
81,121 2017-02-09 21:33:51 Ostatnio edytowany przez wifa (2017-02-09 22:44:27)
81,122 2017-02-09 21:34:43
kupiłam sobie wagę elektroniczną ... jestem załamana ... bo pokazuje 2 kg więcej niż na wadze starej buuuu
może to będzie dobry moment na motywacje .... do schudnięcia ...Nanusia ratuj ...
uuu, to konieczna pomoc Nanusi hi, hi.
Wifka sraty pierdaty
Myślę podobnie ![]()
81,123 2017-02-09 21:36:17
Wifka
pamiętasz jak się zarzekałaś ??? po "pogaduszkach na .... "![]()
Basiu
nie odchodzę, pisać będę mniej i nie do wszystkich tyle w temacie.
A tak na wesoło to tylko krowa nie zmienia poglądów. ![]()
Dobranoc
81,124 2017-02-09 22:38:35
jestem zmęczona,nawet pisać mi się nie chce
dobranoc,miłych snów
81,125 2017-02-10 00:38:19
Witam Stokrotki
Wpadłam tylko z komunikatem
Zimą nie należy się odchudzać.
Trzeba starać się utrzymać wagę.
Odchudzanie zaczyna sie na wiosnę.
Więc dziewczynki.
Na razie nie obżerać się,ale też nie głodzić.
To mówiłam ja-Nanusia- chudsza o 2 rozmiary.
81,126 2017-02-10 06:24:16
Dzien dobry
-18 mrozu zupki gorące trzeba jesc hi hi
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
Teraz to i krowy sa rożne Hi hi
81,127 2017-02-10 06:24:44
WITAM STOKROTKI,ŻYCZĘ WAM MIŁEGO DNIA
81,128 2017-02-10 06:30:40
Waga elektroniczna jest dokładniejsza Basiu hi hi
W lecie schudniesz ,chociaz ja nie widzę u ciebie jakiejś nadwagi
Nanusia na wiosnę nie mozna sie odchudzać
81,129 2017-02-10 07:52:37 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2017-02-10 08:02:44)
hey hi hello Stokroty
wstawiam moją ulubioną caffe

wyskoczyłam z łóżka na równe nogi
o 6 rano jak kierowca dostawczym samochodem obtarł się o mur ... czy nie wiem ... co ??
to nie wiadomo co się dzieje( czy blok się wali ) ... taki rumor ...
już do tej firmy ... dzwoniłam ... wjeżdżał jakiś czas ... od innej ulicy ... i znowu
nosz ! ku*wa mać dzisiaj to już przesadził .... wrrrr
do południa będzie u mnie eks - dam mu telefon niech on zadzwoni
i puści im kulturalną zjebke ....
temu kierowcy się wiecznie śpieszy i ma za wysokie auto dostawcze
mają niższe bo widziałam na fotce firmy .....
tam gdzie się obciera - jeszcze środek nie jest zrobiony ( wymalowany ? - ocieplony ? )
i chyba nie będzie .... ale kiedyś pstryknę fotki ... to zobaczycie jak i dokąd się robi
do administratora też się dzisiaj przejdę o to samo ...
Nanusia hiii utrzymuje wagę ....
zlituj się ....
Morawciu jak gadamy na skype to widzisz tylko twarz hi hi
Wifka no myślę ....
pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki ...

>>>>>>>>>>>>
Baba gdzie śniadano ????? ![]()
81,130 2017-02-10 08:46:19
Basiu widzę wszystko mam skanery w oczach hi hi to miałaś pobudkę ,cos wiem na ten temat tymi dostawczymi samochodami hi hi
Ja wstałam o 4 hi hi głowa mnie boli i założyłam chusteczkę ogrzana żelazkiem ,bo wzięłam sie za prasowanie hi hi
81,131 2017-02-10 08:47:21
Śniadania nie ma ludzie gdzie baba
81,132 2017-02-10 08:48:54
Dzień dobry ,Stokrotki.
Śniadania nie będzie, bo nie mogę się zalogować z lapka a z telefonu nie umiem wklejać zdjęć. Więc bardzo proszę dziś się obslugujcie same ![]()
Kiepski ma dziś urodziny,więc rano jeszcze robiłam mu tort.
A teraz już do pracy muszę.
Pozdrawiam i do potem....
81,133 2017-02-10 09:03:52
Dzień dobry
Kawę Basi wypiłam.
Bardzo podoba mi się wklejka Marysi o przyjaciółkach.
Dołączam się do niej
Wifcia napisała
Basiu
nie odchodzę, pisać będę mniej i nie do wszystkich tyle w temacie.
A tak na wesoło to tylko krowa nie zmienia poglądów. lol
Nasza krowa zmieniła poglądy o 360 stopni.
Ale do rzeczy.
Skoro opowieści z gospodarstwa was interesują troszeczkę popiszę.
Wczoraj w południe krowa urodziła cielątko.
Po porodzie wstała, wydoiliśmy ją i nakarmiliśmy cielaka.
O 23 musiał przyjechać do niej lekarz.
Krowa nie dała rady wstać.
Już wiedzieliśmy, że rozwapnienie, bo były objawy takie jak:
Zimny kark i uszy
Bystry wzrok i częste mruganie
Chwiejna głowa.
Całe szczęście, że lekarz odebrał i przyjechał.
Jako, że poprzedniego roku też tak miała, dał jej maxymalną dawkę leków.
Po lekach krowa nadal nie wstawała, ale to normalne.
O 24 poszłam spać, a mąż miał jeszcze zaglądać do krowy.
Takie wstawanie krowy po lekach jest bardzo niebezpieczne.
Krowa jest oszołomiona, jest agresywna.
O 1 w nocy mąż przybiegł i mnie obudził , bo krowa się dusi.
Chciała wstać, ale zaciągnęła się na łańcuchu.
Wydawała z siebie ostatnie tchy.
Nie sposób odczepić łańcucha, bo naprężony.
W ruch poszła szlifierka kątowa.
Mąż przeciął łańcuch, krowa żyje.
Po wielu próbach wstała.
Znów ją uczepiliśmy, ale tym razem łańcuch zaczepiony na sznurku, by łatwo było przeciąć.
Na 3 godziny poszliśmy do łóżka.
Rano zachodzimy do obory, niestety krowa nie wstała.
Dzwonię do lekarza. Lekarz mówi, że nie można znów podać jej leków, bo nie wytrzyma serce.
Za wcześnie od poprzedniej wizyty.
Daliśmy jej tylko podskórnie wskazaną przez lekarza dawkę wapna.
Jesteśmy z lekarzem w kontakcie.
Cielątko napoiłam mlekiem innej krowy.
Ta chora nie dojona, bo nie wstała.
I tak nam minęła noc i poranek.
Mamy dzisiaj wnusię malutką.
Mróz, zimno i wiatr.
81,134 2017-02-10 09:28:16 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2017-02-10 09:56:46)
Dzień dobry Stokrotki.
Jakieś zastępstwo musi być.
W takim razie zobowiązana się czuję
smacznego wam życzę.............

Babo... Wszystkiego najlepszego dla Twojego męża.

81,135 2017-02-10 09:50:16
Czołem ranne ptaszki
Skoro opowieści z gospodarstwa was interesują troszeczkę .
