
Ostałyśmy się same ? wszystko już śpi....
My niezawodne ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 906 907 908 909 910 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Ostałyśmy się same ? wszystko już śpi....
My niezawodne ![]()
U mnie nie pada,jest cieplutko.
Czuć zapach wiosny.

Wifciu , masz rację a śpiąca jestem okrutnie , więc wszystkim życzę miłych snów ![]()
hihihihihihihihi


a ja daję jeszcze butki dla elegantek ![]()
Dobranoc ...

Kolorowych,pięknych snów...........
........................
Dobry wieczór.
Pewno będę pisać w powietrze, bo chyba wszystkie śpią. Ale dopiero wróciłam z gimnastyki (tzn. już się wykąpałam).
Nie wiem jak można wyżyć za 200 zł na jedzenie. To znaczy pewno można, ale ani najeść się, ani nic lepszego, to się nie da.
Ja nawet nie napiszę ile wydajemy na jedzenie.
A Wam na złość kupię sobie taką torebkę za 90 tysięcy złotych.
Jak dostanę po Was spadek.
Na spadek po mnie nie licz. Mam własnych spadkobierców ![]()
A torebka mi się specjalnie nie podoba hi, hi.
Witam śpiące królewny
Nie śpię od 3 rano,mój królewicz obudził mnie manipulując ostrą gadką z myszką komputerową.Zapalał światło i molestował zamiast mnie to już wymienioną przeze mnie wcześniej mychę ....komputerową.Pewnikiem szalał i grał a ona nie chciała....dać....z siebie wszystkich swoich sił które utraciła w wyniku szybkiego klikania.Oczywiście zrobił mi kawę wciągnęłam wafelka czekoladowego on się połozył i śpi a ja teraz szaleję...
Miłego dnia kochane....
Cześć Stokroty,zapraszam na kawkę
i herbatkę dla Wifki podaję
Jeszcze ciemno ,to nie widać czy jest pogoda ![]()
Moje ranne przemyślenia![]()
Czytka-nic nie piszesz ,jak córka.Pewnie teraz nie masz czasu.Myślę o Tobie ,trzymaj się dziewczyno,z każdym dniem będzie lepiej.Moja młodsza córka idzie dziś na rozmowę o pracę.Martwię się.
Stokrotki-wstawajcie,bo szkoda dnia ![]()
Żartowałam,śpijcie
Ja to muszę do roboty ,to dlatego wstaję tak wcześnie ![]()
NA razie 
Baba miłego dnia
Witam dziewczyny
Ludzie wczoraj zapomniałam ze nie pisałam na kafejce małż przyjechał i
Prasowałam ,robiłam porządki z pościelą w bieliźniarce ,dzisiaj wyniósł dwie reklamówki rzeczy zbytecznych
Niektore używane jak pies był ,trzeba było wyrzucić
Dwoje ludzi po co tyle wszystkiego pościeli ,zostawiłam najlepsze ,poszwy ,poszewki ,obrusy ,rożne ścierki ręczniki ,pies jak był to duzo miałam rożnych szmat ,prześcieradeł itp
Luc da sie przeżyć za 200zl teraz mozna kupic udka po 3,80 wiec zup moze byc przez cały miesiąc
Ser jest po 7 z groszami w eklerku ,mleko ,naleśniki usmażyć
Placki ziemniaczane ,mozna kotlet smażyć jest tyle potraw tanich ,oczywiście musi ktoś stać przy kuchni
Ta torebka taka droga ,moj syn chciał mi kupic za 500 euro a była promocja po 300 z pracy dziewczyny leciały po te torby ,bo syn mówił ze skórzane ,firmowe ,mozna było dokupić portmonetkę za 200 euro ,ja powiedziałam ze niechce,mama ty sie nie znasz hi hi znam sie tylko lubię wymieniać torby ,portmonetki ,buty teraz juz mniej hi hi
Hej babeczki.
U nas wiatr słychać jak świszcze. Ale jest ciepły.
Ja nie śpię od 5.
Ja majątku nie przepisze bo nie mam ![]()
Ale jak bym miała to na torebkę przekażę hihi.
Idę zrobić kanapkę
Do potem
O widzę ze Morawko jest.
Da się przeżyć a raczej przebiedowac.
Nie potrafię tego wyliczyć ale jak odejme fajki i inne dobroci to wyszło około 1000 na cztery osoby. Z tym ze nie kupuje co chce, bo np mogłabym jeść owoce i jeszcze raz owoce. Kupuje tak, żeby mi starczyło. Np kupuje jabłka by je zużyć do obiady np ryżu a nie po to by sobie zjeść.
Bywa, że zostanie mi 700 zł i tez musze przeżyć.
Jak byłam sama nie robilam praktycznie obiadow tylko kanapki rano i wieczorem. Owoców nie jedliśmy wcale. Lodów nigdy.
Az z tego wszystkiego policze ile wydajemy w kolejnym miesiącu.
hey Mychy
dosiadam się i ja ze swoja caffą

