Kościół a homoseksualizm - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kościół a homoseksualizm

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 192 ]

66

Odp: Kościół a homoseksualizm
luc napisał/a:

Zakładam, że Ty do KK nie należysz, gdyż w przeciwnym razie nie używałabyś wcześniej wobec któregoś z forumowiczów określenia "typowy katol"..

Kij ma dwa konce,ja otwarcie przyznaje sie, ze nie godze sie z ideologia KK,i nie popieram ich polityki,lecz owy forumowicz,ktory uwaza sie za godnego Katolika,nazywa osoby odmiennej orienacji pedałami i lesbami,usilnie wpajając,że sa to osoby chore,ktore trzeba leczyć,wówczas podwazając wszelkie prawa nauki.
Dla mnie Milosierny Pobozny  katolik,ktory tak wysmiewczo,i wulgarnie  nazywa ludzi odmiennej orientacji jest homofobicznym katolem,a nie prawdziwym przykladnym katolikiem,respektującym slowo Boze,jak sama pisalas, katolik ktory powinien traktowac tych ludzi z szacunkiem i delikatnoscia ,unikac jakichkolwiek dyskryminacji na ich temat,jak katechizm glosi
Na tym sie opieram """bowiem z Katechizmu Kościoła Katolickiego wynika zalecenie dla katolików traktowania osób homoseksualnych "z szacunkiem, delikatnością" oraz nakazuje "unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji".

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Kościół a homoseksualizm
mortisha napisał/a:

owy forumowicz,ktory uwaza sie za godnego Katolika,nazywa osoby odmiennej orienacji pedałami i lesbami,usilnie wpajając,że sa to osoby chore,ktore trzeba leczyć,wówczas podwazając wszelkie prawa nauki.
Dla mnie Milosierny Pobozny  katolik,ktory tak wysmiewczo,i wulgarnie  nazywa ludzi odmiennej orientacji jest homofobicznym katolem,a nie prawdziwym przykladnym katolikiem [/u]

Mortisha niewątpliwie różnimy się w sposobie dyskutowania.

Zgadzam się, że ów forumowicz zachował się, oględnie rzecz ujmując, niestosownie i obraźliwie w stosunku do osób o odmiennej orientacji seksualnej. Niewątpliwie też, sprzecznie z nauką KK.

Nie wiem czy jest katolikiem, bo tego nie napisał. Jeżeli jest katolikiem, to nie "przykładnym" jak to określiłaś.

Jeżeli nie jest katolikiem, to określenie go jako "katol", po pierwsze jest TEŻ obraźliwe, a po drugie nieuprawnione, bo dokonałaś podziału dychotomicznego, który w tym przypadku uzasadniony nie jest.

68

Odp: Kościół a homoseksualizm

Złe zdanie o homoseksualistach zwykle mają ci co ich nie znaja, a ich wyobrażenie o nich ograni za się tylko do sfery seksu. To są jednak ludzie jak my wszyscy; żyją, pracują, prowadzą domy i wyychowują dzieci. Zastanawiam się ilu z tych krytyków homoseksualizmu miało jakikolwiek kontakt z osobą homoseksualną bo wydaje mi się, że ich sposób na rozpoznanie geja to to obserwowanie na ulicy który to facet leci z wystawionym penisem by wsadzić innemu przypadkowemu facetowi.

69 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2013-01-07 14:06:56)

Odp: Kościół a homoseksualizm

Luc całkiem możliwe, że nigdzie nie napisałaś że jesteś katoliczką, nie zwróciłem uwagi i stąd mój błąd.

Co do zdania Ahrimana podejrzewam, że jest to światopogląd sporej o ile nie większości polskich katolików.

70

Odp: Kościół a homoseksualizm
Matt87 napisał/a:

Luc całkiem możliwe, że nigdzie nie napisałaś że jesteś katoliczką, nie zwróciłem uwagi i stąd mój błąd.

Co do zdania Ahrimana podejrzewam, że jest to światopogląd sporej o ile nie większości polskich katolików.

Popełniasz ten sam błąd co poprzednio (oraz podobnie Mortisha) - podział dychotomiczny, który w tym przypadku nie jest uzasadniony.
Homofobów można znaleźć wszędzie, wśród wszystkich grup społecznych, wszystkich opcji politycznych, wszystkich wyznań czy wśród ateistów.
Dobrze, że choć piszesz: "podejrzewam".
Ja opieram się na obserwacji swojego środowiska, Ty zapewne - swojego.

71

Odp: Kościół a homoseksualizm

To ja zapytam z nieco innej strony.

Religia katolicka w największym skrócie oraz uproszczeniu ma swe podstawy w byciu jak najbardziej moralnym i prawym człowiekiem, przestrzegającym zasad, przykazań, trochę umartwienia, trochę szczęścia i tym podobne cuda wianki. Więc niech osoby nie popierające homoseksualistów oraz ich ciągot a jednocześnie będące katolikami niech odpowiedzą mi na jedno pytanie - W CZYM wam tak ten homoseksualizm wadzi? To naprawdę jest taki problem by przemieniać się z chrześcijanina w bestię, która tępiłaby / nienawidziłaby homo? Jak to się ma do przykazań i ogólnej tendencji w tej religii? Nie chodzi mi o to, żeby zaraz katole stawiali homo pomniki ale czy naprawdę takim problemem jest spokojne życie obok siebie niż kruszenie kopii o tak naprawdę byle co?

72

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ciemnooki napisał/a:

To ja zapytam z nieco innej strony.

Religia katolicka w największym skrócie oraz uproszczeniu ma swe podstawy w byciu jak najbardziej moralnym i prawym człowiekiem, przestrzegającym zasad, przykazań, trochę umartwienia, trochę szczęścia i tym podobne cuda wianki. Więc niech osoby nie popierające homoseksualistów oraz ich ciągot a jednocześnie będące katolikami niech odpowiedzą mi na jedno pytanie - W CZYM wam tak ten homoseksualizm wadzi? To naprawdę jest taki problem by przemieniać się z chrześcijanina w bestię, która tępiłaby / nienawidziłaby homo? Jak to się ma do przykazań i ogólnej tendencji w tej religii? Nie chodzi mi o to, żeby zaraz katole stawiali homo pomniki ale czy naprawdę takim problemem jest spokojne życie obok siebie niż kruszenie kopii o tak naprawdę byle co?

Jak to w czym im to przeszkadza? Mówienie o homoseksualizmie promuje go. A promowanie zachęca do korzystania. Osoby proste typu Ahriman uważają za pewne, że tym można się zarazić albo stosować jako rozrywkę.

73 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2013-01-07 19:30:50)

Odp: Kościół a homoseksualizm
luc napisał/a:
Matt87 napisał/a:

Luc całkiem możliwe, że nigdzie nie napisałaś że jesteś katoliczką, nie zwróciłem uwagi i stąd mój błąd.

Co do zdania Ahrimana podejrzewam, że jest to światopogląd sporej o ile nie większości polskich katolików.

Popełniasz ten sam błąd co poprzednio (oraz podobnie Mortisha) - podział dychotomiczny, który w tym przypadku nie jest uzasadniony.
Homofobów można znaleźć wszędzie, wśród wszystkich grup społecznych, wszystkich opcji politycznych, wszystkich wyznań czy wśród ateistów.
Dobrze, że choć piszesz: "podejrzewam".
Ja opieram się na obserwacji swojego środowiska, Ty zapewne - swojego.

