..od sąsiada mąż przyniósł kawałek ciasta do kawy...nie wypytywałam ..
Chyba nie chcesz powiedzieć że to na pocieszenie ![]()
Ciasteczko wylądowało by w koszu na śmieci....:)
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 969 970 971 972 973 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
..od sąsiada mąż przyniósł kawałek ciasta do kawy...nie wypytywałam ..
Chyba nie chcesz powiedzieć że to na pocieszenie ![]()
Ciasteczko wylądowało by w koszu na śmieci....:)
Nowa napisał/a:..od sąsiada mąż przyniósł kawałek ciasta do kawy...nie wypytywałam ..
Ciasteczko wylądowało by w koszu na śmieci....:)
Ja też bym pizgła tym ciastem za okno ino huk by poszedł.
Chyba że cała sytuacja ma jakieś drugie dno.
Ela uwielbiam pasztetową.Czasem sama robię. Ale i tak możesz dać kawalek ![]()
Co znaczy "pochakowalam zagonki" ? Bo ja ciemna masa z miasta nie wiem. A może też powinnam na swoich ?
Hej dziewczyny.
Pohakowalam ...ja wie co to znaczy ale nie potrafie wytłumaczyć...
U nas dzis mzawka.
Dzieci niedlugo beda sie zjezdzac ze szkoly.
Podcielam wlosy u kolezanki za drobna oplata.
Zrobi mi farbe tez za 50 zl...tzn. puerw pasemka i miedzy to kolor. Mowi, ze nie moge miec farba, bo mam taki odcien wlosow bardzo ciemny, ze zawsze bedzie przebijac zloto....
Wiec trzeba pasemkami...
Mam sciete wlosy asymetrycznie.
Z jednej strony do ucha (dolu) a z drugiej do żuchwy.
Byly tak polamane ze najrozsadniej bylo obiac to siano. Z jednej strony byly gorzej.postrzepione,stad pomysl na asymetrie...
mi juz wzeszedł czosnek i marchewka
wiec przechakowałam ,
Hej dziewczyny
Hakować to znaczy wzruszyć ziemię.
Cdn.
hey - u mnie jest słonecznie ... i dość ciepło
na jutro zapowiadają deszcze .... mój barometr MAM śpi to chiiiba się sprawdzi ![]()
Grażka jak wczoraj miałaś procenty
trza było uderzyć pięścią w stół - puścić wiązankę serdeczną
i nagadać Twojemu Krzysiowi ... ![]()
Sandra no proszę nowy fryz asymetryczny .... i do przodu ... ![]()
Marysia to prawda przedtem męczyłyśmy się strasznie z tymi waciakami
Babo i reszta Stokrot pozdrawiam ...
hakowanie tak wyglada
Hej .......ale pogoda ............najpierw pochmurnie, potem deszczyk....... teraz słoneczko...a ja ogarnęłam świat .....pomyłam gary.... z odkurzaczem potańczyłam.....I nawet troszkę porobiłam w ogrodzie.
A wczorajszą sytuację odreagowałam więc już milczę...i jest okey
Faktycznie coś z pogodą się pierniczy,
bo bez powodu jestem podenerwowana.
Mój syn dzisiaj stwierdził, że myślę na zapas
i rozdzielam włos na cztery.
Buty niezbyt wygodne,ale chodzić można,
byle nie na wycieczki spacerowe.
Mam problem, bo mam 37 i troszeczkę,
więc 37 lekko za małe, a 38 gubię.
Pikny poprzywoził pościele, koce, pledy z działki
i wszystko piorę.
Mogłabym wyprać na działce, ale mamy szambo,
więc szybko przy tej ilości zapełniłabym w tempie ekspresowym.
Za chwilkę przyjeżdża synowa,
więc kończę pozdrawiając wszystkich.
Netki były zablokowane, chyba padł im serwer
hey przedwieczornie ....
Wifi to kiedy konkretnie wyprowadzka na działkę ... ????
Grażka z odkurzaczem potańczyłaś hiii
ale ważne,że do ogrodu wyszłaś .... to się liczy ![]()
u mnie jest tak ciepełko,że młodzi chodzą w krótkich spodenkach .... ![]()
do wieczorka ...
Elu pisz...pisz,
a za to co napisałaś wielkie gratki

Basiu
czekamy,aby noce były cieplejsze,
jakoś w tym roku się ociągam.
Jak pomyślę, że znowu sprzątanie po zimie.
Chyba jednak kogoś zatrudnię do umycia płytek, okien
i tych nieszczęsnych paneli.
Elu moje gratulacje ![]()

Elu , gratuluję Ci 4000 postów i czekam na więcej ![]()
dziekuje Wam kochaniutkie .
jestescie wspaniałe . 

Elu za te 4 tysiaki.
U nas nie znamy słowa hakowanie
To słowo chyba wyszło praktycznie ze słownika.
Może w czasach kiedy żył mój pradziadek było używane.
A jest ono w słowniku ? Bo naprawdę nie wiem i pierwszy raz o nim słyszę.
Chcąc spulchnić ziemię na grządkach jest gracowanie lub spulchnianie.
Natomiast na polu :
1. Po orce ziemi, żeby te wielkie bryły ziemi nie wyschły jest bronowanie gleby.
2. Przed samym siewem jest agregatowanie (agregatem uprawowym(
3. Nawet miesiąc przed siewem kukurydzy jest włókowanie.
Aby ziemia nie wysychała i trzymała wilgoć w środku.
U nas nie znamy słowa hakowanie
Czytuniu
to jest słowo od haczki.
Wifciu u nas też nikt nie używa słowa haczka
Też go nie znam.
ja mieszkam na Kaszubach i tu tak mowia .
takze mi haczka , i hakowanie te wyrazy nie sa obce
Elu domyślam się, że u ciebie tak się mówi.
![]()
Elżbietko ...moje gratulacje
o tych HACZKACH
słyszałam chiiiba od mojej MAM
spadaaaam do wyreczka cosik mi sie hosting zawiesił
och chyba cos z serwerem , bo ja tez miałam problemy z logowaniem na netki .
Czytuniu
u nas tak nazywa się urządzenie do wzruszenia ziemi.
Gochnia lubie adwoka t .
jeszcze raz Wam wszystkim dziekuje , dziekuje
U nas potocznie mowi sie o hakowaniu, wiadomo o co chodzi.
Cieplutko dzis, wiec porzadkowalam kolo domu.
Szukalam na necie duzych donic ceramicznych, takich innych niesztampowych.Trafilam na producenta z Jeleniej G. i zamowilam 3szt.+ podstawy od kowala. Juz nie moge sie doczekac, maja ksztalt stozka, sa mrozoodporne, z gliny szamotowej?, no i reczna robota, na zamowienie, wiec jeszcze do pieca, az w 1260° ? chiba palone, no i maja 3 rozne wielkosci. Na fotce extra, a w realu zobaczymy. Mojemu Szeryfowi nic nie mowilam, to tylko moja decyzja, bo wybilby mi pomysl z glowy. Juz za pozno, zaliczka poszla. Beda sluzyly na lata, zadbam o to.

To jestem rada, lubie likiery, tez polewam nimi lody.
ja tez na dworze dzis cały dzoen robiłam .
bo miało padac , a nie padalo
Witam ..napisalam rano ,a tu wyswietilo mi sie ,ze nie ma dostepu...
Basiu ...ja nie zauwazylam takich objawow u siebie ,pije duzo kawy , a kawa wyplukuje z organizmu wit.B i magnez ,wiec zazywam ,Tobie i Anusi widocznie nie jest potrzebny magnez w takiej ilosci ,mozecie brac 2 tabl.tygodniowo ,trzeba troche obserwowac swoj organizm ...tak jak napisala Morawa ,ze ma skurcze w lydkach ...a to nic innego jak brak magnezu ....krwawia dziasla ...znak ze brak wit.C itd .profilaktycznie zazywac 2 razy w tygodniu ...ja musze brac codziennie duze dawki calcium+ wit D+ wit.K2 ...ta witamina K2 powoduje ,ze wapno nie odklada sie w zylach tylko tam gdzie powinno ,czyli w kosciach.. .prosze, poczytaj troche o wit.w necie ,ktore ze soba nie laczyc a ktore zazywac razem ,i jakich witamin nie nalezy brac biorac leki ....to bardzo wazne...bez takich wiadomosci lepiej nie lykac wit. bo mozna sobie zaszkodzic a nie pomoc. Napewno witC jest najbezpiczniejsza witamina ..bo przedawkowanie jej to ....klop okupowany ,a tak bez problemu wysiusiasz ja .
