Kościół a homoseksualizm - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kościół a homoseksualizm

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 192 ]

1

Temat: Kościół a homoseksualizm

Jak w temacie: podczas wielu kazań w moim kościele parafialnym był poruszany temat par homoseksualnych, co jest, jak ogólnie wiadomo, jest złe i be, bo małżeństwo mogą tworzyć jedynie osoby odmiennej płci, żeby spłodzić potomstwo itp., itd.
Ja to rozumiem (uprzedzam pytania - jestem 100% hetero) ale też jestem w stanie spojrzeć na to z innej perspektywy. Z jednej strony wieczne potępienie za coś, czego nie można w sobie zmienić, co jest częścią nas a z drugiej właśnie brak możliwości zmiany (ile jest przypadków, że taka osoba chce się "naprostować" na siłę wchodząc w związek, a nawet w małżeństwo heteroseksualne, najczęściej raniąc tą drugą osobę!). Poza tym, jak ludzie wierzący mają do tego podchodzić? Niby powinniśmy miłować bliźniego, a tu z ambony pada niemalże ciche przyzwolenie na szykanowanie homoseksualistów. Mnie osobiście jest obojętna orientacja danej osoby, jeśli tylko jest w porządku wobec mnie, tym, kogo wpuszcza do łóżka nie wyrządza mi żadnej krzywdy!
Czy tolerancja wobec homoseksualizmu jest zła? Czy to grzech?
Wypowiedzcie się, proszę. Ostatnimi czasy bardzo mnie nurtuje ta kwestia.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kościół a homoseksualizm

Po pierwsze Kosciol nie potepia homoseksualistow, a homoseksualizm. Czyli nie potepia ludzi, a czyny. To jak z innymi aspektami zycia. Kosciol nie przekresla zlodziei, ale pietnuje kradziez itd. Temat, ktory poruszylas jest b trudny nawet z teologicznego punktu widzenia. Wg kk czyny homoseksualne sa grzechem, a malzenstwo dotyczy jedynie odmiennych plci, tak juz jest, dlaczego - odsylam do kkk albo innych ksiag, sama sie osobiscie nie zaglebialam, bo mnie ten problem nie dotyczy. Homoseksualne osoby nie moga tez byc kaplanami.
Moim osobistym zdaniem jest to, ze osoby o takich sklonnosciach nie powinny (bez milosci) wchodzic w zwiazki z osobami odmiennej plci. Jezeli dana osoba czuje sie zwiazana z Kosciolem i nie moze pogodzic swojej orientacji z Kosciolem, pozostaje zostac singlem sad albo moze pozostawac w zwiazku z wykluczeniem wspolzycia.
Sytuacja analogiczna do par hetero: sex przedmalzenski jest grzechem dlatego pary mieszkajace ze soba nie otrzymuja rozgrzeszenia, chyba ze zobowiazuja sie do zachowania wstrzemiezliwosci seksualnej.

3

Odp: Kościół a homoseksualizm
jadvinia napisał/a:

Po pierwsze Kosciol nie potepia homoseksualistow, a homoseksualizm. Czyli nie potepia ludzi, a czyny. To jak z innymi aspektami zycia. Kosciol nie przekresla zlodziei, ale pietnuje kradziez itd. Temat, ktory poruszylas jest b trudny nawet z teologicznego punktu widzenia. Wg kk czyny homoseksualne sa grzechem, a malzenstwo dotyczy jedynie odmiennych plci, tak juz jest, dlaczego - odsylam do kkk albo innych ksiag, sama sie osobiscie nie zaglebialam, bo mnie ten problem nie dotyczy. Homoseksualne osoby nie moga tez byc kaplanami.
Moim osobistym zdaniem jest to, ze osoby o takich sklonnosciach nie powinny (bez milosci) wchodzic w zwiazki z osobami odmiennej plci. Jezeli dana osoba czuje sie zwiazana z Kosciolem i nie moze pogodzic swojej orientacji z Kosciolem, pozostaje zostac singlem sad albo moze pozostawac w zwiazku z wykluczeniem wspolzycia.
Sytuacja analogiczna do par hetero: sex przedmalzenski jest grzechem dlatego pary mieszkajace ze soba nie otrzymuja rozgrzeszenia, chyba ze zobowiazuja sie do zachowania wstrzemiezliwosci seksualnej.

Dokładnie smile Katolik osoby o takiej orientacji powinien traktować z taką samą miłością bliźniego jak osoby heteroseksualne. Co nie znaczy, że należy pochwalać ich czynny homoseksualizm. Tak samo katolicy nie powinny aprobować życia na kocią łapę, pijaństwa itp itd.

4

Odp: Kościół a homoseksualizm

Po pierwsze Kosciol nie potepia homoseksualistow, a homoseksualizm. Czyli nie potepia ludzi, a czyny.

Nie chcę obrazić niczyich uczuć religijnych, ale zawsze wydawało mi się to obrzydliwie ponurym żartem. To tak jakby powiedzieć, że jakaś wspólnota religijna nie potępia psów, a jedynie to, że chodzą na 4 łapach. Pies nie umie inaczej. A homoseksualista nie umie zakochać się w osobie odmiennej płci - nie tak. Orientacja to nie jest WYBÓR (wbrew temu co twierdzą niektórzy duchowni), to wynika z wpływu hormonów na płód jeszcze w brzuchu matki.

Więc jest homoseksualista, którego pełni miłości duchowni katoliccy nie potępiają, ale którzy mówią mu, że to, co czuje, to co ma potrzebę robić i wyrażać, jest ZŁE i że pójdzie za to do piekła. Homoseksualista wewnętrznie dochodzi do wniosku, że on sam jest zły, bo nie umie "dobrze" czuć. Dla psychiki to dramat. Jest cała długa lista zaburzeń i chorób psychicznych, które mogą powstać z powodu nieakceptowania swojej naturalnej seksualności - naturalnej, czyli tej, jaką dostaliśmy w brzuchu matki, a nie tej, o której ksiądz czy imam mówi, że jest naturalna.

dlaczego - odsylam do kkk albo innych ksiag, sama sie osobiscie nie zaglebialam, bo mnie ten problem nie dotyczy.

Dlatego, że katolicyzm wywodzi się z chrześcijaństwa, chrześcijaństwo z judaizmu, a judaizm siedzi obiema nogami głęboko w kulturze plemiennej semickich nomadów, która jaskrawo rozgranicza płcie, głęboko ingeruje we wszystkie sfery życia (w Biblii jest ponad 600 zakazów i nakazów regulujących prawie każdy aspekt - od jedzenia po wychowanie dzieci z seksem włącznie). Fakt, że seks przedmałżeński jest grzechem, również wywodzi się z plemiennej kultury - jak niezamężna kobieta z dzieckiem miała sobie poradzić z utrzymaniem się..? Wówczas nie mogła. Z tego samego powodu też w islamie wolno mieć 4 żony - mężczyźni po prostu wówczas dużo częściej ginęli w plemiennych wojnach, więc było więcej wolnych kobiet niż mężczyzn. I tak dalej, i tak dalej...

Homoseksualne osoby nie moga tez byc kaplanami.

Byli nawet homoseksualni (i uprawiający seks) papieże, więc o czym my rozmawiamy. big_smile
Poza tym z tego co mi wiadomo, to mogą  być kapłanami, tylko nie wolno im uprawiać seksu.



Jakie jest moje stanowisko w temacie?
Moim zdaniem nie ma co dyskutować o tym z Kościołem - każda wspólnota ma swoje zasady i jeśli mi nie pasują, to się z niej wypisuję, proste. To samo doradzam homoseksualnym osobom. Jeśli istnieje Jahwe i faktycznie kocha ludzi, to nie będzie mieć za złe ani homoseksualizmu, ani niechodzenia do kościoła, a będzie go interesować, czy ktoś jest po prostu dobrym człowiekiem. Kościołowi po prostu wygodnie jest mówić o bogu, który zagląda ludziom do łóżek, do talerzy i gdzie tam jeszcze. Który liczy, ile kto razy na mszy był, a ile nie, a jeśli nie to dlaczego. To jest po prostu kwestia władzy.

5

Odp: Kościół a homoseksualizm
jadvinia napisał/a:

Po pierwsze Kosciol nie potepia homoseksualistow, a homoseksualizm. Czyli nie potepia ludzi, a czyny. To jak z innymi aspektami zycia. Kosciol nie przekresla zlodziei, ale pietnuje kradziez itd.

Przeczytaj ze zrozumieniem co napisałaś. Czystą hipokryzją jest twierdzenie, że nie potępiamy homoseksualistów tylko homoseksualizm.
Czy ktokolwiek daje nam czy kapłanom KK prawo do ingerowania w prywatne życie ludzi? Dlaczego ludziom przeszkadza to, że dwóch facetów czy dwie kobiety mieszkają ze sobą? Co robią w łóżku to ich sprawa jeżeli obaj (obie) tego chcą.
KK uwielbia wpier....ać się w sprawy, o których nie ma (a przynajmniej nie powinien mieć) pojęcia. Może by zabrali głos w sprawie pedofilii wśród księży. Olbrzymia większość katolików nauki głoszone z ambony filtruje i wybiera z nich to co wygodne dla siebie. Jakim prawem źle o homoseksualistach wypowiadają się złodzieje, pedofile, kobiety usuwające ciąże, sadyści znęcający się nad swoimi rodzinami, małżeństwa stosujący antykoncepcje itd?

