300 zł - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

1 Ostatnio edytowany przez Legat (2026-05-19 09:30:48)

Temat: 300 zł

Tak odnośnie jednego z wątków. Pytanie.
Na co przeznaczylibyście owe 300 zł?
Nie może być to kwota dla biednych i potrzebujących, czy na zwierzęta. Kwota musi być na coś ekstra dla siebie.
Kwota, że nie poszaleje, ale też coś tam jeszcze znaczy.
Takie czasy, że zapytałem AI o 5 przykładów, które wybieracie? A może jeszcze coś innego?

1. Profesjonalny salon masażu erotycznego / tantrycznego - wystarczy na 1 godzinkę.
2. Całodniowy karnet do strefy SPA & Wellness - zamiast jednego zabiegu, zainwestuj w pełen relaks. Za ok. 200–300 zł można wykupić całodniowy wstęp do strefy z jacuzzi, saunami itd
3. Warsztaty lub kurs hobbystyczny - nauka tańca, lepienie w glinie, malowanie itd
4. Gadżety do relaksu w domu (Home Spa) - kołdry obciążeniowe, świece zapachowe, olejki itd
5. Ekstremalna rozrywka lub adrenalina - voucher na gokarty, wizyta w tunelu aerodynamicznym, strzelnica itd.

Ja dodałbym jeszcze szybka akcja z wylotem np. do Barcelony. Ale kwota troszkę za mała. Pewnie wystarczy na wyjazd "za miasto".

2

Odp: 300 zł

Na masaż tajski.

3

Odp: 300 zł
Legat napisał/a:

Tak odnośnie jednego z wątków. Pytanie.
Na co przeznaczylibyście owe 300 zł?


Akurat szykują się u nas targi książki, więc na książki.
W innym terminie rozważyłabym jakieś spa.

Odp: 300 zł

Ja bym pojechała z córką do Blackpool nad morze i korzystała z różnych atrakcji,bo jest ich tam pełno (raz bylam to wiem), tylko żeby jeszcze na to zdrowie było

5 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2026-05-19 11:21:11)

Odp: 300 zł

Na obecnym etapie życia wybrałbym gokarty lub strzelnicę
Wcześniej to pewnie gadżety do domu, czy kursy hobbystyczne

6

Odp: 300 zł

Bilet/y na jakiś występ kabaretu.

Odp: 300 zł
assassin napisał/a:

Bilet/y na jakiś występ kabaretu.

Kabaret to tu na forum jest za darmo

Odp: 300 zł
assassin napisał/a:

Bilet/y na jakiś występ kabaretu.

Kabaret to tu na forum jest za darmo

9

Odp: 300 zł

Dodałabym kilkaset zł ze skarbonki i kupiłabym sobie kupon tkaniny czysto jedwabnej w pastelowym kolorze na powiewną sukienkę letnią

Odp: 300 zł
GloriaSoul napisał/a:

Dodałabym kilkaset zł ze skarbonki i kupiłabym sobie kupon tkaniny czysto jedwabnej w pastelowym kolorze na powiewną sukienkę letnią

Drogo w tej Polsce musi byc,zeby do 300zl musiec dokladac kase, zeby kuoic jedna sukienka na lato

11

Odp: 300 zł
Julia life in UK napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:

Dodałabym kilkaset zł ze skarbonki i kupiłabym sobie kupon tkaniny czysto jedwabnej w pastelowym kolorze na powiewną sukienkę letnią

Drogo w tej Polsce musi byc,zeby do 300zl musiec dokladac kase, zeby kuoic jedna sukienka na lato

Jedwab naturalny bez domieszek to droga tkanina.
Są oczywiście w Polsce tanie sukienki letnie za kilkadziesiąt zł.
Ale ja chciałabym podarować sobie  odrobinę luksusu smile

Odp: 300 zł
GloriaSoul napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:

Dodałabym kilkaset zł ze skarbonki i kupiłabym sobie kupon tkaniny czysto jedwabnej w pastelowym kolorze na powiewną sukienkę letnią

Drogo w tej Polsce musi byc,zeby do 300zl musiec dokladac kase, zeby kuoic jedna sukienka na lato

Jedwab naturalny bez domieszek to droga tkanina.
Są oczywiście w Polsce tanie sukienki letnie za kilkadziesiąt zł.
Ale ja chciałabym podarować sobie  odrobinę luksusu smile

