Moj chłopak wyjechał smutek i pustka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 5 6 7 8 9 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 7,785 ]

391

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

Wlasnie pocieszam sie tym za od srody zaczynam znowu szkole to jakos tak bede miala czas zajety i nie bede sie az tak zadreczac myslami chociaz jak narazie to co do minuty pamietam wczorajsze spotkanie z nim ale wiem ze nie moge siedziec i rozmyslac bo sie wykoncze psychicznie i chociaz mowil jak bardzo bedzie mu mnie brakowac to jednak wiecie jak to jest taki stres ze kogos pozna:( i chociaz poczatki naprawde byly trudne to jednak udalo nam sie wyjsc na prosta:) on tez caly czas powtarza ze bedzie wszystko dobrze ze sie ulozy. Oboje sie wczoraj poplakalismy bo widzialam jak jest mu ciezko wyjezdzac caly czas powtarzal ze najchetniej zabralby mnie ze soba no ale niestety jeszcze nie mam takiej mozliwosci:(

Będzie dobrze:)
też myślałam,ze czas będzie stał w miejscu nie stoi smile lecą dni za dniem . Tu praca ,tu kawka u przyjaciółki ,tu spacerek tu piwko i mija:)
u mnie minął już drugi tydzień jeszcze dwa i bęzie mc w domu..chodz zapowiedział,żę jeszcze jeden samotny mnie czeka:) pozniej praca dwa tygodnie w domu,dwa w pracy jego...kwestia przyzwyczajenia wink wszystkie dajemy rade bo kochamy i czekamy.A miłość przetrwa dobre i złe chwile .Zaufania w miłość życze.Pozdrawiam wszystkie fajne babki z forum;)

Zobacz podobne tematy :

392

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A ja waszych obaw, dziewczyny, nie rozumiem. Co to za zwiazek, ze boicie sie, ze sie rozpadnie po 3 miesiacach 'na odleglosc'? Wydaje mi sie to robieniem z igly widel wink Z prawdziwej milsoci sie tak latwo nie rezygnuje. A jesli sie wszystko rozleci, to znaczy, ze nie bylo zbyt mocne i TYLE.

393 Ostatnio edytowany przez nitka 24 (2010-08-27 10:41:33)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
paulina20 napisał/a:

A ja waszych obaw, dziewczyny, nie rozumiem. Co to za zwiazek, ze boicie sie, ze sie rozpadnie po 3 miesiacach 'na odleglosc'? Wydaje mi sie to robieniem z igly widel wink Z prawdziwej milsoci sie tak latwo nie rezygnuje. A jesli sie wszystko rozleci, to znaczy, ze nie bylo zbyt mocne i TYLE.

a dla mnie to naturalne, że człowiek boi się stracić coś, na czym mu bardzo zależy. Oczywiście nie należy demonizować, że każdy wyjazd za granicę skończy się rozstaniem/ zdradą/ kłamstwami etc. Ale taka możliwość (niestety) również istnieje. I NIKT mi nie wmówi, że nie ma znaczenia, czy chłopak jest przy nas czy jest tysiące kilometrów stąd, bo jeśliby chciał zdradzić, to zdradziłby i na miejscu. Znaczenie JEST, bo za granicą, daleko od swojej połówki człowiek czuje się bezkarny (on/ ona i tak się nie dowie), swobodny (to tylko dla zabawy, jednorazowy "wybryk"), szuka usprawiedliwienia  (to dla mnie tylko seks). Albo czasem (jak w moim przypadku) lepiej było mu pójść na łatwiznę, wiążąc się z nową dziewczyną, zamiast spróbować wyjaśnić nasze sprzeczki... Ja próbowałam to naprawić, ale jednostronna walka okazała się bezsensowna. Wolał pójść do innej, z dala od codziennych trosk. Ona nie wymagała wyjaśnień

jeszcze ok. miesiąc i pewnie wróci do Polski, ale wątpię, że z Nią...

jeszcze jedno: statyki w "naszym" forum są dla was korzystne- jedynie mój i Hiherki związek się rozpadł, inne wytrzymały tą próbę. więc głowa do góry smile

394 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2010-08-27 11:51:04)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Kobitki no podnosicie mnie troszke na duchu mysle ze z wami jakos tak bedzie mi lzej przetrwac to wszystko:) a co do postu Pauliny20 wiesz to nie jest takie obojetne czy chlopak jest tu czy tysiac kilometrow ode mnie na miejscu majac chlopaka czujesz ze jest ktos bliski do kogo zawsze mozesz sie przytulic porozmawiac wpasc a tak na odleglosc pozostaje kontakt telefoniczny albo internet:( i tak jak dziewczyny pisały w wczesniejszych postach z biegiem czasu niektore slowa przestaja mniec znaczenie gdy sa pisane czy wypowiadane do sluchawki

ehhh najlepiej to by bylo zasnac i obudzic sie na jego przyjazd ale to chyba kazda z was tak ma:) chociaz wiecie jak w lipcu pojechal na 3 tygodnie to dziennie pisalismy do siebie az 3 dni przed powrtotem przestal sie odzywac nie mialam wtedy pojecia ze planuje przyjechac myslalam ze oszaleje z niepewnosci czy go czyms urazilam czy tez on nie chce mniec ze mna juz nic wspolnego az nagle w sobote wieczorem stanal w moich drzwiach to byla najpiekniejsza chwila w moim zyciu:D

Tylko jedna rzecz mnie troszke martwi bo klocilismy sie przed jego wyjazdem ja wiem ze on mnie kocha bo to widze akurat mialam takie szczescie ze w dzien jego wyjazdu mogla wpasc do niego i rozmawialismy i on mi powiedzial ze  kocha mnie ale nie chce byc dla mnie ciezarem jak bedzie tam ze chce zebym sie bawila zebym nie rezygnowala z tego co kazda dziewczyna w moim wieku robi (a mam 18 lat) ze chce abysmy utrzymywali kontakt ale nie bedzie zly gdy bede jezdzic na imprezy bez niego nie wiem jak to zrozumiec spytalam go czy mnie juz nie kocha odpowiedzial ze bardzo mnie kocha ale nie chce potem klotni ze nie ma dla mnie czasu bo wiecie on tam ma ciezko z dostepem do neta jak wejdzie na neta to tak gora 5 min i znowu potem pojawia sie za jakies 3-4 godziny ale nigdy nie napisal ze nie wiem czy chce to ciagnac

395

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

Tylko jedna rzecz mnie troszke martwi bo klocilismy sie przed jego wyjazdem ja wiem ze on mnie kocha bo to widze akurat mialam takie szczescie ze w dzien jego wyjazdu mogla wpasc do niego i rozmawialismy i on mi powiedzial ze  kocha mnie ale nie chce byc dla mnie ciezarem jak bedzie tam ze chce zebym sie bawila zebym nie rezygnowala z tego co kazda dziewczyna w moim wieku robi (a mam 18 lat) ze chce abysmy utrzymywali kontakt ale nie bedzie zly gdy bede jezdzic na imprezy bez niego nie wiem jak to zrozumiec spytalam go czy mnie juz nie kocha odpowiedzial ze bardzo mnie kocha ale nie chce potem klotni ze nie ma dla mnie czasu bo wiecie on tam ma ciezko z dostepem do neta jak wejdzie na neta to tak gora 5 min i znowu potem pojawia sie za jakies 3-4 godziny ale nigdy nie napisal ze nie wiem czy chce to ciagnac

moj mi tez mowil zebym chodzila na imprezy itd.. ale nie chodze bo wiem ze zaraz 'uprzejme' kolezanki beda pisac mu w smsie historie z palca wyciągnięte.. takze siedze spokojnie w domu od czasu do zcasu gdzies sobie pojade i tylo smile

396

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
aneczka18 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

Tylko jedna rzecz mnie troszke martwi bo klocilismy sie przed jego wyjazdem ja wiem ze on mnie kocha bo to widze akurat mialam takie szczescie ze w dzien jego wyjazdu mogla wpasc do niego i rozmawialismy i on mi powiedzial ze  kocha mnie ale nie chce byc dla mnie ciezarem jak bedzie tam ze chce zebym sie bawila zebym nie rezygnowala z tego co kazda dziewczyna w moim wieku robi (a mam 18 lat) ze chce abysmy utrzymywali kontakt ale nie bedzie zly gdy bede jezdzic na imprezy bez niego nie wiem jak to zrozumiec spytalam go czy mnie juz nie kocha odpowiedzial ze bardzo mnie kocha ale nie chce potem klotni ze nie ma dla mnie czasu bo wiecie on tam ma ciezko z dostepem do neta jak wejdzie na neta to tak gora 5 min i znowu potem pojawia sie za jakies 3-4 godziny ale nigdy nie napisal ze nie wiem czy chce to ciagnac

moj mi tez mowil zebym chodzila na imprezy itd.. ale nie chodze bo wiem ze zaraz 'uprzejme' kolezanki beda pisac mu w smsie historie z palca wyciągnięte.. takze siedze spokojnie w domu od czasu do zcasu gdzies sobie pojade i tylo smile

Właśnie Aneczko ja tez nigdzie nie zamierzam jezdzic bo nawet jak byl tu w Polsce a ja gdzies bylam na basenie czy cos takiego i mimo ze wiedzial to oczywiscie jego "zyczliwi" znajomi pisali do niego czy wie co robie.

