Od wczoraj mamy kalendarzową wiosnę. Słoneczko zaczyna ladnie świecić, ludzie dostają energii do działania i aż chce się żyć. I tak sobie pomyślałam, ze czas najwyższy zabrać się za siebie. Lato się zbliża więc postanowiłam coś zrobić z moim celulitem. Peeling z kawy jest najtańszym a i całkiem nieźle działaljącym specyfikiem,. Skóra mi sie sucha zrobiła przez zimę, więc mam mocne postanowienie nawilżyć ją. I oprócz balsamów chcę łykać jakieś suplementy, dzięki którym skóra nawilży się "od środka". Chcę tez oczywiście troszkę schudnąć ![]()
No i, co jest ważne, przejrzeć moją szafę i posegregować, w czym mogłabym jeszcze chodzić ubrana a czego mi brakuje.
A Was wiosna mobilizuje do zrobienia czegoś dla siebie? Jak to jest u Was? A może macie jakieś pomysły?
Zapraszam do dyskusji ![]()
Hmmm czego to ja bym nie chciala....:)
Ja staram sie schudnac,ale jakos mi nie wychodzi
Nie ma tego duzo,ale wolalabym wygladac lepiej
Moze jak pogoda sie poprawi u mnie,to sie zmotywuje do biegania ?
Ahh...ta wiosna...piekna pora roku
Ale w okresie tak zwanym ,,przesilenie wiosenne'',cierpie zawsze
Zle to na mnie wplywa,co rok to samo...Spac nie moge do bardzo pozna,glowa mnie boli,slabo mi nieraz i wogole do bani...
Myslisz,ze celulitu idzie sie pozbyc na dobre?? Mi tez skora strasznie sie wysuszyla w zimie,ale codziennie ja nawilzam balsamami ![]()
Szafe takze przydaloby sie odswierzyc
Mam postanowienie,aby zrobic prawko na wiosne
Mam nadzieje,ze mi sie uda?
Pozdrawiam ![]()
Nie wiem, czy całkiem zniweluje celulit, ale napewno go zmniejszy
A co do biegania to ja tylko czekam, aż zrobi się jeszcze cieplej i będziemy z narzeczonym biegać ![]()
cellulitu niestety sie nie da usunac w 100%;/ inaczej bogate aktorki w ogole by go nie miały, bo w końcu one radzą sobie ze wszystkimi niedoskonałościami...ale:D z tym walczą tak jak my:D
Ja mam w planach schudnąć, jeść mnóstwo owoców, chodzić na spacery z moim lubym, odświeżyć szafę ![]()
Witajcie!!
heh no wszystkie nagle mamy kompleksy heh-ja tez planuje schudnac.Biegamy z mezem juz od 3tyg.co drugi dzien.Zero slodkiego zdrowe jedzenie.
Ladnie to brzmi ale ile mnie to wszystko kosztuje...uwierzcie brak mi silnej woli!!
Trzymam za Was kciuki!!
Yoko, ale ja tak sobie myślę, ze skoro z mężem biegacie to możecie się nawzajem wspierać. Umówicie się, że będziecie siebie nawzajem mobilizować a będzie Wam napewno łatwiej. Powodzenia ![]()
Jeszcze myślę o tym, żeby regularnie nakładać maseczki na twarz, bo ostatnio to bardzo opornie mi idzie.
Ja już rzuciłam jasne pieczywo, ograniczam słodycze, pije tylko zieloną herbatę ![]()
Ja raczej zaczynam wiosnę od zmian zawodowych - przeorganizowałam sobie obecną pracę i właśnie szukam kolejnej ![]()
Z domowych obowiązków, na razie wszystko leży odłogiem
I prawdę mówiąc nawet nie mam czasu przejrzeć ubrań wiosennych, a pogoda jest na tyle zdradliwa, że wolę się z tym nie śpieszyć ![]()
Z tym cellulitem to brzmi nieźle ![]()
Pójdę do fryzjera-to na początek, a później kupię krem na rozstępy Ziaja (wiadomo, że studenci są biedni, to trzeba etapami działać
).
Witaminki już sobie kupiłam, a długo się do tego zabierałam ![]()
A wlasnie bylam u fryzjera niedawno
Z tym celulitem,to skaranie boskie
Kupilam sobie kiedys specjalny krem razem z masazerem z ,,Avonu",ale nie podzialalo....