Dobrze że zaznaczyłaś, że opierasz swoje opinie na spostrzeżeniach i przemyśleniach własnych. Piszemy tutaj o problemie osób wierzących i ich stosunku do homoseksualistów, a nie problemie wszystkich osób tworzących społeczeństwo i ich nastawieniu do innych orientacji. Według moich obserwacji znaczna część osób wierzących jak wspomniałem traktuje osoby homoseksualne jako coś gorszego, dyskryminuje je. Co w tym poglądzie ma charakter dychotomiczny nie za bardzo pojmuję, więc mnie oświeć.

74 Ostatnio edytowany przez luc (2013-01-07 20:15:13)

Odp: Kościół a homoseksualizm
Matt87 napisał/a:

Dobrze że zaznaczyłaś, że opierasz swoje opinie na spostrzeżeniach i przemyśleniach własnych. Piszemy tutaj o problemie osób wierzących i ich stosunku do homoseksualistów, a nie problemie wszystkich osób tworzących społeczeństwo i ich nastawieniu do innych orientacji. Według moich obserwacji znaczna część osób wierzących jak wspomniałem traktuje osoby homoseksualne jako coś gorszego, dyskryminuje je. Co w tym poglądzie ma charakter dychotomiczny nie za bardzo pojmuję, więc mnie oświeć.

Już wyjaśniam. Podział (nie charakter) dychotomiczny to podzielenie całości na dwie części (często przeciwstawne).
Dokonałeś właśnie takiego podziału.
Przedstawiłam pogląd KK na pewną kwestię, Ty zakwalifikowałeś mnie od razu do katolików.
Pewien forumowicz przedstawił poglądy na homoseksualistów - został zakwalifikowany (nie przez Ciebie) do "katoli".
Taki właśnie podział jest nieuprawniony. Dlatego napisałam, że homofobiczne zachowania występują u osób m.in. różnych wyznań.
Wątek jest o stosunku osób wierzących do homoseksualistów, ale kiedy ktoś wyrazi swój odmienny pogląd (nie mój, bo ja negatywnego poglądu nie wyrażałam) zostaje zakwalifikowany do katolików, a nie do wierzących ogólnie. Innymi słowy: katolik = homofob. TO jest nieuprawnione.

Sam piszesz: "osoby wierzące", a utożsamiasz to z katolikami.
Tymczasem stosunek do homoseksualizmu innych wyznań (nie wszystkich) też jest zbliżony do poglądów kk.
Takie samo podejście ma Cerkiew prawosławna, wyznania protestanckie, Adwentyści Dnia Siódmego, Baptyści, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Świadkowie Jehowy itd.
O islamie już nie wspomnę, gdzie w wielu krajach nadal grozi kara śmierci za homoseksualizm.
Niemniej jednak nadal funkcjonuje stereotyp: jak homofob to na pewno katolik.

Nota bene - Autorka tego wątku jest katoliczką, jednak nie tylko nie potępia homoseksualistów, lecz jak sama napisała, akceptuje.

75

Odp: Kościół a homoseksualizm

Najciemniej zawsze pod latarnią, KK zabrał się za walkę z homosiami samemu będąc największym ich skupiskiem. Może chcą odwrócić uwagę?

76

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ojciecpiotr napisał/a:

Złe zdanie o homoseksualistach zwykle mają ci co ich nie znaja, a ich wyobrażenie o nich ograni za się tylko do sfery seksu. To są jednak ludzie jak my wszyscy; żyją, pracują, prowadzą domy i wyychowują dzieci. Zastanawiam się ilu z tych krytyków homoseksualizmu miało jakikolwiek kontakt z osobą homoseksualną bo wydaje mi się, że ich sposób na rozpoznanie geja to to obserwowanie na ulicy który to facet leci z wystawionym penisem by wsadzić innemu przypadkowemu facetowi.

Halo Ojciecpiotr.
Odpowiem na tego posta. Czy ich znam czy nie jest dla mnie homoseksualizm nadal chory i tu nie zmienię MOJEGO T TYLKO MOJEGO zdanie. Mogę być chory na homofobie, ale cieszę się że nie jestem( p.....m) homoseksualistą . Chociaż nie wiadomo? statystycznie biorąc jak piszesz ?w każdej polskiej rodzinie mamy homoseksualistę !!!.
Teraz cytat :?To są jednak ludzie jak my wszyscy; żyją, pracują, prowadzą domy i wychowują dzieci.?.Wszystko by pasowało poza tym ostatnim co napisałeś ( i wychowują  dzieci).
Odpowiedz mi proszę, skąd się wzięły te dzieci ? Że są to ludzie zgoda, że żyją zgoda, że pracują zgoda , że prowadzą domy zgoda. Ale skąd te dzieci co ich wychowują ???????. Czy latają z penisami na wierzchu tego nie widziałem ale jak się całują w miejscach publicznych to widziałem , i w tym momencie nie było to takie ciekawe.

77

Odp: Kościół a homoseksualizm
luc napisał/a:
Matt87 napisał/a:

Dobrze że zaznaczyłaś, że opierasz swoje opinie na spostrzeżeniach i przemyśleniach własnych. Piszemy tutaj o problemie osób wierzących i ich stosunku do homoseksualistów, a nie problemie wszystkich osób tworzących społeczeństwo i ich nastawieniu do innych orientacji. Według moich obserwacji znaczna część osób wierzących jak wspomniałem traktuje osoby homoseksualne jako coś gorszego, dyskryminuje je. Co w tym poglądzie ma charakter dychotomiczny nie za bardzo pojmuję, więc mnie oświeć.

Już wyjaśniam. Podział (nie charakter) dychotomiczny to podzielenie całości na dwie części (często przeciwstawne).
Dokonałeś właśnie takiego podziału.
Przedstawiłam pogląd KK na pewną kwestię, Ty zakwalifikowałeś mnie od razu do katolików.
Pewien forumowicz przedstawił poglądy na homoseksualistów - został zakwalifikowany (nie przez Ciebie) do "katoli".
Taki właśnie podział jest nieuprawniony. Dlatego napisałam, że homofobiczne zachowania występują u osób m.in. różnych wyznań.
Wątek jest o stosunku osób wierzących do homoseksualistów, ale kiedy ktoś wyrazi swój odmienny pogląd (nie mój, bo ja negatywnego poglądu nie wyrażałam) zostaje zakwalifikowany do katolików, a nie do wierzących ogólnie. Innymi słowy: katolik = homofob. TO jest nieuprawnione.

Sam piszesz: "osoby wierzące", a utożsamiasz to z katolikami.
Tymczasem stosunek do homoseksualizmu innych wyznań (nie wszystkich) też jest zbliżony do poglądów kk.
Takie samo podejście ma Cerkiew prawosławna, wyznania protestanckie, Adwentyści Dnia Siódmego, Baptyści, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Świadkowie Jehowy itd.
O islamie już nie wspomnę, gdzie w wielu krajach nadal grozi kara śmierci za homoseksualizm.
Niemniej jednak nadal funkcjonuje stereotyp: jak homofob to na pewno katolik.

Nota bene - Autorka tego wątku jest katoliczką, jednak nie tylko nie potępia homoseksualistów, lecz jak sama napisała, akceptuje.

A zauważasz możliwość jakiegoś innego podziału w dyskusji o katolikach? Zakwalifikowałem z tego powodu, że broniłaś stanowiska kościoła choć stanowisko to było nieobiektywne. Nikt inny poza wyznawcą tej religii takiego stanowiska by nie zajął, stąd mój wcale nie dychotomiczny podział. Dychotomizm to skrajności, a my rozmawiamy o stanowisku względem homo wśród katolików. Takie stanowiska mogą istnieć dwa: za lub przeciw. Nie wiem po co wprowadziłaś to zamieszanie nomenklaturowe, któe niczego nie wyjaśnia.