Grażka pewnie dosypiasz ???
obudziłam się o 5-tej rano wyspana
no ale myślę bez jaj - poleżę jeszcze trochę
i do tej pory pospałam .... ![]()
Klaudynka ładne te czarne butki
ale wyobrażasz sobie nr.35-36 na nodze ????
wyglądałyby jak u tych japonek
co się przebierają w regionalny strój chodzi o gejsze
LUCynka jak się ma więcej kasiorki - to i na wyższym poziomie się jada ...
co za problem wydawać więcej szmalu ???? żaden ![]()
no masz
torba Nanusi nie zrobiła na nas wrażenia hiiii
dałabym za nią 200-300 zeta nie więcej .... bo pewnie z krokodylej skórki
Babo miłej pracy
pozdrawiam resztę Stokrot - spokojnego dnia ![]()
witajcie : Morawka i Sandra ![]()
Ja jak idę do sklepu to nie kupuje to na co mam ochotę. W zależności co jest tańsze danego dnia to na miejscu w głowie wymyślam obiad.
Na kanapki tez patrze ze jest coś w cenie 15 za kg. Bywa, że jest jedną wędliny w tej cenie a reszta kolo 30. Wiec kupuje te jedna.
Ale skuszę się na te droższe tez. To zależy ile mam pieniędzy w danym miesiącu i czy choruje i czy przewiduje np wyjazd. W tym miesiącu był szpital syna i juz wiedziałam, że będą leki. U mnie 50 zł robi różnicę.
Niestety wynajmuje.mieszkanie. niedługo musze zmienic a wtedy potrzeba na kaucję odłożyć. A ja "zarabiam" o 500 zł mnie niż rok temu. I tak się łata te dziury.
Dziewczyny nigdy nie liczyłam ile wydaje na zycie
Ale wiem ile mam i ile ma mi starczyć na miesiąc
Mamy jeszcze bank 900zl oprocz opłat miesięcznych
Kupujemy 4 kg file ,2 kg udek ,2 kg golonek z indyka i 3 kg schabu to wystarcza na 3 miesiące zalezy hi hi
Robię zupy zawsze w zimie rożne ,pięke nieraz udka ,robię file z warzywami
Kupujemy mrożona włoszczyznę kilka opakowań ,mam wszystko w lodowce
Dorsza mrożonego ,śledzie całe 1kg opakowanie gotowe za 18 zł w pojemniku plastikowym
Ser biały ,masło ,mleko zsiadłe ,kupuje to wszystko i juz w ciagu miesiąca to tylko owoce grejpfruty i mandarynki ,kupie nieraz mrożone truskawki
Paliwo ,fajki na wszystko z ratami wydaje 2400 nieraz więcej bo trzeba proszek Ariel kupic plyn do płukania ,cif ,ocet i sodę
Kosmetyki kupuje puder j
W kamieniu ,pomadkę i tusz i róż ,i puder w fluid wystarczy na rok hi hi
Nie liczę apteki raz na 3 miesiące około 300 zł
Sandra - a pewnie ,że musisz oszczędzać
ale zamiast tej chrzczonej wędliny samą chemią
kup jak jest na promocji schab bez kości lub ta szynka ( mięso ) w kulce - bywają po 11 zeta
i zrób do chleba pisałam już : mięcho nacierasz przyprawami - obsmażasz na dużym ogniu ( trzeba to mięcho obwiązać mocną nitką
) - potem do wrzątku
i niech "mruga" przez godzinkę - potem zostawiasz do ostygnięcia ...
to mięcho na promocji też jest cyganione - bo jak obsmażasz - to w garnku zbiera się woda ???
ale myślę ,że to zdrowsze i smaczniejsze od tych ogonówek czy baleronów po 13 zeta ![]()
do kiedy ???? mieszkasz ??? tam gdzie mieszkasz ????
a jak poszła sprawa z przydzieleniem Ci mieszkania i meldunkiem???
Morawko a pewnie,że się da wyżyć za mniejsze pieniądze .... jak mus to mus ...
ale Nie kupuje tych tanich udek promocyjnych ...
pieczesz i "sam się robi sos "
do potem>>>> ![]()
Hej ![]()
My robimy zakupy 1 raz w tygodniu.Wydajemy różnie , od 150 do 300 złotych.Wszystko zależy od tego czy dochodzi chemia albo jakiś ciuch.Ale generalnie to nie muszę się na razie zastanawiać ile mi zostanie w portfelu.I chwała Kiepskiemu za to.
Ale nie gotuję rozrzutnie.Mieliśmy kiedyś kryzys finansowy.Kończyliśmy dom,dziewczynki były małe,zmarła moja mama i wszystkie koszty pogrzebu musiałąm ponieść ja a Kiepski z powodów zdrowotnych musiał zrezygnować z prowadzenia własnego biznesu.Tylko ja pracowałam , więc siłą rzeczy trzeba się było nauczyć kombinować z żarciem. Teraz umiem "z niczego zrobić coś " i tak mi zostało. Tylko że gotuję dużo i daję w pojemnikach moim córkom.
Teraz mi lżej.
Dzień dobry....
witam wszystkie panie które już są wyspane....
jak też i te ....które jeszcze dosypiają .............
Słonecznego dnia życzę...
Przeczytałam wszystko o czym piszecie....jedno jest pewne !
Za 200 zł mięsiecznie nie da się przeżyć.
Jeżeli chodzi o moje zakupy ,nigdy ich nie kontroluję.
Ale znam małżeństwo,jedzą skromnie,mogę powiedzieć bardzo skromnie ![]()
Twierdzą że to co jedzą nikt nie widzi,do żołądka nikt im nie zagląda :)jedno ciastko dzielone na 1/4
Za to...w czym chodzą,gdzie wyjeżdżają,jakimi autami śmigają......
Widzą wszyscy ![]()
Babo. .. to nauczyłas się. ..
Ale co masz na myśli z niczego zrobić coś?
Możesz podać przykład?
Mój men nie jada makaronów i ryżu. A to dlatego, że szybko spala i po paru minutach jest głodny. Tak samo odpadają wszelkie kluski czy pierogi.
Za to tydzień był na mojej diecie i zgubił brzuch. Mi tak łatwo nie idzie. On szybko spala.
Wiec nie ma sensu by zjadł makaron lub ryż skoro po 15 minutach idzie po kanapki.
Do tego jest szczupły.
Wiec musze gotować z ziemniaków.
Ta ilość co podała Morawka to na miesiąc a nie na trzy.
Basiu. Miałam obiecane,, że pomieszkam tu do końca czerwca (w listopadzie tak tez rozmawialismy o tym). Ze względu na szkole dzieci. Ale tak czy siak zmieniać im szkoły nie będę.
Nie wiem jak wyjdzie, bo ta pani co się zajmuje tym mieszkaniem ma zlecenie od właściciela juz dać do sprzedaży. To wiąże się z tym, że przyjdzie ktoś z agencji zrobić zdjęcia. I tu pojawia się problem bo my nie chcemy by ktoś nas (nasze meble) fotografował. Przecież nie bede demontowac mieszkania na czas zdjęć. A może zaraz znajdzie się kupiec i będzie chciał obejrzeć? Ja nie prowadzę muzeum. Nie wiem jak się dogadamy. Musimy się spotkać.
Basiu a jakim sznurkiem.to mięso obwiazac? Specjalne jakieś do jedzenia?

