''Niech się księża martwią!'' - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » ''Niech się księża martwią!''

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 118 ]

Temat: ''Niech się księża martwią!''

Z takim zdaniem spotkałam się już kilkakrotnie w kontekście spadającej liczby praktykujących wiernych w Kościele Katolickim.

Ale czy rzeczywiście dla księży jest to jakiś problem? Czy ich jedyną motywacją do nawracania innych jest aspekt finansowy, ewentualnie realizacja ambicji? Czy może przeciwnie, jest to problem tych konkretnych osób, które rezygnują z Kościoła?




Pozwolę sobie wyrazić od razu swoje zdanie.
Pomijając to, że księża raczej martwią się o swoich parafian i ich dusze, to w zasadzie przy mniejszej liczbie wiernych jest mniej zachodu. Jak ktoś zamówi Mszę Świętą to ona i tak będzie odprawiona, dla kilku czy kilku tysięcy osób - nie ma różnicy. A taca jako taka nie idzie na utrzymanie księdza. Mniejsze kolejki do Komunii i do spowiedzi to więcej czasu wolnego. Zresztą w ostateczności ksiądz może zająć się dowolną pracą jak każdy inny człowiek. Nieraz księża mają wykształcenie także z innych dziedzin. Z punktu widzenia czysto ziemskiego ja tu problemu nie widzę smile Do Kościoła nie chodzi się dla księdza, ale dla siebie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Czarni- jak to czarni. Z dwóch, którzy stoją przed kościołem obserwując gromadzących się wiernych jeden może obie ręce trzymać złożone pod brodą, a drugi poklepywać kiesy pod sutanną. Kto tam czarnych wie, jaką mają proporcję w odniesieniu do ogółu wink. Tak czy siak wychodzi na to, że lepiej, jak owieczek sporo.

3 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-09-12 01:38:35)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Mnie kompletnie nie przekonuje ta altruistyczna troska o dusze wiernych i "mniej ludzi, mniej pracy, a że i mniej płacy, to nic nie szkodzi". Spotykałam się (w opowieściach znajomych) z duchownymi, którzy faktycznie brali co łaska od wiernych, ale to jednostkowe przypadki zalane falą tych, co biorą "co łaska, ale nie mniej niż Xzł". Pieniądze z tacy nie idą na księży, ale każdy z nich ma samochód i większość wcale reprezentacyjne. Mieszkam w dużym mieście, pełnym kościołów, a księdza nie widziałam w autobusie od wielu, wielu lat, jedynie siostry zakonne. No to halo.

Do Kościoła nie chodzi się dla księdza, ale dla siebie.

No albo dla siebie się nie chodzi. Moja mama jest wierząca i nie chodzi, bo niestety kler w mojej parafii to dość daleko od Jezusa odwędrował, a bliżej faryzeuszy. Mama źle się czuję w kościele słuchając przepolitykowanych kazań i grzmiących o grzechu i karze za nieposłuszeństwo księży, a skoro czuje się tam gorzej, a nie lepiej, to tam nie chodzi. Proste i logiczne.
Moim i mamy zdaniem, jeśli bóg tego nie zrozumie a jednocześnie nijak się nie troszczy o jakość swojego przedstawicielstwa na Ziemi, to i tak nie jest wart tego, żeby go czcić.

4

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Mnie zawsze dziwią tacy jak choćby koleżanka Vian. Jest na 100% za odzieleniem Koscioła od państwa czyli żeby Kościół nie mieszał się w jej życie. Ale sama w drugą stronę takiej zasady już nie wyznaje i bardzo chętnie udziela się w problematyce Koscioła, nie odmawiając sobie pokusy doradzania, jak to powinno w Kościele być i jacy to katolicy na czele nawet z jej matką są ciemni i niepraktyczni.

5

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Pewnie. Do kitu z takim bogiem co to nic nie rozumie, nie troszczy się i w ogóle. Zważywszy na to, że cywilizacje bezreligijne nic ciekawego po sobie nie pozostawiły (o ile w ogóle istniały) zachodzi pytanie co wybrać- czy lepszy taki co to go pomawiają, że ma do zaoferowania parę dziewic w zamian za "dobre sprawowanie", czy może wybrać takiego, który co prawda nie wiadomo do końca jak, ale na pewno na modlitwy jakoś szybciej zareaguje, coś w stylu indolatrycznego Ojca Narodów, Chorążego pokoju.

6

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Oczywiscie Vian to ideał, gdzie tam księżom do niej. Może kościół idealny stworzy Vian?

7

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Pozwolę sobie zauważyć, że wątek ma wyraźnie narzucony temat dyskusji, osobiste wycieczki stanowią off top sprzeczny z regulaminem forum. Proszę o merytoryczną, kulturalną wymianę zdań.

8

Odp: ''Niech się księża martwią!''

"Idealny kościół" nie powinien być bezzębny.

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Nie rozumiem co to znaczy, ze idealny kościół nie powinien być bezzębny? To ma oznaczać, ze idealny kościół to taki, który ma zęby i się odgryza, czy też taki, który może zagryźć?

10

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Kościół powinien bronić i pielęgnować jeden z fundamentów cywilizacji łacińskiej jakim jest etyka chrześcijańska a nie dawać się zatruwać od środka i bawić w jakieś śmieszne, a za razem niebezpieczne ekumenizmy. To, że za parę pokoleń ważniejsze budynki zachodniej europy przyozdobione będą we flagi z różnymi takimi księżycami i gwiazdkami to nie tylko wina tych, którzy je tam wsadzą- oni zawsze tego chcieli. Wina leży po naszej stronie, bo im na to pozwolimy.

11

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Okres wojen krzyżowych inspirowanych przez wartości kościelne dawno minął. Dzisiaj wartością jest etyka i dialog. Ci spod gwiazdy i księżyca zapomnieli o tym, dlatego stali się wrogami nawet dla swoich wyznawców, czy chciałbyś abyśmy jako społeczeństwo zaczęli ich naśladować?

12

Odp: ''Niech się księża martwią!''
allegra90 napisał/a:

Pozwolę sobie wyrazić od razu swoje zdanie.
Pomijając to, że księża raczej martwią się o swoich parafian i ich dusze, to w zasadzie przy mniejszej liczbie wiernych jest mniej zachodu. Jak ktoś zamówi Mszę Świętą to ona i tak będzie odprawiona, dla kilku czy kilku tysięcy osób - nie ma różnicy. A taca jako taka nie idzie na utrzymanie księdza. Mniejsze kolejki do Komunii i do spowiedzi to więcej czasu wolnego. Zresztą w ostateczności ksiądz może zająć się dowolną pracą jak każdy inny człowiek. Nieraz księża mają wykształcenie także z innych dziedzin. Z punktu widzenia czysto ziemskiego ja tu problemu nie widzę smile Do Kościoła nie chodzi się dla księdza, ale dla siebie.