6

Odp: Kościół a homoseksualizm

Co ciekawe religia potępia zachowanie które w przyrodzie jest czymś normalnym i często spotykanym, a człowiek jest nieodłącznym elementem tej przyrody. Jakim prawem kościół może stwierdzać, że homoseksualizm jest grzechem?

7

Odp: Kościół a homoseksualizm

Kościół nie musi stosować się do żadnego prawa. On sam stanowi prawo dla siebie i swoich wiernych. Co prawda prawo dla kapłanów różni się nieco od prawa dla owieczek ale przecież muszą być ci co strzygą i ci co są strzyżeni.

8

Odp: Kościół a homoseksualizm
Matt87 napisał/a:

Co ciekawe religia potępia zachowanie które w przyrodzie jest czymś normalnym i często spotykanym, a człowiek jest nieodłącznym elementem tej przyrody. Jakim prawem kościół może stwierdzać, że homoseksualizm jest grzechem?

Jest o tym w Biblii na tyle jednoznacznie, że Kościół nie może inaczej po prostu.

Kpł 18; 22:"Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!"

Kpł 20; 13:"Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli."

Rz 1; 26-28;"Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi."

1 Kor 6;9:"Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą"

Tylko kilka fragmentów. Możecie uważać inaczej, ale nie oburzajcie się, że czynny homoseksualizm jest grzechem według Biblii a co za tym idzie Kościoła.

9

Odp: Kościół a homoseksualizm

"Jeżeli kto okaleczy swego bliźniego. uczyni mu się tak, jak sam uczynił. Złamanie za złamanie, oko za oko, ząb za ząb. Jak okaleczył człowieka, tak mu będzie oddane" (Księga Kapłańska 24, 19 - 20).

Czy i w tym przypadku Kościół nie może inaczej?

10

Odp: Kościół a homoseksualizm

Skoro homoseksualizm jest taki zły w oczach Jezusa, dlaczego nic na ten temat nie powiedział?
W Biblii są tylko cytaty ze ST (tam jest też o kamienowaniu nieposłusznych dzieci - tak przykładowo) i z listów św. Pawła (który też bardzo nieładnie pisał o kobietach).

Nie kamienujemy dzieci, nie traktujemy już kobiet jako sług i niewolnic mężczyzn - to Kościół jednak MOŻE inaczej. Więc czemu nie homoseksualizm?

11

Odp: Kościół a homoseksualizm

Bo Kościół wybiera sobie to co mu wygodne. Tak samo postępuje większość katolików bo niby dlaczego nie. Przykład idzie z góry (od samych papieży) dlatego całe to środowisko przesiąknięte jest moralną zgnilizną.

12

Odp: Kościół a homoseksualizm

Kościół Katolicki to ostoja homoseksualizmu o czym nawet niektórzy księża zaczynają mówić i pisać.

13

Odp: Kościół a homoseksualizm
Vian napisał/a:

Skoro homoseksualizm jest taki zły w oczach Jezusa, dlaczego nic na ten temat nie powiedział?
W Biblii są tylko cytaty ze ST (tam jest też o kamienowaniu nieposłusznych dzieci - tak przykładowo) i z listów św. Pawła (który też bardzo nieładnie pisał o kobietach).

Nie kamienujemy dzieci, nie traktujemy już kobiet jako sług i niewolnic mężczyzn - to Kościół jednak MOŻE inaczej. Więc czemu nie homoseksualizm?

Racja-nie obrzezujemy chłopców ani nie przygotowujemy koszernie jedzenia - a w Biblii jest napisane że Bóg powiedział że tak mamy robić. Więc...?

14

Odp: Kościół a homoseksualizm

Dlaczego tyle mówi się o homoseksualizmie, który nie powinien nikogo interesować bo to sprawa dorosłych, którym wolno zapraszać do łóżka kogo chcą. Prawdziwym problemem jest pedofilia, która kaleczy dzieci na całe życie. Dlaczego mało kto chce o tym mówić? Wydarzenia z kościołów na całym świecie dowodzą, że kler jest wielkim zagrożeniem dla naszych dzieci bo w imię miłości Bożej robi się rzeczy okrutne. Czy nie czas by skończyć z cichym przyzwoleniem na poczynania wielu duchownych i po prostu pozamykać ich w więzieniach?

15

Odp: Kościół a homoseksualizm

Kościół nie potępia, nie przekreśla ludzi. Kościół jest dla ludzi słabych, potrzebujących pomocy, upadających, wątpiących itd. Bo przecież nie potrzebują lekarza zdrowi, ale Ci co się źle mają. Do takich właśnie przyszedł Jezus i zmienił stare w nowe. Odkąd przyszedł na świat, wszystko się zmieniło. Już nie potrzeba Bogu ofiary krwawej, całopaleń, ale ofiary serca, miłości. Jezus pokazał i tak też nauczał, że z miłości będziemy rozliczani. Zapytany o najważniejsze przykazanie, wybrał przykazanie miłości Boga i bliźniego. Kochać to też akceptować człowieka, pomagać mu, ale nie przyzwalać na złe zachowanie. Nawet jeśli przyjmiemy, że homoseksualizm jest genetyczny i nie da się tego zmienić w człowieku, to nie jest tożsame z tym, że skoro tak jest to człowiek już musi temu ulegać. Ileż to jest chorób genetycznych i ludzie muszą z nimi żyć i pokonywać słabości dzień po dniu?
Jesteś homoseksualistą? Cóż ja nie, z pewnością nie wiem co i jak czujesz, mogę sobie to tylko wyobrazić. Cierpisz? Mogę wysłuchać, pocieszyć, ale nie mogę usprawiedliwiać czynów homoseksualnych.
Tego typu zachowania były obserwowane już w starożytności, Biblia mówi o tym jako o czynie ohydnym. Z tego powodu spłonęła Sodoma... Grzech stary jak świat!

16

Odp: Kościół a homoseksualizm
jadvinia napisał/a:

Kościół nie potępia, nie przekreśla ludzi.

Wystarczy posłuchać niektórych księży, którzy chętnie spaliliby na stosie wszystkich homoseksualistów.

jadvinia napisał/a:

Kościół jest dla ludzi słabych, potrzebujących pomocy, upadających, wątpiących itd. Bo przecież nie potrzebują lekarza zdrowi, ale Ci co się źle mają.

Tylko dlaczego to Kościół sam określa kto jest chory i słaby a kto nie?

jadvinia napisał/a:

Do takich właśnie przyszedł Jezus i zmienił stare w nowe. Odkąd przyszedł na świat, wszystko się zmieniło. Już nie potrzeba Bogu ofiary krwawej, całopaleń, ale ofiary serca, miłości. Jezus pokazał i tak też nauczał, że z miłości będziemy rozliczani. Zapytany o najważniejsze przykazanie, wybrał przykazanie miłości Boga i bliźniego.

Tylko dlaczego ta miłość w wielu przypadkach objawia się wsadzaniem księżowskich łap w rozporki ministrantów?

jadvinia napisał/a:

Kochać to też akceptować człowieka, pomagać mu, ale nie przyzwalać na złe zachowanie. Nawet jeśli przyjmiemy, że homoseksualizm jest genetyczny i nie da się tego zmienić w człowieku, to nie jest tożsame z tym, że skoro tak jest to człowiek już musi temu ulegać. Ileż to jest chorób genetycznych i ludzie muszą z nimi żyć i pokonywać słabości dzień po dniu?

Homoseksualizm nie jest genetyczny,nie jest chorobą i nie jest zły.

jadvinia napisał/a:

Jesteś homoseksualistą? Cóż ja nie, z pewnością nie wiem co i jak czujesz, mogę sobie to tylko wyobrazić. Cierpisz? Mogę wysłuchać, pocieszyć, ale nie mogę usprawiedliwiać czynów homoseksualnych.
Tego typu zachowania były obserwowane już w starożytności, Biblia mówi o tym jako o czynie ohydnym. Z tego powodu spłonęła Sodoma... Grzech stary jak świat!

Życzę Ci byś chociaż we śnie na kilka chwil stała się homoseksualna i poczuła jak to jest. Jakiego czynu homoseksualnego nie możesz usprawiedliwić? Kim jesteś by stawiać się w roli sędziego? Nie przeszkadza Ci, że spowiadasz się u homoseksualnego księdza, który sypia z kolegami?

17

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ojciecpiotr napisał/a:

Tak samo postępuje większość katolików bo niby dlaczego nie.  dlatego całe to środowisko przesiąknięte jest moralną zgnilizną.

