Marysia to sushi to nie dla mnie
ale te talerze masz piękniutkie smile z moim ulubionym greckim ornamentem
Basiu te talerze to własność syna ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 955 956 957 958 959 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Marysia to sushi to nie dla mnie
ale te talerze masz piękniutkie smile z moim ulubionym greckim ornamentem
Basiu te talerze to własność syna ![]()
Moj wiek 28 lat taki wynik
Niedługo pójdę do przedszkola hi hi
Anusia masz racje
Marysiu moj syn jak przyjeżdża to robi suhi ,ale to drogo wynosi wszystko trzeba kupic
Wiec zamawiamy u kolegi młodszego syna który ma restauracje
Wifa bardzo lubiałam ks kaczkowskiego młody człowiek w wieku mojego młodszego syna
Choroba nie wybiera ,ks był chory od młodych lat ,miał raka nerki jak moj małż
Mądry człowiek ,pomagał ludziom chorym ,sam był chory ,ile trzeba miec wrażliwości i cierpliwości
Morawko a ja słyszałam,że miał raka mózgu ....
albo się przesłyszałam
teraz na 1 pr. będzie komedyjka z A. Przybylską
film ma słabe notowania - ale ja lubię te polskie fimy ....
zmykam do jutra ..... ![]()
Dusza człowiek, smutno, ze już go nie ma.
Wifciu... rak nie wybiera,siła wyższa.
Basia...jak by co mogę polecić dobry film.
'' Zgon na pogrzebie'' -dobry...
'' Śmiertelne przebudzenie''
Marysiu moj syn jak przyjeżdża to robi suhi ,ale to drogo wynosi wszystko trzeba kupic
No tak,zgadza się..... ale jak gotujemy rosół,bigos,flaki to tez musimy wszystko kupić...... uwielbiam ! ![]()

Morawko a ja słyszałam,że miał raka mózgu ....
albo się przesłyszałam
Basiu
dobrze słyszałaś, miał glejaka w mózgu.
Marysia narobiłaś mi smaka na sushi. Tez robię i wydaje mi się ,że jednak taniej wychodzi samemu zrobić. U mnie wszyscy są fanami sushi,nawet wnuk.
W ogóle lubimy wschodnią kuchnię. Jedyne ,czego ja nie trawię to ostrygi. Jadłam raz i o ten raz za dużo.
Morawko to Ty taka sama młoda wg testu jak ja. Jakby co to idźmy do tej samej grupy w przedszkolu
Będzie raźniej.
Co do przyjaciółki - jak macie, to Wam zazdroszczę . Ale teraz naprawde trudno o bezinteresowną przyjaźń . A poza tym coraz więcej ludzi ocenia innych na podstawie tego ,jaki mają dom,samochód i gdzie byli na wakacjach. Jak nie możesz się pochwalić egzotycznym wyjazdem ,to się nie liczysz.
A znajomi ? Jak mam słuchać o tym , że Kowalska zbrzydła a Kwiatkowskiemu nie udała się synowa to wolę poczytać sobie książkę.
A teraz 
bo rano trzeba wstać i iść do roboty.A czas zmieniony.... Godzina w plecy.
Marysia narobiłaś mi smaka na sushi. Tez robię i wydaje mi się ,że jednak taniej wychodzi samemu zrobić. U mnie wszyscy są fanami sushi,nawet wnuk.
No proszę ,proszę
.....
lubię ryby...tak mam.
Polecam seviche....chyba tak się pisze.
Polecam...:)
Morawka napisał/a:Marysiu moj syn jak przyjeżdża to robi suhi ,ale to drogo wynosi wszystko trzeba kupic
No tak,zgadza się..... ale jak gotujemy rosół,bigos,flaki to tez musimy wszystko kupić...... uwielbiam !
Marysiu miałam na myśli i kupowaliśmy z synem ryż specjalny ,to co sie zawija wszystkie łososie inne gady to wszystko wyniosło drogo a zamawiając zalezy od porcji jest taniej hi hi
Basiu wiem ze miał raka mózgu ,ale wczesniej juz chorował na inne choroby
Jestem, ale o żarełku pogadać to nie ze mną, bo ja nadal na diecie.
HEJjjjjjjjj Klaudynko gdzie jesteś?

Dobranoc...