Do kościoła chodzi się dla siebie - ok, ale chodzisz tam, żeby spotkać się z Bogiem i jeśli pośrednik jest do bani to motywacja, żeby akurat do TEGO Kościoła chodzić i z TYM Księdzem się modlić maleje do zera. To tak jakbyś poszła do teatru na sztukę Szekspira bo wiesz, że jest świetna ale aktorzy byli do doopy, druga raz na spektakl z taką obsadą nie pójdziesz prawda??? smile

Ja jestem na etapie poszukiwania Kościoła w którym są odprawiane DOBRE msze dla dzieci i jak na razie nie znalazłam, najbliższy 30km i albo będę jeździć albo porozmawiam z jakimś logicznie myślącym Księdzem i namówię go do zorganizowania takich mszy. Życzcie mi powodzenia smile

13

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Bardzo proszę niech mi ktoś wyjaśni: CO TO TAKIEGO KOŚCIÓŁ? Czy kościół to budynek, czy też ludzie, którzy zbierają się w celu odprawienia rytuału jakim jest msza, a może kościół to  papież, hierarchowie i księża?

14

Odp: ''Niech się księża martwią!''
bozena iskierka napisał/a:

Okres wojen krzyżowych inspirowanych przez wartości kościelne dawno minął. Dzisiaj wartością jest etyka i dialog. Ci spod gwiazdy i księżyca zapomnieli o tym, dlatego stali się wrogami nawet dla swoich wyznawców, czy chciałbyś abyśmy jako społeczeństwo zaczęli ich naśladować?

Te wartości jak to powiadasz; etyka i dialog są obecnie bardzo mocno wykrzywio(a)ne.
Nasze społeczeństwo nie dałoby rady "ich" naśladować. Zbyt duże safandulstwo;)

15

Odp: ''Niech się księża martwią!''
adamajkis napisał/a:

Mnie zawsze dziwią tacy jak choćby koleżanka Vian. Jest na 100% za odzieleniem Koscioła od państwa czyli żeby Kościół nie mieszał się w jej życie. Ale sama w drugą stronę takiej zasady już nie wyznaje i bardzo chętnie udziela się w problematyce Koscioła, nie odmawiając sobie pokusy doradzania, jak to powinno w Kościele być i jacy to katolicy na czele nawet z jej matką są ciemni i niepraktyczni.

Gdzie ja napisałam, że moja mama jest ciemna i niepraktyczna? To raz.
Dwa - jedna z moich dwóch najlepszych przyjaciółek jest głęboko wierzącą katoliczką, pisałam o tym wiele razy, też nie jest ani ciemna, ani niepraktyczna, po prostu wyznajemy inne zasady. Nie każdy katolik jest taki jak Ty, adamjakis. Ale na razie to jest tak, że katolicy się panoszą pełną gębą, roszczą sobie prawa do mówienia każdemu, co jest moralne a co nie, a na nich złego słowa nie można powiedzieć, bo od razu "wtrącanie się w nieswoje sprawy" albo "obraza uczuć". Taka moralność to moralność Kalego.
Trzy - gdzie Ty sprzeczność widzisz w mojej postawie? Nie życzę sobie, żeby kościół wtrącał się w moje życie, żeby katolicy ustawiali mi pikiety i blokady pod teatrami, żeby naciskali polityków na forsowanie prawa zgodnie z ich religijnymi zasadami i sama nie ustawiam pikiet ani blokad pod kościołami, nie zakazuję ani nie przeszkadzam nijak katolikom (ani nikomu innemu) żyć jak chce. Fajnie by było, gdyby to działało w obie strony, niestety wielu katolików nie stać na podobny szacunek.

Joga, świetne to porównanie ze świetną sztuką i aktorami do bani, przeczytałam je właśnie mojej mamie i mruczy z fotela "o to, to!". ^^

16 Ostatnio edytowany przez Misericordias (2014-09-12 22:14:11)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Fakt- niektórzy aktorzy za swoją posługę egzekwują nieekwiwalentne sumy.

Co do panoszących się wiernych widzów- cóż, takie uroki demokracji.

17

Odp: ''Niech się księża martwią!''
Misericordias napisał/a:

Co do panoszących się wiernych widzów- cóż, takie uroki demokracji.

Czy ja wiem?
To tak jakby większość miłośników schabowego zakazała jedzenia sushi, bo IM nie pasuje. ;-)
To kwestia elementarnych zasad współżycia.

18 Ostatnio edytowany przez Misericordias (2014-09-12 22:56:58)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

No ale jak można protestować to czemu z tego nie korzystać
W demokracji z założenia większość decyduje ;P

19

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Widzę o poszanowaniu praw jednostki i mniejszości nie słyszałeś..? ;-)

20

Odp: ''Niech się księża martwią!''

No ostatnimi czasy trudno o tym nie słyszeć. Ale coś to jakby u nas jeszcze słabo funkcjonuje ;D
BTW- nie jestem demokratą.

21 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2014-09-13 09:12:32)

Odp: ''Niech się księża martwią!''
bozena iskierka napisał/a:

Bardzo proszę niech mi ktoś wyjaśni: CO TO TAKIEGO KOŚCIÓŁ?

To zgromadzenie ludzi należących do Boga.

Vian napisał/a:

jedna z moich dwóch najlepszych przyjaciółek jest głęboko wierzącą katoliczką,

Tego nie wiesz, duch każdego człowieka jest tajemnicą.

Jana 3:8
Wiatr wieje, dokąd chce, i szum jego słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie; tak jest z każdym, kto się narodził z Ducha Świętego.

22

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Dzieki za odpowiedź. Rozumiem, ze według Ciebie Adam... istniej podział na ludzi należących do Boga i nie należących. To do kogo według Ciebie nalezą ci, którzy nie nalezą do Boga?

23

Odp: ''Niech się księża martwią!''
adamajkis napisał/a:
Vian napisał/a:

jedna z moich dwóch najlepszych przyjaciółek jest głęboko wierzącą katoliczką,

Tego nie wiesz, duch każdego człowieka jest tajemnicą.

Wierzę jej na słowo.

24

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Dla siebie smile może i nie jestem wierzący, może dlatego że nikt mnie nie przekonuje że wiara to wiara a mi wyzysk i "co łaska 500 zł" później dopisze resztę smile czas na piwo smile

25 Ostatnio edytowany przez Misericordias (2014-09-13 13:54:41)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Bożeno iskierko- gdyby nadarzyła się taka okazja, to swoją ostatnią wypowiedź mogłabyś zacytować np. panu Szymonowi Peresowi. Aż ciekaw jestem jego odpowiedzi zważywszy na to gdzie i jaką funkcję piastował oraz fakt, że u wielu ludzi starszych (a Szymek już swoje lata ma) wraz z wiekiem zanika obawa przed mówieniem tego, co naprawdę myślą. Chociaż pewnie i tak miałby pewne hamulce ;D

No, tyle naszego, co się pośmiejemy. Jeśli chodzi o tą całą demokrację to raczej nie ulega wątpliwości (Nie ulega wątpliwości, jak mawiała stara niania...) ekhm... raczej nie ulega wątpliwości, że jest to zwyczajna bujda na resorach. Chyba że mowa jest np. o głosowaniach na temat tego, ileż to może być "zorientowań seksualnych" czy innych fanaberiach, któreż to są chwalebnym osiągnięciem demokracji no i które należy bezwzględnie respektować pod groźbą uzyskania foba. A jakże!