397

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No cześć kobietki! Ja już bez mojego P jestem prawie cztery tygodnie (i jeszcze tyle samo przede mną), niesamowite jak ten czas leci. Widzę kilka nowych dziewczyn dołączyło, mi też bardzo pomaga czytanie tego forum, jak inne dziewczyny czekają i tęsknią, to mnie jakoś podtrzymuje na duchu. Spotykam się z przyjaciółkami, ze znajomymi, oglądam dużo filmów, są chwile słabości szczególnie wieczorami kiedy chciałoby się przytulić, ale za chwilę piszę do Niego smsa, on odpisuje coś słodkiego i zapominam o głupiutkich myślach smile.
Czekoladko, trzymam kciuki za waszą rozłąkę, pokazuj mu że go kochasz, ze nie imprezy są najwazniejsze, nie mozesz zamknac sie w domu bo mozna wtedy oszalec z tesknoty, ale jest tez wiele innych sposobow spedzania wieczorow wink on musi to wiedziec, na pewno sie mocno kochacie i ten czas z dala od siebie tylko to umocni.
pozdrawiam ;***

398

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Aj kobitki odkąd pojechał nie napisał nic do mnie tylko wczoraj wieczorem 2 sygnały puścił ale ja już spałam a wiem ze był na necie chwile i już mam głupie myśli napisałam mu dzisiaj wiadomość ale nie dostałam jeszcze żadnej odpowiedzi;/ już zaczynam panikować;/

399

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

Aj kobitki odkąd pojechał nie napisał nic do mnie tylko wczoraj wieczorem 2 sygnały puścił ale ja już spałam a wiem ze był na necie chwile i już mam głupie myśli napisałam mu dzisiaj wiadomość ale nie dostałam jeszcze żadnej odpowiedzi;/ już zaczynam panikować;/

Czemu panikujesz? puścił sygnał to żyje:)
To dopiero jeden dzień daj mu sie zaaklimatyzować wink
Zaufanie moja droga bo sie wykończysz ...
Będzie dobrze u mnie pierwszy tydzień był najgorszy.
trzymaj się bądz dzielna

400

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anna27 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

Aj kobitki odkąd pojechał nie napisał nic do mnie tylko wczoraj wieczorem 2 sygnały puścił ale ja już spałam a wiem ze był na necie chwile i już mam głupie myśli napisałam mu dzisiaj wiadomość ale nie dostałam jeszcze żadnej odpowiedzi;/ już zaczynam panikować;/

Czemu panikujesz? puścił sygnał to żyje:)
To dopiero jeden dzień daj mu sie zaaklimatyzować wink
Zaufanie moja droga bo sie wykończysz ...
Będzie dobrze u mnie pierwszy tydzień był najgorszy.
trzymaj się bądz dzielna

Anna wiesz ze mnie to jest straszna panikara;/ wiem to jest zle ale co mam na to poradzic staram sie jakos to przyzwyciezyc i tlumacze juz sobie to tak ze ma ciezki dostep do neta moze poprostu nie mial czasu zeby mi napisac ze napewno w innym czasie odp smile a wiem ze przeciez nie moge go zasypac wiadomosciami bo sie wkoncu zdenerwuje ze mu nie ufam itp a tego bym nie chciala:)

401

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:
aneczka18 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

Tylko jedna rzecz mnie troszke martwi bo klocilismy sie przed jego wyjazdem ja wiem ze on mnie kocha bo to widze akurat mialam takie szczescie ze w dzien jego wyjazdu mogla wpasc do niego i rozmawialismy i on mi powiedzial ze  kocha mnie ale nie chce byc dla mnie ciezarem jak bedzie tam ze chce zebym sie bawila zebym nie rezygnowala z tego co kazda dziewczyna w moim wieku robi (a mam 18 lat) ze chce abysmy utrzymywali kontakt ale nie bedzie zly gdy bede jezdzic na imprezy bez niego nie wiem jak to zrozumiec spytalam go czy mnie juz nie kocha odpowiedzial ze bardzo mnie kocha ale nie chce potem klotni ze nie ma dla mnie czasu bo wiecie on tam ma ciezko z dostepem do neta jak wejdzie na neta to tak gora 5 min i znowu potem pojawia sie za jakies 3-4 godziny ale nigdy nie napisal ze nie wiem czy chce to ciagnac

moj mi tez mowil zebym chodzila na imprezy itd.. ale nie chodze bo wiem ze zaraz 'uprzejme' kolezanki beda pisac mu w smsie historie z palca wyciągnięte.. takze siedze spokojnie w domu od czasu do zcasu gdzies sobie pojade i tylo smile

Właśnie Aneczko ja tez nigdzie nie zamierzam jezdzic bo nawet jak byl tu w Polsce a ja gdzies bylam na basenie czy cos takiego i mimo ze wiedzial to oczywiscie jego "zyczliwi" znajomi pisali do niego czy wie co robie.

wkurza mnie takie cos wlasnie:///

402

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:
anna27 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

Aj kobitki odkąd pojechał nie napisał nic do mnie tylko wczoraj wieczorem 2 sygnały puścił ale ja już spałam a wiem ze był na necie chwile i już mam głupie myśli napisałam mu dzisiaj wiadomość ale nie dostałam jeszcze żadnej odpowiedzi;/ już zaczynam panikować;/

Czemu panikujesz? puścił sygnał to żyje:)
To dopiero jeden dzień daj mu sie zaaklimatyzować wink
Zaufanie moja droga bo sie wykończysz ...
Będzie dobrze u mnie pierwszy tydzień był najgorszy.
trzymaj się bądz dzielna

Anna wiesz ze mnie to jest straszna panikara;/ wiem to jest zle ale co mam na to poradzic staram sie jakos to przyzwyciezyc i tlumacze juz sobie to tak ze ma ciezki dostep do neta moze poprostu nie mial czasu zeby mi napisac ze napewno w innym czasie odp smile a wiem ze przeciez nie moge go zasypac wiadomosciami bo sie wkoncu zdenerwuje ze mu nie ufam itp a tego bym nie chciala:)

kochana:)
na pewno nie ma czasu.spokojnie tylko nie wysyłaj 120 sms jeden po drugim:)
jak będziesz z nim rozmawiała ustalcie może,ze lepiej będziesz sie czuła jak co rano lub co wieczór codziennie bedzie sms stały .
czyli zawsze w podobnym czasie:)nie bedziesz sie stresowac .Ja z moim kochanym róznie piszemy,ale co dziennie wieczorem dzwoni więc sie nie martwię . Idz kobito na spacer do koleżanki na imprezke zabaw sie . i nie wymyślaj głupich historii ,które tylko niszczą Ci zdrowie:)

403

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anna27 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:
anna27 napisał/a:

Czemu panikujesz? puścił sygnał to żyje:)
To dopiero jeden dzień daj mu sie zaaklimatyzować wink
Zaufanie moja droga bo sie wykończysz ...
Będzie dobrze u mnie pierwszy tydzień był najgorszy.
trzymaj się bądz dzielna

Anna wiesz ze mnie to jest straszna panikara;/ wiem to jest zle ale co mam na to poradzic staram sie jakos to przyzwyciezyc i tlumacze juz sobie to tak ze ma ciezki dostep do neta moze poprostu nie mial czasu zeby mi napisac ze napewno w innym czasie odp smile a wiem ze przeciez nie moge go zasypac wiadomosciami bo sie wkoncu zdenerwuje ze mu nie ufam itp a tego bym nie chciala:)

kochana:)
na pewno nie ma czasu.spokojnie tylko nie wysyłaj 120 sms jeden po drugim:)
jak będziesz z nim rozmawiała ustalcie może,ze lepiej będziesz sie czuła jak co rano lub co wieczór codziennie bedzie sms stały .
czyli zawsze w podobnym czasie:)nie bedziesz sie stresowac .Ja z moim kochanym róznie piszemy,ale co dziennie wieczorem dzwoni więc sie nie martwię . Idz kobito na spacer do koleżanki na imprezke zabaw sie . i nie wymyślaj głupich historii ,które tylko niszczą Ci zdrowie:)

Anno miałaś racje napisał pol godzinki temu meila:) tylko martwi mnie to ze napisal ze ma problem z mieszkaniem i z tym ze ma inna stawke niz myslal bo byl przekonany ze bedzie traktowany jak student ze mnie bedzie placil za mieszkanie a wiecej zarabial jak to bylo ostatnio a jednak sie teraz okazalo ze mniej zarabi a za mieszkanie wiecej musi zaplacic;/ napisalam mu czy w takim razie w ogole mu sie oplaca ten pobyt tam

404

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czekoladko:)
No widzisz tak to jest,że jak sie wyjezdza to rożne rzeczy mogą sie przytrafić
pamietaj,ze jest już dużym chłopcem i na pewno sobie poradzi:)
wyjechał i tak już będzie przez jakiś czas Twoja rola to go wspierać ...chodż i Tobie będzie trudno to pamiętaj,ze możesz wypłakać sie koleżance ,albo napisać do nas.przetrwamy to wiem bo mi mija 2 tydzień i chodz tęsknie to sie już przyzwyczaiłam.powodzenia

405

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:

lepiej było mu pójść na łatwiznę, wiążąc się z nową dziewczyną, zamiast spróbować wyjaśnić nasze sprzeczki... Ja próbowałam to naprawić, ale jednostronna walka okazała się bezsensowna. Wolał pójść do innej, z dala od codziennych trosk. Ona nie wymagała wyjaśnień

Droga nitko, ale czyz nie napisalas tego samego co ja? Nie bylo to zbyt mocne, gdyz zerwalo sie zbyt latwo. Jemu nie zalezalo naprawde. Obawy zyjacych w rozlace moga wynikac z tego, ze nie wiedza, czy drugiej osobie naprawde zalezy. Ale tego sie nigdy nie wie.

406

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej dziewczyny:)
I jak tam sobie radzicie? U mnie mija dopiero 3 dzień jak pojechał a ja już tęsknie;/ no ale przynajmniej tyle dobrze,że się odzywa:)narazie mam tak czas troszkę zajęty bo wczoraj byłam z kuzynką i kuzynem na kręglach:) dzisiaj rodzinka ma wpaść,jutro wybieram się z koleżanką i jej chłopakiem do Czech na cały dzień a potem już powoli muszę się do szkoły przygotowywać i od środy zaczynam 3 klasę technikum hehehe;PJeju jak ja bym już chciała żeby chociaż połowa tego czasu już zleciała.

407

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

Hej dziewczyny:)
I jak tam sobie radzicie? U mnie mija dopiero 3 dzień jak pojechał a ja już tęsknie;/ no ale przynajmniej tyle dobrze,że się odzywa:)narazie mam tak czas troszkę zajęty bo wczoraj byłam z kuzynką i kuzynem na kręglach:) dzisiaj rodzinka ma wpaść,jutro wybieram się z koleżanką i jej chłopakiem do Czech na cały dzień a potem już powoli muszę się do szkoły przygotowywać i od środy zaczynam 3 klasę technikum hehehe;PJeju jak ja bym już chciała żeby chociaż połowa tego czasu już zleciała.

u mnie jest super:) moj kochany bedzie za 3 dni juz u mnie smile ciesze sie strasznie i jestem szczesliwa bo nasza miłośc sie tylko umocniła smile

408

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

aneczka18 ale Ty masz fajnie smile

Mój zaczyna coś kręcić z data swojego przyjazdu z tą całą pracą. Raz ją ma raz nie, sam nie wie jak sie ma... W Belgii siedzi już 2 tygodnie, miał być tam do końca września, ale wspominał coś o zmianie położenia, pracy i przedłużeniu pobytu... sad Nie wiem co mam o tym myśleć, zaczynam się martwić, bo ma talent do pakowania się w kłopoty... Niby codziennie rano i wieczorem pisze mi kilka sms-ów co mnie troszkę uspokaja, że raczej nie chodzi o Nas. W innym wypadku pewnie by nie pisał...  Miałam kilka dni "spokoju" i znów zaczynam panikować...

409 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2010-08-28 13:53:50)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Aneczka jak ja Ci zazdroszczę też bym tak chciała:D Aj s0Lka mam nadzieję że wszystko będzie u was ok trzymam kciuki za was:) a jak sama mówisz odzywa się więc to raczej nie ma nic wspólnego z wami:) bądź dobrej myśli kochana:)

410

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej! U mnie też jest dobrze. D. kupił w końcu łaskawie duńską kartę, z której ma bardzo tanie połączenia do Pl więc dzwoni po kilka razy dziennie. Ja w zasadzie już przyzwyczaiłam się do tego, że go tu nie ma i żyje mi się normalnie ale widzę, że On coraz mocniej tęskni. Ja dostałam propozycję drugiej pracy, więc będę teraz zajęta 7 dni w tygodniu. Przyda mi się więcej pieniędzy, bo planujemy wakacje na początku października gdzieś w Bieszczadach. Mam tylko nadzieję, że mojemu ukochanemu nie zmienią się plany, bo z nim jest wszystko możliwe. Z nowości byłam wczoraj na koncercie Dżemu i Perfectu i wybawiłam się super. Dzisiaj jadę na urodziny do kolegi więc czas szybko mi leci. Pozdrawiam!

411

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej ! u mnie zostały 2 tygodnie:) już przywykłam do pustego domu.codziennie dzwoni i pisze więc nie mam czym się martwić smile
dziś ide na koncert Lady Pank smile wiec szybko minie ...pozostanie niedziela i znowu codzienna praca.Lepotica  przez zmiane planów ,mojego kochanego część urlopu mi przepadła;) ale zawsze coś jeszcze można zaplanować .Mam nadzieje ,że u Was sie uda bo Ci sie należy wink. Pozdrawiam

412 Ostatnio edytowany przez aneczka18 (2010-08-28 18:09:47)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
s0Lka napisał/a:

aneczka18 ale Ty masz fajnie smile

Mój zaczyna coś kręcić z data swojego przyjazdu z tą całą pracą. Raz ją ma raz nie, sam nie wie jak sie ma... W Belgii siedzi już 2 tygodnie, miał być tam do końca września, ale wspominał coś o zmianie położenia, pracy i przedłużeniu pobytu... sad Nie wiem co mam o tym myśleć, zaczynam się martwić, bo ma talent do pakowania się w kłopoty... Niby codziennie rano i wieczorem pisze mi kilka sms-ów co mnie troszkę uspokaja, że raczej nie chodzi o Nas. W innym wypadku pewnie by nie pisał...  Miałam kilka dni "spokoju" i znów zaczynam panikować...

nie denerwuj sie smile dostanie dobrą prace a jak nie to wroci smile

413

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja jutro jadę do P. na kilka godzin, jeszcze cały wrzesień przede mną, ale i prawie cały sierpień za mną! Bądźmy dobrej myśli dziewczyny kochane ;* szkoda tylko że pogoda taka jakaś jesienna sad

414

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ehhh kochane troszke jestem zła bo mój luby napisał mi dzisiaj że ma takiego współokatora co to tylko %%% ;/ a ja jestem jak najbardziej przeciw tego. ale też już zaczął za mna tęsknić bo tak sam od siebie napisał że tęskni:D

415

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

Ehhh kochane troszke jestem zła bo mój luby napisał mi dzisiaj że ma takiego współokatora co to tylko %%% ;/ a ja jestem jak najbardziej przeciw tego. ale też już zaczął za mna tęsknić bo tak sam od siebie napisał że tęskni:D

napij sie raz drugi tzreci a pzoneij mu bedzie szkoda kasy na aklohol bo drogi jest napewno.

416

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czekoladko! Powiem Ci szczerze, że też bym się wkurzała ale z drugiej strony Aneczka ma rację. Za granicą alkohol jest bardzo drogi dlatego wątpię, że skoro pojechał tam zarobić, to będzie wydał kasę na tego typu "przyjemności". smile

417 Ostatnio edytowany przez yashminne (2010-08-29 14:30:37)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć Witam wszystkich ciepło smile
Cieszę się, że natrafiłam na to forum w necie. Bo razem zawsze raźniej.. smile szczególnie, że tu panuje wyjątkowo miła atmosfera.
Dlatego myślę, zostać tu na dłużej.
Jak wszystkie z Was, ja również przeżywam ból związany z rozłąką z ukochanym.
Wczoraj pożegnałam mojego Skarbka, który wyjechał do pracy do Kopenhagii na 3 miesiące. Serce bardzo boli...a smutek z powodu wielkiej tęsknoty nie pozwala od wczoraj żyć "jak zwykle" ..
3 miesiące..- dla niektórych,to mało... dla innych, bardzo dużo. Oby tylko dla mnie te 3 miesiące nie okazały się całą wiecznością...

418

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczynki napiszcie mi czy wy kłócicie się z swoimi ukochanym przez telefon???
bo ja już n ie wiem czy z nami jest coś nie tak ..czy co...
pokłóciliśmy się o to,ze albo przyjedzie tylko na 2 tyg. do domu ,albo na 4 ale na wesele przyjaciół pójdę sama:(
jestem taka wsciekła,ze mnie roznosi sad no i wczoraj mu powiedziałąm w nerwach ,ze to nie ma sensu taki związek ...chodz jestesmy juz jakiś czas i się kochamy...bożę jakie to wszystko do ....

419

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
yashminne napisał/a:

Cześć Witam wszystkich ciepło smile
Cieszę się, że natrafiłam na to forum w necie. Bo razem zawsze raźniej.. smile szczególnie, że tu panuje wyjątkowo miła atmosfera.
Dlatego myślę, zostać tu na dłużej.
Jak wszystkie z Was, ja również przeżywam ból związany z rozłąką z ukochanym.
Wczoraj pożegnałam mojego Skarbka, który wyjechał do pracy do Kopenhagii na 3 miesiące. Serce bardzo boli...a smutek z powodu wielkiej tęsknoty nie pozwala od wczoraj żyć "jak zwykle" ..
3 miesiące..- dla niektórych,to mało... dla innych, bardzo dużo. Oby tylko dla mnie te 3 miesiące nie okazały się całą wiecznością...

Witaj;)
w moim przypadku po 2 dniach przestałam ciągle płakać .po 2 tygodniach sie przyzwyczaiłam .wyrywam kartki w kalendarzu to mi troche pomaga;) ogólnie da się przeżyć jest czasem trudniej ...czasem lepiej .Ja staram sie ciągle coś robić w tedy tydzień szybko mija najgorsze są niedziele sad zawsze spędzaliśmy je razem na wyjazdach. Miłość jest siln to wygra:) chodz ja czasem wymiękam i krzycze,że mnie zostawił itp. i ze nienawidzę jego pracy.Pożniej mi jeszcze bardziej smutno:( głowa do góry musimy być silne...powodzenia

420 Ostatnio edytowany przez yashminne (2010-08-29 15:26:53)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anna27 napisał/a:
yashminne napisał/a:

Cześć Witam wszystkich ciepło smile
Cieszę się, że natrafiłam na to forum w necie. Bo razem zawsze raźniej.. smile szczególnie, że tu panuje wyjątkowo miła atmosfera.
Dlatego myślę, zostać tu na dłużej.
Jak wszystkie z Was, ja również przeżywam ból związany z rozłąką z ukochanym.
Wczoraj pożegnałam mojego Skarbka, który wyjechał do pracy do Kopenhagii na 3 miesiące. Serce bardzo boli...a smutek z powodu wielkiej tęsknoty nie pozwala od wczoraj żyć "jak zwykle" ..
3 miesiące..- dla niektórych,to mało... dla innych, bardzo dużo. Oby tylko dla mnie te 3 miesiące nie okazały się całą wiecznością...

Witaj;)
w moim przypadku po 2 dniach przestałam ciągle płakać .po 2 tygodniach sie przyzwyczaiłam .wyrywam kartki w kalendarzu to mi troche pomaga;) ogólnie da się przeżyć jest czasem trudniej ...czasem lepiej .Ja staram sie ciągle coś robić w tedy tydzień szybko mija najgorsze są niedziele sad zawsze spędzaliśmy je razem na wyjazdach. Miłość jest siln to wygra:) chodz ja czasem wymiękam i krzycze,że mnie zostawił itp. i ze nienawidzę jego pracy.Pożniej mi jeszcze bardziej smutno:( głowa do góry musimy być silne...powodzenia

Miło, że odpisałaś do mnie. Dzięki. Ja będę czekać 3 miesiące. A Ty.. Na jak długo Ty rozstałaś się z chłopakiem?
Nie przejmój sie kłótnią o której wspomniałaś, w nerwach ludzie mówią naprawdę same nie prawdziwe i przykre rzeczy.A potem bardzo żałują. Jeżeli czujesz, że naprawdę kochasz swojego chłopaka porozmawiaj z nim jeszcze, przeproś za te słowa,które powiedziałaś (że taki zwiazek nie ma sensu) Bo każdy związek oparty na szczerej i prawdziwej miłości ma sens.. a kłótnie niestety są nieodzowne... i  nie można ich uniknąć. Najważniejsze jest o wszystkim mówić i rozmawiać ze sobą.

421

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czy wie któraś z Was może ile kosztuje wysłanie smsa z Danii do Polski jak sie ma tel w sieci plus ?
Mój chłopak jest obecnie w Danii i nie może do mnie zadzwonić...nie może po prostu wykonywać żadnych połączeń sad Nie mam pojęcia ani ja oani on dlaczego. Chyba coś nie tak z roamingiem sad  jedynie smsy od niego dochodzą.. ale pewnie jeden sms to koszt rzędu 2zł.. orientujecie się?

