Kurde Ja was przepraszam kochane kobietki ze zawracam wam głowę takim pytaniem,,bo wiem ze większosc kobiet które tutaj zaglądają i wypowiadają się wkurzają się i drazni Je temat np..taki jak mój /Czy on mnie jeszcze kocha/ albo inne tamaty związane z facetami..
Wydaje mi się ze po to istnieje to forum aby kobiety się wzajemnie wspierały,,wzajemnie sobie doradzały,,i wspólnie sobie pomagały..
Więc moze przejde do rzeczy...
Co Ja mam sadzic o takim zachowaniu??
Jestem z facetem od 2,5 roku bardzo go kocham,nie mieszkamy razem ale sie spotykamy.Problem tkwi w tym ze on jak sie nie widzimy przez dłuzszy czas to jak dzwoni to chwilami zachowuje sie tak jak by mnie nie nawidził.Nie potrafi zemna normalnie pogadac jak dzwoni tylko milczy albo chwilami staje sie odpryskliwy,chamski,jak Ja porusze jakis temat zeby nie słyszec ciszy w telefonie to on odpowiada pół słówkami,albo udaje ze nie słyszy i karze mi sie powtarzac w kazdym słowie,zdaniu.W smsach nie odpowiada na moje miłe i czułe słowa.Natomiast jak jest zemną to fakt on nie jest z natury wylewny w uczuciach ale potrafi mnie przytulic,normalnie pogadac,nawet jak nic nie gada bo akurat oglada Tv to jest normalny,,zawsze o cos zapyta,,normalnie odpowie..Nawet odpowie na moje np.słowo KOCHAM CIE odpowie Ja tez Cie kocham.Jednym słowem nie ten facet który jest jak po drugiej stronie słuchawki.Niewiem co ma wpływ na jego zachowanie jak jestemy osobno,,juz czasami mysle ze moze ma kogos na boku,ze moze juz ma dosc tego dojezdzania do mnie,,niewiem naprawde..Mam nadzieje ze znajdą sie ciepłe osóbki i mi pomoga zrozumiec tą całą sytuacje..i jego zachowanie.
Pozdrawiam.