Kościół a homoseksualizm - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kościół a homoseksualizm

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 192 z 192 ]

131

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

A od roku 1986 coś takiego jak PEDOFILIA też nie jest chorobą ( może ktoś wie dlaczego?).

bo to przestepstwo a nie wynik zaburzen w genach. O ile homoseksualista nie krzywdzi NIKOGO, o tyle pedofil owszem. Moze wlasnie na tej konkretnej krzywdzie skupilby sie KK. Zwlaszcza, ze pola do badan maja wystarczajaco duzo na wlasnym podworku.

Ahriman napisał/a:

A cha muszę jeszcze dodać homofobia była jest i zostanie chorobą!!!!!!!!!!.

No to szczerze wspolczuje, ale chociaz szczery jestes wobec siebie samego:)))

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Kościół a homoseksualizm
Mussuka napisał/a:
Ahriman napisał/a:

A od roku 1986 coś takiego jak PEDOFILIA też nie jest chorobą ( może ktoś wie dlaczego?).

bo to przestepstwo a nie wynik zaburzen w genach. O ile homoseksualista nie krzywdzi NIKOGO, o tyle pedofil owszem. Moze wlasnie na tej konkretnej krzywdzie skupilby sie KK. Zwlaszcza, ze pola do badan maja wystarczajaco duzo na wlasnym podworku.

Ahriman napisał/a:

A cha muszę jeszcze dodać homofobia była jest i zostanie chorobą!!!!!!!!!!.

No to szczerze wspolczuje, ale chociaz szczery jestes wobec siebie samego:)))

No pewnie czemu nie jeżeli znani lekarze i naukowcy są chorzy na homofobie to czemu nie ja, ważne że ty jesteś zdrowa . A skąd wiesz że taki homo nie krzywdzi nikogo . Co do genetycznych zaburzeń to jesteś sto lat do tyłu, homoseksualizm i pedofilia nie mają nic wspólnego z genami . Poszukaj i poczytaj a potem pisz. Chyba że ci naukowcy i lekarz( z tytułami) co to pisali to byli na pewno chorzy na homofobie, bezmózgowcy albo jeszcze lepiej katole .

133 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2013-01-29 23:20:36)

Odp: Kościół a homoseksualizm

Ahriman, lekarz lekarzowi nierówny, podobnie jak naukowcy. Podejrzewam, że niejeden okulista, dentysta, czy inny medyk ma blade pojęcie o naturze homoseksualizmu. Masz problem, bo doświadczyłeś czegoś złego ze strony takich osób i teraz jest to argument wymierzony przeciwko nim. To w jaki sposób wypowiadasz się ukazuje, jaką tak naprawdę wiedze posiadasz o tych ludziach. Strach rodzi się z niewiedzy.

134

Odp: Kościół a homoseksualizm
Matt87 napisał/a:

Masz problem, bo doświadczyłeś czegoś złego ze strony takich osób

Naprawdę doświadczył? Ahriman, wyrazy współczucia, to musiało bolec...

135

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

A skąd wiesz że taki homo nie krzywdzi nikogo . Co do genetycznych zaburzeń to jesteś sto lat do tyłu, homoseksualizm i pedofilia nie mają nic wspólnego z genami . Poszukaj i poczytaj a potem pisz.

Także radzę poczytać. Stawianie na równi homoseksualizmu i pedofilii jest dowodem na Twój kompletny brak wiedzy.
Skoro tak śmiało się wypowiadasz w temacie to odpowiedz czy znasz jakąś osobę homoseksualną w najbliższym swoim otoczeniu czy tylko czytałeś, że urządzają parady i liżą się na ulicach?

136

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ojciecpiotr napisał/a:
Ahriman napisał/a:

A skąd wiesz że taki homo nie krzywdzi nikogo . Co do genetycznych zaburzeń to jesteś sto lat do tyłu, homoseksualizm i pedofilia nie mają nic wspólnego z genami . Poszukaj i poczytaj a potem pisz.

Także radzę poczytać. Stawianie na równi homoseksualizmu i pedofilii jest dowodem na Twój kompletny brak wiedzy.
Skoro tak śmiało się wypowiadasz w temacie to odpowiedz czy znasz jakąś osobę homoseksualną w najbliższym swoim otoczeniu czy tylko czytałeś, że urządzają parady i liżą się na ulicach?

Dyskusja z tobą nie ma sensu. Na innych forach o takim temacie jak homoseksualizm jesteś już znany jako zagorzały wielbiciel . Jeżeli jesteś tym gorącym starszym panem to ładnie dla ciebie. A co do tematu ? kościół i homoseksualizm ?  kościół  ma rację , takie są jego prawa,  Homoseksualizm i prawa Boga nie pasują razem.

Ojciecpiotr zacytuje twój tekst z innego forum:

?Jeśli chociaż jedna odpowiedź będzie negatywna to jest Pan ksenofobem, idiotą i debilem do potęgi n-tej. Gorąco pozdrawiam Piotr ~  polspat@wp.pl  ?

Więc po co tu dyskutować Ojciecpiotr!!!!!!!!
Odpowiedzi muszą być pozytywne, ma pan rację wszystko się zgadza, jest tak jak pan myśli i pisze.!!!!!

137

Odp: Kościół a homoseksualizm

Ja tylko uważam, że każdemu wolno robić wszystko jeżeli odbywa się to w majestacie prawa. Jeżeli są jakiekolwiek inne ograniczenia wynikające np. z wyznawanej religii czy przynależności do jakiejś grupy ludzi, to stosować je powinno się tylko w obrębie tej grupy.
Nie jestem wielbicielem homoseksualizmu tylko nie zaglądam ludziom pod kołdrę.
Jeżeli cytujesz mój komentarz to powinieneś także przytoczyć wypowiedź Wojciecha Wierzejskiego, którą oceniłem jak oceniłem.
Pana Wojciecha ocenili także wyborcy i nie jest już posłem RP.
Jeżeli kogoś uważam za idiotę to tak uważam. Ktoś inny może mieć inne zdanie.

138 Ostatnio edytowany przez Ahriman (2013-01-30 11:25:04)

Odp: Kościół a homoseksualizm
Vuk napisał/a:
Matt87 napisał/a:

Masz problem, bo doświadczyłeś czegoś złego ze strony takich osób

Naprawdę doświadczył? Ahriman, wyrazy współczucia, to musiało bolec...

No pewnie, jak tak chcesz to doświadczyłem!!!!!
A dlaczego zaraz wyrazy współczucia , przecież dla popierających homo powinna to być przyjemność, to wcale nie boli . Boli twój polski sposób myślenia .Jak chcesz więcej wiedzieć na ten temat czy bolało lub też nie, to musisz na inne forum, tam znajdziesz odpowiedź. Znasz ten kawał o plamce na interesie?
Tu jest ?kościół a homoseksualizm?

139

Odp: Kościół a homoseksualizm

Ahriman, ani ty mądry, ani dowcipny... Szkoda słów na dyskusje z tobą.

140

Odp: Kościół a homoseksualizm

I tym miłym akcentem jako zakończenie proponuje przestać karmić fanatyka nie panującego nad emocjami, bo rzeczywiście umysł racjonalny czytając radosną twórczość Ahrimana, reprezentującego podejście typowe dla wielu katolików, zaczyna wątpić w rozumność człowieka jako gatunku ludzkiego.

141

Odp: Kościół a homoseksualizm
Vuk napisał/a:

Ahriman, ani ty mądry, ani dowcipny... Szkoda słów na dyskusje z tobą.

Nie można brać twoich postów na poważnie . Po prostu nie traktuję Ciebie jako osobę godną poważnej dyskusji . Ty i  Matt87 nie jesteście warci poważnej dyskusji, na żaden temat poruszany  na tym forum. Po prostu jest mi was żal .Amen!!!!!

142

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

Amen!!!!!

Buk z tobą tongue

143

Odp: Kościół a homoseksualizm
Vuk napisał/a:
Ahriman napisał/a:

Amen!!!!!

Buk z tobą tongue

No i miałem rację jak dzieciak 12-to letni. Wychowany bez mamy i taty i bez Boga !!!!!!!!!

144 Ostatnio edytowany przez Vuk (2013-02-02 01:08:13)

Odp: Kościół a homoseksualizm

Z mamą, tatą, ale bez boga, bo boga ni my i nie bydzie tongue

EDYCJA
Właściwie to wychowany po katolicku, ale szybko górę wziął rozum smile

145

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:
Vuk napisał/a:
Ahriman napisał/a:

Amen!!!!!

