Witam Wszystkich.
Mój problem polega na tym (a w zasadzie to nie jest problem, tylko wachanie), że ostatnio przeprowadzilam sie do nowego mieszkania. Okazalo sie, ze 2 klatki dalej mieszka koles, ktory od dluzszego czasu mi sie podobał. Jak można sie zapoznac z taka calkowicie nie znajomą nam osoba. Jestem dosyc niesmialą osobą. Ale nie moge siedziec bezczynnie. Tylko naprawde niemam pomyslu w jaki sposob go podejsc zeby go nie wystraszyc. Jeszce dodam, że nie mam zamiaru z nim romansowac tylko po prostu chce go poznac... Zeby w nowym miejscu nie czuc sie tak samotnie. Zebym mogla zapraszac go na kawkę, czy tam herbatke, albo nawet na piwko jakies... Co wy byscie zrobily na moim miejscu?? Boje sie tez tego ze koles mnie po prostu wysmieje... wiec co tu zrobic, żeby bylo dobrze??
Z gory dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam wszystkich forumowiczów
) :*
1 2010-02-05 11:08:56 Ostatnio edytowany przez grreenEyE (2010-02-05 11:10:00)
Może zacznij od zwykłego "cześć" gdy miniecie się na klatce.. Powiedz że niedawno się tu wprowadziłaś i miło Ci będzie poznać nowego sąsiada;)) Myślę że nie ma sensu kombinować ... Po prostu zagadaj do niego i dalej samo pójdzie...;) Powodzenia:)))
3 2010-02-05 19:32:14 Ostatnio edytowany przez Don Pedro (2010-02-05 19:32:49)
Po pierwsze to dlaczego miałby zaraz wyśmiać? Faceci mają to do siebie, że zwykle to oni mają za zadanie podbijać do kobiet
Osobiście uważam, że to już nie te czasy i kobiety jak najbardziej powinny zabierać się do rzeczy a że potrafią to robić subtelniej i finezyjniej niż my więc szansa na sukces jest dość spora
W odróżnieniu od lady uważam, że trochę sympatycznej kombinacji nie zaszkodzi - grunt to poczucie humoru i wyczucie. ![]()
Może zrób tak: upiecz ciasto takie które umiesz najlepiej
Pójdź do jego drzwi, zapukaj i powiedz, że w ramach wprowadzenia się do nowego mieszkania częstujesz sąsiadów wypiekami własnej roboty
To oczywiście będzie ściemka bo do nikogo innego nie pójdziesz
No i zobaczysz co dalej - jak gość będzie spoko to samo pójdzie ![]()
Powodzenia
mnie sie wydaje ze taka znajomosc to nic ciekawego... ale jesi tak ci na tym zalezy to po prostu odwaz sie i zagadaj do niego ... nic nie tracisz przeciez
)
ale z drugiej stronu to dobry temat jest
). bo to jest chlopak ktorego wogole nie znasz... nie wiesz co lubi ani czego od swojego zycia chce i wymaga. jakos przez przypadek mozecie sie poznac.. np mozesz na niego wpasc idac przez alejke blokową, albo po prostu naprawde do niego zagadac. ciekawe co by na to powiedzial..