422

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anna27 napisał/a:

Dziewczynki napiszcie mi czy wy kłócicie się z swoimi ukochanym przez telefon???
bo ja już n ie wiem czy z nami jest coś nie tak ..czy co...
pokłóciliśmy się o to,ze albo przyjedzie tylko na 2 tyg. do domu ,albo na 4 ale na wesele przyjaciół pójdę sama:(
jestem taka wsciekła,ze mnie roznosi sad no i wczoraj mu powiedziałąm w nerwach ,ze to nie ma sensu taki związek ...chodz jestesmy juz jakiś czas i się kochamy...bożę jakie to wszystko do ....

Pewnie, że się kłócimy! I to jak wink. Z weselem miałam ten sam problem co Ty. Mój chłopak początkowo miał jechać na 3 miesiące do Niemiec i w międzyczasie wrócić na 2 tygodnie, tak żebyśmy mogli pojechać sobie normalnie razem na tydzień na wakacje i pójść razem na wesele. Później z dnia na dzień zmienił zdanie i stwierdził, że jednak pojawiła się inna, lepsza opcja, że jedzie do Danii i nie ma szans żeby przyjechał. Byłam tak wściekła, że para leciała mi uszami. Oczywiście cały dzień awantura, moje płacze i wrzaski ale nic nie pomogło. Nie posłuchał i zrobił to co chciał. Byłam zła ale w ciągu miesiąca zdążyłam się przyzwyczaić do myśli, że o wakacjach mogę zapomnieć a na wesele pójdę sama. A tu... Resztę historii już znacie. Trzymam kciuki żeby u Ciebie też tak się skończyło! smile

423

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
yashminne napisał/a:

Czy wie któraś z Was może ile kosztuje wysłanie smsa z Danii do Polski jak sie ma tel w sieci plus ?
Mój chłopak jest obecnie w Danii i nie może do mnie zadzwonić...nie może po prostu wykonywać żadnych połączeń sad Nie mam pojęcia ani ja oani on dlaczego. Chyba coś nie tak z roamingiem sad  jedynie smsy od niego dochodzą.. ale pewnie jeden sms to koszt rzędu 2zł.. orientujecie się?

Sms w roamingu kosztuje maksymalnie 70 gr. Jednak Twojemu chłopakowi polecam kupić duńską kartę. Są tam bardzo tanie połączenia na polskie komórki (ok. 20 gr za minutę w przeliczeniu na polskie), jeszcze tańsze na stacjonarne. Mój chłopak też jest obecnie w Danii więc postaram się dowiedzieć jak dokładnie ta karta się nazywa. Jak już będę wiedzieć co i jak to dam znać! Pozdrawiam!

424

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Bardzo Ci dziękuję Lepotica. Miałaś rację sms z Danii do PL kosztuje mniej niż 70gr a dokładnie 54 smile
Właśnie powiedziałam chłopakowi o tej karcie duńskiej, teraz tylko czekam jak napiszesz mi jej dokładną nazwę.
Wtedy od razu mu przekarze i jak ją kupi to wreszcie porozmawiam ze swoim Skarbkiem.

425

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
yashminne napisał/a:
anna27 napisał/a:
yashminne napisał/a:

Cześć Witam wszystkich ciepło smile
Cieszę się, że natrafiłam na to forum w necie. Bo razem zawsze raźniej.. smile szczególnie, że tu panuje wyjątkowo miła atmosfera.
Dlatego myślę, zostać tu na dłużej.
Jak wszystkie z Was, ja również przeżywam ból związany z rozłąką z ukochanym.
Wczoraj pożegnałam mojego Skarbka, który wyjechał do pracy do Kopenhagii na 3 miesiące. Serce bardzo boli...a smutek z powodu wielkiej tęsknoty nie pozwala od wczoraj żyć "jak zwykle" ..
3 miesiące..- dla niektórych,to mało... dla innych, bardzo dużo. Oby tylko dla mnie te 3 miesiące nie okazały się całą wiecznością...

Witaj;)
w moim przypadku po 2 dniach przestałam ciągle płakać .po 2 tygodniach sie przyzwyczaiłam .wyrywam kartki w kalendarzu to mi troche pomaga;) ogólnie da się przeżyć jest czasem trudniej ...czasem lepiej .Ja staram sie ciągle coś robić w tedy tydzień szybko mija najgorsze są niedziele sad zawsze spędzaliśmy je razem na wyjazdach. Miłość jest siln to wygra:) chodz ja czasem wymiękam i krzycze,że mnie zostawił itp. i ze nienawidzę jego pracy.Pożniej mi jeszcze bardziej smutno:( głowa do góry musimy być silne...powodzenia

Miło, że odpisałaś do mnie. Dzięki. Ja będę czekać 3 miesiące. A Ty.. Na jak długo Ty rozstałaś się z chłopakiem?
Nie przejmój sie kłótnią o której wspomniałaś, w nerwach ludzie mówią naprawdę same nie prawdziwe i przykre rzeczy.A potem bardzo żałują. Jeżeli czujesz, że naprawdę kochasz swojego chłopaka porozmawiaj z nim jeszcze, przeproś za te słowa,które powiedziałaś (że taki zwiazek nie ma sensu) Bo każdy związek oparty na szczerej i prawdziwej miłości ma sens.. a kłótnie niestety są nieodzowne... i  nie można ich uniknąć. Najważniejsze jest o wszystkim mówić i rozmawiać ze sobą.

Rozstałam sie na mc. mineły już 2 tyg. wraca najprawdopodobniej na 4 tyg. i znowu znika na mc. mam nadzieje ,ze w tedy to już bedzie ostatnie takie nasze rozstanie . Dobrze się sprawdzić ,ale  czemu ,aż tak długo:) to musi być ! dzięki za pocieszenie trzymaj sie ciepło

426

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:
anna27 napisał/a:

Dziewczynki napiszcie mi czy wy kłócicie się z swoimi ukochanym przez telefon???
bo ja już n ie wiem czy z nami jest coś nie tak ..czy co...
pokłóciliśmy się o to,ze albo przyjedzie tylko na 2 tyg. do domu ,albo na 4 ale na wesele przyjaciół pójdę sama:(
jestem taka wsciekła,ze mnie roznosi sad no i wczoraj mu powiedziałąm w nerwach ,ze to nie ma sensu taki związek ...chodz jestesmy juz jakiś czas i się kochamy...bożę jakie to wszystko do ....

Pewnie, że się kłócimy! I to jak wink. Z weselem miałam ten sam problem co Ty. Mój chłopak początkowo miał jechać na 3 miesiące do Niemiec i w międzyczasie wrócić na 2 tygodnie, tak żebyśmy mogli pojechać sobie normalnie razem na tydzień na wakacje i pójść razem na wesele. Później z dnia na dzień zmienił zdanie i stwierdził, że jednak pojawiła się inna, lepsza opcja, że jedzie do Danii i nie ma szans żeby przyjechał. Byłam tak wściekła, że para leciała mi uszami. Oczywiście cały dzień awantura, moje płacze i wrzaski ale nic nie pomogło. Nie posłuchał i zrobił to co chciał. Byłam zła ale w ciągu miesiąca zdążyłam się przyzwyczaić do myśli, że o wakacjach mogę zapomnieć a na wesele pójdę sama. A tu... Resztę historii już znacie. Trzymam kciuki żeby u Ciebie też tak się skończyło! smile

kochana jestes:)
dzięki bardzo jak tylko go zobaczę to go zabije ..a póżniej  przytulę .
taka jestem na niego złą !!!
to ja zawsze jestem bardziej decyzyjna a tu on mi takie rzeczy . "kochanie musimy podjąć decyzje >>"w dupie mam taką decyzje gdy żadna opcja mi nie odpowiada! przysięgam zabije o tu nawet przez tel nie moge potrzaskać drzwiami !!!
co ja jakaś samotna jestem by samej wszędzie chodzić cholera jasna !!! i patrzeć na pary tonące w miłośći ?! Lepotica co nie?!:)

427

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jasne kochana! Też mnie szlag trafia jak widzę moich znajomych tulących się do siebie na imprezie a ja jak zwykle sama hmm. Ale taki już nasz los, przynajmniej na najbliższe 2 tygodnie w Twoim przypadku, miesiąc w moim. Ja dzisiaj do tego miałam głupi sen, że mój D. zdradził mnie z jakąś blondyną młodszą ode mnie i cały dzień chodzę jakaś taka nie swoja. Wiem, że by tego nie zrobił, ufam mu ale jednak takie sny potrafią zaburzyć równowagę.

Yashminne być może jeszcze dzisiaj wieczorem zadzwoni do mnie mój chłopak to zapytam o tą kartę. Wiem od mojego kolegi, który był tam swego czasu, że karta Tele2 ma dość tanie połączenia ale mój chłopak ma inną. Sam musiałby się zorientować która jest tańsza.

Buziaki smile

428 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2010-08-29 22:02:15)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
yashminne napisał/a:

Cześć Witam wszystkich ciepło smile
Cieszę się, że natrafiłam na to forum w necie. Bo razem zawsze raźniej.. smile szczególnie, że tu panuje wyjątkowo miła atmosfera.
Dlatego myślę, zostać tu na dłużej.
Jak wszystkie z Was, ja również przeżywam ból związany z rozłąką z ukochanym.
Wczoraj pożegnałam mojego Skarbka, który wyjechał do pracy do Kopenhagii na 3 miesiące. Serce bardzo boli...a smutek z powodu wielkiej tęsknoty nie pozwala od wczoraj żyć "jak zwykle" ..
3 miesiące..- dla niektórych,to mało... dla innych, bardzo dużo. Oby tylko dla mnie te 3 miesiące nie okazały się całą wiecznością...

