Wifciu a ja jakoś nie doczytałam o tej inhalacji ?
Tylko o piciu wody.
Mój sąsiad, o którym pisałam ma kłopoty z oskrzelami i płucami.
Wciąż jest na antybiotykach.
No i opowiadał mężowi, że teraz po piciu tej wody z dodatkiem wody utlenionej ma bardzo lekki oddech.
Klaudynko trochę chyba jest różnicy między wodą utlenioną, a moczem.
Nie porównuj nawet tego.
Tej wody potrzeba tylko kilka kropelek.
A na początek kropla.
Nie zaszkodzi jak nie pomoże.
A mocz to tylko proponowały te szeptuchy i znachorki za Bugiem.
Czyli niedaleko mnie.
Nigdy tam nie byłam i nie widziałam tych kobiet.
Moje wnusie dały babci zdjęcie oprawione w ramkę.
No i jak je tu nie kochać.
Babcia stała na wysokości zadania i podziękowała w formie pieniężnej .
Prababcia również dostała takie zdjęcie.
Morawko zwróć uwagę mężowi, żeby nie nazywał kobiet tak brzydko.
Jeśli się lepiły do niego to znak, że sobie na to pozwalał.
Są granice, których nie należy przekraczać.
A może to były tylko takie przyjacielskie zaloty na niby, a wy to potraktowaliście poważnie.
Mam koleżankę wdowę, młodszą ode mnie o 7 lat.
Ona często coś proponuje mojemu mężowi, ale to są żarty.
Nigdy nie przekroczyła takiego pułapu, gdzie żarty się kończą.
Mój mąż nigdy żle o kobietach się nie wyraża.
Wifciu ja też mam kilka koleżanek, które są młodsze ode mnie o kilka lat, ale komputer jest dla nich magią.
Nie rozumiem takich osób, bo wszystkiego można się nauczyć.
Klaudynko a ja myślałam, że ty jesteś mamą i babcią.
Sandro ja też nie jem słodkiego, ale waga ani myśli drgnąć do dołu.
Kawy i herbaty nie słodzę od młodych lat.
I co ? Schudłam ? Ależ skąd !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!