Poczytalam troche
mialam goscia na chwile ,
teraz mam ochote cos popisac..mialam nietypowy obiad
,barszczyk czerwony
i roladki z pieczarkami ,nic wiecej nie chcialo mi sie robic ,
nic nie upieklam ,a powinnam bo mam tyle jablek ,ze nie wiem co z nimi robic,i chyba zrobie szarlotke
Karolka juz sie wykapala glowe umyla ,,wysuszyla,
Klaudynko ,,wspolczuje Ci calym sercem ,
domyslalam sie jak nieraz pisalas ze masz prolem z mezem,,ale staram sie nie byc wscibska ,
wiec nigdy nie pisalam ,
mam taki zwyczaj ,nie pytac ,jak ktos chce to sam powie
kiedys mialam taka znajoma ,nieraz przyszla do mnie i mowi,,mam problem -pytam ,,jaki? a ona na to kiedys Ci powiem ,
minal nieraz miesiac ,przyszla i opowiedziala co sie dzialo ,a problemow miala co niemiara ,mimo ze byla kierowniczka w sadzie karnym
problemow jej nie brakowalo ,,,za to ratowala d,,pe swojemu synalkowi,,
coz juz 11 lat na teraz jak zmarla na raka,,strasznie mi jej brak,byla dla mnie blizsza jak siostry,,,ja dla niej tez
znow mnie ponioslo ,,moze temu ze teraz minela rocznica jej smierci,dziewczyny ide robic ciasto ,bo troche mi zejdzie ,musi potopic sie troche w wodzie