Witaj Yashminne:)
Mój chlopak wyjechał na 4 miesiące do Niemiec dzisiaj mija dopiero 4 dzień ale wiesz najgorsze załamanie już mam w sumie za sobą:) nie można siedzieć cały czas przy telefonie czy przeglądać zdjeć bo w niczym nie pomoże wręcz przeciwnie;) napewno nie okażą się wiecznościa te 3 miesiace tylko zobaczysz że czas nie stanie w miejscu tylko bedzie lecial:) tylko musisz sobie postarac maksymalnie wypelnic czas:)


A tak swoja drogą dziewczyny ale ten mój mnie zdenerwował;/ on lubi mnie drażnić nawet jak jest w Polsce żebym była zazdrosna i dzisiaj w meilu dokładnie tak mi napisał  "Kotek a ja juz dwa dni poza domem nocowałem:P ale nie powiem Ci gdzie:P" no szlag mnie jasny trafia ale uznalam że nie bede mu awantur robic bo to sensu nie ma sie klocic przez neta mam tylko nadzieje ze gdzies u rodziny byl bo wiem ze rodzine ma w Niemczech.

429

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

A tak swoja drogą dziewczyny ale ten mój mnie zdenerwował;/ on lubi mnie drażnić nawet jak jest w Polsce żebym była zazdrosna i dzisiaj w meilu dokładnie tak mi napisał  "Kotek a ja juz dwa dni poza domem nocowałem:P ale nie powiem Ci gdzie:P" no szlag mnie jasny trafia ale uznalam że nie bede mu awantur robic bo to sensu nie ma sie klocic przez neta mam tylko nadzieje ze gdzies u rodziny byl bo wiem ze rodzine ma w Niemczech.

No chyba bym wyszła z siebie i stanęła obok jak by mi mój chłopak coś takiego napisał. Podziwiam Twoją wyrozumiałość! Mój dzisiaj z kolegami wypił sobie weselną, którą przywiózł z Polski ale wiem, że siedział grzecznie w domu więc nie mam się o co złościć. W sumie ja sama cały weekend spędziłam na imprezach. Najgorsze jest to, że tyle go już tu nie ma, że powoli zaczynam zapominać jak to jest mieć go obok...

430 Ostatnio edytowany przez s0Lka (2010-08-29 23:37:03)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

A tak swoja drogą dziewczyny ale ten mój mnie zdenerwował;/ on lubi mnie drażnić nawet jak jest w Polsce żebym była zazdrosna i dzisiaj w meilu dokładnie tak mi napisał  "Kotek a ja juz dwa dni poza domem nocowałem:P ale nie powiem Ci gdzie:P" no szlag mnie jasny trafia ale uznalam że nie bede mu awantur robic bo to sensu nie ma sie klocic przez neta mam tylko nadzieje ze gdzies u rodziny byl bo wiem ze rodzine ma w Niemczech.

No chyba bym wyszła z siebie i stanęła obok jak by mi mój chłopak coś takiego napisał. Podziwiam Twoją wyrozumiałość! Mój dzisiaj z kolegami wypił sobie weselną, którą przywiózł z Polski ale wiem, że siedział grzecznie w domu więc nie mam się o co złościć. W sumie ja sama cały weekend spędziłam na imprezach. Najgorsze jest to, że tyle go już tu nie ma, że powoli zaczynam zapominać jak to jest mieć go obok...

Czekoladka, Mój też mi tak czasami specjalnie pisze i wie, że mnie to cholernie wkurza. Gdy jest w Polsce przypomina mi o swoich byłych jedną widział tu, drugą tam. W środku to, aż cała się gotuje, ale zazwyczaj próbuje tego po sobie nie pokazywać chyba, że już rzeczywiście mi nerwy puszczą... Nie wypominam mu jednak alkoholu, czy imprez, gdy jest tam, za to pilnuję Go w Polsce tongue

Lepotica, gdy Mój wyjechał po raz pierwszy też zaczęłam zapominać, ale to wszystko wiąże się z przyzwyczajaniem się do Jego nieobecności przez tak długi czas. Gdy przyjechał nie mogłam się przestawić na ten "tryb z Nim". Ale zobaczysz, że wszystko powróci, gdy tylko Go zobaczysz smile

431 Ostatnio edytowany przez yashminne (2010-08-29 23:42:59)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Heh...Ja właśnie non stop ślęcze przy zdjęciach...rozmyślam o nim bez przerwy.Bo to dopiero początkowe dni jak wyjechał i jeszcze nie oswoiłam sie z tą myślą.
Piszę często smsy o tym co robię i jak mi mija dzień.. bo wiem, że jego to ucieszy kiedy sobie przeczyta, bedzie wiedział, ze myślami cały czas przy nim jestem. Szczególnie, że mogę pisać do woli bo mam pakiet darmowych smsów. On niestety nie ma takiej możliwości..więc pisze rzadko. Ale ja i tak  ciesze sie  z każdego smsika od niego nieopisanie.
Martwi mnie jednak fakt, że niestety nie może wykonywac żadnych połączeń sad nawet sygnałka nie może puścić.. sad po mimo, że ma środki na koncie...Czy któraś z Was wie czym to moze być spowodowane? Moze nalezy wpisac jakiś kod który umożliwi wykonywanie połączeń. Bardzo proszę o pomoc.(telefon ma w sieci plus i ja również)

432

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Najlepiej idź po prostu do salonu plusa i zapytaj którą z duńskich sieci ma wybrać w roamingu tak żeby nie miał problemów z połączeniami. Ja swego czasu byłam bardzo długo w Grecji i miałam ten sam problem, zmieniłam greckiego operatora który świadczył mi usługi roamingowe i wszystko wróciło do normy. Czasami są potrzeby wpisywania kodu ale to tylko w przypadku niektórych telefonów na kartę. Mój kolega też jest w Danii i ma tel w Plusie i nie słyszałam o tego typu problemach a wydaje mi się, że właśnie ma Simplusa.

433

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Jasne kochana! Też mnie szlag trafia jak widzę moich znajomych tulących się do siebie na imprezie a ja jak zwykle sama hmm. Ale taki już nasz los, przynajmniej na najbliższe 2 tygodnie w Twoim przypadku, miesiąc w moim. Ja dzisiaj do tego miałam głupi sen, że mój D. zdradził mnie z jakąś blondyną młodszą ode mnie i cały dzień chodzę jakaś taka nie swoja. Wiem, że by tego nie zrobił, ufam mu ale jednak takie sny potrafią zaburzyć równowagę.

Yashminne być może jeszcze dzisiaj wieczorem zadzwoni do mnie mój chłopak to zapytam o tą kartę. Wiem od mojego kolegi, który był tam swego czasu, że karta Tele2 ma dość tanie połączenia ale mój chłopak ma inną. Sam musiałby się zorientować która jest tańsza.

Buziaki smile

Sny to jakaś masakra mi dziś też śniły się głupot ...Ja też już mam tak normalnie,że boje się,żę jak wróci to będzie dziwnie.
Dalej jestem na niego zła jak cholera,chyba przedłużą mu te pie.... niemcy jeszcze raz:( tak więć wróci ta mc. i jeszcze raz na mc. wyjedzie.Nie martw sie snami on kocha tylko Ciebie smile A Twojego mężczyzny to będzie ostatni wyjazd?
buziaki

434 Ostatnio edytowany przez yashminne (2010-08-30 12:07:50)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mnie właśnie takie myśli przyszły do głowy...jak to później będzie ..? kiedy już wróci po tych 3 miesiącach albo i dalej. Taka obawa mnie naszła po przeczytaniu Twoich słów Anno27 , że gdy wróci żeby nie było "dziwnie".
Bo już oboje będziemy odzwyczajeni od swojej bliskości sad ..oby tylko tak nie było, że utworzy sie jakiś dystans. Chciałabym żebyśmy po prostu rzucili się sobie ramiona i tak trwali w uścisku bardzo długo.. a potem nie odstępywali siebie na krok i żeby wszystkie relacje były od razu jak przed wyjazdem.
Oboje jesteśmy pewni swoich uczuć..a taki wyjazd mam nadzieje tylko je zcementuje. Po przecież tam w Danii czeka go ciężka praca.. daleko od bliskich osób, rodziny.. no i mnie oczywiście. Brak wygód takich jak miał w Polsce.. pysznego jedzonka (bo słyszałam że w Danii jest bardzo niesmaczne jedzenie i na dodatek wszystko takie drogie)
... A wtedy gdy czegoś zabraknie.., najbardziej sie to docenia i poznaje prawdziwą jego wartość. Więc myśle..że jak wróci  nasz związek bedzie silniejszy.
Ma któraś z Was  takie kilku miesięczne rozstanie za sobą? Jak to potem jest...Czy isntnieje w ogóle taka możliwość, że coś zdąży w ludziach "wystygnąć" przez ten czas rozłąki czy wrecz przeciwnie uczucia jeszcze bardziej sie wzmagają..? to napewno zależy od siły uczucia..
Ale i tak ciekawa jestem Waszych doświadczeń..

435 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2010-08-30 13:31:34)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
yashminne napisał/a:

Mnie właśnie takie myśli przyszły do głowy...jak to później będzie ..? kiedy już wróci po tych 3 miesiącach albo i dalej. Taka obawa mnie naszła po przeczytaniu Twoich słów Anno27 , że gdy wróci żeby nie było "dziwnie".
Bo już oboje będziemy odzwyczajeni od swojej bliskości sad ..oby tylko tak nie było, że utworzy sie jakiś dystans. Chciałabym żebyśmy po prostu rzucili się sobie ramiona i tak trwali w uścisku bardzo długo.. a potem nie odstępywali siebie na krok i żeby wszystkie relacje były od razu jak przed wyjazdem.
Oboje jesteśmy pewni swoich uczuć..a taki wyjazd mam nadzieje tylko je zcementuje. Po przecież tam w Danii czeka go ciężka praca.. daleko od bliskich osób, rodziny.. no i mnie oczywiście. Brak wygód takich jak miał w Polsce.. pysznego jedzonka (bo słyszałam że w Danii jest bardzo niesmaczne jedzenie i na dodatek wszystko takie drogie)
... A wtedy gdy czegoś zabraknie.., najbardziej sie to docenia i poznaje prawdziwą jego wartość. Więc myśle..że jak wróci  nasz związek bedzie silniejszy.
Ma któraś z Was  takie kilku miesięczne rozstanie za sobą? Jak to potem jest...Czy isntnieje w ogóle taka możliwość, że coś zdąży w ludziach "wystygnąć" przez ten czas rozłąki czy wrecz przeciwnie uczucia jeszcze bardziej sie wzmagają..? to napewno zależy od siły uczucia..
Ale i tak ciekawa jestem Waszych doświadczeń..