A no tak jedwab jest drogi

13

Odp: 300 zł
GloriaSoul napisał/a:

Dodałabym kilkaset zł ze skarbonki i kupiłabym sobie kupon tkaniny czysto jedwabnej w pastelowym kolorze na powiewną sukienkę letnią

Bardzo lubię apaszki z jedwabiu, mam kilka w swojej kolekcji smile

14 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-05-19 14:31:09)

Odp: 300 zł

300 zł... niech pomyślę...

kino, teatr, koncert
jedzonko na mieście,
książki,
jakieś ładne kamienie naturalne, by zrobić sobie nowy wypasiony komplet,
kurs, czy warsztaty byłyby spoko
ostatnio spodobały mi się też bukiety ze świec sojowych, więc mogłabym sobie taki sprawić

Odp: 300 zł
Mrs.Happiness napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:

Dodałabym kilkaset zł ze skarbonki i kupiłabym sobie kupon tkaniny czysto jedwabnej w pastelowym kolorze na powiewną sukienkę letnią

Bardzo lubię apaszki z jedwabiu, mam kilka w swojej kolekcji smile

Apaszki z jedwabiu też lubię

16

Odp: 300 zł
Legat napisał/a:

Tak odnośnie jednego z wątków. Pytanie.
Na co przeznaczylibyście owe 300 zł?
Nie może być to kwota dla biednych i potrzebujących, czy na zwierzęta. Kwota musi być na coś ekstra dla siebie.
Kwota, że nie poszaleje, ale też coś tam jeszcze znaczy.
Takie czasy, że zapytałem AI o 5 przykładów, które wybieracie? A może jeszcze coś innego?

1. Profesjonalny salon masażu erotycznego / tantrycznego - wystarczy na 1 godzinkę.
2. Całodniowy karnet do strefy SPA & Wellness - zamiast jednego zabiegu, zainwestuj w pełen relaks. Za ok. 200–300 zł można wykupić całodniowy wstęp do strefy z jacuzzi, saunami itd
3. Warsztaty lub kurs hobbystyczny - nauka tańca, lepienie w glinie, malowanie itd
4. Gadżety do relaksu w domu (Home Spa) - kołdry obciążeniowe, świece zapachowe, olejki itd
5. Ekstremalna rozrywka lub adrenalina - voucher na gokarty, wizyta w tunelu aerodynamicznym, strzelnica itd.

Ja dodałbym jeszcze szybka akcja z wylotem np. do Barcelony. Ale kwota troszkę za mała. Pewnie wystarczy na wyjazd "za miasto".

300 monet na „ekstra” wydatek brzmi raczej jak oksymoron big_smile. Gdybym miała wybierać z powyższej listy zdecydowanie postawiłabym na masaż tantryczny. Chociaż akurat ten przy odrobinie zaangażowania w odpowiednią logistykę, można mieć zupełnie za darmo. A tak, to za tę kasę wolałabym zalać bak do pełna i ruszyć na wycieczkę w miejsce, w którym jeszcze nie byłam i nie zrobiłam fajnych zdjęć.

17 Ostatnio edytowany przez Legat (2026-05-19 20:26:17)

Odp: 300 zł
KoralinaJones napisał/a:

300 monet na „ekstra” wydatek brzmi raczej jak oksymoron big_smile.

Ekstra ma również znaczenie dodatkowo. smile

Tutaj ktoś napisał "na etapie życia". Ja kiedyś marzyłem o nauce gry na instrumencie muzycznym i był to akordeon. Ale to kosztuje zbyt wiele pracy i wytrwałości. No i nie wiadomo, jak to jest z talentem i słuchem. smile
Także u mnie raczej jakiś wypad weekendowy na teraz. smile

18 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-05-20 02:02:53)

Odp: 300 zł
Legat napisał/a:

Tak odnośnie jednego z wątków. Pytanie.
Na co przeznaczylibyście owe 300 zł?
Nie może być to kwota dla biednych i potrzebujących, czy na zwierzęta. Kwota musi być na coś ekstra dla siebie.
Kwota, że nie poszaleje, ale też coś tam jeszcze znaczy.

