Krakuska
uważaj, bo smog i smok pożre.
Coś Ty? Smoki się mnie boją.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 911 912 913 914 915 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Krakuska
uważaj, bo smog i smok pożre.
Coś Ty? Smoki się mnie boją.
komin to taki szeroki szal tylko zszyty i okreca sie go wokól szyji.
obiecałam mu juz kilka lat , ze zrobie
ale zawsze wełny nie miałam , a to co inne do roboty było .
a w tym roku niestety wzielam i zrobiłam .
wiecie pieska wziełam w grudniu od pewnej Pani
Jest to sunia 9lotnia .
Ale bardzo grzeczna i posłuszna
mieszanies spaniela tybetanskiego
i jest bardzo zazdrosna o moje koty .
wiecie teraz corazto blizej wiosny wiec zaczynam sie rozgladac za praca
sezonowa bo gdzies trzeba zarobic na utrzymanie rodzinki .
A wtedy niemam juz czasu na nic , bo jeszcze działka na ktorej sa warzywka
i to trzeba ogarna a wieczorem padam
A wtedy niemam juz czasu na nic ,
To musisz teraz nadrobić ![]()
A ja obiera ziemniaki
i nie lubię tego robić, bo potem ręce waniaja.
Lucynko...no miałam takie problemy. Bałam się i to panicznie wyjść z domu...a jak już wyszłam i wydawało się, że było ok. Wyszłam za namową na sylwestra do kuzynki. Zaszylam.się w kącie i czekałam. ..co złego się wydarzy. A jak zaczęli strzelać. ..to rodzinka wyciągnęła mnie przed kamienice. A tam zrobiłam scenę. ..możecie mnie zabić, ja w ten tłum nie wejdę....to był koszmar. Pulsowaly mi żyły, krew dudnila w mózgu, serce było głośniejsze od petard. Strach na pograniczu śmierci. Jakby ktoś trzymał mi kolta przy głowie a ja odliczalam sekundy do śmierci. I tak było każdej nocy....
Byłam bliska obłędu a mąż i jego rodzina mówili że udaje bo chce być pepkiem świata. Mówili mi, że gram lepiej niż Kobuszewski. Coś mi mówiło, że nie mam się zabić, że nie mogę tak skrzywdzić dzieci. A jednocześnie chciałam uciec od tych hien wokół mnie.
Któregoś dnia wprost z ulicy weszłam do ośrodka zdrowia i ze łzami jak grochy na cały głos krzyknęłam pomóżcie mi bo nie dożyje jutra.
Podbiegł do mnie pielęgniarka, uspokoila i powiedziała ze następnego dnia będzie super lekarz i mam przyjść. Przyszlam. Jest cudowny. Facet z jajami. Półtorej godziny ze mną rozmawiał. Ludzie pukali do drzwi....bo oni czekali na wizytę kilka miesięcy. Chciałam wyjść bo przecież tak nie wolno...bez kolejki....a on mi powiedział. ..pani tu przyszła dla siebie...nie dla tych ludzi.... proszę zostać. ..
I zaczął mnie leczyć. ..dwa lata to trwało. .. Nie było łatwo. ..na koniec dałam mu czekoladę i powiedziałam ze on jest jak ta czekoladka ze uratował mi życie. On się uśmiechnął i spytał czy "jest czekoladka. .. cokolwiek by to nie znaczyło? ". Hihi.
Super. Potem polecił mi fajna babkę psychoterapeuta. Tez kobita "z jajami". Ona uczyła mnie jak jeździć autobusem, jak wychodzić z domu... ćwiczyłam razem z książką "umysł ponad nastrojem". Ale wymaga to ćwiczeń codziennie. Ważne są tez zapiski swoich myśli i odczuć...
I powiedzmy ze w 80 % wróciłam do żywych.
Okropna choroba.
Oj ale się rozpisalam. To wciąż żywe we mnie.
powinnam nadrabiac teraz bo potem juz do jesieni naokraglo
cos do zrobienia ja duzo zapraw robie
elzbieta47 napisał/a:ja tez jestem niesmiała i zawsze stałam z boku .
potem zycie dało mi w kosc zawsze ponizana
i to mi tak zostało aby zaduzo nie powiedziec
aby nie urazic , aby zle nie byłoZauważyłam
Ale na łączce się rozkręcisz. Nie obawiaj się pisać, nie musisz uważać na każde słowo. Oczywiście, że nikogo nie chcemy urazić, a czasem i tak się zdarza, że któraś walnie focha (Anusiu do Ciebie teraz piję). Jesteśmy tu bardzo różne i w różnych sytuacjach życiowych, ale jak widzisz dogadujemy się znakomicie.