Jestem Wifciu, tylko łeb mnie wali od żołądka i cierpię w spokoju ![]()
takie pyszne jedzonko zrobiłam na święta , że teraz muszę odchorować, wiem co powiesz ale mówi się trudno i trzeba dokończyć to żarełko ![]()
Ja widziałam kilka razy wywiady z ks. Kaczkowskim i zrobił na mnie ogromne wrażenie, jak nie lubię kleru to gdybym trafiła w swoim życiu na takiego człowieka tobym zmieniła zdanie .
Basia , tę komedię oglądałam dzisiaj ale ze względu tylko na obsadę aktorów i szkoda że w takim gniocie byli tacy fajni aktorzy.
Ja widziałam kilka razy wywiady z ks. Kaczkowskim i zrobił na mnie ogromne wrażenie.
Klaudynko
mnie tez ujął mądrością, spokojem,ciepłem, które od niego biło.
Dobranoc, do jutra

Pora skończyć Świętowanie
i nalewek próbowanie
bo dzień szary świąt nie lubi
po pijaku , on się gubi.
W pracy chuchać trzeba czysto
a nie zionąć w szefa czystą
śledzik w zębach się zaplątał
i szaleje po twych plombach.
Na wspomnienie o serniku
coś cię rzuca i po krzyku
mdłości , zgaga i mulenie
więc uważaj na schylenie.
Chlapnij sobie alka-prim
i do diabła z kacem
z nim.
wierszyk przed chwilką napisałam a tu wszystkie śpią, więc dobranoc Wifciu i dziewczyny
Ogłaszam wszem i wobec zakończenie świętowania ![]()
No i wsie zamknęly ślipia.
A ja ogladalam na 2-ce kabaret " Hrabi", a potem triller "Wykolejony ".
Przyjaciólki nie posiadam, ale pare kumpeli znalazloby się, choc z rzadka widujemy się. Raczej im nie powierzylabym swoich sekretow, wiec o przyjazni nie ma mowy. Zresztą nie jestem wylewna, nie umiem tak ot klepać , nie ufam.
Ach ,dobrze ze swieta juz za mna .
Fajnie sie spotkac ,i jak jeszcze jest wesole towarzystwo to czas szybko mija ,ale to biesiadownie przy stole to meczace ,tak przynajmnie jest dla mnie .
Stopy mi tak urosly , gdyby nie zimno to poszla bym boso ..
Jesli chodzi o kolezanki ,przyjaciolki ...mam przyjaciolke od 20lat w Polsce,nigdy mnie nie zawiodla i moge zawsze na nia liczyc ,ale mysle ,ze sa takie sprawy o ktorych nie mozna nikomu opowiadac ,roznie to bywa .
Wychodze z zalozenia ,ze lepiej miec jedna super kolezanke, anizeli 10 byle jakich ,zajecie to ja sobie zawsze znajde ,sama tez sie nie nudze .
Moj wiek z testu to 34...mowia ze 40 lat ,to najlepszy wiek dla kobiety...dojrzala i wie juz czego chce !!! czy to prawda ? jak myslicie z Waszego doswiadczenia ?
Dostalam dzisiaj sukienke ktora zamowilam ,bylam zaskoczona ze tak szybko ,ale jest super ,kupie jeszcze jakies klasyczne szpilki i bedzie git !!!
Nawet mojemu friend sie podobala.
Milego wtoreczku zycze wszystkim !!!
Oj ..alzheimer mi sie chyba juz klania !!! pisalyscie o dzieciach ,tesknocie ....ja bardzo tesknie za moim synem ,wiem ze to juz dorosly facet ,ale on zawsze bedzie dla mnie moim dzieckiem ,nie pomyslcie ,ze jestem nadopiekuncza ,nic z tego !!! ale zawsze mialam i nadal mam super kontakt ,my sobie o wystkim mowimy ,mamy swoje sekrety .bardzo zaluje ze nie mogalam go sponsorowac do Kanady ( gdy uczy sie jeszcze to moglam go sciagnac ale on juz mial skonczone studia i pracowal)
Tesknie za wnusia ,ma 6lat ,a widzialam ja tylko 3 razy ,ostatnio bylam miesiac w Polsce i moglam juz z nia swobodnie porozmawiac .
To jednak duza odleglosc ,i pomimo ze lecialam duzo razy , jednak zawsze mam jakiegos pietra przed lotem i 9h siedzenia .