Morawo- tu wiek emerytalny dla kobiet to 65 lat...mozna w wieku 63 ale dostajesz tylko 80% i nie mozna potem ,osiagajac 65 starac sie o 100%.
Troche mi jeszcze zostalo!!! w Polsce gdyby przepisy sie nie zmienily to mialabym w tym roku ,niestety musze czekac do 2017 grudzien.
Czytko -obserwuj Klementyne i Klemensa ....moze mi tez przyniesie wnuczka ...moj syn nie chce juz wiecej dzieci ,synowa tak ...ja tez bym chciala ,aby mieli jeszcze jednego dzidziusia ....wysylam swojej wnuczce wszystko do ubrania ,lacznie ze spinkami do wlosow i gumkami .
Gochnia -ta firma z Jeleniej Gory bardzo dlugo istnieje , nie pamietam nazwiska wlasciciela ,mial piekne doniczki i niespotykane ksztalty jak na tamte czasy ,a to byl rok 80.
Wifcia - ja tez znam ...hakowanie ,tak u nas sie mowilo ,jak trzeba bylo wzruszyc ziemie wokol warzyw i masz racje to jest od haczki.
Nowa - ja bym podziekowa za ciasto ,nie wyrzucilabym do kosza ,ale napewno by lezalo nietkniete w miejscu gdzie zostalo polozone.
Pozdrawiam wszystkie.....
ELU -WSZYSTKIEGO DOBREGO !!! no popatrz Gochnia sie nauczyla wklejac a ja jeszcze nie !!!!
Pocieszę Cię, B L A N K A- ze jestes w bledzie, nie umiem. Moja cora, jak skonczy przemeblowanie w pokoju, to zapowiedziala, ze wyniesie duzego kompa, wiec bede mogla swobodnie korzystac, nie przeszkadzac jej. Ale nie jestem pewna, czy zakapuje te wklejanie fotek.
A ten facet to cudenka robi, tez wlk. kule. Ponoc jakis gratis mi dorzuci, ale co?? On jest z Cieplic Sl. Ale ogolnie to b.mily.
Witam Stokrotki
Mam taki natłok pracy,a jeszcze wieczorem was przeczytałam.
U dzieciaków w piatek wchodzi płytkarz,więc wszystkie ręce na pokład,a zwłaszcza moje.
Co chwile telefon a to jaki Unigrunt kupić,a jakie wkręty do płyt G.K ,jakie profile i ile ,itp itd.
Już nie ogarniam wszystkich nowości.
U nas też mówi sie haczka,albo dziabka,na to narzędzie do spulchniania ziemi i usuwania chwastów.
Teraz komentowana przez Was impreza u sąsiadów Nowej.
Ja do tego podchodzę inaczej.
Moje słoneczka pytacie co robię? hi jakoś zyję......chyba...hi hi.
Moje kochanie wrócił z pracy,zjadł obiad ,i poszedł. Już miesiąc temu był zaproszony do swojego przyjaciela sąsiada na urodziny który dzisiaj kończy 60 lat,.Mężuś przyszedł się przebrać ,bo kolega zapraszał go na męski festyn do warsztatu i ploty o kobietkach a okazało się ze żona zaprosiła go do mieszkania...więc się przebrał i poszedł...mnie nikt nie zapraszał więc ..obżeram się i ...tylko dobrze mnie zrozumcie ...nie piję...ale dzsiaj mam chęć ...wypiłam piwko z puszki i popijam pyszny słodkawy likier...
Skoro to miała być typowa męska impreza,to i Nowej nikt nie zapraszał.
Ja bym nawet nie poszła ,gdyby mnie zapraszano,jako jedyną kobietę,bo pijani faceci,to żadna atrakcja i rozrywka.
Może z powodu pogody,albo dobrego humoru żony jubilata,impreza odbyła się nie w warsztacie,tylko w mieszkaniu.