święte słowa. To dla mnie prawie jak rodzina. .. no ooo cioci takie hihi
niech się Morawka wali, takich nie chcę hihihihi
Wifcia litości,bo się poplułam.
Elu popatrz jak masz o czym pisać.
Sandro - wiele przeszłaś, ale dałaś radę. To najważniejsze. Z tego co kojarzę, to jeszcze masz drobne problemy z wyjazdami?
Drobnymi kroczkami i to zwalczysz.
no ooo cioci takie hihi
No, no, tylko nie ciocie ![]()
ja duzo zapraw robie
A co robisz?
Cześć Marto.
święte słowa. To dla mnie prawie jak rodzina. .. no ooo cioci takie hihi
Sanda
uważaj jakie ciocie hmmm kumpelki. ![]()
och dziewzyny ...
głowy do gory wszystko pomału sie da
Cześć Dziewczyny macham do Was

nauczyłam się dzięki Wifce
Kumpelki!!!
Idę na miasto ![]()
Powalczyć z lękami.
Każdy taki wyjazd to trening.
A ja obiera ziemniaki
i nie lubię tego robić, bo potem ręce waniaja.
Myj pod bieżącą wodą, nie będą waniały ![]()
Ja w ogóle nie lubię obierania ziemniaków, zwykle to robota dla moich panów.
Elu , ależ mnie w konia zrobiłaś, a ja sobie wyobraziłam Ciebie jak siedzisz u syna na kominie i budujesz , w to zimno i wiatr, no widzisz że piszesz zbyt odchudzająco a ja już miałam Cię za wielką budowniczą ![]()
Straszna ta choroba, powinno się o niej więcej mówić bo ludzie dokuczają bo o niej nic nie wiedzą, ja 2 razy z nią spotkałam się w sanatorium a miałam 30 lat i niewiele zrozumiałam o co w niej chodzi a przecież nie zapytam się chorej żeby nie urazić. Później o niej poczytałam ale nie każdy poczyta i się doszkoli w każdym razie jesteście wielkie że dajecie sobie z tym choróbskiem radę, jednak trzeba w niej pokonać swoje lęki a są one ogromne.
Ludzie,trzymajcie mnie, jak tu byc ponurym jak sie czyta takie Stokroty.Co jedna to lepsza.
Ela-mistrzyni kwintesencji ![]()
Ela-pisz cokolwiek,chocby to czy czesto robisz na dtutach.Albo o ogrodku i warzywkach.Jak sie ociepli to ja tez bede grzebac w ziemi ![]()
Sandra-powalilo cie z tymi ciociami ? A do obierania ziemniakow moge ci podrzucic pare rekawiczek ![]()
Cześć Klaudynko.
Elu , ależ mnie w konia zrobiłaś, a ja sobie wyobraziłam Ciebie jak siedzisz u syna na kominie i budujesz , w to zimno i wiatr, no widzisz że piszesz zbyt odchudzająco a ja już miałam Cię za wielką budowniczą
Ja też pomyślałam o innym kominie ![]()
och to by w tom domu nikt nie mieszkał ![]()
bo ze mnie taki budowniczy ![]()
Cześć Dziewczyny macham do Was
nauczyłam się dzięki Wifce
Bo Wifa to nasza Stokrotkowa Dyrektor do Spraw Informatycznych ![]()
luc napisał/a:Morawko - już widzę, jak Pyra kupiła od Ciebie buty
Lucynko
niech się Morawka wali, takich nie chcę hihihihiluc napisał/a:Wifa - kurcze, długo te antybiotyki bierzesz
Całkiem sobie rozregulujesz organizm.
U mnie przeziębienie to kataklizm, dlatego unikam osób zarażonych.
elzbieta47 napisał/a:Ja dzisiaj jade do młodego na wywiadowke
Elu
to młody siedzi dzisiaj, jak trusia?
Ja tez niechce oddałam tobie Wifa
bo ze mnie taki budowniczy
Nigdy nie wiadomo jakie w kim drzemią talenty nieodkryte ![]()
Ela-jak juz sie wypsztykalas ze sadzisz warzywka ,to bede Cie zanudzac pytaniami na temat ![]()
Babo co Ty chcesz? przecież Sandra to małolata.My dla niej możemy być ciociami.
