No to ja jutro nic nie robię bo trzymam kciuki za córcię Czytuni i moją siostrę, u której stwierdzono zapalenie nerwu trójdzielnego żadne leki przeciwbólowe nie pomagają a ma sparaliżowane pół twarzy , bardzo boi się i denerwuje bo jest po operacji tętniaka mózgu, 2 udarów i bajpasie. Też się boję żeby wszystko się udało i jej pomogli bo na razie od 3 miesięcy jest tylko jednym wielkim bólem.
58,371 2016-02-02 22:41:05
58,372 2016-02-02 22:46:51
No to ja jutro nic nie robię bo trzymam kciuki za córcię Czytuni i moją siostrę, u której stwierdzono zapalenie nerwu trójdzielnego żadne leki przeciwbólowe nie pomagają a ma sparaliżowane pół twarzy , bardzo boi się i denerwuje bo jest po operacji tętniaka mózgu, 2 udarów i bajpasie. Też się boję żeby wszystko się udało i jej pomogli bo na razie od 3 miesięcy jest tylko jednym wielkim bólem.
Klauduś .....to i ja już za obie kobietki trzymam mocno kciuki...
58,373 2016-02-02 22:49:01
Basiu
wlepienie awatarka to naprawdę prosta sprawa.
Ja nie dam rady, musiałabym mieć nowy komp.
58,374 2016-02-02 22:50:38 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-02-02 22:50:56)
58,375 2016-02-02 22:50:42
Dobrej nocy wszystkim stokrotkom życzę.........
dobranoc.

58,376 2016-02-02 22:51:02
kciuki za córcię Czytuni i moją siostrę,
To ja chyba jutro nie będę pracować - oba kciuki będę mieć zajęte ![]()
58,377 2016-02-02 22:56:02
Lucynko
jak masz trzymać to wszystkie palce zajęte.
58,378 2016-02-02 22:58:08 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-02-02 22:59:12)
Dziękuję Wam dziewczynki za trzymanie kciuków, bo siostrą nie mogę się zająć , ma opiekunkę ale w stanie w jakim jest nie jest najgorzej, boję się żeby zabieg który lekarze planują udał się bo ona już jest wyczerpana.
Dobranoc Wszystkim i śpijcie spokojnie.
Lucynko, może nareszcie odpoczniesz od pracy ? buziak dla Was wszystkich.
58,379 2016-02-02 23:03:13
Lucynko
jak masz trzymać to wszystkie palce zajęte.
W sumie fakt. No toż mówię, że nie będę mogła pracować ![]()
Klaudynko - będzie dobrze.
58,380 2016-02-02 23:41:13
Klaudynko przykro mi z powodu Twojej siostry,ale bądźmy dobrej myśli,że wszystko będzie dobrze.
Grażynko moje gratulacje.
58,381 2016-02-02 23:52:31
Dziewczyny, do jutra.

58,382 2016-02-02 23:59:33
58,383 2016-02-03 08:04:12 Ostatnio edytowany przez Babastacha (2016-02-03 08:24:16)
Cześć,Dziewczyny , podaję picie 
A teraz :
Przede wszystkim myślę o córce CZYTKI-wszystko się uda doskonale.
GRAŻYNKA-gratulacje,trzeba pokazać światu,co się umie.Ja wprawdzie nie umiem pisać wierszy,ale produkuję się inaczej.
BA-CHA - też walczę z opuchlizną brzuszną i dooooopa.Przestałam palić i wszystko mi wlazło w cycki i brzuch ![]()
KLAUDYNKo - moja córka miała zapalenie nerwu trójdzielnego i dostała zastrzyki z witamin.Długo brała,ale przeszło.Tylko to trwa.
WIFCIA- usiłowałam wgrać awatara ale nic mi z tego nie wyszło.Widocznie jestem za tępa
. Ale za to mam inne talenta ![]()
O rety,udało mi się .To może nie jestem taki młotek hi hi hi .
58,384 2016-02-03 08:24:31
Cześć
Dosiadam się z kawą .
Na dworze duży wiatr, brzydka pogoda.
Córka ze swoim mężem już pojechali.
Ja zostałam z maleństwem.
Zosia dzisiaj i jutro pójdzie ze swoją mamą do przedszkola.
Dziękuję wam wszystkim bardzo serdecznie.
Również trzymam kciuki za siostrę Klaudynki.
A Nowej wielkie gratulacje.
Odezwę się potem.