![]()
Starsze już małżeństwo postanowiło sobie przed śmiercią wyznać swoje grzechy. Kobieta mówi do męża:
- Ty pierwszy.
- W młodości jeden raz Cię zdradziłem. Żona na to:
- A widzisz jak ten jeden raz by się teraz przydał.
Przed ślubem:
On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
Ona: Możesz ode mnie odejść?
On: Nawet o tym nie myśl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywiście!
Ona: Będziesz mnie zdradzać?
On: Nie, skąd ci to przyszło do głowy?
Ona: Będziesz mnie szanować?
On: Będę!
Ona: Będziesz mnie bić?
On: W żadnym wypadku!
Ona: Mogę ci ufać?
P.S.
Po przeczytaniu proszę przeczytać od dołu do góry ![]()
Babo. .. to nauczyłas się. ..
Ale co masz na myśli z niczego zrobić coś?
Możesz podać przykład?
>>Spróbuję,ale jak będę miała większą chwilę<<
Mój men nie jada makaronów i ryżu. A to dlatego, że szybko spala i po paru minutach jest głodny. Tak samo odpadają wszelkie kluski czy pierogi.
Za to tydzień był na mojej diecie i zgubił brzuch. Mi tak łatwo nie idzie. On szybko spala.
>>No to rzeczywiście masz problem,zostają Ci ziemniaki i kasze wszelkiego rodzaju.<<
Wiec nie ma sensu by zjadł makaron lub ryż skoro po 15 minutach idzie po kanapki.
Do tego jest szczupły.
Wiec musze gotować z ziemniaków.
>>Też parę rzeczy można zrobić.<<Ta ilość co podała Morawka to na miesiąc a nie na trzy.
>>Zgadzam się.<<Basiu a jakim sznurkiem.to mięso obwiazac? Specjalne jakieś do jedzenia?
>>Bawełnianym,Można kupić w gospodarczym.<<
No,jak Wifcia popatrzy to mnie opindoli za takie cytowanie hi hi
A tak w ogóle to kto wymyślił prasowanie.I skąd się tyle tego ciągle bierze?
Narka ![]()
Witam dziewczyny
Babo
dziękuję za herbatkę.
Dobra jesteś koleżanka. ![]()
Przyznam , ze nie wiem, ile tak prawdę idzie na jedzenie,
bo to działka piknego.
U nas pikny jada sterty owoców.
Latem to mamy swoje drzewa owocowe, 9 krzaków borówek,
porzeczki wszystkich gatunków+ szpalery winogron.
Na niczym nie oszczędzamy, ale ja to taki niejadek.
Babo
faktycznie, jak widzę to cytowanie to.......wrrrrrrrr
Wystarczy wywalić to co niepotrzebne,
albo nie cytować tylko odpowiadać.
Prasuję raz na pół rok, jak po pierwszym wypraniu pikny kupił koszulę,
którą trzeba prasować to w niewyjaśnionych okolicznościach ginie.
Sandro
my nauczyłyśmy się z niczego robić coś za komuny,
jak były karteczki na żywność.
Sandro Basia dobrze radzi, co do mięsnego okładu.
Mięsa z promocji pikny nie kupuje,
bo wytłumaczyłam mu dlaczego jest promocja.
Marysiu
od rana wprowadzasz śmiech na łączce.
Marysiu
jednej osobie byłby trudno, ale jak jet więcej to chyba można.
Nie znam za bardzo cen, bo zakupów nie robię.
Witajcie dziewczynki
Wszystkie wpisy przeczytałam i wiem jedno : że jesteście najfajniejsze dziewczyny w tym porąbanym świecie gdzie trzeba mieć kalkulator w głowie aby przeżyć.
Życie nas nie rozpieszcza, ale przy tym zostaje nam jeszcze poczucie humoru za które na szczęście nie trzeba płacić. ![]()

