Pójdę do mojej lekarki to muszę zapytać taką szczepionkę.
Jadłam babkę majonezową, bardzo dobra.
Czytuniu
mam prośbę dowiedź się jak nazywa sie ta szczepionka?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 950 951 952 953 954 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Pójdę do mojej lekarki to muszę zapytać taką szczepionkę.
Jadłam babkę majonezową, bardzo dobra.
Czytuniu
mam prośbę dowiedź się jak nazywa sie ta szczepionka?
Wifcia, wejdż na google w szczepionki na odporność, przed chwilką tam poczytałam. Ale Czytuniu napisz nazwe tej szczepionki. Wifciu, tam są szczepionki odpornościowe na drogi oddechowe.

hey

prawie 3 godziny dziś klachałam na skype ....
więc spadam od lapka ![]()
Witam Was! Stoje nad bigosem, nogi juz bolą, wiec zajrze co u Was.
NANUŚ- 2 -3 lyzki majo to na moj gust za malo, 5 to juz lyzek, muszą byc 4 , to moj strzał.
LUC - dzieki za troskę, zmarzlam tylko ciut, postaraj się jeszcze, ok. Juz niedlugo zwolnie etat, bo cieplej idzie.
Procz tego , ze marzy mi sie w tym momencie wanna z pianą, to jeszcze chcę ,by te kolorowe swieta mialy juz koniec. Czeka mnie mnostwo roboty, bo na nikogo nie moge liczyc. Kiepski przywiozl ryby, chiba swieta pomylil. Lecę dalej. Trzeba miec teraz wiecej czasu dla Was, bo BLANKA szybko nie konczy, ale dobrze mi sie Ją czyta. Do zaś !
Wifciu, tam są szczepionki odpornościowe na drogi oddechowe.
Klaudynko
to zobacz, jak ona mnie leczy.
5.04 mam wizytę w szpitalu pogadam z lekarką.
Niu7niu serdecznie dziękujemy i wzajemnie
Gochnia
niech Kiepski teraz zapiernicza przy rybkach?
Witam dziewczyny
Klaudynko nikogo nie nazwałam sprzedawczykiem nawet mi to na mysl nie przyszło ,kim ja jestem zeby osadzać ludzi
Sprawy ktore donoszą ludzie to mówią w mediach i w gazetach
Wlasnie tak nazwali ludzi którzy donasza ,piszą anonimy ze sa zazdrośni ,bo sąsiad ma samochod ,a nie pracuje ,a sąsiadka ma to itd na rodziny donoszą przecież czytasz i słuchasz telewizji ,pan z urzędu mówił ,ze ludzie piszą anonimy ,ze wiedza gdzie lezy to i to na ktorej Polce w regale
Morawko
to było, jest i będzie.
Ludzie nic nie robią, aby polepszyć swój byt,
a zazdroszczą sąsiadowi.
Smutne,ale prawdziwe.
Basiu ja aż tyle nie oglądam seriali hi hi
Niunia dzięki wszystkiego najlepszego
Gochnia po co stać przy bigosie szkoda nóg ,sam niech sie pryczy
Marta to juz kolano nie boli
Wifa leki strasznie ruinuja żołądek
Majonezu nie robię i nie kupuje ,ani śmietany od lat
Unas słodkie rarytasy za duzo ich było stad wyniki glukozy podwyższone
Teraz stop narazie jest ok jak dalej zobaczymy
Morawko , ryba psuje się od głowy a ludzie w całym Świecie są i dobrzy i żli , czytam co piszą i podają media i myślę że te złe zachowania mają głębsze przyczyny. Ale szkoda się w to zagłębiać bo życie by nam obrzydło.
Czytam też o innych Krajach i niczym ludzie nie różnią się a władza ma w tym duży udział . Są lepsze rozwiązania i gorsze w różnych Krajach , niedawno muzyk z Kuby u nas dobrze znany który w Polsce mieszka od kilkudziesięciu lat opowiadał że był w tym czasie na Kubie kiedy Obama składał wizytę i widział ulicę którą wielcy mieli przejeżdżać pięknie odnowioną, a więc pomalowane domy, powsadzane duże drzewa aby tylko się trzymały na baczność, i wymalowane wszystko w zasięgu oczu natomiast w centrum są szlamsy i straszna bieda , każdy kraj ma takie smaczki , myśmy też mieli i dobrze to pamiętam.

Niu7nia dziękuję za życzenia i Tobie również je składam, życzę pięknych i wiosennych Świąt .
mozesz dodac cytryne
mozesz dodac olejek .
a majonez moze byc kupny , ale tez ten swojski .
smak babki piaskowej
To rano napisalam ale nie weszlo ,wiec skopiowalam.Heka !!!u mnie 8 rano ,juz zdazylam Was poczytac .