To taka kwota, że faktycznie nie wiadomo jak ją zagospodarować, ale na zrobienie sobie małej przyjemności wystarczy wink

Na szybko przychodzą mi do głowy takie pomysły:
* Kupiłabym bilety na jakiś odjazdowy koncert albo do teatru.
* Myślę, że mogłabym pójść z kimś bliskim do kawiarni albo restauracji i spędzić z nim miły wieczór.
* Kupiłabym sobie... filiżankę. Uwielbiam filiżanki i kupowanie ich, a tym bardziej dostawanie, sprawia mi ogromną frajdę. Nawiasem mówiąc wszyscy już wiedzą, że taki upominek dla mnie na pewno będzie trafiony.
* Mogłabym też kupić sobie buty, bo tych nigdy za dużo big_smile

Odp: 300 zł
Priscilla napisał/a:
Legat napisał/a:

Tak odnośnie jednego z wątków. Pytanie.
Na co przeznaczylibyście owe 300 zł?
Nie może być to kwota dla biednych i potrzebujących, czy na zwierzęta. Kwota musi być na coś ekstra dla siebie.
Kwota, że nie poszaleje, ale też coś tam jeszcze znaczy.

To taka kwota, że faktycznie nie wiadomo jak ją zagospodarować, ale na zrobienie sobie małej przyjemności wystarczy wink

Na szybko przychodzą mi do głowy takie pomysły:
* Kupiłabym bilety na jakiś odjazdowy koncert albo do teatru.
* Myślę, że mogłabym pójść z kimś bliskim do kawiarni albo restauracji i spędzić z nim miły wieczór.
* Kupiłabym sobie... filiżankę. Uwielbiam filiżanki i kupowanie ich, a tym bardziej dostawanie, sprawia mi ogromną frajdę. Nawiasem mówiąc wszyscy już wiedzą, że taki upominek dla mnie na pewno będzie trafiony.
* Mogłabym też kupić sobie buty, bo tych nigdy za dużo big_smile

Filiżanka za 300 zl? big_smile

20

Odp: 300 zł
Julia life in UK napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Legat napisał/a:

Tak odnośnie jednego z wątków. Pytanie.
Na co przeznaczylibyście owe 300 zł?
Nie może być to kwota dla biednych i potrzebujących, czy na zwierzęta. Kwota musi być na coś ekstra dla siebie.
Kwota, że nie poszaleje, ale też coś tam jeszcze znaczy.

To taka kwota, że faktycznie nie wiadomo jak ją zagospodarować, ale na zrobienie sobie małej przyjemności wystarczy wink

Na szybko przychodzą mi do głowy takie pomysły:
* Kupiłabym bilety na jakiś odjazdowy koncert albo do teatru.
* Myślę, że mogłabym pójść z kimś bliskim do kawiarni albo restauracji i spędzić z nim miły wieczór.
* Kupiłabym sobie... filiżankę. Uwielbiam filiżanki i kupowanie ich, a tym bardziej dostawanie, sprawia mi ogromną frajdę. Nawiasem mówiąc wszyscy już wiedzą, że taki upominek dla mnie na pewno będzie trafiony.
* Mogłabym też kupić sobie buty, bo tych nigdy za dużo big_smile

Filiżanka za 300 zl? big_smile

Julcia, są w sprzedaży filiżanki znacznie droższe.
Koleżanka odchodziła z pracy na emeryturę. Na prezent pożegnalny kupiliśmy jej filiżankę ze spodeczkiem za ponad 500zł z firmy Villeroy&Boch.
Bo ona kolekcjonowała filiżanki.
W swoich zbiorach miała okazy nawet po 1000 zł i droższe

21

Odp: 300 zł
Legat napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

300 monet na „ekstra” wydatek brzmi raczej jak oksymoron big_smile.

Ekstra ma również znaczenie dodatkowo. smile

Tutaj ktoś napisał "na etapie życia". Ja kiedyś marzyłem o nauce gry na instrumencie muzycznym i był to akordeon. Ale to kosztuje zbyt wiele pracy i wytrwałości. No i nie wiadomo, jak to jest z talentem i słuchem. smile

Talent i słuch nie są istotne, jeśli nauka ma się odbywać dla samej przyjemności, hobbystycznie. Wtedy też nie ma mowy o zbyt intensywnej pracy, a jedynie o przyjemności.

22

Odp: 300 zł
KoralinaJones napisał/a:

Talent i słuch nie są istotne, jeśli nauka ma się odbywać dla samej przyjemności, hobbystycznie. Wtedy też nie ma mowy o zbyt intensywnej pracy, a jedynie o przyjemności.

Zapewne każdy ma inaczej, ale chyba na dłużej, to przyjemności tu nie będzie.