hi, hi
,
a dobrze tak gadzinie
![]()
Wifciu-wiedziałam że Co się nie spodoba ![]()
U mnie giną rzeczy które trzeba prać recznie ![]()
Ja też nie znam cen, bo zawsze zakupy robił Kiepski,a teraz ja wrzucam do koszyka a łon płaci.
W promocji to Kiepski kupuje schab albo karkowke, bo potem sobie piecze i żre. Ja wolę tatarka albo sushi ![]()
witajcie dziewczyny
u nas deszczowo
Klaudynka-uchachalam się po pachy.Masz rację,
jesteście najfajniejsze dziewczyny jakie znam.Mam bardzo dużo znajomych ,ale wszyscy są jakoś bardzo poważni i mocno osadzeni w realiach.A my z Kiepskim to takie warioty.
A teraz na powaznie-denerwuje się ,jak pójdzie mojej córce.
Idę do pracy,pa.
BABA STACHA wszystko dobrze bedzie głowa do gory .
trzymamy kciuki
Spokojnie Baba, wszystko będzie dobrze, młodzi są naprawdę fajni i my za nimi nie nadążamy, uwierz w Córkę, da sobie radę.

Gdy w ostatki śledzik pływa
i rekinem się nazywa
pora przestać już balować
buteleczkę na czas schować.
Kto nie pije w te ostatki
temu spadną z dupy gatki
klejnotami będzie świecił
dniem ponurym będzie biedził.
Na pohybel tej szarzyźnie
bo Polacy w swej Ojczyźnie
piją taką czystą, zdrową
a też czasem kolorową.
Więc wypijmy za śledzika
on jest zawsze i nie znika
zdrowie wasze , gardło nasze
i ten toast , bywał czasem.
Tak się bawią politycy
oni zawsze byli dzicy.