Jakie śliczne uogólnienie. Nieuprawnione, ale śliczne. Jak każdy stereotyp wynikający z uprzedzeń.
Nie zatrzymuj się w pół drogi: wszyscy lekarze to konowały, wszyscy sędziowie to łapówkarze, wszyscy nauczyciele to idioci, wszystkie dzieci to rozwydrzone bachory, itd. itd.
A wszystkie Ryśki to fajne chłopy!

Autorowi gratuluję kultury wypowiedzi.

18

Odp: Kościół a homoseksualizm

Nie musisz się zgadzać z tym co napisałem jednak są to fakty i statystyki.

19 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2013-01-06 14:56:39)

Odp: Kościół a homoseksualizm
jadvinia napisał/a:

Kościół nie potępia, nie przekreśla ludzi. Kościół jest dla ludzi słabych, potrzebujących pomocy, upadających, wątpiących itd. Bo przecież nie potrzebują lekarza zdrowi, ale Ci co się źle mają. Do takich właśnie przyszedł Jezus i zmienił stare w nowe. Odkąd przyszedł na świat, wszystko się zmieniło. Już nie potrzeba Bogu ofiary krwawej, całopaleń, ale ofiary serca, miłości. Jezus pokazał i tak też nauczał, że z miłości będziemy rozliczani. Zapytany o najważniejsze przykazanie, wybrał przykazanie miłości Boga i bliźniego. Kochać to też akceptować człowieka, pomagać mu, ale nie przyzwalać na złe zachowanie. Nawet jeśli przyjmiemy, że homoseksualizm jest genetyczny i nie da się tego zmienić w człowieku, to nie jest tożsame z tym, że skoro tak jest to człowiek już musi temu ulegać. Ileż to jest chorób genetycznych i ludzie muszą z nimi żyć i pokonywać słabości dzień po dniu?
Jesteś homoseksualistą? Cóż ja nie, z pewnością nie wiem co i jak czujesz, mogę sobie to tylko wyobrazić. Cierpisz? Mogę wysłuchać, pocieszyć, ale nie mogę usprawiedliwiać czynów homoseksualnych.
Tego typu zachowania były obserwowane już w starożytności, Biblia mówi o tym jako o czynie ohydnym. Z tego powodu spłonęła Sodoma... Grzech stary jak świat!

Śmiech ogarnia człowieka gdy czyta takie rzeczy. Jezus przyszedł do słabych i chorych głosić miłość a ci którzy tego nauczania czasem by nie akceptowali straszeni byli "ogniem piekielnym", "zgrzytaniem zębów w ciemności" lub nawet publicznie wyzywani od "plemion żmijowych".
Ale dlaczego homoseksualizm miałby być czymś złym (jestem hetero tak czy siak)? Bo osoby na których opiera się twoja wiara tak twierdzą? Czemu zakładasz, że homoseksualizm to uleganie a nie stan naturalny tak jakby to że wierzysz też można by uznać za uleganie intelektualne uproszczeniom kosztem poważnej nauki?

20

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ojciecpiotr napisał/a:

Nie musisz się zgadzać z tym co napisałem jednak są to fakty i statystyki.

A możesz zacytować te statystyki i podać źródła? Bo umówmy się, że Ty tak mówisz to jeszcze nie znaczy że to jest fakt.

Oczywiście że jest dużo zła w kościele. Oczywiście że są księża pedofile (tak jaki są pedofile wśród niewierzących),oczywiście że należy wyciągnąć z tego konsekwencje prawne i zrobić wszystko żeby do tego nie dopuścić w przyszłości. Co nie znaczy że wszyscy księża to pedofile i należy wszystkich od razu zamknąć.

Ja też jestem katolikiem. Nie jestem idealna i często nie postępuję tak jak każe kościół. Mimo to nie uważam że jestem 'moralnie zgniła'.

21 Ostatnio edytowany przez luc (2013-01-06 15:26:17)

Odp: Kościół a homoseksualizm
brzydulla napisał/a:
Ojciecpiotr napisał/a:

Nie musisz się zgadzać z tym co napisałem jednak są to fakty i statystyki.

A możesz zacytować te statystyki i podać źródła? Bo umówmy się, że Ty tak mówisz to jeszcze nie znaczy że to jest fakt.

Oczywiście że jest dużo zła w kościele. Oczywiście że są księża pedofile (tak jaki są pedofile wśród niewierzących),oczywiście że należy wyciągnąć z tego konsekwencje prawne i zrobić wszystko żeby do tego nie dopuścić w przyszłości. Co nie znaczy że wszyscy księża to pedofile i należy wszystkich od razu zamknąć.

Ja też jestem katolikiem. Nie jestem idealna i często nie postępuję tak jak każe kościół. Mimo to nie uważam że jestem 'moralnie zgniła'.

Niestety Brzydulla, jesteś. smile
Zgodnie z FAKTAMI podanymi przez Ojcapiotra, CAŁE (a więc też TY) to środowisko  jest "przesiąknięte zgnilizną moralną".

Nota bene Brzydullo, Ty z racji bycia lekarzem podpadasz jeszcze pod inne stereotypy.

Dla pociechy - ja (i zapewne wielu innych forumowiczów) tak nie uważam smile

22

Odp: Kościół a homoseksualizm

No już prędzej się zgodzę że jestem konowałem (sama nie jestem z siebie zadowolona) ale jakoś nie mogę się pogodzić że zjedzenie parówki w piątek kwalifikuje mnie jako moralną zgnliznę...

23 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2013-01-06 15:44:46)

Odp: Kościół a homoseksualizm

Pisząc o zgniliźnie miałem na myśli środowisko kleru a nie wszystkich katolików. Nie bez powodu większość społeczeństwa w Irlandii w ciągu paru lat odwróciła się od Kościoła.

Nie muszę udowadniać swoich słów bo w internecie roi się od informacji dotyczących pedofilii w Kościele.
Poniżej fragment z Gazety Prawnej.
"Autor szeroko dyskutowanego we Włoszech tomu przedstawia statystykę, obrazującą rozmiary pedofilii w szeregach duchowieństwa na pięciu kontynentach prawie 30 lat po tym, gdy pierwszy przypadek wykorzystywania seksualnego dzieci przez księży został zgłoszony Watykanowi.
Z zebranych w książce danych wynika, że w Kościele w Stanach Zjednoczonych zanotowano dotychczas 4500 przypadków seksualnego wykorzystywania nieletnich, zaś łączna suma odszkodowań wypłaconych ofiarom wyniosła 2,6 mld dolarów. W Brazylii o nadużycia oskarżono 1700 księży, w Irlandii tysiąc duchownych musi odpowiedzieć za 30 tysięcy przypadków pedofilii. Ponadto, jak podaje Abbate, w Australii za pedofilię skazano 110 księży.
Abbate zauważa, że we Włoszech mówi się o 80 przypadkach i 300 ofiarach, choć Konferencja Episkopatu nie podaje oficjalnych danych.
Tom zadedykowany został Benedyktowi XVI, bo - jak podkreślają watykaniści - książka wskazuje jasno, że to obecny papież podjął odważną próbę udzielenia odpowiedzi na skandal, długo tuszowany przez kościelnych hierarchów w wielu krajach.
Abbate podaje liczne dowody na to, że biskupi w poszczególnych diecezjach wiedzieli o najbardziej gorszących przypadkach księży-pedofilów i przez lata nie myśleli o tym, by je zgłosić.
Punktem wyjścia książki są słowa prefekta Kongregacji Nauki Wiary kardynała Williama Levady, który przyznał, że w ostatniej dekadzie liczba zgłaszanych przypadków pedofilii wśród księży "dramatycznie wzrosła".

Czy obrońcy księży są w stanie przytoczyć chociaż jeden argument na to, że w Polsce problemu pedofilii w Kościele nie ma?

24

Odp: Kościół a homoseksualizm

Kościół katolicki dobrze kalkuluje: dużo taniej jest wypłacać ofiarom odszkodowania i tuszować sprawę w mediach niż znieść celibat i dopuścić rodziny księży do tego olbrzymiego majątku jaki zgromadził Watykan przez wieki.

25

Odp: Kościół a homoseksualizm
Matt87 napisał/a:

Kościół katolicki dobrze kalkuluje: dużo taniej jest wypłacać ofiarom odszkodowania i tuszować sprawę w mediach niż znieść celibat i dopuścić rodziny księży do tego olbrzymiego majątku jaki zgromadził Watykan przez wieki.

Ponad 1500 lat kalkulacji, więc opanowali ją do perfekcji.

26

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ojciecpiotr napisał/a:

Pisząc o zgniliźnie miałem na myśli środowisko kleru a nie wszystkich katolików. Nie bez powodu większość społeczeństwa w Irlandii w ciągu paru lat odwróciła się od Kościoła.

No to dlaczego piszesz:

Ojciecpiotr napisał/a:

Tak samo postępuje większość katolików bo niby dlaczego nie. Przykład idzie z góry (od samych papieży) dlatego całe to środowisko przesiąknięte jest moralną zgnilizną.

Sam sobie w tej chwili przeczysz.


Ojciecpiotr napisał/a:

Czy obrońcy księży są w stanie przytoczyć chociaż jeden argument na to, że w Polsce problemu pedofilii w Kościele nie ma?

Nie jestem obrońcą księży. Pedofilia pewnie jest chociaż nikogo za  rękę nie złapałam więc potępiać nie będę. Takie mam zasady.
Jeśli jest to powinna być ścigana przez prawo oczywiście, ale też i przez same instytucje kościelne.Ostatecznie Jezus powiedział:widzisz drzazgę w oku bliźniego swego a belki w swoim własnym nie dostrzegasz? Więc katoliku (księże przede wszystkim) usuń belkę ze swojego oka przede wszystkim zanim zaczniesz pouczać innych
Nie zgadzam się tylko z osądem że wszyscy księża to pedofile. Ani że wszyscy katolicy to moralna zgnilizna. To zupełnie coś innego nie przestrzegać nakazów kościoła (i np jeść mięso w piątek czy nie pójśc na mszę w niedzielę) a nie przestrzegać nakazów kościoła krzywdząc tym samym innych (np pedofilia, gwałt itp)

27

Odp: Kościół a homoseksualizm

Brzydula, swoim postem pokazujesz (może nieświadomie), że tych księży pedofili bronisz, bo to są tak czy siak księża- ludzie głoszący twoją wiarę. Jak na katolika straszna z ciebie racjonalistka- gdybyś chciała każdego za rękę łapać, to pewnie niewiele byś o tym świecie wiedziała. Pedofilia to poważny problem kościoła, problem który można by uznać za gwóźdź do trumny tej religii. Wyznanie które głosi hasła pochlebne a jednocześnie pod swoim płaszczem skrywa przestępców chroniąc ich przed sprawiedliwością przynosi wyznawców niewyedukowanych i nie znających problemu tylko w krajach niecywilizowanych, w tych w których my żyjemy- jedynie jej odejmuje.

Nakazy i zasady kościoła ( te główne zasady moralne, nie te które np. ganią homoseksualizm) wynikają nie z boga i nauk jego domniemanego syna a z zasad które były znane praprzodkom i są w sumie przekazywane genetycznie.
Ty uważasz przykładowo, że to koło stworzył rzemieślnik przed kilkuset laty, ja uważam że koło to wynalazek dużo, dużo starszy.
Religia którą wyznajesz nie sprawdza się w dzisiejszych czasach. Ludzie mądrzeją, bogacą się a to czynniki które powodują spadek religijności. Samo zepsucie kleru powoduje, że religia szybciej zaczyna odchodzić w zapomnienie.

28 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2013-01-06 16:34:38)

Odp: Kościół a homoseksualizm
brzydulla napisał/a:
Ojciecpiotr napisał/a:

Pisząc o zgniliźnie miałem na myśli środowisko kleru a nie wszystkich katolików. Nie bez powodu większość społeczeństwa w Irlandii w ciągu paru lat odwróciła się od Kościoła.

No to dlaczego piszesz:

Ojciecpiotr napisał/a:

Tak samo postępuje większość katolików bo niby dlaczego nie. Przykład idzie z góry (od samych papieży) dlatego całe to środowisko przesiąknięte jest moralną zgnilizną.

brzydulla napisał/a:

Sam sobie w tej chwili przeczysz

Nie przeczę sobie tylko wyjaśniam. Mój pierwszy wpis mógł faktycznie być odebrany niezgodnie z intencjami. Powtarzam, mówiąc o zgniliźnie miałem na myśli tylko kler.

brzydulla napisał/a:
Ojciecpiotr napisał/a:

Czy obrońcy księży są w stanie przytoczyć chociaż jeden argument na to, że w Polsce problemu pedofilii w Kościele nie ma?

Nie jestem obrońcą księży. Pedofilia pewnie jest chociaż nikogo za  rękę nie złapałam więc potępiać nie będę. Takie mam zasady.
Jeśli jest to powinna być ścigana przez prawo oczywiście, ale też i przez same instytucje kościelne.Ostatecznie Jezus powiedział:widzisz drzazgę w oku bliźniego swego a belki w swoim własnym nie dostrzegasz? Więc katoliku (księże przede wszystkim) usuń belkę ze swojego oka przede wszystkim zanim zaczniesz pouczać innych
Nie zgadzam się tylko z osądem że wszyscy księża to pedofile. Ani że wszyscy katolicy to moralna zgnilizna. To zupełnie coś innego nie przestrzegać nakazów kościoła (i np jeść mięso w piątek czy nie pójśc na mszę w niedzielę) a nie przestrzegać nakazów kościoła krzywdząc tym samym innych (np pedofilia, gwałt itp)

Nigdzie nie napisałem, że wszyscy księża to pedofile ani też, że wszyscy katolicy to moralna zgnilizna. Potępiać i karać pedofili należy bez względu na to czy ich się złapało za rękę czy nie. Nie twierdzę, że nie ma Afryki skoro jej nie widziałem. Biskupi powinni tak samo odpowiadać za ukrywanie przestępców w sutannach jak oni sami.

29

Odp: Kościół a homoseksualizm
Matt87 napisał/a:

Brzydula, swoim postem pokazujesz (może nieświadomie), że tych księży pedofili bronisz, bo to są tak czy siak księża- ludzie głoszący twoją wiarę.

Mozesz zacytowac dokładnie? Bo mi się wydaje że powiedziałam coś dokladnie odwrotnego.

Matt87 napisał/a:

Jak na katolika straszna z ciebie racjonalistka- gdybyś chciała każdego za rękę łapać, to pewnie niewiele byś o tym świecie wiedziała.

Takie jest prawo. Winę trzeba udowodnić. Nie mówię że dokładnie  złapać w momencie odbywania stosunku, ale prawo ma swoje wytyczne (świadkowie,badania lekarskie,itp).
Inaczej mogłabym powiedzieć że Ty mnie zgwalciłeś i na tej podstawie mozna byłoby wsadzić Cie do więzienia. Uważasz że to byłoby fair?

Matt87 napisał/a:

Pedofilia to poważny problem kościoła, problem który można by uznać za gwóźdź do trumny tej religii. Wyznanie które głosi hasła pochlebne a jednocześnie pod swoim płaszczem skrywa przestępców chroniąc ich przed sprawiedliwością przynosi wyznawców niewyedukowanych i nie znających problemu tylko w krajach niecywilizowanych, w tych w których my żyjemy- jedynie jej odejmuje.

Kościół ma wiele poważnych problemów.Jeśli przeczytasz NT i prześledzisz historię kościoła zauważysz że wielokrotnie nie postępował on zgodnie z naukami Chrystusa. Pytanie jest czy ludzie nie postępujący wg nauki Chrystusa czynią tą naukę nieprawdziwą?

Matt87 napisał/a:

Nakazy i zasady kościoła ( te główne zasady moralne, nie te które np. ganią homoseksualizm) wynikają nie z boga i nauk jego domniemanego syna a z zasad które były znane praprzodkom i są w sumie przekazywane genetycznie.
Ty uważasz przykładowo, że to koło stworzył rzemieślnik przed kilkuset laty, ja uważam że koło to wynalazek dużo, dużo starszy.
Religia którą wyznajesz nie sprawdza się w dzisiejszych czasach. Ludzie mądrzeją, bogacą się a to czynniki które powodują spadek religijności. Samo zepsucie kleru powoduje, że religia szybciej zaczyna odchodzić w zapomnienie.

Nie podpisuję się pod wszystkimi wytycznymi kościoła. Nie zgadzam się np z pietnowaniem homoseksualistów czy antykoncepcji. Dlatego nie uważam się za dobrego katolika. I nawet chętnie rzucilabym kamieniem - nie w homoseksualistę ale w pedofila. Księdza czy nie. Chociaż z punktu widzenia kościoła -księdzu więcej dano ( w sensie świadomości) więc więcej też powinno się wymagać. Czy uważam się za lepszą? W pewnym sensie. W każdym razie od pedofili, gwałcicieli, handlarzy ludźmi, dealerów narkotyków itp.  Mam wiele wad i nie  przestrzegam ślepo nakazów kościoła ale mam jedną zasadę: tym co robię nie krzywdzę innych.

30

Odp: Kościół a homoseksualizm

Pozdrowienia dla wszystkich na tym forum.
Trochę odeszliście od tematu. Pytanie było na temat homoseksualnych par a nie pedofilii  ?powiedzmy tak ogólnie? w Polsce. Dla mnie ( prostego człowieka) ,homoseksualizm to choroba  psychiczna . Ludziom tym należy się pomoc. Związek taki jest przeciw prawom natury , co ma taki związek przynieś? . Jak  wyobraża to sobie osoba broniąca  takie zachowanie, współżycie dwóch mężczyzn lub dwie kobiety. Ciekaw jestem co by zrobiła taka osoba, mając w rodzinie pedała lub lesbę. Gdy by własny syn lub córka należeli do takiego rodzaju ludzi. A teraz co do pedofilii w Polsce (tak ogólnie).Zobacz sobie ile świeckich nauczycieli w Polsce to pedofile, aż włos się jeży. Dla mnie pedofil to tak samo chory człowiek jak homoseksualista ,nekrofil , narcyz , należy im się pomoc a nie tolerowanie ich postępowania.