Interesują! Pewnie,że tak. Choć przykro czytać, jak zwierzę się męczy.
Babo-- najlepszego dla męża. Oj, ale będzie miał życzeń od obcych "bab" ![]()

81,136 2017-02-10 09:54:46 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2017-02-10 10:10:17)
Czytko... .
Wiele nerw Cię to kosztowało,spałaś tylko 3 godziny.?
Ja w takich sytuacjach panikuję ,nie nadaje się,kiedy coś się dzieje.
Miałam taką sytuację z psem,pies potrzebował pomocy a ja ? zaczęłam tylko wołać o pomoc.
Dobrze że był przy Tobie mąż ,sama nie poradziła byś sobie.
Aż mnie ciary przeszły na samą myśl...........
To mówiłam ja-Nanusia- chudsza o 2 rozmiary.
zaimponowałaś mi Nanusiu...... ja też tak chcę.
W takim razie pozostaje czekać ale ja już z lekka działam.
Marysiu a kto Morawki nie koffffa ????
O to jest pytanie????
Morawko jak szanowne zdrówko ?
Basia u ciebie to nie jest chyba jakaś ruchliwa ulica?
Zwróć uwagę,z obserwacji wiem ze młodzi kierowcy są hałaśliwi.
U mnie świeci słoneczko,biorę się za wietrzenie pościeli. Mróz nadal mrozi -10.
Pozdrawiam wszystkie od A do Z i już lecę ..........
...Azbi,Gocha,Mysti,Pigwa,Anusia,Strzała,Kropka,Luc, chyba wsio??? bądźcie zdrowe .
81,137 2017-02-10 11:58:21
Dzień dobry
Wstałam przed chwila, bo już kości zaczęły mnie bolec od leżenia, ale w pomyślałam sobie, im dłużej w łóżku tym krótsze męki. W łóżku jakoś o jedzeniu nie myślę, nigdy tam nie podjadam, ale jak wstałam, wiec zaczęłam od kawy zrobiłam kawę, zabieliłam mlekiem do kawy, wypiłam już połowę, ale myślę zajrzę sobie do rozpiski co ja tam dzisiaj mogę sobie zaserwować, a tam kawy niet, miedzy czasie ugotowałam kisiel , a tam ani kisielu niet. Cholewcia dzisiaj tylko herbatka, woda ewentualnie czysty rosołek i landrynki na deser
. Chyba pójdę znowu do łózka ![]()
Wczoraj miałam chwile dość długa nerwa strasznego. Rozładował mi się telefon na maxa. Podpięłam do ładowarki i czekam, po jakimś czasie mogłam już podejrzeć czy coś mi przyszło i widzę dwa telefony nie odebrane i 2 sms , początek sms odczytam reszty nie bo w dalszym ciągu za mało naładowane, ..... proszę o pilny kontakt, obce nr. zaczęłam szukać co to za numer i okazało się że ze szpitala tego co mam iść jutro na bo jestem głodna to dostaję trzęsawicy, bo mi spada cukier, myślę sobie ...o matko urlop wzięty na darmo, głodówa na darmo. W nerwach czekam aż mi się doładuje ten telefon aby zadzwonić, wreszcie dzwonię, ręce mi się trzęsą z nerwów, a pani ładnie pyta ja tylko chciałam potwierdzić czy pani w sobotę będzie, o matko ...kamień z serca ![]()
Hi hi baba na życzenie bobaska ,wczoraj tak mówił zrobiłabym racuchy z jabłkami ,juz po racuszkach ,jakie dobre zrobiłaś hi hi
dla takiego co pochwali to chce się gotować. Mój mnie zawsze chwali za pierogi, zawsze...o jakie dobre, cudo, ale tylko dlatego ze sam je nie umie robić, kiedyś przysiadł się do mnie jak lepiłam i zaczął ze mana lepić, oczywiście potworki mu wychodziły, po 5 zrezygnował i teraz mnie chwali, ale w innych daniach to zawsze mnie o czymś pouczy, nawet przy tych co sama wcześniej go nauczyłam
. Kiedyś córka zapytała mnie czy mi to nie przeszkadza, a co tam mówię, niech myśli że nie zastąpiony ![]()
do południa będzie u mnie eks - dam mu telefon niech on zadzwoni i puści im kulturalną zjebke ....
co za ludzie, nie szanują, czyjeś własności, nie szanują czyjegoś spokoju, czasami bez tz. zjebki nie da rady, szczególnie kierowcy z tych dużych samochodów są nie reformowalni. W mnie w mieście jest taki niski wiadukt kolejowy, służby już nie wiedzą co mają robić, jak zabezpieczyć i oznaczyć ten wiadukt, co jakiś czas wiadukt ten jest uszkodzony bi ciśnie się dużym i myśli że da radę, a później wiadukt przesunięty i stwarzają niebezpieczeństwo znowu dla podróżnych z pociągu.masz rację nie da rady ciepłym ![]()
hihihi Basiu nie ciepłym, a zimnym, bo jest cholernie mroźno. lol big_smile
masz rację, nie da rady ciepłym ![]()
Ssndra-tylko nie podjadaj tych pączków, bo będziesz następne w kolejce do Nanusi smile
pewnie na razie Sandra nie podjada, za bardzo zestresowana, ale kiedyś przyjdzie taki czas
, że coś tam wszamie, przy takich słodkościach sama ręka wciska te dobroci do buzi
Babo wszystkiego dobrego dla Kiepskiego ![]()
Czytko... . Wiele nerw Cię to kosztowało,spałaś tylko 3 godziny.?
Ja w takich sytuacjach panikuję ,nie nadaje się,kiedy coś się dzieje.
Miałam taką sytuację z psem,pies potrzebował pomocy a ja ? zaczęłam tylko wołać o pomoc.
Dobrze że był przy Tobie mąż ,sama nie poradziła byś sobie.
Aż mnie ciary przeszły na samą myśl...........
ta sytuacja u krowy Czytki przypomniała mi moje przeżycie związane z porodem u zwierząt, byłam chyba w 5 klasie podstawówki, nikogo w domu nie było, mama kazała mi zaglądać do świni, bo ma się prosić, a trzeba pilnować żeby maciora świnki malutkie nie pozjadała, powiedziała mi to i pojechała na cały dzień. Bardzo się tym przejęlam, bo nigdy nie widziałam jak świnia wyprasza się. Kiedyś dzieci nie były takie obeznane ze światem jak teraz, nie było takich programów w telewizji, z resztą jak już coś tam było związane z porodem to dzieciakom nie pozwalało się oglądać, kiedyś obejrzałam jakiś film w tajemnicy gdzie kobieta rodziła i babka odbierająca poród wyparzał nożyczki, do odcinania pępowiny, później mówiła coś o złym zawiązaniu pępowiny i dziecko zmarło z wykrwawienia. Też wyparzyłam te nożyczki, przygotowałam wanienkę z kocykiem dla tych świnek
. Jak przyszło do rodzenia się świnek jedna złapałam i próbuję dostać się do tej pępowiny a ona wisi w powietrzu i nic nie trzeba odcinać, ale jak wisi w powietrzu to trzeba podwiązać, co ja się namęczyłam aby zawiązać tę pępowinę
, oglądam się za siebie a tam już 12 goni nowych, ale miałam stres wtedy, a co się na płakałam to moje, maciora wyprosiła się i położyła nakarmiła te prosiaczki i ani jednego nie uszkodziła. Dobrze, że teraz dzieci są mądrzejsze, takie bardziej z życiem obeznane.
