Moj facet mnie nie szanuje - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Moj facet mnie nie szanuje

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

Temat: Moj facet mnie nie szanuje

Witam mam problem, poniewwz moj partner w ogole mnie, nie szanuje. Mamy dziecko I kredyty mamy mieszkanie. Jestem tym wszystkim zmeczona. Ubliza mi na kazdym kroku. Posprzatam zle, nie posprzatam gorzej. Chodzr do pracy zle. Nir chodze jeszcze gorzej. Najgorzej ze patrzy na tomnie nasze dziecko. Miedzy nami jest roznica wieku 10lat. Na terapie nie chce isc on. Nie wiem co robic. Nie mam dokad sie wyniesc czy wynajac bawet pokoj z dzieckiem ...

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Malo tego wiecznie denerwuje nasza 17msc dzieco. A ona jest malutka I wielu rzeczy nie rozumiem. Ja nigdy nie mam problemow z naszym dzieckiem. Kiedy czas spania kladziemy sie spac. Czas jedzenia cczas zabawy. Ma okreslony harmonogram dnia. Dajemy sobie super rade. A on... wracam z pracy I slysze tylko narzekanie ... a ostatnio dal jej nawet klapsa. Wyzywa mnie od idiotek mowi zze kazda jest lepsza /fajniejsza a ja nic nie umiem nic nie robie. Nie daje mi mozliwosci nauki bo jeszcze jestem studentka... z nami mieszka jego siostra I zajmuje jedwn pokoj ktory czasem sprzatnie ale kuchnia lazienka przedpokoj mimo ze korzystamt wszyscy to tylko ja sprzatan. A on nie... ani jego siostra...

3

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Ja nie sądzę, że on się zmieni. Nie chce terapii, nie widzi problemu.

Pracujesz? Praca to podstawa. Jeśli miałabyś swoje pieniądze, miałabyś niezależność.
Masz mamę, siostrę, przyjaciółkę, które mogłyby pomóc, w sensie, może mogłabyś wrócić do mamy?

Może skontaktuj się z Niebieską Linią?

Hell is other people
Reklama

4

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Jako ojciec powiem- porozmawiaj z rodzicami. Popros ich o pomoc w uwolnieniu sie od tego draba. Wiem ze bylbym na ciebie wsciekly, mialbym ochote cie zamordowac za marnowanie sobie zycia, ale pomoglbym.
Studiujesz i masz dziecko. Po co ci jeszcze bydlak ktory sie nad toba zneca.
nb. Jakim cudem jako studentka masz kredyty? Ilekroc bralem jakis kredyt musialem przedstawic milion kwitow ze mam dochody. Chyba ze masz na mysli raty na pralke, lodowke itp.
Ale podstawa, to poki jestes sama to jestes kobieta, kochanka, kolezanka. Jak urodzisz dziecko to jestes matka. I to za tego malucha odpowiadasz przede wszystkim ty. Facet moze sie uchylac, moze udawac ze to nie jego sprawa. Ale kobieta... Wy jestescie inne, lepsze.
Walcz o dziecko, walcz o siebie. Idz do sadu po alimenty, odejdz od niego, jak cie bedzie nachodzil to walcz niebieska karte.
Zycie jest za krotkie zeby je marnowac u boku sadysty.

5

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Nie mam rodzicow. Kolezanki owszem,ale ktora wezmie mnie z dzieckiem. Jak zalatwie opieke na chociazby egzaminy na uczelni?
Pracuje na umowe o prace. Mam kredyt, rata w wys 1300  a zarobki 3000, wynajme jakis pokoj za.to starczy na.jedzenie, ale na zlobek ? Opiekunke? Nie... o panstwowym zlobku moge zapomniec. Nie dostalysmy sie...

Reklama

6

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Oj, chyba przesadzasz. Po zapłaceniu raty zostaje Ci 1700 zł. To nie jest aż tak dramatycznie mało.

Ten facet wyrobił w Tobie przekonanie, że nie dasz sobie rady bez niego. Oni wszyscy tak robią. Po to, by Cię przy sobie zatrzymać. Mają niską samoocenę, wiedzą, ze z własnej woli byś z nim nie została, więc zaniżają Twoją. Taki facet musi mieć poczucie kontroli. Najpierw sama musisz uwierzyć, że da się.