Jeżeli gospodyni,a pewno jej obecność była zupełnie normalna,bo to przecież było w jej domu,
dała ciasto dla Nowej,to ja bym uznała za miły gest.
Nawet by mnie to ucieszyło,że pamiętała o mnie.
Osobiście nie widzę tu nic ,co mogłoby mnie (Nową ) urazić ,czy obrazić.
Może dlatego,że ja zawsze najpierw doszukuję się we wszystkim pozytywów ,a później ewentualnie negatywów.
Ale szanuję Wasze odrębne zdanie na ten temat.
Elżbieto,gratuluję i dziękuję za Wszystkie Twoje posty
Mam nadzieje ,że następne tyle napiszesz tu na Stokrotkach,ku naszej radości.
NANUSIA !!! Sa chyba jakies niescislosci....Nowa napisala ...zaprosil na 60 urodziny ktory obchodzi dzisiaj.... a maz powiedzial, ze na pogaduchy na meski festyn do warsztatu ,a tym bardziej ,ze maz NoweJ ,PRZEBRAL sie ...do WARSZTATU !!!.i wyszlo jak wyszlo ,ze zostal zaproszony do domu.....to uwazam ,ze jesli zaistniala taka sytuacja ,to maz Nowe powinien zapytac ,gosdpodynie,czy moze zaprosic malzonke .....

Dzień dobry,podaję śniadanko



Jestem taka niewyspana ,że chyba usnę ze strzykawką w ręku
Byliśmy wczoraj wieczorem w teatrze i późno wróciliśmy.I jeszcze nie mogłam usnąć. Ledwo dziś wstałam.
Elagratulacje za tyle postów.
Pozdrawiam sennie ![]()
hej hej ....
miłego dnia dla wszystkich .
smacznej porannej kawusi ....
ja juz kawke mam wypita wiec za chwile mykam .
dostałam u innego bauera prace przy pieleniu truskawek .
chociaz kilka dni . mam nadzieje , ze moje plecy i rece dadza rade .
a dzialeczka znowu zostanie .
odezwe sie wieczorkiem bo pewnie dopiero o tej porze wroce
Czesc i czolem!
To trzymaj się, ELA.
Bylam tak padnieta po wczorajszym dniu, ze ledwo sie zwloklam. Ale teraz to wszyscy zasuwają w ogrodkach, dzialkach, kolo domow, by pozniej milo i przyjemnie odpoczywac.
Zegnam Panie. do ktorejs tam godz.
Dzień dobry

Bożenko śniadanko rewelacja
dziękuję...............
Miłego dnia wam życzę .........

hey doberek Stokroty deszczowo

Blanka też pije dużo kaw - bo 3 ....
przestawiłam ten magnez na rano tak jak wcześniej i jest Oki
wstałam w nocy do wc
przez okno kuchenne widzę 7-miu chłopaków gra w "zośkę " była 3.30
a moja MAM - widząc to noc wcześniej mówi : jejku jej jak się pod mostkem w nocy bili ...
wczoraj i dzisiaj w końcu obejrzałam 3 fajne i dobre filmy
"Królowa zła " "Wariat na wolności " i "Edi "
do potem....
Czesc dziewczyny.
Nanusiu...chyba spojrze na sprawe Grazki "po Nanusiowemu". Tak to wytlumaczylas, ze moge Ci przyznac racje. Wszystko zalezy od punktu widzenia, czyli siedzenia.
Basiu...nie znam gry w Zoske...wiec nie wyobrazam sobie jak to moglo wygladac...
Biore ten Citabax 1,5 miesiaca...ona dala mi odgornie na 2 miechy i kazala brac do konca opakowań i przestac...aja vym jeszcze pobrala...nie chce tak przerywac z dnia na dzien...
Elu...a widzisz....jednak masz trochę wiecej weny do pisania niz zakladalas na poczatku...
Babo...spisz? Ze strzykawka? Hihi
Ja jestem znow otumaniona...jak na poczatku leczenia deprechy...tzn. psychicznie ok ![]()
Ale w glowie ta pustka i mrowienie...
Zastanwiam sie czy to przypadkiem nie od tych nieleczonych zębów...
Obiecalam sobie ze id przyszlego tygodnia będę jezdzic do dentysty...