Wifa dzieki za wiadomosci ,wczoraj poczytalam jakie sa darmowe hostingi ,ale skorzystam z tego co polecilas .
Klaudyno w pelni zgadzam sie z Toba ,Polacy to nie taki zly narod ,dodalabym ,ze zdolny i zaradny , oczywiscie sa tez wyjatki ,ale gdzie ich nie ma,napewno w kazdym narodzie znajda sie "zakaly"i szlachetni ludzie.
Czytam o tych waszych porzadkach i zakupach...ja sprzatam na biezaco ,mieszkam w szeregowcu ,tutaj dom ,liczy sie na sypialnie i lazienki ,nie pokoje,bo to co jest na dole to nie wazne ,a przewaznie na dole sa living room i pokoj z duzym stolem . Tutaj Kanadyjczycy maja w piatek swieto Good Friday ,obowiazkowo pieczony indyk ,niedziela to niedziela,a wponiedzialek normalnie ida do pracy ,owszem polacy celebruja swoje swieta i poniedzialek maja wolne ( to tez zalezy gdzie pracuja). Ja jade jak zwykle do rodziny na sniadanie zobiadem ,napewno cos tam zrobie ale nie duzo ,bo kto to bedzie jadl ,zawsze pieke sernik i robie jakies salatki ,no i obowiazkowo plyn rozweselajacy !!! Okien tu sie nie myje z zewnatrz ,bo sa calkiem inne okna anizeli w Polsce ,a poza tym tu sie tak nie brudzi .
Kochane milego dnia wszytkim zycze !!!zmykam ,praca czeka ,a po pracy chce jeszcze skoczyc na zakupy za jakas kiecka ...
Blanko wszedł ranny post. Teraz skopiowałaś.
Dobranoc, bo na oczy nie wiedzę
Musze na raty pisac ,i troche wolniej bo literki sie gubia,jak pisze dluzszy post to potem wyswietla mi,ze nie mam dostepu do strony.
Czytka ,dziekuje za piekne roze ,uwielbiam kwiaty ,przyrode ...ludzi TEZ !!! z czasem u Ciebie bedzie lepiej ,trzeba w to wierzyc !
Dziewczyny w koncu kupilam sukienke na to wesele ,tzn. zamowilam roz.2 i przysla mi do domu do 10 dni .przymierzalam siz.4 ale byla za duza.
Klasyczna sukienka bez rekawow ,taka chanel ale z Ralf L.Lauren ,kolor ecru a na gorze piekna koronka w kolorze cappuccino .a to moj kolor,jeszcze jakas torebke mala i mam na 1 impreze kreacje .Cena zwala z nog ,ale zdecydowalam sie na nia ,bo ten fason jest od zawsze modny i odpadnie mi wydatek za 2 lata na komunie mojej wnuczki ,ktora mam w Polsce.
Poszalalam dzisiaj z zakupami i kupilam jeszcze mala torebke skorzana z Coacha i bluzke z Simons .Ale to porzadne rzeczy i klasyczne ,wiec tak z mody szybko nie wyjda.
Nie wiem czemu ,ale wole kupic cos porzadnego , cos dobre gatunkowo .
Tutaj nie chodzi sie w tej samej kreacji na nastepna impreze ,jesli czesc gosci jest tych samych ...czlowiek cale zycie sie uczy....kiedys podczas zabawy Noworocznej ,kolezanki maz mi powiedzial , ze ...o jestes w dyzurnej kreacji ....swinia co? Byla to kreacja, ze slubu cywilnego mojego syna z Polski i fakt ze 2 razy bylam tutaj ,ale innych imprezach ,facet musial byc spostrzegawczy,malo ktory facet zwraca na to jak kobiety sa ubrane ,oni inaczej mysla !!!
KLAUDI , odnosnie Kuby , a bylam tam w kilku miejscach i pojezdzilam z moim znajomy na wypozyczonym motorze z resortu .
Nie pamietam aby w Polsce byly takie domy( to nie domy, to takie ..ach nie wiem jak to okreslic..obskurne altanki bez szyb ) i bloki ,jak sa na Kubie ..a zyje juz prawie 60 lat ,nikt by nie chcial mieszkac w takich warunkach ,chociaz tym ludza wynagradza klimat w jakim zyja,bo bieda jest okropna. Tak jak amerykanie pobudowali tam obiekty za czasow ich bytnosci, tak to stoi do dzisiaj ,tylko w oplakanym stanie i jeszcze te powojenne auta ktorych jest multum . ja jak jezdzilam na Kube to polowe walizki ,to byly ciuchy na rozdanie dla Kubanek ,w ostatni dzien zawsze zostawialam w lazience wszystkie kosmetyki .