Buk z tobą tongue

No i miałem rację jak dzieciak 12-to letni. Wychowany bez mamy i taty i bez Boga !!!!!!!!!

dziecko z probowki:)) Ale chociaz nie z trojkata.
Ja nie moge, skad takie oszolomy sie biora jak ten tutaj to sie w glowie nie miesci. Chyba Bog ich zeslal ku radosci innych, zeby mieli troche rozrywki na codzien:)
Pedofili i homoseksualistow wrzucil do jednego gara a zapmnial przy tym nadmienic, ze wlasnie w gronie ksiezy te dwa "odlamy" upodoban seksualnych od lat sa jakby..mocno praktykowane. Coz za totalna hipokryzja.

146

Odp: Kościół a homoseksualizm
Rayla napisał/a:

Z jednej strony wieczne potępienie za coś, czego nie można w sobie zmienić, co jest częścią nas a z drugiej właśnie brak możliwości zmiany (ile jest przypadków, że taka osoba chce się "naprostować" na siłę wchodząc w związek, a nawet w małżeństwo heteroseksualne, najczęściej raniąc tą drugą osobę!).

a to jest już ich problem i niczyja wina że się próbuja dostosować, nikt im nie karze

Rayla napisał/a:

Mnie osobiście jest obojętna orientacja danej osoby, jeśli tylko jest w porządku wobec mnie, tym, kogo wpuszcza do łóżka nie wyrządza mi żadnej krzywdy!
Czy tolerancja wobec homoseksualizmu jest zła? Czy to grzech?

Mnie też są obojętni, natomiast po co wychodzą na ulicę epatowac swoją orientacją, ja nie potrzebuję wychodzić, brać udział w pochodach i wykrzykiwać ze jestem hetero, ich związki nie są naturalne i zawsze będą budzić kontrowersje...

ja uważam ze własnie większosć ich toleruje ale niekoniecznie lubi i uważa za normalne ich związki

147

Odp: Kościół a homoseksualizm
Koliber napisał/a:
Rayla napisał/a:

Z jednej strony wieczne potępienie za coś, czego nie można w sobie zmienić, co jest częścią nas a z drugiej właśnie brak możliwości zmiany (ile jest przypadków, że taka osoba chce się "naprostować" na siłę wchodząc w związek, a nawet w małżeństwo heteroseksualne, najczęściej raniąc tą drugą osobę!).

a to jest już ich problem i niczyja wina że się próbuja dostosować, nikt im nie karze

Rayla napisał/a:

Mnie osobiście jest obojętna orientacja danej osoby, jeśli tylko jest w porządku wobec mnie, tym, kogo wpuszcza do łóżka nie wyrządza mi żadnej krzywdy!
Czy tolerancja wobec homoseksualizmu jest zła? Czy to grzech?

Mnie też są obojętni, natomiast po co wychodzą na ulicę epatowac swoją orientacją, ja nie potrzebuję wychodzić, brać udział w pochodach i wykrzykiwać ze jestem hetero, ich związki nie są naturalne i zawsze będą budzić kontrowersje...

ja uważam ze własnie większosć ich toleruje ale niekoniecznie lubi i uważa za normalne ich związki

Koliber, jakby Tobie i innym Ci "odmiency" byli naprawde obojetni to ani nie wychodziliby na ulice demonstrowac ani nie starali sie przypodobac reszcie spoleczenstwa udajac na sile i przeciw sobie "normalnych" hetero. Jaka akcja taka reakcja.

148

Odp: Kościół a homoseksualizm
Mussuka napisał/a:
Koliber napisał/a:
Rayla napisał/a:

Z jednej strony wieczne potępienie za coś, czego nie można w sobie zmienić, co jest częścią nas a z drugiej właśnie brak możliwości zmiany (ile jest przypadków, że taka osoba chce się "naprostować" na siłę wchodząc w związek, a nawet w małżeństwo heteroseksualne, najczęściej raniąc tą drugą osobę!).

a to jest już ich problem i niczyja wina że się próbuja dostosować, nikt im nie karze

Rayla napisał/a:

Mnie osobiście jest obojętna orientacja danej osoby, jeśli tylko jest w porządku wobec mnie, tym, kogo wpuszcza do łóżka nie wyrządza mi żadnej krzywdy!
Czy tolerancja wobec homoseksualizmu jest zła? Czy to grzech?

Mnie też są obojętni, natomiast po co wychodzą na ulicę epatowac swoją orientacją, ja nie potrzebuję wychodzić, brać udział w pochodach i wykrzykiwać ze jestem hetero, ich związki nie są naturalne i zawsze będą budzić kontrowersje...

ja uważam ze własnie większosć ich toleruje ale niekoniecznie lubi i uważa za normalne ich związki

Koliber, jakby Tobie i innym Ci "odmiency" byli naprawde obojetni to ani nie wychodziliby na ulice demonstrowac ani nie starali sie przypodobac reszcie spoleczenstwa udajac na sile i przeciw sobie "normalnych" hetero. Jaka akcja taka reakcja.

Homoseksualiści zaznaczają swoją obecność w społeczeństwie paradami równości a katolicy procesją Bożego Ciała.
Porównanie dla niektórych kontrowersyjne ale.... czy nie o to samo tu chodzi?

149

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ojciecpiotr napisał/a:
Mussuka napisał/a:
Koliber napisał/a:
Rayla napisał/a:

Z jednej strony wieczne potępienie za coś, czego nie można w sobie zmienić, co jest częścią nas a z drugiej właśnie brak możliwości zmiany (ile jest przypadków, że taka osoba chce się "naprostować" na siłę wchodząc w związek, a nawet w małżeństwo heteroseksualne, najczęściej raniąc tą drugą osobę!).

a to jest już ich problem i niczyja wina że się próbuja dostosować, nikt im nie karze


Mnie też są obojętni, natomiast po co wychodzą na ulicę epatowac swoją orientacją, ja nie potrzebuję wychodzić, brać udział w pochodach i wykrzykiwać ze jestem hetero, ich związki nie są naturalne i zawsze będą budzić kontrowersje...

ja uważam ze własnie większosć ich toleruje ale niekoniecznie lubi i uważa za normalne ich związki

Koliber, jakby Tobie i innym Ci "odmiency" byli naprawde obojetni to ani nie wychodziliby na ulice demonstrowac ani nie starali sie przypodobac reszcie spoleczenstwa udajac na sile i przeciw sobie "normalnych" hetero. Jaka akcja taka reakcja.

Homoseksualiści zaznaczają swoją obecność w społeczeństwie paradami równości a katolicy procesją Bożego Ciała.
Porównanie dla niektórych kontrowersyjne ale.... czy nie o to samo tu chodzi?

I co wazniejsze, w obu "paradach" demonstruja obie strony: homoseksualisci tez chodza na msze. No i co z tym fantem zrobic? Wyrzucic ich z Kosciola, zakazac praktyk, modlitw? Przeciez oni modla sie do Boga a nie do ksiezy wiec jakie prawo mialby ktokolwiek zakazac homoseksualiscie isc na procesje Bozego Ciala albo katolikowi homoseksualiscie machac wielobarwna flaga i przyczepic sobie pawie piora tu i tam?

150 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-02-06 12:47:39)

Odp: Kościół a homoseksualizm
Mussuka napisał/a:

Koliber, jakby Tobie i innym Ci "odmiency" byli naprawde obojetni to ani nie wychodziliby na ulice demonstrowac ani nie starali sie przypodobac reszcie spoleczenstwa udajac na sile i przeciw sobie "normalnych" hetero. Jaka akcja taka reakcja.

Sugerujesz że ja szykanuję tych ludzi?

a jak demonstrują to się wcale nie dziwię że dostają po głowie-jaka akcja taka reakcja, dokładnie

sądzisz, że jak będą wychodzić na ulicę, walczyć o prawa, ba i nawet gdyby je dostali to ci co nie pałali do nich miłością nagle ich pokochają?....wtedy by się dopiero działo

Ojciecpiotr napisał/a:

Homoseksualiści zaznaczają swoją obecność w społeczeństwie paradami równości a katolicy procesją Bożego Ciała.
Porównanie dla niektórych kontrowersyjne ale.... czy nie o to samo tu chodzi?

to nie to samo, katolicy nic nie muszą nic zaznaczać bo w takiej kulturze sie wychowali, boże ciało to święto a nie parada udowodnienia swojej tożsamości seksualnej

151

Odp: Kościół a homoseksualizm
Koliber napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Koliber, jakby Tobie i innym Ci "odmiency" byli naprawde obojetni to ani nie wychodziliby na ulice demonstrowac ani nie starali sie przypodobac reszcie spoleczenstwa udajac na sile i przeciw sobie "normalnych" hetero. Jaka akcja taka reakcja.