A teraz sama wszystko organizuję. Noclegi już zarezerwowane, stosunkowo tanio mimo, że w centrum. A dziś właśnie zaklepałam już przejazd. Tam i z powrotem "Polskim busem" w sumie 200 zł za 3 osoby (ja, córka i moja przyjaciółka).
Cieszę się ogromnie big_smile
fajnie że zdecydowała się wyjechać, bo i tobie i córce należy się jakaś rozrywka, ty na obczyźnie sama i ona sama, wprawdzie z dziadkiem ale to nie to samo. Wypad w dobrym towarzystwie na pewno będzie udany ![]()
Wielbicielu - dziękuję. Masz rację, marzyciele są potrzebni.
każdy powinien mieć marzenia i nawet nie musza się jakoś szczególnie spełniać, ludzie bez marzeń są smutni, ile to razy słyszy się....a co mnie jeszcze czeka? Później depresje dopadają, bo jak się na nic już nie czeka to nie ma powodu żyć.
Czytko mam nadzieję, że z krówka już lepiej.
Życzę wszystkim miłego dnia ![]()
81,138 2017-02-10 13:34:40 Ostatnio edytowany przez wifa (2017-02-10 13:38:14)
Hej dziewczyny
Mystko
na jak długo jedziesz, bo 200 zł to tanizna.
Byłam w Pradze, ale z wycieczką to była Praga goniona za przewodnikiem.
Morawko
Ty masz zdrówko, aby tak od rana prasować.
Azbi
widać po Twoim i Czytki wpisach porody to nie jest prosta sprawa.
Wszystkim miłego dnia i zdrówka.
81,139 2017-02-10 13:57:46
200 zł to tanizna.
z wycieczką to była Praga goniona za przewodnikiem.
Też taką wycieczkę zaliczyłam. Nie mogłam zobaczyć miejsc, które chciałam, bo plan tego nie przewidywał.
Znaleźliśmy z synem wtedy na to sposób:
Zorganizowane zwiedzanie kończyło się kolacją około 17, wtedy my z synem- siup na Pragę!
Wracaliśmy póóóóóóźno w nocy, wręcz nad ranem
, szybki sen i za dnia tup tup za przewodnikiem ![]()
Wifko-- 200 zł to podróż tam i z powrotem- busem za 3 osoby.
Noclegi też wyczaiłam tanie, choć centrum Pragi .
Jedziemy na 4 dni.
81,140 2017-02-10 15:16:54
Witajcie Kochani
wybaczcie - tylko serdeczne pozdrowienia dla wszystkich - dopadła mnie paskudna rwa kulszowa
i to ciągle w tym samym miejscu
leki narazie nie pomagają ....
81,141 2017-02-10 15:24:53
hey po południowo
Azbi - no tak u nas jest przyjęte ,że nie ma poszanowania do cudzej rzeczy czy najnormalniej by kacap
pomyślał ,że ktoś śpi ...
u mnie największy jest hałas o 6 rano
a to śmieciara a to dostawy do sklepu .... potem jest w miarę spokojnie a po godz. 18stej spokój jak na wsi ...
w tych "potiuningowanych " samochodach to dopiero ich słychać na wiosnę
jak motor przejedzie ( tak na 1 kole ) to słyszy się "flakami " albo "R"
dzisiaj mieli regulować okna z serwisu
ale późno by byli ... bo syn do pracy ... więc jest przełożone na następny tydzień ...
no i nie było telefonicznej opierdalanki do firmy tego szofera
ani nie poszłam na skargę do administratora .... w piątek pracują do 14 stej
po 10 tej przyszedł do nas Brat !! hiiiiiiiiiii
wzieli sobie do serca to moje wyjście do galerii (niby
) .... na luzie ... bo ktoś by posiedział z MAM ...
Bratowa sprzątała w domu to Brata pogoniła do nas ... jak im pasuje ... a nie jak MI
siedzieliśmy dobre 3 godziny
nie miałam w planie wychodzić przed obiadem ... przecież nie wyjdę ,tylko żeby wyjść ...
no nic - moje "dziecko" śpi poobiednio .... ja biorę się za gary ....
81,142 2017-02-10 16:12:28
Dzień dobry piątkowo.
Babo - przekaż mężowi najlepsze życzenia.
Rano zrobiłaś już tort? Pracuś ![]()
Czytko - to mieliście nerwowo.
Ja jestem trochę panikara i w takich (nie dosłownie
) sytuacjach czasem tracę głowę. Dobrze, że mój mąż wprowadza w nasze życie siłę spokoju. On nigdy nie traci głowy.
każdy powinien mieć marzenia i nawet nie musza się jakoś szczególnie spełniać, ludzie bez marzeń są smutni,
Kiedyś przeczytałam takie zdanie, które mi się spodobało: "marzenia są jak gwiazdy, nigdy nie możesz ich dotknąć, ale prowadzą cię do twojego przeznaczenia".
Azbi o której masz jutro badanie? Żebyśmy mogły trzymać kciuki.
Marysiu - koniecznie pokaż zdjęcia Londynu po powrocie.
Kropko - współczuję i życzę poprawy.
siedzieliśmy dobre 3 godziny
nie miałam w planie wychodzić przed obiadem ... przecież nie wyjdę ,tylko żeby wyjść ...
Trzeba było jednak wyjść
Skoro przyszli posiedzieć zamiast Ciebie, to na drugi raz pomyślą, że jednak nie ma takiej potrzeby.
Pytałaś wczoraj gdzie jedziemy - Kenia na przełomie lutego i marca.
Oho, Wifka wpadła.
Podrówka dla wszystkich.
81,143 2017-02-10 18:17:17
BaboStacha, serdeczne życzenia urodzinowe dla męża ![]()
Kropku, dużo zdrowia!
81,144 2017-02-10 18:44:21
LUCynka o ja pierdziu ekstra ta Kenia
po powrocie wiadomo fotki będą
będziemy na Safari ? ![]()
wiadomo,że tak powie potem Bratowa
Brat pewnie będzie rozgrzeszony hiii
no ale mogli mi dać wcześniej znać .... bym się przygotowała z obiadem itd. itp.
a nie tylko tel. X idzie do WAS .... jesteście ???
on przychodzi - możesz iść ...
a ja wyjścia nie miałam w planie ...
lubie sobie wyjść spokojnie po obiedzie
albo tak jak teraz .... MAM zajada kolacje no i jest noc
mówie do niego : zadzwonię ... dam znać kiedyś po południu ... przyjdziesz ?
- o ! to już się działka zacznie ....
![]()
Bratowej było na rękę ,żeby wyszedł ...bo ona sprzątała
jemu chyba też ... bo nie słuchał narzekań ![]()
Babo możemy się zwalić na te urodzinki ??? na jednego kielonka no i oczywiście kawałek torta ![]()
wróć .... odchudzam się
pozdro dla małża ![]()
81,145 2017-02-10 20:18:34
To znowu ja.
