Moj chłopak wyjechał smutek i pustka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 112 113 114 115 116 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7,346 do 7,410 z 7,785 ]

7,346

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Lawena

Wcześniej nie zauważyłam,że napisałaś!
Dzięki za słowa wsparcia!

Mój ma być już jutro!!!!! Cały czas się martwię, ze jednak mu cofną zgodę.
ech:(

Joasiu

Dobrze, że męża przeprosiłaś!
Na prawdę. On to doceni!
W ogóle to musi być fajne uczucie :taka świadomość, że on robi wszystko z myślą aby Wam było jak najlepiej!


Joasia_ana napisał/a:

Przeprosila, dzis meza :-). Dzisiaj robil nadgodziny od czwartku 3 dni z rzedu jedzie wczeniej i robi po12 godzin. On naprawde kupil auto zeby jezdzic na nadgodziny a ja na niegi najechalam jednak jestem zolza:-)  on chce wiecej zarabiac odkladac a ja mu takie co jak przyjedzie za dwa tygodnie musze pozadnie go przeprosic:-) 
A co u was?

Zobacz podobne tematy :

7,347

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:
mhjh333 napisał/a:

teoretycznie ma przyjechać dopiero w grudniu na święta na całe 2 tygodnie znając życie to u mnie spędzi tylko 1 dzień a potem to tu to tam bo trzeba odwiedzić itp.

Jak to? To razem z toba odwiedzac nie moze?

Razem będziemy się plątać ale ja chciał bym go mieć trochu dla siebie... a nie ciągle znajomi koledzy itp.

7,348

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć dziewczyny!

7,349

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Widzę że nie jestem sama. Mój też wyjechał. Widzieliśmy się w czerwcu, następny raz dopiero we wrześniu. Na szczęście jak się ma dużo pracy to czas mija szybko. A w weekendy staram się skupić na sobie - w pozytywnym tego słowa znaczeniu smile Dobrze że są wakacje i sporo się dzieje w Trójmieście. Znajomi, plaża, koncerty. Byle nie siedzieć w domu i nie zrzędzić jaki mi ciężko smile
Wiadomo że się tęskni. Rozmawiamy codziennie przez telefon. Ja sobie nie mogę wyobrazić jak to kiedyś było jak Polaka nie było stać ani na telefon ani na bilet do domu. Listy się wysyłało. Ludzie się latami nie widzieli i dawali sobie radę. Teraz mamy na prawdę duuużo łatwiej.

7,350

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej! Normalnie nie wierze, ze tyle mnie nie bylo, myslalam, ze gora 3 - 4 dni. Tak ten czas leci, za szybko!
Z chlopakiem sie caly czas prawie klocimy, jakies sprzeczki... Oddalamy sie tym samym od siebie...

7,351

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Naomi-74 napisał/a:

Widzę że nie jestem sama. Mój też wyjechał. Widzieliśmy się w czerwcu, następny raz dopiero we wrześniu. Na szczęście jak się ma dużo pracy to czas mija szybko. A w weekendy staram się skupić na sobie - w pozytywnym tego słowa znaczeniu smile Dobrze że są wakacje i sporo się dzieje w Trójmieście. Znajomi, plaża, koncerty. Byle nie siedzieć w domu i nie zrzędzić jaki mi ciężko smile
Wiadomo że się tęskni. Rozmawiamy codziennie przez telefon. Ja sobie nie mogę wyobrazić jak to kiedyś było jak Polaka nie było stać ani na telefon ani na bilet do domu. Listy się wysyłało. Ludzie się latami nie widzieli i dawali sobie radę. Teraz mamy na prawdę duuużo łatwiej.

Dobrze napisane - jakoś nasi rodzice i dziadkowie sobie radzili więc i my musimy być silne. Czasem jak babcie tknie, to zaczyna opowiadać o czasie swojej młodości - wtedy to dopiero się działo smile

7,352

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:

Hej! Normalnie nie wierze, ze tyle mnie nie bylo, myslalam, ze gora 3 - 4 dni. Tak ten czas leci, za szybko!
Z chlopakiem sie caly czas prawie klocimy, jakies sprzeczki... Oddalamy sie tym samym od siebie...

Oj to nie za dobrze, ze tak sie klocicie... Kiedy wracasz do Polski ?

7,353

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Coraz smutniej mi jest że go nie ma bo kurcze ja dopiero w grudniu go zobaczę a do tego czasu dużo może się wydarzyć. już na gg jakiś idiota pisał mi żebym się z nim umówiła itp. przy czym przekonywał mnie ze moje słońce mnie zdradzi prędzej czy później itp. Ponadto pisał dość charakterystycznym sposobem mojego skarbusia i krew mnie wczoraj zalała.

7,354

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Oj, ktoś Cię tu chyba sprawdza smile Zazdrosny jest

7,355

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
szczyptam napisał/a:
Naomi-74 napisał/a:

Widzę że nie jestem sama. Mój też wyjechał. Widzieliśmy się w czerwcu, następny raz dopiero we wrześniu. Na szczęście jak się ma dużo pracy to czas mija szybko. A w weekendy staram się skupić na sobie - w pozytywnym tego słowa znaczeniu smile Dobrze że są wakacje i sporo się dzieje w Trójmieście. Znajomi, plaża, koncerty. Byle nie siedzieć w domu i nie zrzędzić jaki mi ciężko smile
Wiadomo że się tęskni. Rozmawiamy codziennie przez telefon. Ja sobie nie mogę wyobrazić jak to kiedyś było jak Polaka nie było stać ani na telefon ani na bilet do domu. Listy się wysyłało. Ludzie się latami nie widzieli i dawali sobie radę. Teraz mamy na prawdę duuużo łatwiej.

Dobrze napisane - jakoś nasi rodzice i dziadkowie sobie radzili więc i my musimy być silne. Czasem jak babcie tknie, to zaczyna opowiadać o czasie swojej młodości - wtedy to dopiero się działo smile

Pamiętam jak mój sąsiad wyjechał do Kanady. Ma trzy córki. Cała rodzina była bardzo zżyta. Jak rozmawiali przez telefon to wszystkie ryczały smile Facet długo nie wytrzymał. Chyba po pół roku wrócił.

7,356

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Naomi-74 napisał/a:

Oj, ktoś Cię tu chyba sprawdza smile Zazdrosny jest

Ok. To mam pewne ale do cholipy ciasnej ile można sprawdzać swoją kobietę co? mnie krew wczoraj zalała bo ja nie lubię czegoś takiego no kurde..., co on jest maggajwerem i zjawi się ty w Polsce od tak sobie żeby mnie opierniczyć co! ja wiem ze miał ciężkie związki ale krucza miałam przed nim faceta rok i nie poszłam z nim do łóżka a mam 24 lata i swoje potrzeby, a z nim tak bo go kocham, a takie akcje powodują u mnie spadek zaufania... i to solidny. Co on myśli że ja jestem tempa kretynka i się nie połapie teraz to mam już pewność odnośnie innej akcji o której nie będę się rozpisywać.

co ja mam mu zrobić żeby zrozumiał że nie jestem dziwka i nie puszcze się z nikim innym tylko nim! a wkopał się jak salceson bo ja mam akurat gg zablokowane tak ze jak jestem dostępna to ktoś obcy może do mnie napisać. to co jak będzie chciał mnie sprawdzić zaś to mam udawać słodką idiotkę i ciąć głupa?

7,357

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
LadyAnette napisał/a:

Oj to nie za dobrze, ze tak sie klocicie... Kiedy wracasz do Polski ?

Do Polski w polowie wrzesnia wracam, wiec juz niedlugo... A moglabym tu zostac spokojnie jeszcze dluzej... Klocimy sie przewaznie o to, ze on mnie olewa... Spotyka sie z kolezankami i mi o tym nie mowi, nie pisze mi wieczorami smsow itd. Ja to rozumiem, sa wakacje i nie bedzie siedzial w domu, ale strasznie mnie to jego zachowanie denerwuje. Nawet tesknie juz coraz mniej...

7,358

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:
LadyAnette napisał/a:

Oj to nie za dobrze, ze tak sie klocicie... Kiedy wracasz do Polski ?

Do Polski w polowie wrzesnia wracam, wiec juz niedlugo... A moglabym tu zostac spokojnie jeszcze dluzej... Klocimy sie przewaznie o to, ze on mnie olewa... Spotyka sie z kolezankami i mi o tym nie mowi, nie pisze mi wieczorami smsow itd. Ja to rozumiem, sa wakacje i nie bedzie siedzial w domu, ale strasznie mnie to jego zachowanie denerwuje. Nawet tesknie juz coraz mniej...

to tak jak mój pogadaj z nim o tym na spokojnie, w sumie mnie szlak dziś trafił więc...

7,359

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezis to niedobze jejku az tak zle? Zebyscie sie nie rozstali o jednak jesacze poltora miesica zostalo. A moze zamiast z kolezankami z kolagami by sie umowil?
Moj w piatek juz bedzie:-)  ale mi przelecialo:-)  5 dni i sie zobaczymy ciesze sie i nieciesze bo potem znowu ma 3 miesiace pojedzie a wiem ze te 6 dni zleci szybciusko. Mala daje mi w kosc i czasem nie mam sil do tego wszystkiego, maz mnie wkurzyl robil duzo nadgodzin a polowe zabrali mu podatku po czym stwidzil ze nie oplaca sie robic nadgodzin bo podatek duzy inie bedzie robil niewytszymalam i mu wygarnelam ze po co w takim razie auto kupowal aby stalo i ze tak mu podobno bylo potszebne, nieodpowiedzial bo wie ze mam racje, no jak juz mysle ze wychodzimy na prosta to zawsze cos.

7,360

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Joasia_ana napisał/a:

5 raz:-)  jejku to to swiatowa dziewczyna:-) 
Mhjh ile wy jestescie razem ? W grudniu to slabo bardzo, pewnie wiecej czasu z toba spedzi ale ja to mam zle doswiadczenia moj byly mnie zostawil zachlysna sie kasa jaka tam zarabia i po kilku miesiacach jak drugi raz przyjechal stwidzil ze jestem ciezarem:-)  moj maz byl w angli juz 5 lat wiec chocias tego sie nie boje. Ja na twoim miejsciu bym nie robila mu wyzutow faceci tego nie lubia a naciskiem nie sprawisz ze wiecej czasu z oba spedzi.
Moj kupil auto ktore nas zbankrutuje to jakis koszmar jak ubespieczenie moze kosztowac tyle kasy? Jakies podatki drogowe? To jest koszmar on twierdzi ze mu potszebne no oby robil te nadgodziny bo inaczej niech mi sie nie pokazuje. Przylatuje 8 sierpnia czyli za 3 tygodnie :-)

Jak wyjeżdżał to byliśmy 7 miesięcy razem, a magiczne słowo że mnie kocha usłyszałam 25 maja a pojechał 13 czerwca, ogulnie dopiero przed wyjazdem spędzaliśmy ze sobą całe dnie.

7,361

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys
Współczuję bardzo.
Olewanie jest okropnym uczuciem. Może Twojemu jakoś tak "głupio odbiło"?
Może to przejściowy kryzys, czasem nawet w najlepszych związkach takie rzeczy się dzieją sad


Nemezys napisał/a:
LadyAnette napisał/a:

Oj to nie za dobrze, ze tak sie klocicie... Kiedy wracasz do Polski ?

Do Polski w polowie wrzesnia wracam, wiec juz niedlugo... A moglabym tu zostac spokojnie jeszcze dluzej... Klocimy sie przewaznie o to, ze on mnie olewa... Spotyka sie z kolezankami i mi o tym nie mowi, nie pisze mi wieczorami smsow itd. Ja to rozumiem, sa wakacje i nie bedzie siedzial w domu, ale strasznie mnie to jego zachowanie denerwuje. Nawet tesknie juz coraz mniej...

7,362

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam was wszystkie.. Mój chłopak znowu wyjechał na delegacje.. od kilku godzin jak wyjechał siedze i płacze.. nie wiem co ze sobą zrobić.. Nie bedzie go do 15 sierpnia.. Niby tylko 12 dni.. ale ja nienawidze rozłąk, rozstań.. czuje taką pustkę że mam ochote umrzeć, żeby tego nie czuć.. nie umiem sobie znaleść miejsca.. nie mam siły nic robić bo moje myśli są zajęte tylko nim.. Obecnie nie pracuje, szukam czegoś.. więc nawet nie ma mowy o tym żeby czas szybko zleciał.. Dla mnie te 12 dni to totalna wegetacja.. Chciałabym do niego pojechać w sobotę chociaż na kilka godzin.. mam nadzieje że się uda.. jestem kompletnie załamana i mam wrażenie że ten czas nigdy nie minie.. .;( Ciągle mam w myślach to że dopiero wyjechał, ze dopiero poniedziałek, dopiero mineło kilka godzin.. nie wytrzymam tych 12 dni sad

7,363

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Klaudia23 napisał/a:

Witam was wszystkie.. Mój chłopak znowu wyjechał na delegacje.. od kilku godzin jak wyjechał siedze i płacze.. nie wiem co ze sobą zrobić.. Nie bedzie go do 15 sierpnia.. Niby tylko 12 dni.. ale ja nienawidze rozłąk, rozstań.. czuje taką pustkę że mam ochote umrzeć, żeby tego nie czuć.. nie umiem sobie znaleść miejsca.. nie mam siły nic robić bo moje myśli są zajęte tylko nim.. Obecnie nie pracuje, szukam czegoś.. więc nawet nie ma mowy o tym żeby czas szybko zleciał.. Dla mnie te 12 dni to totalna wegetacja.. Chciałabym do niego pojechać w sobotę chociaż na kilka godzin.. mam nadzieje że się uda.. jestem kompletnie załamana i mam wrażenie że ten czas nigdy nie minie.. .;( Ciągle mam w myślach to że dopiero wyjechał, ze dopiero poniedziałek, dopiero mineło kilka godzin.. nie wytrzymam tych 12 dni sad

Witaj,

Czas szybko minie, nie zamartwiaj się. Zajmij się czymś np. możesz iść na kawę z koleżanką, albo na spacer. Musisz zająć czymś myśli.

Mój chłopak wyjechał na 2 miesiące, też mi się za nim tęskni. Wraca dopiero za miesiąc sad

Pozdrawiam smile

7,364

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jasne ze moge isc na kawe z kolezanka.. ale to kilka godzin.w Porownaniu do 2tyg to jest nic.. zreszta niemam zbyt wielu znajomych,a najlepsza przyjaciolka jest na wakacjach.. jestem sama..niemam nikogo.. teraz niema nawet jego;( nie dam rady jestem na to za slaba

7,365

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Klaudia23 napisał/a:

Jasne ze moge isc na kawe z kolezanka.. ale to kilka godzin.w Porownaniu do 2tyg to jest nic.. zreszta niemam zbyt wielu znajomych,a najlepsza przyjaciolka jest na wakacjach.. jestem sama..niemam nikogo.. teraz niema nawet jego;( nie dam rady jestem na to za slaba

Nie dramatyzuj. 12 dni to jest nic. Mąż Joasi jest w domu co 3 miesiące, a Ty płaczesz z powodu 12 dni... Zajmij się sobą, wyjdź na zakupy, zadbaj o kondycje. Uwierz jest wiele sposobów na zorganizowanie sobie czasu.

7,366 Ostatnio edytowany przez LadyAnette (2014-08-04 21:01:50)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:
LadyAnette napisał/a:

Oj to nie za dobrze, ze tak sie klocicie... Kiedy wracasz do Polski ?

Do Polski w polowie wrzesnia wracam, wiec juz niedlugo... A moglabym tu zostac spokojnie jeszcze dluzej... Klocimy sie przewaznie o to, ze on mnie olewa... Spotyka sie z kolezankami i mi o tym nie mowi, nie pisze mi wieczorami smsow itd. Ja to rozumiem, sa wakacje i nie bedzie siedzial w domu, ale strasznie mnie to jego zachowanie denerwuje. Nawet tesknie juz coraz mniej...

Kurcze to widzę, że nie ciekawie. Spotyka się z koleżankami, ok, ale dlaczego Ci o tym nie mówi ? Dziwne, bynajmniej jak dla mnie.

P.S. Sorki za dwa posty pod rząd.

7,367

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Może dlatego mnie to przerasta że jestem ciągle sama..Ja wiem że wiele dziewczyn ma gorzej, to mnie pociesza, ale chcialabym mieć z kim pogadać w tym trudnym czasie, mieć komu się wyżalić..

7,368

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Klaudia23 napisał/a:

Może dlatego mnie to przerasta że jestem ciągle sama..Ja wiem że wiele dziewczyn ma gorzej, to mnie pociesza, ale chcialabym mieć z kim pogadać w tym trudnym czasie, mieć komu się wyżalić..

Nie masz znajomych zeby wyjsc z nimi ?

7,369

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
LadyAnette napisał/a:
Klaudia23 napisał/a:

Może dlatego mnie to przerasta że jestem ciągle sama..Ja wiem że wiele dziewczyn ma gorzej, to mnie pociesza, ale chcialabym mieć z kim pogadać w tym trudnym czasie, mieć komu się wyżalić..

Nie masz znajomych zeby wyjsc z nimi ?

Ogólnie mam mało znajomych.. jak juz sa to mają swoje zycie i nie mają czasu, najlepsza przyjaciółka jest w egipcie, wraca w poniedziałek.. druga mieszka daleko i ciągle pracuje.. a z reszta znajomych, jeszcze z technikum spotykamy sie tak od świeta..

7,370

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Klaudia23 napisał/a:
LadyAnette napisał/a:
Klaudia23 napisał/a:

Może dlatego mnie to przerasta że jestem ciągle sama..Ja wiem że wiele dziewczyn ma gorzej, to mnie pociesza, ale chcialabym mieć z kim pogadać w tym trudnym czasie, mieć komu się wyżalić..

Nie masz znajomych zeby wyjsc z nimi ?

Ogólnie mam mało znajomych.. jak juz sa to mają swoje zycie i nie mają czasu, najlepsza przyjaciółka jest w egipcie, wraca w poniedziałek.. druga mieszka daleko i ciągle pracuje.. a z reszta znajomych, jeszcze z technikum spotykamy sie tak od świeta..

Więc siedzisz cały czas w domu sama ? Nie pracujesz ?

7,371

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Pracowałam do końca czerwca, w lipcu skończyłam studia i jestem teraz na etapie szukania pracy..
więc tak aktualnie siedzę w domu..

7,372

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Klaudia23 Nie załamuj się to jest tylko 2 tygodnie i to akurat nie jest aż taki dramat. Są pary co na pół roku się rozstają i jakoś muszą to przetrzymać, więc już daj spokój, czas szybko zleci jeśli się czymś zajmiesz.

7,373

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam cie klaudia:-)  dziewczyny maja racje zorganizuj sobie czas, dwa tygodnie to nawet nie rozstanie raz dwa i bedzie. Szukasz pracy a to jest przeciesz czasochlonne, posprzataj dom, ugotuj obiad, umyj auto. Ja to ostatnio cierpie na zakrotka dobe:-)  nie mam czasu nawet sie uczyc jezyka. Mala daje popalic z aniolka stala sie diabelkiem. Dzisiaj siostra ja pilnowala a ja umylam okna i wypralam firanki. O wlasnie okna umyj jeden dzien juz masz z glowy:-)  mo maz w piatek przylatuje i dobze bo mam z nim do pogadania oczywiscie problemy mnie uwielbiaja :-)  corka w nocy spi krotko marzy mi sie jedna przespana noc mam nadzieje ze on mi to zalatwi. Martwi mnie jak mala zniesie jego wyjazd ostatnio serce mi sie sciskalo jak patrzyla na lozko a jego juz nie bylo przeciesz te 6 dni zleca migiem a potem znowu 3 misiace.
Apropo znajomych ja tez mam tylko jedna kolezanke i zyje raszta mieszka daleko, przyjaciolka przeprowadzila sie do innego miasta a druga mieszka tez 60 kl odemnie do tego tez niedlugo bedzie mama. Sie przyzwyczailam sa dni ze rozmawiam tylko do rocznej corku mam koszmary ostatnio ze umarlam a amanda stoi w lozeczku i placze i nikt do niej nie idzie przz kilka godzin. Najgorsze ze te koszmary maja sens przypuszczam ze mina 2 dni zanim ktos sie do mnie fatygnie. Przepraszam ze tak jakos malo optymistycznie dzisiaj chyba przemeczyly mnie te okna:-)  caluje i sciskiem wszystkie samotne tesniace kobietki

7,374

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Joasia_ana napisał/a:

Witam cie klaudia:-)  dziewczyny maja racje zorganizuj sobie czas, dwa tygodnie to nawet nie rozstanie raz dwa i bedzie. Szukasz pracy a to jest przeciesz czasochlonne, posprzataj dom, ugotuj obiad, umyj auto. Ja to ostatnio cierpie na zakrotka dobe:-)  nie mam czasu nawet sie uczyc jezyka. Mala daje popalic z aniolka stala sie diabelkiem. Dzisiaj siostra ja pilnowala a ja umylam okna i wypralam firanki. O wlasnie okna umyj jeden dzien juz masz z glowy:-)  mo maz w piatek przylatuje i dobze bo mam z nim do pogadania oczywiscie problemy mnie uwielbiaja :-)  corka w nocy spi krotko marzy mi sie jedna przespana noc mam nadzieje ze on mi to zalatwi. Martwi mnie jak mala zniesie jego wyjazd ostatnio serce mi sie sciskalo jak patrzyla na lozko a jego juz nie bylo przeciesz te 6 dni zleca migiem a potem znowu 3 misiace.
Apropo znajomych ja tez mam tylko jedna kolezanke i zyje raszta mieszka daleko, przyjaciolka przeprowadzila sie do innego miasta a druga mieszka tez 60 kl odemnie do tego tez niedlugo bedzie mama. Sie przyzwyczailam sa dni ze rozmawiam tylko do rocznej corku mam koszmary ostatnio ze umarlam a amanda stoi w lozeczku i placze i nikt do niej nie idzie przz kilka godzin. Najgorsze ze te koszmary maja sens przypuszczam ze mina 2 dni zanim ktos sie do mnie fatygnie. Przepraszam ze tak jakos malo optymistycznie dzisiaj chyba przemeczyly mnie te okna:-)  caluje i sciskiem wszystkie samotne tesniace kobietki

Chciałabym mieć za mało czasu serio smile Współczuje Ci, ja na twoim miejscu nie wytrzymałabym 3 miesięcy.. nie potrafiłabym się nawet cieszyć na te 6 dni bo wiem że szybko zlecą i znów bylibyśmy osobno.. ale ty jesteś też silna dzięki córeczce, musisz sobie radzić dla niej, i poświęcać jej bardzo dużo czasu.. pewnie gdybym ja miała dziecko też czas leciałby inaczej.. a tak tylko jestem załamana tym że pojechał i tym że nie mogę znaleść pracy.. Jak narazie moje życie nie ma większego sensu.. tylko wiecznie na niego czekam, co chwile jakieś wyjazdy a ja jestem tak beznadziejna że nikt mnie nie nawet zatrudnić niechce..

7,375

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Co to znaczy nie wytszymalabys? Jak bys musiala bys wytszymala. Nie usiadziesz w koncie i nie bedziesz tupac. Mi wyboru nikt nie dawal albi jedzie albo nie mamy co jesc wiec wyboru nie bylo.
A jakie studia skonczylas? Wiesz co ja tez jestem po studiach glupia bylam moglam isc chociasz do sklepu a tak macierzynskiego nie mialam. Maz jest inzynierem budowy maszyn w pl pracy dla niego nie ma, szukal rok. Pracowal ale jako zwykly czlowieczek na hali. Osobiscie nie znam nikogo kto by znalazl prace w zawodzie po studiach za to znam wiele osob ktore pracuja z mgr np w tesko. Tak juz jest. Ja nierozumiem jak na niego czekasz? A jak by cie zostawil to co wtedy? Koniec zycia, zabijesz sie? Nie odbieraj tego zle ale jestes bardzo od niego uzalezniona

7,376

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Joasia_ana napisał/a:

Co to znaczy nie wytszymalabys? Jak bys musiala bys wytszymala. Nie usiadziesz w koncie i nie bedziesz tupac. Mi wyboru nikt nie dawal albi jedzie albo nie mamy co jesc wiec wyboru nie bylo.
A jakie studia skonczylas? Wiesz co ja tez jestem po studiach glupia bylam moglam isc chociasz do sklepu a tak macierzynskiego nie mialam. Maz jest inzynierem budowy maszyn w pl pracy dla niego nie ma, szukal rok. Pracowal ale jako zwykly czlowieczek na hali. Osobiscie nie znam nikogo kto by znalazl prace w zawodzie po studiach za to znam wiele osob ktore pracuja z mgr np w tesko. Tak juz jest. Ja nierozumiem jak na niego czekasz? A jak by cie zostawil to co wtedy? Koniec zycia, zabijesz sie? Nie odbieraj tego zle ale jestes bardzo od niego uzalezniona

Mi sie wydaje ze zwiazek to tez kompromisy a skoro ty nie mialas nic do gadania tylko cie postawil przed faktem dokonanym.. mnie by sie to nie podobalo. Chociaz Ciebie jeszcze moge zrozumiec bo macie dziecko i o nie tez trzeba zadbac.. ale my narazie dzieci nie mamy i wolalabym zeby pracowal tutaj i zarabial tyle ile wczesniej 1200-1600 ale byc razem, i mieszkać nawet u rodziny niz rozstawac sie na tak dlugi czas- dlatego napisalam ze bym nie wytrzymala i wolalabym znalesc inne rozwiazanie smile
Niewiem czy to uzaleznienie, poprostu przywiazanie i przyzwyczajenie, kiedy codziennie jestesmy razem, wraca po pracy, i jest, a nagle wyjezdza na 2 tygodnie, dla mnie to duzo i jest mi smutno i tesknie..szybko sie przywiazuje do ludzi i miejsc.. taka wada.. tongue

7,377

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Klaudia23 hmm moze uda Ci sie znalezc jakas prace chocby dorywcza, oby smile A mam do Ciebie pytanie calkiem z innej beczki, jakie jest Twoje podejscie do osobnego wychodzenia ? Tzn Twoj partner wychodzi z kumplami, a Ty z np., kolezanka, lub np., on spotyka sie na kawie z kolezanka ? Jak odpowiesz to wytlumacze czemu pytam o to smile

Joasia_ana Jak Twoje plany na przyszlosc, zamierzasz wyjechac za granice do meza ? Podziwiam Cie, ze dajesz rade, naprawde. Hmm chociaz to jest zupelnie inaczej jak sie juz ma dziecko. Tylko sie nie kloc z mezem jak bedzie w Polsce tongue hehe

7,378

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej dziewczyny :* Ja jak zwykle na chwile, normalnie niby mam sporo wolnego czasu, ale jak przyjdzie co do czego, to nie mam kiedy tak po prostu usiasc z kawa i poprzegladac forum.

Sytuacja z chlopakiem bez zmian. Tzn, on zapewnia, ze czeka, ze teskni, ze kocha. To mi sie cos zaczelo w glowie mieszac, wielki swiat mi chyba uderzyl wink

7,379

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mi się wróciła tęsknota taka jaka miałam zaraz po wyjeździe mojego nusia. W niedziele przerzedzałam koło jego domu i płakać mi się zachciało bo do grudnia jeszcze daleko, a mi brakuje samej jego obecności mógł by się nic nie odzywać byle żeby mi dawał buziaka i tulił mnie cały czas no dobra wiem wiem że tak nie można myśleć ale marzy mi się że znowu jest u mnie co 2 dzień i oglądamy wspólnie film i się tulimy do siebie naprawdę nie musi nic robić mówić byle żeby był bo rozmowa przez telefon to jest mało dla mnie przynajmniej mniej się o niego martwię. Czas ogólnie mam zapełniony po brzegi ale jak mam czas na rozmyślanie to płakać mi się chce a w szczególności wieczorami

7,380

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ledyanette a ja wiem czemu o to klaudie pytasz:-)  znaczy sie domyslam:-)  oj jak ty mnie chyba znasz :-). Oczywiscie ze bedziemy sie klucic no chyba ze zacznie robic to co ja chce :-). Chata posprztana no i jutro o 16 jade po niego na lotnisko o 18.30 ma ladowac :-) a w sobote roczek corki wyprawiamy wiec bedzie zamet i pewnie spedze caly dzien w kuchni :-). No i tak zamierza, wyjechac ale nie wiem kiedy wstepnie luty, marzec przylego roku. W listopadzie grudniu moze do niego polece na 2 tygodnie bez dziecka o ile znajde dla niej opieke. Wszysto zalezy czy dostanie kontrakt.
Nemezis to super ze sie uklada jeszcze troche i wracasz:-)

7,381

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
LadyAnette napisał/a:

Klaudia23 hmm moze uda Ci sie znalezc jakas prace chocby dorywcza, oby smile A mam do Ciebie pytanie calkiem z innej beczki, jakie jest Twoje podejscie do osobnego wychodzenia ? Tzn Twoj partner wychodzi z kumplami, a Ty z np., kolezanka, lub np., on spotyka sie na kawie z kolezanka ? Jak odpowiesz to wytlumacze czemu pytam o to smile

Z kolezankami nie wychodzi, raczej ma ich mało, taka praca ze sami faceci sa, a co do wyjscia z kumplami to wychodza raz czy 2 w miesiacu na jakies piwo lub na grila. Na piwo z nim nie chodze, bo nie chce mi sie siedziec z samymi facetami, natomiast jesli jest jakis gril i inni ida ze swoimi dziewczynami to i ja pojde. no i raz w tygodniu spotyka sie z kumplami i jada na boisko grac w pilke.

Jesli ja sie umowie z kolezanka to tez ide sama, on niechce nam przeszkadzac. smile
Więc czemu pytasz.. ? Myślisz ze nie potrafie juz bez niego funkcjonowac? mylisz sie bo potrafie, nie robi dla mnie problemy ze wieczorem chce gdzies wyjsc z kumplami czy jechac pograc w pilke.. ufam mu i wiem ze nic zlego nie zrobi wink

7,382

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasia, no wlasnie nie do konca zrozumialas wink Uklada sie srednio, a ja w ogole nie chce wracac i zastanawiam sie nad zostaniem tutaj... ale chlopak... no i studia....

7,383

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No to zle zrozumialam. Jak nie chcesz wracac a masz mozliwosc zostania to zostan. Wrocisz i bedziesz zalowac, studia sa do nieczego nie potszebne wiem bo tez mam, a jak za chlopakiem nie tesknisz to chyba nie jestescie sobie pisani. Ja bym zostala:-)

7,384 Ostatnio edytowany przez LadyAnette (2014-08-08 11:39:59)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Klaudia23 Nie pytalam ile ma kolezanek tylko jak Ty sie zapatrujesz na wyjscia z kolezankami gdyby takowe byly. Tak masz racje, mysle, ze nie potrafisz bez niego funkcjonowac, bawic sie, uwierz, ze to sie rzuca w oczy.Nigdzie nie wychodzisz, nie masz znajomych jak napisalas wyzej, po prostu nie masz co robic jak Jego nie ma, a moze czas to zmienic ?