Sugerujesz że ja szykanuję tych ludzi?

a jak demonstrują to się wcale nie dziwię że dostają po głowie-jaka akcja taka reakcja, dokładnie

sądzisz, że jak będą wychodzić na ulicę, walczyć o prawa, ba i nawet gdyby je dostali to ci co nie pałali do nich miłością nagle ich pokochają?....wtedy by się dopiero działo

Czy Ty w ogole umiesz myslec jak czytasz?

Pisze chyba dosc jasno, ze gdyby homoseksualisci nie byli wytykani palcami, ponizani, szykanowani w mniej lub bardziej wyszukany sposob przez tych "normalnych", to nie byloby potrzeb zadnych demonstracji.
Piszesz, ze sa Ci obojetni ale jednoczesnie denerwuja Cie ich demonstracje, w ktorych oni nie maszeruja jedynie po to by zaznaczyc, ze im sie podobaja przedstawiciele tej samej plci ale po to, by wywalczyc tez prawo do istnienia i rownorzednego traktowania. Czyli wlasnie do tej pelnej obojetnosci wobec ich orientacji seksualnych. Czy Ciebie ktos pyta ile razy mowisz paciorek, ile razy szczotkujesz zeby i jak czesto sypiasz ze swoim facetem? Wiec dlaczego interesowac sie czy ktos lubi chlopcow czy dziewczynki? Kogo to tak naprawde powinno obchodzic poza najblizszym otoczeniem, jak ew. partner czy lekarz prowadzacy? W czym tak naprawde homoseksualizm zagraza heterowcom? W niczym.

I co to znaczy, ze jak ktos demonstruje to dostaje za to po glowie? To moze pielegniarkom i nauczycielom maszerujacym pod Sejmem tez nalezaloby pokazac ich miejsce na ziemii?

152

Odp: Kościół a homoseksualizm

Boze, ja juz mam dosyc przekonywania zacietrzewionych katolikow, ze ich filozofia i moralnosc to nie jedyna na swiecie...

KK moze sobie myslec co chce, jako jednostka religijna. Jest od tego dluuuga droga do sabotowania/ terroryzowania osob homoseksualnych, ktore im sie wydaja rzetelnym postepowaniem.

A, co do Biblii, wyraznie zostala napisana w konkretnych czasach- plemieniom wedrujacym lub nowo osiadlym zalezy na potomstwie. Homoseksualizm sie po prostu nie oplaca. Takze taki zakaz ma na celu odgrodzenie sie od innych nacji (Grecy np), by wybudowac nacjonalna swiadomosc.

153

Odp: Kościół a homoseksualizm
adlernewman napisał/a:

Boze, ja juz mam dosyc przekonywania zacietrzewionych katolikow, ze ich filozofia i moralnosc to nie jedyna na swiecie...

KK moze sobie myslec co chce, jako jednostka religijna. Jest od tego dluuuga droga do sabotowania/ terroryzowania osob homoseksualnych, ktore im sie wydaja rzetelnym postepowaniem.

Oj uwazaj adlernewman, zeby Cie na stosie za takie herezje nie spalono, co tez bylo czesto stosowana metoda krzewienia wiary katolickiej wsrod nieposlusznych:)

Wiesz, ze czesto spalenie tzw. czarownicy zlecane bylo odgornie przez KK nie po to, by czorta ze wsi wypedzic i ocalic pozostale baranki od niechybnej zguby ale po to by po spalonej wiedzmie przejac jej ziemie? Teraz moznaby ta sama metoda oczyscic spoleczenstwo ze zbokow, czyz nie?

Tylko czym wowczas katolicy rozniliby sie od rzeznikow Nerona?

154

Odp: Kościół a homoseksualizm

Niczym.

Mnie nie przeszkadza katolicyzm. Przeszkadza wplyw tej grupy na polityke.

155

Odp: Kościół a homoseksualizm
Mussuka napisał/a:
Koliber napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Koliber, jakby Tobie i innym Ci "odmiency" byli naprawde obojetni to ani nie wychodziliby na ulice demonstrowac ani nie starali sie przypodobac reszcie spoleczenstwa udajac na sile i przeciw sobie "normalnych" hetero. Jaka akcja taka reakcja.

Sugerujesz że ja szykanuję tych ludzi?

a jak demonstrują to się wcale nie dziwię że dostają po głowie-jaka akcja taka reakcja, dokładnie

sądzisz, że jak będą wychodzić na ulicę, walczyć o prawa, ba i nawet gdyby je dostali to ci co nie pałali do nich miłością nagle ich pokochają?....wtedy by się dopiero działo

Czy Ty w ogole umiesz myslec jak czytasz?

Pisze chyba dosc jasno, ze gdyby homoseksualisci nie byli wytykani palcami, ponizani, szykanowani w mniej lub bardziej wyszukany sposob przez tych "normalnych", to nie byloby potrzeb zadnych demonstracji.
Piszesz, ze sa Ci obojetni ale jednoczesnie denerwuja Cie ich demonstracje, w ktorych oni nie maszeruja jedynie po to by zaznaczyc, ze im sie podobaja przedstawiciele tej samej plci ale po to, by wywalczyc tez prawo do istnienia i rownorzednego traktowania. Czyli wlasnie do tej pelnej obojetnosci wobec ich orientacji seksualnych. Czy Ciebie ktos pyta ile razy mowisz paciorek, ile razy szczotkujesz zeby i jak czesto sypiasz ze swoim facetem? Wiec dlaczego interesowac sie czy ktos lubi chlopcow czy dziewczynki? Kogo to tak naprawde powinno obchodzic poza najblizszym otoczeniem, jak ew. partner czy lekarz prowadzacy? W czym tak naprawde homoseksualizm zagraza heterowcom? W niczym.

I co to znaczy, ze jak ktos demonstruje to dostaje za to po glowie? To moze pielegniarkom i nauczycielom maszerujacym pod Sejmem tez nalezaloby pokazac ich miejsce na ziemii?

Nie rób ze mnie głupka koleżanko, dobrze wiem co napisałaś, przecież nie pytałabym się czy uważasz że ich szykanuję, gdybym nie wiedziała że podejrzewasz o to mnie i całą resztę przeciwników, co potwierdzasz w poście pod którym teraz pisze...

i skąd wiesz że mnie denerwują?

zadałaś mi mnóstwo pytań w ogóle z tematem nie zwiazanych a sama na jedno nie odpowiedziałaś, najwygodniej jest odpowiedzieć pytaniem na pytanie...

ale w jednym masz racje, nie sa mi do końca obojetni, raczej z politowaniem na nich patrzę...

156

Odp: Kościół a homoseksualizm

Uważam że często 'problem' 'homoseksualizm, a kościół' jest sprowadzany do kwestii 'seks jest grzechem'. Człowiek jako istota złożona może wyrażać miłość przez np. pocałunek czy seks ale także (A MOŻE PRZEDE WSZYSTKIM) czyny (w stosunku do drugiej osoby), rozmowę, pomoc, wspólne życie...  Dlatego też nie rozumiem dlaczego patrzymy na homoseksualizm jako na 'problem' ze strefą cielesną. Nie rozumiem jak płytkie patrzenie na 'części płciowe' u partnera jest czymś właściwszym niż wybór ukochanej osoby jako człowieka, będącego przede wszystkim istotą duchową, który jeśli tak jak my podziela do nas pociąg, może stworzyć z nami związek. Uważam, że rzeczą złą jest sprowadzanie stosunku seksualnego do strefy 'złej', czy 'często złej'. Jeśli za grzech uznamy krzywdzące działanie w stosunku do siebie, innych, przyrody, Boga... to uważam, że gdy osoby tej samej płci, decydują się na stosunek seksualny (pozbawiony złych zamiarów, np. skrzywdzenia drugiej osoby,czy wykorzystania jej) ,będący sposobem przekazywania głębokich uczuć, NIE MOŻNA mówić o grzechu. Ale myślę że zasada ta (seks jako sposób przekazywania szczerej miłości)  powinna być właściwa dla każdego typu związków...
Nie wiem czy to dobre miejsce ale spróbuję zapytać: Jaki stosunek ma kościół do osób transseksualnych? Czy uważa te osoby za 'nieuporządkowane'? A co ze związkami z osobami transseksualnymi? Lub jeszcze: Czy kościół przyjmuje do wiadomości że istnieje coś innego niż tylko: kobieta/mężczyzna? (to znaczy np. osoby interseksualne, lub, bardziej pojmowana jako płeć kulturową, tzw gender fluid (dla niewtajamniczonych, osoba ta bez względu na płeć fizyczną uważa że nie jest jej potrzebna identyfikacja jako kobieta/mężczyzna, jest po prostu człowiekiem, lub także osoba uważa się jednego dnia za kobietę a innego za mężczyznę (oczywiście w kontekście kulturowym))?

157

Odp: Kościół a homoseksualizm

Co nie zmienia faktu że homoseksualizm jest odskocznią od normy przyjętej przez społeczeństwo. Nie trzeba być wierzącym żeby być przeciwko takim praktyką tak samo jak aborcja. Ja uważam że "miłość" dziurki nie wybiera ale homoseksualizm jeżeli będzie w mniejszości zawsze będzie traktowany jako coś kontrowersyjnego. Bo taki związek jest bezowocny (nie rodzi się z tego dziecko), czyli dla ludzkości jest czymś negatywnym, to związek w których seks ma na celu nie prokreacja a czysty hedonizm.

158

Odp: Kościół a homoseksualizm
Revenn napisał/a:

Co nie zmienia faktu że homoseksualizm jest odskocznią od normy przyjętej przez społeczeństwo. Nie trzeba być wierzącym żeby być przeciwko takim praktyką tak samo jak aborcja. Ja uważam że "miłość" dziurki nie wybiera ale homoseksualizm jeżeli będzie w mniejszości zawsze będzie traktowany jako coś kontrowersyjnego. Bo taki związek jest bezowocny (nie rodzi się z tego dziecko), czyli dla ludzkości jest czymś negatywnym, to związek w których seks ma na celu nie prokreacja a czysty hedonizm.

Tak samo jak aborcja? Nie za bardzo rozumiem tego porównania. Uważam, że porównywanie aborcji do 'takich praktyk' (seksu homosexualnego) jest bardzo krzywdzące. Jak osoba która rodzi się z daną psychiką (homoseksualne jest prawdopodobnie 5% spoleczeństwa) ma być traktowana inaczej niż osoba heteroseksualna (to tak jakby powiedzieć: że gdy urodzi się osoba czarnoskóra to od razu pozostali mają prawo na dyskryminowanie jej, lub nawet tak jakby stwierdzić: skoro jesteś kobietą nie wolno ci np. zarabiać, bo mi się to nie podoba) Ja osobiście jestem przeciwko prawu zezwalajacemu na aborcję (dopuszczam jedynie obecne prawo polskie, gdyż uważam że takie zdarzenia są sytuacjami wyjątkowymi) Tak samo jestem przeciwko karze śmierci czy eutanazji. I nie rozumiem jak seks homoseksualny jest czymś negatywnym bo nie rodzi się z niego dziecko...to po co księża żyją w celibacie? (z tego dzieci, teoretycznie, nie będzie)  Albo dlaczego tyle ludzi żyje samotnie (w Polsce około 20%)?  Myślę, że jest to tylko nie przemyślany sposób na usprawiedliwienie swoich nietolerancyjnych przekonań.

159 Ostatnio edytowany przez _miszmasz (2016-02-18 18:31:20)

Odp: Kościół a homoseksualizm
nierzerzuszka napisał/a:

I nie rozumiem jak seks homoseksualny jest czymś negatywnym bo nie rodzi się z niego dziecko...

Myślę, że jest to tylko nie przemyślany sposób na usprawiedliwienie swoich nietolerancyjnych przekonań.

Nie wiesz co Biblia mówi o homoseksualizmie?

„Nie będziesz obcował z mężczyzną [zakar - płeć męska], tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!"

„Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.”

„Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. (…) Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie”.

Dlaczego więc kościół ma popierać homoseksualizm?

160 Ostatnio edytowany przez Revenn (2016-02-18 19:43:44)

Odp: Kościół a homoseksualizm

Dlatego wymieniłem aborcje bo to sa teraz główne tematy, czyli homoseksualizm, gender, aborcja i in vitro i tak mi się jakoś połączyło. Ja pomimo że jestem chrześcijaninem (nie jestem idealny nie wiem czy mam prawo sie tak nazywać) uważam że jeżeli między dwojgiem ludzi rodzi się jakieś silne uczucie które nie jest podyktowane tylko pożądliwością czy spróbowaniem jak to jest z tą samą płcią to nic do tego nie mam. Jak już pisałem miłość dziurki nie wybiera smile Wychodze z założenia że im więcej gei tym lepiej dla mnie (jak to dwuznacznie zabrzmiało) tongue Ale biseksulistów uważam ze trzeba tępić bo podbierają i tym i tym.

161

Odp: Kościół a homoseksualizm
Revenn napisał/a:

Ale biseksulistów uważam ze trzeba tępić bo podbierają i tym i tym.

Jesteś żałosny jeżeli mówisz to z pełną powagą.

162 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-02-18 21:56:32)

Odp: Kościół a homoseksualizm
_miszmasz napisał/a:

Dlaczego więc kościół ma popierać homoseksualizm?

Może dlatego, że Bóg kocha każdego z nas, geja czy lesbijkę też.


Nauczycielu, które przykazanie jest największe? A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy. (Ew. Mateusza 22:36-40, Biblia Warszawska)


Słyszeliście, iż powiedziano: Będziesz miłował bliźniego swego, a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela swego. A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? Czyż i celnicy tego nie czynią? A jeślibyście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż osobliwego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest. (Ew. Mateusza 5:43-48, Biblia Warszawska)


Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem; abyście się i wy wzajemnie miłowali. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie. (Ew. Jana 13:33-35, Biblia Warszawska)



Ale wam, którzy słuchacie, powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was krzywdzą. (Ew. Łukasza 6:27-28, Biblia Warszawska)

I wisienka na torcie:

Jeśli jednak wypełniacie zgodnie z Pismem królewskie przykazanie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego, dobrze czynicie. Lecz jeśli czynicie różnicę między osobami, popełniacie grzech i jesteście uznani przez zakon za przestępców. (List Jakuba 2:8-9, Biblia Warszawska)

163

Odp: Kościół a homoseksualizm
_miszmasz napisał/a:
nierzerzuszka napisał/a:

I nie rozumiem jak seks homoseksualny jest czymś negatywnym bo nie rodzi się z niego dziecko...

Myślę, że jest to tylko nie przemyślany sposób na usprawiedliwienie swoich nietolerancyjnych przekonań.

Nie wiesz co Biblia mówi o homoseksualizmie?

„Nie będziesz obcował z mężczyzną [zakar - płeć męska], tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!"

„Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.”

„Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. (…) Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie”.

Dlaczego więc kościół ma popierać homoseksualizm?

No dobrze, ale uważam że zasady człowieczeństwa powinny być bardziej przemyślane i wypływać np. z miłości, miłosierdzia, empatii, piękna... No bo gdy za wzór weźmiemy przypadkowy cytat ze starożytnej księgi możemy zagłuszyć logiczny, empatyczny sposób patrzenia na drugiego człowieka. Dlaczego np. kobiety mają czelność pokazywać się komukolwiek na oczy podczas miesiączki (bo te i inne dziwne, niezrozumiałe zasady znajdziemy w Biblii)

– Jeżeli kobieta ma upławy, to jest krwawienie miesięczne ze swojego ciała, to pozostanie siedem dni w swojej nieczystości. Każdy, kto jej dotknie, będzie nieczysty aż do wieczora. Wszystko, na czym ona się położy podczas swojej nieczystości, będzie nieczyste. Wszystko, na czym ona usiądzie, będzie nieczyste. – Księga Kapłańska 15: 19-20

– Jeśli się bić będą mężczyźni, mężczyzna i jego brat, i zbliży się żona jednego z nich i – chcąc wyrwać męża z rąk bijącego – wyciągnie rękę i chwyci go za części wstydliwe, odetniesz jej rękę, nie będzie twe oko miało litości. – Księga Powtórzonego Prawa 25: 11-12

– Nikt, kto ma zgniecione jądra lub odcięty członek, nie wejdzie do zgromadzenia Pana. – Księga Powtórzonego Prawa 23: 2

– Będziecie przestrzegać moich ustaw. Nie będziesz łączył dwóch gatunków bydląt. Nie będziesz obsiewał pola dwoma rodzajami ziarna. Nie będziesz nosił ubrania utkanego z dwóch rodzajów nici. – Księga Kapłańska 19: 19

– Nie będziecie obcinać w kółko włosów na głowie. Nie będziesz golił włosów po bokach brody. – Księga Kapłańska 19: 27

164

Odp: Kościół a homoseksualizm
Cyngli napisał/a:
_miszmasz napisał/a:

Dlaczego więc kościół ma popierać homoseksualizm?