Jeśli chodzi o naszą ukochaną RP to wygląda na to, że od roku '89 wszystkie wybory "zostały wygrane", no i dalej peregrynujemy ku świetlanej przyszłości z naszą umiłowaną szlachtą w roli jurgieltowych figurantów (nawet nie kiepskich aktorów, a marionetek ze wszystkimi ich przymiotami) którym za dobrze się wiedzie, aby chociaż pomyśleli przeszkadzać tym poważniejszym państwom w realizacji ich interesów. Kościół ma jakąś tam swoją misję i próbuje walczyć z drenażem mózgów i atakiem na pierwotne w stosunku do państwa ośrodki władzy takie jak on sam jak również rodzina. Propaganda żeby w ogóle wykopać go za mury (tzn. jak to się ładnie nazywa "oddzielić państwo od kościoła" zbiera obfite żniwo. A tym na górze w to graj. Łatwiej będzie rozpuścić społeczeństwo w magmę, ulepić neo-homo sovieticus i stworzyć mu państwo totalitarne jako środowisko naturalne. Osobiście wydaje mi się, że marny nasz los, jeżeli kościoły opustoszeją. I nawet niekoniecznie trzeba być wierzącym, żeby to zrozumieć.

26 Ostatnio edytowany przez bozena iskierka (2014-09-13 16:00:53)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Miseri...  Twoje imię jest równie skomplikowane, co wypowiedzi. Piszesz w stylu Kuby Wojewódzkiego, o którym mogę powiedzieć, że nigdy do końca nie wiem, czy mówi lub pisze całkiem serio, czy kpi. Z Twoimi wypowiedziami jest tak samo, nie wiem, do którego momentu się nabijasz, a od, którego całkiem serio wyrażasz swoje poglądy. Wyjdę z założenia, ze o tym, ze kościół stoi na straży demokracji piszesz całkiem serio. Odpowiem także całkiem serio, ze moim zdaniem kościół jako instytucja stoi na straży" swojej demokracji" w dosłownym znaczeniu słowa swojej, czyli kościół jako instytucja stając w obronie swojej demokracji, wykorzystuje swoich wiernych, a także czasami podpiera się kibolami w obronie swoich i tylko swoich przywilejów i interesów. Taka polityka z wykorzystywaniem wiernych, czy wyborców to najzwyklejsza w świecie gra interesów, kto i na czym zyska najwięcej. W tym świecie nie brak zakulisowych rozgrywek i kart rozdawanych pod stołem, a instytucja władzy pod tytułem kościół bierze czynny udział w tych rozgrywkach i manipulacjach. Jeżeli według Ciebie kościół stoi na straży wartości moralnych ( nie będę ich teraz wymieniać ) to niech zacznie od siebie i zwróci majątki w posiadanie których wszedł za pomocą oszustw, bo inaczej moralność kościoła kojarzyć mi się będzie z moralnością pani Dulskiej. Niech moralny kościół oczyści swoje szeregi z pedofilii i innych zboczeńców i dopiero będzie mówić o moralności swoich wiernych i  nie tylko swoich wiernych. I na koniec taka uwaga. To dzięki tej pieprzonej demokracji, którą tak opluwasz, kościół w tym kraju ma taką pozycję jaką zajmuje obecnie. To tyle, szczerze i całkiem serio. Pozdrawiam

27

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Bożeno iskierko- nasza RP to od 25 lat jeden wielki układ pod stołem (tym okrągłym).
A co do demokracji- nawet jeśli taki twór by istniał to cały mechanizm jego funkcjonowania zawiera się w cytacie wybitnego klasyka demokracji jakim niewątpliwie był wymieniony wcześniej towarzysz Koba (nie, nie ten Wojewódzki wink)
Co do tego, co mają za uszami czarni z KK- jak to powiedział gubernator Will Stark- Zawsze coś jest

28

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Miseri.. w dalszym ciągu pozostajesz dla mnie zagadką, ale to szczegół, wyjaśnij mi proszę o jakim Kobie mówisz i co on powiedział, co do stołu zgadzam się z Tobą

29

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Koba to pseudonim Stalina.

30 Ostatnio edytowany przez bozena iskierka (2014-09-13 19:13:13)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Dzięki Vian. Nie miałam bladego pojęcia, Pozdrawiam

31 Ostatnio edytowany przez Misericordias (2014-09-13 19:16:17)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Bożeno iskierko- Miło, że się zgadzasz;) Generalnie nasze media są tak niezależne jak wszędzie indziej, ale czasami, czy to w wyniku nieporozumienia, nudów czy też zwyczajnie- z braku innych tematów zastępczych stręczonych nieubłaganie naszemu narodowi lub podnoszenia klangoru w jedynie słusznej sprawie, zdarzy im się powiedzieć prawdę. (Być może mają nas za kompletnych idiotów albo uważają, że i tak nic nie zrobimy. A może i jedno i drugie...) Całkiem niedawno podały do wiadomości wypowiedź prezesa NIK, że "Nik(t) nie kontroluje tajnych służb" To w sumie taka półprawda. Prawda- bo te bezpieczniackie siuchty, czyli CBŚ, CBA, AW, ABW, SKW, SWW i policja skarbowa istotnie robią co chcą. Czyli przeważnie mówiąc prosto kradną, inwigilują, kradną, kogo trzeba "tłamszą" no i oczywiście kradną. Generalnie wszystko sprowadza się do tego, że to te ugrupowania sprawują faktyczną władzę w państwie, a na pierwszy szereg wystawiają wystruganych z banana legatów, którym też się coś daje uskubnąć, żebyśmy mieli kogo oglądać w TV. Ale bezpieczniacy to nie koniec łańcucha pokarmowego. Zresztą nie trzeba być jakimś wybitnym intelektualistą żeby to zauważyć. Wystarczy spojrzeć, z jakim skutkiem pilnowali naszych przywódców w restauracji, którą złośliwcy nazywają teraz "knajpą pod pluskwami" Oczywiście to, że podsłuchy przeprowadzali kelnerzy to wierutna bzdura, no, ale znajdą się i tacy co to łykną. "Reducentami" są państwa poważniejsze, które mówiąc bez ogródek mają swoje wtyki i wywierają niebagatelny wpływ na politykę naszego kraju, takie jak np. Niemcy. Parę przemyśleń nasuwa się chociażby po przestudiowaniu ich konstytucji. Właśnie niedawno wielkoduszna pani Andżela podała swą piękną dłoń naszemu kaczorkowi, dając synekurkę z całkiem przyzwoitym grantem, co by go wybawić od nieubłaganej Nemezys dziejów. Zupełnie jak matka głaszcząca po główce syna za dobre sprawowanie;). Żelazna Dama w osobie Margaret Thatcher powiedziała kiedyś, że Unia Europejska jest narzędziem niemieckiej hegemonii w europie. - Nie mam nic więcej w tej sprawie do dodania.

Towarzysz Koba, tzn. Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili bardziej znany jako Józef Stalin powiedział kiedyś, że nie ważne kto głosuje. Ważne, kto liczy głosy. Ale Stalin swoim zwyczajem nie powiedział wszystkiego. Bo najważniejsze jest to, kto i jaką alternatywę polityczną przygotowuje dla umiłowanych wyborców.

BTW- Bożeno iskierko, aż się dziwię, że jeszcze nie usłyszałem pytania o to, czy jestem wierzący;D

32

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Wiesz drogi Mister ( pozwolisz, że tak będę Cię nazywać ) odniosę się do Twojej wypowiedzi jutro jak się wyśpię bo nie śpię  już od godziny 2.30. Życzę wszystkim aktywnym i tym tylko czytającym dobrej nocy.

