierają jak ktoś jest zbyt miły za jego słabość. Spokój cię może uratować.

46

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
ewelliinnkkaa napisał/a:

Jeżeli jest jakiś cenny obraz i ktoś go przetnie lub poplami to się robi wszystko alby go naprawić - i nikt nie mówi, o tym kto go naprawia, że cienias bo nie zawiesił innego. Jeśli coś jest bardzo cennego, to się o to walczy i nawet jak się przegra to ma się tą satysfakcję, że się walczyło do końca. Kiedyś wszystko się naprawiało, dziś szybko się wyrzuca do kosza i kupuje nowe - najczęściej takie co też po kilu latach się zepsuje Jeśli jest zdrada to owszem skoro jesteś człowiekiem wierzącym to z Mateusz19 wiesz, że możesz względem Boga taką osobę zostawić i ułożyć sobie życie na nowo. Jednak jeśli masz siły walczyć i chcesz tego to czemu nie. Polecam kilka dobrych tad na jw . org w sekcji nauki ->małżeństwa Mądrość z Biblii może odmienić coś o 180 stopni a wiara może przenosić góry wink Pozdrawiam i życzę szczęścia

To prawda, jednak nasza nauka jest bardzo trudna, ponieważ Mateusz19 nie jest furtką do rozwodu- mówi "oddalić", co oznacza, że np. wyrzucić z domu lub samemu się wyprowadzić, ale według naszej wiary nie mamy prawa układać sobie życia "od nowa". Ideał jest taki, że należy czekać na nawrócenie tej osoby. Wiem, że dla wielu ludzi takie podejście jest niewyobrażalne, ale to są zasady, które nie są negocjowalne w świetle prawa Bożego. Dura lex, sed lex.

47

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

A co sądzicie na temat próby pogonienia typa? (Zakładając, że jest) Jakiś telefon, spotkanie?

48

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Że co ?
Weź nie żartuj, to nie prima aprilis ....

49

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Ogólnie nie wiem już w co wierzyć. Oczywiście upiera się , że nikogo nie ma.

50

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Nie ma, to nie ma.
A nawet jakby miała.
To jak to sobie niby wyobrażasz ?
Twarz mu sklepiesz ? Pobijesz go ? Zadzwonisz do niego i powiesz: ej gościu, łapy precz od mojej żony, bo jak nie to ja ci (@#$%^&) ?? Przebijesz mu opony w samochodzie ? Albo zaprosisz go na piwo na szczerą męską rozmowę ?
Albo ją wytargasz za włosy, albo nie wiem - zabronisz jej kontaktów z nim ?

I naprawdę uważasz, że po takich działaniach prewencyjnych - romans - o ile istnieje - skończy się nagle jak ręką odjął ?
Czy jesteś w stanie cokolwiek zrobić, aby przerwać relację żony z innym facetem ?
NIE. Zdecydowanie nie.
Możesz płakać, możesz klękać, możesz straszyć, szantażować.
Ale wszystko to na nic.
Bo decyzję o zakończeniu romansu może podjąć i wykonać wyłącznie jedna z zaangażowanych w tą relację osób.
Postawą, która paradoksalnie może pomóc - jest puszczenie zdradzacza wolno.

51

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Dobra rada, dzięki. Od wczoraj mam taki większy luz i wywalone na to wszystko.

52

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
starr napisał/a:
Jlx napisał/a:

Sytuacja, jak zwykle jest skomplikowana,

To tylko Tobie tak się wydaje. Sytuacja po przeczytaniu całości, jest schematyczna do bólu... Nie wierzysz? Jest tu już kilka takich wątków. On się starał, ona się pogubiła...
/.../
   

Jlx napisał/a:

Proszę o radę, bo dała mi 2 tygodnie na wyprowadzenie i nie wiem jaką strategię przyjąć. Co by na Was Drogie Panie podziałało, żeby zmienić zdanie?

Panie raczej tej metody nie popierają. Nie jest to metoda na ratowanie małżeństwa, ale sposób, by zachować jeszcze twarz i pokazać, że ma się jaja na miejscu.
Przeczytaj, zapamiętaj i zastosuj... na te ostatnie dwa tygodnie.

1. Nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2. Nie dzwoń często.
3. Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4. Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5. Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6. Nie proś o pomoc członków rodziny.
7. Nie proś o wsparcie duchowe  - z tym bym trochę polemizował jeśli ktoś Nas faktycznie i szczerze wspiera.
8. Nie kupuj prezentów.
9. Nie planuj wspólnych spotkań.
10. Nie szpieguj jej. To cię zniszczy. Jeżeli chcesz to zrobić dla spokoju umysłu, wynajmij profesjonalistę.
11. Nie mów ?Kocham Cię?.
12. Zachowuj się tak, jakby w twoim życiu wszystko było w porządku.
13. Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14. Nie siedź i nie czekaj na żonę ? bądź aktywny, rób coś, idź do kina, wyjdź z przyjaciółmi, itp.
15. Będąc w kontakcie z nią (jeżeli to ty zazwyczaj rozpoczynasz rozmowę) postaraj się mówić jak najmniej.
16. Jeżeli zawsze pytasz, co robiła w ciągu dnia twoja żona, PRZESTAŃ PYTAĆ.
17. Musisz sprawić, że twój partner zauważy w tobie zmianę i zda sobie sprawę, że jesteś gotów żyć dalej, z nią lub bez niej.
18. Nie bądź opryskliwy czy oziębły ? po prostu zachowuj dystans i obserwuj, czy twój partner zauważy i, co ważniejsze, zda sobie sprawę, co traci.
19. Bez względu na to jak się DZIŚ czujesz, pokazuj jej jedynie zadowolenie i szczęście. Niech widzi osobę, z którą chciałby być.
20. Unikaj wszelkich pytań dotyczących związku do chwili, gdy Ona zechce o tym rozmawiać (co może potrwać jakiś czas).
21. Nigdy nie trać kontroli nad sobą.
22. Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23. Nie rozmawiaj o uczuciach (to tylko wzmacnia te uczucia).
24. Bądź cierpliwy.
25. Słuchaj tego, co naprawdę mówi do ciebie ona.
26. Naucz się wycofać w chwili, kiedy chcesz zacząć mówić.
27. Dbaj o siebie (ćwicz, śpij, śmiej się i skoncentruj się na pozostałych elementach swojego życia).
28. Bądź silny i pewny siebie; naucz się mówić cicho i spokojnie.
29. Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić to twoje wszystkie KONSEKWENTNE działania będą mówiły więcej, niż jakiekolwiek słowa.
30. Nie pokazuj rozpaczy i zagubienia nawet w sytuacji, gdy cierpisz najbardziej i jesteś zagubiony.
31. Rozmawiając z nią, nie koncentruj się na sobie.
32. Nie wierz w nic, co słyszysz i w mniej niż 50% tego, co widzisz. Ona będzie wszystko negowała, ponieważ jest zraniona i przestraszona.
33. Nie poddawaj się bez względu na to, jak jest ciężko i jak źle się czujesz.
34. Nie schodź z raz obranej drogi.
(skopiowałem z któregoś posta na tym forum)

W sumie to wygląda jak rada na ratowanie małżeństwa- w tej sytuacji pokazywanie zbytnio dobrej woli przynositylko odwrotny skutek (w sumie pkt 29 sugeruje dążenie do sytuacji, aby dana osoba się otrząsnęła) - jak sądzicie ?

53

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Historia jak moja tylko odwrócone role, nawet z wycofaniem się z Kościoła...z tymże decyzje o wyprowadzcce podjęłam ja z obawy, że zrobie coś sobie bo ile można być "torturowanym? psychicznie. Teraz urządzam sie na nowo, ciężko jest jak nie wiem co, ale czuje że jest mi trochę lżej, bo nie ranie się dziennie jego widokiem, jego oczami w których widzę, że nie ma uczucia do mnie.
A jeżeli chodzi o Kościół, to czytałeś jakie mogą być powody do unieważnienia małżeństwa? Ja będe próbować, chodź na dzień dzisiejszy wolę o tym nie myśleć za bardzo, na razie muszę stanąć na nogi i Ty też

54

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
biedroneczka_86 napisał/a:

Historia jak moja tylko odwrócone role, nawet z wycofaniem się z Kościoła...z tymże decyzje o wyprowadzcce podjęłam ja z obawy, że zrobie coś sobie bo ile można być "torturowanym? psychicznie. Teraz urządzam sie na nowo, ciężko jest jak nie wiem co, ale czuje że jest mi trochę lżej, bo nie ranie się dziennie jego widokiem, jego oczami w których widzę, że nie ma uczucia do mnie.
A jeżeli chodzi o Kościół, to czytałeś jakie mogą być powody do unieważnienia małżeństwa? Ja będe próbować, chodź na dzień dzisiejszy wolę o tym nie myśleć za bardzo, na razie muszę stanąć na nogi i Ty też

Ja jeszcze mieszkam, zastanawiam się czy od razu spadać, bo podjąłem decyzje o kupnie mieszkania, ale to potrwa ok 3 miesięcy, zobaczymy.
Tak, ciężko mi patrzeć na osobę, która mówi mi, że mnie nie kocha.