Może dlatego, że Bóg kocha każdego z nas, geja czy lesbijkę też.


Nauczycielu, które przykazanie jest największe? A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy. (Ew. Mateusza 22:36-40, Biblia Warszawska)


Słyszeliście, iż powiedziano: Będziesz miłował bliźniego swego, a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela swego. A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? Czyż i celnicy tego nie czynią? A jeślibyście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż osobliwego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest. (Ew. Mateusza 5:43-48, Biblia Warszawska)


Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem; abyście się i wy wzajemnie miłowali. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie. (Ew. Jana 13:33-35, Biblia Warszawska)



Ale wam, którzy słuchacie, powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was krzywdzą. (Ew. Łukasza 6:27-28, Biblia Warszawska)

I wisienka na torcie:

Jeśli jednak wypełniacie zgodnie z Pismem królewskie przykazanie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego, dobrze czynicie. Lecz jeśli czynicie różnicę między osobami, popełniacie grzech i jesteście uznani przez zakon za przestępców. (List Jakuba 2:8-9, Biblia Warszawska)

Zgadzam się w stu procentach smile

165

Odp: Kościół a homoseksualizm
Revenn napisał/a:

Dlatego wymieniłem aborcje bo to sa teraz główne tematy, czyli homoseksualizm, gender, aborcja i in vitro i tak mi się jakoś połączyło. Ja pomimo że jestem chrześcijaninem (nie jestem idealny nie wiem czy mam prawo sie tak nazywać) uważam że jeżeli między dwojgiem ludzi rodzi się jakieś silne uczucie które nie jest podyktowane tylko pożądliwością czy spróbowaniem jak to jest z tą samą płcią to nic do tego nie mam. Jak już pisałem miłość dziurki nie wybiera smile Wychodze z założenia że im więcej gei tym lepiej dla mnie (jak to dwuznacznie zabrzmiało) tongue Ale biseksulistów uważam ze trzeba tępić bo podbierają i tym i tym.

Będąc kobietą (i to na pewno nie do końca heteroseksualną... nie wiem czy mam się już bać pogromu???) muszę powiedzieć że i owszem miłość czasami wybiera 'dziurki', a czasami 'ptaszki' (nie wiem dlaczego ale Pana komentarz wywarł na mnie wrażenie negatywne, bo nie za bardzo rozumiem czy miało być to zabawne czy jest Pan po prostu niezbyt inteligentnym chamem.

166 Ostatnio edytowany przez _miszmasz (2016-02-19 02:00:55)

Odp: Kościół a homoseksualizm
nierzerzuszka napisał/a:
Cyngli napisał/a:
_miszmasz napisał/a:

Dlaczego więc kościół ma popierać homoseksualizm?

Może dlatego, że Bóg kocha każdego z nas, geja czy lesbijkę też.


Nauczycielu, które przykazanie jest największe? A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy. (Ew. Mateusza 22:36-40, Biblia Warszawska)


Słyszeliście, iż powiedziano: Będziesz miłował bliźniego swego, a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela swego. A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? Czyż i celnicy tego nie czynią? A jeślibyście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż osobliwego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest. (Ew. Mateusza 5:43-48, Biblia Warszawska)


Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem; abyście się i wy wzajemnie miłowali. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie. (Ew. Jana 13:33-35, Biblia Warszawska)



Ale wam, którzy słuchacie, powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was krzywdzą. (Ew. Łukasza 6:27-28, Biblia Warszawska)

I wisienka na torcie:

Jeśli jednak wypełniacie zgodnie z Pismem królewskie przykazanie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego, dobrze czynicie. Lecz jeśli czynicie różnicę między osobami, popełniacie grzech i jesteście uznani przez zakon za przestępców. (List Jakuba 2:8-9, Biblia Warszawska)

Zgadzam się w stu procentach smile

„Obowiązkiem heteroseksualnych chrześcijan jest akceptowanie chrześcijan homoseksualnych. Paweł powiedział, abyśmy przyjmowali jedni drugich takimi, jakimi są. Jeżeli Bóg kogoś przyjmuje, to kimże my jesteśmy, aby osądzać jedni drugich?” – powiadają niektórzy w oparciu o List do Rzymian (14,1nn i 15,7). Jest to bardzo bałamutne tłumaczenie ewangelicznego poselstwa. To prawda, ale Bóg przyjmuje i przebacza tylko tym, którzy pokutują i wierzą. Nie przebacza jednak nam po to, abyśmy nadal trwali w grzechu.

Powinniśmy akceptować jedni drugich, ale tylko jako pokutujących, wspólnie zbliżających się do Boga a nie tych, którzy postanowili nadal trwać w grzechu. Jezus był nazwany przyjacielem grzeszników, ale zaprzyjaźniał się z nimi tylko po to, aby ich odkupić i przemienić, a nie pozostawić samym sobie w grzechu. Nie ma akceptacji przez Boga ani przez Kościół dla tych, którzy zatwardzają swoje serca na Boże Słowo i Jego wolę. Pozostaje dla nich tylko sąd.

167

Odp: Kościół a homoseksualizm

Mnie nie interesuje, co ma do powiedzenia na ten temat Kościół, ponieważ do niego nie uczęszczam.
A jak wiadomo, Pismo jest pełne różnorakich sprzeczności, ale jedna rzecz jest pewna - Bóg kocha każdego z nas.
I każdy, który kocha, będzie zbawiony - nie chce mi się teraz szukać cytatu.

168 Ostatnio edytowany przez _miszmasz (2016-02-19 07:45:09)

Odp: Kościół a homoseksualizm
Cyngli napisał/a:

Mnie nie interesuje, co ma do powiedzenia na ten temat Kościół, ponieważ do niego nie uczęszczam.
A jak wiadomo, Pismo jest pełne różnorakich sprzeczności, ale jedna rzecz jest pewna - Bóg kocha każdego z nas.
I każdy, który kocha, będzie zbawiony - nie chce mi się teraz szukać cytatu.

Ale temat brzmi Kościół a homoseksualizm, więc Twoje osobiste zdanie o homosiach ma tutaj najmniej do rzeczy. Mam nadzieję, że w Polsce nigdy nie dojdzie do sytuacji, że kościół będzie udzielał ślubów parom homoseksualnym.

A co do Biblii to pokaż mi cytat, który mówi, że ktoś żyjący do śmierci w grzechu zostanie zbawiony. nikt z nas nie zna dnia ani godziny.

169 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-02-19 08:09:36)

Odp: Kościół a homoseksualizm
_miszmasz napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Mnie nie interesuje, co ma do powiedzenia na ten temat Kościół, ponieważ do niego nie uczęszczam.
A jak wiadomo, Pismo jest pełne różnorakich sprzeczności, ale jedna rzecz jest pewna - Bóg kocha każdego z nas.
I każdy, który kocha, będzie zbawiony - nie chce mi się teraz szukać cytatu.

Ale temat brzmi Kościół a homoseksualizm, więc Twoje osobiste zdanie o homosiach ma tutaj najmniej do rzeczy. Mam nadzieję, że w Polsce nigdy nie dojdzie do sytuacji, że kościół będzie udzielał ślubów parom homoseksualnym.

A co do Biblii to pokaż mi cytat, który mówi, że ktoś żyjący do śmierci w grzechu zostanie zbawiony. nikt z nas nie zna dnia ani godziny.

A gdzie Ty widzisz moje osobiste zdanie o ''homosiach'' (swoją drogą, mógłbyś być kulturalniejszy)?

Dla mnie głównym wyznacznikiem jest Pismo, nie jakaś tam instytucja.

W dzieciństwie uczono mnie, że człowiek idzie do nieba, jeśli spełnia dobre uczynki. Gdy podrosłam, w Piśmie świętym doczytałam, że zbawieni będą ci, którzy wezwą imienia Pana. Bóg nie dzieli ludzi na lepszych i gorszych, więc Kościół/inny człowiek też nie powinien. Ty piszesz z pogardą, myślisz, że to zachowanie godne chrześcijanina?

170

Odp: Kościół a homoseksualizm
Cyngli napisał/a:
_miszmasz napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Mnie nie interesuje, co ma do powiedzenia na ten temat Kościół, ponieważ do niego nie uczęszczam.
A jak wiadomo, Pismo jest pełne różnorakich sprzeczności, ale jedna rzecz jest pewna - Bóg kocha każdego z nas.
I każdy, który kocha, będzie zbawiony - nie chce mi się teraz szukać cytatu.

Ale temat brzmi Kościół a homoseksualizm, więc Twoje osobiste zdanie o homosiach ma tutaj najmniej do rzeczy. Mam nadzieję, że w Polsce nigdy nie dojdzie do sytuacji, że kościół będzie udzielał ślubów parom homoseksualnym.