Tylko mam takiego "dziwnego". Bo sie placi...np za plombe 20-30 zł.
I np jednego zeba nie leczy na jednym spotkaniu...zaklada lekarstwo i masz przyjsc za pare dni...potem znow cos pogrzebie i znów przyjsc....i tak tu 30 zl tu 20 i sie zbierze...
Mnie na to jest jeszcze stac...ale nie wiem czy takue leczenie ma sens...
Ale nie dtac mnie na taki zabieg jak mial men za ponad 300 zl 20 minut w gabinecie...przy plombie....a teraz dopiero ma zaczac leczenie kanałowe...
Mnie na to nie stac...
On juz zaczal to niech skonczy tego zeba...
Ale ja mam wiecej zębów i nie moge teraz na to sobie pozwolic...
Mnie nie bola....mnie cmia....tak jakby mroweczki...

Witajcie dziewczyny !
Ależ miałam co czytać a jestem po śniadaniu i już po kawie więc teraz odpoczynek się należy ![]()
Odnośnie urodzin sąsiada Grażki to ja bym nie poszła bo panowie w swoim towarzystwie dobrze się bawią a po co psuć im miłe spotkanie , my kobiety też lubimy babskie spotkania na które nie zapraszamy panów nawet jeśli są to urodziny. Ja z koleżanką również lubimy spotkać się same na dobrych lodach przy kawie gdzie spokojnie możemy porozmawiać o wszystkim a nieczęsto możemy sobie na to pozwolić .
Basia siedmiu chłopaków grających w nocy w Zośkę to niespotykany widok, mogłaś zrobić im zdjęcie hi, hi...wcale nie dziwię się że Mam myślała że oni się napinkalają o tej nieprzyzwoitej porze. ![]()
Sandra masz malutkie dawki tego Citabaxu to może dlatego lekarka pozwoliła Ci nagle w biegu zakończyć kurację bo to jest różnica odrobinkę czy tak czujesz się niekomfortowo przez depresję czy przez nieleczone zęby ![]()
Wiem co to jest hakowanie, grabka, czy dziabka ![]()
Nanusia ja niczego do remontu nie kupuję to zostawiam fachowcom do ogarnięcia , nie wtrącam się tez w ich robotę bo pojęcia o tym nie mam ale dbam o to by mieli co pić i zjeść i na tym rolę swoją kończę a na końcu z kasy wyskakuję.
maz Nowe powinien zapytac ,gosdpodynie,czy moze zaprosic malzonke .....
Witajcie
Blanko
masz rację.
Sandro
zepsute zęby infekują cały organizm.
Babo
uważaj, bo przy śpiącej pielęgniarce nie chciałbym zastrzyku hihihi ![]()
Klaudynko..masz racje zr kazdy lubi towarzystwo swojej plci. Zupelnie iinaczej sie ubawisz...
Nie mam pojecia skad te dziwne uczucie w buzi...poczatkowo myslalam, ze to nerwica...ale teraz biore leki i psychicznie jest ok...a to uczucie znow sie pojawilo...
U nas wcale nie ma slonca...od kilku dni.
Dzis na obiad zupa meksykanska.
Bardzo lubie...jedyna zupa ktora znika "do dna"..
Dziewczyny
nie ma co rozdzierać szat nad sprawą już przedawnioną.
Nanusia
to masz znowu zagwozdkę, jak nie sprawunki to teraz materiały budowlane.
Szczęście, że mam syna, który nie ma takich potrzeb i wszystko załatwiają sami.
U nas pada, jest pochmurnie noooooo tak ogólnie do deeepy.
Babo
bardzo lubię teatr. Na czym byliście?
Elu
nie zazdroszczę tego plewienia. Powodzenia.
Dzień dobry dziewczyny ![]()
Pogoda nam się popsuła,ale ten wiosenny deszczyk też jest potrzebny.
Babo połowę dniówki masz już za sobą.Wytrzymujesz?
Pozdrawiam wszystkie Stokrotki i życzę miłego popołudnia
hey po poludniowo Mychy
Sandra bo ten lek bierze się krótko
teraz sobie zmniejsz o połowę później do ćwiartki ... tych leków nie rzuca się z dnia na dzień ...