Jak bylam w Holgin ,to ze znajomym pare razy pojechalam na osiedle i tam rozdawalam ciuchy ,bo te Kubanki pracujace w resorcie to dostaja pelno i potem tym handluja. Na terenie resortu to dawalam rzeczy tym pracownikom ktorzy nie mieli stycznosci z pokojami wczasowiczow. Ze znajomymi wynosilismy jedzenie dla tych co pracowali w terenie , a jak mowilismy kelnerka ,ze chcemy zaniesc dla ogrodnikow ,to same po kryjomu przynosily jakies woreczki i piwo.
Ostanio bylam na Kubie 2 lata temu ,na Santa Clara ,to jest wyspa na ktora jedzie sie przez taki wal usypany (50km)na oceanie ,budowali 20lat za czasow jak stacjonowaly tam wojska radzieckie i po tych wczasach jakos mi odebralo checi do wyjazdow na Kube. Resort ladny ,na Kubie sa piekne plaze ,bo duze i dlugie. Ale Kubanczycy ktorzy tam pracowali to mieli turystow chyba gdzies ,tak byli nachalni na gifty ,ze nie zrobili dobrego drinka jak sie nie dalo dolara ,rano na kawe czekalo sie dlugo ,w pokojach codziennie nie wymieniali recznikow ,jedzenie byle jakie ,a to byl osrodek 5* . Zawsze jezdze z ta sama ekipa ,wiec towarzystwo chociaz dopisalo. Taka wyspa ma jeszcze taki minus ,ze sa duze wiatry na plazy ,duzy przyplyw ,,bo praktycznie poznym popoludniem prawie nie ma plazy i reszte czasu spedzac trzeba na basenie . Tam jest taki zwyczaj w kazdym resorcie ,ze to co wlozysz pod poduszke, to taka Kubanka ktora przychodzi codziennie zmienic posciel zabiera to co wlozylas ,to taki gift dla niej .
Dziewczyny koncze ,bo po tych zakupach jestem padnieta . Milego czwarteczku dla wszystkich !!!
Witam
No to kawusię zapodaję

Blanka cześć.
Lubię czytać z rana. Fajnie, że o innej godzinie do nas piszesz.
Lektura do porannej kawy jak znalazł.
witajcie ...
porannej smacznej kawusi
czytam cie z ciekawoscia Blanka
bo ja nigdzie nie wyjezadzam chyba , ze po zakupy do misteczka
a ciekawe mniejsca
ja narazie kawke pije , i jeszcze niewiem co brde robic .
ale najpierw kurkom i krolikom dac jesc .
kotki i piesek juz dostały
mam zamiar okna umyc dzisiaj
hey Stokroty
stawiam kawcie

Klaudynka - o tego kubańczyka Ci chodziło .....
???? na pewno
szkoda,że jest go tak mało w tv ...
bo facet z jajem ...
moja sąsiadeczka poznała go na stypie .... ponoć przesympatyczny
ma swoje szkoły salsy
Blanka na tej Kubie - to czas zatrzymał się w latach 60-tych ....
Niunia witaj Mycho ....
dużo skowronków na te dni
... buziaczki
wesolutkich świąt i samych przyjemności
Witam z rana,
podaję śniadanko
Poczytałam sobie,oj dużo tego było.
I od razu pytam Blanki-to w Kanadzie się okna z zewnątrz nie brudzą ,że się nie myje ???? Czy po prostu mają brudne??? Trudno mi to zrozumieć...
Ela -witaj. Twoja babka jest ciekawa.Może upiekę ? nie wyjdzie mi zakalec ?
Morawka - trzeba jeszcze zwracać uwagę na tzw.INDEKS GLIKEMICZNY produktów.Najlepsze są te,które mają mały IG.Poza tym zjadamy cukier nieświadomie. Prawie każdy produkt kupiony w sklepie ma w cobie cukier.
Na razie....
U nas mróz z rana i bardzo zimno.
Córka jedzie do lekarza ortopedy z ręką.
Zobaczy co powie lekarz.
Może zleci już rehabilitację.
Antybiotyki jednak działają na gardło.
Odrobinkę jest lepiej.
Zosieńka już jest, jej mama pojechała na rynek.
Nanusiu Adelka w stroju ze chrztu.
Dziękuję moje kochane za wszystkie ciepłe słowa kierowane w moim kierunku.
Baśku chociaż święta będziesz mieć spokojne.
Okna będą, ta firma o której napisałaś jest jedną z większych.