A co do Biblii to pokaż mi cytat, który mówi, że ktoś żyjący do śmierci w grzechu zostanie zbawiony. nikt z nas nie zna dnia ani godziny.

A gdzie Ty widzisz moje osobiste zdanie o ''homosiach'' (swoją drogą, mógłbyś być kulturalniejszy)?

Dla mnie głównym wyznacznikiem jest Pismo, nie jakaś tam instytucja.

W dzieciństwie uczono mnie, że człowiek idzie do nieba, jeśli spełnia dobre uczynki. Gdy podrosłam, w Piśmie świętym doczytałam, że zbawieni będą ci, którzy wezwą imienia Pana. Bóg nie dzieli ludzi na lepszych i gorszych, więc Kościół/inny człowiek też nie powinien. Ty piszesz z pogardą, myślisz, że to zachowanie godne chrześcijanina?

Gdzie widzisz pogardę? Jesteś przewrażliwiona, wszechobecna tolerancja to sprawiła. Gdybym odnosił się z pogardą to napisałbym 'ped**y'.

Weź Biblię i łaskawie doczytaj, że człowiek żyjący w grzechu nie może przyjąć do siebie Pana. Takich podstaw nie wiesz a zabierasz się za rozmowę.

171

Odp: Kościół a homoseksualizm
_miszmasz napisał/a:

Takich podstaw nie wiesz a zabierasz się za rozmowę.

To też jest pogardliwe ;-)

Nie ja jestem przewrażliwiona, tylko Ty tak się przyzwyczaiłeś do tego tonu rozmowy.
Wyluzuj, to tylko dyskusja.

Już pisałam wyżej, że w Piśmie jest wiele sprzeczności, jak w każdej księdze natchnionej. Można sobie interpretować do woli i na X sposobów.
Jedno jest pewne - Bóg kocha każdego człowieka, bez znaczenia, czy jest homo, czy hetero.

172 Ostatnio edytowany przez _miszmasz (2016-02-19 08:53:58)

Odp: Kościół a homoseksualizm

Pełne sprzeczności jest to co wypisujesz smile

Tutaj nie ma co interpretować. Osoba, która żyje świadomie w grzechu nie może przyjąć do siebie Pana a co za tym idzie nie zostanie zbawiona. Pojmij podstawy a potem pisz o miłości Bożej.

173 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-02-19 09:44:44)

Odp: Kościół a homoseksualizm
_miszmasz napisał/a:

Pełne sprzeczności jest to co wypisujesz smile

Tutaj nie ma co interpretować. Osoba, która żyje świadomie w grzechu nie może przyjąć do siebie Pana a co za tym idzie nie zostanie zbawiona. Pojmij podstawy a potem pisz o miłości Bożej.

A nie jest podstawą to, że Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo? Nie jest podstawą, że Bóg kocha każdego człowieka? Nie jest podstawą, że Jezus zmarł za nasze grzechy dla NASZEGO zbawienia?

_miszmasz napisał/a:

Pojmij podstawy

Powinieneś napisać: ''Pojmij właściwe według mnie podstawy, inaczej na każdym kroku będę Ci dawał do zrozumienia, że moja prawda jest najmojsza''. ;-)

--------------------------------------

Bycie homo nie jest świadomym wyborem człowieka. Tak samo bycie hetero. Tacy po prostu jesteśmy.
Tak samo nie jest winą człowieka, że się urodził z sercem na wierzchu/zespołem Downa/krzywymi nogami, lub czymkolwiek innym wykraczającym poza granice normy.

Co do tego życia w grzechu - jak np. stosujesz prezerwatywę w małżeństwie, to również popełniasz grzech. Regularnie i świadomie ;-)

174

Odp: Kościół a homoseksualizm

I to, że Jezus zmarł za nasze grzechy oznacza, że masz dalej żyć w grzechu? To, że Bóg Cię kocha oznacza, że możesz żyć w grzechu?

Idźmy dalej:

Jezus zmarł za nasze grzechy dla NASZEGO zbawienia i to ma oznaczać, że będziesz zbawiona żyjąc w grzechu?

175 Ostatnio edytowany przez _miszmasz (2016-02-19 09:54:15)

Odp: Kościół a homoseksualizm
Cyngli napisał/a:

Bycie homo nie jest świadomym wyborem człowieka. Tak samo bycie hetero. Tacy po prostu jesteśmy.
Tak samo nie jest winą człowieka, że się urodził z sercem na wierzchu/zespołem Downa/krzywymi nogami, lub czymkolwiek innym wykraczającym poza granice normy.

Co do tego życia w grzechu - jak np. stosujesz prezerwatywę w małżeństwie, to również popełniasz grzech. Regularnie i świadomie ;-)

Nie popełniam grzechu ponieważ nigdzie w Biblii nie jest napisane, że współżycie z osobą, którą się kocha jest grzechem. Seks przedmałżeński z osobą, którą się kocha również nie jest grzechem według Pisma. Według KK może tak, ale nie według Pisma.

I nie porównuj proszę homoseksualizmu z zespołem downa. Z tego pierwszego można się wyleczyć.

Idąc tym tropem jak człowiek staje się pedofilem czy zoofilem to również ma prawo tak żyć, bo taki jest i Bóg go kocha takim jakim jest.

176 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-02-19 10:07:31)

Odp: Kościół a homoseksualizm
_miszmasz napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Bycie homo nie jest świadomym wyborem człowieka. Tak samo bycie hetero. Tacy po prostu jesteśmy.
Tak samo nie jest winą człowieka, że się urodził z sercem na wierzchu/zespołem Downa/krzywymi nogami, lub czymkolwiek innym wykraczającym poza granice normy.

Co do tego życia w grzechu - jak np. stosujesz prezerwatywę w małżeństwie, to również popełniasz grzech. Regularnie i świadomie ;-)

Nie popełniam grzechu ponieważ nigdzie w Biblii nie jest napisane, że współżycie z osobą, którą się kocha jest grzechem. Seks przedmałżeński z osobą, którą się kocha również nie jest grzechem według Pisma. Według KK może tak, ale nie według Pisma.

Więc idąc tym tropem homoseksualista współżyjąc z partnerem/partnerką, którą/ego kocha nie grzeszy. Tak czy nie?

Z homoseksualizmu nie da się wyleczyć, bo to nie jest choroba.

Wszystkim tym, którzy uważają, że orientację seksualną można zmienić, proponuję pewien eksperyment. Zakładam, że ci, którzy walczą z homoseksualizmem, to osoby heteroseksualne. Jeśli więc wierzą w to, co mówią, niech spróbują przestać być hetero. Czy to możliwe? Oczywiście, że nie.

177 Ostatnio edytowany przez _miszmasz (2016-02-19 11:52:04)

Odp: Kościół a homoseksualizm
Cyngli napisał/a:

Więc idąc tym tropem homoseksualista współżyjąc z partnerem/partnerką, którą/ego kocha nie grzeszy. Tak czy nie?

Z homoseksualizmu nie da się wyleczyć, bo to nie jest choroba.

Wszystkim tym, którzy uważają, że orientację seksualną można zmienić, proponuję pewien eksperyment. Zakładam, że ci, którzy walczą z homoseksualizmem, to osoby heteroseksualne. Jeśli więc wierzą w to, co mówią, niech spróbują przestać być hetero. Czy to możliwe? Oczywiście, że nie.

Ty czytasz co piszesz? Heteroseksualizm to po pierwsze nie grzech i nie choroba. Homoseksualizm jest zarówno grzechem jak i chorobą. Nie dość, że to jest choroba to jeszcze sobie poczytaj na jakie choroby zapadają faceci współżyjący ze sobą. Niszczenie własnych ciał jest według Ciebie normalne? Mnie nie interesuje co kto robi we własnej sypialni i z własnymi ciałami ale niech nie wychodzą na ulice i nie wmawiają, że są normalni. Jeszcze dzieci się domagają.

Dlaczego mam próbować zmieniać swoją orientację skoro ona jest normalna?

Tobie się wydaje, że przedstawiasz tutaj argumenty?

178 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-02-19 12:06:50)

Odp: Kościół a homoseksualizm
_miszmasz napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Więc idąc tym tropem homoseksualista współżyjąc z partnerem/partnerką, którą/ego kocha nie grzeszy. Tak czy nie?

Z homoseksualizmu nie da się wyleczyć, bo to nie jest choroba.