31 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-01-06 17:57:27)

Odp: Kościół a homoseksualizm

Dziwi mnie fakt,ze jawnie kosciol potepia homoseksualizm, bo jest to dla nich wynaturzenie,lecz  obcowanie z maloletnimi  i lubiezne czyny  na tle seksualnym,nie ma co ukrywac, karalne,jak najbardziej spotkaly sie ze zrozumieniem i poparciem wsrod swoich
To jest hipokryzja

32

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

Pozdrowienia dla wszystkich na tym forum.
Trochę odeszliście od tematu.

Fakt. Czasem się to zdarza.

Ahriman napisał/a:

Pytanie było na temat homoseksualnych par a nie pedofilii  ?powiedzmy tak ogólnie? w Polsce. Dla mnie ( prostego człowieka) ,homoseksualizm to choroba  psychiczna . Ludziom tym należy się pomoc. Związek taki jest przeciw prawom natury , co ma taki związek przynieś? . Jak  wyobraża to sobie osoba broniąca  takie zachowanie, współżycie dwóch mężczyzn lub dwie kobiety.

Jakie masz kwalifikacje żeby orzekać jakie są prawa natury? W jakisposób wyobrażasz sobie pomoc dla homoseksualisów?

Ahriman napisał/a:

Ciekaw jestem co by zrobiła taka osoba, mając w rodzinie pedała lub lesbę.

Uszanowałabym ich poglądy.

Ahriman napisał/a:

Dla mnie pedofil to tak samo chory człowiek jak homoseksualista ,nekrofil , narcyz , należy im się pomoc a nie tolerowanie ich postępowania.

Ja jestem aseksualna. Nie ciągnie mnie ani do facetów ani do kobiet (biologicznie XX). W szczególności nie znosze dzieci w sensie że za nic w świecie nie chcę ich mieć bo mnie wkurzają.
To odstaje od ogólnie przyjętej 'normy'. Uwazasz że powinnam się leczyć?

33

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

Dla mnie ( prostego człowieka) ,homoseksualizm to choroba  psychiczna .

Prości ludzie zwykle tak rozumują.

Ahriman napisał/a:

Ludziom tym należy się pomoc.

Oni nie chcą pomocy tylko zrozumienia. Co byś zrobił gdybym nagle zapukał do Twoich drzwi i powiedział, że pomogę Ci wychowywać Twoje dzieci?

Ahriman napisał/a:

Związek taki jest przeciw prawom natury , co ma taki związek przynieś?

Wej naturze homoseksualizm jest rzeczą naturalną i nie jest to tylko domena homo sapiens.

Ahriman napisał/a:

Jak  wyobraża to sobie osoba broniąca  takie zachowanie, współżycie dwóch mężczyzn lub dwie kobiety. Ciekaw jestem co by zrobiła taka osoba, mając w rodzinie pedała lub lesbę. Gdy by własny syn lub córka należeli do takiego rodzaju ludzi.

Pytanie co Ty byś zrobił gdyby Twoje dziecko oznajmiło, że jest homoseksualne?

Ahriman napisał/a:

A teraz co do pedofilii w Polsce (tak ogólnie). Zobacz sobie ile świeckich nauczycieli w Polsce to pedofile, aż włos się jeży. Dla mnie pedofil to tak samo chory człowiek jak homoseksualista ,nekrofil , narcyz , należy im się pomoc a nie tolerowanie ich postępowania.

Pedofil krzywdzi dzieci. Homoseksualista nie. Jeżeli stawiasz między nimi znak równości to znaczy, że nie masz żadnej wiedzy na temat, na który się wypowiadasz.

34

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

Zobacz sobie ile świeckich nauczycieli w Polsce to pedofile, aż włos się jeży. Dla mnie pedofil to tak samo chory człowiek jak homoseksualista ,nekrofil , narcyz , należy im się pomoc a nie tolerowanie ich postępowania.

Zobacz sobie ile takich nauczycieli bez dyskusji i rokminiania sie zostalo raptownie zwolnionych z pracy i ponioslo odpowiedzialnosc karną, gdy zostalo im to udowodnione, a ile ksiezy  ponioslo odpowiedzialnosc karną  gnicia za kratami i bycia automatycznie wykluczonym ze swojej duchowej posady, mowi ci cos?? ksiądz z racji bycia ksiedzem rzadzi sie bezprawiem i nie podnosi odpowiedzialnosci za swoje czyny tak jak inni z miejsca ponoszą
Po drugie ,pomoc to sie nalezy ofiarom tych pedofili, ,a nie pomoc pedofilom jako oprawcom, bo oprawce trzeba karac, takl, surowo karac,wiec priorytety ci sie przestawily

Ahriman napisał/a:

Dla mnie ( prostego człowieka) ,homoseksualizm to choroba  psychiczna . Ludziom tym należy się pomoc. Związek taki jest przeciw prawom natury , co ma taki związek przynieś? ..
Jak  wyobraża to sobie osoba broniąca  takie zachowanie, współżycie dwóch mężczyzn lub dwie kobiety. Ciekaw jestem co by zrobiła taka osoba, mając w rodzinie pedała lub lesbę

Jestes typowym katolem nazywając osoby homoseksualne gardząco i wysmiewczo  pedał i lesba.To nie są osoby chore psychicznie, ale domyslam sie ze ty masz problemy z samym sobą,i ze swoim gardzącym sposobem kierowania sie i oceniania,jesli ktos nie zyje wedlug twoich przekonan
Nie pisz mi o prawach natury, bo w swietle prawa natury ludzie powinni byc poddawani naturalnej selekcji, osoby rodzące sie ciezko chore nie powinny byc poddawane leczeniu i ratowaniu zycia,tak samo jak w ciezkich urazach takze pozostawieni powinnismy byc na szczescie losu,bez ingerencji medycyny, bo jest to wbrew naturze,a samiec(mąz-partner-konkubent kobiety) jako przywodca stada ma prawo zabijac (zagryzac jak lew) mlode,takie są prawa natury, wiec prosrty czlowieczku jak sam siebie nazwales nie porownuj praw natury do naszego funkcjonowania w spoleczenstwie

Pytasz sie co by osoba zrobila jakby miala w rodzinie "lesbe i pedala", no wedle katoliockiego kanonu powinna sie wyrzec ,bo przynosi wstyd rodzinie i kosciolowi,tylko szkoda ze wtenczas w mig zapomina sie o szanowaniu i milowaniu blizniego swego...milosc strategiczna i kalkulacyjna to jedna wielka pozorka,hipokryzja i obluda typowym katoli ksenofobicznych siega jest tak szeroka jak stąd do ksiezyca

35

Odp: Kościół a homoseksualizm

Religia katolicka jest dziwna. Przynajmniej dla mnie, sporo w niej oryginalnych zakazów, nakazów, przykazań, postanowień ale ok - rozumiem, że niektórym to może odpowiadać, wolna wola.

Mnie jako osobie patrzącej na to z boku, nie poprzez pryzmat religii jest chyba nieco łatwiej ale wracając do meritum ...

A kwestia homoseksualizmu? To już zależy kogo się posłucha tu czy ówdzie, jedni robią z tego wielką aferę i niemalże chcieliby takie osoby tępić ( a co za tym idzie również sam homoseksualizm ), inni są względnie tolerancyjni choć ogólna tendencja jest dosyć agresywna w stosunku do samej kwestii par tej samej płci.

Kolejna sprawa - sam Kościół ( bodajże KKK jeśli dobrze pamiętam ) mówi coś mniej takiego że 'należy za takie osoby się modlić, wspierać je ale NIE gardzić, szykanować lub robić im mniejsze lub większe piekło na ziemi.

Homoseksualizm moim zdaniem nie jest czymś wybitnie złym, jeśli osoby o takich preferencjach nie zakłócają w jakikolwiek sposób mojej prywatności, życia, przestrzeni życiowej, 'zajmują się sobą', niezależnie od tego czy to para gejów czy lesbijek ( swoją drogą to było i chyba nadal jest często spotykane - geje są be ale dwie lesbijki? Jak najbardziej ok! To jest dopiero podwójna 'moralność' ) to dlaczego mam ich prześladować tudzież ganić? Oni mają swoje życie i preferencje, ja mam swoje. I żyjmy sobie obok siebie, po co tak naprawdę szukać problemu gdzie na dobrą sprawę go nie ma?