33

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Miseri...( nie otrzymałam pozwolenia, aby nazywać Cię Mister ) jeżeli chodzi o media, to moim zdaniem jakość programów i tematów jest tak płytka i płaska, że ja żyję bez TV,co do hegemoni Niemiec w Uni to wolę ich hegemonię niż na przykład Rosji, nie żyjemy w próżni, a Polska jako państwo nie może żyć w izolacji a to, ze jest zbyt słaba aby narzucać swoje stanowisko innym krajom to jest inna sprawa. Weźmy się za politykę, bo jeżeli nie to ona weźmie się za nas - taki to mechanizm. Trzeba być realistą i patrzeć na sprawy jakie są, a nie tak jak chcielibyśmy, aby były. Wmawianie Polakom, ze Polska pod innymi rządami byłaby mocarstwem jest dla mnie kłamstwem i utopią, hasłem ludzi, którzy pragną państwa religijnego i totalitarnego. Dziękuje, wolę kaczorka Donalda, niż kaczora Kaczyńskiego z jego mściwą miną i nienawistnym spojrzeniem. Nie zadałam pytania czy jesteś człowiekiem wierzącym, bo według mnie nie ma ludzi, którzy nie wierzą. Każdy wierzy, na przykład w to, że jego/jej sposób myślenia jest właściwy, ktoś inny wierzy w to, że dostanie awans, lub podwyżkę, a ktoś jeszcze inny wierzy w to, że znajdzie pracę. Wiara towarzyszy nam w życiu na co dzień. Czy jesteś człowiekiem religijnym uczestniczącym w sprawowaniu kultu jakim są msze? Nie interesuje mnie to, tak długo, jak długo Twoje uczestnictwo w sprawowaniu kultu i uczestnictwo wszystkich będzie tylko i wyłącznie Twoją osobistą sprawą i osobistą sprawą wszystkich i nie będzie sytuacji, w której ktokolwiek będzie zmuszał mnie do uczestnictwa, lub odmówi mi pomocy w szpitalu z powodów wyznaniowych. Dużo ciekawszym pytaniem, które mogłabym zadać byłoby z jaką partią sympatyzujesz, ale nie muszę go zadawać, bo wiem. Pozdrawiam

34 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2014-09-14 09:56:45)

Odp: ''Niech się księża martwią!''
bozena iskierka napisał/a:

Dzieki za odpowiedź. Rozumiem, ze według Ciebie Adam... istniej podział na ludzi należących do Boga i nie należących. To do kogo według Ciebie nalezą ci, którzy nie nalezą do Boga?

Dla jasności nie wg mnie a wg Biblii. Ludzie należący do Boga są specjalnie oznaczeni. Np. w Biblii w 10 pladze egipskiej ci, którzy oznaczyli swoje domy krwią ofiarnego baranka, w chrześcijaństwie takim znakiem najogólniejszym jest chrzest.
Pytasz do kogo należą ludzie nie należący do Boga? Tego chyba nie wie nikt. Biblia uczy, że w świecie duchowym będą błagać by Bóg ich poznał. Ale jak mówił Jezus odpowie im, nie znam cie odejdź ode mnie.

35 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-09-14 11:26:36)

Odp: ''Niech się księża martwią!''
Vian napisał/a:

Mnie kompletnie nie przekonuje ta altruistyczna troska o dusze wiernych.

Gdybym widziala  choć ułamek altruizmy wśród KK to byłoby rewelacyjne
Niestety o mafii pazernej na majątek, bogactwo , kasa,kasa i jeszcze raz kasa,demonstrując bezczelnie brakiem pokory ,kipiąc pycha i zachłannością  altruizm KK to antonim

adamajkis napisał/a:

Oczywiscie Vian to ideał, gdzie tam księżom do niej. Może kościół idealny stworzy Vian?

Oby  nie gwałciła i molestowała dzieci , do tego nie miała swoich obrońców na pedofilskie czyny a będzie idealniejszą przywódczynią sekty

36

Odp: ''Niech się księża martwią!''
mortisha napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Oczywiscie Vian to ideał, gdzie tam księżom do niej. Może kościół idealny stworzy Vian?

Oby  nie gwałciła i molestowała dzieci , do tego nie miała swoich obrońców na pedofilskie czyny a będzie idealniejszą przywódczynią sekty

Widzę, żeś na lewackim froncie. Nie pójdą twoją fanatyczną drogą i nie odpowiem na te stereotypowe zaczepki. Skoro masz wszystkich księży za gwałcicieli i pedofilów to twój problem.

37

Odp: ''Niech się księża martwią!''
adamajkis napisał/a:
mortisha napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Oczywiscie Vian to ideał, gdzie tam księżom do niej. Może kościół idealny stworzy Vian?

Oby  nie gwałciła i molestowała dzieci , do tego nie miała swoich obrońców na pedofilskie czyny a będzie idealniejszą przywódczynią sekty

Widzę, żeś na lewackim froncie. Nie pójdą twoją fanatyczną drogą i nie odpowiem na te stereotypowe zaczepki. Skoro masz wszystkich księży za gwałcicieli i pedofilów to twój problem.

Ani lewak, ani pravik... bezpartyjny typ ze mnie
W politykę mnie nie mieszaj w dyskusji  o KK , bo od dawien dawna powinno być dzielone jedne od drugiego

38 Ostatnio edytowany przez bozena iskierka (2014-09-14 10:29:44)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Adam.. ludzie należący do Boga są specjalnie oznaczeni? chyba tak samo jak według pewnego profesora dzieci urodzone za pomocą in vitro, dodatkową bruzdą! Co do plag egipskich to jest to bzdura jakich wiele w Biblii, jeden przykład bez dosłownego cytowania, otóż podobno Bóg zesłał zarazę, która wybiła bydło i konie Egipcjanom, skoro tak to skąd Egipcjanie wzięli konie do rydwanów aby ścigać Izraelitów zanim ci przeszli przez Morze Czerwone?

39 Ostatnio edytowany przez Misericordias (2014-09-14 11:56:56)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Bożeno iskierko- nie widzę specjalnych przeciwwskazań dla Mistera ;D.
Zaiste, tak jak mówisz- natura nie znosi próżni, a zwłaszcza próżni politycznej, toteż aby państwo istniało ciągłość władzy zwierzchniej musi być zachowana. (Między innymi dlatego po odkryciu tajemnicy Poliszynela którą jest jedynie pozorne istnienie państwa polskiego w takiej formie, w jakiej się nam to przedstawia- nie było masowych ucieczek ze stołków na z góry upatrzone pozycje).