Miłego dnia dla wszystkich i dla każdej z osobna.
58,385 2016-02-03 08:30:41
Ten obrazek Lucynki z gaszeniem światła wywołuje u mnie śmiech.
Babo kawusia pięknie podana.
Baśku a moja zamówiona torebka jeszcze nie przyszła.
Marysia ten piesunio na dobranocśliczniutki.
Lucynka wszystkich palcy nie zaginaj.
Rób tak, żeby dało ci się pisać.
Nanusia już wcześniej szkodziła mi kapusta kiszona.
Już nie będę jadła jej pod żadną postacią.
Wifciu co z rowerem ?
Morawko lepiej się czujesz ?
Anusia ucałuj Karolkę.
Klaudynka przytulam.
58,386 2016-02-03 09:10:03
hellou STOKROTY
zasiadam ze swoją caffą 
Czytka - Klaudynka - oczywiście,że będę trzymać mocno kciuki

Czytka zamówiłaś sobie tą torbę co ja ?????
iiii tam sezon się z nią obchodzi
Babo ,żeby mi tłuszczyk wszedł w cyce - to byłoby okey
Wifka postaram się Anusi na skype wytłumaczyć jak przede wszystkim zapisać obrazek
milutkiej środy
WSZYŚCIUTKIM ....
58,387 2016-02-03 09:29:02
Anusia tak będzie wyglądał awatarek
Anusia ten rozmiar fotki - będziemy próbować wklepać jako Twój awatarek
postaraj się go zapisać na jakiś Twój folder ze zdjęciami
najeżdzasz na niego - i prawym klikiem : zapisz obraz + .... zapisz =gotowe ![]()
musi Ci wyskoczyć Twój folder z domowymi fotkami .... próbuj
![]()
58,388 2016-02-03 09:59:07
Dzien dobry
Czytuniu ,klaudynko trzymajcie sie cieplutko
Avantarka ja nie mam na kafejce żadnej z was ,Umnie wyskakuje w profilu tylko hi hi
58,389 2016-02-03 10:18:25 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-02-03 10:22:24)
58,390 2016-02-03 10:26:17
Dzień dobry......
]
Czytko....oby wszystko było dobrze,zgodnie z planem....tego wam życzę
Basiu ta torba faktycznie wyglądała obiecująco,ale za 20zł ![]()
można było się tego spodziewać ![]()
Morawko super fotka.....no i ten uśmiech....:lol:
Babastacha nie jesteś taka tępa.....awatarek super.....
pozdrawiam resztę dziewczyn.........miłego dnia.
Całą noc padał /lał...dessczysko a teraz świeci słoneczko,i nadal wieje.
58,391 2016-02-03 10:32:59
Grażynko-ale się wstrzeliłaś,właśnie konsumuję dietetyczne śniadanko i podczytuję ,żeby się czymś zająć bo wolałabym jeść coś innego ![]()
Ba-Cha - wlazło w cyce i jest problem z ciuchami bo się nie dopinają .
Czytunia- ciekawa jestem czy córka była wczoraj w szpitalu w Siedlcach.I czy to tam ją tak żle potraktowali ? O Hajnówce słyszałam dobre opinie.Też trzymam kciuki.
No dobra,zeżarłam co miałam,dalej jestem głodna, ale trzeba się ruszyć.Pozdrawiam:
Czytkę,Ba-Chę,Wifę,Klaudynę,nową,Marysię,Luc-kę,Martę,Morawkę,Anusię,Strzałę,tyszankę,sandrę,Nanusię i Mariolkę.Uff...to chyba wszystkie Stokroty?Bo jak nie to barrrrdzo sorry ![]()
58,392 2016-02-03 10:36:34

58,393 2016-02-03 10:51:05 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-02-03 10:54:25)

W pociągu zakonnica usiadła facetowi na czapce.
Gdy facet chciał wysiąść nie za bardzo wiedział jak powiedzieć zakonnicy, żeby wstała.
Ale wpada na pomysł i mówi:
-Tee ksiądz samica,pod twoją dupą ma myca.....
![]()
58,394 2016-02-03 11:18:23

Smażycie jutro pączki??
58,395 2016-02-03 11:25:26 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-03 12:32:18)
O rety,udało mi się .To może nie jestem taki młotek hi hi hi .
Hej dziewczyny
Babo
no widzisz jaka z Ciebie mądra dziewczyna. Gratki.
Wifciu co z rowerem ?
Czytuniu
mimo, ze to miał być prezent rozmyśliłam się.
