[ Quote=Ba-ChA] Anusia mieszka teraz pod Żywcem[/ Quote] - no i wszystko jasne, bo już się zastanawiałam jak to możliwe, w tamtym roku miałam taka sytuacje, rano wstaję patrze na termometr -11 , ubrałam się ciepło, owinęłam szalikiem i jadę do pracy 11 km. Na Beskidzkim wysiadam i chlup nogami do wody, stoję i rozglądam się, co jest grane -11 a tu woda płynie po ulicach, przyszłam do pracy i pierwsze co to pobiegłam patrzeć na termometr + 5 . Tylko km 11 km a różnica w tem. 16 stopni na plus.
[ Quote=Mystique71]a dyskretnie przykręcałam kaloryfery i robiłam okna chociaż na mikrowentylację, bo się dusiłam[/ Quote] J, też tak kombinuję, np jak jestem u kuzynki, szczególnie w nocy, przy temp powyżej 20 stop. nie dam rady spać,. Czapki są super i za niska cenę,
[ Quote=czytelniczka51] ta kiełbasa palcówka to inaczej kiełbasa palcem napychana[/ Quote] . A to o to chodzi, ja robię kiełbasę, ale mam taką stara maszynkę na korbkę i do tej maszynki przykręcam rurkę i tak napycham, ale końcówkę z tej rurki wypycham palcem, to chyba tez mam trochę kiełbasy palcówki
. Jeszcze tylko to dojrzewanie mnie interesuje, ale to już może napisze Ivory. Niestety młynek użyty do pieprzu już do kawy nie nadaje się, pieprz zawsze będzie wyczuwalny, trzeba kupić nowy młynek ale taki tylko do kawy, sama o tym myślę, bo pije te rozpuszczalne ale to nie to.
[ Quote=czytelniczka51]Ela a dlaczego twierdzisz, że teraz dzieci nie mają dzieciństwa ? Nie zgodzę się z twoim zdaniem[/ Quote] . Ja nie Ela ale napisze, że Ela chyba miała na myśli, że dzieciaki cały czas siedzą przed kompem, jak nie gry to komunikują się przez portale spłecznościowe, z czego później tylko wiele nieprzyjemności i nawet tragedii, kiedyś dzieciaki więcej , szczególnie te na wsi musiały pracować, a cały wolny czas poświęcały na zabawy, nie było tyle takich tragedii co teraz, bo dzieciaki choć się pokłóciły to za chwilę godziły, a teraz jak się na kimś zawiesza to puszczają w eter informacje ośmieszające, robią zdjęcia komórkami z ukrycia w szatniach a później naśmiewają się z tych osób. Dużo jest samobójstw ludzi młodych, bo w ukryciu przeżywają swoja tragedię. To są nie dobre czasy nie buduje się więzi miedzy młodymi, nie uczą się przy tym empatii do drugiego człowieka. Myślę że Ela to miała na myśli.
W tej chwili już mam -20, mąż od rana siedzi w zakładzie pracy, wysiadło ogrzewanie i maszyny padają jedna po drugiej bo płyny zamarzają, pewnie nie uda mu się uruchomić tego ogrzewania, skoro do tej pory nie wrócił. Olej kupiony przez pracodawcę nie chce się palić, tak to jest jak się kupuje za tanie pieniądze, później spada to na pracowników i dzwoni zrób coś z tym, tylko co? I nikogo nie obchodzi, że oni tam od rana w zimnie i pewnie głodni siedzą.