23

Odp: 300 zł
Legat napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Talent i słuch nie są istotne, jeśli nauka ma się odbywać dla samej przyjemności, hobbystycznie. Wtedy też nie ma mowy o zbyt intensywnej pracy, a jedynie o przyjemności.

Zapewne każdy ma inaczej, ale chyba na dłużej, to przyjemności tu nie będzie.

Fakt. W przypadku muzyki, ze starcia wielkiego zamiłowania z absolutnym brakiem talentu, najbardziej cierpi otoczenie big_smile.

24

Odp: 300 zł
GloriaSoul napisał/a:

Julcia, są w sprzedaży filiżanki znacznie droższe.
Koleżanka odchodziła z pracy na emeryturę. Na prezent pożegnalny kupiliśmy jej filiżankę ze spodeczkiem za ponad 500zł z firmy Villeroy&Boch.
Bo ona kolekcjonowała filiżanki.
W swoich zbiorach miała okazy nawet po 1000 zł i droższe

Oczywiście, że tak. Szlachetna porcelana jest droga, a przecież są też jeszcze droższe serie limitowane albo porcelana pochodząca z małych manufaktur.
Pomijam przy tym, że nie było mowy, że na tę jedną rzecz trzeba wydać całe 300 zł.

25

Odp: 300 zł
Legat napisał/a:

Tak odnośnie jednego z wątków. Pytanie.
Na co przeznaczylibyście owe 300 zł?
Nie może być to kwota dla biednych i potrzebujących, czy na zwierzęta. Kwota musi być na coś ekstra dla siebie.
Kwota, że nie poszaleje, ale też coś tam jeszcze znaczy.
Takie czasy, że zapytałem AI o 5 przykładów, które wybieracie? A może jeszcze coś innego?

1. Profesjonalny salon masażu erotycznego / tantrycznego - wystarczy na 1 godzinkę.
2. Całodniowy karnet do strefy SPA & Wellness - zamiast jednego zabiegu, zainwestuj w pełen relaks. Za ok. 200–300 zł można wykupić całodniowy wstęp do strefy z jacuzzi, saunami itd
3. Warsztaty lub kurs hobbystyczny - nauka tańca, lepienie w glinie, malowanie itd
4. Gadżety do relaksu w domu (Home Spa) - kołdry obciążeniowe, świece zapachowe, olejki itd
5. Ekstremalna rozrywka lub adrenalina - voucher na gokarty, wizyta w tunelu aerodynamicznym, strzelnica itd.

Ja dodałbym jeszcze szybka akcja z wylotem np. do Barcelony. Ale kwota troszkę za mała. Pewnie wystarczy na wyjazd "za miasto".

Warto wydać na butelkę Martella VSOP. Potem na tarasie można kontemplować wieczór w momencie, w którym szum strumienia wody z oczka w ogrodzie przebija odgłosy zgiełku dnia. Wystarczy na kilkanaście razy przed zachodem słońca. Pod warunkiem, że nie mamy sąsiadów napier dala jących trawniki.

26

Odp: 300 zł
AdamJeden napisał/a:

Warto wydać na butelkę Martella VSOP. Potem na tarasie można kontemplować wieczór w momencie, w którym szum strumienia wody z oczka w ogrodzie przebija odgłosy zgiełku dnia. Wystarczy na kilkanaście razy przed zachodem słońca. Pod warunkiem, że nie mamy sąsiadów napier dala jących trawniki.

Teraz to już większość jak nie wszyscy mają roboty koszące więc cicho i można kontemplować:)

27

Odp: 300 zł
Solaris napisał/a:
AdamJeden napisał/a:

Warto wydać na butelkę Martella VSOP. Potem na tarasie można kontemplować wieczór w momencie, w którym szum strumienia wody z oczka w ogrodzie przebija odgłosy zgiełku dnia. Wystarczy na kilkanaście razy przed zachodem słońca. Pod warunkiem, że nie mamy sąsiadów napier dala jących trawniki.

Teraz to już większość jak nie wszyscy mają roboty koszące więc cicho i można kontemplować:)

W mojej okolicy jest inaczej - najpierw były kosiarki elektryczne, potem tanie spalinowe, potem roboty, a teraz królują porządne spalinowe. Zresztą, ma być słychać, że "koszę bo jestem normalny i mnie stać". Zresztą nawet wykonawcy zewnętrzni też używają spalinowych, ale kilku na raz.