Elu ja też lubię grzebać w ziemi,a więc nie będziesz sama ,gdy nadejdzie wiosna.
sandra.sandra napisał/a:A ja obiera ziemniaki
i nie lubię tego robić, bo potem ręce waniaja.
Myj pod bieżącą wodą, nie będą waniały
Ja w ogóle nie lubię obierania ziemniaków, zwykle to robota dla moich panów.
Ja tez najczesciej wrabiam Kiepskiego,a co.
Elu ja też lubię grzebać w ziemi,a więc nie będziesz sama ,gdy nadejdzie wiosna.
Też się dołączam. Z tym, że ja nie sadzę warzyw, a tylko ozdobne roślinki.
W mieście warzywa niby byłyby własne, ale czy zdrowe? ![]()
Babo co Ty chcesz? przecież Sandra to małolata.My dla niej możemy być ciociami.
Elu ja też lubię grzebać w ziemi,a więc nie będziesz sama ,gdy nadejdzie wiosna.
No to Ela bedzie miala wsparcie w nas.
Marta456 napisał/a:Elu ja też lubię grzebać w ziemi,a więc nie będziesz sama ,gdy nadejdzie wiosna.
Też się dołączam. Z tym, że ja nie sadzę warzyw, a tylko ozdobne roślinki.
W mieście warzywa niby byłyby własne, ale czy zdrowe?
Zalezy w ktorej czesci miasta.Ale i tak chyba zdrowsze niz sklepowe.
Ja tez najczesciej wrabiam Kiepskiego,a co.
I prawidłowo ![]()
Mój bardzo lubi jak mam zadbane ręce i wymalowane paznokcie, to mu mówię, że nie mogą się zniszczyć hi, hi.
W związku z tym garów też nigdy nie myję tylko on ![]()
A syna też gonię do prac domowo-kuchennych żeby kiedyś synowa nie miała do mnie żalu.
Zalezy w ktorej czesci miasta.Ale i tak chyba zdrowsze niz sklepowe.
Może i zdrowsze, bo bez chemii, ale za to z ołowiem ![]()
Ale tak czy inaczej, nie robię warzywnych ogródków. Rodzice mieli działkę i nas z bratem ciągle tam gonili do roboty, to i lekki uraz mi został ![]()
Babastacha napisał/a:Ja tez najczesciej wrabiam Kiepskiego,a co.
I prawidłowo
Mój bardzo lubi jak mam zadbane ręce i wymalowane paznokcie, to mu mówię, że nie mogą się zniszczyć hi, hi.
W związku z tym garów też nigdy nie myję tylko on
A syna też gonię do prac domowo-kuchennych żeby kiedyś synowa nie miała do mnie żalu.
No,ja tez mowie ze musze miec zadbane ,bo pacjenci patrza ![]()
Moja corka nie narzeka-ziec moj wsxystko umie.
Spadam,koniec laby ![]()
Moja corka nie narzeka-ziec moj wsxystko umie.
Też bym chciała takiego zięcia. Ale to melodia dalekiej przyszłości.
Bo Wifa to nasza Stokrotkowa Dyrektor do Spraw Informatycznych
Babo
nauczyłam się od kumpelek i sama, więc wszystko przed wami.
Pobierzcie taki krótki rosyjski programik, tam jest tego więcej.
Umieście na tabeli ulubionych.
Wpisać w gogle i pobrać.
Smayliki.ru
wiecie ja mieszkam na wsi . wie to nie prolem .
a kwiatki to nornice mi zjadaja i niemoge ich wytepic .
tyle kwiatkow mi padło , nawet warzywa zjadaja
Wifa a czego niechcesz bucików hi hi
Żarty żartami hi hi
Obiad gotowy ,ja ziemniaki obieram specjalnym nożykiem ,jeszcze nigdy nie pomyslałam o tym ze ręce śmierdzą od obierania ziemniaków nawet jak byłam młoda ,wszystko robię bez rękawiczek ,jak pracowałam to musiałam hi hi
Elu , ależ mnie w konia zrobiłaś, a ja sobie wyobraziłam Ciebie jak siedzisz u syna na kominie i budujesz , w to zimno i wiatr, no widzisz że piszesz zbyt odchudzająco a ja już miałam Cię za wielką budowniczą
Straszna ta choroba, powinno się o niej więcej mówić....
Klaudynko. Niektórzy lekarze tez zdaje się tego nie rozumieją. Nawet psycholodzy.
Najgorsze, że te lęki są irracjonalne. No i atakują wtedy, gdy wydaje Ci się, że jesteś szczęśliwa.