Kwestia jest taka, że w gruncie rzeczy faktyczna polityka czy to naszego najjaśniejszego pana, dostojnego "prezydenta" UE- kaczorka z imienia, czy płomiennego szermierza patriotyzmu- kaczorka z nazwiska sprowadza się do walki buldogów pod dywanem (co w przypadku zasady is fecit cui prodest co się wykłada, że "uczynił ten, kto skorzystał" może rzucić snop światła na smoleński lasek- jeśli chcesz, to mogę opowiedzieć Ci parę faktów, jak również moją teorię) i darmowego wysługiwania się państwom poważniejszym, co dla suwerenności i interesów naszego państwa ma skutek raczej odwrotny do pozytywnego.
Owszem- mając na uwadze swoje interesy, można podejmować się realizacji zadań zleconych przez państwa, które mają coś do powiedzenia na arenie międzynarodowej, ale- tak jak np. Turcja- nie należy tego robić za darmo, a zapłaty za to trzeba żądać z góry. U nas jak widać, choćby za podejmowanie się roli amerykańskiego dywersanta na wschodzie prób wyegzekwowania wynagrodzenia się nie podejmuje. Do tego dochodzi groźne kiwanie palcem w bucie jacy to jesteśmy wszechpotężni i wszystkie ówczesne mocarstwa powinny się z nami liczyć. Cóż- w przypadku państwa rozbrojonego i przeżartego agenturą te pokornie klękające przed nim mocarstwa znajdują jedno określenie- "kupa gówna". Dobrym przykładem jest choćby szczyt dyplomatów w Berlinie w sprawie Ukrainy na który Polska w swej skrzynce nie znalazła zaproszenia.
Milton Friedman podczas wizyty w Polsce w 1989 roku na swoim wykładzie dla Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego wypowiedział sentencję, która jest zwięzłą, treściwą i niezwykle celną wskazówką- Pol­ska nie po­win­na naśla­dować bo­gatych krajów zachod­nich, bo nie jest bo­gatym kra­jem zachod­nim. Pol­ska po­win­na naśla­dować roz­wiąza­nia, które kra­je zachod­nie sto­sowały, gdy były tak bied­ne, jak Pol­ska.- Również i tutaj nie mam nic więcej do powiedzienia.
Co do hegemonii państw- nie zapominaj, że strategiczne partnerstwo Rojsa-Niemcy jak na razie przetrwało wszystkie próby niszczące no i linia polityczna kanclerza Bismarcka, w przypadku scenariusza rozbiorowego i/lub utworzenia strefy buforowej jest wciąż aktualna.;)

Jeśli chodzi o kościelnych hierarchów- osobiście mniej niż to ile mają, martwi mnie to, czego nie mają- tak jak abp Muszyński o którym może słyszałaś, ale to też temat na osobną wypowiedź.

Co do kultu, mszy, kościoła skrzydlatego fallusa itd, znaczy się do tego, czy jestem wierzący, czy jestem niewierzący- odpowiem szczerze, że nie wiem ;D

mortisha napisał/a:

W politykę mnie nie mieszaj w dyskusji  o KK , bo od dawien dawna powinno być dzielone jedne od drugiego

Patrząc choćby na porozumienie podpisane w 2012 roku na Zamku królewskim wnioskuję, że to raczej mrzonki.

40

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Mister, zmuszasz moje zwoje do bardzo intensywnego wysiłku, mało że jesteś zagadką, to na domiar trudno za Tobą nadążyć. Odnoszę wrażenie, ze wymiana naszych poglądów zaczyna wykraczać po za temat pod tytułem: niech się księża martwią zainicjowany przez allegro, w związku z tym obawiam się, ze dalsza wymiana zdań między nami może spowodować usunięcie naszych postów, bo nie będą związane z tematem. Uważam, że może dobrze byłoby, do dalszej dyskusji utworzyć nowy temat na przykład: czy jest możliwe oddzielenie państwa od kościoła lub coś w tym stylu. Inicjatywę pozostawiam Tobie

41 Ostatnio edytowany przez Misericordias (2014-09-14 12:21:59)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Wydaje mi się, że ludzie, którzy decydują tutaj co jest off topem a co nie i jednocześnie mają jako takie pojęcie o tym, co się dzieje w ich kraju mogliby przymknąć oko na te wypowiedzi. Co nie znaczy, że twierdzę iż muszą lub powinni. Na ten moment można powiedzieć, że nie dochodzi do jakichś poważniejszych zgrzytów (nie chciałbym ewokować tutaj tej utarczki z początku wątku, bo to takie widać przekomarzania stałych bywalców wink)

A Ciebie poproszę, abyś w miarę możliwości odeszła od pochopnego oceniania i ustabilizowała swoje nastawienie do mnie, chyba, że to niemożliwe ze względu na charakter moich wypowiedzi, co jestem w stanie zrozumiec tongue
To jak- mam skrobać o tym, co wcześniej nadmieniłem? ;D

42

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Jasne, skrob dalej jestem bardzo ciekawa.

43

Odp: ''Niech się księża martwią!''
bozena iskierka napisał/a:

Co do plag egipskich to jest to bzdura jakich wiele w Biblii, jeden przykład bez dosłownego cytowania, otóż podobno Bóg zesłał zarazę, która wybiła bydło i konie Egipcjanom, skoro tak to skąd Egipcjanie wzięli konie do rydwanów aby ścigać Izraelitów zanim ci przeszli przez Morze Czerwone?

A może jednak zacytuj, bo wg mnie bardzo się mylisz. smile

44 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-09-14 13:26:07)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

1 Rzekł Pan do Mojżesza: ?Idź do faraona i powiedz mu: Tak powiedział Pan, Bóg Hebrajczyków: Wypuść mój lud, aby Mi służył. 2 Jeżeli ich nie wypuścisz, a będziesz ich jeszcze zatrzymywał. 3 oto ręka Pana porazi bydło twoje na polu, konie, osły, wielbłądy, woły i owce, i będzie bardzo wielka zaraza. 4 Lecz Pan oddzieli bydło Izraelitów od bydła Egipcjan. Z izraelskiego nic nie zginie?. 5 Pan ustalił czas, mówiąc: ?Jutro uczyni to Pan w tym kraju?. 6 I nazajutrz Pan uczynił to, że wyginęło wszelkie bydło Egipcjan, a z bydła Izraelitów nic nie zginęło.
Wj 9, 1-6

Pan uczynił upartym serce faraona, króla egipskiego, który urządził pościg za Izraelitami. Ci jednak wyszli z podniesioną ręką1. 9 Egipcjanie więc ścigali ich i dopędzili obozujących nad morzem - wszystkie konie i rydwany faraona, jeźdźcy i całe wojsko jego - pod Pi-Hachirot naprzeciw Baal-Sefon.
Wj 14, 8-9

Swoją drogą to jest ciekawe.

Lecz Pan uczynił upartym serce faraona, tak iż wzbraniał się wypuścić Izraelitów ze swego kraju.
Wj 11,10

Czemu czynił upartym serce faraona, żeby ten nie wypuszczał Izraelitów, skoro jednocześnie CHCIAŁ, żeby ich wypuścił i zsyłał plagi.

45

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Bardzo proszę Adam...cytuję:
" Jeżeli ich nie wypuścisz, a będziesz ich jeszcze zatrzymywał, oto ręka Jahwe porazi bydło twoje na polu konie, osły, wielbłądy... i będzie bardzo wielka zaraza... I nazajutrz Jahwe uczynił to, że wyginęło wszelkie bydło Egipcjan...
k. wyjścia 9;2, 3, 6

46

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Vian uprzedziłaś mnie i zrobiłaś to lepiej niż ja, dzięki. Nie raz zastanawiałam się nad postawą Boga przedstawioną w księdze wyjścia i wiesz doszłam do wniosku, ze gdyby działanie Boga było takie jak w tej księdze to świat jaki widzimy nigdy by nie powstał.

47

Odp: ''Niech się księża martwią!''

bozena iskierka no ale gdzie napisano, że wyginęły wszystkie konie Egipcjan?
Vian cytująca Pismo, to piękny widok. Do tego zadała bardzo mądre pytanie. smile

48 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-09-14 14:21:53)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

No masz napisane, gdzie.
A może sugerujesz, że Twój bóg najpierw obiecał wybić "bydło twoje na polu, konie, osły, wielbłądy, woły i owce", a potem jednak złamał słowo i ograniczył się jedynie do krówek?
Czy to nie bluźnierstwo czasem..? ^^

Już by Cię Izraelici załatwili za to big_smile

49

Odp: ''Niech się księża martwią!''

