Ach ,dziewczyny ,nie wiem czy ubierac choinke ,czy malowac jajka ...
U nas zima ,wczoraj bylo tak slizko ,ze wszedzie kilometrowe korki (bo tu wszyscy jezdza autami ,malo widzisz osob na chodnikach ,chyba ze w samym centrum ),
ale wybralam sie na zakupy ,bo dzisiaj bedzie tragedia w polskich sklepach , tylko one dzisiaj sa otwarte.
Stracilam wczoraj 2 godziny ,bo okazalo sie ze surowa biala kielbase musze kupic na stoisku miesnym ,no i "piac" od nowa stac w kolejce ..haha jak za czasow PRL.
Dobrze ze swieta tylko 2 razyw roku !!!
Dziewczyny tak wczoraj zmarzlam ,ze jak przyjechalam do domu ,to zaraz nalalam sobie 50 rumu i wypilam jednym "zrzutem"zjadlam obiad i do lozeczka.
Wlaczylam tableta ,poczytalam Was ,ale mi sie przysnelo do teraz !!!
Pije kawe i mysle od czego tu zaczac w chalupie .....
GRAZKA - ja tez zyje w takim zwiazku ( 1 maz zmarl ), i nie wygrasz z mezem jesli chodzi o dzieci , zawsze bedzie za swoimi bardziej anizeli za Twoimi , sa wyjatki ,ale mysle ze to u ludzi mlodszych wiekiem ,bo oni inaczej patrza na zycie, sa bardziej tolerancyjni ,aczkolwiek nie neguje osob w naszym wieku .
Mezczyzni inaczej mysla ,im trzeba wszystko mowic i to nie pare spraw naraz ,bo nie spamietaja a konkretnie tylko w danej chwili o jednej.
Fakt taki, ze duzo wczesniej uzgadnia sie pewne sprawy ,aby byla zgoda i jasnosc ...ale jesli nie moga byc wszyscy razem ,no to jakos trzeba to pogodzic
Grazka....a czy musisz tak wystawnie nakryc stol i takie potrawy czasochlonne robic ....moj partner tez Lew i wiem jaki jest uparciuch ,jak cos sobie wbije do lba ,to nie da rady musi byc tak jak on chce ,a wiesz Lwy lubia jaki ich sie prosi ,lubia swoja partnerke zadbana ,nawet w domu ...ale wiesz co ?. ja mysle ,ze mu to przejdzie ,nie badruj go wymowkami i pretensjami ,badz mila i zadbaj o siebie , to co pisze nie znaczy ,ze masz sie przed nim "korzyc" ,badz madrzejsza .
Ja na Twoim miejscu , normalnie bym przygotowywala sie do swiat ,tak jak by mnie to bylo stac .... przepraszam Cie, za to co teraz napisze...ale wiesz dziewczyno ,zadbaj troche o swoja niezaleznosc ,mam na mysli finansowa ...nie pisze tego z autopsji ,sama kiedys bylam w strasznej sytuacji rodzinnej i finansowej ,zycie mnie nie oszczedzalo ,ale wiem jedno, ze jak sie chce wyjsc z dolka,to jest to mozliwe ,potzreba tylko czasu i samozaparcia.
MARYSIA ,jak zwykle super kawaly a i BA-CHY tez superasny ,zeby tak mozna bylo pstryknac i juz gotowe ,ale cudownie by bylo zycie kobiet !!!
Moje mile zycze milego piateczku i nie napracujcie sie !!!!