Opóżnienia zawsze się zdarzają.
Dzien dobry
Pogoda mróz unas -4 słoneczko
Dziewczyny gdzie by nie zajrzał tak dobrze to jest biednie ,unas kamienice sa stare gdzie ludzie mieszkają w okropnych warunkach sufity lecą na glowe nie ma ubikacji bierzacej wody w każdym kraju mamy bogaczy i biedaków
Czytunia - dzień dobry,
Adelka śliczna.Takiej wnusi mi brakuje ![]()
Mam nadzieję,że z córką wszystko będzie dobrze.Rehabilitacja koniecznie,będzie tylko lepiej.
Ba-Cha - dzięki za kawkę,wypiłam ze smakiem.
U mnie -1 stopień. Okien nie myję,bo jestem chora.Więc mam z głowy.
Wracam pod kołderkę.
Pozdrawiam wszystkie Stokrotki.
ja pieke i nie wyszedl mi nigdy zakalec .
u nas niebyło minusa ale za ciepło tez nie bo tylko 2 na plusie
witajcie Pindeczki Baba- Czytka- Morawka- Ela ... hiii
spokojnego dnia życzę .... ![]()
Baba zdrowka wygrzewaj sie pod kołderka
Ela zdolna z ciebie kobieta zawsze ci wychodzi ciasto idealne
Basiu miłego dnia
Czytuniu cierpliwości teraz to tylko musi byc dobrze
Blanka u mojego syna tez tylko jeden dzien świat
Wszystkie dziewczyny pozdrawiam i zycze zdrowka
Tak patrząc na nasza dietę moj ma 93 cukier ,to doszłam do wniosku ze wcale nie potrzeba tyle żarcia robic
Unas było zakała wlasnie te smażone kotlety mielone ,schabowe ,ciasta ,słodzenie kawy
Moj bardzo lubi takie potrawy
Teraz na talerzu mniej ,zero słodkiego ,najwyżej mały kawałek gorzkiej czekolady
Oczywiście odżywiać sie trzeba ,ale mało na talerzu i potrawy pożywne ,a nie tluste
Częste 5 posiłków ostatni o 19
Ale moja zupka tez jest dieta hi hi
Unas w Polsce mówią o zarobkach na zachodzie ,ale zeby pojechać zarobić i wrócić
1500 euro czy 2000 euro to nie taki rarytas
Trzeba opłacić wynajęcie ,a nie każdy ma własnościowe ,zycie jest drogie ,podatki tylko roczne to tez trzeba zebrać kasę ,opłaty ze sie mieszka ,opłaty jak ma sie własnościowe ,wolne przejazdy ,auto nieraz sie wogole nie opłaca miec
Unas file z kurczaka 16 zł u nich 12 euro unas zycie jest tanie ,mamy ciucholandy gdzie juz biedniejsze rodziny mogą cis kupic ,dla dzieci to opłaca sie bo rosną itd
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma hi hi
Oj niezawsze wszystko wychodzi .
tez nieraz niewyjdzie .
ale moje chlopaki ciesza sie z zakalca bo zjedza a w ostateczznosci dostana go kurki .
takze nie marnuje sie .
sami wiecie , ze w to co robimy jak wkladamy serce to zawsze wyjdzie
Dzień dobry...
Wszystkim stokrotkom miłego słonecznego dnia życzę.
Blanko ehh z oknami? nie do końca.
Myje się je i z zewnątrz, to nie jest prawdą że tam się tak nie brudzą.

Witaj Marysia
Oj niezawsze wszystko wychodzi .
tez nieraz niewyjdzie .
ale moje chlopaki ciesza sie z zakalca bo zjedza a w ostateczznosci dostana go kurki .
takze nie marnuje sie .sami wiecie , ze w to co robimy jak wkladamy serce to zawsze wyjdzie
Nie mam kurek ,ale mam Kiepskiego , z zimnym mlekiem zje wsio.
Unas w Polsce mówią o zarobkach na zachodzie ,ale zeby pojechać zarobić i wrócić
1500 euro czy 2000 euro to nie taki rarytas
Trzeba opłacić wynajęcie ,a nie każdy ma własnościowe ,zycie jest drogie ,podatki tylko roczne to tez trzeba zebrać kasę ,opłaty ze sie mieszka ,opłaty jak ma sie własnościowe ,wolne przejazdy ,auto nieraz sie wogole nie opłaca miec
Unas file z kurczaka 16 zł u nich 12 euro unas zycie jest tanie ,mamy ciucholandy gdzie juz biedniejsze rodziny mogą cis kupic ,dla dzieci to opłaca sie bo rosną itd
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma hi hi
Dlatego wolę u nas klepać przysłowiową biedę niż być popychlem w obcym kraju.