PS. po prostu uległem stereotypowi, to całkowicie normalne zachowanie.

78

Odp: Kościół a homoseksualizm
Matt87 napisał/a:

Zakwalifikowałem z tego powodu, że broniłaś stanowiska kościoła

Nie, nie broniłam stanowiska KK.
PRZEDSTAWIŁAM pogląd KK (oficjalny) nie wyrażając przy tym ani aprobaty, ani negacji.

Tak, uległeś stereotypom.

Tak, stanowiska mogą być dwa: za lub przeciw (dodałabym jeszcze trzecie- obojętne).
Ale przeciw nie oznacza, że od razu katolickie. To miałam na myśli. Zamieszania nomenklaturowego nie ma. Są natomiast stereotypy.
Być może wiele osób ulega stereotypom. Ja z tym walczę.

79 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2013-01-07 20:57:27)

Odp: Kościół a homoseksualizm

Owszem broniłaś, celowo cytując tylko część stanowiska kościoła które w całości miałoby nieco inny wydźwięk.
Obojętność to nie jest stanowisko, choć niektórzy uważają że to jedna z opcji. Obojętność oznacza, że nie zajmujesz stanowiska w danej sprawie, jakiekolwiek ono by miało być: bardziej lub mnie skrajne wink

PS. nie walcz ze stereotypami, to coś co jest wpisane w naturę ludzką. Z tym się nie da wygrać. Dzięki temu ludziom łatwiej jest funkcjonować i ma to swoje psychologiczne uzasadnienie.

80

Odp: Kościół a homoseksualizm
Matt87 napisał/a:

Owszem broniłaś, celowo cytując tylko część stanowiska kościoła które w całości miałoby nieco inny wydźwięk.

PS. nie walcz ze stereotypami, to coś co jest wpisane w naturę ludzką. Z tym się nie da wygrać. Dzięki temu ludziom łatwiej jest funkcjonować i ma to swoje psychologiczne uzasadnienie.

Oczywiście, że nie broniłam. Skoro na pytanie Autorki wątku czy jako katoliczka popełnia grzech akceptując homoseksualistów, odpowiedziałam cytatem z dokumentu katolickiego to w jaki sposób miała to być obrona KK? Tylko wskazałam Autorce oficjalne stanowisko jej kościoła. Nie zmienia tego faktu, że cytat nie był pełny, bo dla odpowiedzi to nie miało znaczenia.
Co innego gdybym taki pogląd przedstawiała w dyskusji z innymi osobami. Wtedy (ewentualnie) mógłbyś odnieść takie wrażenie (tylko wrażenie).
Jest różnica?

P.S. Ponieważ stereotypy (wszelakiej maści) uważam w większości za szkodliwe, nadal będę z nimi walczyć.
Może poszczególnym ludziom łatwiej z tym żyć, jednak ogółowi już nie. Nie chodzi o wygraną. Każdy robi to co uważa za słuszne.

81

Odp: Kościół a homoseksualizm
luc napisał/a:
mortisha napisał/a:
Rayla napisał/a:

a czy nie potępiając homoseksualistów, wręcz ich akceptując (dla niektórych, jak czytam Wasze wypowiedzi - rzecz nie do pomyślenia;)) to czy jestem złym katolikiem?

TAK!!,wedle KK jestes grzesznym moralnie katolikiem, poniewaz NIE potepiasz zycia niezgodnego z naturą i wolą Bożą,wedle KK akceptacja czegos ,czego Pismo ŚW nie akceptuje jest wyrazem i oznaką twojego bładzenia myslowego
To nie sa moje mysli, co pisze, ale idea jaką kosciol prowadzi, kiedy identyczny dylemat zostal poruszony ,to co pytasz Ryla

To jednak są wyłącznie Twoje myśli bowiem z Katechizmu Kościoła Katolickiego wynika zalecenie dla katolików traktowania osób homoseksualnych "z szacunkiem, delikatnością" oraz nakazuje "unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji".
Zatem Mortisha bądź uprzejma wypowiadać się w imieniu własnym, a nie KK bo o tym jak widać pojęcia nie masz.
Twój pogląd szanuję, jednak nie jest on zgodny ze stanowiskiem KK.
Mówię oczywiście o stanowisku oficjalnym, a nie o stanowiskach poszczególnych przedstawicieli, bo te zapewne są różne.

Rayla w świetle tego co napisałam powyżej, nie masz chyba powodu do zmartwienia smile
To co do "potępiania". Natomiast nie wiem jak to jest w kwestii "akceptacji".
Najlepiej byłoby porozmawiać z jakimś światłym księdzem, a takich w KK nie brakuje, wbrew wielu stereotypom.

Zgubiłaś współczucie, co jak dla mnie jest jawnym podtekstem kościoła wymierzonym przeciwko homoseksualistom i zmienia ton wypowiedzi. Z jakiegoś powodu to zrobiłaś. Ja uznałem, że po prostu broniłaś stanowiska kościoła, co było mylne jak twierdzisz i nie widzę sensu w kontynuowaniu tego sporu. Kościół modyfikował swoje stanowisko względem osób o odmiennej orientacji, wcześniejsze opcje nie mogły być bardziej liberalne niż ta. Pomijam już zakłamanie i obłudę kleru które śmiesznie kontrastują z tymi katechizmowymi zaleceniami.

Niemniej są one uzasadnione i walka z nimi to jak walka z wiatrakami, niemniej życzę powodzenia wink

82

Odp: Kościół a homoseksualizm

Matt faktycznie dalsza dyskusja nie ma sensu skoro nadal doszukujesz się podtekstów smile
Dla odpowiedzi na wątpliwości Rayli nie miało to znaczenia.

Walka z wiatrakami? Być może. Ale pasjonująca.
Choć oczywiście zależy od rozmówcy. Nie z każdym się da.
Dziękuję.

83

Odp: Kościół a homoseksualizm

Nie doszukuje się podtekstów tylko staram się wyjaśnić dlaczego uznałem, że bronisz stanowiska kościoła. Myśle, że dosyć jasno to opisałem we wcześniejszych postach.

84

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ciemnooki napisał/a:

Więc niech osoby nie popierające homoseksualistów oraz ich ciągot a jednocześnie będące katolikami niech odpowiedzą mi na jedno pytanie - W CZYM wam tak ten homoseksualizm wadzi? To naprawdę jest taki problem by przemieniać się z chrześcijanina w bestię, która tępiłaby / nienawidziłaby homo? Jak to się ma do przykazań i ogólnej tendencji w tej religii? Nie chodzi mi o to, żeby zaraz katole stawiali homo pomniki ale czy naprawdę takim problemem jest spokojne życie obok siebie niż kruszenie kopii o tak naprawdę byle co?

KK nie zachęca do tępienia czy nienawiści.
KK nie akceptuje związków homoseksualnych opierając się na dość prostych w sumie zasadach: kk nie akceptuje seksu pozamałżeńskiego. Żadnych wyjątków (mówię oczywiście o nauce kk). Małżeństwo wg kk (czyli zgodnie z boskimi wytycznymi)  jest związkiem mężczyzny i kobiety  mającym dać owoc miłości w postaci dzieci. Związek homoseksualny nijak tu nie pasuje. Zatem jest grzeszny i kk popierać go nie może.
Chcesz być katolikiem -musisz tych zasad przestrzegać.
Dlaczego kk rozciąga (albo próbuje) te zasady na wszystkich, niezależnie czy do kościoła należą czy nie? W którymś tam miejscu w NT jest napisane że Jezus nakazał grzeszących upominać. Bazując na tym kk usiłuje jedyną słuszną swoim zdaniem postawę uczynić prawem konstytucjonalnym.

85

Odp: Kościół a homoseksualizm
brzydulla napisał/a:

KK nie zachęca do tępienia czy nienawiści.

Jeżeli publicznie występuje ksiądz w sutannie i mówi, że pedały powinni się palić na stosie to proszę nie wciskaj ciemnoty, że KK nie zachęca do nienawiści.
źródło: >www.youtube.com/watch?v=6DTeIhwkrIk<

86

Odp: Kościół a homoseksualizm
brzydulla napisał/a:

kk nie akceptuje seksu pozamałżeńskiego.

I przedmałżeńskiego również. A jakoś ludzie dostają śluby. wink Cóż ... uroki tej religii, nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni.

87

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ojciecpiotr napisał/a:

Nie musisz się zgadzać z tym co napisałem jednak są to fakty i statystyki.

TWOJE FAKTY!!!!!
Skoro sam lepiej wiesz.... Nie będę polemizować z ludźmi, którzy nawet nie próbują zrozumieć drugiej strony i swoją frustrację i życiowe niepowodzenia przelewają na innych.

88

Odp: Kościół a homoseksualizm
mortisha napisał/a:
Ahriman napisał/a:

Halo!!!
Jaki owoc przyniesie związek dwojga ludzi tej samej płci, gdy by natura tego chciała to tata był by zarazem mamą .Ale jak na razie tak nie jest , więc tak związek jest dla mnie chory. !!!!!!

Gdybys byl na tyle kumaty a nie prosty ,to bys wiedzial,i wziąl pod uwage ze osoby HETERO, gdzie w zwiazku jest mezczyzna jak i kobieta ,rowniez z WLASNEJ woli ,i powodow osobistych decydują sie nie miec dzieci ,zadnego potomstwa bo Nie chcą,nie odczuwają takiej potrzeby,lub są na tyle rozsądnymi ludzmi wiedzącymi ,ze nie zdali by egzaminu jako bycie rodzicem, i NIKT nie ma prawa ich do tego zmuszac, rowniez domniemam, ze nazwiesz takie osoby chore , bo jest to wbrew naturze nie mając potomstwa  z wlasnej woli lub choroby
Chora jest twoja HOMOFOBIA, bo to jest choroba, a Homofobie, ksenofobie sie leczy,wiec mozesz zapisywac sie na liste wizyte u specjalisty

Ps :: ponownie zapoznaj sie z naturą, bo natura nie jest przychylna monogami, ale w obcowaniu  z wieloma "samcami" jak i "samiczkami" ,no ale w kosciele poligamie sie piętnuje ,mimo ze nie wiem czemu zycie ludzkie i funkcjonowanie w spoleczesntwie jest porownwyalnie do prawom natury, co jest skrajnym absurdem.Oburzacie sie na narulane zachowania ludzkie,ktore mają racje bytu nawiązując do natury, a za chwile jak wam wygodniej przywolujecie ludzkie zachowania do natury,wtedy to juz cacy

Halo pozdrawiam.
Jestem prostym człowiekiem i nie kumam tak jak ty, wysoce inteligentna osobo .Czy ja piałem coś o (normalnych) parach małżeńskich (hetero), pisałem że pary homoseksualne sąd dla mnie chore .Jeżeli dwoje małżonków tych hetero nie chcą mieć potomstwa to ich sprawa, jeżeli jedno z nich jest chore fizycznie i nie mogą sobie pozwolić na potomstwo to im współczuje . Jeżeli ktoś nie kocha dzieci to nawet dobrze że się na nie nie decyduje,po co ma być źle w takiej rodzinie, ale pary homoseksualne nie mają najmniejszych szans na potomstwo i to jest co jest dla mnie chore. Chyba że są ?homomieczykami? albo konikami morskimi.  Gdyby Bóg chciał, stworzyć dwóch mężczyzn albo dwie kobiety to na pewno by to zrobił, lecz niestety  mamy Ewę i Adama i dał im rozum  a nie instynkt, i z tym trzeba się pogodzić. Ty możesz mieć i dziesięć samic jak jesteś samcem albo dziesięć samców jak jesteś samicom .Jest mi obojętne co mówi kościół na ten temat,  ja mam moją żonę ( nie samicę) jestem z tego zadowolony .

89

Odp: Kościół a homoseksualizm
jadvinia napisał/a:
Ojciecpiotr napisał/a:

Nie musisz się zgadzać z tym co napisałem jednak są to fakty i statystyki.

TWOJE FAKTY!!!!!
Skoro sam lepiej wiesz.... Nie będę polemizować z ludźmi, którzy nawet nie próbują zrozumieć drugiej strony i swoją frustrację i życiowe niepowodzenia przelewają na innych.

Nie unoś się tymi wykrzyknikami. Wyraziłem swój pogląd i przytoczyłem fakty. Skoro nie chcesz polemizować to po kiego grzyba odpowiadasz na mój post. Czy ja przelewam jakieś frustracje na innych? Kobieto, o czym Ty piszesz?

90

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ciemnooki napisał/a:
brzydulla napisał/a:

kk nie akceptuje seksu pozamałżeńskiego.

I przedmałżeńskiego również. A jakoś ludzie dostają śluby. wink Cóż ... uroki tej religii, nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni.

Przedmałżeński to też pozamałżeński.

No dostają śluby - ale muszą się wyspowiadać i obiecać poprawę.

91

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ojciecpiotr napisał/a:
brzydulla napisał/a:

KK nie zachęca do tępienia czy nienawiści.

Jeżeli publicznie występuje ksiądz w sutannie i mówi, że pedały powinni się palić na stosie to proszę nie wciskaj ciemnoty, że KK nie zachęca do nienawiści.
źródło: >www.youtube.com/watch?v=6DTeIhwkrIk<

To co mówi jeden ksiądz nie należy uznawać za oficjalne stanowisko kościoła.
Tak samo jak fakt że jeden wykorzysta seksualnie dziecko nie świadczy o tym że kk zachęca oficjalnie do wykorzystywania dzieci.

92

Odp: Kościół a homoseksualizm
mortisha napisał/a:
Rayla napisał/a:

a czy nie potępiając homoseksualistów, wręcz ich akceptując (dla niektórych, jak czytam Wasze wypowiedzi - rzecz nie do pomyślenia;)) to czy jestem złym katolikiem?

TAK!!,wedle KK jestes grzesznym moralnie katolikiem, poniewaz NIE potepiasz zycia niezgodnego z naturą i wolą Bożą,wedle KK akceptacja czegos ,czego Pismo ŚW nie akceptuje jest wyrazem i oznaką twojego bładzenia myslowego
To nie sa moje mysli, co pisze, ale idea jaką kosciol prowadzi, kiedy identyczny dylemat zostal poruszony ,to co pytasz Ryla

Rayla, kościół nie każe Ci potępiać nikogo. Jezus powiedział którymś miejscu: kto jest bez grzechu,niech pierwszy rzuci kamieniem.
Kościół wymaga żebyś ty sama jako katolik w żadnym związku homoseksualnym nie zyła to po pierwsze.
Po drugie niestety, jak znasz kogoś kto to robi powinnaś go upomnieć że to grzech i żeby przestał to robić. Nie potepiać i rzucać w niego pomidorami.