Bedac w Europie mozna widywac sie czesciej ....ale tu jest ten plus ,ze to kraj samych emigrantow i nie odczuwa sie takiej presji tubylcow.
Coz ,takie zycie ....
witajcie juz w normalnym dniu .... wkoncu ....
Smacznej porannej kawusi ..
troszke Was poczytałam .
bylam wczoraj na obiadku u znajomych i tak zeszlo sie do wieczorka .
piszecie o przyjaciolkach mialam kiedys przyjaciolke
w latach mlodzienczych , a teraz to nasze drogi sie rozeszly mnie zycie tu zucilo i nie widujemy sie
mimo niedalekiej odległosci nie mamy takiej mozliwosci nie jestesmy skomunikowane
ona nawet niema telefonu bo jest jej niepotrzebny .
a tu gdzie mieszkam nie mam kolezanek , jedynie sasiadke
ale to nie to .
i wiecej czasu spedzam sama bo wiecie jak na wsi to wiekszosc interesuje sie zyciem innych
a najlepiej jakby jeszcze byc w domu i wiedziec co sie dzieje , a jak noga sie powinie to zacierac rece z radosci .
U nas dzisiaj mrzy
Dzień dobry
Blanka ważne ze jestes szczesliwa a czy to w Europie czy Azji nie ważne w dzisiejszych czasach wszędzie sie doleci
Strach przed lotem to juz inna sprawa i koszty
Rano włączyłam na style a tu zakochane w oszustach ,nie wiem czy te kobiety takie naiwne ,czy nie widza sie w lustrze 50 ,60 czy nawet młodsze 40 letnie biora sie za 29 i młodszych a jak wezmą ślub to faceci w nogi ,bo przecież matkę juz miał ,liczą tylko na kasę hi hi
W dzisiejszych czasach kobiety tak dają sie oszukać ,juz wiem co małż by powiedział czego one szukają hi hi
hey Mychy
zapraszam na caffke

Klaudynka mam tak,że czasami tytuł filmu mi nic nie mówi - i dopiero po paru kadrach wiem,że to oglądałam
faktycznie gniot a dobra obsada .... oglądałam wszystko inne ![]()
już mi się nie chciało wstawać i od nowa załączać lapka by oglądnąć co lepszego
za zakończenie świąt wierszykiem
senks

uradowana jest baaaardzo
Wifi od dzisiaj znowu odrzucam słodycze ...
iiii tam u mnie nie ma rywalizacji pieniężnej ....
kumpela ma forsy jak lodu
kiedyś idąc z nią na "szalone" zakupy w jej wydaniu
powiedziała : Basia kiedyś Ty miałaś pieniądze - teraz mam JA
proste ...??? proste i zrozumiałe .... jak budowa cepa ...
![]()
ale ludziom faktycznie odpie*dala zwłaszcza tym nowo-bogackim
Witam ela oj masz racje
Koleżanki ,przyjaciółki to albo męża poderwać albo siup do łóżka z nim i udowodniać ze każdy zdradza
Ja zawsze winie tych co zdradzają obojętnie czy facet czy kobieta
Umnie pogoda piękna słoneczko ma byc gorąco i burze hi hi
Basiu hej hi hi taka prawda
witaj Morawko
a u mnie pokrapkuje deszcz ..... jest ponuro ....
Marysia filmy zapisałam na listę
ciekawie brzmią tytuły hiii
Małż nie ma żadnej cukrzycy ,tylko skoki cukru ,ale jak żarł za dwóch to i cukier walił w gore
Teraz od kilku dni zapisujemy co je i mierzymy cukier i jest norma
Mowię dzisiaj koniec żarcia i masz mniejszy cukier
Nic nie było na swieta ze słodkiego ,tylko czekolada gorzka
Tak przez dwa dni by poszły dwie brytfanki jak bywało na swieta
Morawko podziwiam Bobaska za tak rygorystyczną dietę
mam jeszcze kawałek ciasta do kawki - i to ostatni ! dość
odrzucam znowu słodycze
spadam - jakiś film sobie zacząć .... bo "diOObeł wcielony" jeszcze śpi
do potem
Grażka jak tam przeleciały Ci święta ??? ![]()
Och .... chwilke mnie nie bylo a tu jz Was tyle było .
no ja mykam dzisiaj do miasta bo opłaty tra ostatnie w tym miesiacu zrobic .