No nie Adam... trzeba ogromie dużo wewnętrznego uporu, aby zadawać takie pytania, sam sobie na nie odpowiedz bo mi zaczyna brakować cierpliwości

50 Ostatnio edytowany przez Misericordias (2014-09-14 14:30:58)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Bożeno iskierko

Jeśli chodzi o mroczny, spowity mgłą niewiadomego pochodzenia las w którym dominują brzozy z gatunku Betula Pancernus, to na wydarzenie, które zmusiło Tu-154m do jego awaryjnego lądowania BYĆ MOŻE miały wpływ okoliczności wynikłe z utajnienia pewnego świstka jaki początkowo miał być podany do publicznej wiadomości, nawet ogłoszony w Monitorze Polskim. Mówię być może, bo jedyną pewną wiadomością dotyczącą charakteru katastrofy smoleńskiej jest to, że miała ona miejsce.
Od 2009 roku, kiedy to Barrack Hussein-Obama nie tylko zawinął się ze swoją tarczą, ale także ogłosił "reset w stosunkach z Rosją" a tym samym wycofał się z aktywnej polityki wschodniej- prezydent Lech Rycerz-Kaczyński nie przedstawiał już jakiegoś większego zagrożenia dla ruskiego szachisty. Zakładając, że ludzie zachowują się racjonalnie- nie było powodu, aby trzaskać i komplikować swoją sytuację polityczną z powodu jakiegoś niegrzeszącego wzrostem krzykacza. Kaczyński stanowił natomiast znacznie poważniejszy problem dla rodzimej agentury, w tym ówczesnego marszałka zwanego przez złośliwców Bredzisławem Bul-Komoruskim. Zagrożeniem tym było wspomniane wcześniej utajnienie pewnego świstka, a konkretnie aneksu do raportu o rozwiązaniu WSI, który tym samym stał się własnością prezydenta. Kaczyński dał jasno do zrozumienia, że on tą wiedzę posiada i nie zawaha się jej użyć, choćby w następnych wyborach; zwrócił się do pewnej dziennikarki która to szalenie nienawidzi homofobów jej pseudonimem operacyjnym- Ech, stokrotko. Nie była to może zbyt wyrafinowana forma, ale kto miał się dowiedzieć to się dowiedział. Ona widać takiego ciosu się nie spodziewała, bo dostała niezłych spazmów, a Lechu, w celu załagodzenia sytuacji musiał ją potem przepraszać... wink.
Kwestią, która dodatkowo wzbudza podejrzenia jest to, jak szybo mianowany został nowy szef BBN (Staszek Koziej), (bo staremu się zmarło razem z resztą pasażerów). Nie byłoby może w tym nic nadzwyczajnego- w końcu to wszystko dla dobra państwa i w ogóle, ale sęk w tym, że tylko on był uprawniony do otwarcia sejfu, w którym to leżał sobie wiadomy akt.
Intrygująca jest również informacja o tym, co się działo w kraju bezpośrednio po katastrofie. Marszałek Komorowski uruchomił procedury konstytucyjne przejmowania obowiązków prezydenta zanim jeszcze nastąpiło oficjalne stwierdzenie zgonu Kaczyńskiego. Brat Jarosław na miejsce katastrofy dotarł w godzinach wieczornych, więc identyfikacji zwłok nie mógł dokonać wcześniej. Więc przed identyfikacją nie było 100% pewności, czy głowa państwa żyje, czy nie. Tymczasem Komorowski rozpoczął procedurę przejmowania kancelarii prezydenta jeszcze w godzinach przedpołudniowych, tak jakby swoją wiedzę opierał na komunikacie telewizyjnym. No tego raczej konstytucja nie przewiduje a i ten pośpiech marszałka jest zastanawiający;)
Kolejną ciekawą sprawą są okoliczności oraz sama decyzja o zastosowaniu konwencji chicagowskiej do badania katastrofy. Skutkiem zastosowania tejże konwencji jest to, że wszystkie dowody rzeczowe dostały się w ręce Rosji. Okoliczności są o tyle ciekawe, że decyzja o konwencji została podjęta przez 3 osoby, z których tylko jedna była wtedy konstytucyjnym członkiem rady ministrów. Tą osobą był Donald Tusk. Dwie pozostałe to pan Paweł Graś, który był tylko rzecznikiem rządu oraz Tomasz Arabski, który w ogóle nie był członkiem Rady Ministrów.

Co do abp Henryka Muszyńskiego to posądzano go o to, że był tajnym współpracownikiem SB. Okazało się, że przez 30 lat, oczywiście zupełnie przypadkowo, bo jakżeby inaczej, miał na biurku wizytówkę oficera SB. Po katastrofie smoleńskiej przyszło ekscelencji na myśl wygłosić w homilii, że powinniśmy kontynuować misję zmarłego prezydenta. Następnego dnia żydowska gazeta dla Polaków (Gazeta Wyborcza) w kontekście tamtej wypowiedzi zapytała jego ekscelencję wręcz ad personam: Lustrację też?!wink

51

Odp: ''Niech się księża martwią!''
bozena iskierka napisał/a:

No nie Adam... trzeba ogromie dużo wewnętrznego uporu, aby zadawać takie pytania, sam sobie na nie odpowiedz bo mi zaczyna brakować cierpliwości

Napisane masz jak byk "w polu" - dla Ciebie to wszędzie? Stajni faraon nie miał?

52 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-09-14 14:48:23)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

AHAHAHAHAAAAHAHAHAHHAAAAA! http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech.gif

Bożena, ale to w sumie tłumaczenie godne żydowskich faryzeuszy. big_smile

Bo jeżeli będziesz zwlekał z wypuszczeniem ludu mego, to sprowadzę jutro szarańczę do twego kraju1. 5 Okryje ona ziemię tak, że nie będzie można widzieć ziemi, i pożre resztę, która została uratowana i pozostała po gradzie. Zniszczy też wszelkie drzewa, które rosną na polach waszych. 6 Napełni domy twoje, domy wszystkich sług twoich i domy wszystkich Egipcjan, czego nie widzieli ojcowie twoi ani ich praojcowie od dnia, gdy się ukazali na ziemi, aż do dnia dzisiejszego?.
Wj 10 4-6
Zgodnie z tą logiką Egipcjanie mogli się nie przejmować szarańczą i pochować w stodołach, bo o napełnianiu szarańczą STODÓŁ nie ma ani słowa. big_smile

AHAHAHAHAHAA!

