No chcę zmienić, od 6 lat wykonuję pracę biurową która jest wyjątkowo niezgodna z moim temperamentem, wcześniej pracowałem w działach handlowych ale teraz zatrudnienie jest mocno niepewne bo zależy od prowizji przede wszystkim (za podstawę nie spłacisz kosztów życia nawet a jak sprzedaż kiepsko idzie i szkolenia nie pomagają to wylatujesz), poza tym w zdecydowanej większości firm używa się własnego samochodu, który zaszywają w GPS. W międzyczasie wyrosły setki fotoradarów które są największym wrogiem w takiej pracy, jak stracisz prawko za punkty grozi ci dyscyplinarka. Ta robota to nie to samo co jeszcze kilka/kilkanaście lat temu, od niej zaczynałem ale zbyt niepewna się zrobiła teraz.
Mam też robotę dodatkową i jej nie rzucę, super jest ale nie utrzymam za to rodziny (pracuję jako strażak w OSP) ale główną na umowę o pracę muszę zmienić (kasa jest ładna ale kasa to nie wszystko). Kurde kiedyś też spawałem MIG/MAG i TIGiem ale teraz oferty na tą robotę totalnie poznikały z rynku, Ukraińcy wszystko zmietli.
Mechanik motocyklowy jeszcze by dał radę ale to robota sezonowa na jakieś 4, 5 miesięcy w sezonie motocyklowym. W tym też trochę dorabiałem ale na pracę stałą się nie nadaje.
Rozważam teraz detektywa, to też robota w ruchu, trochę stresu, a to zarąbiście napędza 
Muszę cholera się jakoś sensownie ukierunkować, rynek pracy zmienia się ciągle z roku na rok inne trendy są. Na pewno nie mogę mieć pracy bezstresowej, wymagającej dbałości o drobne szczególiki, gdzie cały dzień siedzę i piszę albo myślę (umieram psychicznie w takiej) Im więcej ruchu i stresu tym lepiej. No i żeby nie było korporacyjnego prania mózgu dosłownie określającego każdy twój ruch lub gest.