Może jakaś kolezanka podjęłaby się opieki nad dzieckiem na czas egzaminu, na 2h?

Mam wrażenie, że jesteś trochę niesamodzielna. Nie chodzi o to, żeby któraś Cię "wzięła z dzieckiem", tylko żebyście np wynajęły sobie mieszkanie do spółki? Jako samotna matka masz chyba jakieś przywileje jeśli chodzi o zapomogi, żłobki itp? Poza tym to jego dziecko? Powinien płacić alimenty. Naprawdę, da się, rozejrzyj się, jakie masz opcje.

Hell is other people

7

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Ok, a opieka na czas pracy?

8

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Przekraczam dochody na zapomogi.
Moze rzeczywiscie jestem niesamodzielna. Ale ja na prawde nie wiem jak mam zorganizowac to w taki sposob by moc pracowac uczyc sie I zajmowac dzieckiem tak by nie blagac o jego pomoc.
Wynajem pokoju kolo 600-800zl w duzym miescie. A potrzebowalabym gdzies dobrze skomunikowane miejsce zeby blisko do pracy do szkoly. Ale nadal nie mam nikogo na opieke nad dzieckiem podczas pracy. A pracuje w roznych godzinach. Raz ranne raz do 22

9

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

A kto się zajmuje dzieckiem teraz kiedy Ty jesteś w pracy ??
Mam wrażenie, że szukasz powodów, żeby z nim zostac i nic nie robić z tą sytuacją.
Nic w tym złego, ale jeśli faktycznie jest to takie trudne dla Ciebie, to szukałabyś raczej sposobów na to, jak to zmienić.

Kurdę ... jakby mi jaki facet - nawet mój, podniósł rękę na 17 miesięczne dziecko, to by mu kuTwa nawet uschnąć nie zdążyła, bo bym mu ją przy samym łokciu odgryzła hmm

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

10

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

On, pracujemy na zmiany np on rano ja wieczor.. Dal klaapsa bo soe zdenerwowal. Tak,.dla mnie to rowniez nie do przyjecja. Nie widzialam.tego. powiedzial mi o tym ze dziecko byli nie grzeczne. Ale jak 17msc dziecko moze byc niegrzeczne?...

11 Ostatnio edytowany przez kama_m (2017-01-08 17:52:05)

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Co to jest za kredyt? na mieszkanie? wzieliscie go razem? kto go splaca? Siostra sie dorzuca, skoro z wami mieszka?

12

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Na mieszkanie I wykonczenie. Tak doklada 400zl...

13

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

W Mopsie sa bezplatne porady prawne. Wez umowe kredytowa i tam sie udaj, zeby sie dowiedziec jak z tego najsensowniej wybrnac. Facet czuje ze ma nad Toba kontrole, kredytem uzaleznil Ciebie od siebie jeszcze bardziej niz slubem. Moim zdaniem musisz rozwiazac najpierw ta kwestie.

Odp: Moj facet mnie nie szanuje
kama_m napisał/a:

W Mopsie sa bezplatne porady prawne. Wez umowe kredytowa i tam sie udaj, zeby sie dowiedziec jak z tego najsensowniej wybrnac. Facet czuje ze ma nad Toba kontrole, kredytem uzaleznil Ciebie od siebie jeszcze bardziej niz slubem. Moim zdaniem musisz rozwiazac najpierw ta kwestie.

Dokładnie tak zgadzam sie w 1000% z Kama. Najwazniejsze idz do kogos kto moze pomoc Ci poradzic cos , od tego musisz zaczac

15 Ostatnio edytowany przez celinienne (2017-01-08 18:15:18)

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Znam samotne matki, ktore sobie dorabiaja opiekujac sie malymi dziecmi u siebie w mieszkaniu - 2-3 godziny dziennie. Czyli mozna . Chcesz wyjsc z problemu - szukasz rozwiazania, chcesz tkwic w problemie - szukasz mozliwosci uzalania sie.
Jak sie wyprowadzisz, facet bedzie ci placil alimenty, nie zabraknie ci pieniedzy na zycie, nie martw sie - bo calkiem mozliwe, ze bedziesz miala wiecej niz masz teraz.