Ludzie boją się tego czego nie znają. A nie znają ani też poznać nie chcą bo ... się boją. Czasami tylko trafi się 'kilka' osób, które są zdolne do dyskusji, polemiki i przedstawienia rzeczowych argumentów a nie pustego hejtu gdzie najbardziej popularnym argumentem jest 'bo nie' tudzież 'bo to ZŁE'.

Homoseksualizm NIE jest wynalazkiem XXI wieku.

Homoseksualizm występuje w co najmniej paru przypadkach u zwierząt, także szympansów.

Homoseksualne zwierzęta z powodzeniem przygarniają, opiekują się i sprawują pieczę nad potomstwem, nawet wówczas gdy jedno z rodziców zginie.

A że Kościół tego nie popiera? Cóż ... jest on pełen sprzeczności i nielogiczności. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Amen.

36

Odp: Kościół a homoseksualizm

Halo!!!
Dla mnie homoseksualizm  jest chorobą . A co do homo sapiens  to wiesz co to te słowa znaczą ? , chyba że dla ciebie istnieje coś takiego jak zoo sapiens. Dla mnie jest to chore i cieszę się że nie mam w rodzinie tak chorej osoby, bo nie wiedział bym jak miałbym w tej sytuacji  postąpić . A księża to dla mnie banda z którą jeszcze nikt nie wygrał. A co to za porównanie dla mnie pedofilia jest straszną chorobą ,oczywiście gorszą bo pokrzywdzone są niewinne dzieci.
Ale nie można osądzać wszystkich ludzi jedną miarą ,chociaż sprawiedliwość musi być na pierwszym miejscu. Jak można się porównywać z szympansami albo innymi zwierzętami ludzie gdzie wy żyjecie w Polsce albo w dżungli . Jaki owoc przyniesie związek dwojga ludzi tej samej płci, gdy by natura tego chciała to tata był by zarazem mamą .Ale jak na razie tak nie jest , więc tak związek jest dla mnie chory. A pedofilia to tak samo choroba , a że takie jest prawo w całej Polsce więc uchodzi to księżom pedofilom bezkarnie, kościół był i jest nadal górą .A choroba musi być leczona w zalążku a nie jak jest już za późno. A więc co dla niektórych dwaj całujący się mężczyźni na ulicy w obecności moich dzieci to całkiem normalne, tylko tak dalej już nam nie daleko do wolności homoseksualnej. Dla mnie jest do chore !!!!!!!

37 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-01-06 19:31:17)

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

Halo!!!
Jaki owoc przyniesie związek dwojga ludzi tej samej płci, gdy by natura tego chciała to tata był by zarazem mamą .Ale jak na razie tak nie jest , więc tak związek jest dla mnie chory. !!!!!!

Gdybys byl na tyle kumaty a nie prosty ,to bys wiedzial,i wziąl pod uwage ze osoby HETERO, gdzie w zwiazku jest mezczyzna jak i kobieta ,rowniez z WLASNEJ woli ,i powodow osobistych decydują sie nie miec dzieci ,zadnego potomstwa bo Nie chcą,nie odczuwają takiej potrzeby,lub są na tyle rozsądnymi ludzmi wiedzącymi ,ze nie zdali by egzaminu jako bycie rodzicem, i NIKT nie ma prawa ich do tego zmuszac, rowniez domniemam, ze nazwiesz takie osoby chore , bo jest to wbrew naturze nie mając potomstwa  z wlasnej woli lub choroby
Chora jest twoja HOMOFOBIA, bo to jest choroba, a Homofobie, ksenofobie sie leczy,wiec mozesz zapisywac sie na liste wizyte u specjalisty

Ps :: ponownie zapoznaj sie z naturą, bo natura nie jest przychylna monogami, ale w obcowaniu  z wieloma "samcami" jak i "samiczkami" ,no ale w kosciele poligamie sie piętnuje ,mimo ze nie wiem czemu zycie ludzkie i funkcjonowanie w spoleczesntwie jest porownwyalnie do prawom natury, co jest skrajnym absurdem.Oburzacie sie na narulane zachowania ludzkie,ktore mają racje bytu nawiązując do natury, a za chwile jak wam wygodniej przywolujecie ludzkie zachowania do natury,wtedy to juz cacy

38

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

Halo!!!
Dla mnie jest do chore !!!!!!!

Taa ... walnij jeszcze z dziesięć wykrzykników to wtedy na pewno każdy będzie brał Ciebie i Twoje słowa na poważnie. big_smile

Dla Ciebie to choroba bo ... nie znasz innego wytłumaczenia czyż nie?

A jakby się okazało, że ktoś z Twojej rodziny lub bliskich jest homo to co? Leciałbyś z siekierą? Zawiózłbyś do psychiatryka? A może polewał wodą święconą? Ile Ty masz lat człowieku, zachowujesz się nabuzowany gimnazjalista która ma klapki na oczach ergo jedną, jedyną słuszną 'wizję świata'.

To nie było żadne porównywanie a delikatne i subtelne podkreślenie, że świat zwierząt radzi sobie z homoseksualizmem w sposób normalny, typowy. Nie jest to żadne zboczenie, dewiacja ani coś co przekreśla dane osobniki w zwierzęcej społeczności. A chciałbym Ci przypomnieć, że primo - wywodzimy się od małp, po drugie - naprawdę niewiele nas dzieli.

Jeszcze co do zwierząt, te są o tyle sprytne, że ( jeżeli dobrze pamiętam, piszę z głowy, musiałbym poszukać źródeł ) bodajże konik morski może zmienić płeć w zależności od potrzeb. Pamiętam że był taki motyw, nie jestem pewien ale mniej więcej tak to wyglądało.

39

Odp: Kościół a homoseksualizm

Fajny ten przypadek, Ahriman ;D
Ciemnooki, bardziej mamy z małpami wspólnego człekokształtnego przodka. Co do zmiany płci podobnie jest z mieczykami (takie ryby). Gdy w ławicy zabraknie samców samice potrafią zmienić płeć, aby możliwy był rozród.

40

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

Dla mnie homoseksualizm  jest chorobą .

Na szczęście mądrzejsi od Ciebie zdecydowali, że nie jest to choroba.

Ahriman napisał/a:

A co do homo sapiens  to wiesz co to te słowa znaczą ? , chyba że dla ciebie istnieje coś takiego jak zoo sapiens. Dla mnie jest to chore i cieszę się że nie mam w rodzinie tak chorej osoby, bo nie wiedział bym jak miałbym w tej sytuacji  postąpić .

Mając takich członków rodziny jak Ty raczej bym się nie ujawniał. Statystycznie w każdej rodzinie są osoby homoseksualne.

Ahriman napisał/a:

Jak można się porównywać z szympansami albo innymi zwierzętami ludzie gdzie wy żyjecie w Polsce albo w dżungli .

Z takimi Polakami to wolę dzunglę

Ahriman napisał/a:

Jaki owoc przyniesie związek dwojga ludzi tej samej płci, gdy by natura tego chciała to tata był by zarazem mamą .Ale jak na razie tak nie jest , więc tak związek jest dla mnie chory. A pedofilia to tak samo choroba , a że takie jest prawo w całej Polsce więc uchodzi to księżom pedofilom bezkarnie, kościół był i jest nadal górą.

Ci co boją się Kościoła i nic nie robią są tak samo winni tych przestępstw. To chyba grzech zaniechania.

Ahriman napisał/a:

A choroba musi być leczona w zalążku a nie jak jest już za późno. A więc co dla niektórych dwaj całujący się mężczyźni na ulicy w obecności moich dzieci to całkiem normalne, tylko tak dalej już nam nie daleko do wolności homoseksualnej. Dla mnie jest do chore !!!!!!!

Tego nawet nie chce mi się komentować.

41

Odp: Kościół a homoseksualizm

Kpł 18; 22:"Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!" Kpł 20; 13:"Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli." Rz 1; 26-28;"Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi." 1 Kor 6;9:"Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą"

42

Odp: Kościół a homoseksualizm
luk1407 napisał/a:

Kpł 18; 22:"Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!" Kpł 20; 13:"Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli." Rz 1; 26-28;"Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi." 1 Kor 6;9:"Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą"

Część z tych cytatów jak nie wszystkie były wcześniej tu podane. Tylko co wtedy gdy człowiek nie jest katolikiem? wink

43 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-01-06 20:29:35)

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

Halo!!!
Dla mnie homoseksualizm  jest chorobą .

Uważasz że masz wyższe kwalifikacje niż WHO? Bo WHO nie uważa homoseksualizmu za chorobę...

Ahriman napisał/a:

Jaki owoc przyniesie związek dwojga ludzi tej samej płci, gdy by natura tego chciała to tata był by zarazem mamą .

O jaki owoc Ci chodzi? Taki wrzeszczący i fajdający w pieluchę?

44

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ojciecpiotr napisał/a:
Ahriman napisał/a:

Dla mnie homoseksualizm  jest chorobą .

Na szczęście mądrzejsi od Ciebie zdecydowali, że nie jest to choroba.