Klaudynka nie pyknę im zdjęcia - bo byłoby widać błysk komórki
Zośka tj. coś takiego tylko ONI między sobą sobie podają ( stoją w kółku ) sprytnym trza być
https://www.youtube.com/watch?v=4R3nHItRCFI
u mnie deszcz leje - nic tylko wskoczyć pod kocyk
do potem...
Odpowiem w biegu ![]()
Wifa zastrzyki to ja potrafię robić w każdej sytuacji,na spiąco też
. 10 lat pracy w szpitalu mnie nauczyło. Tak ,że spoko, można się nie bać ![]()
Byliśmy w teatrze Jandy na MAYDAY .Wprawdzie niektore gagi i teksty oklepane,ale bardzo sympatyczna komedia.
Marta człowiek jak koń, jak musi to pociągnie. Przypomniało mi się ,ze idę do dentysty i od razu mnie otrzeźwiło ![]()
Witam Stokrotki
Wróciłam z zakupów.
jakoś chłodno jest dzisiaj.
Dopiero teraz kupiłam bratki.Lepiej późno,niż wcale.
I tak mam dużo ,co mi sie wysiały w ubiegłym roku i nie zmarzły.Nawet na kląbikach między płotem a chodnikiem.
Wifa i Klaudynko
Nie wierzę za grosz wszystkim fachowcom i wolę sama dopilnować,żeby nie mieli potem łazienki ala Pan Kaziu. hi hi
Jak robili to mieszkanie w którym teraz mieszkają,to zapytałam płytkarza,dlaczego nie zastosował Unigruntu.
To mi powiedział,że ludzie nie chcą ,bo chcą tanio.
Ale tanio,to nie znaczy po łebkach.
Tutaj też facet im obrzydzał ogrzewanie podłogowe w łazience,bo to drogo,że on sam weźmie dodatkowo 500 zł i niepotrzebnie.
Pewnie nie za bardzo miał o tym pojecie.
Ja im sama je zrobię w 2 godziny łącznie z położeniem czujników.
Teraz są gotowe maty na takie dodatkowe grzanie.
Co innego było u mnie w domu,jak to jest podstawowe ogrzewanie na grubych kablach.
I też sama je zrobiłam.
Basiu
Też bym pograła sobie w zośkę.
Nawet w nocy,ale czy jeszcze bym tak w nią trafiała ,jak w młodości?
Chyba nie hi hi.
Czytuniu
Te 85 groszy ,co napisałas,to są kpiny.
Ale żadna z nas nie ma na to wpływu.
To mleko dają krowy a z dnia na dzień,nawet jakby wcale nie skupowali,to też nie zlikwidujesz,a ni nie przestaniesz doić.
Tylko usiąść i ...nie płakać. Przeczekać.
Elżbieto
Tak fajnie napisałas ,że idziesz do bauera,jakbyś do Niemiec jechała pielić te truskawki.
Na zbiór ,też się najmujesz? Czy mają już maszyny do zbioru.
Widziałam ,że w Holandii jest zbiór maszynowy truskawek i malin.
blanka56 napisał/a:maz Nowe powinien zapytac ,gosdpodynie,czy moze zaprosic malzonke .....
Witajcie
Blanko
masz rację.
Ja chyba Was nie rozumiem,albo u mnie panują inne obyczaje.
Mąż Nowej,jako już zaproszony gość ,miał pytać gospodynię, czy może zaprosić
małżonkę.
Nie wyobrażam sobie,żeby jakiś gość przeze mnie zaproszony,chciał kogoś jeszcze zapraszać.
Gdyby gospodarz tych urodzin,albo gospodyni uważali za stosowne zaprosić panów z małżonkami,to pewnie by to zrobili.
I tak jak pisała Klaudynka.
Jak robimy babską imprezę,to też nie zapraszamy panów i żadnej nie przychodzi do głowy,żeby sie pytać,czy może ona zaprosić tzn zabrać ze sobą swojego męża.
Zresztą ,jakby sie on czuł?
Chyba jak bawidamek hi hi.
Babo
Miłych przeżyć u dentysty ![]()
Chociaż przystojny,czy tylko sympatyczny ?