Agatka fajnie,ze masz z kim biegac,wtedu o wiele latwiej sie zmobilizowac....ja musialabym biegac sama
Linta ja takze rzucilam pieczywo jasne,ziemniaki i slodycze przedewszystkim,ale choc na poczatku dobrze sie trzymalam ze swoim postanowieniem,to zlamalam sie i musze od poczatku zaczynac ehh....zamierzam kupic sobie zielona herbate ![]()
Paulina pozwol nam wierzyc,ze celulit zniknie
![]()
Zycze powodzenia w waszych planach ![]()
Ja zamierzam przestać jeść słodycze, fast food-y (ogólnie chcę zacząć zdrowiej się odżywiać. Warzywka, owoce
) chce stracić troszkę brzuszka
choć samej ciężko mi w to uwierzyć ale zobaczymy
Powodzenia dziewczyny ![]()
U mnie to ostatnio kuleją owoce i warzywa. Więc zamierzam to zmienić. Mam nadzieję, ze mi się uda
A dziś w ramach odchudzania wracałam z pracy pieszo. 35 minut marszu ![]()
Ja jem sporo warzyw i owocow.....wiec nie musze sie specjalnie przestawiac,tylko odrzucic te zle nawyki ehh....
Fast-food-y jem bardzo rzadko.....no moze frytki czasem...
35 minut marszu-gratuluje ![]()
Aaaa dziękuję ![]()
Ostatnio mam straszną ochotę na sok pomarańczowy. A jak go kupię to wypijam całą butelkę.Moze mi potrzeba jakichś witamin albo coś.
Ja kiedys mialam straszna ochote na jablka,no moglam ich tony jesc...!! Ale mi w koncu przeszlo
To napewno organizm sie upomina o witaminki ![]()
Witam Kochane!!Fajne postanowienia Celulit moja zmora,tradycyjne metody szorstka myjka i kremy antycelulit..
Pierwszy fryzjer,i chyba kosmetyczka..owoce zajadam ,do schudniecia to zaden problem mam silna wole...
Jem cztery posilki dziennie...gorzej z piciem ,lubie kawe i pepsi rowniez zle znosze przejscie wiosenne..
Raczej nastrojowo ,w ciuchach to mieszam codziennie lubie to...chcialabym miec wiecej czasu na jakis sport..
Zadawalam sie szybszym spacerem..ale.....musze sie wzmocnic psychicznie ,jak do tej pory zemnie sa cieple
Kluchy?? A na celulit polecam Vichy saszetki na rano i wieczor kuracja 14-dniowa..
Bede wam dopingowac w waszych zamiarach Powodzenia Robaczki!!!!
Pozdrawiam Cieplutko!
Milego Dnia...
***************:P *********
**********:lol:*********
******:P ********
*:lol:*********
Ja natomiast uwielbiam coca colę. Mogłabym ją pić litrami. Jednak staram się ograniczać. Z różnym skutkiem niestety. Ale mam mocne postanowienie pić tej coli jak najmniej.
Ja nie lubie i nie pije napojow gazowanych.....
Ale te slodycze...ehh...
Coco napisala
A na celulit polecam Vichy saszetki na rano i wieczor kuracja 14-dniowa..
To sie w aptece kupuje czy w sklepie normalnie??
20 2010-03-24 14:18:14 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-03-24 14:20:06)
Słodkie napoje gazowane, a zwłaszcza cola, wprowadzają w naszym organizmie prawdziwy zamęt. Taka chemiczna burza trwa zaledwie godzinę, ale sieje niemałe spustoszenie. Głównym winowajcą całego zamieszenia jest cukier.
Zobacz co dzieje się w organizmie w ciągu godziny od chwili wypicia coli:
Pierwsze 10 minut - organizm otrzymuje dzienną dawkę cukru - to tak jakbyś zjadł 10 łyżeczek curku. Odruch wymiotny hamuje kwas fosforowy dodawany do napojów, by zamaskować intensywny i słodki smak cukru.
20 minut - poziom cukru we krwi gwałtownie wzrasta co prowadzi do podniesienia poziomu insuliny. Wówczas do działania wkracza wątroba, która próbuje jak najwięcej zgromadzonego cukru przekształcić w tłuszcz.
40 minut - organizm wchłonął już zawartą w coli kofeinę. Powiększają się źrenice, wzrasta ciśnienie krwi. Stajesz się wyraźnie pobudzony.
45 minut - organizm intensywnie produkuje dopaminę, która wpływa na odczuwanie przyjemności. Dokładnie w taki sam sposób przebiega mechanizm działania heroiny.
60 minut - moczopędne właściwości kofeiny dają się odczuć. Niestety, razem z wodą wydalaną z organizmu, pozbywamy się również pierwiastków istotnych do prawidłowego i sprawnego funkcjonowania naszego organizmu. Wraz ze spadkiem cukru stajemy mija pierwotna euforia i przypływ sił. Stajemy się ospali i poirytowani.
Taką rewolucję fundujemy naszemu organizmowi po wypiciu zaledwie jednej puszki słodkiego, gazowanego napoju z kofeiną. Aż trudno sobie wyobrazić co dzieje się, gdy pijemy kilka lub kilkanaście razy więcej.