Ahriman napisał/a:

A co do homo sapiens  to wiesz co to te słowa znaczą ? , chyba że dla ciebie istnieje coś takiego jak zoo sapiens. Dla mnie jest to chore i cieszę się że nie mam w rodzinie tak chorej osoby, bo nie wiedział bym jak miałbym w tej sytuacji  postąpić .

Mając takich członków rodziny jak Ty raczej bym się nie ujawniał. Statystycznie w każdej rodzinie są osoby homoseksualne.

Ahriman napisał/a:

Jak można się porównywać z szympansami albo innymi zwierzętami ludzie gdzie wy żyjecie w Polsce albo w dżungli .

Z takimi Polakami to wolę dzunglę

Ahriman napisał/a:

Jaki owoc przyniesie związek dwojga ludzi tej samej płci, gdy by natura tego chciała to tata był by zarazem mamą .Ale jak na razie tak nie jest , więc tak związek jest dla mnie chory. A pedofilia to tak samo choroba , a że takie jest prawo w całej Polsce więc uchodzi to księżom pedofilom bezkarnie, kościół był i jest nadal górą.

Ci co boją się Kościoła i nic nie robią są tak samo winni tych przestępstw. To chyba grzech zaniechania.

Ahriman napisał/a:

A choroba musi być leczona w zalążku a nie jak jest już za późno. A więc co dla niektórych dwaj całujący się mężczyźni na ulicy w obecności moich dzieci to całkiem normalne, tylko tak dalej już nam nie daleko do wolności homoseksualnej. Dla mnie jest do chore !!!!!!!

Tego nawet nie chce mi się komentować.

Biedna ta Polska? statystycznie w każdej rodzinie homoseksualista? , masz racje to lepiej do tej dżungli tam co setny goryl homoseksualista. Jak możesz akceptować pożycie seksualne dwóch mężczyzn lub dwojga kobiet? Jeżeli dla ciebie jest to normalne, no to ja nie wiem ? A więc nie ma tematu pożycie takie nie jest chorobą a więc wszystko ok. Jutro z sąsiadem do łózka a mamusia niech sobie poczeka  brawo wolna Polsko. Nie wiedziałem ale już wiem na czym stoimy

45

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ciemnooki napisał/a:

Część z tych cytatów jak nie wszystkie były wcześniej tu podane. Tylko co wtedy gdy człowiek nie jest katolikiem? wink

No niby temat był Kościół a homoseksualizm.

46

Odp: Kościół a homoseksualizm
brzydulla napisał/a:
Ciemnooki napisał/a:

Część z tych cytatów jak nie wszystkie były wcześniej tu podane. Tylko co wtedy gdy człowiek nie jest katolikiem? wink

No niby temat był Kościół a homoseksualizm.

Ja to zrozumiałem w ten sposób - jak mają traktować homo i ich preferencje katolicy. Ludzie nie wyznający tej wiary zazwyczaj nie mają problemów z akceptacją takowych więc rzucanie tekstami z Biblii w stronę nie-katolików nie ma sensu. smile

47

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ciemnooki napisał/a:

Ja to zrozumiałem w ten sposób - jak mają traktować homo i ich preferencje katolicy. Ludzie nie wyznający tej wiary zazwyczaj nie mają problemów z akceptacją takowych więc rzucanie tekstami z Biblii w stronę nie-katolików nie ma sensu. smile

Byłabym ostrożna z takimi uogólnieniami. Np ludzie nie wyznający wiary katolickiej ale judaizm albo islam mają jeszcze bardziej konserwatywne poglądy. I nie wszyscy ludzie nie wyznającej żadnej wiary są tolerancyjni.
A rzucanie tekstami z Biblii w dyskusji na temat homoseksualizmu w opinii kościoła jest jak najbardziej na miejscu. Nawet jak nie wyznajesz tej wiary, te cytaty służą do uzasadnienia stanowiska kościoła.

48

Odp: Kościół a homoseksualizm

Ok, może nie uściśliłem, że chodzi mi osoby nie będące katolikami a zarazem nie wyznające innej wiary bo wtedy owszem, może być tak jak piszesz. I nie napisałem że wszyscy nie-katolicy są tolerancyjni dla homo a, że tak jest zazwyczaj a to wynika z moich obserwacji. Ok - stanowisko Kościoła to jedno, tyle że nadal to nie wyjaśnia takiej czy innej nagonki, która zdarza się na osoby homoseksualne.

Mogą za nimi nie przepadać, nie tolerować bo jest to sprzeczne z ich poglądami, podstawami wiary ale nie zapominajmy, że religia to nie wszystko i czasem przydaje się także zwykły ludzki rozsądek.

49

Odp: Kościół a homoseksualizm

Mnie kompletnie rozwala to, jak homofobów przeraża seks par homoseksualnych. Oni po prostu nie mogą znieść tego, że ktoś komuś w tyłek wkłada penisa, albo lepiej, uprawia seks BEZ udziału penisa. No koszmar! To musi być nie do zniesienia- wyobrażać sobie bez końca jak on jemu robi loda, i oburzać się na nowo...!

50

Odp: Kościół a homoseksualizm
busiu napisał/a:

Mnie kompletnie rozwala to, jak homofobów przeraża seks par homoseksualnych.

Pewnie dlatego, że z takiego seksu nie ma dzieci. A to przecież grzech śmiertelny. wink

51

Odp: Kościół a homoseksualizm

Podejrzewam, i znowu się powtórze, że gdyby nie religijna indoktrynacja wiele osób nie spoglądało by na homoseksualistów jak na coś gorszego, złego. Więcej nauki, mniej religijnych uproszczeń w życiu i taki Ahriman zacznie spoglądać na świat w nieco innym, bardziej klarownym wymiarze.

52

Odp: Kościół a homoseksualizm
Matt87 napisał/a:

Podejrzewam, i znowu się powtórze, że gdyby nie religijna indoktrynacja wiele osób nie spoglądało by na homoseksualistów jak na coś gorszego, złego. Więcej nauki, mniej religijnych uproszczeń w życiu i taki Ahriman zacznie spoglądać na świat w nieco innym, bardziej klarownym wymiarze.

Nie sądzę że homofobia jest  wynikiem tylko i wyłacznie religijnej indoktrynacji. Wielu z tych krzyczących najgłośniej od lat w kościele nie było. Ahriman nie  wydaje się być zindoktrynowany religijnie,inaczej nie nazywałby kleru bandą.

53

Odp: Kościół a homoseksualizm

a czy nie potępiając homoseksualistów, wręcz ich akceptując (dla niektórych, jak czytam Wasze wypowiedzi - rzecz nie do pomyślenia;)) to czy jestem złym katolikiem?

54

Odp: Kościół a homoseksualizm

Odpowiem tak - co według Ciebie kryje się pod pojęciem 'zły katolik'? wink Bo w tym momencie te określenie niejako równa się 'bycie katolikiem ale nie do końca' gdyż poparcie dla homo z tego widać po tym temacie ale nie tylko jest czymś sprzecznym z naukami Kościoła. Jeśli jednak chcesz i być tolerancyjna dla homoseksualistów i zarazem wierząca ... cóż ... albo zrywasz z Kościołem albo po prostu godzisz się na taki 'kompromis'. wink

55

Odp: Kościół a homoseksualizm
brzydulla napisał/a:
Matt87 napisał/a:

Podejrzewam, i znowu się powtórze, że gdyby nie religijna indoktrynacja wiele osób nie spoglądało by na homoseksualistów jak na coś gorszego, złego. Więcej nauki, mniej religijnych uproszczeń w życiu i taki Ahriman zacznie spoglądać na świat w nieco innym, bardziej klarownym wymiarze.

Nie sądzę że homofobia jest  wynikiem tylko i wyłacznie religijnej indoktrynacji. Wielu z tych krzyczących najgłośniej od lat w kościele nie było. Ahriman nie  wydaje się być zindoktrynowany religijnie,inaczej nie nazywałby kleru bandą.

A gdzie ja napisałem, że religijna indoktrynacja jest jedynym powodem dla którego ludzie pokroju Ahrimana robią to co robią? smile

Rayla, po prostu grzeszysz ale raczej nie śmiertelnie wg wyznania, więc spowiedź wszystko powinna załatwić. Problem będzie z postanowieniem poprawy ;D

56 Ostatnio edytowany przez Rayla (2013-01-06 22:00:06)

Odp: Kościół a homoseksualizm

Ciemnooki - No właśnie nie chcę, jak to ująłeś "zrywać z Kościołem" wink ale z pewnymi schematami po prostu nie mogę się zgodzić i już... stąd mój dylemat. A takie bycie pół-katolikiem to trochę nie fair wobec.. no właśnie wobec kogo? Chyba tylko wobec siebie, jeśli się ma sumienie, i wobec innych wyznawców tej samej wiary, bo nie wiem i raczej nieprędko się dowiem, jak Bóg się na to zapatruje.

