Siema Stokrotki 
Nowa jesteś tu bardzo mile widziana.
Ja Cię znam zwłaszcza z Chatki.
Widac, że tam trochę pustki ostatnio.
Ewka gdzieś też zniknęła.
Zaglądaj do nas codziennie, to będziesz jedną ze Stokrotek.
A Klaudynka wkrótce napisze dla Ciebie piękny wierszyk 
Basiu ta dziewczyna, która wbiegła na scenę, to chyba rzeczywiście oszalała ze szczęścia.
Na pewno to wielkie przeżycie.
Pamiętam na koncercie MJ ja miałam 9 sektor, ale było strasznie ciasno, ludzie się pchali.
Zaczęło mi się robic słabo, powiedziałam to ochroniarzowi i wypuścił mnie z tego sektora i pozwolił mi przejśc do przodu.
Także znalazłam się przy pierwszym sektorze, koło barierek 
Przeżycie niesamowite.
Chociaż ja bym nie umiała tak go wyściskac jak ta dziewczyna, bo wtedy takie gesty były mi całkowicie obce.
Pojechałam tam niby z grupą autokarem, ale praktycznie to byłam sama, bo nikogo z grupy nie znałam i sama tam chodziłam.
Pamiętam jak tam dziewczyny mdlały i były wynoszone.
To było w 96 roku, ja miałam wtedy 19 lat. To była ostatnia światowa trasa MJ.
Potem już były oskarżenia, że on molestuje dzieci.
Chyba nikt do końca nie wiedział, czy to była prawda.
Dla mnie był przede wszystkim wielkim piosenkarzem.
Chyba będę w stanie szybko zgubic wagę, dzisiaj mam 80 dkg mniej niż wczoraj.
Muszę się tylko poograniczac.
Zresztą jestem coraz starsza i nie wiadomo, jak ten metabolizm z czasem będzie funkcjonował.
Ale ja np tak mam, że jak mam doła, albo ktoś mnie mocno wkurzy, to potrafię prawie wcale nie jeśc.
I różnica w wadze między jednym dniem a trzecim może wynosic nawet 2 kg w dół.
Także zobaczymy co dalej będzie 
Odsłuchałam również waszych piosenek, miło się słuchało.
To prawda, że jakoś inaczej słucha się piosenek, jak wykonawca, już nie żyje.
A ja np żałuję, że nie mam nigdzie nagranego mojego Taty.
Nawet nie wiem, jaki miał głos, w jaki sposób chodził i prawie nic.
Pozdrawiam wszyściutkie bez wyliczanki 
Miłego dnia 