Wiesz mój chłopak w lipcu wyjechał tylko na 3 tygodnie ale tak się stęsknił,że jak mnie zobaczył to tak mnie mocno przytulił że myślałam ze mnie udusi;P ale ja też byłam taka szczęśliwa:D tym bardziej że zrobił mi wtedy niespodzianke swoim przyjazdem:D ale wiesz powiedział mi po kilku godzinkach jak tak siedzieliśmy razem że jak mnie ujrzał to zrozumiał jak bardzo mnie kocha i jak bardzo mu mnie brakowało:D a wierze że Was łaczy naprawde wielkie uczucie i ta rozłaka tylko to umocni:)

436

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
yashminne napisał/a:

Heh...Ja właśnie non stop ślęcze przy zdjęciach...rozmyślam o nim bez przerwy.Bo to dopiero początkowe dni jak wyjechał i jeszcze nie oswoiłam sie z tą myślą.
Piszę często smsy o tym co robię i jak mi mija dzień.. bo wiem, że jego to ucieszy kiedy sobie przeczyta, bedzie wiedział, ze myślami cały czas przy nim jestem. Szczególnie, że mogę pisać do woli bo mam pakiet darmowych smsów. On niestety nie ma takiej możliwości..więc pisze rzadko. Ale ja i tak  ciesze sie  z każdego smsika od niego nieopisanie.
Martwi mnie jednak fakt, że niestety nie może wykonywac żadnych połączeń sad nawet sygnałka nie może puścić.. sad po mimo, że ma środki na koncie...Czy któraś z Was wie czym to moze być spowodowane? Moze nalezy wpisac jakiś kod który umożliwi wykonywanie połączeń. Bardzo proszę o pomoc.(telefon ma w sieci plus i ja również)

musi jakis kod wpisać przed twoim numerem telefonu albo na twoj koszt neich ci puszcza sygnałki  (*133*nr tel#)
ja do mojego pisze co chwile jak ma wolne smile co robie i co czuje do neigo itd:D:D

437 Ostatnio edytowany przez aneczka18 (2010-08-30 17:35:02)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
yashminne napisał/a:

Mnie właśnie takie myśli przyszły do głowy...jak to później będzie ..? kiedy już wróci po tych 3 miesiącach albo i dalej. Taka obawa mnie naszła po przeczytaniu Twoich słów Anno27 , że gdy wróci żeby nie było "dziwnie".
Bo już oboje będziemy odzwyczajeni od swojej bliskości sad ..oby tylko tak nie było, że utworzy sie jakiś dystans. Chciałabym żebyśmy po prostu rzucili się sobie ramiona i tak trwali w uścisku bardzo długo.. a potem nie odstępywali siebie na krok i żeby wszystkie relacje były od razu jak przed wyjazdem.
Oboje jesteśmy pewni swoich uczuć..a taki wyjazd mam nadzieje tylko je zcementuje. Po przecież tam w Danii czeka go ciężka praca.. daleko od bliskich osób, rodziny.. no i mnie oczywiście. Brak wygód takich jak miał w Polsce.. pysznego jedzonka (bo słyszałam że w Danii jest bardzo niesmaczne jedzenie i na dodatek wszystko takie drogie)
... A wtedy gdy czegoś zabraknie.., najbardziej sie to docenia i poznaje prawdziwą jego wartość. Więc myśle..że jak wróci  nasz związek bedzie silniejszy.
Ma któraś z Was  takie kilku miesięczne rozstanie za sobą? Jak to potem jest...Czy isntnieje w ogóle taka możliwość, że coś zdąży w ludziach "wystygnąć" przez ten czas rozłąki czy wrecz przeciwnie uczucia jeszcze bardziej sie wzmagają..? to napewno zależy od siły uczucia..
Ale i tak ciekawa jestem Waszych doświadczeń..

moj kochany juz wyjechal i nad ranem bedzie  wpolsce w domu wink takze jakie przywitanie bylo i spotkanie nasze jutrzejsze to napisze napewno wieczorem jutro smile juz sie nie moge tego doczekac:)
pisze mi codziennie o dnia wyjazdu jakiegos smka ze np jak to bedzie jak przyjedzie do mnie co bedziemy robic i takie tam głupotki smile no i że pierscionek chce mi juz założyc na palec:) wiem ze juz paczka z pierscionkiem doszła do niego do domu (gdyby zaowienie poszło do mnie to bym odrazu otworzyła paczke big_smile) a wiec jutro ebdzie najcudowniejszy dzien mojego zycia smile

438

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anna27 napisał/a:

Sny to jakaś masakra mi dziś też śniły się głupot ...Ja też już mam tak normalnie,że boje się,żę jak wróci to będzie dziwnie.
Dalej jestem na niego zła jak cholera,chyba przedłużą mu te pie.... niemcy jeszcze raz:( tak więć wróci ta mc. i jeszcze raz na mc. wyjedzie.Nie martw sie snami on kocha tylko Ciebie smile A Twojego mężczyzny to będzie ostatni wyjazd?
buziaki

No mam taką nadzieję, chociaż z jego pomysłami to nigdy nic nie wiadomo wink. Obiecaliśmy sobie, że następnym razem jak jechać to już tylko razem. Z resztą nawet jego koledzy mu proponowali za rok wyjazd do Norwegii ale odmówił i powiedział, że on się już beze mnie nigdzie nie rusza smile. Pożyjemy zobaczymy. Póki co czekam na jego powrót i nasze wymarzone wakacje.

Dziewczyny! Co do waszych wątpliwości czy będzie dziwnie to raczej bym się nie martwiła. Mój wrócił po 1,5 miesiąca tylko na 2 dni i było... NORMALNIE! W sumie trochę mnie to rozczarowało, bo myślałam, że będą jakieś "fajerwerki" czy coś a tu nuda wink. No dobra, może z tą nudą to przesadziłam, ale że znamy się jak łyse konie więc nic nas nie zaskoczyło. To nie było tak, że stało się coś dziwnego, że się spotkaliśmy, wręcz przeciwnie, z dziwnego stanu rozstania wróciliśmy do normalności. No może w jednej kwestii były fajerwerki wink. Hehe wink.

No właśnie, a skoro już jesteśmy przy tym temacie to... Tak pięknie tutaj wszystkie piszemy o miłości i tęsknocie ale jak Wy i wasi mężczyźni radzicie sobie z brakiem seksu? smile

439

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Gratuluje i bardzo sie cieszę Aneczka!!! smile))
Co do tego jeszcze dzwonienia i pisania smsków to byłam sie zapytać w salonie plusa i mi powiedzieli że powinien wykręcac mój nr telefonu w taki sposób:  *111*48____#   w pustym miejscu ma być mój nr tel. i wtedy powinien bez problemu sie połączyć.
a ten kod *133*nr tel to mówisz Aneczka, że jest na dzwonienie na mój koszt tak?
Narazie nie mogę nic sie dowiedzieć bo smsy do niego nie dochodzą moze nie ma zasięgu albo bateria mu padła.... nie wiem ,czekam na raporty doręczenia...wczoraj tez mu sporo pisałam w nocy i dopiero nad ranem wiadomosci mu doszły. Moze w Kopenhadze jest słaby zasieg Plusa.. trudno mi powiedzieć puki nie kupi duńskiej karty mamy słaby kontakt... mysłe mu doładowac konto przez internet bo pewnie juznie ma nic na koncie.

440 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2010-08-30 17:54:19)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
yashminne napisał/a:

... A wtedy gdy czegoś zabraknie.., najbardziej sie to docenia i poznaje prawdziwą jego wartość. Więc myśle..że jak wróci  nasz związek bedzie silniejszy.
Ma któraś z Was  takie kilku miesięczne rozstanie za sobą? Jak to potem jest...Czy isntnieje w ogóle taka możliwość, że coś zdąży w ludziach "wystygnąć" przez ten czas rozłąki czy wrecz przeciwnie uczucia jeszcze bardziej sie wzmagają..? to napewno zależy od siły uczucia..
Ale i tak ciekawa jestem Waszych doświadczeń..

Cos takiego bylo w moim zwiazku. Mysmy mieli kryzys, nie chwilowy i nie nagly, tylko wszystko sie powoli spietrzalo przez dluugi czas (w dodatku praktycznie cala wina lezy po mojej stronie-robilam mu jazdy przez zanizone poczucie wartosci). Niemal sie rozstalismy. Jednak obiecalam, ze bardzo nad soba popracuje. W duzej mierze dotrzymalam slowa.
Tyle jednak razy go ranilam, ze juz nie byl pewny co do mnie czuje. Na wakacje musial wyjechac do pracy, do miasta oddalonego o 200 km. Kiedy przez tydzien prawie sie nie odzywal (tylko wieczorami na gg), i nie blyo zadnych oznak czulosci, myslalam, ze to juz koniec. Ze nie ma sensu, ze nie ma co sklejac na sile i powinnam sie psychicznie przygotowywac na rozstanie.. W dodatku w ogole nie tesknil przez pierwsze pare dni (gdy ja juz pierwszego dnia). Nie chcialam sie skarzyc, robic wyrzutow. Gadalam jak z kolega. Plakalam w samotnosci. Jednak po tygodniu wszystko sie zmienilo. Powiedzial, ze od paru dni, gdy mnie nie ma, czegos mu bardzo brakuje i zrozumial, ze mnie kocha. I chyba teraz kocha mnie bardziej niz przedtem. Mowi ze za mna szaleje, ze jestem przecudowna, ze nie marzyl ze bedzie mial taka kobiete, ze jestem najcenniejsza dla niego -  ogolnie czuje sie jak ksiezniczka wink

A to wszystko przez rozlake i przez to, ze sie troche zmienilam. Nie widzielismy sie na razie 2,5 tygodnia, za 6 dni go odwiedze smile A jakie pozadanie jest, woohoo big_smile

Co do drugiego pytania yashminne - mysle, ze nawet po bardzo dlugim rozstaniu ludzie szybko sie do siebie przyzwyczajaja. Przeciez tak dobrze sie znaja wink Poczatkowo, przez jakies pol roku moj zwiazek byl wlasnie 'na odleglosc' (co prawda co ok. 2 tygodnie sie widywalismy, bo nie moglam wytrzymac dluzej) i zaraz po przyjezdzie wydawalo sie,ze juz spedzilismy razem wiele godzin, a zaraz po odjezdzie, ze juz kilka dni go nie widzialam ;P

PS Lepotica zadala ciekawe pytanie o seks big_smile U mnie ejst tak, ze razem swintuszymy i sie zadowalamy jakos. W dodatku narzekamy, jak to nam zle i odliczamy dni do przyjazdu wink

441

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:
anna27 napisał/a:

Sny to jakaś masakra mi dziś też śniły się głupot ...Ja też już mam tak normalnie,że boje się,żę jak wróci to będzie dziwnie.
Dalej jestem na niego zła jak cholera,chyba przedłużą mu te pie.... niemcy jeszcze raz:( tak więć wróci ta mc. i jeszcze raz na mc. wyjedzie.Nie martw sie snami on kocha tylko Ciebie smile A Twojego mężczyzny to będzie ostatni wyjazd?
buziaki

No mam taką nadzieję, chociaż z jego pomysłami to nigdy nic nie wiadomo wink. Obiecaliśmy sobie, że następnym razem jak jechać to już tylko razem. Z resztą nawet jego koledzy mu proponowali za rok wyjazd do Norwegii ale odmówił i powiedział, że on się już beze mnie nigdzie nie rusza smile. Pożyjemy zobaczymy. Póki co czekam na jego powrót i nasze wymarzone wakacje.