16 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-01-08 18:20:32)

Odp: Moj facet mnie nie szanuje
celinienne napisał/a:

Znam samotne matki, ktore sobie dorabiaja opiekujac sie malymi dziecmi u siebie w mieszkaniu - 2-3 godziny dziennie. Czyli mozna . Chcesz wyjsc z problemu - szukasz rozwiazania, chcesz tkwic w problemie - szukasz mozliwosci uzalania sie.
Jak sie wyprowadzisz, facet bedzie ci placil alimenty, nie zabraknie ci pieniedzy na zycie, nie martw sie - bo calkiem mozliwe, ze bedziesz miala wiecej niz masz teraz.

Autorka pracuje na pełny etat, to jak ma jeszcze dorabiać, samotnie opiekując się dzieckiem? Nie masz za dużych wymagań? big_smile
Tu właśnie największym zmartwieniem jest opieka nad dzieckiem, a nie pieniądze.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

17

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Najsensowniej będzie sprzedać to mieszkanie z hipoteką i spłacić kredyt bo inaczej ,jeżeli macie go na w spółkę to jedna ze stron musi odkupić tę drugą połowę. Kiedyś się orientowałam i jeżeli nie jesteście małżeństwem to sprzedaż musi być za sensowną cenę i o darowiźnie nie może być mowy.
Ile wy jesteście razem ,że decydowaliście się na kredyt?Ktoś kiedyś powiedział ,że kredyt bardziej wiąże jak ślub, niestety coś w tym jest, ponieważ nawet jak on nie będzie chciał sprzedać tego mieszkania to z swoją połową nic nie zrobisz a jeszcze będziesz musieć dalej spłacać bo komornik , bik itp. Może watro się dogadać?macie dziecko, idźcie na terapię, możesz go podać o alimenty też będzie Ci łatwiej.
Decyzja o tym kredycie i związku powinna być przemyślana tak jak z ślubem , wcześniej też taki był czepialski?

18

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

I na przyszlosc. Wlasna niezaleznosc to podstawa. Przy zarobkach 3000 mozna juz spokojnie kombinowac. Zle zrobilas, ze wpakowalas sie w kredyt na spolke. I niewazne, ze kiedy podejmowalas decyzje on byl jeszcze perfekcyjnym panem domu. Mogl on wziac kredyt na mieszkanie, Ty na drugie (nawet kawalerke), Twoje wynajac i Twoj kredyt w znacznym stopniu splacalby sie sam. A Ty majac wiecej kasy w kieszeni moglabys sie dokladac do jego raty kredytowej, albo on rata kredytowa a Ty reszta. A mieszkanie Twoja jako awaryjny plan B. Zawsze lepiej byc ubezpieczonym. Ja bym tak zrobila.

Dlatego uwazam, ze temat kredytu na mieszkanie jest tu priorytetem. Niezaleznie od tego, czy z nim zostaniesz czy nie. On juz swoje oblicze pokazal, nawet jezeli na terapie jednak sie zgodni, to raz juz swoje oblicze pokazal, a Ty nie mozesz miec pewnosci ze nie zrobi tego po raz kolejny.

19

Odp: Moj facet mnie nie szanuje
santapietruszka napisał/a:
celinienne napisał/a:

Znam samotne matki, ktore sobie dorabiaja opiekujac sie malymi dziecmi u siebie w mieszkaniu - 2-3 godziny dziennie. Czyli mozna . Chcesz wyjsc z problemu - szukasz rozwiazania, chcesz tkwic w problemie - szukasz mozliwosci uzalania sie.
Jak sie wyprowadzisz, facet bedzie ci placil alimenty, nie zabraknie ci pieniedzy na zycie, nie martw sie - bo calkiem mozliwe, ze bedziesz miala wiecej niz masz teraz.

Autorka pracuje na pełny etat, to jak ma jeszcze dorabiać, samotnie opiekując się dzieckiem? Nie masz za dużych wymagań? big_smile
Tu właśnie największym zmartwieniem jest opieka nad dzieckiem, a nie pieniądze.