Stwierdziłam, ze do mojej jazdy wystarczy ten co mam na działce.
Trzymam kciuki za córkę i Klaudynki siostrę,
pisze dwoma palcami.
Wifka postaram się Anusi na skype wytłumaczyć jak przede wszystkim zapisać obrazek
Basiu
to ja potem telefonicznie jak wkleić jako awatarek.
Babo, Marysiu
śniadanie królewskie.
Marysiu
dzięki, od rana mnie rozśmieszyłaś.
Pączków nie smażę i nie jem.
U nas p....i , jak w kieleckim,
ale wybiorę sie na krótki spacer.
Od rana układam pranie, przesadziłam kwiotek,
ale jakoś to wszystko robię bez entuzjazmu.
Może się do wieczora rozkręcę.
Miłego dnia.
58,396 2016-02-03 12:36:33 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-03 12:40:49)
Witam wszystkie ,wszyściutkie Stokrotki. Nię bedę wyliczać bo to dużo czasu zajmuje.Sory ale chyba wiecie same ile? Więc jeszcze raz wszystkie wszysciiuteńkie.
Nie miałam wczoraj internetu ,przecięli gdzieś światłowód i cały dzień reperowali.Ale to nie ich wina bo remontują tory i nie wiedzieli o ty światłowodzie. Myślałam,że teraz organizacja robót inaczej wygląda.A okazuje sie,ze jedni o drugich nic nie wiedzą.
U Sandry wszystko dobrze sie zakończylo.Wiedzialam,bo to młody organizm u synka,szybko sie wygoi.
Czytelniczko U Twojej córki tez bedzie dobrze,tylko nie wiem czemu niektórzy lekarze utrudniają nam zycie i olewają. Przecież tak długi okres oczekiwania jeszcze by pogorszył i tak już cięzki stan.Przecież kości sie zrastają i trzeby by je łamać. A my składki płacimy nie wiem za co. Ja bym nie darowała chyba takiemu konowałowii. U mnie we wsi w zeszlym roku kobiecie zmiażdżylo nogę nad stopą,coś ciężkiego jej spadło. Zawieżli ją do miasta Ł a tam powiedzieli,że chirurg na urlopie.Więc zawieżli do drugiego miasteczka M.Przyjęli jak najbardziej ale złamanie było tak tragiczne/a w zasadzie kość była zmiażdżona/ że chirurg przygotował ją na obcięcie. Ale załatwili chirurga ortopedę na konsultację z Białegostoku.
Przyjechal i przeprowadził operację. Jakieś druty miała i klamry. Teraz już normalnie chodzi i tylko blizny pozostały. Można? Można wszystko tylko trzeba trafić na ludzkiego lekarza.
A córka prywatnie załatwiała czy to będzie Na NFZ?
Jeśli prywatnie to niech póżniej ubiega się o zwrot z kasy chorych.Przecież to nie jej wina tylko systemu.
58,397 2016-02-03 12:48:13
Wpadłam zobaczyć czy Czytka nic nie pisała,ale nic nie ma.
Marysia - jak zwykle będę ryła do wieczora z tych twoich kawałów.
Lece do pracy,potem zajrzę może jeszcze.
58,398 2016-02-03 12:55:20 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-03 13:00:37)
Wifa czytałam,że też pijesz kropelki Ja dzisiaj do 4 doszłam.Narazie nic się nie dzieje. A woda musi miec termin. Ja trzymam w ciemnej butelce i w lodówce. Zaczęłam nawet kwiatki podlewać. Kot mój ozdrowiał ale nie wiem czy z wody czy z tych leków co dała weterynarz.
Dziewczyny nie katujcie się dietami. Ja różne stosowałam ale tylko po kilka dni i już mi się nudziły. Miałam problemy zawsze z dużym brzuszkiem,udami i oponkam. Teraz jestem laska hihi al e mój men to pozal się Boze.
Ja jestem cały czas na diecie przemiennej . Jem obiad na małym talerzyku i bez ziemniaków.Chleb to tylko 2 kromki i to jak chcę zjeść czosnek. W te dni co trzeba głodowac to gotuję tylko zupę jarzynową albo rosół. Memu to nie odpowiada ale to jego sprawa czy będzie jadł.Już zaczyna się przekonywać bo już sapie a nie oddycha z tej otyłosci a tu wiosna idzie i w zadne spodnie nie może sie wcisnąć.Poczytajcie jak chcecie. Basiu 0 ziemniaków /na talerzu tylko mięsko i warzywa/ pieczywa jak najmniej a zobaczysz efekty.