Słodkie napoje gazowane, a zwłaszcza cola, wprowadzają w naszym organizmie prawdziwy zamęt. Taka chemiczna burza trwa zaledwie godzinę, ale sieje niemałe spustoszenie. Głównym winowajcą całego zamieszenia jest cukier.
Zobacz co dzieje się w organizmie w ciągu godziny od chwili wypicia coli:
Pierwsze 10 minut - organizm otrzymuje dzienną dawkę cukru - to tak jakbyś zjadł 10 łyżeczek curku. Odruch wymiotny hamuje kwas fosforowy dodawany do napojów, by zamaskować intensywny i słodki smak cukru.
20 minut - poziom cukru we krwi gwałtownie wzrasta co prowadzi do podniesienia poziomu insuliny. Wówczas do działania wkracza wątroba, która próbuje jak najwięcej zgromadzonego cukru przekształcić w tłuszcz.
40 minut - organizm wchłonął już zawartą w coli kofeinę. Powiększają się źrenice, wzrasta ciśnienie krwi. Stajesz się wyraźnie pobudzony.
45 minut - organizm intensywnie produkuje dopaminę, która wpływa na odczuwanie przyjemności. Dokładnie w taki sam sposób przebiega mechanizm działania heroiny.
60 minut - moczopędne właściwości kofeiny dają się odczuć. Niestety, razem z wodą wydalaną z organizmu, pozbywamy się również pierwiastków istotnych do prawidłowego i sprawnego funkcjonowania naszego organizmu. Wraz ze spadkiem cukru stajemy mija pierwotna euforia i przypływ sił. Stajemy się ospali i poirytowani.
Taką rewolucję fundujemy naszemu organizmowi po wypiciu zaledwie jednej puszki słodkiego, gazowanego napoju z kofeiną. Aż trudno sobie wyobrazić co dzieje się, gdy pijemy kilka lub kilkanaście razy więcej.
O nieee, Ema, dlaczego to napisałaś:D Ja generalnie nie lubię coli, ale mam czasami taki "napad", że muszę wypić szklankę i już. Dlatego gdzieś tam w lodówce zawsze ta cola leży.
Też mam kilka wiosennych postanowień, a co więcej - niektóre już wcieliłam w życie:) Nie jem słodyczy od 4 tygodni, a uwierzcie, że dla mnie - ciastkowego potwora - to nie lada wyczyn. Powiem Wam, że sama jestem zaskoczona, że daje radę, zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę organizm nie potrzebuje i nie upomina się o połowę czekolady czy 10 ciasteczek dziennie. A jaka dumna jestem z siebie:]. Jem więcej warzywek. W dodatku mój krem na cellulit CHYBA działa:D Tzn. widzę poprawę - małą, ale super, że jest jakakolwiek. Szafa już uprzątnięta: tuniki, kolorowe chustki i żakiety itp. pod ręką. Skrzydeł dodają mi komplementy - kilka razy usłyszałam, że wyglądam kwitnąco:) I jak tu się nie cieszyć wiosną:). Co do biegania to zaczynam w piątek, poza tym ścianka i standardowo rolki - muszę sprawdzić jak się mają po poprzednim sezonie.
Pozdrawiam Was wiosennie.
Naami ja wytrzymalam bez slodyczy ponad dwa tygodnie....i teraz zaczynam od poczatku
Tez jestem potwor ale czekoladkowy he he
Gratuluje wytrwalosci
:*
Jakiego kremu na cellulit uzywasz???
Bieganie....ja jeszcze czekam na dobra pogode,a poniej mam nadzieje sie zmusze aby biegac w samotnosci....ale co tam mp4 zaladuje,bedzie muzyczka,to nawet nie zauwaze ile przebieglam ![]()
Ema, mam "Sllim extreme 3D" z Eveline. Taka jasnozielona tubka, ważne, że cena nie zrujnowałam mojego budżetu:]
Ja zapisałam się na fitness
tzkże biore sie za swoje małe niedoskonałości
:P czas przygotować ciałko przed założeniem bikini
:P a poza tym... chyba nić wiecej ![]()
Dzieki Naami :***
Ja nie lubie i nie pije napojow gazowanych.....
Ale te slodycze...ehh...
Coco napisala
A na celulit polecam Vichy saszetki na rano i wieczor kuracja 14-dniowa..
To sie w aptece kupuje czy w sklepie normalnie??
Ema ja kupilam w aptece,mi pomoglo ,teraz tez kupie..
A ja mysle ze celulit jest bardziej,chudniecie przez jojo..
Ach...
Dzieki coco
Spruboje obydwu preparatow ![]()