A od kwietnia na nowo .
No takie zycie .
Ja do samolotu bym nie wsiadla , podziwiam tym co leca .
Odwazni .
No i po świętach....
BACHA a pewnie że w miarę dobrze....najedzona, wypoczęta
Miłego dnia życzę Wam kochane stokrotki...
Ela ja tez nie moge sie zdecydować ,boje sie latać ,a przecież jeszcze nigdy nie latałam
Nie moge do syna poleciec starszego ,kiedyś autokarem pojechałam ,ale to długo 26 godzin juz nie mam takiego zdrowia
Nowa całe zycie zlatuje ,nim człowiek sie obejrzał a tu starość ,choroby
Muszę kupic magnez bo kurczę w nogi mnie łapią w nocy ,wczoraj brałam wapno ,bo uczulenia dostałam na piersi krosty swędzące ,juz miałam spokój ,prałam w żelach i myśle ze mam na nich uczulenie ,albo od dezodorantu,ale mam chanel 5 i blaze juz tanich nie kupuje bo pod pachami miałam rany wyleczyłam syn mi kupił chanel a ja sobie blaze hi hi
Cała jestem zasyfiala krosty ,swędzenie i tu i tam ,zajady co za ch,,,,,,,,wszystko myje w gorącej wodzie ,parze ,gotuje pościel ręczniki ścierki wszystko czyściutkie ubrania piorę na 60 białe na 90 a tu takie niespodzianki hi hi




Dzień dobry wszystkim Stokrotkom ![]()
Nareszcie po świętach.Robię pranie,bo nazbierało się tego.
Takie siedzenie,jedzenie i nic nie robienie to nie dla mnie.
Na razie jestem na powolnych obrotach i nie potrafię zastartować.Jestem jakaś ociężała po tym leniuchowaniu.
Miłego,słonecznego dnia życzę
Od rana jestem na obrotach pranie wieszam włożyłam druga maszynę
Wyjęłam wszystko z bieliźniarki porobilam porządki , za duzo wszystkiego nie będę nosić obrusów do pralni wiec zostawiłam kilka użytecznych a nie leżących latami z pościelą tez ,w swojej szafie musiałam zrobic segregacje bo idzie ciepło
Teraz odpoczywam zaraz starszy syn bedzie dzwonił na facetime będziemy dyskutować o wszystkim
Torebki inne badziewia wyrzuciłam dla potrzebujacych i resztę niepotrzebnych rzeczy zabiorą ,unas jest akcja
Dzisiaj robię pulpety
Witam,kochane netki we wtorek.
Dobrze,ze już po świętach, przynajmniej się będzie normalnie funkcjonować. A nie tylko żreć i żreć ![]()
Ela lecialam tylko raz samolotem.Trochę się bałam. Ale mój Kiepski to trząsł gaciami jak nie wiem co. Nasze córki wykupily nam lot do Gdańska na początek. I było świetnie tylko krotko. Mogę latac
Nie jest tak źle.
Morawko pracusiu, szpundu dostałaś po świętach ,że hej. Ja dopiero jak wrócę z pracy to uruchomię pralkę. I znowu będzie kupa prasowania. Najdluzej autokarem jechałam 9 godzin-muslalam,ze mi doooopa odpadnie.Wolę pociągiem. Ale głównie jeździmy autem.
Koniec przerwy,potrzebujący czeka ![]()
Hej Stokrotki
Rano świeciło słońce pojechaliśmy na działkę,
a za chwilkę kapuśniaczek lunął.
Pikny się sprężył i wyciął drzewo,
a ja w tym czasie poszłam na pogaduszki do siostry.
Wróciliśmy do domu, ale robota zrobiona.
Wczoraj wieczorem włączyłam dwa razy pranie.
Chyba już wszystko wyschło.
Teraz mam luzik, ale tez wezmę sie za moją szafę.
Koniecznie potrzebna segregacja.
To jest ta bransoletka o której pisałam ma 45 lat i jest z kutego srebra.
Jedno oczko usunęłam , aby pokazać z jakich części się składa.
To prezent od ówczesnego......chłopaka.
Ba-cha dzieki za kawke ,jestes taka kochana ze nie zapominasz o nas ...