58,399 2016-02-03 13:07:51
Wifa to mnie też któregoś dnia wytłumaczysz jak mam wstawic ten obrazek przy niku?
A teraz pożegnam Was bo muszę rosół ugotować. Wczoraj był normalny obiad a dzisiaj dieta . Mój się ucieszy HaHa
58,400 2016-02-03 13:15:21 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-02-03 13:19:07)
Hej dziewczyny.
Zaglądam dopiero teraz bo w szpitalu nie było jak pisać. Syn po zabiegu pierw był bardzo pobudzi (miał zamknięte oczy) a potem gdzieś już po godzinie zaczął gadać takie żarty, że wszyscy się smieli. Dostał antybiotyk bo ponoć wykryli mu śluz na oskrzelach...
Okazało się, że nie było płynu w uszach ale za to był duży trzeci migdał.
Przez około tydzień trzeba obserwować by nie było krwawienia z tych miejsc, gdzie był zabieg.
Dostał tez dietę. ..
Czytano córka pewnie po operacji juz, albo w trakcie. Nasz trwała 50 minut, wiec ta jej będzie pewnie dłuższa ..Trzymam kciuki...
Klaudynko tez trzymam kciuki i będę myśleć o Twojej siostrze... wiem jak boli nerw ten bo sama kiedyś miałam. To tak jak rwa. Łęczyca trzy tygodnie. Po dwóch widać było poprawe.
Grażyna GRATULUJĘ!!!
To jest sukces! ! Nigdzie się nie promowała a Cię zauważyli. Super.
Basiu ale się uśmiałam ... jak wsiadalas do samochodu hihi ![]()
Dziewczyny idę robić coś do jedzenia bo południe minęło a ja w betach
Mariola...czytam o dietach. Tez skorzystam
58,401 2016-02-03 13:46:11 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-03 13:48:16)
Mariolka
nie ma sprawy powiedz, ze chcesz sie nauczyć /to proste/to zawsze służę pomocą.
Najlepiej jakbysmy sobie podały numery telefonów,
ale to musimy być dwie, bo po zapisaniu należy wymazać.
Sandro
wycięli mu ten migdał?
Klaudynka
nie pokazuje sie, a jestem ciekawa co u siostry.
Babo
miłej pracy, aby szło, jak po maśle.
Nigdy nie stosowałam diety, oprócz jedzenia wieczorem otręb.
Po tym stosowaniu chudłam, jak głupia.
Potem musiałam jeść więcej, aby utyć.
Tak mam, ze jem mało nawet, jak jestem na jakiejś imprezie
i stoły się uginają, a do tego nie jem tłustego.
Teraz to jestem na diecie cud żołądkowej.
58,402 2016-02-03 14:09:45 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-02-03 14:11:54)

Witam pięknie Stokroteczki , jak to ładnie będzie jak już trawka urośnie a nas tyle na łączce ![]()
Dopołudnia załatwiałam dla męża recepty, a po południu dla siebie dentystkę, no i na wiosnę będę skompletowana.
Siostrę przyjęto na neurchirurgię ale może jutro będziemy wiedziały w jaki sposób chcą ją leczyć , ona jest młoda kobieta a tak wiele już przeszła , nieraz zastanawiamy się obie dlaczego jeden nie wie co to ból i choroba a drugi ma tego za dużo i wiele lat cierpi, nie pomaga to że pocieszam ją że są tacy co od urodzenia cierpią bo to wcale nie jest pocieszające.
Wifciu , nie pokazywałam się bo niedawno do domu wróciłam, czekałam w kolejce długiej u lekarza , masakra, obiad na szczęście mam przygotowany i położyłam się bo kręgosłup spadł mi piętro niżej, masakrycznie boli. Jednak takie chodzenie to już nie dla mnie zamówię sobie lektykę.
Dziękuję Wam dziewczynki że trzymacie kciuki za moją siostrę, nie wyobrażam sobie gdyby utraciłą tą niewielką samodzielność którą jeszcze ma , teraz to już jest walka o jakość jej życia. Uciekam do kuchni bo po obiedzie pojadę do dentystki. Buziaczki Wam zostawiam do wieczorka. !