53

Odp: ''Niech się księża martwią!''
Vian napisał/a:

Gdzie ja napisałam, że moja mama jest ciemna i niepraktyczna? To raz.
Dwa - jedna z moich dwóch najlepszych przyjaciółek jest głęboko wierzącą katoliczką, pisałam o tym wiele razy, też nie jest ani ciemna, ani niepraktyczna, po prostu wyznajemy inne zasady. Nie każdy katolik jest taki jak Ty, adamjakis. Ale na razie to jest tak, że katolicy się panoszą pełną gębą, roszczą sobie prawa do mówienia każdemu, co jest moralne a co nie, a na nich złego słowa nie można powiedzieć, bo od razu "wtrącanie się w nieswoje sprawy" albo "obraza uczuć". Taka moralność to moralność Kalego.
Trzy - gdzie Ty sprzeczność widzisz w mojej postawie? Nie życzę sobie, żeby kościół wtrącał się w moje życie, żeby katolicy ustawiali mi pikiety i blokady pod teatrami, żeby naciskali polityków na forsowanie prawa zgodnie z ich religijnymi zasadami i sama nie ustawiam pikiet ani blokad pod kościołami, nie zakazuję ani nie przeszkadzam nijak katolikom (ani nikomu innemu) żyć jak chce. Fajnie by było, gdyby to działało w obie strony, niestety wielu katolików nie stać na podobny szacunek.

Joga, świetne to porównanie ze świetną sztuką i aktorami do bani, przeczytałam je właśnie mojej mamie i mruczy z fotela "o to, to!". ^^

Vian w całą dyskusję wchodziła nie będę, obecnie jestem na etapie rozczarowania - podobnie jak Twoja mama, instytucja Kościoła i nie czuję potrzeby uczęszczania na msze święte, szczególnie, że jednym z odprawiających ją może być ksiądz, który od kilku lat "dupczy" sąsiadkę mojej koleżanki. Mało wiarygodny prawda?
Do kapucynów mam za daleko a szkoda bo msze świetne i atmosfera cudna. Uwielbiam księdza Bonieckiego a Tobie polecam książkę młodego księdza Jana Kaczkowskiego, o ile dobrze kojarzę lubisz czytać smile Książka świetna, warto ją kupić a co do samego księdza można sobie wygooglać wywiady z nim i posłuchać jego kazań w necie. Mądry, choć młody ale doświadczony przez życie i przez to AUTENTYCZNY, nie pitoli farmazonów, nie rzuca pustych słów na wiatr, nie teoretyzuje, swoim życiem daje prawdziwe świadectwo wiary i miłości do ludzi smile Bardzo bardzo chciałabym żeby takich właśnie księży było więcej a marzeniem "ściętej głowy" jest mieć takiego jako kapłana w kościele smile
Co do mocno wierzących, to znam i takich, którzy poddają w wątpliwość to co mówi papież Franciszek i posądzają, że został opętany przez diabła i tego już za chusteczkę nie rozumiem big_smile
Wolę więc ateistę, który kocha ludzi niż skrzywionego katolika, który kocha Boga i siebie, uważa, że jest wybrany i z tego powodu lepszy od całej reszty....

54

Odp: ''Niech się księża martwią!''
Joga napisał/a:

Co do mocno wierzących, to znam i takich, którzy poddają w wątpliwość to co mówi papież Franciszek i posądzają, że został opętany przez diabła i tego już za chusteczkę nie rozumiem:D

Może zwyczajnie nie uznają "kościoła ubogich";)

55

Odp: ''Niech się księża martwią!''
Vian napisał/a:

AHAHAHAHAAAAHAHAHAHHAAAAA! http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech.gif

Bożena, ale to w sumie tłumaczenie godne żydowskich faryzeuszy. big_smile

Stary erystyczny trick, nie masz argumentów, to dyskredytuj osobnika, niech się tłumaczy, że nie jest osłem.
Skoro dla ciebie na polu, to wszędzie to Twój problem.

56

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Ok. Mister, być moze Ty masz rację, a ja w swojej naiwności uważam, że katastrofa Smoleńska to był zwykły przypadek. Nie śledzę wszystkich rozgrywek politycznych i na pewno nie posiadam na ten temat takiej wiedzy jak Ty. Tylko powiedz mi proszę jaki wpływ na wydarzenia z przeszłości możemy mieć? Jaki wpływ na wydarzenia w przyszłości możemy mieć? Ja, Ty użytkownicy tego forum? czy nie wydaje się Tobie, że jesteśmy tylko pionkami w grze? Znasz to powiedzenie: tak się gra jak przeciwnik na to pozwala, na pewno je znasz. Ja osobiście czuję się bezsilna wobec polityki i rozgrywek z tym związanych, jestem pełna obaw i lęków i według mojego światopoglądu, cokolwiek bardzo ograniczonego, jeżeli mam do wyboru słaby liberalizm i mocny fundamentalizm wybiorę to pierwsze z nadzieją, że będę mogła go wzmocnić. Miserikordia's Twoje imię na tym forum znaczy miłosierdzie, współczucie, litość dodaj do tego jeszcze nadzieja i pisz, pisz, bo Twoje zdanie, moje zdanie, zdania użytkowników tego forum są tym co kształtuje naszą rzeczywistość. Czyje będzie na wierzchu? to się okaże.

57

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Kto tu nie ma argumentów! big_smile
Przecież to co piszesz, to kpina w żywe oczy z adwersarza! big_smile

58

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Adam... pozwolę sobie wobec Ciebie zrobić wycieczkę osobistą i powiem, że Twoje wypowiedzi są płaskie i płytkie jak Twoja osobowość

59

Odp: ''Niech się księża martwią!''
Vian napisał/a:

Kto tu nie ma argumentów! big_smile
Przecież to co piszesz, to kpina w żywe oczy z adwersarza! big_smile

Mógłbym  na twoim poziomie ale mnie w błocie pewnie pokonasz - przez doświadczenie, powiem więc pas. smile

60

Odp: ''Niech się księża martwią!''

No i tak się kończy dyskusja z wierzącymi big_smile
Ech... ^^

61 Ostatnio edytowany przez Misericordias (2014-09-14 16:04:19)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Bożeno iskierko- napisałem, że jedynym pewnikiem dotyczącym katastrofy smoleńskiej jest to, że się wydarzyła. Nie wiem na pewno co tam się stało. Sugeruję tylko, że wedle zasady Rzymian, którzy już chyba wszystko na tym świecie zdążyli zauważyć i celnie wskazać taki zamach przyniósł sporo korzyści dla naszej rdzennej agentury z komunistycznym rodowodem.

Małą mądrością ten świat jest rządzony. Ci rządzący są od nas tylko trochę sprytniejsi. Gdyby nie byli, to nie udawałoby im się nas rolować. Jeśli jesteśmy pionkami to tylko dlatego, że nie ma w nas wiary w słuszność swojej sprawy, lub też przeważa safandulstwo i brak zainteresowania sprawami innymi niż to żeby pojeść, popić, pochędożyć, rozerwać się, czegoś się nauczyć, no i żeby robota była. Pasterzom Kościoła też nierzadko brakuje wiary- i to jest to, co mnie martwi. Co robi arcybiskup Warszawy w związku z zezwoleniem na powstanie meczetu na Ochocie i to wbrew większości obywateli? Nic. A dlaczego? Bo się boi. Nasza cywilizacja ma problem z tym, że już nie tyle co pozwala, ale także popiera i bierze czynny udział w poniewieraniu tego, co dla niej rdzenne. Tymczasem konkurencja nie śpi i tylko czeka, aż dojrzejemy. A dojrzewamy szybko. Wspomniany wcześniej Islam który dąży do tego, aby nad Piotrową kopułą załopotała święta flaga proroka to jedynie awangarda wschodu.
Ale jak to mawiał klasyk- Dopóki nie padnie salwa, niech humory nam dopisują

Co do obecnego liberalizmu, to tej nazwy można by z powodzeniem używać zamiennie z nazwą "The Communist revolution, Chapter II, written by Antonio Gramsci".