Marysiu - humor z koszykiem ,barankiem....jest zaj...ty !!! A z fajkami to sama prawda.
kiedys ,20lat temu palilam ,az pewnego dnia powiedzialam sobie ,ze czas to swinstwo rzucic ,bo im wiecej palilam tym wiecej mi sie chcialo ,no i doszlam do 2 paczek dziennie.
Fakt ,trzeba duzego samozaparcia ,ale sie udalo ...i wole wypic kielicha ,anizeli wypalic papieroska.
U mnie dzien sloneczny ,ale cholewka zeby nie powiedziec inaczej ,zimny ,i caly tydzien pokazuja przymrozki w nocy .
Moj friend smieje sie ,ze jeszcze w weekend pojedzie na narty.
Wifa - to stara bizuteria ma swoj urok ,mysle ze jest dla Ciebie wyjatkowa ,bo wiaza sie z nia mile wspomnienia?ja mam ogromny sentyment do mojej ,ktora dostalam od mojego taty ,ma ponad 40lat ,ale nadal lubie ja zakladac.
czas sie zbierac do pracy ...milego dzionka dla wszystkich !!!!
Witaj Blanko...
Nie palę,ale paliłam. Paczka papierosków wystarczała mi czasami i na tydzień ![]()
Jak był nerw,pierwsze co to papierosek. Za drogie są by puszczać z dymem.
Dałam radę,czasami w towarzystwie ...puszczę dyma i mnie ni ma ![]()

![]()

Wczoraj wieczorem włączyłam dwa razy pranie.
Wifciu nie świętowałaś ?
Wifciu nie świętowałaś ?
Marysiu
świętowanie skończyłam o 18,00.
Nie cierpię, jak mam za dużo w pojemniku brudnych rzeczy.
Fotki zaj...ste. ![]()
Blanko
pogubiłam te s i teraz muszę dać, aby inaczej połączył te kwadraciki.
Przywiozłam z działki to pójdę do złotnika.
Klaudynko
fajny wierszyk.
Morawko
skończony urlop?
Właśnie ściągnęłam pranie z balkonu.
Stoję sobie na balkonie i patrzę ...,i widzę góry.....,a nawet na zboczach niektórych jeszcze śnieg.Taki widok nie wróży nic dobrego,tylko deszcz.Zobaczymy.
...
Morawko piosenka dla Bobaska ![]()
Właśnie ściągnęłam pranie z balkonu.
Stoję sobie na balkonie i patrzę ...,i widzę góry.....,a nawet na zboczach niektórych jeszcze śnieg.Taki widok nie wróży nic dobrego,tylko deszcz.Zobaczymy.
Martuś A jakie Ty góry widzisz z balkonu ? jesli można spytać.... A co do palenia,to też mi się zdarza w towarzystwie zapalić cudzesa,ale niczym to nie skutkuje.Nie wrócę do nałogu ,to dla mnie temat zamknięty.
U nas przed chwilą deszcz, burza, grad.
Ło matulu chyba znowu zima.
Wifciu też miałam ochote wczoraj włączyć pralkę,ale moja jakoś głośno chodzi i bałam się że teściowa zawału dostanie . Dlatego piorę dopiero dziś. Samych ręczników to mam do prania z 15.
Marysia tymi dupencjami to dała do myślenia. Chyba pójdę do lustra i sprawdzę czy jeszcze tak potrafię potrząsnąć
![]()
Popatrz , a u mnie świeci słonko i jakoś tak wiosennie pachnie.
U mnie już na szybach widać krople deszczu.
Babo ja widzę z balkonu Beskidy.Mieszkam na 10 piętrze i na dodatek na wzniesieniu,dlatego w niektóre dni ,przy dobrej widoczności widzę góry.Tak się składa,że jak widzę góry ,to za niedługo jest zmiana pogody i pada deszcz.Czasem jest to mały deszczyk,a czasem ulewa.
Jeżeli chodzi o palenie ,to też mam nadzieję,że nie wrócę do nałogu.Czasem mnie skręca pod wpływem nerwów i chwyciłabym za papierosa,ale potrafię się na razie powstrzymać.
Wifciu też miałam ochote wczoraj włączyć pralkę,ale moja jakoś głośno chodzi i bałam się że teściowa zawału dostanie .
Babo
mieszkam tylko z piknym i nie mam sąsiadów.
