Mystique71 napisał/a:Dzień zakupów bez zakupów 
Zakupy zrobione przez znajomą, zlecone przez Helgę telefonicznie.
He he...m.in. 6 szt margaryny do pieczywa (po 500g każda) i 6 puszek mleka do kawy, bo promocja jest
TYLKO ona to je i pije 
O matko kiedy ona te 3 kg margaryny zje? Mysti jak jest z jedzeniem jak jesteś u Helgi, ona sobie, a ty sobie?
Marysia 1981 napisał/a: Strzalko musisz księdzu na tacę połowę rzucić lol lol
nie niech księdzu nie daje,bo jak da księdzu to będzie oznaczało, że to ksiądz miał szczęście, a nie ona
, a że szczęście zawsze trzeba uczcić to niech lepiej niech imprezę urządzi
,
Strzałko przysługuje ci 10 % znaleźnego, bierz śmiało należy ci się 
wifa napisał/a:Pigwa to może zapisz się na boks, jak taki z Ciebie zawodnik. :lol:l
nie nie do boksu, lepiej do kick-boxing
będziemy Pigwę wirtualnie trenować 
Nanusiu, Klaudynko, dziewczyny, które mają zwierzaki....
Kupiłam dzisiaj taniej dwie obroże przeciwpchelne i kleszczowe oraz jedzenie dla kastratów.
uwazajcie tylko z ta obrożą dla kotów, moja o mało co i straciła by życie przez tą obrożę, dobrze że byłam przy niej to szybko ja przecięłam i kotka uwolniła się.
Nanusia napisał/a:Zgadza się kotem,a właściwie ,to mu ustępuje. Jest też przyjazny ,dla wszystkich psów w okolicy.
Mój pies tez ustępuje kotu, jak ją wzięliśmy ze schroniska, kot już był w domu, to ona podporządkowala się kotu i tak już zostało, jednak co chodzi o obce psy to straszny hałas robi jak koło płotu jakiś przemknie, ale takie podobno są psy haskie, a ta nasza to taki mieszaniec o niebieskich oczach, nasza tez nie je przy misce, tylko wynosi chrupki na swoje legowisko i tam zjada.
Wielbicielu "Imiona w wesołych rymach" super
nowa18 napisał/a:Dziewczyny właśnie wpłynęła kasa z Polak Potrafi.Dzięki Wam jestem coraz bliżej spełnienia mojego marzenia.Małymi krokami zmierzam do osiągnięcia wielkiego celu. To co wydaje się niemożliwe ,tam gdzie kłębią się wątpliwości ,stres ,zmartwienia potrafi narodzić się ogromna radość
to do dzieła Grażynko, to teraz czekamy na finisz Programu 
Ba-Cha napisał/a:w tym roku skończy dopiero 86 lat ......tv - nie oglądnie
gazety nie przeczyta już nie piszę o książkach ... bo nie wiem,czy przeczytała jakąś
żyje wspomnieniami z dzieciństwa
opowiada głupoty ... historyjki wyssane z palca
twoja mama nie jest jeszcze taka stara, w jej wieku ludzie maja jeszcze zainteresowania, ale wcześniej też spędzali życie aktywnie, jeżeli nie w ruchu to rozwijali się intelektualnie, książki czy gazety były na porządku dziennym. Ciężko masz ze swoja mamą, bo cały czas potrzebuje zainteresowania, dobrze że nie długo będzie wiosna i zrobi się cieplej, znowu będzie wychodzić na ławeczkę więc sobie odpoczniesz.
morawa napisał/a:tak nieraz łapie sie sama słuchając siebie i robiąc ,ludzie myśle przeciez tak jakbym słyszała moja mamę ,podobna do niej jestem ,ale charakter myślałam ze mam inny ,a moj mowi ty taka sama jak twoja matka hi hi.
, moja mama na zewnątrz do obcych ludzi to zawsze umiała powiedzieć coś miłego, pocieszyć jak trzeba było, zawsze oczytana i ładnie umiała się wysławiać, ale w domu to zawsze w kółko przywoływała jakieś wspomnienia złe i płakała za chwilę, nie zawsze umieliśmy odpowiednio zareagować, bo nigdy nie było wiadome co powiedzieć aby nie wywołać awantury wręcz histerii, nie pamiętam dosłownie ani jednej niedzieli czy święta aby były spokojne. Ja nie chciałam być podobna do niej i zawsze starałam się nie wywoływać awantur, ustępowałam, niektórzy to wykorzystywali i doprowadziło mnie to do tego że u terapeuty usłyszałam, że nie umiem walczyć o swoje i jestem wykorzystywana bo mam takie skłonności do poddaństwa. Maz wie , że nie lubię jak ktoś mówi ze jestem podobna do matki, ale jak jest zły na mnie to mi to powie, a na mnie działa to jak czerwona płachta na byka
później przeprosi, ale co sobie poużywa to jego, drania kawał 
Klaudynko a toś nam przydomki dała, reklamacji niet 
Wspaniałych słów Stokrotki 