Joasia_ana Wiedzlam Cholero Ty big_smile hehe Tylko sie nie pozabijajcie, spokojnie tam tongue Nie no bedzie oki, na pewno sie dogadacie. Myslalas o tym samym co ja ? smile

Nemezys Musisz to sobie przemyslec i poukladac w glowie czy chcesz byc ze swoim chlopakiem... Moim zdaniem powinnas tylko dokonczyc studia jesli juz je zaczelas chociaz wiem, ze w dzisiejszych czasach studia juz niewiele daja chociaz sie ma papier, ale tez nie zawsze.

7,385

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
LadyAnette napisał/a:

Klaudia23 Nie pytalam ile ma kolezanek tylko jak Ty sie zapatrujesz na wyjscia z kolezankami gdyby takowe byly. Tak masz racje, mysle, ze nie potrafisz bez niego funkcjonowac, bawic sie, uwierz, ze to sie rzuca w oczy.Nigdzie nie wychodzisz, nie masz znajomych jak napisalas wyzej, po prostu nie masz co robic jak Jego nie ma, a moze czas to zmienic ?

.

Nie napisalam ze nie mam znajomych.. tylko ze mam ich malo a moja przyjaciolka wyjechala na wakacje..Kiedy jest na miejscu to wychodzimy czesto do baru czy na jakas impreze.. i to same..
Z innymi znajomymi ze szkoly tez sie czasem spotkam, tyle ze rzadko bo kazdy juz ma swoje zycie..

A zresztą.. nie poto tutaj pisalam posty zeby teraz wysluchiwać jaka to ja jestem zla i ze nie mam wgl znajomych.. ;/ i to od osob ktore nie wiedza nic. chciałam sie komuś tylko wyżalić ale widze że jakas pomylka to forum wink

7,386 Ostatnio edytowany przez LadyAnette (2014-08-08 20:42:04)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Klaudia23 napisał/a:
LadyAnette napisał/a:

Klaudia23 Nie pytalam ile ma kolezanek tylko jak Ty sie zapatrujesz na wyjscia z kolezankami gdyby takowe byly. Tak masz racje, mysle, ze nie potrafisz bez niego funkcjonowac, bawic sie, uwierz, ze to sie rzuca w oczy.Nigdzie nie wychodzisz, nie masz znajomych jak napisalas wyzej, po prostu nie masz co robic jak Jego nie ma, a moze czas to zmienic ?

.

Nie napisalam ze nie mam znajomych.. tylko ze mam ich malo a moja przyjaciolka wyjechala na wakacje..Kiedy jest na miejscu to wychodzimy czesto do baru czy na jakas impreze.. i to same..
Z innymi znajomymi ze szkoly tez sie czasem spotkam, tyle ze rzadko bo kazdy juz ma swoje zycie..

A zresztą.. nie poto tutaj pisalam posty zeby teraz wysluchiwać jaka to ja jestem zla i ze nie mam wgl znajomych.. ;/ i to od osob ktore nie wiedza nic. chciałam sie komuś tylko wyżalić ale widze że jakas pomylka to forum wink

Piszac tutaj powinnas sie liczyc z tym, ze nie wszyscy Cie beda glaskac. Wybacz ale wolno mi bylo wyrazic swoje zdanie. W ktorym momencie napisalam jaka to Ty zla jestes ? Bo to, ze stwierdzilam, ze nie masz znajomych to chyba jeszcze o niczym nie swiadczy. Masz racje, nikt nic nie wie i kazda z nas chce zle dla Ciebie smile

7,387

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasia, LadyAnette zostal mi rok studiow dlatego szkoda mi rzucac... A jestem na 99% pewna ze po studiach i tak wyjade. Jesli chodzi o chlopaka to nie jest tak, ze za nim nie tesknje... Ja po prostu bez emocji podchodze do wielu spraw, wiem, ze tesknota nic nie da wiec nie tesknie, placz nic nie da wiec nie placze. Zwiazek na odleglosc jest ciezki, zwlaszcza jesli sie nie ma czasu pogadac, jak w naszym przypadku...

7,388

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witajcie dziewczyny. Mam nadzieje, że mnie tu przygarniecie sad.
Jestem z chłopakiem 3lata. Ogólnie rozstania z nim nie są mi obce, ponieważ on przez 1,5r studiował w innym mieście, a ja kończyłam szkołę  średnią i się widzieliśmy raptem raz na 2tygodnie. Teraz w lipcu wyjechał na 2 miesiące do pracy. Pocieszający jest fakt, że pracuje on w Polsce w mieście oddalonym 2h od mojego. Przez pierwszy miesiąc trzymałam się bardzo dobrze. Zapełniałam sobie czas jak mogłam. Ale teraz? Dopadł mnie jakiś dół. Nie mogę się na niczym skupić. Po prostu leżę całymi dniami i ryczę w poduszkę. Wczoraj koleżanka mnie wyciągnęła na grilla, aby mi jakoś poprawić humor ale po prostu nie dałam rady. Siedziałam tam i non stop o nim myślałam. Mam jakieś apogeum tęsknoty, które nie pozwala mi  na normalne funkcjonowanie. Mam ochotę spakować najpotrzebniejsze rzeczy i po prostu do niego jechać, bo w końcu to tylko 2h pociągiem ale jest to na chwilę obecną nie możliwe. Ja pracuje w tygodniu. A on pracuje od czwartu do niedzieli od 9 do czasami nawet 2w nocy. (jest barmanem w hotelu) . W poniedziałek, wtorek i środę gdy ma wolne zwykle odsypia całymi dniami bo jest strasznie wykończony.Zawsze dzwoni do mnie po pracy na głupie 5min abyśmy mogli się usłyszeć. Codziennie sobie piszemy jak bardzo tęsknimy i jak nie możemy doczekać się momentu w którym będziemy razem. Tydzień temu nie wytrzymał i zamiast odsypiać to przyjechał do mnie na 2dni. I myślę, że te 2dni mnie zniszczyły. Było tak cudownie , że to aż boli. Może gdybyśmy się nie spotkali to bym jakoś dała radę ten miesiąc pociągnąć a tak to po prostu nie moge. CIągle sobie przypominam jak było miło i jakbym chciała,aby tak było teraz. Zawsze odreagowuje sobie piekąc ciasta, wtedy jakoś cały stres ze mnie wychodzi ale już narobiłam tych ciast, a nie ma teraz kto tego jeść, bo ja po prostu z tego wszystkiego mam zaciśnięty żołądek. Jutro idę do pracy ale nie wiem jak ja sobie tam dam radę, jak wszystkie moje myśli są zwrócone w jego stronę. sad Wiem, że to może głupie, bo to raptem już tylko miesiąc a Wy tu czekać po kilka miesięcy na przyjazd ukochanego ale po prostu jak dobrze mi szło tak teraz mam jakieś załamanie. Tak chciałam się po prostu wyżalić, bo wiem, że nikt mnie tak nie zrozumie jak Wy.