A to fakt....fakt jest faktem ![]()
klaudynko wierszykami sypiesz jak z rekawa .
super
Sandra zawsze z niczego mozna cos zrobic hi hi
Ważne zeby miec. W domu mąkę ,jajka ,ziemniaki
Mozna zrobic kopytka ,mozna zrobic pyzy
Maka ,ziemniaki ugotowane jajko jak na kopytka w środek mięso mozna kotlety mielone i kulkę robimy pózniej cała ręka na płasko i gotujemypysznosci hi hi
Mozna zrobic z kartofli kotlety ,mozna ugotować ryzanke
Mozna ugotować ziemniaki odcedzić troszke na dnie wody zostawić sypać mąkę i mieszać na ogniu lamieszke zrobic hi hi
Klaudynka-uchachalam się po pachy.Masz rację,
jesteście najfajniejsze dziewczyny jakie znam.Mam bardzo dużo znajomych ,ale wszyscy są jakoś bardzo poważni i mocno osadzeni w realiach.A my z Kiepskim to takie warioty.
A teraz na powaznie-denerwuje się ,jak pójdzie mojej córce.
Idę do pracy,pa.
Za córkę....
Będzie to pierwsza jej praca?
Hej.
Morawko co to lamieszka?
Klaudynko wierszyk super. I prawdziwy
:)
Babo trzymamy koniczyna za córkę.
Witaj Marysiu i śpiąca Grazko. :*
Kurna ale mam ochotę na coś orzechowego.
A przecież nie lubię orzechów. Co jest?
Gdy w ostatki śledzik pływa
i rekinem się nazywa
pora przestać już balować
buteleczkę na czas schować.
Kto nie pije w te ostatki
temu spadną z dupy gatki
klejnotami będzie świecił
dniem ponurym będzie biedził.
Na pohybel tej szarzyźnie
bo Polacy w swej Ojczyźnie
piją taką czystą, zdrową
a też czasem kolorową.
Więc wypijmy za śledzika
on jest zawsze i nie znika
zdrowie wasze , gardło nasze
i ten toast , bywał czasem.
Tak się bawią politycy
oni zawsze byli dzicy.