Morawko...nozykiem obierasz, ale w drugiej ręce trzymasz tego ziemniaka. No mi śmierdzą
Ja jestem wycxulona na zapachy. Nawet perfumy mi przeszkadzają. Po prostu robi mi się mdlo. O nie lubię jak idę po Starówce albo w hipermarkecie jak pieką ciasteczka lub gofry [było gory hihi]...po prostu niedobrze mi
Sandra-powalilo cie z tymi ciociami ? A do obierania ziemniakow moge ci podrzucic pare rekawiczek
Może i powaliło. Czasami fajnie jest jak coś wali ![]()
A od rękawiczek ręce tez śmierdzą.
Chyba ze mi zrobisz na drucie ![]()
ja w golych recach obieram ziemniaki i mi zapach nie przeszkadza .
kiedys w gołych rekach robiłam wszystko dzisiaj juz na działce robie w rekawiczkach
bo bym niedomyła rak
Sandra moze masz chora trzustkę ,jeśli cię mdli na zapachy
Kazdy robi tak jak chce i lubi ważne zeby byc szczęśliwym w tym wszystkim
Salata ma duzo zanieczyszczeń ,jak kupuje to wkładam do wody zimnej ,dopiero na dnie jest brudu ,nie jem sałaty ,ale małż uwielbia hi hi
Ludzie teraz to nie wiadomo co jesc ,marchewki nie buraków nie bo to z ziemi ,kartofli nie itd
Na wacikach jak modelki
Witam popołudniowo...
Wróciłam od fryzjerki jest ok.;)
Prace domowe też robię bez rękawiczek. Próbowałam się przyzwyczaić do nich, ale mi nie wyszło
Dlatego prace "brudzące" zrzucam na chłopaków hi, hi.
Natomiast w ogrodzie albo sprzątanie koło domu, pracuję w rękawiczkach.
Marysiu cos zrobiłaś z włosami
Salata ma duzo zanieczyszczeń ,jak kupuje to wkładam do wody zimnej ,dopiero na dnie jest brudu ,nie jem sałaty ,ale małż uwielbia hi hi
Uwielbiam sałatę. Myję każdy listek osobno.
Marysiu - to twoja fryzura?
ja jem sałate dopiero jak urosnie mi na działce bo ze sklepu nie kupuje
Później wkleję....
odebrało mi mowę
chyba mam zapalenie krtani...
Pozostaje udać się do przychodni,lub pomoc lekarską.
Duszę się...
Zaraz wspaniałe stulecie
Ja nie moge surowizny dlatego nie jem
jestem po zakupach weekendowych
pierwsze sobie myślę - odpalę lapka zarejestruje paragony na loterii
potrzebna mi duża gotówka
pomyślałam i automatycznie jestem na Stokrotkach ...
dżises od 13-stej półtorej stronki
przynajmniej jest co czytać ![]()
Ela widzę,że się rozkręcasz ... co do pisania
musisz ... jak jesteś Stokrotką
pogoda kratkowa - raz chmury raz słońce .... tak jak teraz napitala ostro ![]()
u mnie te 3-4 ziemniaki obiera MAM
czasami się buntuje .... i focha stawia ....
a tylko tj. jedyne jej zajęcie w domu ![]()
ale tak jak dzisiaj wziełam ją na przetrzymanie ...
wyciągnęłam garnek - nalałam wody i bez słowa wyszłam na zakupy
przyszłam to były obrane
do potem...
Co ty marysiu pij wode ,dobre sa do ssania tabl isla
Do lekarza trzeba isc
Elu z nornicami i kretami to rzeczywiście jest problem.Kwiatki zniszczone,trawnik zniszczony ręce opadają.Ja raz robiłam polowanie na kreta,ale nie dał się i musiałam spasować.Dobrze że wyniósł się do sąsiada i tam robił spustoszenie.

no i dobrze , niech boją się wlekący faceci ![]()
Dziewczyny mówcie co chcecie mi ręce po ziemniaka chyba śmierdzą. Za to mogę robić w ziemii i mi to nie śmierdzi.
Nie lubię też zapachu kiszonek. Lubie zjeść ale zaraz po tym jak pokoje musze umyć ręce.
Ja wszystko wacham. Jedzenie...czy będzie dobre to po zapachu poznaje.
Men tez wacham hihi. Znam zapach skóry każdego u mnie w domu. Jestem w stanie poznać kto spał w łóżku ![]()
Do auta musze dobierać płyn do spryskiwaczy. I wyczucie zapach gazu w innym aucie.