7,389

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Timonka kazdy teskni na swoja miare, wiec dla ciebie miesiac czekania moze byc trudny. Ale pomysl sobie, ile jeszcze dni dokladnie zostalo? Pewnie cale nic, juz polowa sierpnia! Wiec  mozesz sobie nakleic karteczki na scianie i codziennie odrywac, nawet nie bedziesz wiedziala kiedy zleci smile

7,390

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Timonka również jestem w takiej samej sytuacji, tylko z tą różnicą że do mojego chłopaka mam jakieś 1000km (Holandia) sad, bardzo za nim tęsknie, najgorzej jest wieczorami i w weekend sad niestety jakoś musimy ten miesiąc przetrzymać, trzymaj się i pozdrawiam smile smile

7,391

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam Panie,

Jestem mezczyzna ale nie wydaje mi sie zeby w tej sytuacji to przeszkadzalo, musze opisac co sie dzieje, bo juz nie moge wytrzymac, licze na zrozumienie. Tak wiec poznalem dziewczyne jakies pol roku temu, juz od dawna mi sie podobala ale jakos nie mialem odwagi zeby cokolwiek z nia zaczac, z reguly jestem niesmialy. No ale jezeli byla mi pisana to i tak bede z nia i tak sie stalo, pierwszy raz pogadalismy w oczy w dziwnej sytuacji, ale mi sie to bardzo spodobalo, i chcialem wiecej. Bardzo chcialem z nia byc ale byla jedna przeszkoda, wylosowalem zielona karte i 26 czerwca mialem wyjechac do stanow, a dziewczyne poznalem w kwietniu. Strasznie jej pragnalem , ale nie chcialem jej ranic, nie chcialem z nia czegokolwiem zaczynac gdyz zdawalem sobie sprawe ze wyjezdzam. Ona myslala ze cos z nia jest nie tak, ze mi sie nie podoba dlatego bylem taki dziwny. Gdy jej powiedzialem o tym bardzo dlugo plakala i w koncu zrozumiala dlaczego nie chcialem z nia byc.. ale tak sie zzylismy ze postanowilismy zaczac wspolne zycie. Codziennie sie widywalismy, to bylo cos pieknego, z dnia na dzien coraz bardziej sie w niej zakochiwalem, uciekalem z domu nocami zeby do niej przyjsc , mialem klopoty przez to w domu ale nic innego mnie nie interesowalo procz niej, wystraczylo ze byla obok a ja bylem szczesliwy, bardzo sie pokochalismy, robilem dla niej wszystko, chcialem ja uszczesliwic, widzialem rowniez jak bardzo mnie kocha, nie bylo dnia i nocy ktorej bysmy sie nie widzieli, to bylo na prawde cos pieknego, nigdy czegos takiego nie doswiadczylem. A tu nagle nadszedl czas mojego wyjazdu, zaznaczam ze wyjezdzam na stale do usa, jedynie moge wrocic do polski w lato , chociaz tego tez pewny nie jestem. Gdy wyjechalem plakalismy dlugo, ale po jakims tygodniu placz ustapil, rozmawiamy codziennie na skype, juz wydawalo sie ze jest dobrze ale od 2 dni mam takiego dola ze nie wiem co robic, coraz czesciej piszemy ze nam sie nie uda i wgl co wtedy bedzie.. na prawde to ciezka decyzja, strassznie ja kocham, zrobie dla niej wszystko i nie chce jej stracic ale znowu cierpienie i odleglosc jest straszne.. widze jak sie lamie wewnatrz, jest mi bardzo ciezko, nie wiem co ja mam robic teraz, ona jest dla mnie calym swiatem ;(

7,392

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Pawel czyli ty nie wrocisz do pl? A ona nie moze do ciebie jechac? W takim wypadku wasz zwiazek nie ma sensu przeciesz nie bedziecie sie widywac
Pojechal:( tydzien szybko przelecial niestey. Oczywiscie sie klucilismy tzn mielismy jedna powazna klutnie i to przez niego. Juz jest w anglii za godzine idzie do roboty na nocke. Sytuacja nasza wyglada zle nie wiem kiedy przyjedzie, a to dla mnie straszne bo nie wiem do kiedy odliczac. Podobno ma szanse na kontrakt juz w anglii jesli sie uda oczywiscie bylo by super jestesmy ustawini, wysokie zarobki podstawa 2000 funtow czyli 10000 misiecznie i nadgodziny do tego, rodzinne jestesmy w stanie sie utszymac w anglii ale tu jest problem na komtrakcie trzeba zbierac urlop nie mozna bezplatnego czyli jak dosyanie we wrzesnu przyjedzie dopiero grudzien- styczen a ja az tyle nie dam rady. Najwyzej do niego polece a mala zostanie z tesciowa obiecala ze wezmie urlop ale jakos to wszytko strasznie zagmatwane mi sie wydaje. Plus jest taki ze jesli dostanie kontrakt w marcu najdalej kwietniu przenosimy sie do anglii w koncu ale czy ja tyle wytszymam. Przepraszam wiem ze tak o sobie i w ogole ale jakos mi strasznie ciezko, zalamalam sie psychicznie, przywyczailam do jego obecnosci a teraz go nie ma i nie bedzie a mi z kazdym pozegnaniem gorzej do tego zapowiedzial ze swieta i sylwester na pewno spedzimy osobno no poprostu zajebiscie

7,393

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Asia nawet nie wiem co Ci napisac, nie wyobrazam sobie takiej sytuacji, podziwiam Cie, naprawde. Odleglosc zawsze daje w d**e... Chociaz z perspektywy finansowej no to bardzo fajnie byscie mieli jakby dostal ten kontraky, ale jakim kosztem...

7,394

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jest szansa ze przyjedzie za rok ale to jest 50/50 hmm

7,395

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Kochane dziewczyny mam taki burdel w glowie, muszę się was poradzić bo nie mogę racjonalnie myśleć. Miałam lecieć do TŻ 1 października ale okazalo sie ze kilka dni pozniej moja przyjacilka wychodzi za mąż wiec odpada wyjazd i on ma przyjechać tutaj... Urlop prawdopodobnie dostanie na 3 dni... i przy ostatniej rozmowie uslyszalam coś co mna wstrzasneło. Mianowicie ma przyjechac w piatek dzien przed weselem wieczorem i powiedział mi że widzi ze juz zaplanowalam sobie wszzystko bo wspomnialam o fryzjerze kosmetyczce itp. i że jestem samolubna... na poczatku nie zrozumialam ale jak powiedział mi że przyjedzie w piatek wieczorem i ze chce sie wtedy spotkac z kolegami bo przeciez cala sobote i niedziele bedzie ze mna zrobilo mi sie w chuj przykro:( Czy faktycznie jestem samolubna? rozumiem ze nie widzial ich tyle czasu ale ja w tym dniu  bede juz ponad 4,5 miesiaca czekala na niego i czy nie ruszyloby was to ze on woli isc do znajomych niz pierwsze co przyjechac do mnie? Blagam was napiszcie mi jak wy to widzicie bo zadreczam sie a czuje ze to nie wporzadku ze tak mnie potraktowal.

7,396

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasia na prawde przykre te perpektywy jakie przed wami stoja sad Musicie cos wymkombinowac, ja nadal nie rozumiem dlaczego ty juz nie mozesz leciec do Angli? Na co tak wlasiciwie on czeka?

Pawel tak jak komentarz powyzej - zwiazek nie ma najmniejszego sensu jesli nie widzicie przyszlosci razem, a wiec ty do Polski, lub ona do Ciebie...

WrednaKobieto nie jestes chyba taka wredna smile Chlopak przyjezdza na 3 dni, w tym pierwszy dzien chce spedzic z kolegami, a 2 kolejne z Toba. Rozumiem, ze jest ci przykro, bo wolalabys zeby caly czas spedzil z toba. Ale tak na prawde do tego czasu jeszcze sie te jego plany pozmieniaja. Przeciez nie umowil sie juz z kolegami na konkretna godzine na piwo? smile Nie ma co panikowac z powodu jednego wieczoru! Poza tym, jesli planowalas do niego jechac, to chyba plany sie nie zmienily, a jedynie przeniosly w czasie? smile

LadyAnette co u ciebie???