28

Odp: 300 zł
AdamJeden napisał/a:
Solaris napisał/a:
AdamJeden napisał/a:

Warto wydać na butelkę Martella VSOP. Potem na tarasie można kontemplować wieczór w momencie, w którym szum strumienia wody z oczka w ogrodzie przebija odgłosy zgiełku dnia. Wystarczy na kilkanaście razy przed zachodem słońca. Pod warunkiem, że nie mamy sąsiadów napier dala jących trawniki.

Teraz to już większość jak nie wszyscy mają roboty koszące więc cicho i można kontemplować:)

W mojej okolicy jest inaczej - najpierw były kosiarki elektryczne, potem tanie spalinowe, potem roboty, a teraz królują porządne spalinowe. Zresztą, ma być słychać, że "koszę bo jestem normalny i mnie stać". Zresztą nawet wykonawcy zewnętrzni też używają spalinowych, ale kilku na raz.

A u mnie właśnie odwrotnie. Kiedyś w każdy weekend na działce był koncert kosiarek aż człowiek miał ochotę z powrotem do miasta zwiewać. A teraz tylko napierniczają ptaszki, żabki i świerszcze:)
U sąsiada za płotem też robocik śmiga cichutko jak ninja.

29

Odp: 300 zł
Solaris napisał/a:
AdamJeden napisał/a:
Solaris napisał/a:

Teraz to już większość jak nie wszyscy mają roboty koszące więc cicho i można kontemplować:)

W mojej okolicy jest inaczej - najpierw były kosiarki elektryczne, potem tanie spalinowe, potem roboty, a teraz królują porządne spalinowe. Zresztą, ma być słychać, że "koszę bo jestem normalny i mnie stać". Zresztą nawet wykonawcy zewnętrzni też używają spalinowych, ale kilku na raz.

A u mnie właśnie odwrotnie. Kiedyś w każdy weekend na działce był koncert kosiarek aż człowiek miał ochotę z powrotem do miasta zwiewać. A teraz tylko napierniczają ptaszki, żabki i świerszcze:)
U sąsiada za płotem też robocik śmiga cichutko jak ninja.

Hm one mają jakiś skaner?

Nasłuchałam się historii gdy po zmroku kaleczą i zabijają jeże, albo młode zwierzęta, gniazda itp... aż serduszko boli na myśl

30

Odp: 300 zł
Istotka6 napisał/a:
Solaris napisał/a:
AdamJeden napisał/a:

W mojej okolicy jest inaczej - najpierw były kosiarki elektryczne, potem tanie spalinowe, potem roboty, a teraz królują porządne spalinowe. Zresztą, ma być słychać, że "koszę bo jestem normalny i mnie stać". Zresztą nawet wykonawcy zewnętrzni też używają spalinowych, ale kilku na raz.

A u mnie właśnie odwrotnie. Kiedyś w każdy weekend na działce był koncert kosiarek aż człowiek miał ochotę z powrotem do miasta zwiewać. A teraz tylko napierniczają ptaszki, żabki i świerszcze:)
U sąsiada za płotem też robocik śmiga cichutko jak ninja.

Hm one mają jakiś skaner?

Nasłuchałam się historii gdy po zmroku kaleczą i zabijają jeże, albo młode zwierzęta, gniazda itp... aż serduszko boli na myśl

Nie wiem, może są takie co mają, ja mam taki, który  ma czujnik zderzeniowy tzw. bumper, tak jak rumba domowa.
Normalnie jeżowi krzywdy nie zrobi, chyba że jakiś maleńki i płaski to może najechać, ale u mnie nie jeździ po zmroku tylko za dnia:)

31

Odp: 300 zł
Solaris napisał/a:
Istotka6 napisał/a:
Solaris napisał/a:

A u mnie właśnie odwrotnie. Kiedyś w każdy weekend na działce był koncert kosiarek aż człowiek miał ochotę z powrotem do miasta zwiewać. A teraz tylko napierniczają ptaszki, żabki i świerszcze:)
U sąsiada za płotem też robocik śmiga cichutko jak ninja.

Hm one mają jakiś skaner?