Na wesoło ! !:)
Podczas terapii:
- Proszę państwa, kto z was współżyje codziennie - proszę podnieść rękę do góry...
- Dziękuję. Kto współżyje raz na tydzień?..
- Dziękuję. Kto raz na miesiąc?..
- Dziękuję. Kto raz na rok?
- To ja! Ja! Ja! raz na rok! tu jestem!
- Dziękuję bardzo.
- Tak, tak to ja! Ja, raz na rok!
- Tak wiem, ale dlaczego pan się tak cieszy?
- Bo... BO TO JUŻ JUTRO!!! !!!!!!!!
![]()
Mężczyzna prosi kioskarkę o paczkę prezerwatyw. Ogląda ją dokładnie i pyta, czy są elektronicznie testowane. ?
Niech pan ich nie bierze ? radzi mały chłopiec stojący tuż za nim ? one spadywują!!!!!!! ![]()



Ja już odmówiłam
![]()

Witam dziewczyny , o rety wiosna przyszła tylko marchewki brakuje ![]()
Dzisiaj mam biegi na przełaj zaplanowane to znaczy dentystka, drobne zakupy i sprzątanie jak mi sił zostanie. Na razie trzymajcie się ładnej pogody bo u mnie piękna jest.
Hejka Stokroteczki
Klaudynka
robota nie zając nie ucieknie.
Marysiu
gęba mi się śmieje.
Baba
okna są i będą, a czy umyjesz teraz, czy po lwiętach nie ma znaczenia.
Kuruj sie, bo Kiepski poszuka zdrowszą. ![]()
Elu
mi sie zazwyczaj nie udaje, jak sie bardzo staram.
Morawko
wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
Basia
nic nie robisz to chociaz pisz kochana. ![]()
Czytuniu
przypominam, prosiłam o nazwę szczepionki odpornościowej.
Blanko
mam prośbę, nie pisz jednym cięgiem. Jestem stara i ciężko mi się czyta.
Kolega źle wychowany nawet, jak zauważył powinien trzymać gębę na kłódkę.
Przypomina mi sie incydent z moja wnuczką.
Przyjeżdża co tydzień w sobotę.
Zdarzyło się, ze kotlety miałam za tydzień,
więc oznajmiła "babciu tydzień temu jedliśmy to samo"
Taka mała gnidunia. ![]()
Sandra
gdzie jesteś kurczaku?
Od wczoraj boli mnie jedna noga, więc całą noc spałam na poduszce elektrycznej.
Jest lepiej, ale zobaczymy, jak długo.
Dzisiaj u mnie pralnia, piorę trzecią pralkę.
Nazbierało się takich różnistych fatałaszków, że muszę prac oddzielnie.
Miłego dnia.
Hej dziewczyny.
U mnie dziś szaro buro i ponuro.
Na święta nic nie robie. Zupełnie nic. Nie mam weny. Do kościoła trzeba by było iść, ale po co skoro nie mogę iść do spowiedzi a właściwie do komunii. Mój men wcale nie bierze pod uwagę wersji z kościołem. Dzieci do babci jada. A zrobić święta "dla jedzenia". To się mija z celem.
Pójdę do kościoła. ..on w domu...wrócę z odbebnionym obowiązkiem. ..nie widzę sensu.
Wiec nie robie zupełnie nic...a do kościoła mogę wejść bez przygotowań.
Dzieci mają wolne i gwarno w domu a ja nie mogę zebrać myśli i mnie wszystko drażni.
Blank opowiadasz ciekawie wiec pisz jak najwięcej, bo tylko na tym korzystamy.
U mnie nadszedł okres uczulenia na płeć męska. Bez konkretnej przyczyny.
Tylko sobie myślę. ..kobiety dla nich piękne muszą być, zgrabne i powabne. ..a jak się zestarzeja to już kopa w dooope...
Jak będę dbała o ciało swoje to tylko i wyłącznie dla siebie.
Marysia włąśnie skończyłam zdrowaśki
![]()
Wifa jaka Ty stara ???
Cytując Sztaudyngera : "Jedni są wiecznie młodzi,inni wiecznie starzy.
To kwestia charakteru a nie kalendarzy ."
O mojego Kiepskiego się nie boję,gdzie On znajdzie drugą taką głupią co mu gacie w kostkę składa i plecy drapie na żądanie ?
A w ogóle to chyba zmienię Kiepskiego na Niekiepskiego , bo mi Gochnia podprowadziła ksywkę ![]()
No to idę dalej prać.