Wpadam na krótko.
Jestem zmęczona, nie spałam w dzień.
Drugi raz wezwałam lekarza, ale przed wieczorem krowa wstała.
Wizytę odwołałam.
Lekarz kazał nam jeszcze dużo wapna podać podskórnie.
Tak też zrobiliśmy.
Może nastąpić nawrót po 24 godzinach.
Zobaczymy
Wszystko przeczytałam, ale nie mam sił więcej pisać.
Ale przytulam każdą z osobna.
81,146 2017-02-10 21:16:14
tyle napisałam o akcji złodziej!
BABO NAJLEPSZEGO DLA MĘŻA
jestem pełna wrażeń
CZYTUNIA współczuje tych kłopotów!
mówią że chłop śpi a mu rośnie,zero prawdy w tym!
81,147 2017-02-10 21:17:49
BABO WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA MĘŻA
jestem trochę narobiona i pełna wrażen,była akcja złodziej!
pBASIA BYŁA SAMA A APTECE KOLEJKA ,zięc zauważył dziwne zachowanie osobnika
poszłam do niej i mówię że on jest,zawołała mnie na zaplecze,pod drzwiami cały system ochronny
zadzwoniła po kierowniczkę,ta w między czasie po policję,on zgłupiał albo widziała że JOLA ma palizator!
siadł na krzesle
rzeczy które schował do spodni zdążył odłożyć na inną półkę ale na kamerze wszystko było pokazane
zwinęli dziada,okazuje się że ich było 2!
jutro obejrzę film by poznać tego drugiego i uważać by nie dostać kosy
ciekawe jak to się zakonczy? to ponad 5tys od 4 stycznia
piszę nieskładnie,siedział na tym krzesle i się podnióśł do lady coś zakupił,w tym czasie wkroczyła policja
każdy się zdenerwował,ten 2 mógł łazic i słuchac co my mówimy
udało mi się odzyskać
81,148 2017-02-10 22:00:17
no to Pigwa i Czytka miałyście dzisiaj przejścia
no u mnie też ..... wypadek Szydło w mieście
tj daleko ode mnie ....
miasto zakorkowane jak jest wjazd od strony Krakowa w strone dworca PKP
Syn w pracy miał urwanie ... trzy telefony dzwoniły naraz cały czas ....
do jutra ![]()
81,149 2017-02-10 22:11:40
Czytko czyli nadal niespokojnie. Współczuję.
Wypocznij.
Pigwa też miałaś przejścia.
będziemy na Safari ?
Basiu - na safari tym razem nie będziecie ![]()
Miałam taki plan, ale nie udało się tego czasowo dograć. Na taki wyjazd trzeba trochę więcej czasu, a mężowi udało się tylko tydzień wygospodarować.
Zatem będzie tylko totalny wypoczynek na małej wyspie.
Safari w przyszłości, może za rok i raczej nie w Kenii tylko w Tanzanii.
81,150 2017-02-10 22:35:47 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2017-02-10 22:36:07)
Dobry na wieczór
Luc-- już wołam o zdjęcia z Kenii ![]()
Pigwa-- tak to jest ze złodziejami...Pracowałam kuuuupę lat w handlu, wiem jaka to plaga.
Jeden gnój piwa kradł z lodówki, jak go chciałam powstrzymać, to mnie pchnął na tą lodówkę.
Czytko-- trzymam kciuki za krówkę, bidulka...
Basia-- tak, jak Luc pisała- wychodź, jak ktoś do Mam przychodzi, nawet, jeśli Ci to nie na rękę, ale niech posiedzą. Potem będzie,że oni chętni do pomocy, to Ty jej nie chcesz.
81,151 2017-02-10 22:37:37
Zapomniałam napisać,ze mnie dziś Morawa tym postem rozwaliła:
Śniadania nie ma ludzie gdzie baba
![]()
81,152 2017-02-10 23:41:16 Ostatnio edytowany przez strzała (2017-02-10 23:47:14)
Siemka ![]()
Wpadam jeszcze zalatana przed wyjazdem.
Dzisiaj jeszcze biegiem musiałam lecieć do dentysty do miasta.
Bo mi się zrobiła jakaś gulka na podniebieniu i myślałam, że to od któregoś zęba.
Zadzwoniłam to dentysta powiedział, że jak dojadę w 20 min to zastanę go jeszcze w gabinecie.
Zdążyłam. Okazało się, ze to jakiś wirus i przejdzie, smaruję dezaftanem.
Walizka stoi, jeszcze pusta ![]()
Ale mniej więcej coś tam układam koło niej.
Teraz mąż śpi tam gdzie walizka, to nie będę tam łazić.
Jutro już coś popakuję.
Rano mam już zrywkę o 6.30, bo syn jedzie na turniej.
U nas już zaczęły się ferie.
Czytko, mam nadzieję, że krowa wyzdrowieje, szkoda żeby się męczyła.
Mysti, do Czech w maju jedzie mój syn. Będą w Harrachovie na mamuciej skoczni, też w Pradze i gdzieś jeszcze.
Pigwo, wrażeń masz całą moc.
Basiu, powinniście sobie grafik ustalić, żeby brat częściej wpadał.
Lucynko, czekam na wrażenia, opowieści i zdjęcia ![]()
Następnym razem to może będą Seszele, ale ja bym wolała, żeby był S.....c ![]()
Babo, najlepszego dla męża.
Mysti, mnie też Morawka tym rano rozwaliła.
Wielbicielu, będę w Twojej ukochanej Chorwacji ![]()
Pozdrówka i buziaki dla wszystkich.
81,153 2017-02-11 05:36:49
WITAM STOKROTKI
ja też na myśl jak MORAWKA jak była głodna upominała się o śniadanie uśmiecham się jakie to dziecko było głodne!!!
LUC znowu nam dostarczy wrażeń ,już nie mogę się doczekać! miłego dnia
syn przyjechał przed 3 i tak gadaliśmy
81,154 2017-02-11 05:41:01
STRZAŁKO też masz przejśc ,ciągle coś!
jest pielgrzymka do RZYMU NA 9 DNI,CHCE BYM POJECHAŁA,nie pojadę ,nie dam rady z moimi chorobami
tyle godz siedziec z kimś na siedzenie to nie dla mnie
mąż nie pojedzie,nie dam rady ciągnąc 9 dni ,po towar też trzeba jechać
miłego dnia stokrotki
81,155 2017-02-11 06:49:27
hey Mychy
hey Pigwa
wybudziłam się o podobnej godzinie co TY
z bólem głowy, małymi łyczkami kawcie wychlipałam i przeszło ....

LUCynka znając Ciebie to na plaży siedzieć nie będziecie ... tylko zwiedzać okolice ...
na pewno to będą b. kolorowe foty uliczne ....
pozytywnie zazdraszczam ![]()
Strzałka to i tak cud,że był ...
Misty - LUCynka nio
dobra następnym razem wyjdę hiiii o ile będzie ![]()
pozdrawiam sobotnio

81,156 2017-02-11 06:57:31
Witam dziewczynki. Napisalyscie tyle, ze nie wiem kto i co napisał, część czytalam w nocy.