93

Odp: Kościół a homoseksualizm
brzydulla napisał/a:

To co mówi jeden ksiądz nie należy uznawać za oficjalne stanowisko kościoła.
Tak samo jak fakt że jeden wykorzysta seksualnie dziecko nie świadczy o tym że kk zachęca oficjalnie do wykorzystywania dzieci.

Wiernych nie interesuje oficjalne stanowisko KK. Oni słuchają swojego duszpasterza. Nie wyobrażam sobie policjanta mówiącego w telewizji, że można kogoś zabijać. Dla mnie osoba publiczna (a za takich uważam także księży) występująca w mundurze służbowym reprezentuje swoją firmę. Jak dostajesz decyzję urzędnika skarbowego to pytasz czy to jest oficjalne stanowisko Ministra Finansów?

94

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ojciecpiotr napisał/a:

Jak dostajesz decyzję urzędnika skarbowego to pytasz czy to jest oficjalne stanowisko Ministra Finansów?

Jeśli jest ewidentnie niezgodna z obowiązującym prawem to tak.

Jakbyś np zainwestował pieniądze w jakieś akcje i wszystko stracił a ktoś kazałby Ci zapłacić podatek od zysku to  byś pokornie zapłacił bo urzędnik skarbowy tak kazał?

95

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

Halo pozdrawiam.
Jestem prostym człowiekiem i nie kumam tak jak ty, wysoce inteligentna osobo .Czy ja piałem coś o (normalnych) parach małżeńskich (hetero), pisałem że pary homoseksualne sąd dla mnie chore .Jeżeli dwoje małżonków tych hetero nie chcą mieć potomstwa to ich sprawa, jeżeli jedno z nich jest chore fizycznie i nie mogą sobie pozwolić na potomstwo to im współczuje . Jeżeli ktoś nie kocha dzieci to nawet dobrze że się na nie nie decyduje,po co ma być źle w takiej rodzinie, ale pary homoseksualne nie mają najmniejszych szans na potomstwo i to jest co jest dla mnie chore. Chyba że są ?homomieczykami? albo konikami morskimi.  Gdyby Bóg chciał, stworzyć dwóch mężczyzn albo dwie kobiety to na pewno by to zrobił, lecz niestety  mamy Ewę i Adama i dał im rozum  a nie instynkt, i z tym trzeba się pogodzić. Ty możesz mieć i dziesięć samic jak jesteś samcem albo dziesięć samców jak jesteś samicom .Jest mi obojętne co mówi kościół na ten temat,  ja mam moją żonę ( nie samicę) jestem z tego zadowolony .

Wy z nim dyskutujecie...?

http://pl.memgenerator.pl/mem-image/seriously-pl-ffffff-2

96

Odp: Kościół a homoseksualizm

Srsly. big_smile

Ahriman - a co mają powiedzieć wszystkie kalekie dzieci, ślepcy od urodzenia, ofiary gwałcicieli, morderców, dzieci które narodziły się martwe? Tego też chciał Bóg?

Swoją drogą ostatnie zdanie mnie powaliło, to coś na zasadzie 'mam to w (_!_) o co chodzi w tym temacie ale i tak się wypowiem'. big_smile

'bo jezdem prostym człowiekhiem'.

97

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ciemnooki napisał/a:

Srsly. big_smile

Ahriman - a co mają powiedzieć wszystkie kalekie dzieci, ślepcy od urodzenia, ofiary gwałcicieli, morderców, dzieci które narodziły się martwe? Tego też chciał Bóg?

Swoją drogą ostatnie zdanie mnie powaliło, to coś na zasadzie 'mam to w (_!_) o co chodzi w tym temacie ale i tak się wypowiem'. big_smile

'bo jezdem prostym człowiekhiem'.

Halo.
Zmieniłeś całkowicie temat. Skoczyłeś z homoseksualistów i kościoła katolickiego na ?kalekie dzieci, ślepych od urodzenia, ofiary gwałcicieli, morderców, dzieci które narodziły się martwe? nie wiem o co ci chodzi? No i co ma Bóg z tym wszystkim do czynienie. Dlaczego wszystko co złe to Bóg , a może tak w rzeczywistości to człowiek sam jest sobie winny. Dlaczego musimy mieć kogoś na kogo zrzucamy winę. Ja w moim życiu staram się nie zwalać winy na innych . Powiedz mi dlaczego za to wszystko obwiniasz Boga ? Skąd to przypuszczenie że to właśnie Bóg tak chciał?

Gdybym to miał w (_!_) to bym się nie wypowiedział. Ja napisałem dwa słowa ( p---ł i l---a) i wszyscy się zaraz obrazili, ale innych wyzywać od katoli to jest ok chociaż wcale nie wiesz czy ta osoba nim jest.

98 Ostatnio edytowany przez Równonoc (2013-01-09 20:31:06)

Odp: Kościół a homoseksualizm

Ahriman skąd to wytrzasnąłeś ?

"Der Mensch von heute glaubt an eine neue Dreifaltigkeit:an den Sex, an die Zuwachsrate und an die Vorfahrt.
Wo das Wissen aufhört, fangt der Glaube an."

Ironia?, czy ktoś "jaśnieoświecony"?

99

Odp: Kościół a homoseksualizm

Der Mensch von heute glaubt an eine neue Dreifaltigkeit:an den Sex, an die Zuwachsrate und an die Vorfahrt.
To napisał Jens Rasmussen
Wo das Wissen aufhört, fangt der Glaube an.
A to Augustin

100

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

Halo.
Zmieniłeś całkowicie temat.No i co ma Bóg z tym wszystkim do czynienie. Dlaczego wszystko co złe to Bóg , a może tak w rzeczywistości to człowiek sam jest sobie winny.chciał?

Po prostu nie załapałeś tego, że pisząc to co napisałem wcześniej chciałem tylko pokazać, że tłumaczenie np: homoseksualizmu 'bo Bóg tak chciał' nie ma zbytnio sensu. Przynajmniej dla mnie. Ja tam za katolika się nie uważam ale nieco zalatuje paranoją to by ludzie tacy jak Ty - katolicy wypowiadali się w sposób tak negatywny, tak agresywny o kimś kto tylko ma inne preferencje seksualne. Pomijając kwestię Kościoła i ich interesów w tym - gdzie poszanowanie do drugiego człowieka, do bliźniego? Z tego co ja się orientuję ( choćby ja o tym pisałem w tym temacie na początku i nie tylko ja ) chodzi o to by takie osoby wspierać, modlić się za nie a nie gnoić, latać za nimi z widłami / pochodniami czy 'leczyć'. Nazywasz innych pedałami, lesbami ( a to NIE SĄ neutralne określenia tylko stricte pejoratywne ) a jesteś katolikiem? Ja na miejscu Boga wolałbym porządnego geja czy lesbijkę niż takiego człowieka który by miał być moją 'owieczką' ...

No właśnie - CO ma do tego Bóg? Tak, winni są ludzie bo sami sobie stwarzają problemy jakby ich mieli za mało ...

Poza tym nasz czołowy polonista, narodowiec i katolik - Wojciech Cejrowski z dumą mówi o sobie katol. I dla niego i dla mnie to nie jest obelga ale jeśli tak Cię to razi to ok - przepraszam. Choć w sumie naprawdę nie wiem za co. Samemu wyskakiwać z pedałami ... ech.