W ciąży to była masakra. Facet siedział z przodu autobusu a ja z tyłu. Na bank miał w siatce kabanosy.
W sklepie wacham każdy płyn nawet do WC.
A od rękawiczek bardzo swędzi mnie ręce.
Taka hrabina ze mnie ![]()
Ja bym porobiło w ogródku. Tam mogę wszystko. Lajno mi za to nie przeszkadza. Mogę rozkładać nawóz ![]()
no i dobrze , niech boją się wlekący faceci
Klaudynko...faceci za kierownicą to BURAKI.
Spora ich część to chama nie z tej ziemi.
Jedzie po mojej prawej stronie. Jego pas kieruje na wprost. Mój pas na lewo.
Dzieli nas linia ciągła. Wydawałoby się, że mogę jechać spokojnie. Jednak nie....pan przejeżdża linie ciągła i wpycha mi się przed nos i jeszcze trąbki i pokazuje środkowy palec. I mam na to świadków bo nie jechałam sama.
A chodzi o to, że pas którym jechałam prowadzi do centrum, ale trzeba stać w korku.
Wiec ja stoję spokojnie z pełną kultura. A ów pan chce być szybko w centrum i 3/4 drogi pokonuje pasem jadącym w innym kierunku, bo tam nie stoi w korku. Dopiero tuż przed rozwidleniem pan postanawia się wepchnac by być przede mną.
Nie nawidze takich gburow. Korzysta z tego....czego sam nie posiada. Z mojej KULTURY. Mogłabym go nie wpuścić. ..ale jeśli go suknie. ...to mogą uznać moja winę. Nie mam kamerki w aucie, by udowodnić, że to on się wpycha na ciągłej. ..
Wczoraj padły z moich ust takie słowa. ..ze jak.widzę takich buraków, to jestem za tym, by w przyszłości były banki.spermy, bo taki facet nie zasługuje na bycie w związku z kobietą. Niech żyje sam. A w domu pewnie pantoflarz. Na bank
Witam Stokrotki
Pogoda wszędzie według zasług.
Też zrozumiałam,że Ela buduje komin w domu.
Już się ucieszyłam,że nowa specjalistka budowlana u nas jest.
Też mam ogród i niedługo zacznę w nim coś robić.
Na razie doniczki do sadzonek pomidorów i papryki myją się w zmywarce.
Nie umiem robić w rękawiczkach.
Jedynie ,jak wyrywam chwasty ,albo przycinam gałęzie ,to je zakładam.
Sandro
Czy ja dobrze rozumiem,że teraz masz samochód ?
Chyba Ci się nareszcie poprawi finansowo,bo uchwalili ten program 500+.
Podobno alimenty ,nie wlicza się do dochodu,jak to ma miejsce w obliczaniu dodatku rodzinnego.
Pisałas ,że Twoje mieszkanie będzie sprzedawane.
Teraz to nie sprzedaje się z dnia na dzień.
Jak chcesz żeby to długo trwało,to im gorzej będzie u Ciebie wyglądało ,tym trudniej będzie właścicielowi sprzedać.
Potem ,to wynajmij oficjalnie,żebyś się na dopłaty załapała.
Dzisiaj byłam na zakupach.
Zapisuję wydatki na jedzenie.
Już zauważyłam,że jedzenie ,to pikuś przy innych zakupach.
Za to sliczne ciuszki kupiłam dla wnuczki.
pewnie teraz sobie nie będę tyle kupowała ,co jej.
Potrzebuję w zasadzie tylko dobry czarny T shirt
nornice mi zjadaja i niemoge ich wytepic .
tyle kwiatkow mi padło , nawet warzywa zjadaja
Ela
przeczytaj w necie, jak wytępić.
Pozostaje udać się do przychodni,lub pomoc lekarską.
Duszę się...
Marysiu
może masz uczulenie na jakiś składnik od fryzjera.
Też nie umiem robić w rękawiczkach w domu.
Ziemniaki przed obraniem myję i strugam w misce z wodą.
Za to pikny robi wszystko w rękawicach.

![]()
Jestem.....kurka wodna ale narobiłam sobie zaległości w czytaniu.
Byłam w przychodni ....wirusówka'' migdały jak bycze jaja ![]()
przepisała pani doktor płukanki na gardło,poczułam lekką ulgę.
Następny lek,jutro-muszą go zrobić.