58,403 2016-02-03 14:47:13
Wifo...ma naciete blony bebenkowe by usunac plyn i powietrze, a z gardla wycieli mu trzeci mogdal. Jednak w czasie zabiegu okazało sie, ze tego plynu juz nie ma w uszach. Za to jest ogromny trzeci migdal. Tylko pytanie...skoro nie bylo plynu to skąd niedosluch?
Lelarze twierdzą, ze winien mogl być przerosniety trzeci migdal. Kontrola sluchu, by byla miarodajna może byc wykonana nakwczesniej za 5 tygodni.
Ma miec dolaczona kuracje odpornościowa, bo teraz nie ma juz zadnego migdala. O dziwo moj syn nie chrapal w trakcie snu wiec nie mizna bylo stwierdzic czy ten migdal ma czy nie. Mozna to zbadac wkladajac dzuecku palec do gardla bardzo głęboko (lekarz). Ze wzgledu iz jest to niepezyjemne i trudne do wykonania bo dzueci sobie nie dadza tegi zrobić (ja tez nie) to lekarze opueraja sie na wywiadzie...czyli....czy chrapie w czasie snu.
58,404 2016-02-03 14:49:39
Klaudynko bede myslec i Twojej siostrze choc jej nie znam. Psychicznie pewnie bardzo czuje sie samotna bo pod reka nie ma nikogo bliskiego. Oby osoba ktora sie nia opuekuje byla przyjaźnie nastawiona...
Trzymaj się.
58,405 2016-02-03 14:49:39
Baba córka wczoraj była w Siedlcach.
Tam jest tragicznie.
W ościennych szpitalach zlikwidowali oddziały chirurgiczne i wszystkich wiozą do Siedlec.
Mariolka córka wszystko załatwiała w Hajnówce telefonicznie.
Nikogo tam nie znamy.
Powiedziała mu czy zrobi jej tą rękę albo prywatnie, albo inaczej.
Lekarz powiedział, że na fundusz.
No i powiedzcie same, czy to nie jest lekarz z prawdziwego zdarzenia ?
Córka będzie miała operację około 20.
Bardzo dużo jest planowych operacji.
Córka ma już zdjęty gips, zrobione wyniki, kroplówka leci.
Ubrana w strój taki do operacji.
Teraz tylko czekanie.
Jej mąż jest tam koło niej.
Ona bardzo boi się szpitali, ma wręcz obsesję na tym punkcie.
Głuptas prosiła tego lekarza żeby dzisiaj zaraz po operacji ją wypisał.
Ale tak nie można, musi zostać.
Jeśli wszystko będzie dobrze to może jutro ją puści.
Ale musi dobrze znieść narkozę i stan po przebudzeniu.
58,406 2016-02-03 14:52:14
Klaudynko czy robisz sobie protezki częściowe, czy korony, albo mosty?
Sandra to ciekawe co piszesz o zabiegu syna.
58,407 2016-02-03 15:00:40
Klaudynka moja ciotka miała zapalenie nerwu trójdzielnego twarzy.
To był ból niesamowity.
Robili jej jakiś zabieg w szpitalu.
58,408 2016-02-03 15:02:01
Baśku ja takiej torby nie zamawiałam , tylko inną.
Ale jeszcze mi jej nie przysłali.
Moja nie na zakupy.
58,409 2016-02-03 15:10:50
Czytuniu...corka po operacji vedzie tak dobrze spala, ze nie pomysli o pojsciu do domu. Jutro i owszem ![]()
Zreszta nie ma takiej opcji by dzis ja wypuscili skoro operacja ma byc wieczorem. Ile bedzie trwala?
Pozdrawiam
58,410 2016-02-03 15:23:18
Dzień dobry.
To wreszcie mogę puścić na chwilę kciuki i coś porobić ![]()
Sandro - zrobiliście duży krok z synem. Teraz tylko cierpliwości i może mu się słuch poprawi.
Czytko - o 20 będę myślami z Wami (kciuków trzymać wtedy nie będę mogła, bo będę na gimnastyce
).
Klaudynko - będę trzymać kciuki jutro.
Córka dziś przyjeżdża - ma jakieś 2 egzaminy w sesji zimowej.
Syn jest na półmetku sesji. Na razie idzie jak burza. Cieszę się, bo on jest z tych, którzy potrzebują pozytywnego kopa. Jak dobrze (a nawet bardzo dobrze) zdaje egzaminy, to tym lepiej idą mu następne.
58,411 2016-02-03 15:47:09
CZYTKO-a myślałam ze w Siedlcach się polepszylo bo tam ordynatorem został lekarz z mojej przychodni.Chyba jednak nie potrafi .