Caly etat plus studia. No nie dam rady...

20

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

On mieszkaniowy a ja wzielam wykonczeniowy.
Wiec tak czy siak zostaje z niczym. Ale to juz chodzi nawet o to... moge mieszkac w.kawalerce/pokoju, martwie sie o opieke nad dzieckiem. Dwa o finanse tez a sprawy alimentacyjne trwaja ok. roku...
Jestesmy ze soba 4lata. Stad decyzja o mieszkaniu jak pojawilo sie dziecko. Relacje miedzy nami staly ssie nie do przetrawienia ok. 3tyg po porodzie. A potem falowo. Raz dobrze raz klotnia ale niezbyt czesto. Ostatnio.jednak jest niedowytrzymania a ja nie mam juz sil zeby.sluchac ublizania bo mi uszy puchna I sttasznie zaniza mi poczucie wlasnej wartosci

21

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Rozpoczela mi sie sesja egzaminacyjna. Mam do oddania kilka.prac. Kiedy dziecko poszlo spac siadlam zeby sie pouczyc ... I co? Przychodzil.co chwila w przerwach miedzy jakims glupim serialem I.mi opowiadal o tym ze. "Bohaterki" serialu sa duzo lepsze /fajniejsze niz ja. Ze jestem beznadziejna. Wiec mowie zeby dal juz mi spokoj bo musze sie skupic na.co.on ciagnal temat I potem.zaczal.mnie wyzywac od.idiotek .. I innych...

22

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Z perspektywy czasu wiem, ze zle zrobilam bo jestem na lodzie. Ale jesli on nie bedzie chcial sie sie zmienic to jak rozwiazac problem opieki. sad na prawde nie mam nikogo co by mi pomogl bezinteresownie zajac sie dzieckiem.

23

Odp: Moj facet mnie nie szanuje
natalkaa141 napisał/a:

sprawy alimentacyjne trwaja ok. roku...

Czasem nawet półtora, wiem z doświadczenia smile Ale to akurat nie problem, bo jeśli złożysz wniosek o alimenty wraz z zabezpieczeniem powództwa, to sąd samo zabezpieczenie powinien rozpatrzyć niezwłocznie, czyli w terminie 14 dni. Z reguły się mieszczą smile

Myślę i myślę, i nie umiem w tej chwili poradzić Ci co do tej opieki... bo w pozostałych sprawach jesteś niesamowicie zaradna i tak trzymaj smile
Skąd jesteś? Może "na żywo" jakoś umiem pomóc?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

24

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Rany... ale frajer... hmm

Dziewczyno, Ty musisz, ale to musisz wyzbyć się myślenia "nie da się", "nie uda się, nie mogę, nie potrafię, nie dam rady" itp. Teraz jeszcze dasz, jeszcze możesz, ale po kilku latach takiego traktowania nie będziesz już mogła, bo zdążysz uwierzyć w to, co on chrzani - wedle zasady, ze kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą. Postaraj się mieć twardą d**ę i za każdym razem jak słyszysz te bzdury z jego ust, powtarzaj sobie, że to nie jest prawda. Broń swojego zdrowia psychicznego i szukaj wyjścia.

Ja bym spróbowała z tym wynajęciem z kimś mieszkania - moze nawet znajdziesz kobietę w podobnej sytuacji do Twojej.

Hell is other people

25

Odp: Moj facet mnie nie szanuje
santapietruszka napisał/a:
natalkaa141 napisał/a:

sprawy alimentacyjne trwaja ok. roku...

Czasem nawet półtora, wiem z doświadczenia smile Ale to akurat nie problem, bo jeśli złożysz wniosek o alimenty wraz z zabezpieczeniem powództwa, to sąd samo zabezpieczenie powinien rozpatrzyć niezwłocznie, czyli w terminie 14 dni. Z reguły się mieszczą smile

Myślę i myślę, i nie umiem w tej chwili poradzić Ci co do tej opieki... bo w pozostałych sprawach jesteś niesamowicie zaradna i tak trzymaj smile
Skąd jesteś? Może "na żywo" jakoś umiem pomóc?