101

Odp: Kościół a homoseksualizm

Halo .
Twoje odpowiedzi na moje posty są nie kompletne . Odpowiadasz tylko na to co tobie pasuje . Prostym przykładem jest cytowanie z moich postów tego co tobie odpowiada i tu nie jesteś sam . Większość tych wspaniałych to robi cytując to co im odpowiada  . Nie otrzymując ani razu konkretnej odpowiedzi od danej osoby , dyskusja z nią nie ma szans powodzenia. Więc muszę ci przyznać rację to ja się cały czas myliłem. Może dlatego że Bóg ma dla mnie całkiem inne znaczenie jak dla ciebie?

102

Odp: Kościół a homoseksualizm

Przepraszam, co ma to co cytuję do dyskusji? Przecież każdy może prześledzić posty od początku dyskusji, niczego nie ukrywam bo nawet nie ma czego. Ograniczam cytowanie do minimum:
- by nie było syfu na forum, cytowanie całych a zarazem długich wypowiedzi nie ma sensu, zajmuje miejsce na stronie oraz jest zwyczajnie zbędne w wielu przypadkach
- by było wiadomo na co najbardziej kładę nacisk w dyskusji, do czego się odnoszę, nie ma sensu przeklejać wycieczek osobistych albo dupereli które nic nie wnoszą do dyskusji
- bo nie chce mi się pisać tych znaczników pogrubiających
- tego wymaga forumowa / internetowa netykieta

Proste? Banalne wręcz.

Na co niby nie odpowiedziałem? Hm?

Więc jesteś wierzący tak? I jednocześnie jako katolik rzucasz 'pedałami' i 'lesbami' w kierunku niewinnych, obcych ludzi. Świetna postawa, nie ma co.

103

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

Halo .
Twoje odpowiedzi na moje posty są nie kompletne . Odpowiadasz tylko na to co tobie pasuje . Prostym przykładem jest cytowanie z moich postów tego co tobie odpowiada i tu nie jesteś sam . Większość tych wspaniałych to robi cytując to co im odpowiada  . Nie otrzymując ani razu konkretnej odpowiedzi od danej osoby , dyskusja z nią nie ma szans powodzenia. Więc muszę ci przyznać rację to ja się cały czas myliłem. Może dlatego że Bóg ma dla mnie całkiem inne znaczenie jak dla ciebie?

Swoim udzielaniem się tutaj pokazujesz, jaki poziom ma część osób wierzących. Szkoda czasu na komentarze.

104

Odp: Kościół a homoseksualizm

To po co komentujesz .
A tak na marginesie to pedofilia tez nie jet chorobą. tak samo jak homoseksualizm więc nie macie się co złościć na katoli. A poziom osób wierzących jest taki jaki jest , jak by był taki jak ty chcesz to nie było by tylu katolików w Polsce.

105

Odp: Kościół a homoseksualizm

Kpł 18; 22:"Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!" Kpł 20; 13:"Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli." Rz 1; 26-28;"Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi." 1 Kor 6;9:"Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą"

106

Odp: Kościół a homoseksualizm
luk1407 napisał/a:

"Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli."

Czy to przypadkiem nie jest jest namawianie do mordowania homoseksualistów?
Kościół Katolicki od wieków hoduje bezmyślnych i posłusznych sobie ludzi, którzy w jego imieniu popełniają największe zbrodnie.
Brzydzę się ludźmi tego pokroju.

107

Odp: Kościół a homoseksualizm

Tylko Bóg ma prawo odebrać życie. Czlowiek który wchodzi w jego kompetencje popełnia grzech.

108

Odp: Kościół a homoseksualizm

Zwykle nie wypowiadam się negatywnie o innych ale dla mnie luk1407 jest religijnym zboczeńcem epatującym na około skrzywioną wiarą.

109

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ojciecpiotr napisał/a:

Zwykle nie wypowiadam się negatywnie o innych ale dla mnie luk1407 jest religijnym zboczeńcem epatującym na około skrzywioną wiarą.

Faktycznie, epatuje bezlitośnie. Ciekawe czy tylko tak prowokuje na forum czy w rzeczywistości też tak ma.

110

Odp: Kościół a homoseksualizm
luk1407 napisał/a:

ani mężczyźni współżyjący z sobą"

Potwierdza się ludowa mądrość ze homoseksualizm jest ok. jeżeli jesteś kobietą :]

111

Odp: Kościół a homoseksualizm

KK jest przeciwny homoseksualistom i to jego sprawa, a jak komuś to nie odpowiada, to ma tyle różnych kościołów, może sobie spokojnie wybrać- więc nie pojmuję, o co ten ambaras?? Dla zasady? Bo taka moda, przywalać kościołowi z każdej strony? Jak wam coś nie odpowiada, to droga wolna i nic wam się z tego powodu nie stanie.

112

Odp: Kościół a homoseksualizm
piekny_nick napisał/a:

KK jest przeciwny homoseksualistom i to jego sprawa, a jak komuś to nie odpowiada, to ma tyle różnych kościołów, może sobie spokojnie wybrać- więc nie pojmuję, o co ten ambaras?? Dla zasady? Bo taka moda, przywalać kościołowi z każdej strony? Jak wam coś nie odpowiada, to droga wolna i nic wam się z tego powodu nie stanie.

Nie tędy droga. Są homoseksualiści którzy czują się związani z Kościołem katolickim, a przez to, że ciągle wyzywa się ich tam od zboczeńców, wmawia się im, że są gorsi, nienormalni, czują się spychani na margines a nawet niechciani. Zupełnie jakby wszyscy inni w tym Kościele byli bez grzechu. Czy grzech praktyk homoseksualnych jest gorszy od zdrady małżeńskiej, pijaństwa, bicia żony itd? Gdyby w Kościele mogli być tylko ludzie bez grzechu, to NIKT by do niego nie mógł należeć. Nie ma człowieka bez grzechu. Homoseksualista popełnia swoje grzechy, a ty swoje, więc może zamiast wytykać innym ich grzechy należy się pokornie zająć swoimi. Z resztą nie jest to tylko problem Kościoła katolickiego, w moim Kościele też homoseksualiści nie mogą brać ślubów, a stosunek do homoseksualistów jest przyczyną wielu podziałów pomiędzy konserwatystami a "postępowcami".

113

Odp: Kościół a homoseksualizm

Bardzo intryguje mnie jaki KK ma stosunek do homoseksualizmu we wlasnych szeregach. Bo, ze wsrod tysiecy facetow pomykajacych w kieckach, spiewajacych anielskimi falsetami i zamieszkujacych te same podwoje 24/7, nie trafiaja sie liczne przypadki "obrzydlistwa" (cyt. luk1407), w to chyba nawet sam Benedictus nie uwierzy:))
Podobnie zreszta rzecz ma sie z siostrzyczkami.

Jednym slowem - zapetlenie sie na wlasne zyczenie - najpierw segregacja plciowa : panowie na lewo panie na prawo, dodatkowo celibat a potem zdziwko, ze jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma.

Cala ta pokretna ideologia KK (przypisywana nota bene starozytnym Rzymianom i apostolom) odnosnie spraw pozycia i wspolzycia, to jakby lysy grzywka o kant kuli przywalil. I tak zle i tak niedobrze.