Nanusiu
p. Kaziu był niereformowalny nawet pilnowany. ![]()
Nie wyobrażam sobie,żeby jakiś gość przeze mnie zaproszony,chciał kogoś jeszcze zapraszać
Nanusia
to żona, a nie byle kto.
Nanusiu
p. Kaziu był niereformowalny nawet pilnowany.
Wifa
Pilnowanie i robienie obiadków nic nie daje.
Trzeba się na robocie lepiej znać ,niż pan majster i konsekwentnie wszystko egzekwować.
Jasne ,że żona to nie byle kto.
Ale nie wszędzie się chodzi razem.
Jak babska impreza ,to babska,a jak męska ,to męska.
Co innego ,jak jest impreza mieszana i żona jest pominieta.
Wtedy nie pyta się gospodarzy,tylko albo idzie się samemu,albo nie.
Nie mozna narzucać nikomu dodatkowego gościa.
Nawet jak to jest żona,matka czy teściowa. ![]()
To jest rozmowa o pietruszkę, czy z natką czy bez.
Było minęło, Grażyna zapomniała, a my wałkujemy temat.
Nanusia
do kładzenia płytek nie trzeba mieć wyższej szkoły.
Ważna jest fachowość, a nie dopiero nauka na Twojej ścianie.
Hej dziewczyny.
Usmialam sie z Nanusi jak nic.
Po co dziewczyny szukacie fachowcow? Nie prosciej zaprosoc Nanusie? Byloby przyjemne z pozytecznym. : D
Ja bym sie nie podjęła takich prac...
Mam zapchana troche umywalke...i boje sie ze jak rozkrece, to nie skrece spowrotem...
U nas wyszlo przed 14 slonko.
W aucie jest gorąco. ..
a my wałkujemy temat.
Nanusia
do kładzenia płytek nie trzeba mieć wyższej szkoły.
Ważna jest fachowość, a nie dopiero nauka na Twojej ścianie.
Siedzę przy kompie ,to i się udzielam hi hi
Jakby do kładzenia płytek potrzebne byłyby studia,to nigdy bym żadnej nie położyła ![]()
Z roku na rok zmieniają się technologie i nie każdy nadąża.
Jak słyszę ,że płytki można wykończyć listwami,tak jak kiedyś,bo pan majster nie ma maszyny,która by je ścięła pod katem 45 stopni,to łapy i giry mi opadają.
Rozumiem,że taka maszyna jest bardzo droga ,ale każdy żeby dobrze wykonywać swoją pracę, musi inwestować .
Ja też muszę kupować nowe auta,choć kiedyś furmanką też szło przewieźć towar.
Aha
I niech mi pan majster nie mówi ,że płytka na tarasie ma prawo po kilku latach odpaść.
Dobrze położona na dobrze przygotowanym podłozu przez tego samaego pana majstra
Nie ma prawa odpaść. ![]()
Prędzej się wytrze.
Po co dziewczyny szukacie fachowcow? Nie prosciej zaprosoc Nanusie? Byloby przyjemne z pozytecznym. : D
Ja bym sie nie podjęła takich prac...
Mam zapchana troche umywalke...i boje sie ze jak rozkrece, to nie skrece spowrotem...
Sandro
Pilnowałam budowy 4 domów, a ostatni wykańczałam cały własnymi rękoma.
Umiem zrobić wszystkie prace budowlane.
Ale wolę nadzorować,bo jestem za stara.
Zobacz ,czy mas syfon plastikowy skręcany na gwint.
Jak tak,to nie bój sie rozkręcić,bo bez problemu go skręcisz.
Pozycja trochę nie wygodna hi hi.
Jakby Ci ciekło,bo gwint by był trochę uszkodzony,to w sklepach jest taka specjalna biała taśma do uszczelniania.
Dawniej używało się pakułów. To chyba było trudniejsze.
jakby się okazało ,że syfon jest czysty,a woda dalej słabo schodzi,to pewnikiem masz zabrudzony ten awaryjny odpływ.-Taka dziurka,jakby się woda przelała.
Weź drut i to przepchaj.
A ja miałam w aucie włączone ogrzewanie,bo tak było zimno.
przypomniało mi się.
Czy wiecie ,że w Polsce są produkowane kuchenki gazowe z płytą grzejną ?