Ale tutaj dzisiaj cisza!!!!!! ![]()
Oooooo pewnie cosik ciekawego w pudle. ![]()
ja tez nigdy samolotem nie lecialam , ale tez bym nie poleciala ze strachu .
a pogoda u nas nieciekawa , bo deszczowa cały dzien popaduje .
ale widac , ze wiosna bo trawa tez juz sie zieleni .
Dobry wieczór
U nas cały dzień było pogodnie, ale na wieczór ciemno się zrobiło i pada deszcz.
Byłam dzisiaj u dentysty.
Poszłam na miejsce córki, bo potrzebna mi była natychmiastowa wizyta.
Dostałam zapalenia dziąsła wokół zęba, w którym wypadła mi plomba.
Lekarka w to bolące miejsce dała mi kilka zastrzyków jakiegoś lekarstwa.
Bolało, oj bolało, ale teraz jest lepiej.
Włożyła mi również lekarstwo, bo dzisiaj nie mogła mi wyleczyć tego zęba przy stanie zapalnym.
Nie latałam samolotem i pewnie już nie polecę.
W tym roku przylot bocianów opóżniony już o 10 dni w stosunku
do roku poprzedniego.
Na polu mamy już zasilone nawozem zboża ozime i trawy.
Noce są jeszcze zimne, więc wegetacja nie ruszyła.
Dzisiaj mąż zaorał część trawy.
Mrozy spowodowały, że koniczyna wymarzła.
Będziemy siać nową.
Musi na tym polu być nadal posiana trawa, bo to użytek zielony stały.
Więc innych upraw tam nie może być według Agencji Rynku Rolnego.
Wifi bardzo ładna ta branzoletka
napraw ją i pochodź sobie w niej jeszcze ....
u mnie była cały dzień słoneczna pogoda - tylko wiatr wiał dość mocno
Marta też widzę Anusiowe góry - tylko nie z okna - dwa wieżowce mi zasłaniają ...
ale z ulicy ... faktycznie czasami widać polany dość dokładnie
wydają się tak blisko
dobrze,że mam Anusię na skype
przynajmniej ma do kogo podsumować dzień
chodzi oczywiście o MAM wrrrrrrrrrrr
dzisiaj Syncio pisał i pisał artykuł .... już wreszcie kończy ![]()
pościągał mi roletki - założył stare prześcieradła - jedną zasłonę w łazience
znowu mam zajebisty wystrój mieszkania
i tak potrwa z tydzień ....

spadam z Netu .... do jutra ...
każdy ma stracha przed samolotem
leciałam 3 razy - w latach 80-tych i to takimi ruskimi kukuruźnikami
- na liniach krajowych
tak naprawdę nic strasznego .....
no zmykam ....
Bry wieczór.
W święta było wolne od komputera. Tylko rodzinne (w małym gronie)pogaduchy,czasem zabawy. Codziennie długi spacer nad zalew. Pięknie tam jest i widać jak przyroda budzi się do życia. Trochę brudno niestety
Córka przyjechała dopiero wczoraj. Więc w komplecie byliśmy przez dobę, bo syn pojechał przed chwilą. Córka poopowiadała o Erasmusie i"pofrunęła" w miasto.
Aleście poruszyły tematów.
kazdy z nas własnie takiej samotnosci potrzebuje
ja tez lubie isc do lasu sama
Też lubię czasem pobyć sama. Na szczęście mój mąż też ma podobne zwyczaje, więc i mnie rozumie.
Nawet gdy dzieci były w domu, to czasem zabierał je i wyjeżdżał na weekend abym mogła zostać sama.
Musicie wiedzieć, moje panie, ze wiele lat spedzalam każde swieta w trzypokoleniowym gronie. Wiele sie dzialo, bylo ciekawie, wesolo. Po smierci starszyzny wszystko sie zmienilo. Pozostaly klotnie, zwady, niedomowienia.
Jestem przyzwyczajona do wielopokoleniowego spędzania świąt. Tak było w moim domu rodzinnym: rodzice, dziadkowie, my z bratem, czasem ktoś z rodzeństwa rodziców.
Tak też jest w moim domu. Gdy żyła moja Mama, to oboje rodzice, my z mężem, nasze dzieci, brat z żoną, ich trójka dzieci. Czasem jeszcze siostra męża ze swoim mężem i ich dzieci, teściowie. Bywało u mnie w święta około 20 osób.