Sandra
Głowa do góry,nie stresuj się,jeszcze Ci daleko do starości. A poza tym , w związku starzejemy się razem. A facet ktory zmienia żonę na młodą laskę jest niewarty splunięcia. Zapominają ,że to właśnie jest oznaka starości .Myślą że młoda d....a ich odmłodzi.A kłaki w uszach i w nosie i tak im rosną...
Babo ale mnie rozsmieszylas z tymi klakami.
Zapominają ze oznaką ich starości jest zwis męski a męskości gruby portfel.
Bo po co młodej stary grzyb hihi
Wysłałam mojemu zdjęcie z tymi cyckami co dziadek babci odmierza...z dopiskiem "żebyście nie mieli złudzeń".
A on zaraz dodzwonić. ..co się stało? ??pyta.
Hihi
Babo
to może być Ferdek.
Faktycznie rozpieszczasz gada.
U mnie nie ma kosteczki i drapania.
Sam sobie układa rzeczy.
Do do facetów to masz rację chcą sie odmłodzić,
a przez takie postępowanie sie postarzają.
Sandra
czegoś nie rozumiem, uzależniasz święta od pójścia do kościoła?
Noooooooo to ja nie miałbym nigdy świąt.
Święta to tradycja z kościołem czy bez.
u nas tez buro i ponuro .
kapustka kiszona naobiadek sie gotuje
bo mam ochote na taka kapustke z kasza
Uczulenie na płeć męską Sandruś to inaczej "chłopowstręt" , tę przypadłość się nie leczy lekarstwami ale pójściem do fryzjerki, zrobienie pazurków lub jakiejkolwiek przyjemności dla siebie a chłop to i tak nieudany produkt Pana Boga więc musimy pogodzić się z wyrokami Boskimi
![]()
A Święta to zrób chociażby dla Siebie i tej gorszej połówki , czy pójdziesz do kościoła czy nie, to tradycja jakoś odbija od szarego dnia i może lepiej psychicznie się poczujesz jak te dnie będą inne.
Elu jak się gotuje kapustę z kaszą?
Wifo. ..jakby nie było to są święta kościelne. ..
Nie zupełnie uzależniam to od kościoła, ale mam wyrzuty, bo byłam wychowana "po Bozemu". Od czasu pobicia mnie przestałam tak się do tego przykładać. Bo nie mogłam iść z nim na jedną jedyną mszę gdzie się wszyscy znali.
Ale dostałam właśnie polędwica z łososia wędzona w prezencie. ..
Dzieciom dam jajak niech ozdobia. ..
No zero. ..nic...zakupów. ..nawet myśleć mi się nie chce. Wiem tylko ze potrzebuje margaryny i chleba...
Klaudynko...ja pazurów sobie nie zrobię bo nie lubię sztucznych a na zwykłe zrobienie szkoda mi kasiorki. Fryzjer za miesiąc lub dwa. U nas podciecie włosów 35 zł. Nawet samych końcówek. A ja już ściąć nie mam z czego. A kolor to za wcześnie. Zresztą szkoda kasy.
Musimy mieć na wynajem i kaucję ponad trzy tysiące. Juz jest trochę ale brakuje...
Witam Was czwartkowo !!! na zewnatrz tragedia, bialo ,snieg z deszczem i to marznacy !!! znow 20 /h bede jechac.
Dziewczyny ,takie sniadanka robicie ,ze moze cos przytyje !!! zawsze mialam i mam kompleks ze jestem taka szczupla, bo tak 57 bym chciala wazyc,cholewka czlowiek na starosc jakos sie kurczy !!!
Wifa , Ty stara... jest takie powiedzenie ,ze stary to jest pies ,ale Babastacha to jeszcze trafniej napisala .
A co do okien ,ja mam nie otwieralne gory ,sa tylko lufciki na dole przesuwalne i je mozna wyjac. w nowszych domach ,okna sa otwierane na zewnatrz wiec nie umyjesz je od srodka ,dlatego zamawia sie firme myjaca okna jak jest cieplo. My placimy co miesiac taka' danine" ,do firmy ktora opiekuje sie tym kompleksem szeregowcow ,i oni zlecaja mycie z zewnatrz ,koszenie trawnikow ,odsniezanie ,zbieranie lisci naprawy biezace .