Co do unieważnienia, to najczęściej niedojrzałe traktowanie zobowiązania. Na razie nie myślę o tym. Jak sobie radzisz po wyprowadzce?

55 Ostatnio edytowany przez biedroneczka_86 (2015-06-08 15:49:26)

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Jak sobie radzę? Różnie, jednego dnia jestem silna i myśle, że sobie poradzę i ułoże życie, a na drugi dzień tęsknię za nim, za jego ramionami, za tym co było, za tym chwilowym szczęściem.
Powtarzam sobie że dobrze zrobiłam, bo trwanie w tym mogłoby mnie doprowadzić na inny świat. Nie będę oszukiwać- jest ciężko, ale gdy wyprowadziłam się zeszło ze mnie powietrze, ten codzienny cieżar niszczczył mnie psychicznie. Kiedyś psycholog powtarzała mi że mam zawsze zadawać sobie pytanie, czy to co robię dla mnie jest dobre, wkurzyła mnie tym niemiłosiernie, bo przecież wiedziałam że kocham męża i chce z nim i zrobię wszystko żeby mnie znowu kochał i tylko to jest dla mnie najważniejsze, a nie ja. Więc mieszkałam z nim dalej i dawałam z siebie wszystko, do czasu kiedy brakło mi już sił, bo nic tym nie wskórałam
Teraz emocje opadły, ale do tego trzeba samemu dojrzeć. Na poczatku roku też już myślałam o wyprowadzce, ale to nie był widocznie ten czas.

56

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Cała ta sytuacja jest bardzo trudna. Sama zaproponowała mi rozdzielność, bo niby nie chce, żebym jakieś kredyty wziął na nią (nie mam takich skłonności).

Ogólnie mam 2 opcje, które biorę pod uwagę:

  1. Wyprowadzam się od razu, ale wiąże się to z mieszkaniem kątem u rodziny, bo nie wynajmę na parę miesięcy tylko

  2. Kupuję od razu mieszkanie i do czasu kupna zostaje u niej (jakieś 2 miechy)


  Zaletą pierwszej opcji jest szybsze cięcie i oczyszczenie atmosfery, z drugiej strony jest to danie wolnej ręki.
  Druga opcja daje mi więcej czasu, no i będę miał coś swojego w razie co na przyszłe takie sytuacje smile.

Jaka jest Wasza opinia?

57

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Wyprowadzasz się od razu do rodziny, albo na wynajęte i szukasz czegoś dla siebie do kupienia.
Możesz przecież wynająć coś na krótszy okres, albo wypowiedzieć umowę najmu w normalnym trybie, nie tłumacząc się z tego nikomu.

58

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Zadaj sobie pytanie czy jest jeszcze o co walczyć?. Czy jeśli nawet ona zakończy romanse będziesz umiał zapomnieć o tym, że ma skłonności do zdrady i że może to zrobić ponownie. Czy będziesz potrafił w stu procentach jej zaufać i przestać ją kontrolować?. Nie chcę obrażać Twojej żony, bo jej nie znam, ale myślę, że powinniście wspólnie zastanowić się czy warto jeszcze cokolwiek naprawiać i czy obydwoje tego chcecie.

59

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
Jlx napisał/a:

Ogólnie nie wiem już w co wierzyć. Oczywiście upiera się , że nikogo nie ma.

Zapewne potrzebujesz kolejnych dowodów tak jak ja, nie pomagało słuchanie rad, tamte dowodu, których się wypierał mąż...tak długo bawiłam się w detektywa, aż się udało.

60

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
biedroneczka_86 napisał/a:
Jlx napisał/a:

Ogólnie nie wiem już w co wierzyć. Oczywiście upiera się , że nikogo nie ma.

Zapewne potrzebujesz kolejnych dowodów tak jak ja, nie pomagało słuchanie rad, tamte dowodu, których się wypierał mąż...tak długo bawiłam się w detektywa, aż się udało.