Teraz teściowie już nie jeżdżą. Szwagrowie też (są już dziadkami) więc u nich teraz wielopokoleniowe święta się odbywają. My z bratem kultywujemy ten zwyczaj w naszej rodzinie. W tym roku było inaczej, bo brat popłynął na rejs, a bratowa spędzała w związku z tym czas ze swoją rodziną.
Powoli to pewno też się zmieni, bo ich dwoje dzieci mają małżonków, wkrótce na świat przyjdzie ich pierwszy wnuk, więc będą własne wielopokoleniowe święta urządzać. Mam nadzieję, że będzie i mnie tak samo. To w świętach bardzo lubię. Nie ma swarów w rodzinie, więc i w święta nie ma problemów.
Basiu
naprawię, ale chyba nosić nie będę.
Zresztą przez 45 lat miałam z parę razy na ręce.
Lucynko
młoda ciągnie do swojego towarzystwa.
Czytuniu
pamiętasz w ubiegłym roku przyleciały za wcześnie te nasze bociany.
Współczuję, aby przestało boleć.
Samolotem leciałam, ale to nie moja bajka.
Przede wszystkim denerwuje mnie to przychodzenie na lotnisko trzy godziny wcześniej.
Lubię jeździć pociągiem.
Cześć Wifciu.
Lucynko
młoda ciągnie do swojego towarzystwa.
Wiem. Ona jest bardzo towarzyskie zwierzę. Cały dzień spędziła z nami, to teraz pora na przyjaciół.
Dziewczyny macie koleżanki ,przyjaciółki ktore was odwiedzają ,dzwonią interesują sie wami
Mam kilkoro przyjaciół, takich wieloletnich i niezawodnych. W tym dwóch facetów i to na nich najbardziej mogę polegać. Wiem, że jeżeli byłaby potrzeba, to rzuciliby wszystko żeby przybyć z pomocą. Ja zresztą zrobiłabym dla nich to samo. O kilku przyjaciółkach mogę powiedzieć to samo.
Sprawdzone ![]()
Reszta to bliskie koleżanki i koledzy, ale na tyle bliscy, że interesujemy się sobą.
Co do interesowania się, to uważam, że to działa w dwie strony ![]()
ale tak naprawde to malo sie interesujemy innymi jest ogolna znieczulica
i kazdy sobie rzepke skrobie . i zyje tylko swymi sprawami .
niema czasu dla innych i zamykamy sie w swych scianach nie dopuszczajac nikogo ze wnatrz .
Właśnie ![]()

najpierw poczytam co piszecie dziewczyny a obrazek dla Lucynki ![]()
Samoloem 2x poleciałam na liniach krajowych z Gdańska do Waszawy i z W-y do Krakowa , miałm wtedy 30 lat, samolot był ruskiej produkcji siedziałam przy skrzydle i oknie i zafascynowana patrzałam prze to okno , do głowy nie przyszło mi ażeby się bać , może dlatego ze wtedy pracowałam w takim miejscu gdzie samoloty widziałam na co dzień.
Przyjaciółki nie mam, choć jest taka jedna co mówi że jestem jej przyjaciółką ale od dwudziestu lat niemal się nie widziałyśmy , dla mnie to nie przyjaźń. Mam parę koleżanek w różnym wieku i sporo znajomych i jakoś nie odczuwam braku psiapsióły.
dzięki Lucynko za buziaka , jak miło ![]()
Ania obiecala ze wysle ale ona nie ma gustu ,zawsze wysyla mi takie ze szkoda slow ,z
z wysp Wielkanocnych wyslala mi taka kartke na ktorej byly wyrzezbione trzy figurki jakis ludzikow ,,
powiedzialam jej pozniej kilka slow ,ze ja chce jakis krajobraz a nie jakies ludki ktore ja z Karolka lepiej bym wyrzezbila
z Malediwow wyslala mi brzeg morza ,
mowie Wam zadnego gustu ,,
Jak bym słyszała mojego Tatę hi, hi.
Kiedy ostatnio wysłałam mu pocztówkę z Makao z widokiem starej chińskiej dzielnicy, to śmiał się, że wysłałam mu jakieś slumsy
Nic a nic się nie zna ![]()
Strony Poprzednia 1 … 955 956 957 958 959 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024