7,397

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wredna ja cie rozumiem, ja bym sie nie oogodzila z tym ze idzie do kolegow, ale ja ponoc jestem zaborcza. Poprostu jak ktos orzyjezdza na krotko po tak kolosalnym czasie no nie rozumiem jak moze nie orzysc chocby na dwie godziny do ukochanej osoby.
Dziewczyny dzieki, ja szczeze nie wiem na co on czeka. Ostanio uslyszalam od niego jak byl ze on nie chce nas na razie w anglii bo amanda ma dopiero roczek nic nie rozumie, placze trzeba wstawac do niej w nocy kilka razy i biegac za nia calymi dniami. Z grupsza to wyglada tak ze nie dostanie jednak kontraktu, nie zlozyl podania bo nie zostal zakwalifikowany ze wzgledu na to ze agencja sie walnela z urlopem i w pracy mysleli ze nieprzyszedl poprostu do pracy w maju. A po drugie brali na dniowki a on chce nocki. Ja juz nie wiem czego on chce! Mogl zlozyc podanie, wieksze zarobki i ja nawet wole dniowki. A tak nie wezmie nas bo nie ma mieszkania a musimy wynajac minimum dwa pokoje bo on chodzi na nocki wiec w dzien odsypia kiedy ja z dzieckiem lazimy. Nie wie ciagle czy zostanie w tej pracy czy sie nie przeniesie do innego miasta, po kolejne amanda jest mala ja slabo znam angielski i sie nie dogadam chociazby u lekarza. Brak kasy na poczatek, nadal nie mamy przyznanego rodzinnego wiec socjal by tez szybko sie nie udalo zalatwic. To jego argumentu, a moje ze jeszcze kilka miesiecy w tej sytuacji i ja sie naprawde zalamie mam dosc tegi zycia

7,398

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć Dziewczyny smile a raczej Kobiety. Udzielałam się tutaj kiedyś przez chwilę, kiedy mój chłopak wyjechał do pracy za granicą najpierw na miesiąc, potem na 3 miesiące. Wrócił w kwietniu i miał już nie wyjeżdżać, ale postanowił od tego roku pójść na studia i we wrześniu jedzie jeszcze na miesiąc, żeby sobie na nie odłożyć. Zostało jeszcze trochę czasu, ale ja już jestem niespokojna, bo pamiętam jakie to było dla mnie ciężkie, zwłaszcza w pierwszych dniach. Na domiar złego nie mam czasu, żeby się z nim teraz spotykać, bo muszę się uczyć do poprawek..  Martwię się tymi egzaminami, czuję, że nie dam rady.. I do tego tęsknota.. Wiem już jak wielka różnica jest pomiędzy miesiącem oczekiwania a 3 miesiącami. Trudno będzie tylko przez pierwszy tydzień, a potem zleci.. Ale już mam takiego doła jak wtedy, to nie pozwala mi się na niczym skupić. Wszystko przyprawia mnie o smutek i płacz. Tylko w jego obecności jestem spokojna. Wiem co mi napiszecie, że nie ma się co załamywać. Ja to wiem wink tylko to jest silniejsze ode mnie. Tak czy siak, nie chcę się dłużej żalić. Po prostu postanowiłam znowu się tu troszkę poudzielać smile

Wybaczcie, że nie prześledziłam Waszych historii, ale trochę tego za dużo smile Joasiu Bardzo Ci współczuję i ściskam. Jesteś bardzo dzielna, dajesz sobie radę z dzieckiem w pojedynkę i czekasz już tyle czasu. Mam nadzieję, że uda Ci się szybciej wyjechać do Anglii i żyć spokojnie.

Timonka Spokojnie, poradzisz sobie smile jeszcze trochę i zobaczysz swojego chłopaka. Tym bardziej pomyśl sobie, że nie jest wcale tak daleko od Ciebie, może uda Ci się jeszcze z nim zobaczyć szybciej. Dla mnie najgorsza jest myśl, że będzie w obcym kraju i do tego aż za morzem w Szwecji, myśl, że jest w Polsce chyba byłaby łatwiejsza do zniesienia.

Wredna Nie dziwię Ci się, że nie podobają Ci się plany Twojego chłopaka. Po tak długim czasie powinien do Ciebie gnać co tchu. Jest jeszcze trochę czasu, pewnie zmieni zdanie wink Może jak to facet pomyślał w pierwszym momencie, że wolisz iść do kosmetyczki i do fryzjera niż pobyć z nim i chciał się odegrać? Faceci zawsze wszystko biorą na opak ;P

Pawle Bardzo Ci współczuję rozłąki, taka odległość potrafi zabić nawet bardzo bliską więź. Życzę Ci, żeby udało Wam się wytrwać, ale chyba tak jak dziewczyny pisały musicie podjąć jakąś decyzję jeśli naprawdę nie możecie bez siebie funkcjonować..

7,399

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezis on ma wrócić o 20 odwieźć kolegę i już tam z nimi zostać... a Ty wyobrażasz sobie taka sytuacje, że wiesz iż Twoj facet wrocił jest niedaleko, ale nie możesz sie z nim zobaczyć ani przywitać, bo on wybiera odklepanie znajomych tego wieczoru? Jakoś mi to slabo wygląda, zwłaszcza, że nastepnego dnia mamy wesele mojej najlepszej przyjaciółki i od rana nie mam czasu bo musze być wszędzie w jednym momencie. No wyjazd się przesunął w czasie, ale grubo się nad nim zastanawiam, bo jeśłi on całe życie ma zamiar stawiać kolegów nademna to ja podziękuje. Nie jestem z tych co chcą mieć go tylko dla siebie i nie zabraniam mu się z nimi spotykać czy napić, ale żeby wszystko wyglądało jakoś po ludzku. My kobiety możemy się spotkać pogadać i nie musimy koniecznie się nachlać, a oni pierwsze co to do monopola biegną.

petite_blonde Nie wiem co on pomyślal ide do kosmetyczki i fryzjera tylko dlatego ze mamy wesele i chyba to jest logiczne, że chce dobrze wygladać, a on w tym czasie moglby isc do swoich znajomych no ale przeciez rano przed weselem się nie napije a jak to bedzie wygladac nie wypic z kolegami? big_smile

7,400

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasia_ana
Też miałam wiele oporów przed wyjazdem do Angli, bo słabo znam angielski, bo nigdy nie jechalam tak daleko i wiele innych. Powiem Ci tak, jeśli bardzo by mu zalezalo sciagnałby was w mgnieniu oka. Co to za tlumaczenie ze dziecko male? Że placze? Chyba jest troszke nieodpowiedzialny zostawił Cie sama z takim wyzwaniem. Mozna powiedzieć, że uciekł od obowiazków. Co do języka, jest Polski sklep, polska apteka, polski lekarz, a wielu anglikow jest wyrozumialych i na bank bys sobie poradziła. Jezyka predko bys sie nauczyla sluchajac ludzi. Moim zdaniem nie powinnas sie tyle zastanawiac, bo moze sie to wszystko posycpać. Nie czytalam twoich wczesniejszych wypowiedzi powiedz mi czy on dlugo juz tam siedzi? Nie stac go by poczatkowo was utrzymac?

7,401

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys A wszystko w porzadku, moj chce wyjechac znowu tylko czeka na dobra oferte pracy... Ostatnio to cos ciezko mi sie z nim dogadac, ehh

petite_blonde Miesiac przeleci nawet sie nie obejrzysz smile

Joasia_ana Dziwny ten Twoj maz skoro nie chce Was tam przez takie cos. Przeciez to jest oczywiste, ze roczne dziecko placze i jeszcze trzeba do niego wstawac w nocy, a chyba powinno miec ojca, a nie tylko znac go z opowiadan... Wiesz co powiem Ci, ze on jest wygodny, przyjezdza sobie raz na 3 miesiace, a z reszta Ty zostajesz sama...