SANDRA- jak nie ma synek uszkodzonego nerwu służbowego to powinno się poprawić.
Pozdrawiam i wracam do roboty ![]()
58,412 2016-02-03 15:57:40
Siemka.
U nas prawie wiosna, trochę tylko wiatr wieje i deko zachmurzone, ale słońce coraz wygląda zza chmur.
Mam chwilę dostępu do kompa, bo chłopcy poszli grac w piłkę.
Kolega przywiózł ze sobą xboxa i albo siedzą i grają na telewizorze, albo na kompie, albo jeszcze w telefonie.
Dlatego wyganiam ich trochę z domu, co za dużo to niezdrowo.
Mały jak jest sam, to tyle nie gra.
Kiedyś inaczej spędzało się czas wolny, a teraz to przesada z tym wszystkim.
Byliśmy dzisiaj u dentysty, mały miał tylko jeden ząb do leczenia i już jest ok.
A mi został jeden do wyrwania, korzeń, ale duży i trochę się boję.
Grażynko, nie zdążyłam jeszcze Ci pogratulowac.
Cieszę się, że Twoje wiersze zostały zauważone i docenione.
Klaudynko, będę również trzymac kciuki za zdrowie Twojej siostry.
Czytko, nie martw się, będzie dobrze pod fachową opieką.
Również trzymam kciuki.
Sandro dobrze, że już po wszystkim, będzie lepiej.
Ja też mam np niedosłuch prawostronny, ale to nie jest w dużym stopniu.
A ostatnio laryngolog powiedziała mi, że mam blizny w obu uszach po przebytej gruzlicy w dzieciństwie.
Dziwne, nie wiedziałam, że to ma takie powiązanie.
U mnie już tak zostanie, bo nie ma aż takiej dysfunkcji przez to, tylko wiem, że nie można u mnie stosowac zabiegu płukania uszu, bo bym mogła ogłuchnąc przez to.
Lucynko, gratulacje, masz zdolne dzieci, jedno i drugie.
Jak Twoja noga, już nie boli? I jak kręgosłup, przeszło?
A na Twoich zdjęciach ten piętrowy to tramwaj, trolejbus?
Wcale się nie chwale, ja Twoje zdjęcie na tej ulicy mam z przodu ![]()
Pozdrówka dla wszystkich ![]()
58,413 2016-02-03 16:12:39
No to teraz dziewczynki Wam napiszę , siostrę w końcu nie przyjęto do szpitala a wieziona była powyżej 100 km, miała skierowanie na neurochirurgię ale lekarz stwierdził że ona jest po bajpassach a więc za duże obciążenie i w ogóle dziwil się jakim cudem dojechała przy takim bólu. Pocieszył ją że ból będzie miała do końca życia nawet po operacji ale dał jej namiary na profesora który robi takie operacje ale nie wie czy przy takim zdrowotnym obciążeniu jakie siostra ma bo ma wysoką jeszcze cukrzycę. Jest potwornie obolała i nie ma już siły znosić tego bólu ale nie ma też alternatywy. Czytałam w necie że akupunktura bardzo jest pomocna ale w jej okolicach w promieniu 150 km będziemy szukali. A za ten czas to ona się wykończy.
Sandruś , siostrą zajmuje się jej przyjaciółka jako opiekunka i obie bardzo się lubią a opiekunki mąż pracuje w służbie zdrowia , więc nieraz to wykorzystywaliśmy, a więc szybciej wizyty czy też dobrych lekarzy ale teraz jest nieciekawa sytuacja.
Czytuniu, protezka górna cała, a dolna niecała i z materiału elastycznego, najnowsze osiągnięcie w protetyce i koszt. 3000 zł. Z dolną zawsze gorzej się chodzi , dlatego będzie w ten sposób robiona. Trudno, jak się chce chodzić z pełnym uzębieniem to trzeba płacić i żeby zaciskać jak i oczy hi, hi ![]()
Siostra , jeśli będzie zakwalifikowana do operacji to prywatnie więc nie wiem jaki koszt tego będzie jak profesor ma robić i anestezjolog ale nie pozwolę jej wziąć żadnej pożyczki, miałam meble kupować ale jej zdrowie jest ważniejsze a meble mogę olać.
Baba, synek Sandry nie ma chyba nerwu służbowego jeszcze ale na pewno ma słuchowy hi, hi fajnie humorystycznie Ci wyszło. W całym tym nieszczęściu chorobowym dobrze jest znaleźć takie humorystyczne punkty.