No to co kurde wolno jak nic nie wolno?:)

114

Odp: Kościół a homoseksualizm

Kiedyś zarzucano faryzeuszom, że niby nadmiernie obciążają lud przykazaniami, których nie są w stanie spełniać a sami się do nich nie stosują. Dzisiaj w kręgach kk jest podobnie. I dzisiejsze zalecenia kk, gdyby je stosować wszystkie lub w zdecydowanej większości, również wydałyby się czymś przesadnym i mocno ograniczającym.

115

Odp: Kościół a homoseksualizm
Matt87 napisał/a:

Kiedyś zarzucano faryzeuszom, że niby nadmiernie obciążają lud przykazaniami, których nie są w stanie spełniać a sami się do nich nie stosują. Dzisiaj w kręgach kk jest podobnie. I dzisiejsze zalecenia kk, gdyby je stosować wszystkie lub w zdecydowanej większości, również wydałyby się czymś przesadnym i mocno ograniczającym.

Wiesz Matt87 jesteśmy na forum i bardzo dużo ludzi czyta te posty . Ja napisałem ogólnie ?Pedały i lesby? , a ty i inni piszecie bezpośrednio o danej osobie. Jeżeli jesteś homoseksualistom i cię uraziłem to przepraszam . Ale to nie zmieni tego że twój  homoseksualizm jest dla mnie tak chory jak dla ciebie moja homofobia  Nie wiedząc co ta osoba przeżyła,( ale większość tych co tu piszę to nie obchodzi)przystępujecie do ataku . Punkt widzenia pewnych rzeczy zmienia się z wiekiem, człowiek zbiera doświadczenia całe życie. Mam nadzieję albo jeszcze lepiej wierzę że Bóg nie pozwoli na to żeby cię skrzywdzono. Bo wtedy może zmienisz zdanie i zachorujesz na homofobie.

116

Odp: Kościół a homoseksualizm

Jestem w pełni hetero smile Mi wystarczy świadomość tego czym jest homoseksualizm i nie utożsamiam tego z kolorowymi paradami równości które tylko szkodzą temu środowisku. Homoseksualista to taki sam człowiek jak każdy inny. To, że jakiś system wierzeń uważa, że są oni "gorsi" czy wymagają współczucia to problem tej wiary.

117

Odp: Kościół a homoseksualizm

Ja napisałem ogólnie ?Pedały i lesby? , a ty i inni piszecie bezpośrednio o danej osobie.

Czyli jak zacytuję Twój post i napiszę "KATOLE I BEZMÓZDZY FANATYCY uważają, że... (bla bla)" to nie poczujesz się dotknięty, bo nie piszę bezpośrednio o danej osobie, tak?

118 Ostatnio edytowany przez Ahriman (2013-01-27 22:37:25)

Odp: Kościół a homoseksualizm
Matt87 napisał/a:

Jestem w pełni hetero smile Mi wystarczy świadomość tego czym jest homoseksualizm i nie utożsamiam tego z kolorowymi paradami równości które tylko szkodzą temu środowisku. Homoseksualista to taki sam człowiek jak każdy inny. To, że jakiś system wierzeń uważa, że są oni "gorsi" czy wymagają współczucia to problem tej wiary.

Ja nie napisałem że homo są gorsi i wymagają współczucia ja napisałem że są chorzy , ?to są moje słowa ?i nie muszę być katolikiem żeby tak uważać. Są organizacje nie mające nic wspólnego z wiarą i też uważają to za chorobę. Musisz sobie poszukać w necie jak to się stało że homoseksualizm i pedofilia nie zostały uznane jako choroba . Napiszę ci jaszcze że trzeba dużo miłości żeby wybaczyć ale ?????? Wybaczyć nie znaczy zapomnieć???????!!!!!!!!!!!!!!!!!"A co do kościoła i homoseksualizmu, kościół opiera się na Biblii, i ma racje, jest to niezgodne z prawami Bożymi.

119 Ostatnio edytowany przez Vuk (2013-01-27 21:22:16)

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

są chorzy , ?to są moje słowa ?i nie muszę być katolikiem żeby tak uważać.

Ziemia jest płaska, to są moje słowa i nie muszę być katolikiem żeby tak uważać big_smile

A nawet jeśli jest to choroba, to co z tego?

120

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:
Matt87 napisał/a:

Jestem w pełni hetero smile Mi wystarczy świadomość tego czym jest homoseksualizm i nie utożsamiam tego z kolorowymi paradami równości które tylko szkodzą temu środowisku. Homoseksualista to taki sam człowiek jak każdy inny. To, że jakiś system wierzeń uważa, że są oni "gorsi" czy wymagają współczucia to problem tej wiary.

Ja nie napisałem że homo są gorsi i wymagają współczucia ja napisałem że są chorzy , ?to są moje słowa ?i nie muszę być katolikiem żeby tak uważać. Są organizacje nie mające nic wspólnego z wiarą i też uważają to za chorobę. Musisz sobie poszukać w necie jak to się stało że homoseksualizm i pedofilia nie zostały uznane jako choroba , bo ciebie w tym czasie jaszcze nie było na świecie jak wyszła ta ustawa .wydana przez ?Światowy Instytut Zdrowia?(w 1983 r.). Piszę tu z własnego doświadczenia i nie muszę nikogo i nic cytować . Ja w tym czasie, jak wyszła ta ustawa, byłem starszy od ciebie i wierz mi nie chciałbyś przeżyć tego co ja przeżyłem jak 19-to latek . Napiszę ci jaszcze że trzeba dużo miłości żeby wybaczyć ale ?????? Wybaczyć nie znaczy zapomnieć???????!!!!!!!!!!!!!!!!!"A co do kościoła i homoseksualizmu, kościół opiera się na Biblii, i ma racje, jest to niezgodne z prawami Bożymi.

Masz nieaktualne dane, w 1990 roku WHO wykreśliła homoseksualizm z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych.

121

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

A co do kościoła i homoseksualizmu, kościół opiera się na Biblii, i ma racje, jest to niezgodne z prawami Bożymi.

z tego wynika, ze Bog stosuje rozne rozniste prawa w zaleznosci od tego, w ktorym panstwie Unii sie znajdzie. Bo np. w innych chrzescijanskich krajach homoseksualizm nazywa sie orientacja seksualna a nie grzechem. A przeciez chrzescijanie wierza w tego samego Boga i dla nich tez Bibvlia byla napisana, nie tylko dla katolikow.

122

Odp: Kościół a homoseksualizm
Mussuka napisał/a:
Ahriman napisał/a:

A co do kościoła i homoseksualizmu, kościół opiera się na Biblii, i ma racje, jest to niezgodne z prawami Bożymi.

z tego wynika, ze Bog stosuje rozne rozniste prawa w zaleznosci od tego, w ktorym panstwie Unii sie znajdzie. Bo np. w innych chrzescijanskich krajach homoseksualizm nazywa sie orientacja seksualna a nie grzechem. A przeciez chrzescijanie wierza w tego samego Boga i dla nich tez Bibvlia byla napisana, nie tylko dla katolikow.

Ja napisałem ? co do kościoła i homoseksualizmu? nie pisałem nic o chrześcijaństwie , dla mnie kościół to ogólne pojęcie , nie tylko jedna wiara. Od kiedy łączysz Boga i wiarę w niego z państwami Unii. Dla mnie Bóg (ja nazywam go Stworzycielem) jest jeden,  ludzie nazywają go różnie zależnie od wiary i kościoła. On ?stworzył? ten wszechświat a religie i prawa stworzyli ludzie. Jeżeli ktoś żyje według tego co napisano w Biblii to powinien się do tego dostosować, jak sama napisałaś:  Biblia była napisana, nie tylko dla katolików.