Wszystkim tym, którzy uważają, że orientację seksualną można zmienić, proponuję pewien eksperyment. Zakładam, że ci, którzy walczą z homoseksualizmem, to osoby heteroseksualne. Jeśli więc wierzą w to, co mówią, niech spróbują przestać być hetero. Czy to możliwe? Oczywiście, że nie.

Ty czytasz co piszesz? Heteroseksualizm to po pierwsze nie grzech i nie choroba. Homoseksualizm jest zarówno grzechem jak i chorobą. Nie dość, że to jest choroba to jeszcze sobie poczytaj na jakie choroby zapadają faceci współżyjący ze sobą. Niszczenie własnych ciał jest według Ciebie normalne? Mnie nie interesuje co kto robi we własnej sypialni i z własnymi ciałami ale niech nie wychodzą na ulice i nie wmawiają, że są normalni. Jeszcze dzieci się domagają.

Dlaczego mam próbować zmieniać swoją orientację skoro ona jest normalna?

Tobie się wydaje, że przedstawiasz tutaj argumenty?

Każdy psychiatra i seksuolog Ci odpowie, że homoseksualizm NIE JEST chorobą. Homoseksualizm tak samo jak heteroseksualizm jest ORIENTACJĄ SEKSUALNĄ. Człowiek się z tym rodzi, a nie nabywa w okresie dojrzewania.

Upierasz się dalej - Twoja sprawa. Ja nie mam misji, by na siłę kogokolwiek do czegokolwiek przekonywać.
Nie będę też zniżać się do takiego poziomu dyskusji, jaki Ty prowadzisz - czyli: kto ma inne zdanie od mojego, ten nie ma argumentów/nie czyta ze zrozumieniem/nie jest normalny ;-)

179 Ostatnio edytowany przez _miszmasz (2016-02-19 12:33:40)

Odp: Kościół a homoseksualizm

Kto o tym zadecydował? Bo jakoś do 1991 roku homoseksualizm był uznany za chorobę. O tym, że to jednak nie choroba nie zadecydowały żadne naukowe badania, a referendum przeprowadzone wśród psychiatrów i psychologów. Celowo jednak nie zapytano o zdanie licznej grupy specjalistów o innych poglądach.

Oczywiście wpływ na to miało lobby gejowskie.

180

Odp: Kościół a homoseksualizm
_miszmasz napisał/a:

Kto o tym zadecydował? Bo jakoś do 1991 roku homoseksualizm był uznany za chorobę. O tym, że to jednak nie choroba nie zadecydowały żadne naukowe badania, a referendum przeprowadzone wśród psychiatrów i psychologów. Celowo jednak nie zapytano o zdanie licznej grupy specjalistów o innych poglądach.

Oczywiście wpływ na to miało lobby gejowskie.

Napiszę tak, zgodnie z prawdą - specjaliści znający się na tym zadecydowali.
Nie widzę powodu, by podważać ich wiedzę i doświadczenie.

181 Ostatnio edytowany przez _miszmasz (2016-02-19 12:39:06)

Odp: Kościół a homoseksualizm
Cyngli napisał/a:
_miszmasz napisał/a:

Kto o tym zadecydował? Bo jakoś do 1991 roku homoseksualizm był uznany za chorobę. O tym, że to jednak nie choroba nie zadecydowały żadne naukowe badania, a referendum przeprowadzone wśród psychiatrów i psychologów. Celowo jednak nie zapytano o zdanie licznej grupy specjalistów o innych poglądach.

Oczywiście wpływ na to miało lobby gejowskie.

Napiszę tak, zgodnie z prawdą - specjaliści znający się na tym zadecydowali.
Nie widzę powodu, by podważać ich wiedzę i doświadczenie.

To przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Nie zapytano licznej grupy specjalistów o innych poglądach. I od kiedy to w takich sprawach przeprowadza się referenda zamiast badań?

182 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-02-19 12:44:02)

Odp: Kościół a homoseksualizm
_miszmasz napisał/a:
Cyngli napisał/a:
_miszmasz napisał/a:

Kto o tym zadecydował? Bo jakoś do 1991 roku homoseksualizm był uznany za chorobę. O tym, że to jednak nie choroba nie zadecydowały żadne naukowe badania, a referendum przeprowadzone wśród psychiatrów i psychologów. Celowo jednak nie zapytano o zdanie licznej grupy specjalistów o innych poglądach.

Oczywiście wpływ na to miało lobby gejowskie.

Napiszę tak, zgodnie z prawdą - specjaliści znający się na tym zadecydowali.
Nie widzę powodu, by podważać ich wiedzę i doświadczenie.

To przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Nie zapytano licznej grupy specjalistów o innych poglądach. I od kiedy to w takich sprawach przeprowadza się referenda zamiast badań?

To było w 1973 roku, warto się doinformować, zanim się coś napisze.

Odpowiedz mi na jedno pytanie - nie uważasz, że gdyby homoseksualizm był naprawdę chorobą, to by go sto razy wpisano z powrotem na tą listę chorób? Popatrz, ile lat minęło.

''Jedyną różnicą między homoseksualistami a heteroseksualistami jest sprawa ukierunkowania pociągu płciowego. Czyli homoseksualizm to kwestia czysto seksuologiczna, a nie objaw głębszego zaburzenia.''
źrodło: homoseksualizm.edu.pl

183 Ostatnio edytowany przez _miszmasz (2016-02-19 12:57:37)

Odp: Kościół a homoseksualizm

W 1973 roku to skreślono h-m z listy chorób psychicznych przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne. Prawie 20 lat później zrobiła to WHO po przeprowadzeniu referendum.


''Nawet francuska feministka Elizabeth Badinter nie kryła oburzenia, kiedy pisała o decyzji WHO: „Nie można godzić się na to, by nauka rozstrzygała o fałszu i prawdzie na drodze nacisków grup społecznych, czy (…) referendum”. Nie tylko Badinter wiedziała, że to wpływ lobby homoseksualnego, a nie rzetelna wiedza naukowa, zdecydował o zwrocie w psychiatrii. Intencja była czytelna: jeśli coś nie jest chorobą, jest normalne. I nie można już wmawiać gejom, że „mogą z tego wyjść”. Tymczasem sam dr Robert Spitzer (obecnie profesor), który doprowadził do skreślenia homoseksualizmu z listy zaburzeń w 1973 r., po latach przyznał się do pomyłki. Przeprowadził serię badań wśród osób homoseksualnych, które poddały się terapii (wyniki badań opisał w raporcie Can Some Gay Men and Lesbians Change Their Sexual Orientation? 200 Participants Reporting a Change from Homosexual to Heterosexual Orientation).''

''Okazało się, że przed jej rozpoczęciem tylko 2 proc. gejów uważało, że „spełnia” się w relacji heteroseksualnej (u kobiet – 0 proc.!). Po terapii już 66 proc. mężczyzn i 44 proc. kobiet uważało się za zdolne do trwania w związku z osobą płci przeciwnej. Dr Spitzer powiedział wtedy: „Jestem przekonany, że wielu ludzi dokonało poważnych zmian w kierunku stania się heteroseksualistami. Podchodziłem do tych badań sceptycznie. Teraz twierdzę, że te zmiany mogą być trwałe”. Tego oczywiście nie chciały uznać organizacje gejów i lesbijek. A za nimi posłusznie podążyły najważniejsze światowe media.''


Homo-plan
Wprawdzie spiskowe teorie dziejów są skompromitowaną próbą tłumaczenia rzeczywistości (choć nadal mają wzięcie), jednak równie absurdalne jest odrzucanie możliwości sterowania zbiorową świadomością przez wpływowe grupy nacisku. W przypadku inwazji lobby homoseksualnego argumenty cisną się właściwie same. W 1987 roku w USA gejowskie pismo „Guide Magazine” opublikowało artykuł Marshalla Kirka, który był wyrażonym wprost programem oswajania społeczeństwa z „równouprawnioną” orientacją seksualną. Aż dziwne, że w Polsce przez całe lata nikt nie przedrukował tego znamiennego tekstu. Tylko „Rzeczpospolita” zdobyła się na to w ubiegłym roku („Przerobić heteroseksualną Amerykę”, nr 139/2007).

„Krok 1: Mówcie o homoseksualistach i homoseksualizmie tak często i tak głośno, jak to możliwe. Stoi za tym prosta zasada: niemal każde zachowanie zaczyna wyglądać normalnie, jeśli stykasz się z nim dość często w swoim bliskim otoczeniu (…).

Krok 2: Przedstawiajcie gejów jako ofiary, nie jako agresywnych rywali (…).W tym celu osoby występujące w kampanii powinny być prawe i przyzwoite, miłe w obyciu i godne uznania wedle zwyczajnych standardów, całkowicie niewyróżniające się wyglądem – jednym słowem, nierozróżnialne od heteroseksualistów, do których chcemy dotrzeć (…).