Pewnie tak, ale nie wiem czy chce się tyrać kolejnym sprawdzaniem. Poza tym to sprawdzanie ciągłe nic dobrego nie przyniosło, bo najpierw jak były tylko flirciarskie smsy, gdzie wiem że to tylko to, ja rozdmuchałem sprawę na maksa i tak jak nigdy wcześniej, zacząłem inwigilację, która mam wrażenie że ją trochę do tego popchnęła (nie to żebym ją tłumaczył). Trochę takie prawo przyciągania. Teraz staram się być pozytywny, ale mieć otwarte oczy. Jak możesz, to napisz na maila, chętnie wymienię doświadczenia.

61

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
Jlx napisał/a:

Pewnie tak, ale nie wiem czy chce się tyrać kolejnym sprawdzaniem. Poza tym to sprawdzanie ciągłe nic dobrego nie przyniosło, bo najpierw jak były tylko flirciarskie smsy, gdzie wiem że to tylko to, ja rozdmuchałem sprawę na maksa i tak jak nigdy wcześniej, zacząłem inwigilację, która mam wrażenie że ją trochę do tego popchnęła (nie to żebym ją tłumaczył). Trochę takie prawo przyciągania. Teraz staram się być pozytywny, ale mieć otwarte oczy. Jak możesz, to napisz na maila, chętnie wymienię doświadczenia.

Pół roku wierzyłam w ciemnoty mojego męża i najgorsze niestety się spełniło, wczorajsze emocje opadły i jak teraz czytam jego wczorajsze podboje to czuje obrzydzenie aż sie boję co jeszcze dowiem się o tym człowieku.
A jak zachowuje się twoja żona w stosunku do ciebie, teraz i wcześniej jak zaczęło się to wszystko psuć?
Maila napiszę jak przypomni mi się w ko?cu hasło, zmieniłam i zapomniałam :-D

62

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
biedroneczka_86 napisał/a:
Jlx napisał/a:

Pewnie tak, ale nie wiem czy chce się tyrać kolejnym sprawdzaniem. Poza tym to sprawdzanie ciągłe nic dobrego nie przyniosło, bo najpierw jak były tylko flirciarskie smsy, gdzie wiem że to tylko to, ja rozdmuchałem sprawę na maksa i tak jak nigdy wcześniej, zacząłem inwigilację, która mam wrażenie że ją trochę do tego popchnęła (nie to żebym ją tłumaczył). Trochę takie prawo przyciągania. Teraz staram się być pozytywny, ale mieć otwarte oczy. Jak możesz, to napisz na maila, chętnie wymienię doświadczenia.

Pół roku wierzyłam w ciemnoty mojego męża i najgorsze niestety się spełniło, wczorajsze emocje opadły i jak teraz czytam jego wczorajsze podboje to czuje obrzydzenie aż sie boję co jeszcze dowiem się o tym człowieku.
A jak zachowuje się twoja żona w stosunku do ciebie, teraz i wcześniej jak zaczęło się to wszystko psuć?
Maila napiszę jak przypomni mi się w ko?cu hasło, zmieniłam i zapomniałam :-D

Ogólnie jak się zaczęło psuć tak na maxa, to zaczęła mnie traktować dosłownie jak współlokatora- bardzo nieprzyjemne uczucie.

63

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
Jlx napisał/a:

Ogólnie jak się zaczęło psuć tak na maxa, to zaczęła mnie traktować dosłownie jak współlokatora- bardzo nieprzyjemne uczucie.

To dlaczego się nie wprowadzasz już? Oboje wiemy jakie to uczucie. Ja dziś żałuję że tak długo to ciaglam i błagałam ojj głupia ja
Chcesz tez tak sobie mówić?

64

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?
biedroneczka_86 napisał/a:
Jlx napisał/a:

Ogólnie jak się zaczęło psuć tak na maxa, to zaczęła mnie traktować dosłownie jak współlokatora- bardzo nieprzyjemne uczucie.

To dlaczego się nie wprowadzasz już? Oboje wiemy jakie to uczucie. Ja dziś żałuję że tak długo to ciaglam i błagałam ojj głupia ja
Chcesz tez tak sobie mówić?

Jestem dość silną osobą i potrafie sobie z takimi zagrywkami poradzić, nie wiem może się jeszcze łudzę. Przede wszystkim na pewno jeszcze ją kocham.

65

Odp: Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Jakaś plaga Piotrów74 w tym roku. Z pozdrowieniami dla Piotra smile

Posty [ 1 do 65 z 80 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Żona chce się rozstać - jak najlepiej tego uniknąć drogie Panie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024