Lucynko , dziękuje Ci Kochana za kciuki jak i każdej jednej ale jesteśmy w zawieszeniu , każdy dzień będzie oczekiwaniem na zmianę, ja wieczorem zacznę dzwonić i uruchamiać moje kontakty ażeby dowiedzieć się jak najwięcej można pomóc.
No to ja spadam , Lucynko ciesz się dziećmi i miłym popołudniem.
Czytuniu, trzymaj się Kochana, córcia młoda i nie schorowana to będzie tylko dobrze.
Na razie Stokrotki.
58,414 2016-02-03 16:18:11
Klaudynko, ciężko z tym, że niektórzy muszą tyle się w życiu nacierpiec ![]()
58,415 2016-02-03 16:21:29
Dla Was piosenka.
58,416 2016-02-03 16:23:26
Dziewczynki, córka jest w tej chwili na stole operacyjnym.
58,417 2016-02-03 16:25:42
Czytko, trzymamy kciuki, już od teraz.
Jesteśmy dobrej myśli, bo innych nie ma.
Nie martw się, jesteśmy z Tobą.
58,418 2016-02-03 16:51:53
Czytuniu zdaję sobie sprawę jak matczyne serce bije.......
Musi byc dobrze.......trzymamy kciuki.....trzymaj się.
58,419 2016-02-03 16:52:28
Czytka wszystko będzie OKi
Klaudynka no to masz zmartwienie z tą siostrą .... ![]()
Mariola mądrze brzmi ta dieta naprzemienna
do wieczorka Mychy ![]()
58,420 2016-02-03 16:52:28
Dziewczynki, córka jest w tej chwili na stole operacyjnym.
To już kciuki mam zaciśnięte.
58,421 2016-02-03 17:04:33
Hmm Klaudynko...nie wiem co by tu jeszcze dodać...dziewczyny już napisały.......
W każdym razie ,dużo optymizmu i wiary........
58,422 2016-02-03 17:08:39
jesteśmy w zawieszeniu , każdy dzień będzie oczekiwaniem na zmianę, ja wieczorem zacznę dzwonić i uruchamiać moje kontakty ażeby dowiedzieć się jak najwięcej można pomóc.
Klaudynko - wiem, że serce boli patrząc na cierpienie bliskiej osoby.
Dobrze, że nie tracisz humoru, choć przypuszczam, że masz też złe chwile.
Przytulam Cię mocno wirtualnie i Twoją siostrę też.
58,423 2016-02-03 17:10:32
Czytko ja też trzymam kciuki za Twoją córkę, Będzie dobrze.
Wybaczcie mi drogie Stokrotki ale mam taki mętlik czasami .Inaczej jak się tylko czyta a inaczej jak trzeba odpisać. Piszę do jednej i z głowy wyleci mi problem drugiej Stokrotki. Albo coś przeoczę jak dzisiaj przeoczyłam chorobę siostry Klaudynki. To się zmieni ,nabiorę wprawy .Już może mózg wolniej pracuje że nie jestem tak spostrzegawcza.
Ale wszystkim które mają problemy ze zdrowiem lub chorych w rodzinie bardzo wspólczuję bo wiem jak to jest.Moją rodzinę też nie omijają choroby,może nie tak drastyczne/odpukać/ ale jednak są,
Więc i ja przyłączam się do Was i też trzymam kciuki.
Wifa poszukam sobie awatarek i jutro o 11 będę na forum i dam Ci mój numer tel. to mnie poprowadzisz.
Zapiszę go na pulpicie bo jakbym zapisała w dokumentach to pewnie z godzinę by mi zeszło zanim bym go znalazła. Zobaczymy czy potrafię go zapisać.
58,424 2016-02-03 17:18:42 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-02-03 17:19:25)
Wpadłam zobaczyć czy Czytka nic nie pisała,ale nic nie ma.
Marysia - jak zwykle będę ryła do wieczora z tych twoich kawałów.
Lece do pracy,potem zajrzę może jeszcze.
.........:lol: lubisz czytać
proponuję Ci ten,a może już go słyszałaś
dobry......
Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża kupić abażur z kryształów (to co
wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy).
Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia
popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy zakup
...tego tamtego, no obmyć). Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po
50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża: a może powiesimy od razu
ten abażur? No i mąż, lub z powodu koniaku, lub widząc moje szczęście
zgodził się. Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mały, mój mąż wspiął
się na tą piramidę, a mi kazał go zabezpieczać. Stoję taka szczęśliwa,
obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po co w
szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę z tych
sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona
tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku. Mój
tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem,
który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami
abażuru w rękach podskakuje do mnie...myślałam, że zabije mnie, a on mówi -
Kur.., ale mnie prądem pier...eło, aż do jąder doszło, dobrze, że nie na
śmierć !...:-))) ![]()
58,425 2016-02-03 17:23:03
Basiu ta dieta jest idealna i normalna. Inne diety to są tak wyrafinowane w różne produkty /jakieś owoce morza,oliwki ,że nie wspomnę o owocach,których nawet nie wiem jak jeść/. Raz znalazłam nawet jadłospis do jakiejś diety Takie tam były potrawy i produkty że nie wiem czy wyrobiłabym się z moją emeryturą aby cały miesiąc przygotowywać te dania. A było podane od a do z śniadania ,podwieczorki,obiady,przekąski,kolacje i przepis wykonania tych dań.
58,426 2016-02-03 17:27:40
Marysiu jak przeczytałam to myślałam,że Ty o sobie to napisałaś. Ale się uśmiałam. A to był humor chyba ?
58,427 2016-02-03 17:33:40 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-03 17:52:39)
Mariolko
to o 11,00 jesteśmy umówione.
Co do odnoszenia sie do postów, jest tak nas dużo,
ze ja sama mam problemy z zapamiętywania co, komu, gdzie,
wiec sie nie przejmuj poznasz dziewczyny
to będziesz wiedziała jaki, kto ma problem.
I tak sobie świetnie radzisz.
Babo
ale fajny awatarek. ![]()
Lucynko
miło, jak nie ma sie problemu z dziećmi.
Czytuniu
trzymam kciuki, będzie dobrze.
Sandro
mój syn w wieku 4 lat miał wycięte migdały
i skończyły się choroby.
Strzałka
tez jestem za tym,a by dzieci korzystały z telewizora, kompa w ograniczonym czasie.
Małej syn kupił tablet, to na początku nie chciała odejść.
Teraz jej mama ograniczyła czasowo zabawę przy tablecie.
Poza tym chodzi do przedszkola, więc tylko wieczorem jest wolna.
Dzisiaj na obiad była potrawka, po obiedzie się położyłam,
bo chodziłam niedorobiona.
Czekam na wiosnę i wyjazd do lasu,
może w kwietniu już będzie ładna pogoda.
W tym tygodniu czeka mnie cięcie winogron.
58,428 2016-02-03 18:20:02
CZYTKA-myślami jestem z Tobą i Twoja córcia.
DZIEWCZYNY,nie piszcie tyle bo zeza dostanę ![]()
A co do nerwów to czasami muszę mieć służbowe
.
58,429 2016-02-03 18:23:20
Witajcie Wszystkie Stokrotki
Właśnie słucham prognozę pogody.Jednym słowem pogoda do d....y i taki mam nastrój,dlatego więcej nie będę pisała.Zajrzałam,żebyście mnie nie zapomniały.Na razie.
58,430 2016-02-03 18:31:48
.Jednym słowem pogoda do d....y i taki mam nastrój,dlatego więcej nie będę pisała.Zajrzałam,żebyście mnie nie zapomniały.Na razie.
Marto
pisaniem tutaj poprawiamy humory.
58,431 2016-02-03 18:59:28
Nerw służbowy. .. nawet uwierzyłam, że taki jest... ![]()
Myślę sobie...to pewnie jakiś główny
no ale nie będę dopytywac, bo przecież dziewczyny żyją decyzji dłużej ode mnie to i więcej wiedzą
Wiersz o abazurku superowy. ..
Uśmiałam się. .. zabawa z jajeczkiem przednia
szkoda abazurku ![]()
58,432 2016-02-03 19:31:12
Może dostanę jakąś nagrodę za wynalezienie nerwu służbowego ![]()
Tak to jest jak się nie czyta co się napisało ,tylko sruu w eter.
To wszystko przez ten smartek zafajdany.
Pozdro.
58,433 2016-02-03 20:08:31
58,434 2016-02-03 20:16:47
58,435 2016-02-03 20:24:51
Lucynko
miło, jak nie ma sie problemu z dziećmi.
Nie twierdzę, że nijakich problemów z dziećmi nie mam
Ale nie ma poważniejszych.
Nie ma żadnych problemów z nauką. Mają to po kądzieli ![]()