Krok 3: Nasza kampania nie może domagać się bezpośredniego wsparcia dla praktyk homoseksualnych; powinna natomiast obrać za główny wątek walkę z dyskryminacją. Wolność słowa, wolność wyznania, wolność zrzeszania się, prawo do sprawiedliwego procesu i powszechna ochrona prawna – takie problemy powinna uwypuklać nasza kampania.

Krok 4: Zadbajcie, żeby geje dobrze wypadali (…). W krótkim czasie zręczna i bystra kampania medialna może przemienić wspólnotę gejowską w matkę chrzestną cywilizacji zachodniej. Równolegle nie powinniśmy zapominać o poparciu ze strony gwiazd.

Krok 5: Sprawcie, aby wrogowie wypadli źle. Na późniejszym etapie kampanii, kiedy już reklamy gejowskie spowszednieją, nadejdzie czas rozprawić się z pozostającymi nadal przeciwnikami. Mówiąc bez ogródek – trzeba ich zmieszać z błotem. Mamy przy tym dwojakie cele. Po pierwsze chcemy zastąpić pewną siebie homofobię ogółu wstydem i poczuciem winy. Po drugie chcemy sprawić, by wrogowie gejów wyglądali tak paskudnie, że przeciętny Amerykanin będzie chciał się od nich trzymać z daleka”.

''Owoce tak zakrojonego planu działania widać gołym okiem. Autor artykułu pisze także, że podjęcie tych działań jest pilne ze względu na „dobro każdej osoby homoseksualnej”. Z pewnością nie pytał o zdanie tych homoseksualistów, którzy czują się źle ze swoimi skłonnościami (które, przypomnijmy, nie są grzechem! grzechem są dopiero czyny homoseksualne) i próbują wyjść na prostą.''

Jacek Dziedzina

184

Odp: Kościół a homoseksualizm
Cyngli napisał/a:

Odpowiedz mi na jedno pytanie - nie uważasz, że gdyby homoseksualizm był naprawdę chorobą, to by go sto razy wpisano z powrotem na tą listę chorób? Popatrz, ile lat minęło.

Nie bądź naiwna. W dobie wszechobecnej tolerancji to by po prostu nie przeszło.

185

Odp: Kościół a homoseksualizm
_miszmasz napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Odpowiedz mi na jedno pytanie - nie uważasz, że gdyby homoseksualizm był naprawdę chorobą, to by go sto razy wpisano z powrotem na tą listę chorób? Popatrz, ile lat minęło.

Nie bądź naiwna. W dobie wszechobecnej tolerancji to by po prostu nie przeszło.

Nie bez przyczyny ;-)
Ludzie są troszkę bardziej obeznani z tematem i mądrzejsi o pewną wiedzę, niż w 1973 roku.

186

Odp: Kościół a homoseksualizm
Cyngli napisał/a:
_miszmasz napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Odpowiedz mi na jedno pytanie - nie uważasz, że gdyby homoseksualizm był naprawdę chorobą, to by go sto razy wpisano z powrotem na tą listę chorób? Popatrz, ile lat minęło.

Nie bądź naiwna. W dobie wszechobecnej tolerancji to by po prostu nie przeszło.

Nie bez przyczyny ;-)
Ludzie są troszkę bardziej obeznani z tematem i mądrzejsi o pewną wiedzę, niż w 1973 roku.

Co za powalający argument. Widzę, że masz problemy z czytaniem i zrozumieniem najprostszych rzeczy. Jak Ci to pomoże to przeczytaj ten tekst, który wkleiłem ze 100 razy, może zrozumiesz smile

187 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-02-19 14:05:05)

Odp: Kościół a homoseksualizm
_miszmasz napisał/a:
Cyngli napisał/a:
_miszmasz napisał/a:

Nie bądź naiwna. W dobie wszechobecnej tolerancji to by po prostu nie przeszło.

Nie bez przyczyny ;-)
Ludzie są troszkę bardziej obeznani z tematem i mądrzejsi o pewną wiedzę, niż w 1973 roku.

Co za powalający argument. Widzę, że masz problemy z czytaniem i zrozumieniem najprostszych rzeczy. Jak Ci to pomoże to przeczytaj ten tekst, który wkleiłem ze 100 razy, może zrozumiesz smile

Twoja niemożliwość powstrzymania się od złośliwości również jest powalająca.
Jednak na mnie to nie robi wrażenia, więc możesz sobie darować.

I wybacz, ale dla mnie dziennikarz Gościa Niedzielnego nie jest żadnym autorytetem. Jak już wspomniałam instytucja Kościoła katolickiego i wszystko, co z nią związane totalnie mnie nie interesuje. Wolę myśleć samodzielnie.

188 Ostatnio edytowany przez _miszmasz (2016-02-19 14:25:16)

Odp: Kościół a homoseksualizm

Tyle, że dziennikarz Gościa Niedzielnego nie przeprowadzał żadnych badań a zrobił to specjalista w tej dziedzinie o nazwisku Spitzer. Opierając się na wynikach tychże przyznał, że popełnił wcześniej błąd nie uznając homoseksualizmu za choroby.

Jeśli samodzielne myślenie to wierzenie w teorie oparte na wynikach referendum, a nie na badaniach to ja nie mam więcej pytań do Ciebie Cyngli i tym samym kończę z Tobą dyskusję smile

189

Odp: Kościół a homoseksualizm
_miszmasz napisał/a:

Tyle, że dziennikarz Gościa Niedzielnego nie przeprowadzał żadnych badań a zrobił to specjalista w tej dziedzinie o nazwisku Spitzer. Opierając się na wynikach tychże przyznał, że popełnił wcześniej błąd nie uznając homoseksualizmu za choroby.

Jeśli samodzielne myślenie to wierzenie w teorie oparte na wynikach referendum, a nie na badaniach to ja nie mam więcej pytań do Ciebie Cyngli i tym samym kończę z Tobą dyskusję smile

Nikt Cię wszak do przepychanek słownych nie zachęcał - a złośliwości wygłaszane w co drugim poście nie nazywam dyskusją.

190

Odp: Kościół a homoseksualizm

Jeżeli ja Ci cytuję słowa specjalisty oparte na wynikach badań, a Ty za chwilę piszesz, że dziennikarz GN nie jest dla Ciebie żadnym autorytetem to wybacz, ale dyskusja nie ma najmniejszego sensu.

Cyngli i nie odbieraj tego co napisałem jako złośliwości w Twoją stronę smile

191

Odp: Kościół a homoseksualizm
Metyl napisał/a:
Revenn napisał/a:

Ale biseksulistów uważam ze trzeba tępić bo podbierają i tym i tym.

Jesteś żałosny jeżeli mówisz to z pełną powagą.

Z pełna może nie, ale jeżeli miałbym już wybierać to biseksualista jest w tym rozrachunku gorszą alternatywą dla mnie.

192

Odp: Kościół a homoseksualizm
nierzerzuszka napisał/a:
Revenn napisał/a:

Dlatego wymieniłem aborcje bo to sa teraz główne tematy, czyli homoseksualizm, gender, aborcja i in vitro i tak mi się jakoś połączyło. Ja pomimo że jestem chrześcijaninem (nie jestem idealny nie wiem czy mam prawo sie tak nazywać) uważam że jeżeli między dwojgiem ludzi rodzi się jakieś silne uczucie które nie jest podyktowane tylko pożądliwością czy spróbowaniem jak to jest z tą samą płcią to nic do tego nie mam. Jak już pisałem miłość dziurki nie wybiera smile Wychodze z założenia że im więcej gei tym lepiej dla mnie (jak to dwuznacznie zabrzmiało) tongue Ale biseksulistów uważam ze trzeba tępić bo podbierają i tym i tym.

Będąc kobietą (i to na pewno nie do końca heteroseksualną... nie wiem czy mam się już bać pogromu???) muszę powiedzieć że i owszem miłość czasami wybiera 'dziurki', a czasami 'ptaszki' (nie wiem dlaczego ale Pana komentarz wywarł na mnie wrażenie negatywne, bo nie za bardzo rozumiem czy miało być to zabawne czy jest Pan po prostu niezbyt inteligentnym chamem.

Mysle że dziecko by po przeczytaniu mojego postu wpadło by na to że nie jest do końca pisany na poważnie, ale pani to sprawiło widać jakąś trudność. A o moją inteligencje prosze się nie martwić jaka ona by nie była spełnia swoją role.

Posty [ 131 do 192 z 192 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kościół a homoseksualizm

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024