Klaudynko....ty masz główkę nie od parady

Klaudynka-uchachalam się po pachy.Masz rację,
jesteście najfajniejsze dziewczyny jakie znam.Mam bardzo dużo znajomych ,ale wszyscy są jakoś bardzo poważni i mocno osadzeni w realiach.A my z Kiepskim to takie warioty.
A teraz na powaznie-denerwuje się ,jak pójdzie mojej córce.
Idę do pracy,pa.
hihihih nie wiem jaka dzieli nas odległość
prasowaniem mogę się zająć ![]()
Hej.
Morawko co to lamieszka?Klaudynko wierszyk super. I prawdziwy
:)
Babo trzymamy koniczyna za córkę.
Witaj Marysiu i śpiąca Grazko. :*
Kurna ale mam ochotę na coś orzechowego.
A przecież nie lubię orzechów. Co jest?
Uuuuu Zachcianki? czy cuuś ![]()
witaj Sandro.........
Sandra zawsze z niczego mozna cos zrobic hi hi
Ważne zeby miec. W domu mąkę ,jajka ,ziemniaki
Mozna zrobic kopytka ,mozna zrobic pyzy
Maka ,ziemniaki ugotowane jajko jak na kopytka w środek mięso mozna kotlety mielone i kulkę robimy pózniej cała ręka na płasko i gotujemypysznosci hi hi
Mozna zrobic z kartofli kotlety ,mozna ugotować ryzanke
Mozna ugotować ziemniaki odcedzić troszke na dnie wody zostawić sypać mąkę i mieszać na ogniu lamieszke zrobic hi hi
Morawko....muszę przyznać że i ja też nie jadłam lamieszki ?
Maka ,ziemniaki ugotowane jajko jak na kopytka w środek mięso mozna kotlety mielone i kulkę robimy pózniej cała ręka na płasko i gotujemypysznosci hi hi
nie jadłam...podaj dokładniej,tak z ciekawości .
Marysiu....cóś na pewno nie ![]()
A jak lubisz prasować to oczy mi z orbit wyjda ze zdziwienia.
Jeszcze rok temu pasowałam. Wszystko. Walczyłam tym nałogiem kilka lat. Może i dziesięć. Men mnie oduczyl. Pierw zabierał żelazko. A jak to nie pomogło to zaczął zabierać z linki swoje rzeczy i zakładał takie pomiete. Po godzinie patrze...on gładki ![]()
To i ja przestałam prasować. Prasuje jedynie koszule i raz do roku obrus.
Tez jestem ciekawa płaskich kotletów.
Tak teraz myślę, że Morawka mogłaby założyć i prowadzić blog kulinarny. Z filmikami oczywiście ![]()
Morawko...hmmm? ???
Witam dziewczyny
Babo
dziękuję za herbatkę.
Dobra jesteś koleżanka.Przyznam , ze nie wiem, ile tak prawdę idzie na jedzenie,
bo to działka piknego.
U nas pikny jada sterty owoców.
Latem to mamy swoje drzewa owocowe, 9 krzaków borówek,
porzeczki wszystkich gatunków+ szpalery winogron.
Na niczym nie oszczędzamy, ale ja to taki niejadek.Babo
faktycznie, jak widzę to cytowanie to.......wrrrrrrrr
Wystarczy wywalić to co niepotrzebne,
albo nie cytować tylko odpowiadać.
Prasuję raz na pół rok, jak po pierwszym wypraniu pikny kupił koszulę,
którą trzeba prasować to w niewyjaśnionych okolicznościach ginie.Sandro
my nauczyłyśmy się z niczego robić coś za komuny,
jak były karteczki na żywność.
Sandro Basia dobrze radzi, co do mięsnego okładu.
Mięsa z promocji pikny nie kupuje,
bo wytłumaczyłam mu dlaczego jest promocja.Marysiu
od rana wprowadzasz śmiech na łączce.Marysiu
jednej osobie byłby trudno, ale jak jet więcej to chyba można.
Nie znam za bardzo cen, bo zakupów nie robię.
Marysiu
od rana wprowadzasz śmiech na łączce.

Marysiu....cóś na pewno nie
A jak lubisz prasować to oczy mi z orbit wyjda ze zdziwienia.
Jeszcze rok temu pasowałam. Wszystko. Walczyłam tym nałogiem kilka lat. Może i dziesięć. Men mnie oduczyl. Pierw zabierał żelazko. A jak to nie pomogło to zaczął zabierać z linki swoje rzeczy i zakładał takie pomiete. Po godzinie patrze...on gładki
To i ja przestałam prasować. Prasuje jedynie koszule i raz do roku obrus.Tez jestem ciekawa płaskich kotletów.
Tak teraz myślę, że Morawka mogłaby założyć i prowadzić blog kulinarny. Z filmikami oczywiście
Morawko...hmmm? ???

Sandro piszę serio. Nie mam żadnych zaległości z prasowaniem.
Marysiu... to dobrze, że nie masz zaległości. Ja wolę podłogi szorowania na kolanach niż prasować.
Aaaalllllleeeee CO TY pokazujesz tym Paluchem He?????
Super drink, dzięki któremu w ciągu tygodnia stracisz 2-3 kg bez głodówek i bez ćwiczeń
BY · 10 MAJ 2015
Jeśli chcesz zrzucić kilka kilogramów w szybkim tempie bez głodówek i forsownych treningów, a przy tym oczyścić organizm i dostarczyć niezbędne witaminy i minerały to ten super drink jest idealny.
super drink odchudzajacy
Składniki:
• Duży pęczek natki pietruszki
• 1 cytryna
• 1 mały ogórek (opcjonalnie)
• szklanka wody
Przygotowanie:
Drobno posiekać pietruszkę i opcjonalnie ogórek w sezonie , najlepiej jeśli użyjesz blendera. Dodać wyciśnięty sok z cytryny i szklankę wody. Dokładnie wymieszać
Sposób użycia:
Pij ten napój codziennie rano na czczo przez 5 dni, następnie zrób przerwę 10-dniową. Drink ten pomoże Ci spalić więcej kalorii, oczyścić organizm i dostarczyć wystarczają ilość witamin i minerałów. Poza tym pietruszka poprawia trawienie usuwa nadmiar wody z organizmu, eliminuje obrzęki które sprawiają ze wyglądamy grubiej niż jesteśmy w rzeczywistości.
W ciągu 5 dni można stracić do 3-3,5 kg.
Oczywiście należy pamiętać aby przez ten tydzień trzymać się zdrowej diety (wyeliminować słodycze, cukier i produkty przetworzone) pić dużo wody i znaleźć czas na spacer.
Można dodatkowo wypić raz jeszcze taki drink w godzinach popołudniowych.
Efekty poczujesz natychmiast, zmniejszy się brzuszek i oponki, poczujesz się świeży i pełen energii.
No ciekawa jestem?????
Krucafix ,nie nadążam za Wami. Dzięki za wsparcie
.Jeszcze nic nie wiem.Moja córka pracowała 10 lat w banku ,ale sie przeniósł jej dział do innego miasta i doooopa.
Marysia,ile masz do Warszawy? Jak niedaleko to dowioze to prasowanie ![]()