7,402

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dzieki dziewczyny macie racje. Wredna kobieto on jest tam od lutego czyli leci 7 miesiac przez ten czas byl w pl 2 razy. Wiem wszyscy mi mowia ze sie ustawil, ze ja odchowam dziecko a on wygodnicki. A co ja moge? Nie zmusze go zeby nas wziol. No ale chyba cos do niego dociera bo mu powiedzialam pare slow, jak mozna powiedziec ze nas nie wezmie bo mala trzeba sie zajmowac? On jak wyjezdzal to sam stwierdzil ze jedzie odpoczywac bo jest wykonczony po tygodniu siedzenia z amanda i ze czasem wstal w nocy.juz jest zaplanowane ze w marcu sie przenosimy, on ma do tego czasu wynajac mieszkanie. Juz za miesiac do niego lece tzn w pazdzierniku, na tydzien, tesciowa z mama zajma sie amanda,  obiecaly ze wezma urlopy. Chcialbym na 10 dni ale to sie okaze czy tesciowa zechce tyle sie nia zajac.
Wredna kobieto fajnie ze tak piszesz,ja sie strasnie boje, tyle na ile mam czas ucze sie slowek, ale czasu mam malutko szczerze, o 21 mala zasypia ja mam czas dopiero na pranie itd i o 22.30 ide spac bo o 6 wstajea w miedzyczasie co godzine sie przebudza wiec zazwyczaj padam na twarz. Boje sie czy sobie poradze ale mam wielu znajomych niedaleko onisobie poradzili ja tez dam rade:-) najchetniej juz bym sie przeniosla ale wiem ze do tego marca zleci czas i na spokojnie dostanie pewnie kontrakt, orzyznaja nam rodzinne w koncu. A ja musze jeszcze laserowe zylaki usunac w pl i czekam az nam przesla zalegla kase bo 6 tysiecy nie mam tak od reki:-)  a na nfz operacyjnie sie nie doczekam. Nawarzniejsze sorzedac auti jesli sie uda to 25000 na strat bylo by idealnie i mieszkanie i mebleby byly:-)  a wie ktos moze jak sie najlepiej przeprowadzic? Ja bym chciala zabrac czesc mebli ale czy jest to w ogole mozliwe? Sa jakies firmy co sie tym zajmuja?

7,403

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasia_ana Był wykończony po tygodniu siedzenia z dzieckiem ? Wiesz co dla mnie to jest nienormalne. Przepraszam za wyrażenie, nie chce Cię urazić czy coś ale no masakra. Dobrze, że stawiasz mu sprawę jasno. Hm co do tej przeprowadzki to na pewno są jakieś firmy które się tym zajmują ale według mnie to duże koszty są, przewiezienia takich mebli. Chociaż no nie wiem jak to wygląda w praktyce.

7,404

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wiesz nie wiem jak to jest z przewożeniem ale jak sie tam mieszka i zarabia to na wszystko czlowieka jest stac. Oczywiście mowie o jakiejs normalnej pracy a nie przez polskie biura ktore sciagaja mase kasy;/
Dobrze że postawilas sprawe jasno, bo to mega przykre slyszeć od faceta, że jest zmeczony dzieckiem. Moj ciągle mówi że juz mam przyjezdzac itp... no ale wlasnie apropo zabiegow miałam laserowy oczu i ciagle czekam na badania nie moge sobie tak wsiasc i jechac a chetnie bym to zrobiła. Dasz sobie rade z jezykiem osluchasz sie i bedzie cacy ja tez nie mam czasu bo pracuje po 10h dziennie i jestem zmeczona ale staram sie jakies podstawy sobie przypomnieć. Może bedzie kiedys okazja sie umowic na kawe ;D o ile dobrze pamietam twoj TŻ tez jest w Angli;>?:D

7,405

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wredna kobieto no pewnie moj jest w rugby niedaleko birmingham a twoj? A ja juz nie czekam na nfz zmarnowalam pol roku zycia i nic nie zalatwilam. Jestem zapisana prywatnie na 9 wrzesnia do chirurga naczyniowego jeszcze chce sie zapisac do innego na konsultacje. 200 zl wizyta ale zrobia mi w tym doplera chce usunac zylaki laserowo mam straszne po ciazy na obu nogach mam po 3-4 niestety. Moj powiedzial ze o kase mam sie nie martwic ale sie martwie jednak to koszt 6-7 tysiecy. Ale musze to zrobic przed wyjazdem. W tym kraju tylko czas sie traci i dowiaduje nie ma limitow albo tego na nfz nie robimy.
Ja chce zabrac ciuchy, telewizor, zeczy osobiste, zalezy mi na zabraniu lozeczka bo zmienia sie w lozko potem, kojec niekoniecznie juz. Jednak do auta sie to nie powiesci, a pozatym meza ciuchy w 90 % tez tu sa:-) reszta niech zostanie no chyba ze pralka bo bez niej zyc nie umiem:-) nie bede przeciesz kupowala nowych zabawek ktorych mam cala mase. Masakra normalnie jak to przewiesc:-)

7,406

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No to musisz poczytac gdzieś na jakichś forach na pewno nie jesteś pierwszą przeprowadzająca się osobą i nie pierwsza masz taki problem. A mój jest w centrum LOndynu ;-) I nie mam pojecia jak ja sie zapakuje w te 25 kg;) o tyle dobrze ze jeszcze chyba jego mozliwość bagazu przywlaszcze bo jednak kozaki kurtka itp ważą sporo big_smile ale damy rade

7,407 Ostatnio edytowany przez Tynia (2014-08-26 21:46:05)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej dziewczyny!
Pisze, bo liczę że będziecie w stanie chociaż trochę podnieść mnie na duchu.
U mnie sytuacja troszkę inna, mieszkam w Irlandii i poznałam tu M. Było to zaraz po tym jak on tu przyleciał. Ja jestem tu już od ponad 9 lat. Mineło pół roku, gdy on postanowił że wraca .. Tęskni za rodzina i mimo że nie chce mnie tu zostawić to musi wrócić 'do siebie' gdyż Irlandia nie jest dla niego. Chciał żebym z nim wróciła ale niestety właśnie się dostałam na studia i nie mogę z nich zrezygnować. On mówi że będzie na mnie czekał, że będzie przylatywał do mnie a ja do niego, a po dwóch latach gdy skończę studia wrócę do Polski. Lecz ja nie widzę tego tak kolorowo jak on. Boję się i martwię się jak to będzie. Codziennie płacze i nie mogę sobie wyobrazić że za dwa tygodnie już go nie będzie. Nie wiem czy mu wierzyć że rzeczywiście będzie aż tyle czekał. Ufam mu, ale strach jest w tym przypadku większy. Co o tym myśleć. Proszę pomóżcie sad Jestem załamana.

7,408

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Przepraszam, nie mialam czasu na przeczytanie wszystkiego, zauwazylam tylko, ze Joasia wspomina cos o przeprowadzce, czyzby maz W KONCU sie zdecydowal??? A jesli chodzi o to, ze wasza coreczka ma rok i jemu przeszkadza to, ze trzeba sie nia zajmowac i wolalby was sprowadzic jak ona podrosnie, to helooo, wychowanie dziecka nie nalezy tylko do ciebie!!! Niech on sie ogarnie! smile

7,409

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Takie wyjazdy cementują tak naprawdę związek, ale jest to też próba związku, którą czasem warto zejść

7,410

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Szczerze? Nie wiem czy potrafiłabym kochać i ufać tak bardzo by wytrzymać trzy lata bo tyle trwaja Twoje studia na przyjazdach i wyjazdach. Byłam dwa lata w zwiazku na odleglosc i wiem ze do niczego dorbego to nie prowadzi, bo jakby chciałbyć z Tobą to nie uciekałby do rodziny bo przecież prawdopodobnie Ty kiedys mogłabys byc jego rodziną. Bo czemu Irlandia nie jest dla niego? Ja nienawidze wyjazdow i byc przebywac gdzies nawet 100km od domu ale czego nie zrobie by byc z ukochana osoba big_smile JAde i koniec bo tylko on mi do szczescia jest potrzebny a rodzine to moge odwiedzac raz na jakis czas a nie jego.

Posty [ 7,346 do 7,410 z 7,785 ]

Strony Poprzednia 1 112 113 114 115 116 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024