Zaplanowalam sobie zakupy na dzisiaj ,musze kupic biala kielbase z majrankiem ,bo zawsze na Wielkanoc gotuje barszcz wielkanocny wlasnie na tej kielbasie ,szynce i chrzanie ,jajkach. Milego dzionka zycze !!! u nas w Tv zawsze w czwartek w dzienniku dziennikarze krzycza Friday ,Friday....bo zaczyna sie weekend..no to ja krzycze ..long weekend ,bo do pracy ide dopiero we wtorek !!
ja gotuje kapuste kiszona na kosciach .
jak nieraz mam kawałek szynki czy łopatki to tez mozna .
kiedys gotowało sie na golonce .
dodaje , ziele , listek , cebulke .
najpierw podgotuje mieso i potem dodaje kiszona kapuste
jak jest mocno kwasna to płocze .
sole pieprze do smaku .
jak ktos uzywa kucharka czy innych takich przypraw moze zastapic sol .
kapuste gotuje do miekkosci na koncu wsypuje garsc kaszy
kasza troszke sie podgotuje i zestawiam z ognia i zostawiam pod przykryciem .
do tego ziemniaczki gotowane osobno
obiad jak ta lala .
taka kapuste tez gotuje z łazankami
ale to juz wtedy bez ziemniaczkow
Sandra - święta kościelne,ale nie każdy może w pełni uczestniczyć w przygotowaniach duchowych(tzn.może ale nie w kościele) W moim domu pielęgnuje się tradycję niezależnie od tego kto chodzi do kościoła a kto nie. Bo to, że kogoś widać w kościele nie oznacza,że ta osoba zasługuje na odpust.I odwrotnie. Dla nas ważne jest żeby nie zatracić naszej tradycji na rzecz jakichś obcych halołynów czy walentynów. Przekazaliśmy dzieciom tyle ile się dało z naszych obyczajów i dlatego dla nas w święta najważniejsza jest nasza wspólna obecność przy śniadaniu,podzielenie się święconką i odświętny wszystkich ubiór.
I musi być żur i mazurek bo dzieci powiedzą że to nie święta ![]()
kapuste gotuje do miekkosci na koncu wsypuje garsc kaszy
kasza troszke sie podgotuje i zestawiam z ognia i zostawiam pod przykryciem .
A jaka kasza ? powiedz Elu
kasze jaglana drobna
Babo
lepiej bym Sandrze nie odpisała.
Blanko
57 kg teraz ważę i waga stoi w miejscu.
o .... to ja wam oddam troszku kilo
bo ja mam 74 km na 165 cm wzrostu
Grażka,powrzeszczałaś , to teraz coś napisz.
Przesyłąm Ci słoneczko,żeby Cię rozweseliło
U mnie klapa przed świetami....nie będzie świat!!! tzn.nic nie szykuję....Pokłóciłam się z mężem właściwie to on się na mnie śmiertelnie obraził.Dużo by trzeba pisać...a właściwe tak jestem zdołowana że nic mi się nie che .Postaram się w skrócie....a poszło o jego syna,mało że Krzysia mają w dupie sam do nich wydzwaniał prosił na świeta a oni że przyjadą w sobote wkurzyłam się bo sobota jest do szykowania nie do świętowania a moje dzieci miały przyjechać w drugi dzień świat to jedzenie nie wytrzyma i może zabraknąć,miał zamówić torta z nerwów jakoś tak powiedziałam że wyszło że żałuje torta dla jego wnuczek...........i zadzwonił do swojego syna że u nas niezdrowa atmosfera ża mają nie przyjeżdżać sam do nich przyjedzie................a mi powiedział że mam zadzwonić do swoich dzieci żeby nie przyjeżdżali.........obiecał dla mojej wnusi rowerek na zajączka i kazał powiedzieć że mają sami sobie kupić............a do mnie teraz się nie odzywa powiedział że świat nie robimy.....jak chcę to mam jechać do swoich dzieci.....on nie rozumie że jest dla mnie najważniejszy i z nim chcę spędzać czas ale wyszło że mąż nie jest za mną krzyczał że Grzesiek jego syn jest współwłaścicielem naszego domu......niestety ja dzieci nie wyróżniam... on chociaż Grzesiek nie zasługuje stawia go na piedestale................. rozumiem że to jego syn.............. ale czemu ja żona jestem odrzucona?................. zrobił ze mnie jędze........................... jak mają mnie szanować?........................ moje dzieci szanują Krzysia i traktują jak teścia i mojego męża ja też jestem całym sercem za nim............. niestety okazało się że on nie jest za mną...cała dygoczą nie spałam w nocy.......to uparty skorpion ........jak sobie wbił fazę to do końca życia .........próbowałam z nim rozmawiać nie da się .....nie odzywamy się ...teraz pojechał do pracy to mam luz muszę dojść do siebie......mam pecha w życiu....... pierwszy mąż nie był za mną i drugi też okazało się ............syn jego pewnie teraz nie może się doczekać relacji i przyjazdu Krzycha i ciekawi będą kiedy rozwód..........a swojego mężą tak strasznie kocham...bez wzajemności widocznie.......dla niego na pierwszym miejscu jest jego syn i syna rodzina ...................a ja mam na pierwszym miejscu Krzycha........... a dzieci powinny dbać o swoje rodziny co robią ............a z nami poprawne stosunki utrzymywać ...........żebym jeszcze tej psychiki nie miała tak zniszczonej i lęków cała latam i już łzy mi lecą........było przykro kiedy musiałam.swoim dzieciom powiedzieć że mają nie przyjeżdżać i rowerek sobie kupić dobrze że synowa jest wyrozumiała i pisała ze mną syn też ...odechciało mi się wszystkiego,sprzątania ,bo po co świąt nie będzie, straszne jest tylko to że wyszłam na wredną babe która nie cierpi wnuczek Krzycha ,....i jego syna i synowej i oni teraz się tym karmią.Taka sytuacja nic dobrego nie wróży.Wygadałam się nie musicie komentować chyba że podniesiecie mnie na duchu...
