Dobry wieczór Stokrotkom i Rumiankowi 
czytelniczka51 napisał/a:Baśku a gdzie to się patrzy ile jest wyświetleń ?
Proszę powiedz gdzie mam patrzeć.
No własnie gdzie? Też mnie to zainteresowało, jakoś słabo poruszam się po netkach 
Nanusia napisał/a:Też czekam na wysiew pomidorów.
Już nasiona kupiłam.
Żeby tylko nie skończyło się u mnie na słomianym zapale i żebym nie zaniedbała pomidorów ,jak w ubiegłym roku.
Ja nasionka też już mam kupione i to dużo różnych i teraz mam dylemat, które wysiać, chciałabym po trochę z każdego gatunku, ale miejsca mi brak, bo foliak nie za duży, w tamtym roku miałam ich 100 krzaków, 35 w foliaku, a resztę na zewnątrz, ale te na zewnątrz to wymagają bardzo dużych nakładów pracy, o ile nie chce się używać chemii, ja jako ochrony używam środków zalecanych przez ogrodnicze fora, tj. wyciągi z tymianku i oregano macerowane na przefermentowanych drożdżach z cukrem (czyli bimbrze
), bardzo skuteczne, cytrynian wapnia, jodyna z krochmalem itp. Opryski na przemian tymi środkami co 5 dni, samo podlewanie zajmowało mi około 3 godziny, bo każdy krzak podlewany był konewką
. Ale pomidory to moja pasja, inne rośliny już mniej czasami jeszcze ogórki, ale to tak aby mieć swoje.
morawa napisał/a: U mnie wiszą krzyż ,matka boska w sypialni ,i matka boska w salonie
Ja mam puste ściany, wiszą tam tylko lampy kinkiety, w tamtym roku jak był ksiądz to tak sugestywnie oglądał nasze ściany, ale nic nie powiedział, chociaż później do córki zapytałam czy zwróciła uwagę na jego dziwne zachowanie, a ona na to, on patrzył chyba że u nas nie ma świętych obrazów. Dobrze że nic nie powiedział, bo by ode mnie usłyszał, że nie w obrazach jest wiara, a w sercu i mózgu. Dziewczyny ważne aby żyć tak, aby nas sumienie nie uwierało i nie gniotło w piersi, a nie manifestacja swojej wiary. Pamiętacie ten piękny cytat z filmu "Dom" jak matka do swojego syna mówiła "Synu żyj tak aby nikt przez ciebie nie płakał". Morawko twój maż ma dobre podejście, tyle samo spowiedź księdza co i jego, a nawet jego lepsza bo on grzechomierzem wszystkie twoje grzechy przeanalizuje:D
Babastacha napisał/a: Mysti-wcale mnie nie zaskoczysz, takie też czytuję, a jakże smile
A od czasu do czasu wracam do "Tajemniczego ogrodu" z "Dziećmi z Bullerbyn ":lol: ,albo z Panem Samochodzikiem szukam Templariuszy smile
dołączę do Was, bo ja właśnie czytam "Nawiedzony dom" Chmielewskiej, bohaterowie to małe dzieci, dawno temu czytałam i teraz sobie przypominam.
Wifa napisał/a:Nie wiem czy czytałaś "Byłem księdzem"
autor Roman Jonasz.
Opisuje życie w seminarium itd. były ksiądz.
Nie tego nie czytałam, za to czytałam dużo na temat np. o przyjacielu naszego Papierza założycielu (duchowny Marcial Maciel Degollado) Zgromadzenia Legion Chrystusa, gwałcił nawet swoich własnych synów, działalność jego ukrócił dopiero Benedykt. Ale książkę jak spotkam to też przeczytam, bo uważam że jeżeli tacy duchowni istnieją to obowiązkiem ludzi jest przyjąć to do wiadomości i na przyszłość zastanowić się, czy pozwolić nocować dzieciom na plebanii, czy pozwolić na wyjazdy dzieci z księżmi, bez obecności innych opiekunów. Powoli to się zmienia, bo jeszcze nie tak dawno to poszkodowane dziecko ze swoją rodzina musiało opuścić swoja wieś takie szykany na nich spadały ze strony sąsiadów, że nie mogli tego uciągnąć. Aby oskarżyć księdza i udowodnić jego winę trzeba mieć dużą odwagę i silne samozaparcie, nawet prokuratura stara się sprawy uciszyć, własnie przykład p. Legierskiego i księdza z Koniakowa.
A co chodzi o Grażynkę, to ciesze się, ze udało jej się zebrać odpowiednia kwotę (skąd wiecie, pod wpisami Grażynki brakuje linka do jej projektu), mam nadzieję, ze odezwie się do nas i na razie jest zajęta wydawaniem tomiku.
Forum ma to do siebie, że tu rozmawiamy o różnych sprawach, czasami zdarza się napisać coś co innym się nie spodoba, ale tak to już jest na forum.
Pomoc polega na tym, że wpłaca ten co chce, bo to jest dobrowolne. Nie potrzebnie doszło do ujawnienia na forum rozmowy, która odbyła się po za forum pomiędzy Grażynką i Pigwa. Pigwa chciała pomoc, ale nie wyszło i to sprawa była miedzy nimi.
Wiadomo jak to jest jak emocje poniosą (a były z każdej strony), ale mam nadzieję, ze Grażynka, tak jak obiecała przed świętami, wróci i pokaże zdjęcia. W dodatku czekamy na końcowy efekt jej Projektu.
Klaudynko, to jest tylko dyskusja i to taka na dość sporym luzie, więc po co ci przerwa, no chyba ze chcesz nabrać siły i znowu strzelić nam tu jakimś fajnym wierszykiem, tylko nie odpoczywaj zbyt długo, bo czekamy 