Dziewczyny! Co do waszych wątpliwości czy będzie dziwnie to raczej bym się nie martwiła. Mój wrócił po 1,5 miesiąca tylko na 2 dni i było... NORMALNIE! W sumie trochę mnie to rozczarowało, bo myślałam, że będą jakieś "fajerwerki" czy coś a tu nuda wink. No dobra, może z tą nudą to przesadziłam, ale że znamy się jak łyse konie więc nic nas nie zaskoczyło. To nie było tak, że stało się coś dziwnego, że się spotkaliśmy, wręcz przeciwnie, z dziwnego stanu rozstania wróciliśmy do normalności. No może w jednej kwestii były fajerwerki wink. Hehe wink.

No właśnie, a skoro już jesteśmy przy tym temacie to... Tak pięknie tutaj wszystkie piszemy o miłości i tęsknocie ale jak Wy i wasi mężczyźni radzicie sobie z brakiem seksu? smile

Lepotica!!!!!!!!!!!!
a co to jest seks? heheheh
ja mam nadzieje,że on teraz ma tylko do susiania smile
a ja poprostu mam silną psychikę ;)może dla tego,ze to tylko dwa tygodnie:)
buziaki

442

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Yashminne być może jeszcze dzisiaj wieczorem zadzwoni do mnie mój chłopak to zapytam o tą kartę. Wiem od mojego kolegi, który był tam swego czasu, że karta Tele2 ma dość tanie połączenia ale mój chłopak ma inną. Sam musiałby się zorientować która jest tańsza.

Buziaki smile

Lepotica... i jak tam masz jakieś info w sprawie tej karty duńskiej... smile?

443

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
aneczka18 napisał/a:
yashminne napisał/a:

Mnie właśnie takie myśli przyszły do głowy...jak to później będzie ..? kiedy już wróci po tych 3 miesiącach albo i dalej. Taka obawa mnie naszła po przeczytaniu Twoich słów Anno27 , że gdy wróci żeby nie było "dziwnie".
Bo już oboje będziemy odzwyczajeni od swojej bliskości sad ..oby tylko tak nie było, że utworzy sie jakiś dystans. Chciałabym żebyśmy po prostu rzucili się sobie ramiona i tak trwali w uścisku bardzo długo.. a potem nie odstępywali siebie na krok i żeby wszystkie relacje były od razu jak przed wyjazdem.
Oboje jesteśmy pewni swoich uczuć..a taki wyjazd mam nadzieje tylko je zcementuje. Po przecież tam w Danii czeka go ciężka praca.. daleko od bliskich osób, rodziny.. no i mnie oczywiście. Brak wygód takich jak miał w Polsce.. pysznego jedzonka (bo słyszałam że w Danii jest bardzo niesmaczne jedzenie i na dodatek wszystko takie drogie)
... A wtedy gdy czegoś zabraknie.., najbardziej sie to docenia i poznaje prawdziwą jego wartość. Więc myśle..że jak wróci  nasz związek bedzie silniejszy.
Ma któraś z Was  takie kilku miesięczne rozstanie za sobą? Jak to potem jest...Czy isntnieje w ogóle taka możliwość, że coś zdąży w ludziach "wystygnąć" przez ten czas rozłąki czy wrecz przeciwnie uczucia jeszcze bardziej sie wzmagają..? to napewno zależy od siły uczucia..
Ale i tak ciekawa jestem Waszych doświadczeń..

moj kochany juz wyjechal i nad ranem bedzie  wpolsce w domu wink takze jakie przywitanie bylo i spotkanie nasze jutrzejsze to napisze napewno wieczorem jutro smile juz sie nie moge tego doczekac:)
pisze mi codziennie o dnia wyjazdu jakiegos smka ze np jak to bedzie jak przyjedzie do mnie co bedziemy robic i takie tam głupotki smile no i że pierscionek chce mi juz założyc na palec:) wiem ze juz paczka z pierscionkiem doszła do niego do domu (gdyby zaowienie poszło do mnie to bym odrazu otworzyła paczke big_smile) a wiec jutro ebdzie najcudowniejszy dzien mojego zycia smile

Gratuluje Aneczko:D

444

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Faceci są okropni!! Ja siedze z tyłkiem w Polsce i się o Niego śmiertelnie zamartwiam, na dodatek ta akcja z pracą, a ten mi taki numer wywija... Wyobraźcie sobie, że dzisiaj śpię sobie spokojnie a tu nad ranem dzwoni Mój M i oświadcza mi, że właśnie przekroczył Polską granicę i za kilka godzin będzie w mieście. No myślałam, że szlag mnie trafi. Miałam ochotę Go zabić i mocno się do Niego przytulić jednocześnie big_smile Znów mi to zrobił, na dodatek powiedział tylko bratu, że wraca, a ten zrobi dla M wszystko, dlatego mi nic nie powiedział. Kurde, a tyle razy Go prosiłam, żeby powiedział kiedy wraca... Jego usprawiedliwienie: "Z Belgii do Nas jest kawałek drogi. Gdybym powiedział Ci od razu to całą noc byś nie spała". W sumie fakt, bo tak by było... Plus dla Niego tongue

Aneczka teraz mogę powiedzieć, że podzielam Twoją radość, bo w końcu mam Go przy sobie smile Co prawda tylko na 2 tyg, ale lepsze to niż nic...

445

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
yashminne napisał/a:

Gratuluje i bardzo sie cieszę Aneczka!!! smile))
Co do tego jeszcze dzwonienia i pisania smsków to byłam sie zapytać w salonie plusa i mi powiedzieli że powinien wykręcac mój nr telefonu w taki sposób:  *111*48____#   w pustym miejscu ma być mój nr tel. i wtedy powinien bez problemu sie połączyć.
a ten kod *133*nr tel to mówisz Aneczka, że jest na dzwonienie na mój koszt tak?
Narazie nie mogę nic sie dowiedzieć bo smsy do niego nie dochodzą moze nie ma zasięgu albo bateria mu padła.... nie wiem ,czekam na raporty doręczenia...wczoraj tez mu sporo pisałam w nocy i dopiero nad ranem wiadomosci mu doszły. Moze w Kopenhadze jest słaby zasieg Plusa.. trudno mi powiedzieć puki nie kupi duńskiej karty mamy słaby kontakt... mysłe mu doładowac konto przez internet bo pewnie juznie ma nic na koncie.

jeszcze dzisiaj zapytam mojego jak to jest ze dzwoni na moj koszt ale chyba tak jak w polsce wpisuje to *133*nr tel# i jest sygnał:)

446

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
s0Lka napisał/a:

Faceci są okropni!! Ja siedze z tyłkiem w Polsce i się o Niego śmiertelnie zamartwiam, na dodatek ta akcja z pracą, a ten mi taki numer wywija... Wyobraźcie sobie, że dzisiaj śpię sobie spokojnie a tu nad ranem dzwoni Mój M i oświadcza mi, że właśnie przekroczył Polską granicę i za kilka godzin będzie w mieście. No myślałam, że szlag mnie trafi. Miałam ochotę Go zabić i mocno się do Niego przytulić jednocześnie big_smile Znów mi to zrobił, na dodatek powiedział tylko bratu, że wraca, a ten zrobi dla M wszystko, dlatego mi nic nie powiedział. Kurde, a tyle razy Go prosiłam, żeby powiedział kiedy wraca... Jego usprawiedliwienie: "Z Belgii do Nas jest kawałek drogi. Gdybym powiedział Ci od razu to całą noc byś nie spała". W sumie fakt, bo tak by było... Plus dla Niego tongue

Aneczka teraz mogę powiedzieć, że podzielam Twoją radość, bo w końcu mam Go przy sobie smile Co prawda tylko na 2 tyg, ale lepsze to niż nic...

widzisz jaka niespodzianka smile:)

447

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
s0Lka napisał/a:

Faceci są okropni!! Ja siedze z tyłkiem w Polsce i się o Niego śmiertelnie zamartwiam, na dodatek ta akcja z pracą, a ten mi taki numer wywija... Wyobraźcie sobie, że dzisiaj śpię sobie spokojnie a tu nad ranem dzwoni Mój M i oświadcza mi, że właśnie przekroczył Polską granicę i za kilka godzin będzie w mieście. No myślałam, że szlag mnie trafi. Miałam ochotę Go zabić i mocno się do Niego przytulić jednocześnie big_smile Znów mi to zrobił, na dodatek powiedział tylko bratu, że wraca, a ten zrobi dla M wszystko, dlatego mi nic nie powiedział. Kurde, a tyle razy Go prosiłam, żeby powiedział kiedy wraca... Jego usprawiedliwienie: "Z Belgii do Nas jest kawałek drogi. Gdybym powiedział Ci od razu to całą noc byś nie spała". W sumie fakt, bo tak by było... Plus dla Niego tongue

Aneczka teraz mogę powiedzieć, że podzielam Twoją radość, bo w końcu mam Go przy sobie smile Co prawda tylko na 2 tyg, ale lepsze to niż nic...