Wyglądają jak elektryczne.
Umiem zrobić wszystkie prace budowlane.
Ale wolę nadzorować
No to jesteśmy już dwie.Może jeszcze ktoś do nas dokoptuje i stworzymy ekipę remontową.W mig obskoczymy przedpokój i łazienkę Klaudynki,a przy okazji może nadarzą się jakieś jeszcze fuchy,
Sandro a dlaczego nie starasz się przepchać kretem? ja co jakiś czas kretem wsypuję 3 nakrętki kreta zalewam gorącą wodą pół litra a za 15 minut wlewam więcej i przepchane jest w 100%
Jeśli chodzi o umiejętności wykończenia mieszkania jakie posiada Nanusia to ja jestem kompletną dyletantką , nigdy nie musiałam wykańczać czy budować od tego miałam męża, bo cały domek piętrowy sam wybudował na działce i wykończył a ja nigdy do tego nie miałam talentu.
Nanusia napisał/a:Umiem zrobić wszystkie prace budowlane.
Ale wolę nadzorowaćNo to jesteśmy już dwie.Może jeszcze ktoś do nas dokoptuje i stworzymy ekipę remontową.W mig obskoczymy przedpokój i łazienkę Klaudynki,a przy okazji może nadarzą się jakieś jeszcze fuchy,
Martusia to ja jeszcze skorzystam z okazji i dorzucę jeszcze kuchnię od A - Z , wymienimy wszystko, ściany i meble jak i wyposażenie, bo szkoda ażeby z takich fachowych sił nie skorzystać ![]()
Basiu
Pytałaś ostatnio o cienie do oczu.
Możesz kupić sobie zestaw co najmniej 3 cieni np L'Oreala.
Tylko poczekaj w Rossmannie na tą promocje ,co będą za pół ceny.
Poszukaj potem filmiku na Youtube,który cień na jakie miejsce oka nałożyć.
Kiedyś dołączali do nich instrukcję. Nie wiem ,jak teraz bo dosyć dawno je miałam.
Oczy nabierają głębi.
Nie są takie płaskie,jak malowane jednym,czy nawet dwoma kolorami.
Tu masz linka do Rossmanna i tych cieni.
Są nawet 4 odcienie w opakowaniu.
Nie kupuj pojedynczych ,jak nie masz wprawy w dobieraniu kolorów.
http://www.rossmann.pl/produkty/Oczy--- … owiek,5078
Patrz tylko na te po 56,59 zł.
No i nakładać trzeba na bazę ,żeby cały dzien były w stanie nienaruszonym.
Ta co Wifa i ja używamy jest dobra i tania.
Kupiłam sobie nową inną ,ale ta stara jest taka wydajna,że nie chce się skończyć.
Klaudynko
Jako starsza pani,mogę tylko nadzorować.
Nie wiem,jakie siły ma jeszcze Marta.
Ale pewnie niespożyte z racji wieku ![]()
Meble mogę najwyżej wymierzyć.
Robić, poza półkami w szafie nie umiem.
Ścianę z drzwiami też umiem postawić.
Dziewczyny
Czy któraś ma w domu głośnik bezprzewodowy do laptopa i może jakiś polecić?
Nie wiem,jakie siły ma jeszcze Marta.
Ale pewnie niespożyte z racji wieku
Wielkie dzięki Dobra Kobieto,że mnie odmłodziłaś.
Klaudynko masz rację,nie ma co się cykać.Jak remontować to wszystko,a więc kuchnie też.
Dziewczyny ,chyba żartujecie,że tyle kasy wydajecie na cienie!Ostatnio kupiłam za 12 zł i też jestem pomalowana.
Marto
Te cienie będą w promocji za niecałe 30 zł.
Pewnie za jeden cień dałaś 12 zł.
To jakbyś miała kupić 3 odcienie,to byś nawet drożej zapłaciła.
Basia powinna mieć dobrze oko zrobione,jak chce mieć wzięcie ![]()
Najpierw amant poleci na jej oczy ,a dopiero potem będzie jej inne walory zauważał.
Jeszcze długaśne rzęsy do trzepotania i każdy facet jej ![]()
Strony Poprzednia 1 … 969 970 971 972 973 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024