Nasłuchałam się historii gdy po zmroku kaleczą i zabijają jeże, albo młode zwierzęta, gniazda itp... aż serduszko boli na myśl

Nie wiem, może są takie co mają, ja mam taki, który  ma czujnik zderzeniowy tzw. bumper, tak jak rumba domowa.
Normalnie jeżowi krzywdy nie zrobi, chyba że jakiś maleńki i płaski to może najechać, ale u mnie nie jeździ po zmroku tylko za dnia:)

Jeże w przypadku zagrożenia zwijają się w kulkę i nie uciekają

Doczytałam, te nowe mają nawet kamerę termowizyjną! smile

32

Odp: 300 zł
Solaris napisał/a:
AdamJeden napisał/a:

Warto wydać na butelkę Martella VSOP. Potem na tarasie można kontemplować wieczór w momencie, w którym szum strumienia wody z oczka w ogrodzie przebija odgłosy zgiełku dnia. Wystarczy na kilkanaście razy przed zachodem słońca. Pod warunkiem, że nie mamy sąsiadów napier dala jących trawniki.

Teraz to już większość jak nie wszyscy mają roboty koszące więc cicho i można kontemplować:)

Ja dbam o jeże i mam ponad 20 letnia elektryczna "manualna". Jak kosze to jak na płycie lotniska jest. Ale rozmiar głupiego trawnika jest taki ze tortury maks 7 minut trwają. I niezbyt często to robię

Więc jeże zyja

33

Odp: 300 zł
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:
AdamJeden napisał/a:

Warto wydać na butelkę Martella VSOP. Potem na tarasie można kontemplować wieczór w momencie, w którym szum strumienia wody z oczka w ogrodzie przebija odgłosy zgiełku dnia. Wystarczy na kilkanaście razy przed zachodem słońca. Pod warunkiem, że nie mamy sąsiadów napier dala jących trawniki.

Teraz to już większość jak nie wszyscy mają roboty koszące więc cicho i można kontemplować:)

Ja dbam o jeże i mam ponad 20 letnia elektryczna "manualna". Jak kosze to jak na płycie lotniska jest. Ale rozmiar głupiego trawnika jest taki ze tortury maks 7 minut trwają. I niezbyt często to robię

Więc jeże zyja

U mnie też żyją i mają się dobrze. Dokarmiam, bawię się z nimi, podają mi łapkę, nawet aportują.

34

Odp: 300 zł
Bert44 napisał/a:

I niezbyt często to robię

35 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-05-27 21:20:58)

Odp: 300 zł
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Teraz to już większość jak nie wszyscy mają roboty koszące więc cicho i można kontemplować:)

Ja dbam o jeże i mam ponad 20 letnia elektryczna "manualna". Jak kosze to jak na płycie lotniska jest. Ale rozmiar głupiego trawnika jest taki ze tortury maks 7 minut trwają. I niezbyt często to robię

Więc jeże zyja

U mnie też żyją i mają się dobrze. Dokarmiam, bawię się z nimi, podają mi łapkę, nawet aportują.

A piwo z lodówki przyniosą?

Bez sensu - jak maja drzwi otworzyć...

A tak z ciekawości Solaris - jeze kolegują sie z kretami?

36

Odp: 300 zł
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Ja dbam o jeże i mam ponad 20 letnia elektryczna "manualna". Jak kosze to jak na płycie lotniska jest. Ale rozmiar głupiego trawnika jest taki ze tortury maks 7 minut trwają. I niezbyt często to robię

Więc jeże zyja

U mnie też żyją i mają się dobrze. Dokarmiam, bawię się z nimi, podają mi łapkę, nawet aportują.

A piwo z lodówki przyniosą?

A tego ich jeszcze nie nauczyłam tongue

37 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-05-27 21:21:58)

Odp: 300 zł
Istotka6 napisał/a:
Bert44 napisał/a:

I niezbyt często to robię

To lubię. Wkraczam jak stwierdzam ze scenę z Plutonu w buszu można nakrecic

38

Odp: 300 zł
Bert44 napisał/a:
Istotka6 napisał/a:
Bert44 napisał/a:

I niezbyt często to robię

To lubię. Wkraczam jak stwierdzam ze scenę z Plutonu w buszu można nakrecic

Ja akurat wolę busz, od wypielęgnowanych trawników

(Niezamierzona dwuznaczność) big_smile

39 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-05-27 21:36:52)

Odp: 300 zł
Istotka6 napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Istotka6 napisał/a:

To lubię. Wkraczam jak stwierdzam ze scenę z Plutonu w buszu można nakrecic

Ja akurat wolę busz, od wypielęgnowanych trawników

(Niezamierzona dwuznaczność) big_smile

Jakby nie zona w ogródku stworzylbym park narodowy. Gdzie człowiek  ingerowac nie moze