Grażko
przykro że tak wyszło.Szkoda że Twój Krzyś nie rozumie że w sobote zawsze mamy tyle do zrobienia.Nie ma czasu na zabawianie gości. A po co mają sobie mysleć że sie ich olewa.
Może jak wróci z pracy to da się jeszcze z Nim porozmawiać. W pracy będzie miał czas przemyśleć sytuację,to będzie może łatwiej się dogadać. Faceci to taki zawzięty gatunek .Uparte toto jak wół,najmądrzejsze w całej wsi i rzadko kiedy umie powiedzieć "przepraszam", bo nie honor się przyznać do błędu.
Trzymam kciuki żeby się udało jakoś dogadać.
Jesteś bardzo wartościową osobą ,masz niemały wkład w wasze pożycie ,więc powinnaś mieć możliwość wyboru kiedy chcesz podjąć gości.
Dobrze że masz wsparcie w synowej.
Buziaki.
Grażko
przykro że tak wyszło.Szkoda że Twój Krzyś nie rozumie że w sobote zawsze mamy tyle do zrobienia.Nie ma czasu na zabawianie gości. A po co mają sobie mysleć że sie ich olewa.
Może jak wróci z pracy to da się jeszcze z Nim porozmawiać. W pracy będzie miał czas przemyśleć sytuację,to będzie może łatwiej się dogadać. Faceci to taki zawzięty gatunek .Uparte toto jak wół,najmądrzejsze w całej wsi i rzadko kiedy umie powiedzieć "przepraszam", bo nie honor się przyznać do błędu.
Trzymam kciuki żeby się udało jakoś dogadać.
Jesteś bardzo wartościową osobą ,masz niemały wkład w wasze pożycie ,więc powinnaś mieć możliwość wyboru kiedy chcesz podjąć gości.
Dobrze że masz wsparcie w synowej.
Buziaki.

Tego wszystkiego życzy Wam Ewka
Grażynko,
powiedz, że źle zrozumiał i chciałabyś jeszcze raz porozmawiać.
W takich sytuacjach mówię do męża mniej nam zostało życia, niż więcej,
wiec szkoda czasu na kłótnie i spory.
Jakoś to do niego dociera.
Grażko będzie dobrze nikt od razu nie bierze rozwodu.
W kłótni różne głupie rzeczy sie mówi.
Powodzenia w rozmowach.
Grażko , mąż ochłonie i wtedy z nim porozmawiaj , tak jak Wifcia Ci pisze, mniej mamy przed sobą niż za sobą a kłótnie i spory do niczego dobrego nie prowadzą. Faceci to dziwny gatunek ludzki, oni inaczej patrzą i widzą, im trzeba wykładać jasno i krótko . Na pewno wszystko się ułoży, idą Święta które łączą ludzi i rodziny i przypomnij o tym Krzysiaczkowi. Trzymam kciuki za Was i wasze porozumienie.
Wifcia trafiłaś w samo sedno-jesteśmy coraz starsi i nie ma po co marnować chwil na "ciche dni" . Dzieci mogą być najlepsze,ale nie są z nami na co dzień ,mają swoje życie ,więc musimy się ze sobą jak najlepiej dogadywać i cieszyć się każdym dniem. Przecież nie wiemy ile nam zostało.
Ktoś napisał żeby żyć tak jakby każdy dzień był ostatnim.Kiedyś się nie pomylimy.I tego trzeba się trzymać.
Grażka - będzie dobrze.
Ewka dziękujemy za życzenia. Wesołego Alleluja!

Ewka dziękuję za życzenia i Tobie życzę słonecznych, zdrowych i radosnych Świąt .
Strony Poprzednia 1 … 950 951 952 953 954 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024