123

Odp: Kościół a homoseksualizm
Ahriman napisał/a:

Od kiedy łączysz Boga i wiarę w niego z państwami Unii.

Od kiedy zobaczylam na wlasne oczy jak o wiele bardziej tolerancyjni i ludzcy sa chrzescijanie w tych roznych panstwach niz nasze rodowite moherki. Wsrod innych odlamow chrzescijanstwa ludzie nadal wierza w Boga ale nie ciskaja z taka zawiscia kamieniami jeden w drugiego jak to wsrod katolikow bywa. Ani tez koscioly w tych innych pastwach nie sa az tak mocno zaabsorbowane kwestiami alkowy jak wsrod naszych klerykow (bo od dawna wiadomo, ze glodnemu..).

Ahriman napisał/a:

Dla mnie Bóg (ja nazywam go Stworzycielem) jest jeden,  ludzie nazywają go różnie zależnie od wiary i kościoła. On ?stworzył? ten wszechświat a religie i prawa stworzyli ludzie. Jeżeli ktoś żyje według tego co napisano w Biblii to powinien się do tego dostosować, jak sama napisałaś:  Biblia była napisana, nie tylko dla katolików.

I jednym z jej podstawowych przeslan jest: kochaj blizniego swego jak siebie samego. Czego w postach ani zachowaniu wielu katolikow ani sladu dopatrzec sie nie moge.

124

Odp: Kościół a homoseksualizm
brzydulla napisał/a:

Masz nieaktualne dane, w 1990 roku WHO wykreśliła homoseksualizm z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych.

Wątpie, aby to cokolwiek zmieniło. Te bardziej wierzące osoby często odrzucają zweryfikowane naukowo fakty, więc co się Ahriman będzie przejmował, że jakieś tam WHO powiedziało, że homo nie są chorzy. Ważne, że on wie, że są wink

125

Odp: Kościół a homoseksualizm
Matt87 napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Masz nieaktualne dane, w 1990 roku WHO wykreśliła homoseksualizm z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych.

Wątpie, aby to cokolwiek zmieniło. Te bardziej wierzące osoby często odrzucają zweryfikowane naukowo fakty, więc co się Ahriman będzie przejmował, że jakieś tam WHO powiedziało, że homo nie są chorzy. Ważne, że on wie, że są wink

Tak trzymać Matt87 w końcu zrozumiałeś że co człowiek to wiara, nie wszyscy są tacy jak ty , i daj im żyć . Bo i tak nic nie zmienisz!!!Ja się tym na pewno nie przejmuje, ale cieszy mnie to że nie wszyscy ludzie myślą tak samo bo było by nam strasznie nudno. Szkoda tylko że te osoby mające się z nie wierzących tak mocno wierzą swoim naukowcom, a odrzucają wiarę w Boga. Więc co się Matt87 będzie przejmował że biblia pisze o Bogu i jego miłości. Ważne że on wie że Boga nie ma.

126

Odp: Kościół a homoseksualizm
brzydulla napisał/a:

Masz nieaktualne dane, w 1990 roku WHO wykreśliła homoseksualizm z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych.

W 1973.

127

Odp: Kościół a homoseksualizm
Vian napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Masz nieaktualne dane, w 1990 roku WHO wykreśliła homoseksualizm z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych.

W 1973.

W latach 70-tych homoseksualizm skreśliło z listy chorób Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatrów. WHO skreśliła 20 lat później.
Niezależnie jednak warto wiedzieć jakie stały motywy za tymi decyzjami bo nie były one stricte medyczne.

128

Odp: Kościół a homoseksualizm
luc napisał/a:
Vian napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Masz nieaktualne dane, w 1990 roku WHO wykreśliła homoseksualizm z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych.

W 1973.

W latach 70-tych homoseksualizm skreśliło z listy chorób Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatrów. WHO skreśliła 20 lat później.

Racja, hau hau, odszczekuję.

Niezależnie jednak warto wiedzieć jakie stały motywy za tymi decyzjami bo nie były one stricte medyczne.

Tak, na pewno wynikało z nacisków homoseksualnych lobby a nie z faktu, że orientacja, podobnie jak tożsamość płciowa, kształtuje się w łonie matki pod wpływem hormonów działających na płód.
Sarkazm oczywiście. smile

129

Odp: Kościół a homoseksualizm
Vian napisał/a:
luc napisał/a:
Vian napisał/a:

W 1973.

W latach 70-tych homoseksualizm skreśliło z listy chorób Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatrów. WHO skreśliła 20 lat później.

Racja, hau hau, odszczekuję.

Niezależnie jednak warto wiedzieć jakie stały motywy za tymi decyzjami bo nie były one stricte medyczne.

Tak, na pewno wynikało z nacisków homoseksualnych lobby a nie z faktu, że orientacja, podobnie jak tożsamość płciowa, kształtuje się w łonie matki pod wpływem hormonów działających na płód.
Sarkazm oczywiście. smile

Nie wiem czy odbyło to się pod naciskiem jakiegoś lobby, ale jak przebiegały obrady tego kongresu to akurat czytałam.

Dr Spitzer, który przyczynił się do tego wykreslenia w 1973 r., po latach stwierdził, że była to pomyłka. Przytaczam tylko fakty.

Pisząc, że przyczyny wykreślenia nie były stricte medyczne, miałam na myśli to, że jednym z motywów była chęć zdjęcia społecznego stygmatu z homoseksualistów.

130 Ostatnio edytowany przez Ahriman (2013-01-29 12:10:28)

Odp: Kościół a homoseksualizm
luc napisał/a:
Vian napisał/a:
luc napisał/a:

W latach 70-tych homoseksualizm skreśliło z listy chorób Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatrów. WHO skreśliła 20 lat później.

Racja, hau hau, odszczekuję.

Niezależnie jednak warto wiedzieć jakie stały motywy za tymi decyzjami bo nie były one stricte medyczne.

Tak, na pewno wynikało z nacisków homoseksualnych lobby a nie z faktu, że orientacja, podobnie jak tożsamość płciowa, kształtuje się w łonie matki pod wpływem hormonów działających na płód.
Sarkazm oczywiście. smile

Nie wiem czy odbyło to się pod naciskiem jakiegoś lobby, ale jak przebiegały obrady tego kongresu to akurat czytałam.

Dr Spitzer, który przyczynił się do tego wykreslenia w 1973 r., po latach stwierdził, że była to pomyłka. Przytaczam tylko fakty.

Pisząc, że przyczyny wykreślenia nie były stricte medyczne, miałam na myśli to, że jednym z motywów była chęć zdjęcia społecznego stygmatu z homoseksualistów.

Brawo !!!!!!
W  końcu ktoś zaczyna podawać fakty, a nie tylko wyzywać od katoli i  bezmózgowców.
A od roku 1986 coś takiego jak PEDOFILIA też nie jest chorobą ( może ktoś wie dlaczego?). Długo potrzeba żeby ktoś podał fakty , a może ktoś zacytuje opinie znanych naukowców i lekarzy z tytułami na ten temat. Matt87 co ty na to?????? .Wiara ma swoja prawa i zasady  Mat87 a nauka swoje może kilka przykładów z twojego naukowego środowiska , bo te kościelne to już znamy.

A cha muszę jeszcze dodać homofobia była jest i zostanie chorobą!!!!!!!!!!.

Posty [ 66 do 130 z 192 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kościół a homoseksualizm

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024