57

Odp: Kościół a homoseksualizm

"Ciekaw jestem co by zrobiła taka osoba, mając w rodzinie pedała lub lesbę."

To niezwykle chamskie i niegodne katolika czy nawet praworządnego obywatela określenia istot ludzkich.

58

Odp: Kościół a homoseksualizm
Rayla napisał/a:

No właśnie nie chcę, jak to ująłeś "zrywać z Kościołem" wink ale z pewnymi schematami po prostu nie mogę się zgodzić i już... stąd mój dylemat. A takie bycie pół-katolikiem to trochę nie fair wobec.. no właśnie wobec kogo? Chyba tylko wobec siebie, jeśli się ma sumienie, i wobec innych wyznawców tej samej wiary, bo nie wiem i nieprędko się dowiem, jak Bóg się na to zapatruje.

Jak tych 'schematów' się zbiera więcej to ludzie właśnie najczęściej zrywają z Kościołem.

http://mytube.pl/photo/57/6037/czy-bedac-oficjalnie-czlonkiem-kosciola.jpg

Cóż ja mogę doradzić. Find your path. wink

59 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-01-06 22:23:14)

Odp: Kościół a homoseksualizm
Rayla napisał/a:

a czy nie potępiając homoseksualistów, wręcz ich akceptując (dla niektórych, jak czytam Wasze wypowiedzi - rzecz nie do pomyślenia;)) to czy jestem złym katolikiem?

TAK!!,wedle KK jestes grzesznym moralnie katolikiem, poniewaz NIE potepiasz zycia niezgodnego z naturą i wolą Bożą,wedle KK akceptacja czegos ,czego Pismo ŚW nie akceptuje jest wyrazem i oznaką twojego bładzenia myslowego
To nie sa moje mysli, co pisze, ale idea jaką kosciol prowadzi, kiedy identyczny dylemat zostal poruszony ,to co pytasz Ryla

60

Odp: Kościół a homoseksualizm
mortisha napisał/a:

Ryla

Rayla, jeśli można wink
nie jestem uszczypliwa w tym momencie, nie lubię, jak ktoś przekręca mój nick

61

Odp: Kościół a homoseksualizm
Rayla napisał/a:
mortisha napisał/a:

Ryla

Rayla, jeśli można wink
nie jestem uszczypliwa w tym momencie, nie lubię, jak ktoś przekręca mój nick

Literówka, zjadłam "a", tak wiec Rayla bedzie Rayla

62

Odp: Kościół a homoseksualizm
mortisha napisał/a:
Rayla napisał/a:

a czy nie potępiając homoseksualistów, wręcz ich akceptując (dla niektórych, jak czytam Wasze wypowiedzi - rzecz nie do pomyślenia;)) to czy jestem złym katolikiem?

TAK!!,wedle KK jestes grzesznym moralnie katolikiem, poniewaz NIE potepiasz zycia niezgodnego z naturą i wolą Bożą,wedle KK akceptacja czegos ,czego Pismo ŚW nie akceptuje jest wyrazem i oznaką twojego bładzenia myslowego
To nie sa moje mysli, co pisze, ale idea jaką kosciol prowadzi, kiedy identyczny dylemat zostal poruszony ,to co pytasz Ryla

To jednak są wyłącznie Twoje myśli bowiem z Katechizmu Kościoła Katolickiego wynika zalecenie dla katolików traktowania osób homoseksualnych "z szacunkiem, delikatnością" oraz nakazuje "unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji".
Zatem Mortisha bądź uprzejma wypowiadać się w imieniu własnym, a nie KK bo o tym jak widać pojęcia nie masz.
Twój pogląd szanuję, jednak nie jest on zgodny ze stanowiskiem KK.
Mówię oczywiście o stanowisku oficjalnym, a nie o stanowiskach poszczególnych przedstawicieli, bo te zapewne są różne.

Rayla w świetle tego co napisałam powyżej, nie masz chyba powodu do zmartwienia smile
To co do "potępiania". Natomiast nie wiem jak to jest w kwestii "akceptacji".
Najlepiej byłoby porozmawiać z jakimś światłym księdzem, a takich w KK nie brakuje, wbrew wielu stereotypom.

63

Odp: Kościół a homoseksualizm

Nie ma to jak obiektywne zdanie katolika ;D A o współczuciu które kk dla takich osób zaleca celowo nie napisałeś. Kościół nie akceptuje homoseksualizmu i twierdzi, że akt seksualny takich osób jest grzechem oraz że nie stoją za nim przesłanki uczuciowe właściwe parom mężczyzna-kobieta co jest zwyczajną bzdurą. Kościół opiera się w tym temacie na archaicznych i pseudonaukowych przesłankach, które tak czy siak są powodem dyskryminacji wypływającej ze strony osób wierzących. Jedynie uznanie przez kościół naukowego uzasadnienia homoseksualizmu jako czegoś naturalnego dla człowieka może znieść ową dyskryminację.

64 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-01-06 23:15:17)

Odp: Kościół a homoseksualizm
luc napisał/a:
mortisha napisał/a:
Rayla napisał/a:

a czy nie potępiając homoseksualistów, wręcz ich akceptując (dla niektórych, jak czytam Wasze wypowiedzi - rzecz nie do pomyślenia;)) to czy jestem złym katolikiem?

TAK!!,wedle KK jestes grzesznym moralnie katolikiem, poniewaz NIE potepiasz zycia niezgodnego z naturą i wolą Bożą,wedle KK akceptacja czegos ,czego Pismo ŚW nie akceptuje jest wyrazem i oznaką twojego bładzenia myslowego
To nie sa moje mysli, co pisze, ale idea jaką kosciol prowadzi, kiedy identyczny dylemat zostal poruszony ,to co pytasz Ryla

To jednak są wyłącznie Twoje myśli bowiem z Katechizmu Kościoła Katolickiego wynika zalecenie dla katolików traktowania osób homoseksualnych "z szacunkiem, delikatnością" oraz nakazuje "unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji".
Zatem Mortisha bądź uprzejma wypowiadać się w imieniu własnym, a nie KK bo o tym jak widać pojęcia nie masz.
Twój pogląd szanuję, jednak nie jest on zgodny ze stanowiskiem KK.
Mówię oczywiście o stanowisku oficjalnym, a nie o stanowiskach poszczególnych przedstawicieli, bo te zapewne są różne.
.

Luc!jasno i wyraznie napisałam,ze to nie są moje mysli, bo ja na Bibli znam sie jak trzy latek na astrofizyce, a domniemam ze Biblia jest przewodnikiem kosciola,co za tym idzie,ogladalam program publistyczny, gdzie po jednej stronie siedzialy osoby homoseksualne a po drugiej stronie ksieza zaproszeni do studia,,i prowadzili niezbyt  lagodną dyskusje,bardzo emocjonalną,to co Rayla poruszyła, wowczas strona duchowna takie odpowiedzi glosila gdy ktos z prowadzących  zadał wyzej wymienione pytanie

65

Odp: Kościół a homoseksualizm

Mortisha wykrzyknik jest zbędny. Tak napisałaś jasno i wyraźnie, że wg KK Rayla jest "grzesznym moralnie katolikiem bo nie potępia homoseksualistów". Dlatego ja też jasno i wyraźnie napisałam, że jest to Twoje zdanie bo oficjalne stanowisko KK jest inne. Również jasno i wyraźnie napisałam, że podaję oficjalne stanowisko zawarte w dokumencie, a nie poglądy poszczególnych przedstawicieli.
Zakładam, że Ty do KK nie należysz, gdyż w przeciwnym razie nie używałabyś wcześniej wobec któregoś z forumowiczów określenia "typowy katol".

Matt87 napisał/a:

Nie ma to jak obiektywne zdanie katolika ;D A o współczuciu które kk dla takich osób zaleca celowo nie napisałeś. Kościół nie akceptuje homoseksualizmu i twierdzi, że akt seksualny takich osób jest grzechem oraz że nie stoją za nim przesłanki uczuciowe właściwe parom mężczyzna-kobieta co jest zwyczajną bzdurą. Kościół opiera się w tym temacie na archaicznych i pseudonaukowych przesłankach, które tak czy siak są powodem dyskryminacji wypływającej ze strony osób wierzących. Jedynie uznanie przez kościół naukowego uzasadnienia homoseksualizmu jako czegoś naturalnego dla człowieka może znieść ową dyskryminację.

Nie ma to jak wyrywanie zdań z kontekstu i doszukiwanie się podtekstów.
Mój post był skierowany do Rayli, która przeżywa rozterki z powodu "niepotępiania homoseksualistów".

Co do reszty Twojego postu, to takie rzeczywiście jest stanowisko KK. Dla Ciebie to jest bzdurą, ja też się z tym nie zgadzam.

Na koniec, czy gdzieś napisałam, że jestem katoliczką?
Chyba, że stosujesz prosty podział : jeżeli ktoś przytacza poglądy KK, to zapewne jest katolikiem.

Posty [ 1 do 65 z 192 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kościół a homoseksualizm

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024