No prosze jaka niespodzianka:D Domyslam sie jaka jestes szczesliwa:D no widzisz faceci tak maja:P moj tez mi nic nie powiedzial jak pod koniec lipca zjezdzal:D

448 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2010-08-31 13:50:54)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:
s0Lka napisał/a:

Faceci są okropni!! Ja siedze z tyłkiem w Polsce i się o Niego śmiertelnie zamartwiam, na dodatek ta akcja z pracą, a ten mi taki numer wywija... Wyobraźcie sobie, że dzisiaj śpię sobie spokojnie a tu nad ranem dzwoni Mój M i oświadcza mi, że właśnie przekroczył Polską granicę i za kilka godzin będzie w mieście. No myślałam, że szlag mnie trafi. Miałam ochotę Go zabić i mocno się do Niego przytulić jednocześnie big_smile Znów mi to zrobił, na dodatek powiedział tylko bratu, że wraca, a ten zrobi dla M wszystko, dlatego mi nic nie powiedział. Kurde, a tyle razy Go prosiłam, żeby powiedział kiedy wraca... Jego usprawiedliwienie: "Z Belgii do Nas jest kawałek drogi. Gdybym powiedział Ci od razu to całą noc byś nie spała". W sumie fakt, bo tak by było... Plus dla Niego tongue

Aneczka teraz mogę powiedzieć, że podzielam Twoją radość, bo w końcu mam Go przy sobie smile Co prawda tylko na 2 tyg, ale lepsze to niż nic...

No prosze jaka niespodzianka:D Domyslam sie jaka jestes szczesliwa:D no widzisz faceci tak maja:P moj tez mi nic nie powiedzial jak pod koniec lipca zjezdzal:D

449

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:
s0Lka napisał/a:

Faceci są okropni!! Ja siedze z tyłkiem w Polsce i się o Niego śmiertelnie zamartwiam, na dodatek ta akcja z pracą, a ten mi taki numer wywija... Wyobraźcie sobie, że dzisiaj śpię sobie spokojnie a tu nad ranem dzwoni Mój M i oświadcza mi, że właśnie przekroczył Polską granicę i za kilka godzin będzie w mieście. No myślałam, że szlag mnie trafi. Miałam ochotę Go zabić i mocno się do Niego przytulić jednocześnie big_smile Znów mi to zrobił, na dodatek powiedział tylko bratu, że wraca, a ten zrobi dla M wszystko, dlatego mi nic nie powiedział. Kurde, a tyle razy Go prosiłam, żeby powiedział kiedy wraca... Jego usprawiedliwienie: "Z Belgii do Nas jest kawałek drogi. Gdybym powiedział Ci od razu to całą noc byś nie spała". W sumie fakt, bo tak by było... Plus dla Niego tongue

Aneczka teraz mogę powiedzieć, że podzielam Twoją radość, bo w końcu mam Go przy sobie smile Co prawda tylko na 2 tyg, ale lepsze to niż nic...

No prosze jaka niespodzianka:D Domyslam sie jaka jestes szczesliwa:D no widzisz faceci tak maja:P moj tez mi nic nie powiedzial jak pod koniec lipca zjezdzal:D

A tak swoja droga to zaczynam sie troche martwic odpisalam mu wczoraj na meila i do dzisiaj nie dostalam odp wiem ze prace zaczyna od 14 i wlasnie jak jest na 2 zmianie to zawsze rano mi pisal a tu cisza i juz mam glupie mysli;/ nie poklocilismy sie ani nic.

450 Ostatnio edytowany przez yashminne (2010-08-31 14:57:58)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
aneczka18 napisał/a:

jeszcze dzisiaj zapytam mojego jak to jest ze dzwoni na moj koszt ale chyba tak jak w polsce wpisuje to *133*nr tel# i jest sygnał:)

Ehh...to i tak na marne.Niestety.Bo mój Skarbek nie może wykonywać żadnych połączeń ma coś zablokowane w telefonie:( próbował przez tą *133 i nie może.
Nie pomogła nawet moja wizyta w salonie Plusa. Tam powiedzieli mi że jeżeli mój chłopak nie aktywował sobie rooamingu jeszcze przed przekroczeniem granicy to już tego nie włączy i w Danii bedzie miał zablokowane połączenia wychodzące i smsy.
Pytałam go to powiedział mi że włączył sobie roaming w momencie przekraczania granicy i dzwonić nie może... natomiast smsy wysyla. Ale w salonie uspokoili mnie troszke bo powiedzieli  mi ze jeśli może wysyłać smsy, i dochodzą do mnie- to roaming ma uaktywniony. Jeżeli chodzi o dzwonienie
to przed nr telefonu ma wybierać *111*48nr tel# i powinien sie dodzwonić. Niestety próbował i to nie pomogło:(
Jedynym sposobem jest, ze dzwonie ja (i nic za to nie płace-bo mam jego nr jako darmowy) a on płaci... chyba ok 1,8zł za kazdą minutę. Nie jestem pewna.. wie ktoś moze ile to jest dokładnie? I wychodzi na to generalnie tak jakby to on dzownił. (bo i tak on płaci)
ALE MI TAK NAPRAWDĘ NIE CHODZIŁO O TO ZEBY ON DO MNIE DZWONIL, TYLKO O PUSZCZANIE SYGN.  BO UMÓWILISMY SIE PRZED WYJAZDEM ZE JA BEDE MU PISALA SMSKI A ON BĘDZIE ODPUSZCZAŁ SYGN. 1SYGN= TAK, 2SYGN=NIE.  No i niestety nic z tego.
Pisze mi smska codziennie-na szczęście wszystko u niego dobrze, ale o sygn w nocy mozemy zapomnieć.
Mówił żebym tak bardzo nie tęskniła bo szykuje dla mnie niespodziankę z której bardzo sie uciesze. Cały czas zastanawiam sie co to może być... musze wytrzymac 3 miesiące to sie dowiem.... heh
smile

451

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Yashminne karta mojego chłopaka nazywa się Telia. Polecam ją kupić również Twojemu, po pierwsze tanie połączenia do Polski, po drugie mają tam teraz promocję, że jak kupi doładowanie za 150 koron duńskich to na konto dostaje 250 także naprawdę warto. Pozdrawiam!

452

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zostało  mi 1.5 tygodnia ...
niby sie przyzwyczaiłam,ale coraz bardziej mnie to denerwuje ...tyle bym mu chciała powiedzieć a jak już dzwoni to jestem wkurzona,że go niema i sie czepiam...wiem,że żle robie.obiecuje sobie,ze już taka nie będe a jestem.Hormony mi buzują ...zawsze mi zrobił  herbatkę pocieszał a teraz zostało sie samemu brzuch boli itp. czekolada nie pomaga;( no i oczywiście chyba ne jest to nasze ostatnie rozstanie to też temat kłótni ...w następnym tygodniu trzeba robić przygotowania na przyjazd smile jak witacie swoich menów ? mój wraca w nocy jakie propozycje?

453

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

moj wraca za 3 tyg albo 2 :) z czego jego wersja jest taka ze za 3 tyg a jego przyjaciela ze za 2 :) pewnie znow moj R chce mi niespodzianke zrobic :))
anno27 jezeli nie bedzie zmeczony to ja proponuje cieszenie sie soba w lozku :) przytulanki itp :* uwazam ze spontan tez go ucieszy i nie bedzie mial wymagan co do jakichs przygotowan. ale moze kup jakas seksi bielizne :) czerwona ! :D
ja sobie to tak wyobrazam ze jak moj men przyjedzie to pierwsze co to rzuce mu sie na szyje, potem goraco pocaluje i nie odlepie sie od niego :D. pewnie bedziemy kilka godz opowiadac co slychac itp relacje :) a potem to moze cos bardzo przyjemnego :* ale puki co to marze go przytulic, byc w jego ramionach, poczuc jego cialo . uffff marzenie puki co :(

454

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Yashminne karta mojego chłopaka nazywa się Telia. Polecam ją kupić również Twojemu, po pierwsze tanie połączenia do Polski, po drugie mają tam teraz promocję, że jak kupi doładowanie za 150 koron duńskich to na konto dostaje 250 także naprawdę warto. Pozdrawiam!

Dzięki serdeczne Lepotica:)
Słyszałam jeszcze o karcie LEBARA. Min do PL na stacjonarne kosztuje 0,29kr - też taniutko, a na komórke ok 1kr.
A Twój chłopak wiesz ile dokładnie płaci, jaki jest cennik tej TELI, to bym sobie porównała smile?

455

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
frytka292 napisał/a:

moj wraca za 3 tyg albo 2 smile z czego jego wersja jest taka ze za 3 tyg a jego przyjaciela ze za 2 smile pewnie znow moj R chce mi niespodzianke zrobic smile)
anno27 jezeli nie bedzie zmeczony to ja proponuje cieszenie sie soba w lozku smile przytulanki itp :* uwazam ze spontan tez go ucieszy i nie bedzie mial wymagan co do jakichs przygotowan. ale moze kup jakas seksi bielizne smile czerwona ! big_smile
ja sobie to tak wyobrazam ze jak moj men przyjedzie to pierwsze co to rzuce mu sie na szyje, potem goraco pocaluje i nie odlepie sie od niego big_smile. pewnie bedziemy kilka godz opowiadac co slychac itp relacje smile a potem to moze cos bardzo przyjemnego :* ale puki co to marze go przytulic, byc w jego ramionach, poczuc jego cialo . uffff marzenie puki co sad

Dzięki to w podobnym terminie wracaja;)
Ja też już nie mogę sie doczekać jak już będzie w naszym domku i w końcu w naszym łóżku nie będę tylko ja;) i pies
Pusty ten nasz domek tylko bogu dzięki,że psa mam chodż ona już też dzis opr.dostała:)
W nastepnym tygodniu zaczynam bieganie po zaległych kosmetyczkach itp. i basen zaczynam bo nie mam gdzie energii spożytkować i pewnie stąd taka nerwowa chodzę;)
buziaki

Posty [ 391 do 455 z 7,785 ]

Strony Poprzednia 1 5 6 7 8 9 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024