Paczkow podjadac nie bede, niczego podjadac nie bede, moge kupic i zjesc, ale postanowilam przynosic z domu i nie podjadac buleczek.
Ale nie powiem...faworki kuszą.
Strzalko to bedziesz misla wypad ciekawy...to juz tuz tuż
Nanusiu...o co chodzi z ta Basia i jej odchudzaniem? No pusc farbę. ..plisss....
Ja czytam te książkę Makarowskiej o odchudzaniu...nie przejde do przepisow, dopoki nie przeczytam wstępnych rozdzialow, zasad itp...
Ja mam.tytul..jedz pysznie, chudnij zdrowo, ale miala dylemat czy nie kupic "Dojrzala i szczupla"...ta ksiazka jest dla kobiet po menopauzie.
Pomyslamam, ze skoro zadziała "po menopauzie", to zadziala rowniez na mnie.
Ale nie bylam pewna wiec wzielam te co wyzej pisalam.
Czytuniu jak krowka?
Azbi...to.porod tez potrafisz odebrac hihi...przydala sie wtedy ta wanna?
Pigwo...zaloz agencje detektywistyczna hihi..albo zatrudnij sie w Rutkowski patrol hihi
81,157 2017-02-11 07:18:57
Dzień dobry
Marta przeczytałaś juz wszystkie książki
Morawko ciągle czytam.Zapisałam się do innej biblioteki,bo w poprzedniej już wszystkie interesujące mnie pozycje przeczytałam.Najśmieszniejsze jest to,że odchodząc na emeryturę,przyrzekałam sobie,że już będę miała koniec z książkami.
sandro cieszę się,że dostałaś pracę. ![]()
81,158 2017-02-11 08:01:08
Witam
Dosiadam się z kawą.
Wiadomości z obory.
Krowa ma się dobrze.
Dla odmiany jej cielak bardzo słabiutki.
Wczoraj jak krowa leżała cały dzień cielaka napoiłam mlekiem innej krowy.
Dostał dużej biegunki.
Jest słaby, nie ma odporności, bo dopiero się urodził.
Robimy co możemy.
Dajemy zastrzyki, tabletki i specjalny środek dietetyczny, ale on nie chce pić.
Mam już dość tej gospodarki.
Lucynka super kraj do którego pojedziecie.
Strzałka wyjazd będzie udany.
Marta dobrze, że już zdrowa jesteś.
Pigwunia ależ była akcja z tym złodziejem.
Baśku następnym razem jak brat przyjdzie, idż gdziekolwiek.
Sandro faworki są mniej tuczące od pączków.
Morawko zdróweczka.
Dla każdej buziak.
Już muszę wychodzić po pieczywo.
81,159 2017-02-11 09:12:40
Dzień dobry.
Podano do stołu,częstować się proszę.
Baba pewnie jeszcze śpi,niech odsypia,odpoczywa.

Słoneczko za oknem budzi do życia.
Zjadam śniadanie kawa już wypita i wyruszam na dłuugie zakupy.
Nie chce zanudzać was ,ale chciałam się z wami podzielić wiadomością jaką w dniu wczorajszym otrzymałam.
Tak w skrócie... kobieta 44 lata dwójka dzieci,idealne małżeństwo.
Rak trzustki,z tą chorobą od 6 mcy. w tygodniu próba samobójcza,nie chce się leczyć.
Dodam ze to w rodzinie męża . Eh życie.
zostawiam cieplutkie pozdrowienia i uciekam............
Luc... Kenia ????? też po (cichutku) zazdroszczę... będą fotki ?
To kraj bez wojen... i chyba też znają i uzywają język angielski.
Pewnie ten język nie jest ci obcy?
Do potem.
81,160 2017-02-11 10:02:34
Cześć dziewczyny
Marysiu uwielbiam rogaliki pyszne sniadanie
Moj brat umarł na raka trzustki w kwietniu 2016 roku oj zycie ,na to nie ma lekarstwa
Mysti nie ma sniadanie to ja jestem głodna i mózg mi nie pracuje ,muszę zjeść sniadanie ,tak organizm sie przyzwyczaił ,ludzie przychodza do pracy dopiero rozkładają jedzenie ,ja zawsze wstawałam wczesniej jadłam ,piłam herbate i dopiero reszta i do pracy rodacy hi hi
Tez mam zmartwienie pękanie hemoroidów przy zaparciach ,boje sie tego badania ,zapomniałam o tym zeby ten len pic ,bo było juz lepiej ,zeby do wymiany ,muszę wszystkie wyrwać ,a to potrwa oj jestem wściekła ,a mnie wszystko trzęsie ,jak pomyśle hi hi
81,161 2017-02-11 10:05:28
Unas mróz 22 stopnie rano teraz -11
Basiu za duzo tego wszystkiego tych wypadkow to jakieś fatum
81,162 2017-02-11 10:06:52
BASIA JA WSTAŁAM PRZED 3,SYN PRZYJECHAŁ O 3
mogę być detektywem,fajne są dziewczyny w aptece i trzeba im pomóc
znają się na rzeczy ,dostaje od nich tyle kremów,podkładów
lecę do pracy
81,163 2017-02-11 10:12:11
Marta oczy sa najważniejsze ,a przeciez książka ci zycia nie zmieni ,przeczytasz i co zrobisz z tymi wszystkimi historiami ,życiem innych ,każdy pisze historie jaka chce ,zycie ,milosci opisywane i co rzeczywistość nas powala
Moj to zawsze mi mówił wzrok zmarnowałaś na tych książkach i co to zmieniło ,nic hi hi
81,164 2017-02-11 10:14:59
Dzień dobry sobotnio
U mnie powrót zimy.
Wstałam rano, a tu biało.
Morawka-- ja nigdy nie jadłam śniadań w domu przed wyjściem do pracy.
Zawsze późno jadałam śniadania. Nieraz rano najpierw szłam na zakupy, dopiero po powrocie jadłam.
Nie umiem tak wcześnie, mój żołądek długo śpi.
81,165 2017-02-11 10:19:39
Czytuniu z trzoda to sa rożne rewolucje ,tak jak ludźmi choroby itd
Trzymaj sie cieplutko i bez stresu ,jak cos nie zależne od nas to zeby głowa o mur bić nic nie pomoże ,trzeba ratowac lekami ,dietami
Miałam koleżankę szczuplutka obie na oddziale pracowałyśmy ,zachorowała na uszy ,pózniej doszły inne choroby ,utyła i upodobniła sie do mamy swojej ,a jadła malutku ,mówiła widzisz po tych wszystkich lekach ,a dziwiłam sie swojej matce ,a na uszy ,gardło musiała tez brac sterydy ,nawet w czopkach sa ,mnie tez doktorka przypisała czopki i mowię ja ich nie wykupienia nie moge żadnych sterydów ,laryngolog na ucho dała krople ze sterydami i tak szpikuja nam te wszystkie leki ktore nic i tak nie zmienia ,tak jest z alergia nic nie pomoże tylko kasy ubywa
81,166 2017-02-11 10:23:28
Mysti to moj tak ma ,ale doktor go pouczyła ze musi rano jesc jak wstanie ,nie wazne 6 rano ,bo trzustka musi pracowac ,noi leki nie mozna na czczo brac ,dopóki człowiek zdrowy to moze robic co chce hi hi
81,167 2017-02-11 10:48:53
Witam ,kochane Stokrotki ![]()
Bardzo dziękuję w imieniu Kiepskiego i swoim za życzenia-jakże to miło z Waszej strony ![]()
W podzięce stawiamy Wam 
W dalszym ciągu nie ma w domu internetu-coś się dzieje chyba z laptopem.
Jestem już po wizycie na targu-kura na rosół,warzywa,zielenina,mąka razowa,twaróg- i teraz siedzę w pracy,do 13-ej,a Kiepski sprząta w domu.
Ale-jako,że zakupy zrobione to proponuję na drugie śniadanie
Smacznego ![]()
U nas za oknem -10 stopni.Ale pięknie świeci słoneczko,to się nie czuje mrozu.
Kończę i pozdrawiam całą łączkę ![]()
Viszontlátásra !
81,168 2017-02-11 10:52:37
Hej dziewczyny, wstałam, ale jeszcze medytacji nie zrobiłam.
Potem was poczytam....

81,169 2017-02-11 17:15:10
o jejku jej gdzie WAS wywiało???? he ???

81,170 2017-02-11 18:14:30 Ostatnio edytowany przez luc (2017-02-11 18:18:15)
Witam sobotnio.
o jejku jej gdzie WAS wywiało???? he ???
Przyznaję, że mnie wywiało ![]()
Pojechałam rano do grawera odebrać zegarek męża. Kupiłam mu nowy zegarek (ten, który nosi ma już swoje lata) w prezencie na rocznicę ślubu, którą mamy w przyszłym tygodniu. Kupiłam już jakiś czas temu (i dobrze schowałam), a ostatnio mnie naszło żeby wygrawerować napis. No i dzisiaj odebrałam.
Jak już pojechałam do miasta, to trochę mi zeszło tu i tam ![]()
Zresztą nie musiałam się śpieszyć, bo jestem sama bo mąż pojechał do teściów i wraca dopiero jutro.
Azbi - już po zabiegu?
Lucynko
Następnym razem to może będą Seszele, ale ja bym wolała, żeby był S.....c
Seszele oglądałam w tym roku i podstawowym mankamentem wyjazdu tam jest to, że nie ma (przynajmniej ja nie znalazłam) lotów bezpośrednich. Zatem leci się z przesiadkami, co trwa wiele godzin nawet 24 godziny. Dla mnie to za długo.
A S...c będzie ![]()
Chyba już jesteś spakowana na wyjazd?
LUCynka znając Ciebie to na plaży siedzieć nie będziecie ... tylko zwiedzać okolice ...
na pewno to będą b. kolorowe foty uliczne ....pozytywnie zazdraszczam
Tym razem nie nastawiam się na zbyt dużo zwiedzania, a może nawet wcale. Tam gdzie lecimy, to jest mała wyspa i tylko ten jeden hotelik. Chyba, że będzie możliwość skoczenia na jakąś wycieczkę, ale to tylko jeden tydzień więc za dużo czasu nie będzie.
Nastawiam się raczej (po raz pierwszy) na totalne byczenie się ![]()
Misty - LUCynka niodobra następnym razem wyjdę hiiii o ile będzie
Wyjdź koniecznie. Tak jak pisałam (i Mysti też) jeżeli brat przychodzi posiedzieć z mamą, a Ty nie wychodzisz, to uzna, że nie jest to Ci potrzebne. Ja wiem, że wolałabyś wtedy, kiedy chcesz coś konkretnego zrobić, ale wykorzystaj na razie to co jest. Drobnymi kroczkami do celu ![]()
Możesz przecież pójść wtedy do koleżanki, sklepu itp.
Ale nie powiem...faworki kuszą.
Ja myślę, że kuszą, ale nie daj się hi, hi.
Najśmieszniejsze jest to,że odchodząc na emeryturę,przyrzekałam sobie,że już będę miała koniec z książkami.
Marto nie wyobrażam sobie, że jeżeli ktoś lubi czytać, to nagle przestanie. Jeżeli oczywiście wzrok pozwala. Ja uwielbiam czytać, ale nie mam na to zbyt dużo czasu. Zaległości odrabiam głównie w czasie choroby. Resztę nadrobię na emeryturze hi, hi.
Zdrowa już?
Mam już dość tej gospodarki.
Czytko - tak tylko mówisz ![]()
Widać, że kochasz gospodarowanie.
chciałam się z wami podzielić wiadomością jaką w dniu wczorajszym otrzymałam.
Bardzo przykre
Niektórzy się faktycznie załamują.
To kraj bez wojen... i chyba też znają i uzywają język angielski.
Pewnie ten język nie jest ci obcy?
W Kenii wojny wprawdzie nie ma, ale nie jest to zupełnie bezpieczny kraj. Najbardziej niebezpiecznie jest przy granicy z Somalią, ale my jedziemy dokładnie na drugi koniec i w dodatku na wyspę.
Są też ataki terrorystyczne, napady itp.
Angielskim posługuję się swobodnie. Mój mąż jeszcze lepiej. Poza tym uczę się paru słów w języku suahili ![]()
muszę zjeść sniadanie
Też nigdy nie wychodzę z domu bez śniadania, choćby paru kęsów.
Morawko leczysz te hemoroidy?
Babo mężowi smakował tort?
Pozdrówka dla wszystkich.
81,171 2017-02-11 19:35:27
Witam Was wszystkich ![]()
Byłam na tych badaniach i dzięki Bogu jest ok. Te wszystkie sensacje brzuchowe u mnie to jednak będzie chyba drażliwe jelito. Ciesze się że am to z głowy i przede wszystkim że nic tam nie znaleziono. Najgorsze w tym wszystkim było wypicie 20 szklanek wody w ciągi 12 godzin, na myśl o wodzie mam mdłości.
Ba-Cha ładny dzień to wszyscy wyskoczyli na spacer, wieczorem pewnie odezwa się znowu. Basiu zaproś brata na kawę i porozmawiaj z nim na spokojnie, że mogli by cię odciążyć częściowo po przez przejęcie opieki nad mamą choć raz na dwa tygodnie na 3 czy 4 godziny. Niech pomyśli gdyby była sytuacja odwrotna i to on opiekowałby się matką, czy nie oczekiwałby pomocy od ciebie. Ty też masz prawo do wolnego czasu. Nie rozumiem takich ludzi to egoiści, nie dać siostrze odrobiny wytchnienia. nie ma usprawiedliwienia, że matka była trudna dla niego, bo dla ciebie tez nie była wspaniała. Ale ty się wywiązujesz z obowiązku względem niej. bratowa nie musi przychodzić, ale on powinien. Pisałam ci kiedyś o mojej dalekiej ciotce, tam do niej dzieci przychodzili po kolei , bo było ich więcej i pełnili dyżury, bo jak mówili Zosia (ich siostra) musi odpocząć, to było dla nich takie naturalne. To jego obowiązek przecież jest taki jak twój, gdybyś oddala mamę do ośrodka to tez by musiał ponosić koszty jej pobytu i to w stosunku do swoich dochodów.
Luc, Marysiu i Mysti koniecznie zdjęcia pokazać, my też chcemy popodróżować
Strzałko ty obowiązkowo też zdjęcia porobić powinnaś,bo nas tu uduchowić trochę potrzeba
. No czekamy na seans my chorowitki, co to na tyłku siedzieć musimy. No kto tam na jeszcze pokazówkę zrobi
ujawnić się proszę ![]()
Ale nam się rozjechały Stokrotki w różnych kierunkach.
Czytko tak to już jest jak się pracuje z żywymi istotami, nigdy nie da się przewidzieć jaki skutek będzie , matka była chora nie karmiła siara, a dla maluszka jednak to ważne aby dostało na start pokarm odpowiedni. Mam nadzieję że cielątko wróci do zdrowia.
Morawko z książkami to jednak nie jest tak, że przeczytasz i nic z tego nie masz, jak trafisz na książkę która cię pochłonie to tak jak byś nagle w innym życiu była, wywołane emocje długo siedzą w głowie. Kiedyś w szkole obowiązkowa była lektura "Chłopi" już pierwsza część tak mnie wciągnęła, że psychicznie przeniosłam się do tamtego świata, miałam wrażenie że mieszkam w tych Lipcach, żyłam razem z nimi. Przeczytałam książkę i poczułam się porzucone dziecko, tęskniłam za tymi ludźmi i za tym ich światem. Jeszcze nie raz miałam takie emocjonalne przeżycia jedne pozytywne inne nie. Do niektórych wracam co jakiś czas, a inne mijam z daleka, nie wróciłaby do książki "Wybór Zofii" tyle negatywnych uczuć to chyba żadna inna książka mi nie wniosła. Oczy wiadomo ważne są, ale przyjemność z czytania również. Nie dziwię się Martusi, że czyta nawet kosztem pogorszenia wzroku.
Pisałam ci kiedyś Morawko o tym srebrze, lekarki mężowi wychwaliły, ze dobrze robił i smarował to powstrzymał to trochę to uczulenie, a już mu rany na skórze powstawały ropne. Poczytałam o tym srebrze i zamówiłam sobie dwie butelki, maż zdziwiony , na co ci tyle, a ja też spróbuję się kurować. pisałam wam kiedyś że zrobił mi się guzek na pośladku w okolicy odbytu, lekarze nie wiedzieli co to, odsyłali mnie od ginekologa do chirurga, proktologa i pies wie jeszcze gdzie, wszystko prywatnie kupa kasy poszła, a rana jak była i krwawiła tak była, żadne maści , antybiotyki nie pomogły, okłady z ziół, lodu , nic, nic, bez zmian , boli i cieknie. Stan zapalny i już , kupiłam to srebro i na waciki zaczęłam przykładać dwa trzy razy na dzień, do tego kupiłam nadmanganian potasu i tez rozpuściłam w wodzie i robiłam na przemian okłady, raz ze srebra raz z nadmanganianu,powiem ci że w tej chwili podleczyłam i jak na dzień dzisiejszy nie mam stanu zapalnego ani krwawienia, spróbuj na te hemoroidy a tak na prawdę to z tym trzeba maszerować do proktologa i to nie czekać, bo ja tak czekałam bo to wstyd itp. aż doczekałam się przetoki bo później taką jednak diagnozę mi postawili i jeszcze powiedział na odchodne to dobrze, że krwawi bo jak by się zamknęło to trzeba by było przecinać, bo można od takiego stanu zapalnego dostać zakażenia całego organizmu czyli sepsy.
81,172 2017-02-11 19:49:38
Czołem wieczornie
Azbi-- dobrze,że wszystko ok. Trzymanie kciuków pomogło. Nawodniona jesteś,że ho ho ![]()
Luc-- znajomy był w zeszłym roku w Kenii. Opowiadał,że nie czuli się tam bezpiecznie. Tzn. w hotelu, w tej strefie turystycznej tak, ale byli ostrzegani przed zapuszczaniem się dalej.
Uważaj na wszechobecne małpy, które dobierają się do pozostawianych rzeczy ![]()
A ja się pochwalę takim może drobiazgiem, ale miłym.
Pisałam Wam chyba,że szwendam się po necie, uczestniczę też w innych forach, m.in. na forum literackim związanym z jednym z pisarzy i bohaterem jego książek.
Jeden z użytkowników napisał nową książkę dla młodzieży, część dialogów była w gwarze śląskiej i poprosił mnie o konsultację.
Wczoraj dostałam już gotowy wydrukowany egzemplarz, oczywiście z dedykacją. W podziękowaniach jestem też wymieniona.
Widziałam książkę co prawda na zdjęciach, bo przyszła na adres domowy.
81,173 2017-02-11 19:50:22
Marysia 1981 napisał/a:chciałam się z wami podzielić wiadomością jaką w dniu wczorajszym otrzymałam.
Bardzo przykre
Niektórzy się faktycznie załamują..
za płotem miałam sąsiadkę, miała raka kości, leczyła się długo, raz była poprawa raz pogorszenie, ciągle czekała ze strachem na wyniki, kiedyś po odebraniu wyników założyła sobie pętlę na szyję i odeszła. Ludzie dziwili się i tak by umarła wiec po co przyspieszała, a nikt się nie zastanowił ile strachu ta kobieta przeżyła ile niepewności, raz nadzieja raz załamanie. Może wyniki przyszły złe, może bała się ponownego bólu, nie wytrzymała tego i odebrała sobie życie. Dlatego nie rozumiem tej polityki, tej nagonki na tę eutanazję, nikt nikogo nie zabija w brew jego woli, ale już jak człowiek nie widzi dla siebie możliwości życia dlaczego nie miałby umrzeć w godnych warunkach w szpitalu, bez cierpienia, spokojnie zasnąć. Tylko ci co nie cierpią mogą mówić, że cierpienie uszlachetnia, cierpienie nie uszlachetnia, powoduje wprost przeciwnie upodlenie.
Babo mężowi smakował tort?
No ja myślę, że smakował, pewnie dalej go pałaszują ![]()
Pozdrawiam wszystkich
81,174 2017-02-11 19:54:59
Czołem wieczornie
Azbi-- dobrze,że wszystko ok. Trzymanie kciuków pomogło. Nawodniona jesteś,że ho ho
Dziękuję wam wszystkim, pewnie że pomogło, a nawodniona faktycznie jestem na cały tydzień zapas mam ![]()
A ja się pochwalę takim może drobiazgiem, ale miłym.
Pisałam Wam chyba,że szwendam się po necie, uczestniczę też w innych forach, m.in. na forum literackim związanym z jednym z pisarzy i bohaterem jego książek.
Jeden z użytkowników napisał nową książkę dla młodzieży, część dialogów była w gwarze śląskiej i poprosił mnie o konsultację.
Wczoraj dostałam już gotowy wydrukowany egzemplarz, oczywiście z dedykacją. W podziękowaniach jestem też wymieniona.
Widziałam książkę co prawda na zdjęciach, bo przyszła na adres domowy.
No gratuluję, pomogłaś nowemu talentowi rozwinąć się. to miło z jego strony, że docenił wkład ![]()
81,175 2017-02-11 20:11:04
Witam ,kochane Stokrotki
Bardzo dziękuję w imieniu Kiepskiego i swoim za życzenia-jakże to miło z Waszej strony
W podzięce stawiamy WamW dalszym ciągu nie ma w domu internetu-coś się dzieje chyba z laptopem.
Jestem już po wizycie na targu-kura na rosół,warzywa,zielenina,mąka razowa,twaróg- i teraz siedzę w pracy,do 13-ej,a Kiepski sprząta w domu.
Ale-jako,że zakupy zrobione to proponuję na drugie śniadanie
SmacznegoU nas za oknem -10 stopni.Ale pięknie świeci słoneczko,to się nie czuje mrozu.
Kończę i pozdrawiam całą łączkę
Viszontlátásra !
BABO mój wszystko robi,najwięcej robi bałaganu,mało ważne ,posprzątałam a gotowanie mi odpadło
robił zrazy z kluskami śląskimi,na jutro mam obiad,mąż idzie za mnie do pracy ! hurrrra
jutro pożegnam syna,znowu będą łzy,zobaczymy się w lipcu,synowa z małym przyjedzie ale kiedy nie wiem? pozdrawiam
81,176 2017-02-11 20:16:51
MORAWKO czy my musimy mieć te same przypadłości co ja?
3dni strasznie bolała mnie prawa noga ,wczoraj i dziś mi wysmarował mąż ketonalem i trochę mniej boli
mam dość tych chorób
jakby nie praca to bym oszalała w domu,tak trzeba się ubrać ,umalować i wyjśc do ludzi,to mnie trzyma przy życiu
81,177 2017-02-11 20:45:45
MYSTI fajny prezent!
jak moja przyjaciółka?
wracając do BASI to ona ma gorzej niż ja z wnukiem
on wie że idę do biedronki i jest zawsze spoko
81,178 2017-02-11 21:01:31
BaboStacha, posiadasz jakieś związki z Węgrami? ![]()
Strzało, cieszę się bardzo Twym wyjazdem
Jeżeli można wiedzieć: w jakie miejsce się wybieracie? Staram się mieć mapę Chorwacji w głowie ![]()
Mysti, moje najserdeczniejsze gratulacje
![]()
81,179 2017-02-11 21:20:00
hey .... kukam dobranockowo
LUCynka tydzień na plaży i totalne lenistwo też jest potrzebne ![]()
Azbi jak Ty ładniutko piszesz .... pogadam
w życiu też jesteś taką gadułką ???
Misty no i fajnie,że ktoś Cię docenia ![]()
napisz kiedyś posta po śląsku .... będziemy próbować się domyślać a na pewno będzie kupe śmiechu
Pigwa no tak .... mam gorzej niż z dzieckiem ... byleby gorzej nie było ...
zmykam poleniuchować ... do jutra ![]()
81,180 2017-02-11 21:27:28
Dobry wieczór.
Poczytałam o czym pisałyście...
Weny do pisania u mnie brak.
Jutro będzie lepiej.
Dobranoc,słodkich snów.......

81,181 2017-02-11 21:38:52
napisz kiedyś posta po śląsku .... będziemy próbować się domyślać a na pewno będzie kupe śmiechu
Kiedyś to wklejałam:
Baśka mo taśka!
Miała Baśka srogo taśka
I sie niom raduje
Bo do Baśki nowyj taśki
Wszystko rajn pasuje
Lipynsztifty i sznuptuchle
Kluce ze szperhokym
Łostre fajle, załusznicki
Kożdy z jednym łokym
Styry bindy z skrzidełkami
Bojtlik na klepoki
czi parfiny, taszynmeser
Tyn mo dwa pitwoki
Krymy, pudry, knefle, nici
I lak na pazury
Grzebyń, szpangi, stare zoki
Chociaż majom dziury
Stary gumin, luzym szkloki
Album ze zdjyńcioma
Kej tak wejrzi Baśka w taśka
To jest choćby w doma.
Morał:
Kto ze sobom wszystko nosi
Ło nic inkszych sie niy prosi.
81,182 2017-02-11 22:00:16 Ostatnio edytowany przez luc (2017-02-11 22:02:03)
Azbi - super, że już po badaniu i jeszcze lepiej, że nic nie wyszło.
Jeżeli to syndrom drażliwego jelita, to dali Ci jakieś zalecenia, leki?
Babo mężowi smakował tort?
No ja myślę, że smakował, pewnie dalej go pałaszują
Pewno tak, bo się nie pokazuje ![]()
Mysti wielkie gratulacje. Możesz zdradzić tytuł książki?
A wierszyk zrozumiałam. Chyba ![]()
LUCynka tydzień na plaży i totalne lenistwo też jest potrzebne
Ale nie wiem czy dam radę tyle czasu leniuchować hi, hi. Nigdy tego nie robiłam. Mój mąż też nie jest przyzwyczajony do takiego spędzania czasu. Już wykukał na mapie, że w pobliżu są lasy namorzynowe i można pożyczyć kajaki i tam popływać. Na razie mu powiedziałam, że się na to nie piszę, bo nie wiem jakie zwierzęta tam żyją, ale kto wie...
Luc-- znajomy był w zeszłym roku w Kenii. Opowiadał,że nie czuli się tam bezpiecznie. Tzn. w hotelu, w tej strefie turystycznej tak, ale byli ostrzegani przed zapuszczaniem się dalej.
Uważaj na wszechobecne małpy, które dobierają się do pozostawianych rzeczy
Właśnie o tym pisałam.
Na małpy będę uważać, bo ponoć na tej wyspie jest ich sporo.
Wielbicielu - Strzałka jedzie do Medjugorie. To jest w zasadzie w Bośni, ale może będą też w Chorwacji.
Morawki od rana Cię nie było.
81,183 2017-02-11 22:41:47
Cześć dziewczyny
Dzisiaj byłam po zakupy apteka musiałam kupic czopki bo mi sie skończyły ,wykupić z recepty i zostawiłam 230 zł tylko moje wszystkie leki masci i kremy hi hi
Azbi byłam przeciez u lekarza z tymi hemoroidami ,badał mnie i dał skierowanie na kolonoskopię zapisałam sie i zrezygnowałam ,bo tak sie trzęsłam ze nie damy rady i stamtąd ucieknę
Ja to mam od 40 lat ,naokroglo to moja przypadłość ,no ale ile teraz mam lat muszę to zrobic ,ale moja mama miała robione na żywca wykazało polip usunęli po wszystkim ,nie miała żadnych krwawień ,ja miałam robiona kolonoskopię ale jeszcze systemem takim jak teraz robia kobietom w ciąży ,mam ten żylak który pęka
81,184 2017-02-11 22:46:33
Teraz mam problem z zębami oj zycie ,nie bede was zanudzać
Luc wiesz ze zegarków sie nie kupuje w tym wieku ,na ale ty wiesz lepiej ,oby było wszystko ok
Kupilam wit d z olejem lnianym zobaczymy hi hi
81,185 2017-02-11 22:47:40
Morawko ja też mam kłopoty z hemoroidami.
Na żadną kolonoskopię nie pójdę, podobnie jak ty.
W aptece też zostawiam duże sumy.