Z wersji dwuznacznej wole pielęgnowanie trawniki smile

40

Odp: 300 zł
Bert44 napisał/a:
Istotka6 napisał/a:
Bert44 napisał/a:

To lubię. Wkraczam jak stwierdzam ze scenę z Plutonu w buszu można nakrecic

Ja akurat wolę busz, od wypielęgnowanych trawników

(Niezamierzona dwuznaczność) big_smile

Jakby nie zona w ogródku stworzylbym park narodowy. Gdzie człowiek  ingerowac nie moze

Z wersji dwuznacznej wole pielęgnowanie trawniki smile

To może żony w ogródku nie trzymaj..?
Muszę, bo się udusze big_smile wybacz uszczypliwość tongue

Lecę do Miska, dobranoc smile

41 Ostatnio edytowany przez KSandraK (2026-05-28 08:01:04)

Odp: 300 zł

Legat, masz ostatnio ostrą fazę na AI. Zdajesz sobie sprawę że robisz darmową reklamę bezdusznej korporacji? Wiesz, że AI halucynuje i potrafi strzelać tak bzdurne odpowiedzi, że z merytorycznego punktu widzenia oczy łzawią? Nie przeraża cię przypadkiem świadomość, że gdyby się z własnej wiedzy ogólnej i doświadczenia nie wiedziało lepiej, to można by się na to nabrać? I że któregoś dnia armia sędziów, urzędników, lekarzy, inżynierów i ogólnie ekspertów będzie działała na podstawie tych halucynacji, a nie własnej wiedzy, i będą decydowali o Twoim życiu? Futurolodzy by się popłakali.

Pytanie o 300 zł jest proste smile Dwa-trzy solidne wyjścia na najlepszą pizzę w okolicy. Taką co najada na dwa dni ^^

42 Ostatnio edytowany przez Legat (2026-05-28 08:39:23)

Odp: 300 zł

KSandraK chyba jednak tutaj nie AI halucynuje, tylko ktoś inny. smile
Niestety to tylko narzędzie w ręku człowieka, tak jak np. pieniądze. Może służyć do czegoś dobrego, albo złego. Ja tutaj dobrze się bawię z pomocą AI, zdaje się jak ponad 100 mln ludzi na całym świecie. Nie znam się na muzyce, a tworzę piosenki. smile

43

Odp: 300 zł
Bert44 napisał/a:

jeze kolegują sie z kretami?

Zależy od charakteru, każdy osobnik może mieć inaczej. big_smile

44

Odp: 300 zł
Legat napisał/a:

KSandraK chyba jednak tutaj nie AI halucynuje, tylko ktoś inny. smile
Niestety to tylko narzędzie w ręku człowieka, tak jak np. pieniądze. Może służyć do czegoś dobrego, albo złego. Ja tutaj dobrze się bawię z pomocą AI, zdaje się jak ponad 100 mln ludzi na całym świecie. Nie znam się na muzyce, a tworzę piosenki. smile

To już coś z trzeci twój temat AI to, AI tamto smile Ale to mi się coś uroiło tongue Co w sumie odpowiada na moje pytania.

A to o stu milionach to już żywcem tekst z reklamy, lol.

45

Odp: 300 zł
KSandraK napisał/a:

To już coś z trzeci twój temat AI to, AI tamto smile Ale to mi się coś uroiło tongue Co w sumie odpowiada na moje pytania.

A to o stu milionach to już żywcem tekst z reklamy, lol.

Wszyscy korzystają w taki czy inny sposób z AI. Ty pewnie też. smile Odnośnie Twoich kasandrycznych wizji, no niestety coś już z historii wiemy. Ostatnio nawet czytałem o tym ciekawy wywód. Pojawienie się każdej nowości miało wywrócić do góry nogami świat - a to energia elektryczna, a to telefon, radio, rewolucja przemysłowa, internet i co? Już wiadomo, że AI świata nie wywróci, sędziowie z twoich wizji, będą orzekać na podstawie prawa. Świat się zmienia, ale nie ma się co lękać, twoje obawy się nie spełnią.
Przypomniał mi się film Konopielka, tam grzechem było koszenie zboża kosą. smile

46

Odp: 300 zł

Oczywiscie ze masaz-towarzysko-relaksacyjno-erotyczny

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024