O nie foteczka
boczkiem
Oto wasza...Marysia
nie było mi komu cyknąć ,ale ,ale ![]()
Nanusia Sandra miała samochod
Z tymi pieniędzmi to jednym sie polepszy innym pop.........
Takie to zycie
Nanusia kupuj większe ciuszki dla wnuni ,bo dzieci szybko rosną
Marysiu fryz i kolor ładny ,chociaz ja lubię blondy u siebie
elzbieta47 napisał/a:nornice mi zjadaja i niemoge ich wytepic .
tyle kwiatkow mi padło , nawet warzywa zjadajaEla
przeczytaj w necie, jak wytępić.Marysia 1981 napisał/a:Pozostaje udać się do przychodni,lub pomoc lekarską.
Duszę się...Marysiu
może masz uczulenie na jakiś składnik od fryzjera.Też nie umiem robić w rękawiczkach w domu.
Ziemniaki przed obraniem myję i strugam w misce z wodą.
Za to pikny robi wszystko w rękawicach.

![]()
Oto wasza...Marysia
nie było mi komu cyknąć ,ale ,ale
Marysiu
fajna fryzurka, ale rude zostały.
Marysiu
to lecz się, bo jeszcze jakaś inna chorera się przypląta.
Witajcie dziewczynki
Basia ten obrazek to jest Twój jeszcze z "Witaj Zdrówko" szukając kawy natknęłam się na moje wiersze z tytułem i w ten sposób trafiłam też na Ciebie bo kiedyś tam obrazki wklejałaś hi, hi a to było 2 lata temu.
Miło mi że już nie pierwszy raz trafiłam na moje wierszyki a więc żyją swoim życiem, no i fajnie.Grażynko , współczuję Ci tej choroby , bo ona bardzo Cię ogranicza , dobrze że masz koło siebie człowieka który to rozumie bo nie każdy potrafi to rozumieć i pomagać albo chociażby zaakceptować.
Morawko zdrówka Ci życzę i przegoń część swoich chorób a przynajmniej te co się da a najlepiej to podrzuć je Bobaskowi
Martuś nasze babeczki to szybkonogie gazele, rankiem spać nie mogą , poklikają i na drugi boczek dosypiają
Elu , napisz jak się czujesz i co u Ciebie słychać. U mnie niewiele bo bolą mnie nie swoje zęby i przyzwyczajam się poza tym mam dzisiaj zaplanowane robić tylko to co niezbędne, a więc spacer do apteki ze sporą fakturą wyjdę i z reklamówka leków, na obiad mam wczorajszą warzywna zupkę a dorobię tylko placki ziemniaczane bo dziewczyny od kilku dni robią mi apetyt, jeść nie mogę ale wezmę leki po zjedzeniu, bo dla tych placków warto się pomęczyć
Sandruś , masz rację , usuwanie zębów w dzisiejszych czasach to pestka bez bólowa gorzej z ich wstawianiem, bo to i ból i koszt.
Marysia , z radością oglądam i czytam kawały, to jest dodatek do kawy, hi, hi
Miłego dnia dziewczynki.... słoneczka piknego....
kutasiarzu hihihihihihihih
Marysiu...super włoski. Elegancko wyglądają. A Ty w nich na pewno też.
To już druga Stokrotki znamy od tylu hihi.
Ja auto miałam "po malzenstwie". Stary gruczoł stoi i jak trza to jadę. Póki się nie rozwalić. Mój ex to mechanik wiec naprawy mam zapewnione.
Prawo jazdy to coś ci zrobiłam chorując na depresję. Wbrew sobie... Lekarz mnie dopingować, a ja tak chciałam żyć normalnie, że przebrnelam...i mam ![]()
Nanusiu...kolejne mieszkanie na bank będzie na umowę. ..juz się rozglądamy. Tylko nie wiem czy umowę spiszemy na mnie ![]()
Bo przecież ja z dziećmi możemy zamieszkiwac nie więcej niż 15 m kwadratowych. Inaczej będziemy "zbyt bogaci".
Tez czyham na 500 zł. A może i 1000.
Co to "kutasiarzu"???
To brzydkie słowo?
Tez czyham na 500 zł. A może i 1000.
Sandro
czyżby kroiło się nam następne dziecię.
Marta456 napisał/a:Cześć Dziewczyny macham do Was
nauczyłam się dzięki Wifce
Bo Wifa to nasza Stokrotkowa Dyrektor do Spraw Informatycznych

Strony Poprzednia 1 … 911 912 913 914 915 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024