62

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Mister, poruszyłeś bardzo ważną i jednocześnie bardzo drażliwą kwestię, mianowicie; brak wiary w słuszność sprawy i brak zainteresowania. Większość ludzi jak zauważyłam ślizga się jedynie po tematach nie zgłębiając ich istoty, z czego może to wynikać? mogę jedynie się domyślać, a swoje domysły mogę oprzeć tylko na podstawie obserwacji środowiska, w którym żyję, a żyję/ mieszkam na wsi. Z jednej strony to jest dobrodziejstwo, z drugiej przekleństwo, bo żyję na pustyni. W tak małym środowisku osoba taka jak ja jest outsiderem, odszczepieńcem, ktoś kto ma swoje zdanie na ten czy inny temat jest powodem kpin dla ludzi o kurzych móżdżkach. Taka rzeczywistość. Nie piszę o tym, aby użalać się nad sobą, piszę ponieważ żyjąc w tak małym środowisku wiem, ze ludzie o zainteresowaniach innych niż mieć są rzadkością, ale to wcale nie wynika tylko z głupoty, czy ograniczenia intelektualnego tych ludzi, oni najzwyczajniej w świecie boją się. Boją się wychylić hołdując zasadzie" no bo co ludzie na ten temat powiedzą" znam to aż do bólu i wiem co to jest mieć swoje zdanie i jak dużo można z tego powodu stracić, ludzie wolą być spolegliwi na zasadzie " twoja racja mój spokój" i generalnie tak się te sprawy mają. Dlaczego tutaj na forum ludzie pozwalają sobie na szczerość? bo są anonimowi, bo mogą wreszcie powiedzieć co myślą nie bojąc się, że będą obiektem kpin, a jeżeli nawet to ich twarz jest nikomu nie znana. A czego w większości przypadków możemy oczekiwać od swoich bliskich? O czym rozmawiają ludzie w domach? O polityce? o relacjach między ludźmi? Jak kobieta choćby nie wiem jak inteligentna, ale uzależniona i zdominowana przez swego pana i władcę, bo jest matką jego dzieci ( to nie jedyny powód) moze nabrać wiary w słuszność swojego zdania skoro jest uzależniona od pana i władcy, bo tylko on zarabia, a na wsi nie ma żłobków i przedszkoli. To jest temat rzeka, zdaję sobie z tego sprawę, ale napisałam tak właśnie dlatego, bo uważam, ze na naszą rzeczywistość wpływa tak wiele czynników, wobec tego tak trudno jest dać jednoznaczną odpowiedź, tak trudno zdefiniować gdzie leży problem w braku wiary i zainteresowania. Przepraszam jeżeli napisałam nie na temat.

63 Ostatnio edytowany przez Misericordias (2014-09-14 21:00:02)

Odp: ''Niech się księża martwią!''

Bożeno iskierko- wiesz, wieś wsi nie równa. Ja przebywam akurat w takiej miejscowości, w której czymś zupełnie niezrozumiałym jest nieobserwowanie tego, co robi sąsiad, co kupił, gdzie wyjeżdża, z kim przyjechał. Inna sprawa, że to hobby uprawiane przez miejscowych jest po części uzasadnione z uwagi na to, że zdarzają się przypadki przywłaszczania sobie np. cudzego drzewa z lasu, tudzież wykorzystywania mniej ogarniętych sąsiadów do własnych korzyści. Więc każdy kombinuje i kontroluje ;D
Owszem- wiele czynników wpływa na naszą rzeczywistość, jak również a może i przede wszystkim na to, jak ją odbieramy. Bardzo często ludzie (nie tylko ci z typowej wsi, ale w takim miejscu jest to widoczne gołym okiem) skupiają się na problemach ze swojego "mikrootoczenia" na tyle mocno, że przestają zwracać uwagę, lub też zwyczajnie zapominają o tym, co się dzieje w sferze makro (o ile w ogóle kiedykolwiek sferą makro się interesowali...) Taki np. typowo wiejski sadownik, którego wysiłek idzie po części na marne z powodu strat jakie poniesie z tytułu nałożenia na jego kraj embarga na eksport owoców do Rosji będzie klnął na Tuska, bo przecież zawsze jest tak, że To wszystko wina Tuska!!!, ale nie pomyśli, że to co się obecnie dzieje, to skutek podpisanie anschlussu włączającego "bogate państwo polskie" do grona innych bogatych państw jeszcze przez prezydenta Kaczyńskiego, na którego ugrupowanie on teraz czy to z przekory, czy z innych sobie znanych powodów będzie głosował. Tak samo "ludzie pracy"- oni by chcieli podwyżkę. Podwyżkę i koniec. Nie rozumieją, że od tak komuś (w znaczeniu: jakiejś dajmy na to frakcji) dana podwyżka koniec końców skutkować będzie wzrostem cen a w konsekwencji tym, że siła nabywcza tych ludzi zamiast wzrosnąć- zmaleje.
Na wsi ludzie gadali, gadają i będą gadać. Jako przedmiot gadania nie uchowa się nawet najświętszy klecha (Ciągle ten klecha, do znudzenia,pewnie ci nie dał rozgrzeszenia za to,że w latach swej młodości waliłeś konia bez litości.) ekhm... Przed sokolim wzrokiem Staszkowej czy Malinowskiej nie uchowa się żadna proboszczowa kochanka, ani jego nowy passat wygrany na hazardzie. Zresztą zjawisko gadania nie poprzestaje w swej rozciągłości na wsiach. A jeszcze jak w mediach podadzą, że któryś czarny spedofilował... Boże nie daj! ;D

64

Odp: ''Niech się księża martwią!''
adamajkis napisał/a:

Pytasz do kogo należą ludzie nie należący do Boga? Tego chyba nie wie nikt. Biblia uczy, że w świecie duchowym będą błagać by Bóg ich poznał. Ale jak mówił Jezus odpowie im, nie znam cie odejdź ode mnie.

Kolejny element zastraszania, jakich pełno w Biblii. Albo jesteś z nami, albo przeciwko nam. Ale jeśli przeciwko, to nic dobrego Cię nie czeka. Krótko mówiąc: masz uwierzyć w to, co ja głoszę, prochu marny. Retoryka na poziomie jakichś lewackich ugrupowań big_smile

Vian napisał/a:

Już by Cię Izraelici załatwili za to big_smile

Haha big_smile

Adamajkis, niestety znowu poległeś.

65 Ostatnio edytowany przez Misericordias (2014-09-15 19:23:42)

Odp: ''Niech się księża martwią!''
Matt87 napisał/a:

(..) Retoryka na poziomie jakichś lewackich ugrupowań big_smile

Ze względu na tendencję zmiany stopnia przyswajalności przez "masy" bardziej skłaniałbym się tutaj do uplasowania tejże retoryki na poziomie ultraprawicowym (w sumie to takie lustrzane odbicia, ale, że mamy wokół semantyczny chaos...). I żeby nie było- wnioski opieram na sondażach ;p
To, że płaca minimalna i państwowa służba zdrowia to dobrodziejstwo, urząd do walki z korupcją powstał po to, aby zlikwidować korupcję, a Grodzka jest kobietą- łyknie większość. No, może poza ostatnim. Jeszcze na tyle ten naród nie zdurniał ;D

Posty [ 1 do 65 z 118 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » ''Niech się księża martwią!''

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024