Forum Kobiet - NETKOBIETY.PL

Witaj na pierwszym niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tu wsparcie użytkowniczek forum oraz fachowe porady naszych Ekspertów!

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Serdecznie zapraszamy do lektury naszych redakcyjnych blogów Od kuchni oraz Po godzinach Szczególnie polecamy : Psychologia Uroda Miłość Wychowanie Polityka Samotność

#1 2008-06-02 00:08:28

Daria
Moderator
Zarejestrowany: 2008-04-15
Posty: 38

Stres w życiu codziennym

Jakie sytuacje w życiu codziennym napawają Was największym lękiem, niepokojem? Co jest najbardziej stresujące w Waszym życiu?

Jak to jest czerpać z życia pełnymi garściami? Jak to rozumiecie - czy dla Was oznacza to życie bez niepokoju, bez przejmowania się?

Offline

#2 2008-06-03 20:47:25

Ada
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2007-07-24
Posty: 56

Re: Stres w życiu codziennym

Mnie stresuje praca, w której ostatnio się nie rozwijam i wciąż myślę o tym by ją zmienić. Czuję taką potrzebę chęć, ale i też wiem, ze zmiana nie zalezy ode mnie, więc mimo, że chcę to się nie udaje i to mnie stresuje, wciąż niepokoi!Nie umiem sobie z tym poradzić, zmienić sposobu myślenia, by traktować to bardziej na luzie, bo mi bardzo zależy na tej zmianie!

Offline

#3 2008-06-03 21:29:09

Bożena
Moderator
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 28

Re: Stres w życiu codziennym

Ada, dlaczego twierdzisz, że zmiana pracy nie zależy od Ciebie? Kto ma podjąć tą decyzję, jeśli nie Ty? Jeśli praca nie sprawia satysfakcji i dodatkowo stresuje, to trudno osiagnąć osobisty sukces.

Offline

#4 2008-06-04 19:12:16

hania23
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2008-04-27
Posty: 64

Re: Stres w życiu codziennym

Daria, życie bez stresu, to nie życie, to wegetacja. Takie życie można porównać do zupy pozbawionej soli, natomiast nadmiar stresu - to tak jakby w zupie była tylko sól, po prostu niejadalna.
Do budowania naszego życia używamy zarówno stresu jak i emocji i jeśli chciałabym się niepokoić to na pewno dotyczyłoby to braku umiaru i harmonii prowadzące do nadmiaru m.in. stresu.
Ada, nie chcesz podjąć decyzji i odpowiadać za nią więc czekasz na "krasnoludki" - życie to jednak inna bajka. Nikt za ciebie nie jest w stanie przeżyć twojego życia, więc brak decyzji jest też decyzją pozbawienia siebie prawa wyboru.
Pozdrawiam cieplutko

Offline

#5 2008-06-06 14:05:32

Daria
Moderator
Zarejestrowany: 2008-04-15
Posty: 38

Re: Stres w życiu codziennym

Mnie stresują najbardziej "wiszące" nade mną, niezałatwione sprawy. Dlatego staram sie od razu wsztystko załatwić. Sama nie wiem, czy to dobrze czy źle. Czasami przeradza się to w nadgorliwość, a to już źle;/

Offline

#6 2008-06-08 17:56:02

Bożena
Moderator
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 28

Re: Stres w życiu codziennym

Mnie również stresują sprawy, których nie załatwię od razu, ale w przeciwieństwie do Darii zwlekam często do ostatniej chwili. Im jest później tym moje obawy są większe.  To może jednak lepiej być nadgorliwym:)

Offline

#7 2008-06-09 15:59:41

Daria
Moderator
Zarejestrowany: 2008-04-15
Posty: 38

Re: Stres w życiu codziennym

Hehe, Bożenko - myślę, że to zależy od sytuacji. Najlepszy, jak zawsze, jest chyba złoty środek:)

Offline

#8 2008-06-11 19:49:22

Sonia
Moderator
Zarejestrowany: 2008-04-15
Posty: 54

Re: Stres w życiu codziennym

Oj mnie też stresują takie codzienne rzeczy, a szczególnie ich nadmiar. Jednak gdybyśmy się nie stresowali to byśmy nie żyli! Czasem sobie myślę, że moje życie byłyoby nudne gdyby nie takie stresiki i STRESY;)
Trzeba sobie radzić, a jaką satysfakcję się ma gdy z czymś się uporamy:)
Pozdrawiam!


Taka sobie dziewczyneczka:)

politolog i prawie psycholog:)

Offline

#9 2008-06-12 23:24:11

Daria
Moderator
Zarejestrowany: 2008-04-15
Posty: 38

Re: Stres w życiu codziennym

Chyba że wpadamy w błędne koło - czasem łapię się na tym, że zaczynam się stresować, że się stresuję:)) bo to niezdrowe, można przez to zachorować itd...

Offline

#10 2008-06-17 19:22:42

chanelek
Gość

Re: Stres w życiu codziennym

nie mam pojęcia jak pokonać pana stresa.próbuję medytacji relaksacji i afirmacji,ale on nie da sie wykurzyć.a tak na poważnie miałam przez dwa lata napiętą do granic sytuację rodzinną że teraz byle zdenerwowanie przeradza sie w ogromny stres gdzie wszystko boli i czuję ogromny niepokój w środku ,żołądek dostaje takich obrotów że potrafię nawet wymiotować od silnego stresu.nie jestem w ciąży bo sprawdzałam a lekarz domowy przepisał mi psychotropy.mają łagodzić objawy stresu rozluzniac mięśnie napięte przez stres.to diabelstwo jednak uzależnia jak  używki.przeszłam więc na leki homopatyczne zobaczymy czy mi pomogą.kiedyś na silniejsze zdenerwowanie mówiłam stres a teraz wiem co to jest ijak trudno tego sie pozbyć.pomimo że nie mam stresującej pracy i raczej w domu spokój to lekkie zdenerwowanie porusza wszystkie moje nerwy

#11 2008-06-17 19:35:31

cinimini
O krok od uzależnienia
Od: Łódź
Zarejestrowany: 2008-06-15
Posty: 62

Re: Stres w życiu codziennym

chanelek - sprobuj akupunktury, w/g. mnie swietna sprawa ... juz po pierwszym zabiegu bylam "rozanielona" osiagnelam cudowny blogostan ... afirmacji tez probuje, ale moje stersiska sa silniejsze ;/  ... I lekarz wciaz mi powtarza, abym przestawila sie na tryb "olewczy" bo inaczej napedzami i zasilam swoja chorobe (crohna) ... jednak ja tak nie potrafie...nie ten typ.

Offline

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson