Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 155 ]

66

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Catwoman napisał/a:

Jaguar ale nie wszystko, co w Biblii pisze jest wskazówką jak żyć. Czasem jest wskazówką jak nie żyć.

No ale to nie ja twierdze ze zawarte w niej prawdy sa ponadczasowe smile

Kolejno....czemu bog kazal aniolom respektowac czlowieka jako jego najwyzsze stworzenie?
W czym jestesmy lepsi od aniolow?

Albo czemu bog zeslal aniola smierci na wszystkich pierworodnych synow?
Co mu te dzieci, tudziez ludzie ktorzy mieli pecha urodzic sie wsrod innego narodu, zlego uczynily?

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Cóż wy się tych dzieci i ciężarnych tak przyczepiłyście? smile
Bóg dał jasne prawo, do którego się nie zastosowano: Sodoma i Gomora były pełne rozpusty i wcale nie miały ochoty tego zmieniać.

Co do pierworodnych: cała Pascha to symbol, łącznie z krwią baranka, krwią na drzwiach. To wydarzenie mówiło: Każdy kto uwierzy że Jezus jest zbawicielem, NIE ZGINIE, ale będzie miał żywot wieczny. Tamtemu ludowi trzeba było to pokazać DOSŁOWNIE, czyli pokazać, że jeśli się Bogu zaufa, to się nie zginie, a jeśli się Mu nie zaufa, to się zginie.
Dziś jest to przenośnia, bo umieramy, ale jednak "każdy kto uwierzy, że Jezus powstał z martwych, zbawiony będzie".

68

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

wydaje mi sie ze chyba trzeba wierzyc prawdziwie w Boga zeby dostac sie do nieba a wszystko inne bedzie mu wybaczone .kluczowa sprawa.przeciez dobry ,prawy,sprawiedliwy ateista raczej sie tam nie dostanie.

69

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Catwoman napisał/a:

Cóż wy się tych dzieci i ciężarnych tak przyczepiłyście? smile
Bóg dał jasne prawo, do którego się nie zastosowano: Sodoma i Gomora były pełne rozpusty i wcale nie miały ochoty tego zmieniać.

Dzieci tam mieszkajace tez byly pelne rozpusty?
Serio? Serio!?
Rozpustne dwulatki? smile
Z twojego punktu widzenia blisko do bardzo brzydkich wnioskow ktorych wiem ze nie masz na mysli smile

Catwoman napisał/a:

Co do pierworodnych: cała Pascha to symbol, łącznie z krwią baranka, krwią na drzwiach. To wydarzenie mówiło: Każdy kto uwierzy że Jezus jest zbawicielem, NIE ZGINIE, ale będzie miał żywot wieczny. Tamtemu ludowi trzeba było to pokazać DOSŁOWNIE, czyli pokazać, że jeśli się Bogu zaufa, to się nie zginie, a jeśli się Mu nie zaufa, to się zginie.
Dziś jest to przenośnia, bo umieramy, ale jednak "każdy kto uwierzy, że Jezus powstał z martwych, zbawiony będzie".

Czy cala biblia to symbol i przenosnia?

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Iceni napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Zapominasz(?), że Bóg ma wolną wolę i wie co to prawdziwa miłość. Wielokrotnie pozwalał ze sobą negocjować, pozwalał i czekał aby to człowiek wybierał co zrobi.

Zaznaczam raz jeszcze - jeżeli Bóg jest ponadczasowy  (nie pasuje mi to słowo dokładnie, ale na chwilę obecną nie moge znaleźć innego - mam na myśli to, że Bóg wie co było, co jest i co b ę d z i e) - a co za tym idzie jakiekolwiek negocjacje z Bogiem są bez sensu, bo on z góry WIE co człowiek wybierze (ponieważ zna przyszłość). W zasadzie on to wie ZANIM człowiek podejmie decyzję. On WIE co człowiek wybierze. Jaka to jest negocjacja?


Rozumiesz o co mi teraz chodzi?

Proponuję, za Torą,  Wiekuisty.
Masz rację, to żadna negocjacja z Jego punktu widzenia. Z punktu widzenia Mojżesza, na przykład, było to wykazanie się wiarą w Jego mądrość, zaufanie itd. Rozumiesz?

71

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Jaguar, a były tam dwulatki? Bo tego nie odnotowałam. Możemy cofnąć się jeszcze bliżej: Noe, potop i te sprawy; dlaczego tylko 8 osób przeżyło? Czyli rodzina Noego, a wszystkich innych zastał wielki deszcz i zginęli?

72

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Catwoman napisał/a:

Jaguar, a były tam dwulatki? Bo tego nie odnotowałam. Możemy cofnąć się jeszcze bliżej: Noe, potop i te sprawy; dlaczego tylko 8 osób przeżyło? Czyli rodzina Noego, a wszystkich innych zastał wielki deszcz i zginęli?

Ale mnie to tez zastanawia. smile
Dlaczego cala reszta luda podczas potopu musiala rozstac sie z zyciem?
Czy to miala byc lekcja pokazowa? No bo jesli tak to jak to sie ma do bozego milosierdzia?

Wiesz jak sie kiedys pewnego zakonnika zapytalam skoro w raju byli tylko Adam i Ewa to skad sie wziela reszta ludzi? Odpowiedzial mi ze tylko o tych dwoch osobach biblia mowila ale bylo przeciez wiecej.
To skad wiemy ze w Sodomie i Gomorze dzieci nie bylo? Biblia wprawdzie o nich nie mowi ale rownoczesnie nie mowi o wielu innych rzeczach. smile

Ale wiesz ja jakos nie musze miec powiedziane ze w miescie/wiosce zyja ludzie w roznym wieku od starcow po dzieci.

Kolejno...czy mozna byc dobrym czlowiekiem nie wierzac w boga?

73

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Catwoman napisał/a:

Jaguar, a były tam dwulatki? Bo tego nie odnotowałam. Możemy cofnąć się jeszcze bliżej: Noe, potop i te sprawy; dlaczego tylko 8 osób przeżyło? Czyli rodzina Noego, a wszystkich innych zastał wielki deszcz i zginęli?

jakies mi sie wydaja złosliwe te odpowiedzi.no napewno tam byly dzieci.tym bardziej ze pisze ze rozpustni byli bardzo.multum dziecek tam bylo.a z tym noe to tez racja .dziwne bardzo .jak on sobie wogole poradzil z tymi zwierzetami.dali rade w 8 je wykarmic?a ile zywnosci potrzebowali.a jak tam musialo smierdziec od tych zwierzat.

74

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
anulkabidulka napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Jaguar, a były tam dwulatki? Bo tego nie odnotowałam. Możemy cofnąć się jeszcze bliżej: Noe, potop i te sprawy; dlaczego tylko 8 osób przeżyło? Czyli rodzina Noego, a wszystkich innych zastał wielki deszcz i zginęli?

jakies mi sie wydaja złosliwe te odpowiedzi.no napewno tam byly dzieci.tym bardziej ze pisze ze rozpustni byli bardzo.multum dziecek tam bylo.a z tym noe to tez racja .dziwne bardzo .jak on sobie wogole poradzil z tymi zwierzetami.dali rade w 8 je wykarmic?a ile zywnosci potrzebowali.a jak tam musialo smierdziec od tych zwierzat.

Tyz fakt...
jedne zwierzaki zywia sie roslinami, inne z kolei drugimi zwierzetami...jak oni to pogodzili? Tygrys np to tygrys. Nie przekasil sobie np takiej antylopy czy innej kozy?

Ponawiam pytanie...czy mozna byc dobrym czlowiekiem nie wierzac w boga? smile

75 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-10-27 23:44:52)

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Jaguar napisał/a:

Kolejno...czy mozna byc dobrym czlowiekiem nie wierzac w boga?

Oczywiście ,  rozumiem że w tym pytaniu jest szerszy kontekst i ukryta Hipoteza smile

Ponoć kościół ukrył nie jedną ewangelię w czasach starożytności dla własnego widzimisię (ponoć by chronić prosty w myśleniu lud) może byśmy mieli więcej odpowiedzi gdyby nie ówczesne decyzje władz kościoła.. hmm

76 Ostatnio edytowany przez czasymira (2013-10-27 23:51:03)

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Jakoś tak jest że ufam Catwomen, tzn. jesteś ze mną jakoś od początku na forum, poza tym jesteś Kocicą, a koty mnie trochę pochłonęły, w każdym razie...jak wiem ,że nikt mnie nie skrzyczy, nie osądzi wtedy łatwo wypowiadam sądy, mój język jest giętki, pisze to co wymyśli głowa. W każdym razie, jak co jakiś czas chodzę do kościoła, to często mam wrażenie że czeka się tam na kolejnego zbawiciela. Jak będę miała chwilę, i ktoś mnie nie uprzedzi w tym , to znajdę gdzieś te słowa, zdania w Biblii i wam zacytuje, jak nie wierzycie! Pozdrawiam.

77

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
adamajkis napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:

No bo ja myślę, że pojmowanie miłości też jest jakąś kwestią wiary (tylko nie religijną).

Oj kim byłby Bóg bez miłości człowieka i człowiek bez miłości Boga? smile

Źle się wyraziłam. Osobiście myślę tak jak ty - wierzę w miłość. Jak przeczytasz dalej, to się dowiesz o co mi chodzi.

Jaguar napisał/a:

...Teoretyzujac...skoro jestesmy stworzeni na obraz i podobienstwo boga to i ciekawosc swiata i rzeczy mamy po nim, nie?

Ciekawość mamy po Bogu? A ja myślałam, że Bóg jest wszechwiedzący i nie musi pytać...

Jaguar napisał/a:

Z drugiej strony...idee niewolnictwa i sprzedazy corek/synow nie sa nam w dzisiejszych czasach do niczego potrzebne.
Czemu tych fragmentow nie usunieto jako przestarzalych i nieaktualnych?

Dobre pytanie. Ja osobiście wiem, że nie wszystko co jest napisane w Biblii bierze się dosłownie, wiele rzeczy jest po prostu alegorią.
Co do tego niewolnictwa i innych okrutnych rzeczy napisanych przede wszystkim w ST, to może jest to ostrzeżenie albo pokazanie, że takie rzeczy w dłuższym rozrachunku nie przynoszą nic dobrego. Wszak wiadomo, że naród izraelski dobrze na swojej pysze nie wyszedł...

Jaguar napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:

Zresztą teraz bardzo wiele rzeczy można podważyć, dlatego wcale się nie dziwię, że niektórzy nie wierzą w Boga. Myśląc takimi kategoriami to można nawet powiedzieć, że miłości w ogóle nie ma. No bo ja myślę, że pojmowanie miłości też jest jakąś kwestią wiary (tylko nie religijną).

Nie podwazyc ale naukowo wyjasnic. A naukowe fakty nie pozostawiaja wiele miejsca na dowolnosc interpretacji.

Trele morele...

Ale samą miłość naukowcy już podważają/zaczynają podważać (że to sama chemia, że to opis stanu trwającego najwyżej/zwykle do 10 lat, a dalej to już tylko przywiązanie itd.). Więc wobec tej "naukowej" teorii mogłabym ci powiedzieć, że nie kochasz męża albo że za kilka lat na pewno przestaniesz go kochać. Nie zrobiłoby ci się wtedy przykro?

Zresztą to że widzę kolor np. niebieski też mogę podważyć. Bo może koloru niebieskiego nie ma, a to tylko sprawa przetwarzania różnych bodźców w mózgu i ja sobie jakiś bodziec kolorem niebieskim nazwałam? Żaden poważny naukowiec nie dałby ci mimo wszystkich badań i odkryć 100-procentowej odpowiedzi, jakieś wątpliwości zawsze będą. Nawiązuję tu do epistemologii.

Do czego zmierzam: stwierdzenia ateistów, że Boga nie ma są co najmniej głupie. Jeżeli chodzi o mnie to ja nie mówię, że Bóg jest, a tylko, że w niego wierzę - a to jest różnica (chrześcijanie właśnie wierzą w Boga).

Równie dobrze mogłabym powiedzieć, że są krasnoludki, a i tak mi nie udowodnisz, że ich nie ma. Najwyższej możesz mi podać kilka argumentów, że jest bardzo małe prawdopodobieństwo wystąpienia tych krasnoludków.


Więc na czym polega problem w sporach zagorzałych ateistów z katolikami?

Ateistów z założenia nie da się przekonać, że Bóg jest (wy już wiecie, tak na 100%), wszystko zanegujecie, bo "chcecie" właśnie zanegować.
Jest tylko jedno wyjście żeby się przekonać, że Bóg jest: wy sami musicie otworzyć się na ewentualną możliwość istnienia Boga, tak prawdziwie, ze szczerego serca i wtedy (wg mojej wiary) Bóg do was przyjdzie.

78

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Paweł-1979 napisał/a:
Jaguar napisał/a:

Kolejno...czy mozna byc dobrym czlowiekiem nie wierzac w boga?

Oczywiście ,  rozumiem że w tym pytaniu jest szerszy kontekst i ukryta Hipoteza smile
hmm

Nie ma ukrytej hipotezy.

79

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

A dlaczego wiekszosc ludzi ktorzy mowia ze wierza nie przeczytalo choc raz całej Bibli? tak od deski do deski.

80

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
anulkabidulka napisał/a:

A dlaczego wiekszosc ludzi ktorzy mowia ze wierza nie przeczytalo choc raz całej Bibli? tak od deski do deski.

Może dlatego, że jest za gruba i za bardzo skomplikowana?

Jaguar napisał/a:

Kolejno...czy mozna byc dobrym czlowiekiem nie wierzac w boga?

A dlaczego nie?

Według mnie dobro pochodzi od nas samych, a w nas jest Bóg (może lepiej cząstka Boga), ponieważ zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Boże.

To że ktoś nie wierzy w Boga, nie oznacza, że automatycznie został stworzony przez nie-Boga, po prostu się od niego oddala.


I uprzedzam następne pytanie: czy niewierzący idą do piekła, jeżeli są dobrzy, ale nie wierzą w Boga?

Mogą trafić do nieba, bo jest m.in. coś takiego jak modlitwa za zmarłych, zresztą Bóg na pewno pragnie żeby tych w niebie było jak najwięcej. smile

81

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

"Mogą trafić do nieba, bo jest m.in. coś takiego jak modlitwa za zmarłych, zresztą Bóg na pewno pragnie żeby tych w niebie było jak najwięcej. smile"

Serio?Jest jakis na te temat cytat z Bibli?

82

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Dominisia21 napisał/a:

Ale samą miłość naukowcy już podważają/zaczynają podważać (że to sama chemia, że to opis stanu trwającego najwyżej/zwykle do 10 lat, a dalej to już tylko przywiązanie itd.). Więc wobec tej "naukowej" teorii mogłabym ci powiedzieć, że nie kochasz męża albo że za kilka lat na pewno przestaniesz go kochać. Nie zrobiłoby ci się wtedy przykro?

Nie.
To ze  milosc to mieszanka substancji chemicznych dzialajaca na mozg to juz od jakiegos czasu wiadomo smile
I w sumie nie widze powodu zeby sie z tym klocic.
Grunt ze moj mozg jest pod wplywem takiej mieszanki smile
Od zawsze negowalam "motylki w brzuchu" smile

Dominisia napisał/a:

Zresztą to że widzę kolor np. niebieski też mogę podważyć. Bo może koloru niebieskiego nie ma, a to tylko sprawa przetwarzania różnych bodźców w mózgu i ja sobie jakiś bodziec kolorem niebieskim nazwałam? Żaden poważny naukowiec nie dałby ci mimo wszystkich badań i odkryć 100-procentowej odpowiedzi, jakieś wątpliwości zawsze będą. Nawiązuję tu do epistemologii.

Tak, masz racje. Biorac pod uwage ze niektore organizmy postrzegaja kolory zupelnie inaczej niz ludzie....
Tylko ze jesli nagle uznamy ze niebieskiego nie ma to nie bedzie to mialo zadnego wplywu na moralnosc czy wybor stylu zycia spoleczenstwa (no moze conajwyzej na twoje zycie jesli niebieskie sciany zaczniesz nazywac zielonymi smile  )

Dominisia napisał/a:

Do czego zmierzam: stwierdzenia ateistów, że Boga nie ma są co najmniej głupie. Jeżeli chodzi o mnie to ja nie mówię, że Bóg jest, a tylko, że w niego wierzę - a to jest różnica (chrześcijanie właśnie wierzą w Boga).

Czyli nie masz dowodow na jego istnienie ale stwierdzenia ludzi uwazajacych ze go nie ma uwazasz za glupie?
Ja moge powiedziec ze za glupie uwazam kleczenie przed symbolem krzyza i mowienie do niego ale wychodze z zalozenia ze nie mnie oceniac....
Kto dal wierzacym prawo do oceny kogokolwiek?

Dominisia napisał/a:

Równie dobrze mogłabym powiedzieć, że są krasnoludki, a i tak mi nie udowodnisz, że ich nie ma. Najwyższej możesz mi podać kilka argumentów, że jest bardzo małe prawdopodobieństwo wystąpienia tych krasnoludków.

Patrz argument o kolorze niebieskim. smile
Jesli zaczniesz opowiadac o krasnoliudkach to na moje zycie wplyw to bedzie mialo zaden.


Dominisia napisał/a:

Ateistów z założenia nie da się przekonać, że Bóg jest (wy już wiecie, tak na 100%), wszystko zanegujecie, bo "chcecie" właśnie zanegować.

No a czy wy nie wierzycie dlatego ze chcecie wierzyc? smile
Pomimo braku jakichkolwiek dowodow?

Dominisia napisał/a:

Jest tylko jedno wyjście żeby się przekonać, że Bóg jest: wy sami musicie otworzyć się na ewentualną możliwość istnienia Boga, tak prawdziwie, ze szczerego serca i wtedy (wg mojej wiary) Bóg do was przyjdzie.

Otwarta na mozliwosci to ja jestem. Gdybym nie byla to bym w tym temacie nie zadawala pytan smile

83

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Dominisia21 napisał/a:

Według mnie dobro pochodzi od nas samych, a w nas jest Bóg (może lepiej cząstka Boga), ponieważ zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Boże.

Nastepne pytanie.

Jaki jest bog?

84

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Jaguar napisał/a:

No a czy wy nie wierzycie dlatego ze chcecie wierzyc? smile
Pomimo braku jakichkolwiek dowodow?

Na tym polega wiara.By wierzyć w to co nienamacalne,nieosiągalne, niewidzialne.

85

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
anulkabidulka napisał/a:

Serio?Jest jakis na te temat cytat z Bibli?

Toż to od razu musi być konkretny cytat? O tej godzinie nie mam zamiaru szukać odpowiednich słów - muszę pomyśleć o śnie. wink
Mi chodziło o to, że modlitwa może mieć czasami dużą moc. Różne cuda się zdarzają.

Jaguar napisał/a:

Nie. To ze  milosc to mieszanka substancji chemicznych dzialajaca na mozg to juz od jakiegos czasu wiadomo smile I w sumie nie widze powodu zeby sie z tym klocic. Grunt ze moj mozg jest pod wplywem takiej mieszanki smile Od zawsze negowalam "motylki w brzuchu" smile

Tylko sama mieszanka substancji chemicznych? Nie ma niczego więcej, tego czegoś czego nie da się określić chemicznie? A co z innymi rodzajami miłości, np. rodzicielską albo do zwierząt?

Jaguar napisał/a:

...Tylko ze jesli nagle uznamy ze niebieskiego nie ma to nie bedzie to mialo zadnego wplywu na moralnosc czy wybor stylu zycia spoleczenstwa (no moze conajwyzej na twoje zycie jesli niebieskie sciany zaczniesz nazywac zielonymi smile  )

Po prostu taki przykład przyszedł mi do głowy - przypadek.
A moralność każdy rozumie trochę inaczej (to kwestia wiary, ale też interpretacji poszczególnych nakazań).
A skąd ty wiesz jak powinnaś postępować w życiu, skąd wiesz co jest właściwe a co nie?

Jaguar napisał/a:
Dominisia napisał/a:

Do czego zmierzam: stwierdzenia ateistów, że Boga nie ma są co najmniej głupie. Jeżeli chodzi o mnie to ja nie mówię, że Bóg jest, a tylko, że w niego wierzę - a to jest różnica (chrześcijanie właśnie wierzą w Boga).

Czyli nie masz dowodow na jego istnienie ale stwierdzenia ludzi uwazajacych ze go nie ma uwazasz za glupie? Ja moge powiedziec ze za glupie uwazam kleczenie przed symbolem krzyza i mowienie do niego ale wychodze z zalozenia ze nie mnie oceniac.... Kto dal wierzacym prawo do oceny kogokolwiek?

Akurat "głupie" było nie najlepszym słowem, więc zmieniam na "nie dające się udowodnić na 100%". Przepraszam, nie chciałam cię oceniać. Chodziło mi o to, że obie strony (ateiści i katolicy) nie mogą dać sobie nawzajem jednoznacznej odpowiedzi - tu już powinnaś się ze mną zgodzić. Chyba, że jesteś ewenementem i dasz mi 100-procentową pewność, że Boga nie ma - jakby co to czekam.

Jaguar napisał/a:
Dominisia napisał/a:

Ateistów z założenia nie da się przekonać, że Bóg jest (wy już wiecie, tak na 100%), wszystko zanegujecie, bo "chcecie" właśnie zanegować.

No a czy wy nie wierzycie dlatego ze chcecie wierzyc? smile Pomimo braku jakichkolwiek dowodow?

Dobre pytania. smile

My katolicy nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na wszystkie wasze pytania, bo samo PŚ nie mówi o wszystkim, pewnych rzeczy dowiemy się po śmierci (może dlatego, że niektórych rzeczy nie jesteśmy w stanie ogarnąć wyobraźnią). Poza tym oczekujecie od nas 100-procentowej pewności, że Bóg istnieje, a tak się nie da, my możemy głosić pewne rzeczy, a to czy wy się na nie otworzycie, to zależy od was.

A to że Bóg nam się kategorycznie nie ukazał, to może dlatego, że jest to pewnego rodzaju sprawdzian naszych uczuć. Nie sztuką jest wierzyć, bo widzieć; sztuką jest wierzyć, ale nie widzieć.
A może Bóg jest, tylko my nie umiemy go dostrzec, może to co nas otacza składa się właśnie na Boga: gwiazdy, planety, ludzie, rośliny, zwierzęta.

Wracając do twoich dwóch pytań: ja nie czuję przymusu by wierzyć, nie czuję, że Bóg mnie ogranicza w jakiś sposób, raczej daje mi pewne wskazówki, nie zawsze są one łatwe, ale tak to już jest. Co do dowodów: ja nie domagam się 100%. A dlaczego? Bo wystarcza mi tyle ile mam, poza tym uważam, że w naszym ziemskim życiu niewiele rzeczy jest pewnych całkowicie.

Jaguar napisał/a:
Dominisia napisał/a:

Jest tylko jedno wyjście żeby się przekonać, że Bóg jest: wy sami musicie otworzyć się na ewentualną możliwość istnienia Boga, tak prawdziwie, ze szczerego serca i wtedy (wg mojej wiary) Bóg do was przyjdzie.

Otwarta na mozliwosci to ja jestem. Gdybym nie byla to bym w tym temacie nie zadawala pytan smile

Nie do końca o taką otwartość mi chodzi - czyli pytania do innych. Mówię o szukaniu odpowiedzi w sobie. Która wcale łatwa nie jest...

86

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Jaguar napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:

Według mnie dobro pochodzi od nas samych, a w nas jest Bóg (może lepiej cząstka Boga), ponieważ zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Boże.

Nastepne pytanie.

Jaki jest bog?

Kolejne pytanie. Zanim odpowiem na to pytanie, powiem ci, że i tak mi w ogóle nie uwierzysz. Nie uwierzysz, bo oczekujesz, że to JA cię przekonam do Boga, a to TY SAMA masz się przekonać do Boga (ja co najwyżej mogę dołożyć niewielką cegiełkę). Chcesz iść na łatwiznę, ale tak się nie da.


Bóg jest wszechmocny i wszechwiedzący (gdzieś wcześniej to wyjaśniłam), sprawiedliwy i miłosierny, ale i w pewien sposób "kontrowersyjny".
Dlaczego "kontrowersyjny"? Ponieważ on wie wszystko, a my dużo nie wiemy, przez co często wątpimy w słuszność jego nakazów, nie potrafimy widzieć wielowymiarowo, po prostu nie widzimy wszystkiego - tak po prostu już jest, nie ma więc sensu aż tak się buntować, bo to nic nie da. A nie widzimy wszystkiego, bo nie jesteśmy absolutem.

87

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Z chęcią przeczytam te cytaty, ale naprawdę trzeba się skupić żeby to wszystko ogarnąć. To jest trudne, żmudne i czasochłonne.

88

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

.... przespał się człowiek kilka godzin a tu tyle postów wink

Jaguar, jasnym jest, że bez Boga też można być dobrym! Różnica jest taka, że :
"Wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek." (Galacjan 2,16)

I od razu mówię: ja NIE WIEM co zadecyduje Bóg ale sądzę, że niejeden się zdziwi, jeśli chodzi o poczet ludzi zbawionych. Dlatego nawet nie twierdzę, że ateista nie zostanie zbawiony! "U Boga nie ma nic niemożliwego" (łuk.1,37)

Odnośnie arki i zwierzaków: tak, ponoć wesoło tam nie było jeśli chodzi o zapachy- ale jednak żyli i przeżyli. To było istotne.
Jak to możliwe, że się zwierzaki nie pozjadały? Otóż Bóg to prowadził od początku do końca. I tyle.

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
sluuu napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Jak pisałam: to machina, która ruszyła. Co ma Bóg zrobić z naszą wolną wolą? "Odkręcić" cały ekosystem by było idealnie: powietrze doskonałe, zero chemii w jedzeniu, zero stresu?
takijedenfacet820 bardzo mądrze napisał: jakkolwiek purytańsko to zabrzmi: Bóg pokazał człowiekowi jak żyć, by czerpać radość z życia i być zdrowym, żyć w zgodzie z innymi- ale człowiek się do tego nie zastosował.

W Biblii jest mnóstwo wersetów mówiących o tym, że np, "Wiele nieszczęść spotyka sprawiedliwego, Ale Pan wyzwala go ze wszystkich." (Psalm34,20).

Czyli siedzi Bog i sprawdza jak sie sprawują ludzie w swoim piekiełku na ziemi do, którego sami doprowadzili. Nie ma znaczenia czy dziecko chorujące na nowotwór nie nagrzeszyło, ani to że morderca doznał objawienia i na koniec życia nawrócił się. Bóg ojciec, dobry pasterz nie pozwolilby na cierpienie niewinnych, ale on na to pozwala i jego dobre serce nie kraja sie gdy ludzie dobrzy cierpią. Podobno nawet udowadniają tym swoją miłość. Może jednak to sposób na kierowanie masami ludzi, na wyróżnienie nas od innych zwierząt, ciężko byłoby się pogodzić z tym, że ludzie mogliby kończyć życie wraz ze śmiercią.

Mam nadzieje, że się mylę. Ja w życiu kieruję sie dobrem i jeżeli kiedyś okażę się, że istnieje sąd nad tym jak żyłam to dobrze, jeśli nie i tak nie będę miała na to wpływu

Załóżmy, że na Sądzie Ostatecznym będziesz mogła i zadasz pytanie: Dlaczego pozwalałeś na tyle cierpienia, czy tak wygląda twoje miłosierdzie?
Otrzymasz odpowiedź: Jak to pozwalałem ? Czyż nie pokazałem to cierpienie Tobie? Co z nim zrobiłaś?
Co odpowiesz?

Dlaczego sądzisz, że mozolne, właściwe działania człowieka dobrej woli są mniej warte niż ogniste rydwany z nieba?

90

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
takijedenfacet820 napisał/a:

Załóżmy, że na Sądzie Ostatecznym będziesz mogła i zadasz pytanie: Dlaczego pozwalałeś na tyle cierpienia, czy tak wygląda twoje miłosierdzie?
Otrzymasz odpowiedź: Jak to pozwalałem ? Czyż nie pokazałem to cierpienie Tobie? Co z nim zrobiłaś?
Co odpowiesz?

Dlaczego sądzisz, że mozolne, właściwe działania człowieka dobrej woli są mniej warte niż ogniste rydwany z nieba?

Zaraz, zaraz. Jak to "właściwe działania człowieka" ? Czy chcesz przez to powiedzieć, że cierpienie istnieje po to, żeby ktoś mógł tym cierpiącym pomagać?

czy źle to zrozumiałam?

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Iceni napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Załóżmy, że na Sądzie Ostatecznym będziesz mogła i zadasz pytanie: Dlaczego pozwalałeś na tyle cierpienia, czy tak wygląda twoje miłosierdzie?
Otrzymasz odpowiedź: Jak to pozwalałem ? Czyż nie pokazałem to cierpienie Tobie? Co z nim zrobiłaś?
Co odpowiesz?

Dlaczego sądzisz, że mozolne, właściwe działania człowieka dobrej woli są mniej warte niż ogniste rydwany z nieba?

Zaraz, zaraz. Jak to "właściwe działania człowieka" ? Czy chcesz przez to powiedzieć, że cierpienie istnieje po to, żeby ktoś mógł tym cierpiącym pomagać?

czy źle to zrozumiałam?

Chodziło mi o to, że taka postawa to zrzucanie odpowiedzialności na innych dyktowane między innymi umartwianiem się nad sobą. Każdy na możliwość działania, dlaczego tego nie robi jest sprawą indywidualną i polem wewnętrznej walki tych, który wiedzą, że powinni zachować się inaczej.

Istnienie cierpienia jest problemowe, różnie traktowane w Biblii. Są dwie strony: ta, która cierpi i ta, która na to cierpienie pozwala(nie pomaga). Sama wiesz, że w pewnych cierpieniach można pomóc, w innych nie. W przypadku choroby: podanie /wynalezienie leku, w innych ludzie cierpią na własne życzenie i nic/nikt z "zewnątrz" nie jest w stanie im pomóc. To nie oznacza, że nie należy próbować. Niewątpliwie, chęć niesienia pomocy cierpiącym jest częścią miłości do bliźniego, polem, na którym kształtują się postawy innych ludzi. W wielu przypadkach cierpiący musi chcieć przyjąć pomoc(np iść do lekarza) i chcieć pomóc sobie(podać się leczeniu), kochać siebie, jest to test dla cierpiącego.

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Jaguar napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Cóż wy się tych dzieci i ciężarnych tak przyczepiłyście? smile
Bóg dał jasne prawo, do którego się nie zastosowano: Sodoma i Gomora były pełne rozpusty i wcale nie miały ochoty tego zmieniać.

Dzieci tam mieszkajace tez byly pelne rozpusty?
Serio? Serio!?
Rozpustne dwulatki? smile
Z twojego punktu widzenia blisko do bardzo brzydkich wnioskow ktorych wiem ze nie masz na mysli smile
[...]

Obawiam się, że przekonanie o tym, że oba miasta były w miarę normalne, a ich mieszkańcy byli źli dlatego, że nie kłaniali się sąsiadowi i siorbali przy jedzeniu. Wystarczy przeczytać jak to było z Lotem, wpadała banda, brała i robiła co chciała. Nie mieli dylematów "czy zgwałcić" tylko "czy gwałcę jako pierwszy". Obawiam się, że w takich warunkach żywot dziecka był bardzo krótki. Pozostawiam to Waszej wyobraźni. Te, których rodzice zdołali uratować pewnie szybko znalazły się za murami miasta, choć nie ma pewności czy gdzie indziej, u innych ludzi, rodziny, miały większe szanse na przeżycie.

93

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

W sprawie Starego Testamentu proszę tu:
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1739550#p1739550
smile

94

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

takijedenfacet
nie odwracaj kota ogonem. Uratowala sie tylko rodzina Lota. W takich miastach dzieci bylo duzo, bo duzo sie rodzilo.
Z kataklizmow ratuja sie raczej osoby sprawne, silne fizycznie i o wydajnym umysle. Wiec nawet jezeli ktos sie przypadkowo uratowal, to nie dzieci.

95 Ostatnio edytowany przez Jaguar (2013-10-31 23:24:16)

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Dominisia21 napisał/a:

Tylko sama mieszanka substancji chemicznych? Nie ma niczego więcej, tego czegoś czego nie da się określić chemicznie? A co z innymi rodzajami miłości, np. rodzicielską albo do zwierząt?

Milosc to milosc.
Jedno i to samo.
Tylko wiadomo ze doroslym osobnikom (mezom) nie zmienia sie pieluch.
Ale przeciez po to sie kobietom dzieci zaraz po porodzie na brzuch kladzie zeby "nawiazala sie wiez" a to wszystko dzialanie hormonow smile

Dominisia21 napisał/a:

.
Po prostu taki przykład przyszedł mi do głowy - przypadek.
A moralność każdy rozumie trochę inaczej (to kwestia wiary, ale też interpretacji poszczególnych nakazań).
A skąd ty wiesz jak powinnaś postępować w życiu, skąd wiesz co jest właściwe a co nie?

Posluze sie cytatem z filmu
"every being in universe knows whats good whats bad" i ja sie z tym zgadzam.
Nie wiem skad ale wiem co i kiedy jest zle i co jest dobre i niekoniecznie sie to pokrywa z dziesiecioma przykazaniami. smile

Dominisia napisał/a:

Akurat "głupie" było nie najlepszym słowem, więc zmieniam na "nie dające się udowodnić na 100%". Przepraszam, nie chciałam cię oceniać. Chodziło mi o to, że obie strony (ateiści i katolicy) nie mogą dać sobie nawzajem jednoznacznej odpowiedzi - tu już powinnaś się ze mną zgodzić. Chyba, że jesteś ewenementem i dasz mi 100-procentową pewność, że Boga nie ma - jakby co to czekam.

Poprawka...nie ocenilas mnie tylko generalnie ateistow.
Ja jestem odporna na takie oceny.
Nie zamierzam cie przekonywac ze bog jest czy go nie ma bo kazdy idzie w zyciu swoja droga.
Ale zastanawia mnie jak mozna podporzadkowac swoje zycie idei na poparcie ktorej nie ma sie zadnych dowodow.


Dominisia napisał/a:

Dobre pytania. smile

My katolicy nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na wszystkie wasze pytania, bo samo PŚ nie mówi o wszystkim, pewnych rzeczy dowiemy się po śmierci (może dlatego, że niektórych rzeczy nie jesteśmy w stanie ogarnąć wyobraźnią). Poza tym oczekujecie od nas 100-procentowej pewności, że Bóg istnieje, a tak się nie da, my możemy głosić pewne rzeczy, a to czy wy się na nie otworzycie, to zależy od was.

A kiedy wy sie otworzycie na fakt ze byc moze sie mylicie? smile
Ja nie mam wielu pytan ale tylko jedno.
Jak mozna czytac biblie i radosnie ignorowac wersety jawnie nawolujace do czynow sprzecznych z 10 przykazaniami i wybierac sobie tylko te mile, dobre i wspaniale? Tylko to mnie interesuje. smile

Dominisia napisał/a:

A to że Bóg nam się kategorycznie nie ukazał, to może dlatego, że jest to pewnego rodzaju sprawdzian naszych uczuć. Nie sztuką jest wierzyć, bo widzieć; sztuką jest wierzyć, ale nie widzieć.

Bog jest podobno istota wszechwiedzaca. To po co jakies sprawdziany? Przeciez on bedzie z zalozenia znal ich wynik.

Dominisia napisał/a:

A może Bóg jest, tylko my nie umiemy go dostrzec, może to co nas otacza składa się właśnie na Boga: gwiazdy, planety, ludzie, rośliny, zwierzęta.

A moze boga wcale nie ma? smile

Dominisia napisał/a:

Wracając do twoich dwóch pytań: ja nie czuję przymusu by wierzyć, nie czuję, że Bóg mnie ogranicza w jakiś sposób, raczej daje mi pewne wskazówki, nie zawsze są one łatwe, ale tak to już jest. Co do dowodów: ja nie domagam się 100%. A dlaczego? Bo wystarcza mi tyle ile mam, poza tym uważam, że w naszym ziemskim życiu niewiele rzeczy jest pewnych całkowicie.

Pewna jest smierc i podatki.
Tylko ze widzisz mnie tyle co tobie nie wystarcza.
Ja nie czuje sie zaspokojona przekonaniem ze mam niewidzialnego przyjaciela gdzies tam daleko...

Dominisia napisał/a:

Nie do końca o taką otwartość mi chodzi - czyli pytania do innych. Mówię o szukaniu odpowiedzi w sobie. Która wcale łatwa nie jest...

No to po co ten watek?
Rownie dobrze mozna bylo w pierwszym poscie napisac "dajcie nam spokoj, odpowiedzi poszukajcie w sobie i basta" smile

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
femte napisał/a:

takijedenfacet
nie odwracaj kota ogonem. Uratowala sie tylko rodzina Lota. W takich miastach dzieci bylo duzo, bo duzo sie rodzilo.
Z kataklizmow ratuja sie raczej osoby sprawne, silne fizycznie i o wydajnym umysle. Wiec nawet jezeli ktos sie przypadkowo uratowal, to nie dzieci.

Niczego nie odwracam, przedstawiam inny punkt widzenia. Nie wiadomo dokładnie jak wyglądało życie w takim mieście, można tylko wnioskować z tego co jest napisane. To, że były dzieci to raczej pewne, to czy mogły żyć w takiej społeczności to co innego. Ludzie zdolni są do różnych rzeczy nawet na swoich dzieciach, nie zdziwiłbym się gdyby było to pewną normą w S i G. Nie oglądasz telewizji czy jak?
Skąd wiesz, że dużo się rodziło? Może robili skrobanki? Może zbijali zaraz po narodzeniu? Może rzucali psom dla rozrywki? Skąd jesteś tak pewna swojej opinii? Moja to tylko hipoteza.

97

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Czym różni się sytuacja z Sodomy i Gomory do chociażby tsunami, które kilka lat temu nawiedziło Tajlandię?

98

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Jaguar napisał/a:

Milosc to milosc. Jedno i to samo.

Ja mam na ten temat trochę inne zdanie. Moim zdaniem są różne rodzaje miłości i oprócz tej chemii jest jeszcze to "coś". "Coś" czego żadna nauka racjonalnie nie opisze.

Jaguar napisał/a:

Posluze sie cytatem z filmu "every being in universe knows whats good whats bad" i ja sie z tym zgadzam. Nie wiem skad ale wiem co i kiedy jest zle i co jest dobre i niekoniecznie sie to pokrywa z dziesiecioma przykazaniami. smile

Tym cytatem można by było wytłumaczyć wiele złych rzeczy (wystarczy użyć wyobraźni). Każdy ma trochę inne sumienie/zasady/moralność/psychikę.

Jaguar napisał/a:

Ale zastanawia mnie jak mozna podporzadkowac swoje zycie idei na poparcie ktorej nie ma sie zadnych dowodow.

Widocznie można. Jestem na to dobrym przykładem. wink

Jaguar napisał/a:

A kiedy wy sie otworzycie na fakt ze byc moze sie mylicie? smile Ja nie mam wielu pytan ale tylko jedno. Jak mozna czytac biblie i radosnie ignorowac wersety jawnie nawolujace do czynow sprzecznych z 10 przykazaniami i wybierac sobie tylko te mile, dobre i wspaniale? Tylko to mnie interesuje. smile

Ja wierzę w Boga, a nie że wiem że Bóg jest - czyli jakby istnieje "ryzyko" pomyłki. Widzisz różnicę?
Co do tych wersetów, jak lepiej poznam Biblię, to ci spróbuję odpowiedzieć na to pytanie. Tylko ciekawe czy będziesz jeszcze na tym forum? wink

Jaguar napisał/a:

Bog jest podobno istota wszechwiedzaca. To po co jakies sprawdziany? Przeciez on bedzie z zalozenia znal ich wynik.

Ja nie jestem istotą wszechwiedzącą.

Jaguar napisał/a:
Dominisia napisał/a:

Nie do końca o taką otwartość mi chodzi - czyli pytania do innych. Mówię o szukaniu odpowiedzi w sobie. Która wcale łatwa nie jest...

No to po co ten watek? Rownie dobrze mozna bylo w pierwszym poscie napisac "dajcie nam spokoj, odpowiedzi poszukajcie w sobie i basta" smile

I tu mnie masz. wink

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Nie chcę kłótni tylko informacji. big_smile

Jaguar napisał/a:

[...]Nie wiem skad ale wiem co i kiedy jest zle i co jest dobre i niekoniecznie sie to pokrywa z dziesiecioma przykazaniami. smile

Rozumiem, że pierwsze dwa odpadają, z oczywistych względów. Masz coś ekstra poza resztą? Podziel się, jeśli łaska, pliiiissss smile.

[...]Nie zamierzam cie przekonywac ze bog jest czy go nie ma bo kazdy idzie w zyciu swoja droga.
Ale zastanawia mnie jak mozna podporzadkowac swoje zycie idei na poparcie ktorej nie ma sie zadnych dowodow.

... dowodów, które jesteś w stanie zaakceptować/przyjąć do wiadomości? Jaka to idea, według Ciebie?

[...]A kiedy wy sie otworzycie na fakt ze byc moze sie mylicie? smile
Ja nie mam wielu pytan ale tylko jedno.
Jak mozna czytac biblie i radosnie ignorowac wersety jawnie nawolujace do czynow sprzecznych z 10 przykazaniami i wybierac sobie tylko te mile, dobre i wspaniale? Tylko to mnie interesuje. smile

A kiedy Wy się otworzycie na fakt, że być może się mylicie? big_smile
Ja mam wiele pytań, to jest jedno z nich.
Jak można czytać Biblię ( ehm ... biblia=książka) i radośnie ignorować wersety miłe, dobre i wspaniale i wybierać sobie tylko te, które uważacie za niemiłe, złe i ohydne? To mnie interesuje. big_smile
Wybacz, ale odpowiedź byłaby interesująca.

Biorę pod uwagę taką możliwość.
To to, że są "mile, dobre i wspaniale" nie wystarczy? big_smile
Czy rozsądne jest unikać jedzenia w ogóle tylko dlatego, że nie lubimy cytryny?


[...]Bog jest podobno istota wszechwiedzaca. To po co jakies sprawdziany? Przeciez on bedzie z zalozenia znal ich wynik.

Bóg wie, ale człowiek nie. Bóg nie chce ingerować w wolną wolę, pozwala człowiekowi decydować i ponosić konsekwencje tych decyzji.

[...]Pewna jest smierc i podatki.
Tylko ze widzisz mnie tyle co tobie nie wystarcza.
Ja nie czuje sie zaspokojona przekonaniem ze mam niewidzialnego przyjaciela gdzies tam daleko...
[...]

Mylenie Boga z przyjacielem to pierwszy, z wielu, błąd w rozumowaniu.

100

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Takijedenfacet820, smile.

101

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
takijedenfacet820 napisał/a:

Rozumiem, że pierwsze dwa odpadają, z oczywistych względów. Masz coś ekstra poza resztą? Podziel się, jeśli łaska, pliiiissss smile.

Czcij ojca swego i matke swoja.
Nie cudzoloz w tradycyjnym tego slowa znaczeniu smile

takijedenfacet820 napisał/a:

... dowodów, które jesteś w stanie zaakceptować/przyjąć do wiadomości? Jaka to idea, według Ciebie?

A jakie macie potwierdzone dowody na istnienie boga? smile
Jak masz takowe to sie podziel, ulatwi nam to zycie smile

takijedenfacet820 napisał/a:

A kiedy Wy się otworzycie na fakt, że być może się mylicie? big_smile
Ja mam wiele pytań, to jest jedno z nich.
Jak można czytać Biblię ( ehm ... biblia=książka) i radośnie ignorować wersety miłe, dobre i wspaniale i wybierać sobie tylko te, które uważacie za niemiłe, złe i ohydne? To mnie interesuje. big_smile
Wybacz, ale odpowiedź byłaby interesująca.
Biorę pod uwagę taką możliwość.
To to, że są "mile, dobre i wspaniale" nie wystarczy? big_smile
Czy rozsądne jest unikać jedzenia w ogóle tylko dlatego, że nie lubimy cytryny?

Alez ja nie twierdze ze mam calkowita racje a wy jestescie be i sie mylicie.
Koniec koncow watpliwosci zostana rozwiane po smierci smile
Ale zauwazam zasadnicza roznice ze o tyle o ile ja moge na ten temat podyskutowac to nie nawoluje do podazania sciezka ktora sama dla siebie wybralam. Co nie zawsze mozna powiedziec o wierzacych. Ci wykazuja dziwne tendencje to prob narzucania calemu swiatu swoich pogladow.
To czy ktos wierzy czy nie samo w sobie mnie ani ziebi ani grzeje....co mnie grzeje to usilne "nawracanie" i traktowanie nas jako "zagubione bladzace duszyczki". Takie pogardliwe traktowanie....
Ja daje chrzescijanom czy zwolennikom innych religii prawo do wyznawania zasad i pogladow jakie chca ale jakos nie moge sie doczekac tego samego w zamian.
Wiesz wiele ksiazek przeczytalam, milych i niemilych, fajnych i niefajnych ale nie przyjmuje na slepo zawartych w nich pogladow czy przekonan tylko dlatego ze niektore z nich wydaly mi sie sympatyczne. To czemu nalegasz zebym biblie potraktowala inaczej? smile

No i z tymi cytrynami...porownujemy jedzenie do wiary?
Serio? big_smile
O tyle o ile zjawisku jedzenia nie podporzadkowuje sie zyciowych wyborow i przekonan o tyle wiele osob podporzadkowuje swoje zycie wierze w boga. Nie uwazasz ze to nieco inny zakres wplywow? Jedzenie nie ma wiekszego wplywu na to jakim jest sie czlowiekiem a religia niestety taki wplyw probuje miec.


takijedenfacet820 napisał/a:

Mylenie Boga z przyjacielem to pierwszy, z wielu, błąd w rozumowaniu.

Rozwazania semantyczne....
Jak zwal tak zwal.

102

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

takijedenfacet820
telewizji nie ogladam, wole czerpac wiedze ze sprawdzonych zrodel.
Miasto bez dzieci - to by byl archeologiczny ewenement.

103

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Jaguar napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Rozumiem, że pierwsze dwa odpadają, z oczywistych względów. Masz coś ekstra poza resztą? Podziel się, jeśli łaska, pliiiissss smile.

Czcij ojca swego i matke swoja.
Nie cudzoloz w tradycyjnym tego slowa znaczeniu smile

Jedno i drugie jest w Dekalogu. 
O co chodzie z  tym tradycyjnym znaczeniem?

takijedenfacet820 napisał/a:

... dowodów, które jesteś w stanie zaakceptować/przyjąć do wiadomości? Jaka to idea, według Ciebie?

A jakie macie potwierdzone dowody na istnienie boga? smile
Jak masz takowe to sie podziel, ulatwi nam to zycie smile

Wykręcasz się. Nie pytam się o dowody na Twoje przekonania. Ponawiam: jak to idea? Aby zrozumieć Twoje stanowisko muszę wiedzieć jak to widzisz.

takijedenfacet820 napisał/a:

[...]

Alez ja nie twierdze ze mam calkowita racje a wy jestescie be i sie mylicie.
Koniec koncow watpliwosci zostana rozwiane po smierci smile

Piekło można mieć i za życia, zależy od postępowania i pary innych czynników smile

Ale zauwazam zasadnicza roznice ze o tyle o ile ja moge na ten temat podyskutowac to nie nawoluje do podazania sciezka ktora sama dla siebie wybralam. Co nie zawsze mozna powiedziec o wierzacych. Ci wykazuja dziwne tendencje to prob narzucania calemu swiatu swoich pogladow.
To czy ktos wierzy czy nie samo w sobie mnie ani ziebi ani grzeje....co mnie grzeje to usilne "nawracanie" i traktowanie nas jako "zagubione bladzace duszyczki". Takie pogardliwe traktowanie....
Ja daje chrzescijanom czy zwolennikom innych religii prawo do wyznawania zasad i pogladow jakie chca ale jakos nie moge sie doczekac tego samego w zamian.
Wiesz wiele ksiazek przeczytalam, milych i niemilych, fajnych i niefajnych ale nie przyjmuje na slepo zawartych w nich pogladow czy przekonan tylko dlatego ze niektore z nich wydaly mi sie sympatyczne. To czemu nalegasz zebym biblie potraktowala inaczej? smile

Ludzie potrafią zniechęcić do wszystkiego.
Nie nalegam, zwyczajnie chciałbym abyś spojrzała na sprawę z innym nastawieniem. Nie chodzi o ślepe przyjmowanie czegokolwiek, to najgorsze co można zrobić. Najlepiej przeczytać i zastanowić się nad treścią. Już kilka razy proponowałem czytanie samych ksiąg mądrościowych ignorując odniesienia do Boga. Nie wiem czy może być coś łatwiejszego i neutralnego.

No i z tymi cytrynami...porownujemy jedzenie do wiary?
Serio? big_smile
O tyle o ile zjawisku jedzenia nie podporzadkowuje sie zyciowych wyborow i przekonan o tyle wiele osob podporzadkowuje swoje zycie wierze w boga. Nie uwazasz ze to nieco inny zakres wplywow? Jedzenie nie ma wiekszego wplywu na to jakim jest sie czlowiekiem a religia niestety taki wplyw probuje miec.

... frutarianie, wegetarianie, "uprawiający" dumpster diving itd itp ... ? Nie o to chodzi. Chodzi o to, że odrzucasz całość na podstawie fragmentów. Można ograniczyć się do NT, ale dopiero czytając całość można mieć dostęp (i tylko dostęp) do pełnego obrazu.

takijedenfacet820 napisał/a:

Mylenie Boga z przyjacielem to pierwszy, z wielu, błąd w rozumowaniu.

Rozwazania semantyczne....
Jak zwal tak zwal.

Nie sądzę. Dużo zależy do znaczenia słowa "przyjaciel". Jeśli myślisz o przyjacielu, w tradycyjnym znaczeniu tego słowa, i zaczniesz czytać ST to możesz dojść do wniosku, że z takim przyjacielem to wrogów nie potrzeba big_smile . Tu jest błąd, to jest fałszywy obraz, wyobrażenie i podejście.

104

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Naliczyłam 15 osób, które wypowiedziały się już na ten temat. Te osoby to: allegra90, Sluuu,adamajkis,Niebieska sukienka,Catwomen,Przemo77, Iceni, Jaguar,Paweł-1979,Natasza84,anulka bidulka, Abizer, Dominisia21, takijedenfacet820,femte..Jest nas naprawdę dużo.

105

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

opolczykpl wordpress com/2013/11/25/rosja-i-ukraina-niechciane-i-zwalczane-poganstwo/#comment-56878

"To jest jawne zakłamywanie historii i zaklinanie rzeczywistości. A potem masa dzieciaków piszących rozprawki w szkole i sięgającą do Wiki wypisuje bzdury i utwierdza się w przekonaniu że ?prawdziwą wartością? jest chrześcijaństwo, które szło przez te ziemie niszcząc naszą rodzimą kulturę ogniem i stalą (a le o tym ostatnim naturalnie już nikt tam nie napisze)? Już się nawet nie silą na zachowanie pozorów (od jakiegoś już czasu mówiło się o zwalczaniu na wiki innych kultów ? szczególnie pogańskich, ale ostatnimi czasy przyjęło to szczególnie ordynarną formę). Może na to warto zwrócić szczególna uwagę ? bo to problem mający miejsce tu i teraz, a swoimi konsekwencjami mogący wybiegać daleko w przyszłość."

106

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Czego chciałbym się dowiedziec o Chrześcijaństwie? najwazniejszym pyaniem jakie sobie zadaję jerst to dlaczego moja religia oparta jest na zastraszeniu jej wyznawców. Mam byc Katolikiem bo jesli nie bedę to trafię to piekła i będę potępiony. Były jakieś objawienia np Fatomskie, jest ich kilka i dotyczą przyszłości. Dlaczego owiane są tak wielką tajemnica a nie są podane do wiadomości opinii publicznej ? o to w tym chodzi ? kim tak właściwie był Jezus. Ludzie wiedzą,że był stolażem, robił krzesełka, stoliki i inne pierdoły. Miał aspiracje polityczne więc założył swoją religie ale czy tak naprawdę był kimś nadzwyczajnym czy stworzono wokól jego osoby mity na potrzeby budowania majątku przez kościół katolicki. Pytań jest wiele a odpowiedzi chociażby jednej brak

107

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Iceni napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Można założyć, że Bóg był zawsze: bo jest ponad czasem, ponad wszelką materią nam znaną. Poza tym.... ziemia to tylko maleńki punkcik w kosmosie - naprawdę niewielki smile Istnieją też inne planety.

troszkę zaofftopuję, ale mam nadzieje, że mi to wybaczysz wink
A propos innych planet - zastanawiałaś się kiedyś co by było gdyby na innej planecie mieszkały istoty rozumne? Czy Jezus byłby zbawcą również dla nich, czy Obcy musieliby mieć swojego Mesjasza? Czy Jezus jest uniwersalny, czy tylko nasz, ziemski?

Od dziecka mnie nurtował ten problem big_smile (jako miłośniczki S-F )

Statki UFO opisuje w Biblii pewien prorok ok. 590 lat przed Chrystusem (księgi Ezechiela) inżynier Blu-mrick na podstawie jego opisu skonstruował koło ?ufoludków? (Patent USA nr. 3789947)

Co do UFO to jedni twierdzą, że o nim tu mowa, a inni, że Jezus miał na myśli pogan.
?Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz? (Ewangelia św. Jana 10, 16).

108

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
iajagoda napisał/a:

Co do UFO to jedni twierdzą, że o nim tu mowa, a inni, że Jezus miał na myśli pogan.
?Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz? (Ewangelia św. Jana 10, 16).

Nie, iajagoda to nie o UFO big_smile Chociaż do Boga to wszystko podobne; bywa cudownie tajemniczy wink
Ten cytat mówi o ludziach, którzy jeszcze nie poznali Jezusa i Jego misji. To, z czym wyjechał wtedy Jezus postawiło na głowie dotychczasowe nauki rabinów, cały judaizm. O ile uczniowie Jezusa zostali wtajemniczeni, o tyle inni ludzie dopiero stopniowo się dowiadywali. I o nich tu chodzi.
Jezus nie robił również podziałów; dla Niego nieistotnym jest w jakim kto jest wyznaniu; czy katolickim, czy protestanckim; ważne, że ma otwarte serce na Jego głos- i On już z tym użytek zrobi.

109

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Michmo napisał/a:

Czego chciałbym się dowiedziec o Chrześcijaństwie? najwazniejszym pyaniem jakie sobie zadaję jerst to dlaczego moja religia oparta jest na zastraszeniu jej wyznawców. Mam byc Katolikiem bo jesli nie bedę to trafię to piekła i będę potępiony. Były jakieś objawienia np Fatomskie, jest ich kilka i dotyczą przyszłości. Dlaczego owiane są tak wielką tajemnica a nie są podane do wiadomości opinii publicznej ? o to w tym chodzi ? kim tak właściwie był Jezus. Ludzie wiedzą,że był stolażem, robił krzesełka, stoliki i inne pierdoły. Miał aspiracje polityczne więc założył swoją religie ale czy tak naprawdę był kimś nadzwyczajnym czy stworzono wokól jego osoby mity na potrzeby budowania majątku przez kościół katolicki. Pytań jest wiele a odpowiedzi chociażby jednej brak

Nie każdy chrześcijanin jest katolikiem, ale każdy katolik jest chrześcijaninem.
Czujesz się zastraszany przez koncepcję piekła czy powracają wspomnienia z dzieciństwa, gdy dyscyplinę utrzymywano straszeniem diabłem?
Stolarz, cieśla jeden pies? Z pewnością nazwa Jego profesji nie ma większego znaczenia jednak czy możesz mieć pewność, że odróżnisz Nauczyciela od "polityka", który "założył swoją religię"? Przecież obaj gadają.

110

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Catwoman napisał/a:
iajagoda napisał/a:

Co do UFO to jedni twierdzą, że o nim tu mowa, a inni, że Jezus miał na myśli pogan.
?Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz? (Ewangelia św. Jana 10, 16).

Nie, iajagoda to nie o UFO big_smile Chociaż do Boga to wszystko podobne; bywa cudownie tajemniczy wink
Ten cytat mówi o ludziach, którzy jeszcze nie poznali Jezusa i Jego misji. To, z czym wyjechał wtedy Jezus postawiło na głowie dotychczasowe nauki rabinów, cały judaizm. O ile uczniowie Jezusa zostali wtajemniczeni, o tyle inni ludzie dopiero stopniowo się dowiadywali. I o nich tu chodzi.
Jezus nie robił również podziałów; dla Niego nieistotnym jest w jakim kto jest wyznaniu; czy katolickim, czy protestanckim; ważne, że ma otwarte serce na Jego głos- i On już z tym użytek zrobi.

Nie stwierdziłam, że to ufo - powiedziałam, że niektórzy tak sądzą, a niektórzy, że chodziło pogan, więc czytaj uważnie, nim się przyczepisz. 
To, o czym piszesz to właśnie mówi, o tej drugiej możliwości jako pogan/nie-chrześcijan.  Bardzo ciekawa interpretacja, tylko nie wszyscy ?którzy jeszcze nie poznali Jezusa i Jego misji? będą mieli okazję poznać, już pomijając obecne czy przyszłe pokolenia, co z tymi, którzy żyli przed Jezusem?
Inne interpretacje w chrześcijaństwie to ?inne owce? to ludzie, którzy oddalili się od Boga ? grzesznicy.
Byli także tacy, co twierdzili, że odnosi się to do innych istot z duszami, jako przykład podaje się upadłych aniołów, czyli o ewentualne przebaczenie sługom Szatana, ?tego kto do mnie przychodzi precz nie odrzucę"
Najważniejsze, że ty wiesz, o co Jezusowi chodziło!

?Jezus nie robił również podziałów; dla Niego nieistotnym jest w jakim kto jest wyznaniu; czy katolickim, czy protestanckim; ważne, że ma otwarte serce na Jego głos - i On już z tym użytek zrobi.?
Nie ważne, kto w jakim wyznaniu, ale serce ma otwarte na Jego głos ? czyli ważne, bo w tym wyznaniu musi być wiara w Jezusa, bo jak jej nie ma to nie będzie otwarty na Jezusa głos, nie zawsze nawet będzie znał historię Jezusa i wiedział o Jego istnieniu.
1.    ?Zaprawdę powiadam wam: ja jestem bramą owiec? (Jan10.7)
2.    Mat. 25:31-46. o "owcach i kozłach" - co do przyszłości:  "A gdy przyjdzie Syn człowieczy w chwale Swojej i wszyscy święci aniołowie (posłańcy) z Nim, tedy usiądzie na stolicy chwały Swojej; i będą zgromadzone przedeń wszystkie narody i odłączy je, jedne od drugich, jako pasterz odłącza owce od kozłów."
3.    "I rzekł ktoś do niego: Panie, czy tylko niewielu będzie zbawionych? On zaś rzekł do nich: Starajcie się wejść przez wąską bramę, gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, ale nie będą mogli." (Łk.13:23-24).

111 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2013-11-26 23:16:06)

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Co do miłości i jej charakteru. Przypomina mi się fragment Opowieści z Narnii. Jak to Łucja rzuca zaklęcie które czyni niewidzialne widzialnym. Nagle ku swojemu zaskoczeniu odkrywa, że stoi obok niej duży lew, ksywka Aslan. Ze względu na starą znajomość wywiązała się pogaducha. Przytoczę destylat:
Lucja - Aslanie miło, że się pojawiłeś.
Aslan - Moje umiłowane dziecko, byłem tutaj cały czas z Tobą.
Łucja - Ale jak to??
Aslan - Moje umiłowane dziecko, skoro stworzyłem pewne prawa - w tym zaklęcie niewidzialności - to mogę się również mu podporządkować.....

Słowem:

1. z faktu, że zjawisko miłości ma swoje odzwierciedlenie w procesach biochemicznych w mózgu nie można wywodzić ani tego, że Bóg jest, ani tego, że Bóg nie ma. Co więcej - nie można nawet twierdzić, że procesy biochemiczne wyczerpują w całości desygnat pojęcia miłość. Jakby było tak łatwo mielibyśmy piękne rozwiązanie na wszytski problemy w związkach - czerwona (zielona, różowa czy jaka tam) tabletka i pach miłość wraca. Póki co nie udało się....

Nawiasem mówiąc skoro Bóg stworzył świat, to stworzył również procesy biochemiczne zwane miłością i może się nimi dowolnie posługiwać.....

2. Co do piekła. Zgodnie z nauką katolicką Bóg dał człowiekowi wolną wolę i prawo wolnego, niczym nie skrępowanego wyboru między dobrem a złem. Określił też konsekwencje tego wyboru, które są dwie piekło i niebo. Paradoksalnie piekło to potraktowanie człowieka jako istoty wolnej, która ma możliwość samodzielnego określenia swojego miejsca na świecie. Chcesz do piekła a proszę Cię bardzo....

Piekło jest zatem dowodem na to, że naszą wolność Pan Bóg potraktował poważnie, gdyż obok wolności dał nam odpowiedzialność. Bez piekła wolność byłaby bowiem iluzją.

3. Co do objawień Fatimskich i zastrzeżeń co do ich publiczności. A co to Pan Bóg nie może sobie powiedzieć komuś coś na ucho??? Musi od razu lecieć do TVN 24 i podawać do publicznej wiadomości, potem pojawi się Pani Środzina i Pani Fuszara kilku mądrych psychologów, politologów i innych tam takich i ogłoszą, że za oświadczeniem Pana Boga stoi złowrogi Jarosław K. wraz ze złowrogim Antonim M. - Pan Bóg działa jak sobie chce....objawienie publiczne zostało nam dane, skoro go nie słuchamy to choćby i kto z umarłych powrócił niewiele to pomoże....

4. Co do twierdzenia: Bóg jest/Boga nie ma - i jedno i drugie jest głupie. Ale szczególnie głupi są ateiści, którzy twierdzą, że Boga nie ma i potrafią to udowodnić. Przeprowadzenie dowodu na nieistnienie jest bowiem ze swojej istoty nie możliwe. Poza tym każdy taki dowód może być obalony prostym rozumowaniem:
- załóżmy (roboczo), że Bóg jest;
- to co szkodziło Panu Bogu stworzyć świat wczoraj wraz ze wszystkimi dowodami na to, że istnieje od 4 miliardów lat;
tym bardziej, że rozumowanie takie znajdzie oparcie np. w księdze Izajasza, gdy Bóg mówi wyraźnie: moje drogi nie są drogami waszymi, a moje myśli nie są myślami waszymi.

5. CATWOMAN - w zasadzie niczym. I w jednym i w drugim wypadku powodem tragedii była pycha człowieka, któremu się wydawało, że:

- w odniesieniu do Sodomy i Gomory można urządzić sobie orgietkę polegająca na zgwałceniu Boga;

- w odniesieniu do Tajlandii, że ujarzmiło się przyrodę budując i osiedlając ludzi tam - gdzie właśnie ze względu na ryzyko TSUNAMI - nigdy nie budowano. W Tajlandii jest jeden lud, który żyje w zgodzie z tradycją i nie osiedla się na ternach TSUNAMINOWYCH, a jeżeli już je nawiedza i czasowo zamieszkuje daje dyla odpowiednio szybko obserwując zachowania zwierząt. Inni ludzie tak nie postępują ufając czujnikom sejsmicznym, technologii itd.......

6. I jeszcze w sprawie Sodomy i Gomory - śmierć tych ludzi w perspektywie ateisty może być straszna, a perspektywie osoby wierzącej już nie koniecznie. Owszem wierzących śmierć smuci, maja poczucie straty, ale mają też nadzieję, co w chrześcijaństwie wyrażają np. teksty liturgii pogrzebu. Np. Przybądźcie z nieba na głos naszych modlitw, wybrańcy chwały Wszyscy Święci Boży (...) Niech Cię przygarnie Chrystus uwielbiony, On wezwał Ciebie do królestwa światła, a na spotkanie w progach Ojca domu, niechaj Ci wyjdzie litościwa Matka....

112

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Ja może po prostu się pomodlę z Wami
"Ojcze Nasz, któryś jest w niebie, świecie imię Twoje, przyjdź królestwo twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi, chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego, amen."

...a teraz modlitwa, którą mówiłam jak byłam mała
"Aniele Stróżu Mój, Ty zawsze przy mnie stój, rano, wieczór, we dnie, w nocy, bądź mi zawsze ku pomocy, strzeż duszy ciała mego i zaprowadź mnie do żywota, wiecznego, amen."

tak poza tym, co sądzicie o pomyśle Franciszka - w opakowaniach po lekach dał nam różaniec.

113

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

odświeżę watek, ja mam pytanie co pisze w Bibli na temat samobójców, dawno temu (ponad 10 lat temu) przeczytałam cala Biblie ale nie pamiętam czy cos było na ten temat

114 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-07-22 08:48:44)

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

mariola "co napisane" i w Biblii (obowiazuje dwa "i")...
A co ma byc? Niby to nie jest ksiazka kucharska ani poradnik czy dzielo naukowe (jak odpieraja ataki racjonalistow) wiec nie musi byc nic o tym wspomniane, tradycja koscielna uwaza to oczywiscie za straszna rzecz jak zabojstwo innej osoby.
W praktyce to zle jedynie dlatego ze owieczka odchodzi i juz nie bedzie lozyla finansowo wiec wielka afera i trzeba ja zatrzymac przy zyciu - tez wpajaniem winy w czym religia jest niedoscigniona - wrecz perfekcyjna.

W temacie z kolei o tym ruchu wiadomo az ZA wiele by zadawac jeszcze jakies pytania, dla mnie jest jasne ze to blef : pisma nieznanego autorstwa znalezione przypadkiem po latach, tlumaczone wyrywkowo i z bledami, do tego nie wyjasniaja nic w budowie swiata ani tego co wiemy dzis dzieki nauce swiadczy az zbyt dobitnie ze to zaden przekaz "z gory" ktory obfitowalby w fakty potwierdzane potem tez naukowo (proste wystarcza jak negowana kulistosc Ziemi, obecnosc zycia w kosmosie itp itd) albo choc z przyzwoitosci nie przeklamywal tego o czym spekulowali ich tworcy a co dzis (cale szczescie) juz wiemy o swiecie, jak dziala i z czego powstal.
Dalej nie trzeba sie zaglebiac w te filozofie czy odgrzebywac wstydliwych i haniebnych akt historii tej organizacji poczawszy od poganina cesarza ktory ustanowil ja jako obowiazujaca gdy stare kulty przezyly sie a sam pozostal wierny dawnym bogom.
Podawac tez nie warto przykladow papiezy ateistow i co wyprawiali, na szczescie liczne opisy tego przetrwaly i Inkwizycja nie zniszczyla wszystkiego by kazdy kto szuka teraz PRAWDY po przemysleniu tego zdecydowal co wybiera hmm

115

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Jaguar napisał/a:
Iceni napisał/a:

troszkę zaofftopuję, ale mam nadzieje, że mi to wybaczysz wink
A propos innych planet - zastanawiałaś się kiedyś co by było gdyby na innej planecie mieszkały istoty rozumne? Czy Jezus byłby zbawcą również dla nich, czy Obcy musieliby mieć swojego Mesjasza? Czy Jezus jest uniwersalny, czy tylko nasz, ziemski?
Od dziecka mnie nurtował ten problem big_smile (jako miłośniczki S-F )

Chyle czola przed toba!! smile

Dokladnie nad ta sama kwestia sie zastanawiam.  big_smile

Można załozyc, ze Biblia jest na potrzeby Ziemian li i jedynie smile Nie miesza im w glowach wiadomosciami o kosmosie smile (w odroznieniu od tekstow hinduskich, gdzie jest non stop o roznych innuch ladach, planetach i istotach).

116

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
anulkabidulka napisał/a:

pytanie -a jak to bedzie w czasie sadu ostatecznego? stanie taki np.apacz,egipcjanin,który nie miał mozliwosci poznac wiary chrześcijańskiej przed Bogiem i co mu powie Bóg -miałes pecha w złych czasach sie urodzileś,albo nie w tym kraju w którym sie we mnie wierzy.no niestety spłoniesz w piekle.

W Biblii gdzies jest napisane, ze ludzie, ktorzy nie mieli szczescia poznac Boga i w czasie zycia grzeszyli (nie znali pojecia grzechu), odbiora za swoje winy "małą chłostę". Tymczasem "uświadomionych" czeka "wieksza chłosta".

117

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

"Według mnie dobro pochodzi od nas samych, a w nas jest Bóg (może lepiej cząstka Boga), ponieważ zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Boże".

Nie, wedlug Biblii dobry jest tylko Bóg i bez niego nic nie możemy zdziałać. Wielkokrotnie podkreslal to tez Jezus.

118

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
iajagoda napisał/a:
Iceni napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Można założyć, że Bóg był zawsze: bo jest ponad czasem, ponad wszelką materią nam znaną. Poza tym.... ziemia to tylko maleńki punkcik w kosmosie - naprawdę niewielki smile Istnieją też inne planety.

troszkę zaofftopuję, ale mam nadzieje, że mi to wybaczysz wink
A propos innych planet - zastanawiałaś się kiedyś co by było gdyby na innej planecie mieszkały istoty rozumne? Czy Jezus byłby zbawcą również dla nich, czy Obcy musieliby mieć swojego Mesjasza? Czy Jezus jest uniwersalny, czy tylko nasz, ziemski?

Od dziecka mnie nurtował ten problem big_smile (jako miłośniczki S-F )

Statki UFO opisuje w Biblii pewien prorok ok. 590 lat przed Chrystusem (księgi Ezechiela) inżynier Blu-mrick na podstawie jego opisu skonstruował koło ?ufoludków? (Patent USA nr. 3789947)

Co do UFO to jedni twierdzą, że o nim tu mowa, a inni, że Jezus miał na myśli pogan.
?Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz? (Ewangelia św. Jana 10, 16).

Jaja smile

119

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
chwilla napisał/a:
anulkabidulka napisał/a:

pytanie -a jak to bedzie w czasie sadu ostatecznego? stanie taki np.apacz,egipcjanin,który nie miał mozliwosci poznac wiary chrześcijańskiej przed Bogiem i co mu powie Bóg -miałes pecha w złych czasach sie urodzileś,albo nie w tym kraju w którym sie we mnie wierzy.no niestety spłoniesz w piekle.

W Biblii gdzies jest napisane, ze ludzie, ktorzy nie mieli szczescia poznac Boga i w czasie zycia grzeszyli (nie znali pojecia grzechu), odbiora za swoje winy "małą chłostę". Tymczasem "uświadomionych" czeka "wieksza chłosta".

Pierwsze słyszę o ''małej chłoście''.
Faktycznie jest w kilku miejscach, że nieznający Boga poganie nie grzeszą.Bankowo pisze o tym św. Paweł w listach.
Coś mi się kołacze że i w Ewangeliach to jest, ale nie pamiętam dokładnie gdzie.

120

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
pitagoras napisał/a:
chwilla napisał/a:
anulkabidulka napisał/a:

pytanie -a jak to bedzie w czasie sadu ostatecznego? stanie taki np.apacz,egipcjanin,który nie miał mozliwosci poznac wiary chrześcijańskiej przed Bogiem i co mu powie Bóg -miałes pecha w złych czasach sie urodzileś,albo nie w tym kraju w którym sie we mnie wierzy.no niestety spłoniesz w piekle.

W Biblii gdzies jest napisane, ze ludzie, ktorzy nie mieli szczescia poznac Boga i w czasie zycia grzeszyli (nie znali pojecia grzechu), odbiora za swoje winy "małą chłostę". Tymczasem "uświadomionych" czeka "wieksza chłosta".

Pierwsze słyszę o ''małej chłoście''.
Faktycznie jest w kilku miejscach, że nieznający Boga poganie nie grzeszą.Bankowo pisze o tym św. Paweł w listach.
Coś mi się kołacze że i w Ewangeliach to jest, ale nie pamiętam dokładnie gdzie.

Mam.
?Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę?.

Czyli grzesza, ale ze nie wiedza dokladnie, co jest nie tak, zostana mniej surowo ukarani.

121

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Była tu jeszcze wyrażana watpliwosc co do tego, jak rozmnazali sie ludzie, skoro na poczatku byla tylko jedna para. W Genesis czytamy o "ludzkich corkach" zapladnianych przez anioły smile

122

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

1. Dlaczego seks przedmałżeński jest zły? big_smile
2. Dlaczego Kościół jest finansowy z państwowych pieniędzy? big_smile

123

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Ale łatwe pytania smile

Metyl napisał/a:

1. Dlaczego seks przedmałżeński jest zły?

Bo każdy członek kościoła powinien uszanować pierwsze najważniejsze przykazanie dane mu od Boga.

Metyl napisał/a:

2. Dlaczego Kościół jest finansowy z państwowych pieniędzy? big_smile

Bo tak zadecydował Sejm RP.

124

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Przykazanie przykazaniem ale jaki ma ono sens praktyczny?

Kościół powinien być finansowany przez 'swoich' i darowizny a nie przez ogół.

125

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
Metyl napisał/a:

Przykazanie przykazaniem ale jaki ma ono sens praktyczny?

No jak to jaki? Zbawienie. Przecież bez łaski Boga jest ono niemożliwe.

Metyl napisał/a:

Kościół powinien być finansowany przez 'swoich' i darowizny a nie przez ogół.

Dużo rzeczy być powinno, a nie jest. Takie mamy prawo stanowione. smile

126

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
chwilla napisał/a:
Jaguar napisał/a:
Iceni napisał/a:

troszkę zaofftopuję, ale mam nadzieje, że mi to wybaczysz wink
A propos innych planet - zastanawiałaś się kiedyś co by było gdyby na innej planecie mieszkały istoty rozumne? Czy Jezus byłby zbawcą również dla nich, czy Obcy musieliby mieć swojego Mesjasza? Czy Jezus jest uniwersalny, czy tylko nasz, ziemski?
Od dziecka mnie nurtował ten problem big_smile (jako miłośniczki S-F )

Chyle czola przed toba!! smile

Dokladnie nad ta sama kwestia sie zastanawiam.  big_smile

Można załozyc, ze Biblia jest na potrzeby Ziemian li i jedynie smile Nie miesza im w glowach wiadomosciami o kosmosie smile (w odroznieniu od tekstow hinduskich, gdzie jest non stop o roznych innuch ladach, planetach i istotach).

Pierwotnie mesjasz miał być zbawicielem narodu żydowskiego, wraz z nastaniem chrześcijaństwa zbawienie to rozszerzyło się na całą ludność żyjącą na Ziemi big_smile Już tam "naukowcy" watykańscy coś wykombinują i w przyszłości inne cywilizacje pozaziemskie (zgodnie z równaniem Drake'a uwzględniając paradoks Fermiego) mocno się zdziwią, zakładając że uda się nawiązać jakikolwiek kontakt, że są zbawieni przez trójosobowego Boga wiszącego na drzewie i zrodzonego z dziewicy, a po trzech dniach zmartwychwstałego wink O ile chrześcijaństwo tyle przetrwa.

127

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Adamajkis, w odpowiedzi na pytanie: Dlaczego kościół uważa, że seks przedmałżeński jest zły napisał:
"Bo każdy członek kościoła powinien uszanować pierwsze najważniejsze przykazanie dane mu od Boga."
Nie potrafię zorientować się, o które z pierwszych przykazań chodzi, czy o to, które miał powiedzieć Bóg do kobiety i mężczyzny po ich stworzeniu" Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się,...
K Rodzaju 1; 27, 28
Czy chodzi o to, pierwsze przykazanie:
Ja jestem Jahwe, Twój Bóg, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
K Wyjścia 20
wydawnictwo Pallottinum 1971r
Którego pierwszego przykazania powinien przestrzegać każdy członek kościoła?

128 Ostatnio edytowany przez last (2014-08-25 00:02:27)

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Metyl
Seks przedmałżeński jest zły ,ponieważ jak pisze w  Hebrajczyków 13:4 "Małżeństwo niech będzie w poszanowaniu u wszystkich, a łoże małżeńskie niczym nie skalane, gdyż rozpustników i cudzołożników osądzi Bóg". Dlaczego wystrzegać się rozpusty i czym ona jest? Biblia wyjaśnia "Uciekajcie od rozpusty. Każdy inny grzech ,który by człowiek popełnił, jest poza jego ciałem,ale kto się dopuszcza rozpusty, grzeszy przeciw własnemu ciału" 1 Koryntian 6:18. Co dokładnie oznacza ta wypowiedź? Grecki odpowiednik wyrazu "rozpusta" nie ogranicza się jedynie do stosunku płciowego,ale obejmuje wiele nieczystych zachowań. Jeśli więc dwoje ludzi nie będących związanymi węzłem małżeńskim, pozwala sobie na seks oralny lub wzajemne pieszczenie narządów płciowych, są winni rozpusty. W oczach Boga nie zachowują dziewictwa, gdyż dziewictwo jest symbolem czystości moralnej. Tak więc ,według Biblii, ktoś kto wikła się w jakąkolwiek formę rozpusty, traci dziewiczość.
Skoro religia katolicka, posługuje się Biblią ( mylne by było twierdzić ,że jest całkowicie na niej oparta), to pewnie, przytoczone wersety mogą już wskazać powód (wersetów,ukazujących pogląd Boży na czystość moralną, jest więcej,dlatego użyłam słowa "już") ,który nakazuje wstrzemięźliwość przed ślubem.
Drugie pytanie ,to już nie do mnie. wink

129

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Last, dla uzasadnienia dlaczego seks przedmałżeński jest zły powołujesz się na list Pawła do Hebrajczyków. Ten sam apostoł miał taki stosunek do kobiet:
? A chwalę was, bracia, za to, że we wszystkim o mnie pamiętacie i że trzymacie się pouczeń, jakie wam przekazałem.
A chcę, abyście wiedzieli, że głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż, a głową Chrystusa Bóg.
Każdy mężczyzna, który się modli albo prorokuje z nakrytą głową, hańbi głowę swoją.
I każda kobieta, która się modli albo prorokuje z nie nakrytą głową, hańbi głowę swoją, bo jest to jedno i to samo, jak gdyby była ogolona
Bo jeśli kobieta nie nakrywa głowy, to niech się też strzyże; a jeśli hańbiącą jest rzeczą dla kobiety być ostrzyżoną albo ogoloną, to niech nakrywa głowę.
Mężczyzna bowiem nie powinien nakrywać głowy, gdyż jest obrazem i odbiciem chwały Bożej; lecz kobieta jest odbiciem chwały mężczyzny.
Bo nie mężczyzna jest z kobiety, ale kobieta z mężczyzny.
Albowiem mężczyzna nie jest stworzony ze względu na kobietę, ale kobieta ze względu na mężczyznę.
Dlatego kobieta powinna mieć na głowie oznakę uległości ze względu na aniołów.?
Pierwszy list do Koryntian 11; 2 ? 9
?Podobnie kobiety powinny mieć ubiór przyzwoity, występować skromnie i powściągliwie, a nie stroić się w kunsztowne sploty włosów ani w złoto czy w perły, czy kosztowne szaty.
Lecz jak przystoi kobietom, które są prawdziwie pobożne, zdobić się dobrymi uczynkami.
Kobieta niech się uczy w cichości i w pełnej uległości;
Nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża; natomiast powinna zachowywać się spokojnie.
Bo najpierw został stworzony Adam, potem Ewa.
I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w grzech;
Lecz dostąpi zbawienia przez macierzyństwo, jeśli trwać będzie w wierze i w miłości i w świątobliwości, i w skromności.?
Pierwszy list do Tymoteusza 2; 9 - 15
?Niech niewiasty na zgromadzeniach milczą, bo nie pozwala się im mówić; lecz niech będą poddane, jak i zakon mówi.
A jeśli chcą się czegoś dowiedzieć, niech pytają w domu swoich mężów; bo nie przystoi kobiecie w zborze mówić.?
Pierwszy list do Koryntian 14; 34, 35
W drugim wieku " święty" Klemens z Aleksandrii pisał:
Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą.
Inny hierarcha wczesnego kościoła, bodajże Alojzy mówił: Przytulać się do kobiety, to tak jak przytulać się do worka gnoju.
Jeżeli dzisiaj w dwudziestym pierwszym wieku wartością są nauki Pawła, to dlaczego tylko niektóre, a nie wszystkie? Cofnijmy się w swoim sposobie myślenia i działania do wieków pierwszych. Podobałoby Ci się być uległą żoną i traktować swojego męża jako głowę Chrystusa? Ostatnie dwa wieki zmieniły niektóre obszary świata diametralnie. Dzisiaj kobiety korzystają ze względnej wolności osobistej między innymi dlatego, że jakieś" nawiedzone baby" zaczęły walczyć o prawa kobiet. Nie tak dawno jeszcze kobiety nie miały praw wyborczych. Uważam, że w dzisiejszych czasach, powoływanie się na czyjeś skostniałe wypowiedzi w kwestii czystości małżeńskiej nie powinny mięć miejsca. Człowiek nie jest "bydlęciem", któremu trzeba zakładać jarzmo w postaci nakazów i zakazów. Odwołam się do bardziej uniwersalnego stwierdzenia Pawła:
Skoro bowiem poganie, którzy nie mają zakonu, z natury czynią to, co zakon nakazuje, są sami dla siebie zakonem, chociaż zakonu nie mają. Dowodzą też oni, że treść zakonu jest zapisana w ich sercach; wszak świadczy o tym sumienie ich oraz myśli, które nawzajem się oskarżają, lub też biorą w obronę.
L. do Rzymian 2; 14, 15
Słowa te w sposób jasny i dobitny mówią, że człowiek jest istotą myślącą, która posiada sumienie i postępuje zgodnie ze swoim sumieniem. Więc pozwólmy ludziom żyć zgodnie ze swoim sumieniem. I na zakończenie jeszcze taki cytat:
Nie ma przeto usprawiedliwienia dla ciebie, kimkolwiek jesteś człowiecze, który sądzisz;albowiem sądząc drugiego siebie samego potępiasz...
L. do Rzymian 2;1

130

Odp: Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania
bozena iskierka napisał/a:

Jeżeli dzisiaj w dwudziestym pierwszym wieku wartością są nauki Pawła, to dlaczego tylko niektóre, a nie wszystkie? Cofnijmy się w swoim sposobie myślenia i działania do wieków pierwszych. Podobałoby Ci się być uległą żoną i traktować swojego męża jako głowę Chrystusa? Ostatnie dwa wieki zmieniły niektóre obszary świata diametralnie. Dzisiaj kobiety korzystają ze względnej wolności osobistej między innymi dlatego, że jakieś" nawiedzone baby" zaczęły walczyć o prawa kobiet. Nie tak dawno jeszcze kobiety nie miały praw wyborczych. Uważam, że w dzisiejszych czasach, powoływanie się na czyjeś skostniałe wypowiedzi w kwestii czystości małżeńskiej nie powinny mięć miejsca. Człowiek nie jest "bydlęciem", któremu trzeba zakładać jarzmo w postaci nakazów i zakazów. Odwołam się do bardziej uniwersalnego stwierdzenia Pawła:
Skoro bowiem poganie, którzy nie mają zakonu, z natury czynią to, co zakon nakazuje, są sami dla siebie zakonem, chociaż zakonu nie mają. Dowodzą też oni, że treść zakonu jest zapisana w ich sercach; wszak świadczy o tym sumienie ich oraz myśli, które nawzajem się oskarżają, lub też biorą w obronę.

Twoje wypowiedzi są pełne sprzeczności. Raz nauki Pawła odrzucasz, innym razem podajesz je jako prawdę objawioną. Sama przyznajesz, że dany fragment może nie być uniwersalny jak wynika ze specyfiki listu jako takiego, a inne sa bardziej uniwersalne. Ale mimo wszystko stosujesz je t5ak samo.
Popełniasz jeden podstawowy błąd w swoim rozumowaniu. Dobierasz ragumenty z Biblii tak jak Ci pasuje. Nie zwracając uwagi na całość znaczeniową cytowanego Pisma.
Zwrócę Ci uwage na 2 wydarzenia ze Starego Testamentu. 1. Wyjście żydów do ziemii obiecanej i co działo z nieposłusznymi Bogu, myslacymi po swojemu czy doszli do ziemi obiecanej? 2. Co się stało z Sodomą i Gomorą?

Posty [ 66 do 130 z 155 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czego chcielibyście dowiedzieć się o chrześcijaństwie? - Wasze pytania

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024