Sama przechodzilam.juz sprawe alimentacyjna wiec wiem jak to sie odbywa I jest tyle nerwow i, stresu ze mie wiem czy.mam tyle samozaparcia zeby przechodzic przez to drugi raz. A moja sprawa trwala wlasnie cos kolo roku... z postepowaniem.komorniczym.I.sciagniecirm.alimentow sprzed 18lat to wyszloby pewnie I poltora jak mowisz...:(

26

Odp: Moj facet mnie nie szanuje
CatLady napisał/a:

Ja bym spróbowała z tym wynajęciem z kimś mieszkania - moze nawet znajdziesz kobietę w podobnej sytuacji do Twojej.

To jest calkiem fajny pomysl !!! Ale gdzie poszukac informacji? Na gumtree?

27 Ostatnio edytowany przez pinup.1991 (2017-01-08 20:52:52)

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Gumtree, olx albo na facebooku dodaj ogloszenie bo zazwyczaj kazde miasto ma takie grupy , a jak nie chcesz zeby on zobaczyl to albo ktos znajomy to utworz sobie anonimowe konto:)

28

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Idz do mopsu. Oni sa od pomagania ludziom.
Rozejrzyj sie za jakims domem samotnej matki poszukaj moze jakiejs fundacji pomagajacej ofiarom przemocy (bo to co on robi spelnia wszystkie definicji przemocy). Potrzebujesz kogos kto ma doswiadczenie w takich sprawach. Majac 3000 dochodu masz wszelkie dane zeby sobie poradzic, ale aby rozpoznac wszystkie mozliwosci musi byc ktos kto to ogarnie od strony prawnej, finansowej, psychologicznej. Ale problem znecania nad kobietami nie jest niczym nowym wiec spusc google ze smyczy i poszukaj pomocy, bo sama nie dasz rady.

29

Odp: Moj facet mnie nie szanuje
natalkaa141 napisał/a:

Sama przechodzilam.juz sprawe alimentacyjna wiec wiem jak to sie odbywa I jest tyle nerwow i, stresu ze mie wiem czy.mam tyle samozaparcia zeby przechodzic przez to drugi raz. A moja sprawa trwala wlasnie cos kolo roku... z postepowaniem.komorniczym.I.sciagniecirm.alimentow sprzed 18lat to wyszloby pewnie I poltora jak mowisz...:(

Ale w tym wypadku nie chodzi o Twoje nerwy, tylko o pieniądze dla dziecka, które się mu należą choćby nie wiem, co.
I nie, nie chodziło mi nawet o postępowanie komornicze. Ale jeśli Twój partner dostał kredyt, to nawet jeśli nie będzie płacił, komornik nie będzie miał trudno, skoro w banku są udokumentowane dochody smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

30

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Dzieki wielkie. smile podbudowalyscie mnie. Trzeba zdjac klapki z oczu. Trochę sie obawiam ostatrcznej wersji ale powinno dobrze sie skonczyc w koncu dziecko jest najwazniejsze a szczesliwa mama to szczesliwe dziecko smile poszukam na grupach moze cos znajde

31

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Trzymam kciuki! smile

Hell is other people

32

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Natalko, napisz orientacyjnie, skąd jesteś smile możesz na priv smile jeśli gdzieś niedaleko mnie, to może mogę pomóc smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

33

Odp: Moj facet mnie nie szanuje
santapietruszka napisał/a:

Natalko, napisz orientacyjnie, skąd jesteś smile możesz na priv smile jeśli gdzieś niedaleko mnie, to może mogę pomóc smile

napisałam priv smile

34

Odp: Moj facet mnie nie szanuje
natalkaa141 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Natalko, napisz orientacyjnie, skąd jesteś smile możesz na priv smile jeśli gdzieś niedaleko mnie, to może mogę pomóc smile

napisałam priv smile

Odpisałam, zdania nie zmieniam smile trzymam za Ciebie kciuki smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