Stokrotki,juz po rozmowie.W przyszłym tyg.drugie spotkanie,z prezesem.I raczej na tak.
Jeszcze raz dzięki za wsparcie ![]()
Krucafix ,nie nadążam za Wami. Dzięki za wsparcie
![]()
.Jeszcze nic nie wiem.Moja córka pracowała 10 lat w banku ,ale sie przeniósł jej dział do innego miasta i doooopa.
Marysia,ile masz do Warszawy? Jak niedaleko to dowioze to prasowanie
Kochana tylko 30 km.do Wawy....rzut beretem ![]()
dawaj,podrzucaj, oferta nie do pogardzenia

Sandra-a robiłaś babę ziemniaczaną kiedyś? U mnie bywa raz w miesiącu co najmniej.
Marysia,to jeszcze napisz w którą mańkę iodpalam auto ![]()
Stokrotki,juz po rozmowie.W przyszłym tyg.drugie spotkanie,z prezesem.I raczej na tak.
Jeszcze raz dzięki za wsparcie

![]()
O kurna !!!!12-sta a ja w proszku.....
lecę na zakupy ........
Spadam narazie bo ktoś cos chce ode mnie .
Rumiane zgrabne fajne babeczki,
wszystkie dzisiaj piją ze szklaneczki.
Pulchnymi tyłeczkami pięknie obracają,
kulinarne talenty skrzętnie zdradzają .
Marysia chętnie drinkiem częstuje,
Morawka bardzo smacznie gotuje.
Wznoszą toast za wszystkich zdrowie,
nie ważne co na to powiedzą panowie.
Z humorem zbędne kilogramy zrzucają,
od rana mierzą warzą prasują sprzątają.
Energią tryskają inne babki tym zarażają,
super dziewuszki ze stokrotek uwiły wianuszki.
Klauduś żeby nie było... możesz dopisać zwrotkę? hi hi za Twoją namową...
Baba , olej prasowanie, to zajęcie tylko dla Marysi bo to jej pasja, jak pracowałam to okna myłam 1 x w tygodniu a teraz 2x w roku, co dzień prasowałam a teraz wcale, co dzień była jazda po podłogach i pastowanie i wiele innej niepotrzebnej roboty a teraz 1x na tydzień i tylko dlatego że jest mały piesek, a więc można? można!!!
Dziewczyny, same narzucamy sobie robotę i mamy jeszcze satysfakcję z jej wykonania, bo ładnie i świeżo, ciastem dom pachnie bo tak to czujemy a panowie takie gniazdko lubią ale też chcieliby żeby żona była elegancka , śliczniutka i żeby to ich nic nie kosztowało , a nie daj Boże żeby mieli pomagać , przyzwyczajają się i tak im wygodnie. Za późno to zrozumiałam ale za to teraz olewactwo to moje hobby, już nie jest 2x w tygodniu pieczone ciasto bo to szkodzi na oponki
a gimnastyka nie musi być przy sprzątaniu, można przyjemniej ją sobie wykonać. ![]()
och a wy kobitki znowu o jedzeniu
ale tez jestem ciekawa tego przepisu .
ja mam zupke na obiadek