35

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Mój j sytuacja wygląda tak  byłam w związku 7 lat z facetem z którym mam5 letniego  syna  związek stał się monotonny
Wkradła się rutyna.... Pewnego dnia poznalam obecnego partnera czułam się doceniana kochana rozumiana itp cyt.myslalam że złapałam pana boga za nogi... Przez rok czasu Mniej więcej było ok ale zaczął się zachowywać moim zdaniem  nie wporzadku wychowuje z mną 5 latka o wszystkimi  decyduje ale nie pozwalam na wszystko z małym ma bardzo dobry kontakt bawić się itp8 miesięcy temu na świat przyszło na świat nasz syn  .. Ogolnie nie  ma szacunku do mnie wyzywa mnie z ja taką i taką ze z dzieckiem sobie nie radze wyzywa od debili idiotek suk a najgorsze jest to że uwaza że nie zasługuje na szacunek masakra jak bym chciała cofnąć się w czasie

36

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

Witam.
Jestem w podobnej sytuacji ponad 20 lat w małżeństwie przez cały czas poniżana i tłamszona. Po dwóch sprawach rozwodowych, które wycofałam bo dałam szansę.I co z tego mam? W tej chwili mam zamiar wnieść kolejną sprawę z której już napewno się nie wycofam. Obecnie biorę antydepresanty i mój mąż chce wykorzystać moją depresję żeby zabrać mi syna. Zarabiam ok 1600 zł miesięcznie i zdecydowałam się wynająć mieszkanie bo o kredycie na zakup mogę pomarzyć.Mam codzienne, kilku godzinne  "rozmowy" jak je nazywa mój mąż na te same tematy.Zażądał wręcz że mam mu zostawić syna wtedy on podpisze rozwód
i będę mogła sobie odejść.Mam dość jego codziennych wywodów i złośliwości.
                                                         DZIUBUŚ

37

Odp: Moj facet mnie nie szanuje

W Polsce rozwodu się nie podpisuje - o rozwodzie orzeka sąd. Jeśli udowodnisz mężowi, że związek rozpadł się wyłącznie z jego winy, to nie będzie mógł na rozwód nie wyrazić zgody.

Sąd, orzekając o opiece nad dzieckiem, bierze pod uwagę wszystko. Weźmie też Twoją depresję - ale nie tylko to, że chorujesz, ale też to, że się leczysz i z jakim skutkiem. I tu się nie będzie liczyło zdanie Twojego męża tylko opinia biegłego psychologa i/lub psychiatry. Z drugiej strony, sąd weźmie też pod uwagę sytuację materialną obojga rodziców, a przede wszystkim więź dziecka i możliwości sprawowania nad nim opieki. Jeśli z jednej strony udowodnisz, że mąż używa przemocy psychicznej (poniżał Cię), a z drugiej, że do tej pory jego uczestnictwo w opiece nad dzieckiem było raczej sporadyczne, to Twoje szanse na utrzymanie opieki znacząco rosną.

38

Odp: Moj facet mnie nie szanuje
kczajkowska072 napisał/a:

Witam.
Jestem w podobnej sytuacji ponad 20 lat w małżeństwie przez cały czas poniżana i tłamszona. Po dwóch sprawach rozwodowych, które wycofałam bo dałam szansę.I co z tego mam? W tej chwili mam zamiar wnieść kolejną sprawę z której już napewno się nie wycofam. Obecnie biorę antydepresanty i mój mąż chce wykorzystać moją depresję żeby zabrać mi syna. Zarabiam ok 1600 zł miesięcznie i zdecydowałam się wynająć mieszkanie bo o kredycie na zakup mogę pomarzyć.Mam codzienne, kilku godzinne  "rozmowy" jak je nazywa mój mąż na te same tematy.Zażądał wręcz że mam mu zostawić syna wtedy on podpisze rozwód
i będę mogła sobie odejść.Mam dość jego codziennych wywodów i złośliwości.
                                                         DZIUBUŚ

W Polsce na (nie)szczęście praktycznie nie ma opcji, żeby ojciec otrzymał opiekę nad dzieckiem, gdy matka nie jest rażąca patologią.
Nawet nie słuchaj jego tych wywodów, jak to Ci syna zabierze. Nie będzie miał szans, więc niech ta irracjonalna obawa nie powstrzymuje Cię przed tym, żeby uwolnić swoje dziecko od destrukcyjnego wpływu niekochających się rodziców.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Moj facet mnie nie szanuje

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016