Gdy w ostatki śledzik pływa
i rekinem się nazywa
pora przestać już balować
buteleczkę na czas schować.
Kto nie pije w te ostatki
temu spadną z dupy gatki
klejnotami będzie świecił
dniem ponurym będzie biedził.
Na pohybel tej szarzyźnie
bo Polacy w swej Ojczyźnie
piją taką czystą, zdrową
a też czasem kolorową.
Więc wypijmy za śledzika
on jest zawsze i nie znika
zdrowie wasze , gardło nasze
i ten toast , bywał czasem.
Tak się bawią politycy
oni zawsze byli dzicy.
Nowiusia , ten wierszyk napisałam już rano ale nie zauważyłaś to zwrotki nie będę już dopisywała bo twój wierszyk jest kompletny i cały Twój
cieszę się że napisałaś.
Elu a ja ażeby tradycyjnie olewać to napiszę że 3 dni temu robiłam kotlety mielone i pulpety w większej ilości , zamroziłam i teraz jak nie chce mi się gotować to wyciągam dzień wcześniej z zamrażarki i do tego surówka i ziemniaczki po 2 na łeb i spoko, wolny czas spędzam o wiele przyjemniej niż przy garach. Kiedyś z kuchni nie wychodziłam i po co mi to było? a teraz z wagi nie mogę spaść ![]()
Grazko wiersz super. O nas ![]()
Może i Klaudynka coś dopisze?
A ja nigdy niczego nie opisałam i nie świętowałam. Ani ostatków ani żadnych sukcesów, nowej pracy a nawet urodzin.
Alkohol kojarzy mi się ze złem (w dużych ilosciach). Jak ma być dobrze, to będzie. Może i przez to smutne mam życie. Ale nie namówił mnie nikt na imprezę do znajomych a już wcale do knajpy. Mogę iść do koleżanki, ale nie pójdę jak będzie jej mąż w domu.
Do domu też nikogo nie spraszam.
Mogę iść do mamy, do siostry i do ich rodzin ale nieee ee pójdę na prywatne do znajomych.
Jestem raczej domatorem. Wole łono natury i tam mi nie potrzebne tłumy. Jak umawiamy się z koleżanką to z jedną, góra dwoma.
Nie wiem z czego to wynika. Ale tak mam.
Dziwna....ale za to inna od wszystkich ![]()
Unikat ![]()
Dlatego też zaszylam się w Stokrotkowie.
Żadnych mężczyzn. Mam swojego i to mi w zupełności wystarcza. Zero niedosytu.
Pyzy
Ziemniaki ugotowane przez maszynkę przekręcić ,ja mam wyciskarkę do ziemniaków ,wyciskam ciepłe
Dodaje maki i jajko wyrabiam tak jak na kopytka
Wkładam mięso z kotletów usmazonych
Biorę kawałek ciasta w środek wkładam mięso robię kule i płaszcze cała ręka delikatnie
Wkładam do gotującej wody gotuje wyjmuje łyżka cedzakowa osobno zeby wystygły
Pyszne na drugi dzien podsmażone
Smacznego
Lamieszka
Ziemniaki gotuje ,odcedzam troszke wody zostawiam w ziemniakach ,sypie mąkę i szybko mieszam trzymając na małym ogniu gotowe okrasic i jesc hi hi
Najlepiej jak ktoś ma kuchnie węglowa
Sandro, każda z nas jest inna i ma inny bagaż doświadczeń które życie narzuciło , ja byłam towarzyską osobą, lubianą przez ludzi i ja lubiłam bardzo innych , unikałam tylko chamowatych facetów czy babki, ale od kiedy mąż zachorował to moje życie diametralnie się zmieniło i mimo że brakuje mi kontaktów bezpośrednich z innymi jednak siedzę ciupasem w chacie bo taki jest wymóg choroby a kontaktów z innymi mam niewiele. To nieprawda że żyjemy dla siebie, bo żyjemy dla bliskich i nasze życie wokół nich się stale plącze.
Najpierw staramy się ażeby być dobrymi zonami i matkami a później to co musimy.
Sandruś napiszę dzisiaj jeszcze wierszyk o nas na ostatki według życzenia.
Do wszystkiego człowiek sie przyzwyczai ,mając małe dzieci to mus ,zeby wychodzić do kina ,teatrzyków ,baseny ,tance itp zajęcia
Na emeryturze i choroby to juz niekoniecznie musimy latać hi hi najwyżej fruwać z miotła po domu
Ugotowałam pomidorowa
Zaraz włączę ziemniaki ,sos i mięsko mam ,brokuły tez włączam i gotowe
Robię tez zapasy nasmazylam w niedziele kotletów z indyka
Wieprzowiny nie jemy ,tylko schab ,moj ma zakaz na pechrzerz
I prostatę
Umnie piękna pogoda ,ale my przeziębienie wiec siedzimy w domu ,moj oczywiście w pracy hi hi ale ma róże na nosie i ustach od tego przeziebienia ,jest w domu i pracy
Strony Poprzednia 1 … 906 907 908 909 910 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024